Gość: Zibi
IP: *.ip.netia.com.pl
13.10.11, 07:07
"Ktoś przebił nam dwie opony. Parkowaliśmy obok jednej z kopert i trochę na nią wjechaliśmy. Na drugi dzień trzeba było wzywać lawetę - wspominają."
I co tu więcej komentować? Najlepiej jakby taki jeden z drugim, biedny do samej roboty swoją furą po niemcu wjechał.