Gość: Pawcio Powiedział, co wiedział... czyli bełkot IP: 80.50.130.* 26.08.11, 09:03 niekontrolowany. Panie Michale, nie wypowiadaj się Pan na tematy, o których nie masz pojęcia. Mamy czasy takie, jakie mamy i praktycznie zero socjalu (oczywiście ustawy coś tam przewidują, ale realia brutalnie sprowadzają nas na ziemię) - powoduje to, że młodzi nie chcą mieć dzieci. Powiem tak - mam jedno dziecko i nie jestem pretensjonalnym krzykaczem. Kiedy Państwo chce moich pieniędzy, to zdziera je ze mnie w różnych nawet najbardziej bzdurnych podatkach i innych opłatach, natomiast kiedy ja potrzebuję zapewnić swojemu dziecku choćby np. miejsce w żłobku, to okazuje się, że jestem głęboko w d.u.p.i.e. i najlepiej byłoby, gdybym w ogóle nie zawracał głowy swoimi potrzebami poważnej instytucji, jaką jest nasze państwo. A myślę, że skoro uczciwie oddaję do skarbu państwa wszystkie nałożone na mnie podatki, to coś mi się jednak należy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hann-a Re: Powiedział, co wiedział... czyli bełkot IP: *.centertel.pl 26.08.11, 09:09 Tak,tak należy Ci się mandat za złe parkowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.11, 09:11 A Ty prostaku ile zarabiasz i jak wygodnie ci sie żyje? nie oceniaj wyborów ludzi, młodych matek, chęci poprawienia sytuacji ekonomicznej, spartolały dziennikarzyno. Jestem zażenowany czytając ten artykuł, tak prymitywnego tekstu dawno nie czytałem, prosiłbym żeby tego człowieka nie publikować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agak23 Państwodaje zasiłki IP: *.umkatowice.static.3s.pl 26.08.11, 09:14 Z tymi zasiłkami rodzinnymi to pan Smolorz plasnął jak łyzy grzywką o podłogę. Żeby go dostać trzeba mieć poniżej 512 netto na osobę. Przy 4-ro osobowej rodzinie to mniej niż 2048 zł na rękę (bo to jakieś brutto - netto). Jedna osoba pracująca ze średnia krajową już to przekracza. A kto ze średniej krajowej utrzyma czteroosobowa rodzinę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mick Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.tauron-pe.pl 26.08.11, 09:16 Pierwszym winowajcą są wysokie podatki, składki i inne obciążenia przychodów z pracy. Do wyjątków należy sytuacja, gdy z jednej wypłaty udaje się utrzymać rodzinę. Te pieniądze, które ojcu (najczęściej) zabiera państwo, musi (choć częściowo) zarobić matka, więc musi ona wrócić jak najszybciej do pracy, a dzieci muszą się gdzieś podziać. Problem zatem tak naprawdę leży nie tyle w niedostatecznej dostępności żłobków i przedszkoli, co w nadmiernej pazerności państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gieksiarz Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.3s.pl 26.08.11, 09:25 Panie Smolorzu, fakt że posiadasz Pan kilkoro dzieci i stać Pana na zapewnienie im godziwego życia nie oznacza wcale, że każdego w Polsce dotyka taka radość i satysfakcja z dochodów. Syty głodnego nie zrozumie i tu tkwi kwintesencja Pańskiego subiektywnego pojmowania rzeczywistości. I proszę o więcej szacunku dla kobiet, nawet tych co urodziły "tylko" jedno dziecko a nie przygadywać im jak buks policjantowi, bo to człowiekowi na Pana poziomie po prostu nie wypada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.11, 09:42 Nie mam słów, żeby opisać, co poczułam, przeczytawszy ten artykuł. Nie należę do osób słabych, ale z bezsilności popłakałam się. Przeraża mnie to, że więcej osób może podzielać pana opinię, przeraża mnie ta znieczulica i ignorancja. Niedawno urodziłam dziecko i prawdopodobnie będzie ono jedynakiem, ale nie dlatego, że tak nam wygodniej, tylko przez to, co przeszłam podczas porodu. Próbowałam urodzić dziecko przez ponad 14 godzin w bólach nie do opisania, a ponieważ była noc, a szpital nie zatrudnia anestezjologa na dyżury nocne, musiałam czekać aż do rana błagając o pomoc. Okazało się, że na standardowe znieczulenia jestem odporna. Tętno mojego dziecka spadało drastycznie przy każdym skurczu, bałam się o jego życie. Poród skończył się cesarskim cięciem. Ból po operacji był bardzo silny. Pielęgniarki przynosiły mi dziecko na noc, do którego nie mogłam wstawać z bólu. Wpadłam w depresję poporodową. Teraz, po prawie 2 latach zaczynam z tego powoli wychodzić. Założyłam firmę, chciałam się rozwijać, zatrudnić pracownika, koszty na razie są ogromne i nie stać nas na nianię. Jedynym wyjściem jest żłobek. Z powodu bardzo długiego oczekiwania na żłobek, musiałam zawiesić działalność gospodarczą. Reasumując, żyjemy z jednej pensji. Nie płacę podatku, nie płacę składek na zus, czas ten nie liczy mi się do emerytury, oszczędzamy, staramy się wydawać mało. Mając miejsce w żłobku, rozkręcałabym teraz firmę, płaciłabym składki i podatki, zatrudniałabym min. 1-2 osoby. Zarobione pieniądze bym inwestowała, a część konsumowała. Która wersja lepsza dla Państwa? Dodam, że gospodarka opiera się głównie na małych i średnich firmach i konsumpcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.welnowiec.net 26.08.11, 09:45 nie obrażając nikogo, taki tekst mógł napisać tylko mężczyzna. przypuszczam, że gdyby sam przeszedł przez ciążę, poród, połóg, a potem został zamknięty w domu z dzieckiem na najbliższe 3 lata inaczej by się wypowiadał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młodamatka Re: Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.11, 12:05 W takich dyskusjach zawsze jedno mnie uderza, do żłobka i przedszkola oddają dzieci karierowicze. A prawda jest zupełnie inna, większość społeczeństwa nie robi "kariery" tylko pracuje na życie, na utrzymanie. Kobiety pozbawia się wyboru, ale nie takiego, żeby robić karierę, tylko takiego, że chcą wychowywać dziecko w domu. No bo jak utrzymać się za 1500-1600 zł. Nie ma wyjścia, matka "chcąc niechcąc" musi wrócić do pracy, inaczej głód w oczy zagląda. A zasiłki? Proponuję panu Smolorzowi przejść się do MOPS-u i dowiedzieć się jakie warunki trzeba spełnić, żeby dostać pomoc i jakie to są pieniądze. P.S Dobry dziennikarz przygotowuje się do tematu, u Pana poziom przygotowania zerowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrocławianka Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.11, 12:44 Obrzydliwy z pana człowiek. Czytając te wypociny, człek dostaje mdłości. Jak pan śmiesz pisać tak o kobietach? Proponuję samemu ponieść trudy ciaży, porodu i połogu...tylko cholera się nie da. A skoro się nie da, winien pan zamknąć dziub. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.klk.com.pl 26.08.11, 13:06 Panie Smolorz - wróć Pan do pisania o śląskiej godce, RAS itp. itd. bo to jeszcze Pan umiesz. Natmomiast takiego gniota jak Pan powyżej wyprodukował, to ciężko zakwalifikować jak rzeczowy i merytoryczny artykuł - nawet w gazecie typu Fakty i Mity, a nie wspominając o Gazecie... Proponuję - spłódź Pan dziecko i je wychowuj w dzisiejszych realiach. I za 5 lat napisz Pan o tym artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
krolowa_kier Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? 26.08.11, 13:15 Gość p*****y jak potłuczony. "Rzeczy używane, kupowane za symboliczne kwoty" - chciałabym wiedzieć, czy pan Smolorz ubiera się w rzeczy używane, kupowane za owe "symboliczne kwoty"? Tak, dziecko w Polsce jest luksusem - nawet jeżeli rzeczy do wyprawki kupowane są z drugiej ręki, to koszt z pewnością przekracza ten ochłap zwany becikowym. A "radością życia" w rodzinach wielodzietnych dzieci się nie wyżywi, i dlatego najczęściej rodziny wielodzietne są stałymi klientami MOPS'ów. No ale nie korzystają ze żłobków, bo szczęśliwa mamusia może siedzieć z gromadką dzieci, bo MOPS da.... Odpowiedz Link Zgłoś
kato28 Straszny prymityw... 26.08.11, 13:46 ...musi być z autora tego tekstu. Panie szanowny, jaka Ameryka!! Niech przykładem dla nas będzie Afryka albo Indie. Tam matki też nie marudzą a narody plenią się jak króliki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: policjawkrainie Re: Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.lightspeed.wepbfl.sbcglobal.net 26.08.11, 13:49 niechże pan poczyta statystyki zamiast pieprzyć. Owszem, w USA istnieje przyrost naturalny właśnie DZIĘKI imigrantom z Ameryki Łacińskiej itp, białych dzieci rodzi się coraz mniej (średnio poniżej 2, czyli nie zapewniając zastępowalności pokoleń) i juz wiadomo, że przed upływem 10 lat będzie ich mniej niż kolorowych. I, owszem, Ameryka nie ma tak rozwiniętego systemu opieki jak Francja. Proszę sobie porównać w związku z tym śmiertelność okołoporodową amerykańskich matek i niemowląt z ową Francją (a nawet z Polską) zanim się zacznie bredzić. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? 26.08.11, 14:08 Zapominamy już, że największy przyrost naturalny w Polsce zanotowaliśmy w latach 1952-1955 i 1982-1984, a więc w zbrodniczych latach stalinowskich i w mrokach stanu wojennego, w czasach głębokiego niedostatku materialnego, gdy zdobycie podstawowych dóbr konsumpcyjnych były naprawdę wyczynem. Gdy pieluchy, podstawowe kosmetyki, lekarstwa i odżywki dla niemowląt kupowało się na kartki lub dostawało z zagranicznych darów. Właśnie miałem takiego małego berbecia w tym 82-gim,pieluchy na kartki jakoś wystarczały,mleko w proszku także a jak nie to za swe pół litra wymieniałem natomiast,żeby zasypkę do jego pupy kupić to pierwej dolara pod Pewexem kupowałem za polskie złotówki a potem w tym Pewexie ten puder z 10-krotną przebitką do polskiej złotówki ale jakoś przeżyłem razem z tym berbeciem małym. A berbeć ten dziś duży chłop i własny polski interes prowadzi i w Polsce bez niczyjej pomocy. Coś mi się wydaje,że i dziś przydałby się niektórym taki stan wojenny aby żyć się nauczyli na własny rachunek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cho Re: Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.11, 20:55 A ja byłam takim berbeciem w 82-gim i chodziłam do przedszkola. Bez łaski z czyjejkolwiek strony, każdemu dziecku należało się jak psu buda, a matki pracowały. Te, które nie pracowały, miały PŁATNY urlop wychowawczy. Co, częściowa skleroza dopadła...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nique Re: Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.11, 23:45 a ile ten dzisiaj duży twój berbeć ma dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martini Re: Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.bb.sky.com 26.08.11, 14:21 czy można poprosić Gazetę o nie publikowanie tekstów obraźliwych dla połowy społeczeństwa? Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_li Jak to dobrze, że S. dziś nie pisze o kulturze! 26.08.11, 14:47 O kulturze pisze znacznie częściej, za to dokładnie w tym samym stylu i na tym samym poziomie. Tylko, że z nią kontakt ma znacznie mniej osób niż z na przykład z dziećmi, więc (o zgrozo!) zakłada, że pan redaktor się na niej zna i traktuje serio wypisywane przez niego brednie. W związku z czym, choć to zakrawa na dowcip, śląskie instytucje kulturalne naprawdę mają powody, aby się tego człowieka obawiać i muszą brać pod uwagę, jego "opinię". Wyobrażacie sobie, co by było, gdyby głos Smolorza liczył się w żłobkach miejskich? Albo na porodówkach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyton Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.181.38.137.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.08.11, 18:01 Teraz do dzieci sie zabrał! Smoli jak zwykle nie mając pojęcia o czym pisze! Ale pisze na wszystkie tematy! Nastepny bedzie zapewne o szkole i nauczycielach! He,he,he! Odpowiedz Link Zgłoś
alex_li Re: Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? 27.08.11, 12:08 O szkole pisał już nieraz. Zawsze dzielił się wtedy z gawiedzią mądrościami o tym, że wszelkie zło bierze się... z dredów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek Ile kosztują dzieci? IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.11, 20:57 tu jest IV a nie trzeci swiat....a p.Smolorz jak zwykle smoli. Jak to wyglada w normalnych krajach ? a chocby tuz za granica zach... badac w potrzebie jeszcze przed urodzeniem dziecka mozna starac sie o wyprawke (wozek,szafke,lozeczko,dodatki) nawet do 250 Euro z licznych fundacji prorodzinnych. przed porodem mozna obejrzec w konkretnym szpitalu jak to wyglada na miejscu,ustalic najdrobniejsze szczegoly,wypytac o wszystko i uzyskac odpowiedz na kazde pytanie. Co miesiac panstwo wyplaca na kazde dziecko ok 200 euro a od 3 dziecka suma ta roznie za kazde nastepne. Wszystkie wizyty lekarskie,szpitalne jak i lekarstwa sa bezplatne dla dzieci bedac ubezpieczonym w kasie chorych,podobnie jak wszystkie potrzebne szczepienia.Kasy chorych dbaja o badania okresowe dla dzieci przypominajac listownie o terminach.Zachecaja bonusami np 50 euro za terminowe zgloszenie sie na wszystkie badania w pierwszych latach zycia dziecka. ostatni rok w przedszkolu jest bezplatny dzieci majace problemy z miejscowym jezykiem (np dzieci imigrantow) otrzymuja bezplatne douczanie gdzie 2-3 razy w tygodniu ida do najblizszej szkoly lub nauczycielka z tejrze przychodzi do przedszkola. Rodziny bedace w potrzebie otrzymuja na kazde dziecka idace do pierwszej klasy (badz na pierwszy rok w gimnazjum czy innym typie szkoly po podstawowce) po 100 euro na przybory szkolne. W wiekszosci szkol rodzice maja mozliwosc wypozyczenia potrzebnych podrecznikow za raczej symboliczna oplate. Rodziny wielodzietne maja obnizone oplaty szkolne,przedszkolne typu czesne za drugie dziecko o 50% .Przy 3 dzieci sa one wogole zwolnione z oplat. Panstwo,badz gminy rodzina w potrzebie zazwyczaj pokrywaja koszty przedszkola,czesnego. Dojazdy do szkoly dla dzieci (bilety miesieczne ) pokrywa gmina. Rodziny wielodzietne moga otrzymac tzw karty rodzinne uprawniajace do wielu znizek ,badz wrecz darmowych zakupow. gminy/miasta organizuje wiele atrakcji dla dzieci spedzajacych wakacje na miejscu i po wykupieniu karnetu za symboliczna oplata uprawniajaca do uczestnictwa ze znizkami badz bezplatnie w wielu imprezach badz wstepu do kin,teatrow,zoo,basenow,kregielni,dyskotek itp. to tylko niektore udogodnienia....a jak jest w Polsce...podziwiam kazda Polke,ktora zdecydowala sie swiadomie miec dziecko liczac tylko i wylacznie na siebie i,meza czy rodzine... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Zywer Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.11, 21:49 Szanowny Panie Pisze Pan takie {........}, że szkoda tego czytać. Za 20 lat nie będzie miał kto na Górnym Śląsku kupować katowickiego dodatku do Wyborczej bo wyginie to województwo - to jest najlepszy i najsmutniejszy dowód na to, że: 1. nie rodzą się dzieci. 2. że nie ma polityki prorodzinnej. 3. że rodzice i dzieci są dojną krową z której można co chwile ściągać kase. W tej chwili wszystkie miasta na śląsku (moje Jaworzno, Gliwice, Bytom, Katowice) podnoszą opłaty w żłobkach w przedszkolach, dlaczego? może dlatego że jest za dużo dzieci? Jaką drogą my idziemy, będzie coraz drożej bo jest coraz mniej dzieci? Z tego co Pan pisze to nie wie Pan jak wygląda system opieki na zachodzie a te uwagi o USA są "radosne". Nie wiem na czym się Pan zna, ale na dzietności i dzieciach najmniej dlatego szczerze dziwią mnie Pana uwagi. Proszę ten temat może zostawić bardziej doświadczonym. Odpowiedz Link Zgłoś
pacynka0258 Widać i słychać 26.08.11, 22:29 żeś stary. Jak politykom wylewa się potok słów z ich ordynarnych ryjów to niech przynajmniej 10% będzie prawdą. Ale nie w Polsce, to się nie da Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tz Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.11, 08:45 Wygląda że Pan to co najwyżej zna się na robieniu dzieci.... i na tym kończy się Pana znajomość tematyki w spawach dzieci i ich wychowywaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slo Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? IP: *.home.aster.pl 27.08.11, 23:12 Myślę, że ten pan w swoim życiu pieluchy w rękach nie miał, dlatego należy pozwolić mu bredzić i traktować dalej wyłącznie z politowaniem. Jako facet naprawdę wstydzę się, że takie indywiduum jest również płci męskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? 31.08.11, 14:04 O matko z córką, ale mnie koleś rozśmieszył :D :D :D Przecież to primaaprilisowe bajki, a Wy się denerwujecie :D :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
jormola Michał Smolorz: Ile kosztują dzieci? 31.08.11, 19:40 Szkoda czytać teksty tego pana, wydaje mu się, że zjadł wszystkie rozumy i wypowiada się w każdym temacie prezentując swoje zacofane poglądy, brak wiedzy, niedouczenie, powierzchowność. mam nadzieję, że GW znajdzie kiedyś publicystę którego teksty naprawdę warto będzie drukować. Życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość ____ coś dla Dzieci i Rodziców ___ IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.11, 08:06 allegro.pl/listing.php/user?us_id=7107973 Odpowiedz Link Zgłoś