Gość: gil
IP: *.dynamic.chello.pl
16.09.11, 22:39
Myślałem, że budowa dalszych kilku wysokościowców w rejonie Dolnego Tysiąclecia w Katowicach przy ulicy księcia Brodatego to żart.
Niestety, budowa czterech wieżowców staje się faktem. Rozpoczęto wykopy pod fundamenty, Postawiono również pierwszy żuraw do obsługi budowy. Wydano zakaz parkowania w rejonie ulic terenu budowy. Ciężkie samochody rozjeżdżają i tak fatalną nawirzchnię dróg. Nie wyobażam sobie transporty jesienią i zimą. Ulice Księcia Brodatego i plac ks. Sławika to będzie również plac budowy z wszystkimi uciążliwościami na długie miesiące, ba lata.
Tyle o samej budowie.
A co będzie się działo na Dolnym Tysiącleciu jak przybędzie tu dalszych czterech super wieżowców ? Juz dziś nie ma tu czym oddychac, bo ulica Tysiąclecia jest jedną z najruchliwszych ulic na Osiedlu i dorównuje obciążeniu samochodami prawie śródmieściu.
Ruch jak na przedmieściach Rzymu,czy Monachium, tylko więcej hałasu i,dymu i smrodu.
Piszę o gettcie. Bo przecież tylko idiota zamieszka w tych niowych budynkach przy hałaśliwej kilkupasmowej ulicy Chorzowskiej, drodze głównej z Katowic do Chorzowa , Bytomia i dalej.....
Dla wyciszenia hałasu tramwajów i samochodów postawiony ma być ekran odcinający ulicę od nowych budynków. I takie zamknięcie terenu ogrodzeniem przypomina mi coś na kształt budowanego w minionych czasach getta . A przecież na Tysiącleciu nie ma zbyt wielu obcokrajowców by istniała potrzeba powtórki z historii i budowania getta. A nowobogaccy developerzy mają nas głęboko w ........PO-szanowaniu. Forsa , władza i racja PO ich stronie.
Czuwajmy bo licho nie śpi...ale śpią mieszkańcy rejonu Tysiąclecia.
Dobrych snów, choć przebudzenie może być fatalne........