Gość: nobody IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.11, 14:34 "w zakładzie pogrzebowym w Bytomiu z ciała Mikosia wycięto gałki oczne oraz mięsień sercowy" - czy w Polsce pobiera się narządy w zakładach pogrzebowych? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jazmig Obrzydliwość 21.10.11, 15:06 Dla mnie to jest w ogóle granda i hucpa, że prawo traktuje ciało człowieka jako własność państwa. Dopóki nie ma zgody rodziny, ciało powinno pozostać w całości. Ja nie składałem zakazu pobierania tkanek z mojego ciała, bo jest to dość kłopotliwe. Ale nie chcę, żeby moje tkanki były wszczepiane komukolwiek, albo służyły do tworzenia preparatów leczniczych. Nie jestem hieną i nie chcę, aby mi cokolwiek wszczepiano z ciała innego zmarłego, nie cierpię hien i nie mam ochoty je paść swoim ciałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Obrzydliwość IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.11, 15:19 zobaczymy, kiedy przyjdzie kryska.... Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Re: Obrzydliwość 21.10.11, 17:50 Gość portalu: ja napisał(a): > zobaczymy, kiedy przyjdzie kryska.... Ja wyraźnie zastrzegłem sobie u rodziny, że nie zgadzam się na przeszczep dla mnie jakiegokolwiek organu. Wolę umrzeć, niż żyć z kawałkiem cudzego ciała. Samą myśl o tym wzbudza we mnie wstręt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aleZciebieBUC proponuje pojsc do psychoterapeuty na pare sesji IP: 91.198.53.* 21.10.11, 19:08 a potem zapytac sie tych ktorym przeszczepiono nerki dzieki ktorym moga normalnie funkcjonowac czy czuja obrzydzenie do czyichs nerek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mozecie mi skoczyc Re: proponuje sie douczyc IP: *.dynamic.mnet-online.de 22.10.11, 10:44 prawo nie jest ulica jednokierunkowa i nie dziala tylko w jedna strone nalezy spowodowac,zeby ci lekarze,ktorzy lamia prawo sami zostali dawcami organow wtedy moze zrozumia kim powinien byc lekarz i jaki kodex go obowiazuje ps i zadnych wyjatkow ,bo temu zdegenerowanemi bydlu(lekarze & co) potrzebny precedens do nowego wandalizmu pod sztandarem nauki mades dr mengele Odpowiedz Link Zgłoś
mapokl Re: proponuje sie douczyc 23.10.11, 23:25 Gość portalu: mozecie mi skoczyc napisał(a): > prawo nie jest ulica jednokierunkowa i nie dziala tylko w jedna strone > > nalezy spowodowac,zeby ci lekarze,ktorzy lamia prawo sami zostali dawcami organ > ow > wtedy moze zrozumia kim powinien byc lekarz i jaki kodex go obowiazuje Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale chyba większość lekarzy, jak nie wszyscy wyrażają zgodę na bycie dawcami organów. Przynajmniej ja nie spotkałem żadnego co by zgody nie wyraził. Często dodatkowo wyrażają zgodę na użycie swojego ciała po śmierci do celów naukowych, a nie tylko do ratowania życia. W końcu każdy chirurg zaczyna karierę od operacji na trupach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dgg Re: Obrzydliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 23:05 ...kretynie u rodziny możesz zastrzegać,że nie lubisz pomidorowej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veni.vidi.vinci Re: Obrzydliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.11, 20:33 To, że zastrzegłeś to u rodziny nic Ci nie daje. Należy złożyć zastrzeżenie do centralnego rejestru. Dawców jest za mało, ludzie umierają czekając na przeszczep. Nie zgadzasz się, zgłaszasz się do bazy, nie ma Cię w bazie, obowiązuję zasada domniemanej zgody. Ja noszę na stałe włożoną do prawa jazdy kartę dawcy i innych też do tego namawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michusz Re: Obrzydliwość IP: 91.221.214.* 24.10.11, 01:28 Również do tego namawiam. Skoro mam umrzeć, to dlaczego ktoś nie ma żyć? Tak czy siak moje ciało zgnije w piachu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Obrzydliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 15:19 niestety (a może stety), takie jest prawo, że lekarz pytać się nie musi nikogo o zgodę (poza rejestrem) i nic na to nie poradzisz Odpowiedz Link Zgłoś
emikal10 Re: Obrzydliwość 21.10.11, 15:50 A niby dlaczego taki zakaz jest kłopotliwy? Drukujesz sobie "oświadczenie woli" wrzucasz do portfela i po sprawie, nikt Cię nie będzie kroił za życia jeżeli sobie nie życzysz. To po pierwsze. Po drugie, moim zdaniem, stan prawny jaki obowiązuje jest dobry, ponieważ w przypadku, braku możliwości kontaktu z rodziną w momencie lub krótko po śmierci, lekarz może pobrać narządy. A jak wiadomo w transplantacji liczy się czas. Ale oczywiście zwyczaj pytania o zgodę rodziny powinien być utrzymany z powodów wymienionych w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Re: Obrzydliwość 21.10.11, 17:55 emikal10 napisał: > A niby dlaczego taki zakaz jest kłopotliwy? Drukujesz sobie "oświadczenie woli" > wrzucasz do portfela i po sprawie, nikt Cię nie będzie kroił za życia jeżeli s > obie nie życzysz. To po pierwsze. Po co piszesz, skoro nie masz pojęcia o tej sprawie? Aby zostawili moje ciało w spokoju, muszę zgłosić zastrzeżenie do specjalnego rejestru, który utworzyli. W opisywanym przypadku policjantom i lekarzom nie chciało się nawet zajrzeć do kieszeni kurtki denata, aby stwierdzić jego tożsamość. Więc kartka papieru z moją niezgodą pozostanie nieprzeczytana i nie ma ona mocy prawnej. > > Po drugie, moim zdaniem, stan prawny jaki obowiązuje jest dobry, nie jest dobry, ponieważ państwo uzurpuje sobie prawo dysponowania moim ciałem. To jest bolszewia czystej wody. > jak wiadomo w transplantacji liczy się czas. Liczy się on tak bardzo, że lekarze, aby pobierać narządy, dobijają dawcę, zamiast go ratować. Odpowiedz Link Zgłoś
qulqa Re: Obrzydliwość 23.10.11, 18:23 lekarze, aby pobierać narządy, dobijają dawcę, zamiast go ratować Albo masz dowody i idziesz z tym do prokuratury, albo nie pieprzysz od rzeczy. Aby zostawili moje ciało w > spokoju, muszę zgłosić zastrzeżenie do specjalnego rejestru, który utworzyli. Nie ma nic prostszego. Każda placówka służby zdrowia ma obowiązek posiadania specjalnych druków. Wypełniasz na miejscu, zostawiasz - a resztę już jest za ciebie zalatwiane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonk Re: Obrzydliwość IP: *.162.62.144.interplus.com.pl 21.10.11, 16:50 ciekawe co powiesz gdy będziesz potrzebował cudzego serca aby żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Re: Obrzydliwość 21.10.11, 17:56 Gość portalu: zonk napisał(a): > ciekawe co powiesz gdy będziesz potrzebował cudzego serca aby żyć... Wolę umrzeć, niż żyć z kawałkiem cudzego ciała. Tę wolę zna moja rodzina i nie wyrazi zgody na przeszczepienie mi jakiegokolwiek organu, gdybym był nieprzytomny, a lekarze chcieli mnie ratować przeszczepem. Odpowiedz Link Zgłoś
mapokl Re: Obrzydliwość 23.10.11, 23:39 jazmig napisał: > Gość portalu: zonk napisał(a): > > > ciekawe co powiesz gdy będziesz potrzebował cudzego serca aby żyć... > > Wolę umrzeć, niż żyć z kawałkiem cudzego ciała. Tę wolę zna moja rodzina i nie > wyrazi zgody na przeszczepienie mi jakiegokolwiek organu, gdybym był nieprzytom > ny, a lekarze chcieli mnie ratować przeszczepem. Więc pójdź do najbliższej przychodni czy szpitala wypełnij tą głupią kartkę i po sprawie. Dla pewności zacznij pić denaturat czy inne toksyny co uniemożliwią przeszczep. Większość społeczeństwa wyraża zgodę na pobór organów w celu ratowania życia. Ponieważ dawców jest zawsze mniej niż potrzebujących, a organy trzeba pobierać szybko jest też domniemana zgoda. To nie jest wymysł Polski, tylko szeroko stosowana praktyka. A co by było gdy np. zginie syn, a matka wyraża zgodę, ojciec nie wie, a żona jest przeciwko? Sądowo rozstrzygać, bo nie zawsze rodzina ma jedno stanowisko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wero Re: Obrzydliwość IP: *.13.11.vie.surfer.at 21.10.11, 19:12 Masz nieporównywalnie większą szansę w Polsce trafić na łowców skór albo narządów niż otrzymać narząd. To nie są przypadkowe sprawy, że młodym ludziom z zagrażającymi życiu urazami nie udziela się pomocy - ktoś tam już czeka na ich narządy. Wielu z Zachodu jeździ m.in. do Polski, sugeruję poczytać ogłoszenia np. w austriackich lub niemieckich portalach. Pamiętajcie zatem o sprzeciwach. To nie jest polisa na życie ale zwiększacie swoją szansę przeżycia. Zgłoście koniecznie swoje sprzeciwy w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów. Nie dajcie się władzy i szemranym konowałom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziennikarze.... Re: Obrzydliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 17:27 Nie składa się zakazu, tylko zgłasza sprzeciw, matole...zasada zgody domniemanej Mam nadzieję, że to stanowisko utzrymasz, nawet w momencie krańcowej niewydolności jednego ze swoich narządów... Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Re: Obrzydliwość 21.10.11, 18:00 Gość portalu: Dziennikarze.... napisał(a): > > Nie składa się zakazu, tylko zgłasza sprzeciw, matole...zasada zgody domniemane > j He he he, lewak otworzył japę > Mam nadzieję, że to stanowisko utzrymasz, nawet w momencie krańcowej niewydolno > ści jednego ze swoich narządów... Tak, utrzymam, bo wolę umrzeć, niż żyć z kawałkiem ciała jakiegoś trupa. Nie jestem hieną i nic na to nie poradzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kij Re: Tak, Obrzydliwość IP: *.opera-mini.net 21.10.11, 18:42 Widać też jestem matołem, bo nie kumam dlaczego ktoś ma szabrować mojego trupa jak stare radio na śmietniku. Rejestr Zgody na pobranie byłby ok, to co jest to granda. Mogę się za to wpisać do rejestru sprzeciwów na wszczepienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jestes no jestes skoro porownujesz zycie IP: 91.198.53.* 21.10.11, 19:11 do materii nie ozywionej ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Tak, Obrzydliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 23:11 Nie ma rejestru zgody na wszepienie.. jednak jesteś matołem:) po prostu nie zawracaj dupy lekarzom jak bedziesz umierający ... takie oświadczenie woli wystarczy;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pudelek Re: Obrzydliwość IP: *.252.48.38.internetia.net.pl 21.10.11, 17:56 > Dla mnie to jest w ogóle granda i hucpa, że prawo traktuje ciało człowieka jako > własność państwa. grandą i hucpą byłoby też, gdyby ciało człowieka było własnością jego rodziny a tak w ogóle to kiedy ostatnio wylali cię z kąpieli? Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Re: Obrzydliwość 21.10.11, 18:01 Gość portalu: Pudelek napisał(a): > > Dla mnie to jest w ogóle granda i hucpa, że prawo traktuje ciało człowiek > a jako > > własność państwa. > > grandą i hucpą byłoby też, gdyby ciało człowieka było własnością jego rodziny > > a tak w ogóle to kiedy ostatnio wylali cię z kąpieli? kolejny lewak zaszczebiotał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Obrzydliwość IP: *.cern.ch 23.10.11, 17:57 "Nie dam, bo moje". Kolejny wyznawca JKM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coss Re: Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? IP: *.strong-pc.com 21.10.11, 15:22 Nie ma obowiązku pytania o zgodę rodziny. - Zawsze staramy się jednak dotrzeć do bliskich, żeby upewnić się, jaka była wola zmarłego. I jeśli rodzina się sprzeciwi, nie robimy nic na siłę - mówi Jolanta Wszołek, szefowa Banku Tkanek zabrzańskiej Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii. Sprawa dla prokuratora. Jolanta Wszołek przyznaje się do wielkorotnego i celowego łamania prawa. Efektem mogła być śmierć wielu osób czekających na narządy, których lekarze nie pobrali. Obrzydliwe, Jolanta Wszołek i inni lekarze trasplantolodzy w publicznych ogólnokrajowaych mediach bez cienia zażenowania przyznają się, że nic ich nie obchodzi prawo i pacjenci. Liczą się tylko jakieś kołtuńskie, ciemnogrodzkie zwyczaje-obyczaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziennikarze.... Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 17:19 Cały artykuł jest dowodem nieudolności i niewiedzy dziennikarzy, którzy szukają jedynie sensacji. Prawo nie wymaga pytania o zgodę rodziny zmarłego, po śmierci nie jest ono ich własnością tylko państwa. Prawa się przestrzega a nie je nieudolnie interpretuje. Merytoryka strony medycznej artykułu, świadczy jedynie o niewiedzy i ignorancji wypowiadających się dziennikarzy. W końcu, żeby kogoś oczernić nie trzeba mieć wykształcenia jedynie pióro, papier wszystko przyjmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? IP: *.net.stream.pl 23.10.11, 17:53 Dziennikarze nagłasniają sprawę nie znając przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pudelek Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? IP: *.252.48.38.internetia.net.pl 21.10.11, 17:55 "zwyczajowo pytają o to rodzinę" - od kiedy to prawo w Polsce stanowi zwyczaj? mogą, nie muszą. Dla mnie sprawy nie ma - skoro nie mają obowiązku to nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flam Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 20:26 Dla mnie to zwykła KRADZIEŻ narządów i to w majestacie prawa. Prokurator nie wydaje zgody (bo tymże jest wydanie zgody post factum), ale inny to umarza. Sprawdźcie tylko czy URZĄD SKARBOWY wam coś umorzy. No ale to POLSKA właśnie. Wydaje mnie się iż PRAWO W POLSCE JEST TYLKO DLA MALUTKICH. Oligarchia zawsze się wywinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mybodyismine Pobrali narządy i jest dobrze.... IP: *.mtvk.pl 21.10.11, 21:14 Dopóki przeszczepu nie bedzie potrzebował jakiś bonzo albo jego rodzina. Wtedy ciebie frajerze albo kogoś dla ciebie bliskiego przewiozą z monetami na oczach, bo ktoś uzna, że nie było cię szans uratować ;) albo doświadczyłeś bliżej niezdefiniowanej śmierci pnia mózgu. Przeszczepy tak, ale nie w dzikim kraju! Odpowiedz Link Zgłoś
qulqa Re: Pobrali narządy i jest dobrze.... 23.10.11, 18:26 Następny, który się wypowiada nie mając pojęcia o temacie. Powiem tak - synku, gadasz od rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kkk_3 Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? 21.10.11, 22:08 rozumiem, ze rodzina jest niezadowolona, ale żeby od razu zakładać sprawę w sądzie ? chyba wyczuli interes i chcą zarobić na odszkodowaniu. facet jechał kompletnie pijany, wypadek widzieli policjanci, zabił się w sumie na własne życzenie i cud, że nie zabił nikogo innego. a rodzina zachowuje się jakby się mu się stała wielka krzywda, bo pobrano jego rogówkę i zastawkę. nie zastrzegł też w rejestrze, że nie zgadza się na pobieranie narządów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: josksk Rodzinka chce zarobić IP: *.ip.netia.com.pl 21.10.11, 22:56 Uderzył konkubinę, prowadził po pijaku, zabił się na własne życzenie. O czym jest ta sprawa? Co nie jest takiego oczywistego w jego śmierci? Po co lekarz z pogotowia miał ratować trupa? Był już martwy, więc lekarz wypisał akt zgonu. A jak policjanci mieli go wyciągnąć z samochodu skoro był zakleszczony? Niech znajdzie się jakiś mądry i mi wyjaśni? Szkoda, że do wychowania synalka nie przywiązywała mamusia takiego znaczenia jak do jego rzekomo ostatniej "woli". Zresztą co się na tą konkubinę uwzięli, ona nie jest jego rodziną w świetle prawa, więc po co mieliby się pytać o jego rodzinę. Oczywiście logika nakazywałaby tak zrobić, ale to i tak już nie ma znaczenia. Poza tym przynajmniej komuś te narządy pomogły, a sądząc po reakcji rodziny to i tak faktycznie nie wydaliby zgody na pobranie narządów, bo jeśli faktycznie by tak było, to po co szli by do sądu? Osobiście jestem zwolenniczką tego, żeby nie pytać rodzin o zgodę na pobranie narządów. Wisi mi co się stanie z moimi odpadkami. Co komu np. po ciele jak nie jest w stanie myśleć ( a które docelowo i tak zgnije). Co do tego co tam o hienie ciągle pisze napiszę tak: wiesz nie będziesz hieną, będziesz padliną dla robaków. W tym kraju żyją sami katolicy, a tak mało dawców i tyle ludzi czeka na przeszczepy. Niektórzy piszą, że nie przyjęliby obcego narządu czyli mam rozumieć, że jak lekarz stwierdzi, że bez przeszczepu wasze dziecko umrze to powiecie "niech umiera." Co wy jesteście Świadkowie Jehowy? Żal mi was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jamarionetka Re: Rodzinka chce zarobić IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.11, 23:05 mówisz że czujesz obrzydzenie na myśl że czyjś organ miałby żyć w tobie i nigdy nie zgodzisz sie na to zeby przeszczepiono ci cokolwiek nawet kosztem własnego życia obyś nigdy nie musiał patrzec na osobę którą kochasz, a która przyjęłaby taki organ gdyz nie czuje obrzydzenia, obys nie musial patrzec jak czeka i modli się żeby ktoś dla niej umarł... i nie wierze że ty też nie będziesz miał wtedy takich myśli... byle by tylko osoba którą kochasz przeżyła!!! I żebyś nie musiał dowiedzieć się gdy już umrze że był dla niej organ ale jakaś zrozpaczona rodzina powiedziała NIE DAM PODZIELIĆ SWOJEGO SYNA/MĘŻA/DZIECKA etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 23:23 To nie sa narządy tylko tkanki, a je pobiera się do 24 h po zgonie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucip. Re: Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.11, 16:19 Proszę, nie pisz już więcej. Dość się ośmieszyłeś jednym zdaniu. Ani gałka oczna, ani serce nie są tkankami, tylko właśnie narządami - wyspecjalizowanymi zespołami tkanek pełniącymi określoną funkcję fizjologiczną. Nie pobiera się ich do 24 godzin po śmierci, bo 24 godziny po śmierci to przykładowo taki mięsień sercowy (ze względu na niedotlenienie) jest dawno martwy i nadaje się do utylizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.10.11, 19:34 Pobiera sie rogówki, a to tkanka ... łączna ..to po pierwsze do 24 h od zgonu a serce na zastawki biologiczne i implanty naczyniowe - to ty sie nie kompromituj - niestety z braku wiedzy mylisz pojecia- serce jako narząd do przeszczepu .. to coś zupełnie innego - nie tłumacze, bo i tak nie zrozumieszf Odpowiedz Link Zgłoś
excellenz Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? 22.10.11, 16:23 Dla mnie sprawa jest prosta. Osoba, która dokonała pobrania narządów powinna już dawno siedzieć w areszcie i czekać na rozprawę. Po pierwsze, za dokonanie profanacji zwłok. Po drugie, za niszczenie dowodów rzeczowych - bo przecież ciało człowieka, który zginął w wypadku, jest ważnym dowodem rzeczowym. Niszczenie tego ciała, przed uzyskaniem zgody prokuratora, to niszczenie dowodów rzeczowych. Tyle w temacie - pobrane bez zgody, znaczy się pobrane nielegalnie. To, że zgoda była (ale dwa dni później) nie znaczy nic. Wtedy było już po fakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
mapokl Re: Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? 23.10.11, 23:56 excellenz napisał: > Dla mnie sprawa jest prosta. Osoba, która dokonała pobrania narządów powinna ju > ż dawno siedzieć w areszcie i czekać na rozprawę. Za co ? > Po pierwsze, za dokonanie profanacji zwłok. Sekcji zwłok to nie jest profanacja. Narządy, tkanki itp pobiera się z zachowaniem szacunku do zmarłego. > Po drugie, za niszczenie dowodów rzeczowych - bo przecież ciało > człowieka, który zginął w wypadku, jest ważnym dowodem rzeczowym. A zostało wpisane jako dowód rzeczowy w sprawie, he? > Niszczenie tego ciała, przed uzyskaniem zgody prokuratora, to niszczenie dowodów rzeczowych. 21 listopada 2009 roku to sobota. Więc prokurator już nie był w pracy i pojawi się w poniedziałek. Musi dojść do tej sprawy więc decyzje wyda najwcześniej po południu, jak nie później. A w poniedziałek po południu czyli jakieś 30-40h po wypadku to nie ma już po co pobierać organów. Po prostu przepis jest głupio skonstruowany, że nie pozwala na wydanie zgody w dni wolne, tak jakby ludzie gineli tylko w dni robocze, a w weekendy i święta wypadki się nie zdarzały. > Tyle w temacie - pobrane bez zgody, znaczy się pobrane nielegalnie. Może wedle praw Nibylandi, bo w Polsce w sprawie pobierania organów brak sprzeciwu oznacza zgodę. No i komunikacja z właścicielem organów była nieco utrudniona... > To, że zgoda była (ale dwa dni później) nie znaczy nic. Wtedy było już po fakcie. Odpowiedziałem wyżej. To jest też odpowiedź na artykuł powyżej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśliwy Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? IP: *.123.202.16.jotanet.pl 23.10.11, 01:32 czytam Was wszystkich i tak nie potrafię się doszukać kwestii zgody rodziny, tej rodziny bo sprawa dotyczy wyłącznie tego artykułu i tej sprawy. Część z Was bardzo klarownie przedstawiła sprawę denata (ofiara zdarzenia). Na szczęście ten nieobliczalny człowiek nie wychowany należycie przez rodziców, nie zabił nikogo innego, nie zginęły nie winne dzieci - dzięki Bogu. Wrócę jednak do tej wyjątkowej sytuacji, w której rodzina ewidentnie doszukuje się tak zwanego zadość uczynienia czy nawet wydobycia korzyści materialnych kosztem swojego syna, to skandal uważam !!! Tu się zarzekają że oddali by tkanki a z drugiej strony zapytać należy gdzie była wówczas ta najbliższa rodzina z którą zapewne próbowano się skontaktować? Gdzie był brat do którego pisano sms? To daje również wiele do myślenia a może wspólna imprezka alkoholowa i obojętność na sytuacje po awanturze? tego nikt nie bierze pod uwagę. Można wiele domysłów snuć. To wszystko są szczątkowe informacje, które tworzą wielki jeden szum w głowie czytelnikom. Uważam, że zbyt mało informacji w artykule przedstawiono żeby precyzować sprawę. Moim zdaniem postąpiono słusznie zgodnie z prawem jakie obowiązuje w Polsce a każdy z Was może dokonać właściwego wyboru - sprzeciwu lub nie i wypowiedzieć się na forum :)) jak ja to zrobiłem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moi Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? IP: 81.210.61.* 23.10.11, 16:11 dobrze, że mi się nie zmarło przed śmiercią rodziców bo oni nie wyraziliby zgody na pobranie organów ode mnie i to wbrew mojej woli. No chyba, że lekarze skorzystaliby z istniejacego prawa i rodziców nie pytali - z korzyścią dla oczekujących chorych. A wracajac do sprawy, rodzice niech się cieszą, że ich syn chociaż po śmierci zrobił coś dobrego (choć nie miał tego świadomości). Mam nadzieję, że nie dostaną żadnego odszkodowania za "niezapytanie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający nie Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.11, 16:22 ale chyba za ten artykuł to honorarium powinni przekazac do redakcji NIE urban opisłą to już pare miesięcy temu i to bardzo dokładnie . Sprawa bulwersująca sama w sobie bo organy pobrała firma która nie powinna działać na tym terenie i wychodzi na to że ktoś tą firme mniej lub bardziej oficjalnie wezwał a powinien wydac zgodę prokurator w końcu to wypadek ze skutkiem śmiertelnym czytać i pamiętać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Zaraza Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? IP: *.static.espol.com.pl 23.10.11, 17:33 oj nie ladnie robic z informacji J.Urbana wlasnej sensacji, oj nie ladnie ! Odpowiedz Link Zgłoś
wersal-55 Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? 23.10.11, 18:44 Procedury zostaly calkowicie zlamane.Ta sprawa byla opisana w tygodniku NIE.Lekarze postapili bardzo zle,brak etyki.Prosze pamietac,nigdy cialo czlowieka nie jest wlasnoscia panstwa (szpitala),rodzina ma ostateczna decyzje,jezeli jest inaczej,jest naruszone prawo.TZ.rejestr,i tak jest naruszany,cialo nie jest przedmiotem,zaden ustawodawca w imieniu,tylko kogo,spoleczenstwa,ogromna czesc nie wyraza zgody na pobranie organow.Rodzina oraz sam denat majacy w swoich dokumentach,zakaz wypisany osobiscie,jest prawna wola osoby,jego naruszenie to proces karny.Czy zrobili to legalnie NIE,wyroki beda wysokie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? IP: *.123.202.16.jotanet.pl 06.11.11, 23:57 jaki ty jesteś głupi... Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor1235 Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? 23.10.11, 19:05 W Polsce istnieje centralny rejestr sprzeciwów i każdy może tam zgłosić swój sprzeciw odnośnie pobrania narządów po śmierci. Jeżeli tego nie zrobił to istnieje domniemanie, że się na to zgodził. Rodzina nie jest właścicielem ciała zmarłego i nie ma tu żadnego prawa poza pewnym zwyczajem. Nie ma żadnego obowiązku pytać rodziny o zgodę. Ani tym bardziej szukać rodziny, ktora nie jest obecna. Sam zmarły po śmierci z oczywistych powodów nie może zgłaszać sprzeciwu. Zdarza się, że zmarły ma przy sobie deklarację woli, że właśnie pragnie, aby jego narządy zostały pobrane, a rodzina wyprawia brewerie. Niepobrane narządy podlegają rozkladowi przez bakterie i jest to dla ciała zmarłego znacznie bardziej brutalny proces niż wszystko, co mogą z tym ciałem zrobić lekarze. W tym przypadku wygląda na to, że jedyna pożyteczna rzecz, jaką ten człowiek zrobił to, że być może komuś uratował życie albo wzrok swoimi narządami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aso12 jestem za pobraniem moja rodzina przeciw IP: *.com.pl 23.10.11, 19:39 nie chcę by po mojej śmierci to ona się wypowiadała, czy mają być moje narządy pobrane, czy nie-ja WYRAZIŁAM swoje zdanie za życia: nie zarejestrowałam sprzeciwu, w portfelu noszę informację, że chcę być dawcą narządów. To ja jestem ich dysponentem, nie moja rodzina, a po śmierci NIE MAM jak inaczej przekazać woli potomnym, jestem skazana na jej PRZEKAZ przez rodzinke. Syn Pani z artykułu też wyraził swoją wolę-mógł się sprzeciwić-nie zrobił tego-finito. Ok, sprawa jest dziwna, moze ktos tu zachował się nieetycznie, albo pokpił obowiązki-ale nie bylo to poza prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
mapokl Czy można czekać? 24.10.11, 00:03 Z artykułu "Czy jednak lekarze nie mogli ponaglić ich albo poczekać? Pobranie rogówki czy wycięcie z serca zastawek nie wymaga przecież aż takiego pośpiechu jak przy przeszczepach ukrwionych narządów. Czy nie powinni poczekać przynajmniej do momentu, kiedy prokurator da im zgodę? Przecież tego przepisy już wymagają. Więcej... wyborcza.pl/1,75248,10512406,Pobrali_narzady__ale_czy_zrobili_to_legalnie_.html#ixzz1be2FaYP6 " Nie wiem czy redaktor nie czytał własnych wypocin, ale pisze wprost, że decyzja została wydana po DWÓCH dniach. Tkanki pobrano 18 godzin po zgodnie, a decyzji wciąż nie było. Więc czekali na zgodę prokuratora aż 18 godzin. A 48h to raczej za długi czas. A dlaczego 2 dni? Odpowiedź prosta 21 listopada 2009 roku to sobota. Prokuratura już zamknięta i prokurator któremu przydzieli sprawę pojawił się dopiero w poniedziałek. Decyzje wydał późnym popołudniem, ale wtedy to już nic nie można by pobrać... Durny przepis zakładający, że wypadku zdarzają się tylko w godzinach pracy prokuratorów... Więc trzeba zmienić ten przepis by zgodę podczas nieobecności prokuratora z powodu dni wolnych mógł wydać jego zmiennik dyżurny czy też inna jasno wskazana przez przepisy osoba... i po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
mapokl Re: Czy można czekać? 24.10.11, 00:06 Zapomniałem dodać, że istnieje ewentualność, że prokurator wydał zgodę ustnie, ale pismo podpisał dopiero w poniedziałek, bo sekretariat był już nie czynny, albo drukarka im się zepsuła... a naprawią ją w poniedziałek :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dionizy ass ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.11, 06:30 jeszcze chwila, a dożyjesz czasów, gdy państwowi szabrownicy nie połaszczą się jedynie... na sznurówki ukochanej przez ciebie osoby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dionizy ass hola!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.11, 06:37 a skarpetki? -przecież kupiła je mamusia!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Pobrali narządy, ale czy zrobili to legalnie? IP: *.icpnet.pl 02.11.11, 21:17 Jestem zbulwersowana. To absolutnie niezgodnie z prawem. Lekarze mieli obowiązek zapytać rodzinę, co prawda nie o jej zgodę na pobranie, lecz aby ustalić wolę zmarłego wyrażoną przez niego za życia. Art.5 i 6 Ustawy z dnia 1 lipca 2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów (Dz. U. Dz. U. z 2005 r. Nr 169, poz. 1411) stanowi: Art. 5. 1. Pobrania komórek, tkanek lub narządów ze zwłok ludzkich w celu ich przeszczepienia można dokonać, jeżeli osoba zmarła nie wyraziła za życia sprzeciwu. Art. 6 1. Sprzeciw wyraża się w formie: 1) wpisu w centralnym rejestrze sprzeciwów na pobranie komórek, tkanek i narządów ze zwłok ludzkich; 2) oświadczenia pisemnego zaopatrzonego we własnoręczny podpis; 3) oświadczenia ustnego złożonego w obecności co najmniej dwóch świadków, pisemnie przez nich potwierdzonego. Odpowiedz Link Zgłoś