Połknięci przez Superjednostkę

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.11, 08:21
Słabe. Właściwie nie wiadomo o co chodzi, a jak nie wiadomo o co chodzi to rozchodzi się albo o kasę albo o sławę. Dziewczynom chodzi zatem o sławę. Ale wątpliwa to dla mnie sława. Zostawcie Superjednostkę w spokoju i nie kolorujcie jej, jest ładna taka jaka jest. I dajcie sobie spokój z socjologią. Słabe, bardzo słabe.
    • Gość: Adam Połknięci przez Superjednostkę IP: *.w92-141.abo.wanadoo.fr 19.11.11, 09:44
      Kiedy zburza superjednostke?. Nie dla reliktow socrealizmu w centrom miasta. Tak dla nowoczesnosci i rozwoju...
      • Gość: Anonim Re: Połknięci przez Superjednostkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 10:02
        Jak zburzą, to powstanie w tym miejscu zapewne kolejny żwirowy parking...
    • Gość: gość Połknięci przez Superjednostkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 13:35
      Ja doceniam działania dziewczyn, choć dla mnie są to raczej działania autopromocyjne, niż służące promocji miasta, ale mam już trochę dość tego motywu. Od dłuższego czasu obrazki, zdjęcia, może jeszcze breloczki i słodycze w kształcie superjednostki? Ten motyw jest już całkowicie wyeksploatowany i jak dla mnie dziewczyny jadą caly czas na swoim pierwszym pomyśle. Którego zresztą osobiście nie rozumiem - czemu służyć ma eksploracja fotograficzna czy malarska tego budynku? Dowiedzeniu, jaki jest duży i wspaniały?

      Niemniej jednak życzę powodzenia w dalszej działalności artystycznej.
    • Gość: aa Połknięci przez Superjednostkę IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.11, 23:57
      jak zwykle wszystkie komentarze są z dupy. zawiść i słabość komentujących tu nie pierwszy raz bije po oczach. zabierzcie się marni komentatorzy do jakiejkolwiek roboty i ruszcie swoje marne dupska sprzed komputerów. zróbcie coś. cokolwiek. i wtedy podchodźcie do rozmowy. teraz nie macie nic do powiedzenia. nic.
      • Gość: gość Re: Połknięci przez Superjednostkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 00:18
        Skąd wiesz, że autorzy komentarzy nic nie robią? Byłam jedną z komentujących osób i jestem dość aktywna na polu działań projektowych. Powiedziałabym nawet, że zawiść zionie akurat z Twojego komentarza. Jak wspominałam - życzę dziewczynom jak najlepiej, ale akurat ten ich pomysł uważam za mocno wyeksploatowany i nie jestem pewna, czy potrafiłyby go obronić w inny sposób niż argumentami w stylu "galeria nam zaproponowała, to zrobiłyśmy", "motyw był nośny", "uczelnia traktuje nas jako reprezentantki, więc pojedziemy ile się da na jednym, żeby się utrwalić" - tak odbieram to ja.
    • Gość: Simson Połknięci przez Superjednostkę IP: 178.218.231.* 20.11.11, 00:16
      A czy Szanowni Komentatorzy byli na wystawie?? Jeżeli nie to wypadałoby przed pisaniem komentarzy ruszyć Szanowne cztery litery. Wracając do Szanownego "Gościa", to może warto by przeczytać tekst wprowadzający do wystawy. To powinno Panu wyjaśnić o co chodziło dziewczynom. Podziwiam dziewczyny za chęć jakiekokolwiek działania bo w przeciwnieństwie do reszty mają coś do powiedzenia nie tylko w internecie.
    • Gość: gość Połknięci przez Superjednostkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 00:27
      Wracając jeszcze do słow p. Jendrośki - "Elewacja Superjednostki zmieniała się. Nie chodziło tylko o zmiany pór dnia i roku, ale również o najpierw planowany, a potem postępujący remont. Czułyśmy się zobowiązane to wszystko dokumentować" - co z tego wynika? To moje główne pytanie towarzyszące rozwojowi projektu. Widziałam poszczególne wystawy, czytałam teksty. Nadal nie widzę tutaj nic, poza autopromocją i rozwinięciem szkolnej ideologii upiększania brudnych katowic. Dla mnie niestety sztuka by być sztuką musi przekazywać sensowny komunikat, zamiast być tylko działaniem dla samego fajnego efektu. Zdjęcia same w sobie są fajne (poza tym, ze finisz projektu jest kopią początkowej wystawy...), obrazki były słabe malarsko.
    • Gość: symek minus dla Ronda Sztuki IP: *.dynamic.chello.pl 28.11.11, 23:52
      za to, że już od paru dni nie można oglądać instalacji. Jak do końca listopada to do końca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja