Gość: Ca
IP: *.adsl.inetia.pl
05.09.11, 00:06
Spoko tekst. Niestety dosyć prawdziwy.... aczkolwiek każdy kij ma 2 końce. Wy kobiety faktycznie nie paradujecie topless po mieści z brakiem higieny.. aczkolwiek...
Ileż jest wśród Was, ... powiedzmy sobie szczerze całkowicie "przeciętnych" z wyglądu kobiet, które uważają się za "8'my cud świata"... "ach i och"... Do takiej Kobiety, gdziekolwiek by się nie podeszło (plaża, klub, ławka, sklep, przystanek itp...) z uśmiechem i słowami "Dzień dobry :)" , to delikwentka spojrzy na Mężczyznę swoim odgórnym wzrokiem, wzruszy najpierw nosem, potem ramionami, a na końcu odwróci swoją sfochowaną twarz z malującą się na niej pogardą. Niemalże z przytupem, ostentacyjnie pokaże gdzie ma takiego.... zbitego kompletnie z tropu Mężczyzne.
Więc... możecie nam wytykać oczywiste gołe klaty, śmierdzące i ociekające potem samcze ciała.... ale czy Wy kobiety, w swoich zawoalowanych, wypieszczonych, wypachnionych skorupkach, naprawdę jesteście od "NAS" lepsze? Inne.. oky. Ale lepsze? Śmiem wątpić...
Mogłem tutaj podać przykład wylewających się boczków, solaromaniaczek, tipsiar czy też innych utlenionych słitaśnych blondynek.... nikt z nas nie jest idealny. Wszystko jest kwestią tego na jakiego delikwenta/delikwentkę się trafi,a niestety musimy żyć obok siebie...
Autorko tekstu, świata nie zmienisz. Zagryź wargi i... jakoś przeżyj te krople potu kapiące z pół roznegliżowanego ciała współtowarzysza podróży :).