Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać

IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.11, 14:42
Amen! Nic dodać nic ująć :)
    • Gość: Mr. Normalny Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.11, 14:45
      Bzdury piszesz Malinowska.

      • Gość: Józek To dlaczego IP: 213.172.178.* 31.07.11, 18:07
        To dlaczego oprócz GW Katowice są także wydania GW Gliwice obejmujące Zabrze i Gliwice oraz GW Sosnowiec w Zagłebiu? Czy według Malinowskiej nie powinna być tylko GW Katowice na całą aglomerację?

        Tego tekstu nie przeczytają czytelnicy na zachodzie i wschodzie aglomeracji, bo tam nie ma dodatku GW Katowice ale w/w wymienione. I bardzo dobrze.
    • Gość: Nawałka Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.11, 14:52
      Ciekawe czy przeczyta to Pan Godlewski, chyba jedyny Przewodniczący Rady Miasta w tym kraju, który działa na szkodę "swego" miasta...
    • Gość: Darro21 Katowice to wrzód na tyłku a nie żadne serce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 15:00
      A o tej aglomeracji to już słuchać nie moge, niedawno byłem na wakacjach w małej mieścinie kaszubskiej i mają tam wszystko co do przyjemnego życia potrzebne, ładny ryneczek, parki, stadion, jeziora, kino, podobało mi się tam. Do Gdańska niedaleko i jest ok. DBAĆ O SWOJE to podstawa ale tu tak tak się nie da tutaj trzeba robić wszystko najwieksze bo tu zakomplesieni ludzie mieszkaja
      • Gość: rob Re: Katowice to wrzód na tyłku a nie żadne serce IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.11, 16:02
        Dużo w tym prawdy. Wiele krzyku robią mieszkańcy sąsiadujących z Katowicami miast, w których władze nie radzą sobie z podstawowymi problemami mieszkańców za to mają ambicje na najbardziej prestiżowe inwestycje. Dwucyfrowe bezrobocie, dziurawe drogi, chodniki z czasów Gomułki, sypiące się jedna za drugą kamienice, ale Centrum Nauki w każdym mieście musi być, bo to wyrównuje szanse w regionie. Niech się władze w innych miastach wezmą za bardziej przyziemne problemy i starają się je rozwiązywać, a jeśli im się uda, to przyjdzie czas także na prestiżowe inwestycje. To reszta miast ma pracować ze zdwojoną siłą, by dorównać Katowicom, a nie Katowice mają równać do dołu rezygnując ze starania się o inwestycje w imię "wyrównywania szans".
    • Gość: Linka Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 15:39
      O serce trzeba dbać, czytaj: dopomować szmalu kosztem innych. O mózg metropolii matwić się nie musimy, organ obumarł:)))
    • Gość: gliwiczanin Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 15:44
      Serce Gliwic na pewno nie bije w Katowicach , o czym swiadczy np fakt ,ze wg badan mniej niz 5% gliwiczan pracuje w Katowicach (tyle samo w przypadku zabrzan) .Tak jak napisal inny czytelnik z Gliwic - chcecie "Wielkich Katowic" , to sobie budujcie ,ale za swoje pieniadze . Centrum Nauki powinno powstac w Bytomiu - wielu Slazakow tak bardzo krzyczy ,ze Polska nie dba o Slask i za sztandarowy przyklad podawany jest zrujnowany Bytom - jest szansa ,zebysmy wlasnie za nasza wspolna slaska kase pomogli Bytomiowi i co ? Mieszkancy miasta , ktore chcialoby byc stolica nie chca udzielic takiej pomocy , a wrecz przeciwnie , za kase rowniez bytomian chca kolejnych inwestycji u siebie .
      • Gość: rob Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.11, 16:14
        A co do tej pory robiły władze Bytomia, żeby swoją sytuację poprawić? Czekały aż im z nieba spadnie? Czy Bytom (czy inne miasta) są terytorium zależnym Katowic, kolonią bez własnego prezydenta, rady miasta, budżetu? Może niech owe miasta zajmą się najpierw inwestycjami na miarę swoich możliwości, a kiedy uporają się ze swoimi przyziemnymi problemami (których mają niemało) zaczną rozglądać się za najbardziej prestiżowymi inwestycjami?
        • Gość: Józef Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: 213.172.178.* 31.07.11, 19:06
          Katowice to niby takie proinwestycyjne są? Katowice są tym czym są tylko dzięki temu że są miastem wojewódzkim.
          • Gość: rob Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.11, 19:16
            > Katowice to niby takie proinwestycyjne są?

            Jak się słucha i czyta to co mówią i piszą mieszkańcy innych miast regionu to "wszystkie" inwestycje mają miejsce w Katowicach :) Ale i bez tej propagandy na wyrost w Katowicach dzieje się pod tym względem dużo i z roku na rok jest coraz lepiej.

            > Katowice są tym czym są tylko dzięki temu że są miastem wojewódzkim.

            między innymi dzięki temu, podobnie jak inne miasta wojewódzkie i tak jak Warszawa jest tam gdzie jest, między innymi dzięki temu że jest stolicą kraju.
            • Gość: Józef Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: 213.172.178.* 31.07.11, 19:59
              Tylko dlaczego dziury w asfalcie na tzw "katowickim rynku" z miesiąca na miesiąc są coraz większe?
              • Gość: rob Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.11, 20:05
                Jak się nie ma już czego przyczepić to się czepia rynku, co? ;) Dziury mają to do siebie, że z reguły się powiększają, a nie pomniejszają :) Tak będzie aż do jego przebudowy, która miejmy nadzieję niebawem.
                • Gość: Józef Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: 213.172.178.* 31.07.11, 20:51
                  Wymieniłem tylko rynek, żeby nie dowalić za nadto. Ale prawda jest taka, że połowa centrum Katowic tak wygląda. Więc póki co nie ma mowy o żadnym bijącym sercu w Katowicach.
                  • Gość: rob Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.11, 21:05
                    Za chwilę centrum Katowic od Strefy Kultury po Plac Wolności będzie jednym wielkim placem budowy i nie trzeba będzie być bardzo złośliwym żeby stwierdzić, że nie jest reprezentacyjne :) Odnośnie "bijącego serca" to chyba nie urodę rynków miast regionu autorka miała na myśli, więc nie wiem skąd akurat ten argument.
              • poborowy102 Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db 31.07.11, 22:08
                Gość portalu: Józef napisał(a):

                > Tylko dlaczego dziury w asfalcie na tzw "katowickim rynku" z miesiąca na miesią
                > c są coraz większe?

                Te dziury na rynku są unikatowe i brutalistyczne, to jest katowickie dziedzictwo.
                A poważniej - jak dla mnie Bytom nie jest wcale bardziej zaniedbany od Katowic, ale Bytom ma swój urok, ma zabytki, historię, ma deptak (cuchnie moczem, to fakt, ale katowickie skwery przecież też), ma rynek.
    • Gość: adams Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 16:04
      takie pierdu pierdu w tym artykule
      tzw "serce aglomeracji", juz zdazylo sie nachapac dla siebie dosc sporo
      ale wiadomo jak to jest, jak sie czegos sprobowalo to chce sie ciagle wiecej i wiecej i wiecej...

      Aglomeracja powinna miec:
      1-skoordynowana siec komunikacji (mam na mysli całość KZK GOP, PR i przyszłe KŚ),
      2-siec drog,
      3-jednolita forme zarzadzania gospodarczego (np. dotyczaca odsniezania czy wywozu smieci),
      4-dostęp do kultury dla mieszkancow calej aglomeracji oraz miast juz osciennych (czyli nieutrudniony dojazd pkt.1 i 2),

      oraz wiele wiele wiecej pkt ktore kazdy moglby dopisac

      a Centrum Nauki proponuje zbudowac w Siemianowicach Slaskich (miasto najbardziej wyposrodkowane, sam mieszkam w Dabrowie Gorniczej)
      pozdrawiam
      • Gość: rob Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.11, 16:27
        > Aglomeracja powinna miec:
        > 1-skoordynowana siec komunikacji (mam na mysli całość KZK GOP, PR i przyszłe KŚ
        > ),
        > 2-siec drog,
        > 3-jednolita forme zarzadzania gospodarczego (np. dotyczaca odsniezania czy wywo
        > zu smieci),
        > 4-dostęp do kultury dla mieszkancow calej aglomeracji oraz miast juz osciennych
        > (czyli nieutrudniony dojazd pkt.1 i 2)

        Zgadzam się w 100% tylko co ma do tego Centrum Nauki? Można postawić operę w każdej wsi w Polsce za pieniądze z budżetu centralnego, tylko nie zmieni to ani statusu wsi (dalej będzie wsią), ani nie rozwiąże to codziennych problemów jej mieszkańców. Będą mogli tylko nadąć swoje ego, "bo my też mamy operę", która będzie tylko niszczeć. Niech mniejsze, biedniejsze miasta ściągają do siebie inwestorów, ale na miarę swoich możliwości, przede wszystkim infrastrukturalnych i budżetowych. Niech najpierw radzą sobie ze swoimi przyziemnymi problemami, a później napinają się na inwestycje z najwyższej półki.
        Argumenty o tym że Katowice zdążyły się "nachapać" są śmieszne, bo Katowice nie równają do Siemianowic, Chorzowa czy Bytomia, ale do największych i najbogatszych miast Polski (poza Warszawą, która ma sama swoją półkę, ze względu na bycie stolicą). Ale to prawda, chcą więcej i więcej, bo potrafią coraz więcej udźwignąć.
        Argumenty o finansowaniu Katowic przez inne miasta są jeszcze śmieszniejsze, bo to Katowice z racji tego, że są najbogatsze, dokładają do wspólnych przedsięwzięć aglomeracyjnych najwięcej.
    • jacgg Kiedy ustawa metropolitalna? 31.07.11, 16:27
      Już od paru lat rozprawia się o ustawie metropolitalnej dla aglomeracji katowickiej i co?...

      Będzie jedno miasto Nowe Katowice od dzielnicy Gliwice po dzielnicę Dąbrowa, z jednym prezydentem i jedną radą oraz jednym budżetem (prezydenci poszczególnych części metropolii zredukowani do burmistrzów dzielnic) - skończą się partykularne, jałowe spory w aglomeracji większej od stołecznej. Jeżeli całość zacznie ściągać fundusze unijne tak skutecznie, jak Warszawa - skorzystają wszyscy mieszkańcy, wszyscy to odczują, nie tylko Centrum czyli dzisiejsze Katowice.

      Co się dzieje z projektem ustawy metropolitalnej?!
      • Gość: harc mistrz =----> Re: Kiedy ustawa metropolitalna? IP: *.1000lecie.pl 31.07.11, 17:08
        jacgg napisał:
        >
        > Będzie jedno miasto Nowe Katowice od dzielnicy Gliwice po dzielnicę Dąbrowa, z
        > jednym prezydentem i jedną radą oraz jednym budżetem (prezydenci poszczególnych
        > części metropolii zredukowani do burmistrzów dzielnic) - skończą się partykula
        > rne, jałowe spory w aglomeracji większej od stołecznej. Jeżeli całość zacznie ś
        > ciągać fundusze unijne tak skutecznie, jak Warszawa - skorzystają wszyscy miesz
        > kańcy, wszyscy to odczują, nie tylko Centrum czyli dzisiejsze Katowice.
        >


        Podoba mi się takie jedyne rozsądne i konstruktywne podejście do sprawy.
        GW powinna odejść od beznadziejnego lansowania infantylnego pomysłu (prawdopodobnie tych oszołomów z RAŚ...?) z nazwą metropolii: S I L E S I A .
        Tylko nazwa K A T O W I C E jest w pełni sensowna (albo nawet Nowe Katowice).
        A to projektowane Centrum Nauki powinno być wyłącznie w Katowicach.
        (HKP)
        ...
        CZUWAĆ I SIĘ PO'CZUWAĆ!!!
        www.youtube.com/watch?v=3__w51c_m7M&feature=related
        PS:
        Mieszkam w Katowicach tuż k. Stadionu Śląskiego, na największym osiedlu im. Tysiąclecia Państwa Polskiego.
        Na terenie, który bezpośrednio przylega do Chorzowa, a do 1968 r. był w jego granicach...
        Częściej też bywam w Chorzowie... niż w centrum Katowic.
        Czekam: kiedy te dwa miasta (oraz inne, sąsiadujące z Katowicami), połączone zostaną w jedną wielką m e t r o p o l i ę . [???]
        • Gość: ToM Re: Kiedy ustawa metropolitalna? IP: *.123.201.53.jotanet.pl 01.08.11, 00:51
          Odpocznij, bo coś ci się w główce pomieszało.....
    • jacgg A propos Centrum Nauki 31.07.11, 16:42
      A propos samego Centrum Nauki jeszcze. Decyzję o lokalizacji w WPKiW (proponuję przemianowanie niezbyt zręcznej nazwy parku na Park Centralny Nowych Katowic) uważam za bardzo trafną, to jest rozwinięcie idei realizowanych już tam przez Planetarium.

      W poprzednim artykule pisała pani o małpowaniu pomysłu zrodzonego w stolicy. Otóż idea budowy Centrów Nauki jest znacznie starsza i pochodzi z zewnątrz. Takie instytucje powstają już od lat 60-tych XX wieku w wielu miastach na całym świecie. W Europie tworzą sieć pod nazwą European Network of Science Centres and Museums (ECSITE).

      pl.wikipedia.org/wiki/Centrum_nauki
      Nic nie stoi na przeszkodzie, by w Nowych Katowicach nie powstało z czasem jeszcze jedno Centrum Nauki - najlepiej przy Politechnice Śląskiej w Gliwicach. Warunek: współpraca w skali aglomeracji, czyli jedno miasto Nowe Katowice. Z superprezydentem, megaradą, jednym budżetem, przy okazji wentylacja i przegląd kadr urzędniczych podczas takiej rewolucji.
      • jacgg PS. A propos Centrum Nauki 31.07.11, 17:11
        A w ogóle pierwsze centrum nauki powstało już w 1888 roku, w Berlinie (tzw. Urania), ale jak twierdzą w wiki - generalnie jest to produkt lat 60-tych XX wieku i późniejszych.

        en.wikipedia.org/wiki/Science_center
        Tutaj link do ECSITE dla zainteresowanych:

        www.ecsite.eu/
        • jacgg A propos ECSITE 31.07.11, 17:46
          Na stronie ECSITE w prawym górnym rogu jest mapka ilustrująca, jakim zaściankiem jest nasz kraj na tle Europy. W części zachodniej naszego kontynentu jest pełno członków ECSITE - w Polsce zaledwie trzech...
          • sss9 Re: A propos ECSITE 31.07.11, 18:04
            jacgg napisał:

            > Na stronie ECSITE w prawym górnym rogu jest mapka ilustrująca, jakim zaściankie
            > m jest nasz kraj na tle Europy. W części zachodniej naszego kontynentu jest peł
            > no członków ECSITE - w Polsce zaledwie trzech...

            policz dokładnie.
            • jacgg Re: A propos ECSITE 31.07.11, 18:43
              Rzeczywiście na dokładniejszej mapce tych polskich ośrodków ECSITE widać trochę więcej (bodaj siedem, w tym jeden na terenie GŚ, aż trzy w Trójmieście), dziękuję za wnikliwą analizę. Nadal jest to bardzo mało na tle Europy Zachodniej (malutka Dania ma ich bodajże osiem).

              www.ecsite.eu/members/directory
    • sss9 Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db 31.07.11, 17:06
      przecież ten gliwiczanin, autor listu do redakcji, który już zdążył sfrustrować się w tym wątku, to świr z magistratu, któremu wydaje się, że to Gliwicom należy się miano stolicy Górnego (jeśli nie całego) Śląska, bo... w Gliwicach jest Rynek. :)
      to niebożę od dawna cierpi na kompleks "Wielkich Katowic" i przy każdej okazji pomstuje na nie.
      cóż, to właśnie jest najlepszy dowód na jego prowincjonalizm. :)
    • Gość: Katowiczanin Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.11, 17:36
      Uff całe szczęście Katowice to tylko niecałe 300tys ludzi i z każdym rokiem mniej. Dzięki temu nie ma niebezpieczeństwa, że okoliczne miasta zostaną wchłonięte. A Wy zakompleksione wieśniaki dajcie już sobie spokój ze tą waszą Sralezją czy megahiperdupernowymstalinogrodem. Jak Was podnieca perspektywa mieszkania w "największym mieście w Polsce" to wyprowadźcie się tam gdzie wasze miejsce - do Warszawy a nie siejcie tu zamętu. A przede wszystkim pójdźcie sobie do biblioteki, weźcie encyklopedię i przeczytajcie dwa hasła: aglomeracja i konurbacja. Może zrozumiecie...
    • Gość: hanys1964 Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.11, 17:37
      Chyba pierwsze plany utworzenia metropolii w naszym regionie mieli Niemcy. Chcieli połączyć Gliwice, Zabrze i Bytom. Niestety interesy lokalnych polityków na tyle kolidowały z projektem że nie udało się tego zrealizować. Historia kołem się toczy... Przecież wraz z likwidacją urzędów zostanie zwolniona duża część urzędników. Znacznie zmniejszy się ilość "prestiżowych" stanowisk. Prezydent będzie tylko jeden. Ilość referatów taka sama ale zredukowana do jednego miasta. Ale tu nie tylko o stołki chodzi. Przecież w każdym urzędzie są powiązania z lokalnym biznesem. Nie każdemu przedsiębiorcy będzie na rękę likwidacja urzędu a co za tym idzie znajomości. A co z lokalnymi ambicjami mieszkańców? Już widzę jak mieszkańcy Zagłębia z zadowoleniem przyjmują informację że od jutra mieszkają w Silesii czy Katowicach. Jestem przekonany że nawet mieszkańcy śląskich miast są bardzo sceptycznie nastawieni do powołania aglomeracji. Czy mieszkaniec Siemianowic, Mysłowic czy Chorzowa z zadowoleniem przyjmie informację że nazwa jego miasta w zasadzie przestaje istnieć a on sam stanie się mieszkańcem Katowic? Przecież on z dziada pradziada mieszkał w np. CHORZOWIE!!! Do tego wszystkiego po wojnie zamiast budować duże miasta w regionie to powołano do życia Rudę Śląską. Zamiast wcielić tworzące ją miasta i gminy do miast ościennych stworzono stołki dla partyjnych kolesi.
      Do tego nasuwa się mi takie pytanie. Komu w Polsce zależy dziś na powołaniu aglomeracji i budowie nowego miasta, które będzie z pewnością najsilniejsze w Polsce, miastem, które zacznie przyciągać młodych ludzi, miastem które stanie się atrakcyjne dla inwestorów, miastem, które zacznie ściągać do siebie duże imprezy i inwestycje, miastem które będzie zauważalne w Europie i będzie ściągało potężne unijne fundusze?
      No komu na tym zależy?
      • jacgg Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db 31.07.11, 17:59
        Nazwy miast wchłoniętych przez metropolię Nowe Katowice pozostałyby jako nazwy dzielnic.
        • poborowy102 Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db 31.07.11, 22:11
          zdajesz sobie sprawę, ze nazwa Nowe Katowice dla innych miast byłaby obciachowa? Katowice kojarzą się bardzo źle i zresztą wcale mnie to nie dziwi, wystarczy niedzielny spcer z "dworca" autobusowego, ul. Mickiewicza koło kebabowni i hotdzodziarni w rejonie placu synagogi na wymarły, nieczynny, "rynek. Wszędzie bida, dziury w chodnikach, prowincjonalizm aż kipi.
        • poborowy102 Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db 31.07.11, 22:30
          nazwa "Nowe Katowice" byłaby ociachowa dla metropolii, bo kojarzyłaby się z tym samym z czym kojarzą się dziś (nie bez przyczyny) Katowice.
      • tadeusz_hadas Dlaczego padła Dreidstädteeinheit? 05.08.11, 22:06
        Projektowane górnośląskie "Trójmiasto" wcale nie padło z powodu niemożliwości dogadania się nadburmistrzów Bytomia, Zabrza i Gliwic, lecz najpierw wybuchu Wielkiego Kryzysu 1929 r., a cztery lata późniejszej zmiany ustroju Niemiec z demokratycznego na narodowosocjalistyczny. To dopiero hitlerowscy neofici, którzy objęli posady włodarzy miast oraz ich zwierzchnicy nie mieli zamiaru tworzyć megamiasta z centrum w Zabrzu i to miasto najbardziej straciło na dojściu Führera do władzy. Inne też były plany dalekosiężne - szybkie odzyskanie utraconego Ostoberschlesien. Z planowanych wielkich rozwiązań urbanistycznych w Zabrzu pozostały pojedyncze sygnalne obiekty, jak kościół św. Józefa i gmach policji.

        Przykładem dobrego rozwiązania komunikacyjnego w "Trójmieście", które powstało za Republiki Weimarskiej (1931) i przetrwało zmianę ustroju w Niemczech był szybki tramwaj linii "E" (Eilzug) jadący z Bytomia do Gliwic (do 1941) po tych samych torach, którymi dziś telepie się "5" i "4". Nie tylko ten ówczesny, prosty zabieg logistyczny (tramwaj "E" jechał po tych samych torach, co zwykła banka) świadczy o tym, w jak nędznym stanie znajduje się obecna komunikacja tramwajowa w konurbacji (technicznym i poziomu zarządzania).
    • Gość: fugazzi Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać IP: 94.76.208.* 31.07.11, 17:52
      Efekciarskie porównanie anatomiczne... za chwilę pojawią się płuca, nerki, wątroba no i mózg metropolii... organy równie niezbędne do życia. W tej chwili Katowice nie dysponują niczym szczególnym co mogłoby uprawniać je do stania się naturalnym centrum metropolii - nie są żadnym ważnym ośrodkiem biznesowym, wcale nie są aż tak bogate kulturalnie jak o sobie mówią, mają mniejszy potencjał naukowy od Gliwic. Katowice są miastem administracji samorządowej i politycznych układów, nie umiejącym szanować pracy indywidualnych osób pozostających poza politycznymi, akademickimi, urzędniczymi hierarchiami. Postawienie na Katowice, które mają wyznaczać rytm życia metropolii to błąd, który tylko osłabi inne miasta. Tworzenie związku metropolitarnego to proces żmudny i długotrwały, a odgórne ustanowienie lidera takiego związku nie jest dziś możliwe. Pomysł na zbudowanie Centrum Nauki w Chorzowie jest bardzo dobry i to jest właśnie pozytywne myślenie metropolitarne, złym pomysłem jest chęć budowy w Katowicach teatru opery i baletu bo taka inicjatywa osłabia Bytom, jest to też dowód na to, że Katowice nie chcą żadnej metropolii tylko powrotu do stolicy województwa.
      • jacgg Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db 31.07.11, 18:25
        To prawda, że mamy tutaj do czynienia z konurbacją czyli aglomeracją policentryczną - czyli zespołem miejskim, w którym nie ma jednego zdecydowanie dominującego ośrodka, jak w przypadku aglomeracji monocentrycznej.

        Jednak Katowice są największym miastem tej konurbacji i są na dodatek są w niej centralnie położone. Stąd też najlepiej nadają się na Centrum metropolii - siedzibę administracji całej metropolii i "dawcę" jej nazwy. Gliwice mają PŚ, Katowice mają chociażby UŚ i są największym w okolicy płatnikiem "janosikowego" - czyli są relatywnie bogate na tle pozostałych miast aglomeracji, stanowczo pomniejszasz znaczenie tego miasta dla aglomeracji i całego regionu.

        Co do jednego mogę się zgodzić: budowa teatru opery i baletu w Katowicach jest niepotrzebna i szkodzi Bytomiowi.
        • Gość: harnaś Janosikowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.11, 10:05
          A skąd masz niby te dane o janosikowym?

          "Tylko w 2010 r. Mazowsze przekazało na rzecz innych województw 940 mln zł, czyli 63 proc. swoich dochodów podatkowych. Frycowe zapłaciło też dolnośląskie (16,4 mln zł). Do śląskiego w 2010 r. trafiło z tej puli niemal 15 mln zł, w tym roku 10 mln."
          wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask/slaskie-walczy-z-janosikowym-chcemy-by-bylo-sprawi,1,4814809,region-wiadomosc.html
          podaj więc link do janosikowego w śląskim
      • Gość: rob Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.11, 18:30
        > W tej chwili Katowice nie dysponują niczym szczególnym co mogłoby uprawniać je
        > do stania się naturalnym centrum metropolii

        Ależ Katowice mają wszystko by być centrum regionu i nim są, włączając w to fakt, że są stolicą województwa. Natomiast zgadzam się, że nie dominują (i jeszcze długo nie będą, jeśli w ogóle kiedyś) nad innymi miastami aglomeracji na tyle żeby je wchłonąć, zdominować i sprowadzić do roli przedmieść. Dlatego mówimy o konurbacji w tym przypadku, jak ktoś już wcześniej zauważył.

        Mrzonki o jednym mieście Silesia czy Katowice to fantastyka i kiełbasa wyborcza rzucana od czasu do czasu przez polityków. Miasta mogą spokojnie osiągać wspólne cele współpracując między sobą, muszą się tylko tego nauczyć. Ale najpierw poszczególne samorządy muszą się zabrać za własne problemy na własnych podwórkach i mierzyć siły na zamiary, a nie chcieć wieszać kryształowe żyrandole w stodołach "bo we dworze też mają to i nam się należy".

        > Pomysł na zbudowanie Centrum Nauki w Chorzowie jest bardzo dobry

        Jedynym argumentem dla tej lokalizacji był argument polityczny więc decyzja nie może być dobra. Dla Chorzowa nie przyniesie to żadnych profitów z racji położenia na obrzeżach, a jest to tylko złośliwość dwóch polityków PO wobec miasta, w którym od lat nie udaje się posadzić na stołku prezydenta "swojego człowieka". Ale pożyjemy, zobaczymy czy w ogóle coś z tego wyjdzie.

        > złym pomysłem jest chęć budowy w Katowicach teatru opery i baletu
        > bo taka inicjatywa osłabia Bytom,

        A co władze miasta Katowic, które chcą za jakiś czas zafundować swoim mieszkańcom operę, obchodzi siła Bytomia? Bytom od lat ma operę i nie dość, że nie potrafi tego wykorzystać to jeszcze z roku na rok instytucja podupada. Region potrzebuje także takiej jednostki kulturalnej, a skoro Bytom nie jest w stanie jej utrzymać na przyzwoitym poziomie to niech spuści z tonu i inwestuje póki co w domy kultury.

        > jest to też dowód na to, że Katowice nie chcą
        > żadnej metropolii tylko powrotu do stolicy województwa.

        Przypominam jeszcze raz, że Katowice SĄ póki co stolicą województwa :)
      • vitmik ale katosy miałyby gula jakby 31.07.11, 18:31
        chorzów, siemianowice, świetochłowice, bytom,radzionków i piekary śląskie stworzyły mała aglomeracje - wtedy katowice nie byłby juz najwieksze,najliczniejsze etc etc pierwszy argument odpada

        katowice zapominaja ze A1 je ominie a pojdzie piekarami,bytomiem,zabrzem i gliwicami
        dojazd z lotniska w pyrzowicach albo w ostrawie jest z katowic znacznie dluzszy niz z wyzej wymienionych miast wiec polozenie juz nie jest drugim argumentem

        katowice sa teraz stolica tylko i wylacznie dlatego ze sa geograficznie posrodku aglomeracji i pracuje w nich mega ilosc zaglebiakow w urzedach wojewodzko-marszalkowskich (pozostalosc po prl-u)


        • Gość: rob Re: ale katosy miałyby gula jakby IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.11, 18:43
          > chorzów, siemianowice, świetochłowice, bytom,radzionków i piekary śląskie stwor
          > zyły mała aglomeracje - wtedy katowice nie byłby juz najwieksze,najliczniejsze
          > etc etc pierwszy argument odpada

          Włącz w to jeszcze Berlin i Chicago i argument będzie jeszcze lepszy...

          > dojazd z lotniska w pyrzowicach albo w ostrawie jest z katowic znacznie dluzszy
          > niz z wyzej wymienionych miast wiec polozenie juz nie jest drugim argumentem

          Najlepiej przenieść stolicę województwa do Pyrzowic wtedy lotnisko będzie w stolicy...

          > katowice sa teraz stolica tylko i wylacznie dlatego ze sa geograficznie posrodk
          > u aglomeracji i pracuje w nich mega ilosc zaglebiakow

          Zanim zaczniesz sprawdzać ludziom kenkarty weź książkę do polskiego. Dowiesz się co to jest wielka litera, znaki interpunkcyjne itd., albo poczekaj do rozpoczęcia nowego roku szkolnego. W drugiej klasie już chyba się to wszystko przerabia.
          • vitmik Re: ale katosy miałyby gula jakby 31.07.11, 18:50
            co,zabolało? ;)

            najpierw swój burdel uporządkujcie a potem bierzcie się za rządzenie aglomeracją

            wielka stolica: nie ma dworca, nie ma rynku, nie ma basenu, nie ma nawet burdelskiej ulicy bo zamieniono ją na "deptak"
        • Gość: Anna Re: stolica regionu tylko z nazwy IP: *.sukcesnet.pl 31.07.11, 18:45
          niestety władze Katowic myslą tylko o sobie a aglomeracja mają za nic i póki postawa UM Katowic sie nie zmieni trudno zgadzac sie z okresleniem "serce regionu"
          • Gość: rob Re: stolica regionu tylko z nazwy IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.11, 18:55
            To ile proponujesz Anno żeby Katowice przelewały na konta miast regionu (prócz janosikowego które już płacą) żebyś postawę UM Katowice uznała za satysfakcjonującą? :)
            • Gość: gliwiczanin Re: stolica regionu tylko z nazwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 19:27
              Janosikowe placa tez inne miasta konurbacji - w 2008 oddaly wiecej niz kilka (5) naszych miast dostaly . Kasa Katowic mozna powiedziec ,ze poszla w swiat :P
              • Gość: rob Re: stolica regionu tylko z nazwy IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.11, 19:51
                Owszem płacą. Nie pisałem, że tylko Katowice płacą.
          • Gość: harc mistrz & HKP Tutaj trzeba zacząć działać a nie ciągle dywagować IP: *.1000lecie.pl 31.07.11, 19:22
            Katowickie władze powinny złożyć propozycję, sąsiadującym z nimi miastom o... połączenie ich w jeden organizm miejski, pod wspólną nazwą K A T O W I C E .
            Nie ma na co czekać, bo ogólna głupota i zaściankowość tutejsza zawsze będą blokowały powstanie takiej "ustawowej metropolii".
            Zaś Silesię z tymi czerwonymi prostokącikami... albo złożyć do lamusa, albo zaadoptować tylko te prostokąciki, jako adekwatną podstawę do zmodernizowanego herbu tworzącej się w sposób naturalny metropolii Katowice.
            (HKP)
            ...
            SZKODA CZASU NA NIEPOTRZEBNE SPRAWY PRZEWLEKANIE I (PO... KOLEI) WSZYSTKICH DURNIÓW PRZEKONYWANIE!!!
            www.youtube.com/watch?v=A6hDdtimA4o&feature=related
            • Gość: rob Re: Tutaj trzeba zacząć działać a nie ciągle dywa IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.11, 19:27
              > Katowickie władze powinny złożyć propozycję, sąsiadującym z nimi miastom
              > ]o... połączenie ich w jeden organizm miejski, pod wspólną nazwą K A T O W I C
              > E .

              Szkoda papieru na takie utopie...
            • tadeusz542 harcmistrzu zastanów się 05.08.11, 22:26
              Harcmistrzu zastanów się czy gdyby do Ciebie załóżmy prezydenta Zabrza lub Gliwic przyszli emisariusze Uszoka i złożyli C propozycje żebyś miasto którem rządzisz poddał dobrowolnie pod władzę takiego buraka i złożył swe stanowisko to czy byś nie kazał ich po prostu wyper.doli.ć przez okno swojego gabinetu i na golasa pogonić ich aż do granicy Katowic.
              Bo ja bym kazał.
              Metropolia pod władzą Uszoka poskutkowałaby co najwyżej zwiększeniem dostaw kostki brukowej.
              Pomysły które oni wprowadzają w życie nie pozwoliły by mi chyba spokojnie wysłuchać emisariuszy do końca.
    • Gość: sds Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać IP: 213.229.79.* 31.07.11, 19:29
      Katowice to nadęty i pusty wewnątrz kolorowy balon, to miasto od dawna reprezentuje typowy przerost ambicji nad rzeczywistymi możliwościami. Jak pobuduje wszystkie te wielkie inwestycje, którymi od kilku lat tylko chwali się na okrągło, że właśnie rozpoczynają się prace budowlane, jak zrobią coś z tym ohydnym tramwajowym rozjazdem, który nazywają centrum miasta, jak zadbają o czystość i kulturę, których na co dzień nie widać, to warto będzie mówić o Katowicach jako jakimś ważnym centrum regionu. Teraz to tylko centrum administracji i biurokracji, które uwłacza innym miastom w regionie, np. Bielsku, Częstochowie, Gliwicom, Rybnikowi. Dziś Katowice najczęściej kojarzą się z SSC, kiedyś z imprezami w Spodku, a jak jedzie się na OFF Festiwal to wszyscy cieszą się, że nie widać tego miasta. Na co dzień centrum tego miasta jest martwe i nic nie oferuje. Niezłych kilka lat temu warto było przyjechać do Spodka na koncert, czasem wpaść do jazz clubu, teraz inne miasta też mają swoje koncerty i kluby, a w Katowicach czas się jakby zatrzymał. Działania PR powinny pokrywać się z rzeczywistością, a ta kontrastowo odbiega od tego jak Miasto Wielkich Wydarzeń przedstawia się w mediach :)))
      • Gość: rob Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.11, 20:00
        To fascynujące jak frustraci chcący wyżyć się na Katowicach miotają się
        od:
        "Wszystko zgarniają samolubne Katowice, Katowice mają wszystko, reszta regionu nic"
        do:
        "Katowice to dziura, tu się nic nie dzieje, to tylko biurokracja, w innych miastach jest lepiej"

        Zdecydujcie się drodzy frustraci na którąś z wersji bo obydwóch utrzymać się nie da :)
    • Gość: he Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.11, 19:29
      Katowice powinny porzucić idee aglomeracji, skupic sie na sobie. Bo tak na prawdę Katowicom ta aglomeracja nie jest potrzebna tak jak innym miastom. Mamy środki do tego by w niedługim czasie totalnie zdominowac wszystkie miasta do okoła nas i tyle. Mamy największą siłę metropolitalną i to w najbliższych 5 latach będzie bardzo widoczne. Nikt nie będzie miał watpliwośći gdzie jest serce aglomeracji.
    • Gość: Paweł Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać IP: *.centertel.pl 31.07.11, 19:45
      Autorka artykułu ma całkowitą rację. Żadne głupie komentarze tego nie zmienią.
      • Gość: Maryśka Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: 213.172.178.* 31.07.11, 19:52
        > Autorka artykułu ma całkowitą rację. Żadne głupie komentarze tego nie zmienią.

        Twój komentarz jest najgłupszy.
        • Gość: harc mistrz =----> Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: *.1000lecie.pl 31.07.11, 21:15
          Jestem pewny, że poza nielicznymi wyjątkami (bo takie zawsze będą)... większość mieszkańców aglomeracji katowickiej GOP jest za połączeniem się z Katowicami we wspólnej metropolii.
          To tylko lokalne aparatczyki (samorządowe oraz inne) i... ugruntowane w owej dezintegracji - układziki, stają na przekór idei połączenia tego terytorialnie spójnego organizmu miejskiego w jedną sensowną i silną całość.
          (HKP)
          ...
          CZEGO POTRZEBA (JAKICH I KOGO DECYZJI?), ABY DWA LUB KILKA SĄSIADUJĄCYCH MIAST POŁĄCZYŁO SIĘ W JEDNO???
          Może w tym europejskim przykładzie modelowym znajdziemy na takie pytanie odpowiedź:
          ec.europa.eu/dgs/education_culture/publ/pdf/citizenship/rhodes_pl.pdf
          • Gość: Katowiczanin Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.11, 22:46
            A ja jestem pewny, że poza nielicznymi wyjątkami (bo takie zawsze będą)... większość mieszkańców aglomeracji katowickiej GOP jest za tym żebyś się zaczął leczyć na nogi, bo obawiam się że na głowę jest już za późno. I proszę Cię przestań wrzeszczeć, bo to niekulturalne. Jak widać stare, mądre przysłowie o dzwonie nadal jest na czasie...
    • poborowy102 Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać 31.07.11, 22:05
      Katowice są po prostu odrażające... Brudne, zaniedbane, dziurawe chodniki, pozamykane sklepy na rynku, syfiasty dworzec PKS godny Psiej Wólki... To okropne miasto...
      • poborowy102 Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db 31.07.11, 22:06
        pozamykane w niedzielę, razem z kioskami, jak w Psiej Wólce.
      • Gość: he Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.11, 22:24
        Katowice sa wspaniałe, cudowne, piekne, dynamiczne miasto z charakterem
        • poborowy102 Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db 31.07.11, 22:31
          Dynamiczne? Przecież tam się nic nie zmieniło od 20 lat. A, sory, zmieniło się - nie sprzedają już biletów w tej budce na rondzie.
          • poborowy102 Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db 31.07.11, 22:32
            sory, na rynku nie na rondzie. Stoją za to złomy p.t. automaty z biletami, zazwyczaj zepsute.
    • cartridge4 Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać 31.07.11, 22:12
      Nie wiem o co całe to larmo, skoro ta lokalizacja w Chorzowie to prawie, że wydmuszka, de facto ten obiekt znajdzie sie w Katowicach i bedzie przedłużeniem Dębu. To tak samo jak te 3 kamienice przy Wesołym Miasteczku, które formalnie są w Chorzowie.
    • Gość: chorzowianin Po co zdrowe serce jak reszta ciała gnije??? IP: *.telpol.net.pl 31.07.11, 22:28
      Stolicą śląska powinien byc BYTOM. A nie zapchlone kotowice!!!
    • Gość: he Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.11, 22:53
      Cytując "psy szczekają Katowice jadą dalej"
    • Gość: pkp Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać IP: *.net 31.07.11, 22:58
      Stolicą Śląska jest Wrocław.
      • tadeusz542 Serce bije w Katowicach?-Chyba po mordzie! 31.07.11, 23:08
        Katowice są największym hamulcowym przemian w rejonie .
        Dopóki Uszok jest prezydentem zapomnijmy o metropolii, że nie wspomnę o kosztach które w Katowicach dziwnym trafem są co najmniej trzykrotnie większe jak gdzie indziej za identycznie to samo badziewie.
    • Gość: Lukon Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie dbać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 06:21
      Katowice są zbyt brzydkie aby były jakąś stolica. Ze stolicą ludzie się powinni identyfikować i być z niej dumnymi a za Katowice tylko się wstydzimy. Kraków to jest stolica regionu, Wrocław to jest stolica regionu, a Katowice to najwyżej na stolice powiatu sie nadają. Budowanie jakiejś aglomeracji wokół tego "serca" musi się zakończyć klęską.
      • Gość: harc mistrz ;-(((( Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: *.1000lecie.pl 01.08.11, 10:09
        Czytając niektóre ohydne "wypisy pseudo-Katowiczan", jest mi wstyd za tych dywersantów, "srających pod siebie i we własne katowickie gniazdo".
        Chyba wam na mózgi pizło!!! Gdzie wy, k... mieszkacie, że tak to miasto obsrywacie???
        Opamiętajcie się... bo robicie niesamowity "obciach", d...y'sku...tanci od 7-miu boleści. ;-(((((((
        (HKP)

    • Gość: gliwiczanin Re: Serce bije w Katowicach, więc musimy o nie db IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 13:44
      Najwiekszym zasciankiem w aglomeracji slaskiej sa Gliwice, z Frankiewiczem na czele.
    • ruban Serce aglomeracji bije w Katowicach, 01.08.11, 17:16
      serce Polski bije w Warszawie, a ja się pytam: KOMU BIJE W DEKIEL ???
    • tadeusz_hadas Radaktor Malinowska ma rację! 05.08.11, 23:16
      Redaktor Malinowska w kilku zdaniach streściła to, o co w rzeczywistości chodzi: Katowice to jedyne rozpoznawalne w świecie miasto niedoszłej "Silesii" (nazwa bezsensowna do potęgi "n"), centrum administracyjne i kulturalne oraz najsilniejszy organizm miejski w byłym GOP.

      Inwestując w Katowice, zwiększa się szansę na przyszły sukces pozostałych miast, które nie tylko optycznie stanowią wianuszek stolicy województwa. Ciągłe konkurowanie o przyciągnięcie "wielkich" inwestycji, przy braku lub niedowładzie wspólnych działań w zakresie transportu i gospodarki komunalnej, mnoży problemy mniejszych miast, z którymi nie potrafią się one uporać, a jednocześnie znacznie ogranicza możliwości rozwojowe Katowic.

      I nie ma co tu wylewać pomyjów na głowę prezydenta Piotra Uszoka. Wszak jego zastępcę, Arkadiusza Godlewskiego trudno posądzać o konkretne osiągnięcia z czasów jego urzędowania w Katowicach, poza powszechnym opluwaniem swego szefa. Na stronie Godlewskiego, obok "zdjęcia potretowego" z krawatem i "bez krawata", zamiast osiągnięć i dokonań na rzecz Katowic i ich mieszkańców, znajdziemy katalog mniej lub bardziej pobożnych życzeń i obietnic z jego przegranej kampanii wyborczej oraz wykaz piastowanych funkcji, w tym najbardziej "prestiżową" - "zastępca członka Komitetu Koordynującego Narodowe Strategiczne Ramy Odniesienia". Aż nie sposób nie unieść się pod niebiosa z zachwytu!

      Bytom i Chorzów, nie wspominając o przypadkowych zlepkach osad przemysłowych i osiedli, jak Ruda Śląska, Siemianowice Śl., czy Świętochłowice, przegrały swoje dziejowe szanse w konkurencji z większymi ośrodkami, czy niekontrolowanym rozwojem górnictwa (widać to szczególnie dobitnie w Bytomiu).

      Niepotrzebnie utrzymywanym reliktem węglowo-hutniczej prosperity jest status miast na prawach powiatu w przypadku podupadłych kocin, których włodarze nie mają pomysłu na ich ożywienie, nie mówiąc już o możliwości stworzenia jasnej strategii rozwoju. W zamian mnożą oni swe "prezydenckie" dwory złożone z BMW urzędników, których głównym zajęciem jest podbijanie pieczątkami, podpisywanie i przekazywanie dalej ton papierzysk, co w żaden sposób nie przekłada się na wzrost dobrobytu mieszkańców dawnych kolonii przyfabrycznych.

      Każdy z prezydentów miast uważa się przy tym za największego menedżera wszech czasów, któremu za wybitne osiągnięcia należą się apanaże przewyższające pobory Prezydenta RP.
      Równocześnie w miastach tych poszerzają się obszary biedy i przestępczości, w których nie sposób żyć ludziom dającym sobie radę w życiu, nastawionym na rozwój.

      Efekt końcowy jest prosty i przewidywalny - coraz więcej rodzin ucieka z tych upowiatowionych "wielkich" miast w poszukiwaniu lepszego jutra, czy wręcz normalnego życia.

      A rozszerzająca się wciąż PROWINCJA rozkwita kwieciem wirtualnych ogrodów o jakże realnym zapachu uryny...
      • Gość: Hann-a Re: Radaktor Malinowska ma rację! IP: *.centertel.pl 06.08.11, 00:35
        Uszuk dokonał jednego- zamienił Centrum Katowic w zarzyganą spelunę.To mu się udało, może być z siebie dumny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja