Aquapark nie dla dzieci z autyzmem

    • ingo43 Aquapark nie dla dzieci z autyzmem 21.11.11, 12:30
      "ratownik" = 100 kilo mięśni + 1 gram móżdżku
      • Gość: Nina Re: Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.wieszowanet.pl 22.11.11, 21:51
        Zachęcam do przeczytania moich kilku refleksji na temat tego artykułu. Jest zbyt wiele argumentów, których przytoczenie zajęłoby mi zbyt wiele czasu. Wiadomość ukazała się dzisiaj, tj. wtorek, ok. 21:30. Autor: gość nina. Pozdrawiam.
    • Gość: mama Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.11, 12:33
      Brakuje między ludźmi zwykłej życzliwości i uprzejmości. Spotykam się z tym bardzo często. Przykre.
      • Gość: Nina Re: Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.wieszowanet.pl 22.11.11, 21:53
        Tutaj właśnie tej życzliwości i uprzejmości nie zabrakło. Zachęcam do przeczytania moich kilku refleksji na temat tego artykułu. Jest zbyt wiele argumentów, których przytoczenie zajęłoby mi zbyt wiele czasu. Wiadomość ukazała się dzisiaj, tj. wtorek, ok. 21:30. Autor: gość nina. Pozdrawiam.
    • Gość: Borja Do wszystkich mądrali IP: *.centertel.pl 21.11.11, 12:39
      Nie mieści mi się w głowie jak wielu ludzi tak beznadziejnie reaguje na podobne artykuły. Kupa gówna ma więcej empatii niż ci wszyscy mądrale bez pojęcia jak wygląda wychowywanie chorego dziecka. Jaka żmudna i ciężka jest to praca. Liczy się tylko własne ja. Ten Maluch ma takie same prawo do szczęścia jak „pełnosprawne” zasrańce bez serca. I jeszcze jedno. Trenowałem pływanie 11 lat, ratownikiem jestem znacznie dłużej. Wystarczy żeby się chciało popracować na basenie a nie tylko patrzeć na dupy (to do pożal się boże ratowników).
      • Gość: Nina Re: Do wszystkich mądrali IP: *.wieszowanet.pl 22.11.11, 21:55
        Zachęcam do przeczytania moich kilku refleksji na temat tego artykułu. Jest zbyt wiele argumentów, których przytoczenie zajęłoby mi zbyt wiele czasu. Wiadomość ukazała się dzisiaj, tj. wtorek, ok. 21:30. Autor: gość nina. Pozdrawiam.
    • imd50 Typowa polka nie-praworządność 21.11.11, 12:41
      Jeżeli dziecko nie umie pływać to rodzice mają obowiązek wysłać dziecko na część basenu, która jest do nauki i która jest z pewnością dobrze oznakowana. Ale my Polacy nie lubimy dostosowywać się do reguł ustalonych z góry. Czy to zakaz wyprzedzania, czy ograniczenie prędkości, czy zakaz palenia, zalecenie wyłączenia telefonu komórkowego, zasada stania w kolejce itp itd.Czy też większe problemy typu obowiązek płacenia za radio/telewizję, podatków, za przejazd w atuobusie czy postój na parkingu. Jak nam ktoś każe to szukamy sposobu aby złamać albo przynajmniej nagiąć przepisy. Przepraszam tych, którzy należą do tej praworządniej mniejszości narodu.
      • imd50 Przepraszam - Typowa POLSKA nie-praworządność 21.11.11, 12:42
      • loca1 Re: Typowa polka nie-praworządność 21.11.11, 12:50
        Dziecko umie pływać. A lubi pływać z deską. I może pływać na basenie sportowym - nigdzie nie ma zakazu
      • Gość: lil Re: Typowa polka nie-praworządność IP: *.kkpw.pl 21.11.11, 13:19
        tez się zastanawiam, dlaczego dziecko od samego poczatku nie pływało w sekcji dla uczących się pływać? wtedy nie byłoby problemu z przenosinami.
        • pandzik Re: Typowa polka nie-praworządność 21.11.11, 16:30
          Gość portalu: lil napisał(a):

          > tez się zastanawiam, dlaczego dziecko od samego poczatku nie pływało w sekcji d
          > la uczących się pływać? wtedy nie byłoby problemu z przenosinami.

          DLATEGO! ŻE! UMIE! PŁYWAĆ!

          Boże, widzisz i nie grzmisz!!!
          Od 7-miolatka z autyzmem wymagają nie wiadomo czego, a gdzie nie spojrzysz, sami idioci. Za to "normalni"....
          • miliwati Re: Typowa polka nie-praworządność 22.11.11, 11:46
            pandzik napisał:

            > Gość portalu: lil napisał(a):
            >
            > > tez się zastanawiam, dlaczego dziecko od samego poczatku nie pływało w se
            > kcji d
            > > la uczących się pływać? wtedy nie byłoby problemu z przenosinami.
            >
            > DLATEGO! ŻE! UMIE! PŁYWAĆ!

            NIC! NA TO! NIE! WSKAZUJE!
    • Gość: alla Re: Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.kalisz.mm.pl 21.11.11, 12:45
      Oby nie poszło o szczepionki :
      www.tonieprzejdzie.pl/2011/10/25/wez-szczepionke-autyzm-gratis-jak-stworzyc-paranoje/
    • Gość: joanna "nie" dla dzieci z autyzmem IP: 91.216.16.* 21.11.11, 12:51
      mojemu synowi odmówiono prawa do uczestniczenia w kółku matematycznym z powodu autyzmu, syn chodzi do szkoły integracyjnej a mimo to brak wiedzy oraz chęci pracy z takimi dziećmi jest normą w tej szkole za wiedzą i zgodą Pani Dyrektor (Zespół Szkół nr 21 we Wrocławiu)
      • Gość: Zgorzel Czego tu wymagać? IP: *.dynamic.chello.pl 21.11.11, 13:14
        Jeśli nauczycielom nie chce się skupić więcej uwagi chociażby na nieco mniej zdolnych lub niecierpliwych uczniach, to co mówić o takich z większymi ułomnościami? Córka chodzi do klasy, w której jest obecnie 15 dzieci. Jest to pierwszy rocznik sześciolatków, który był testowany po wejściu reformy. Dzieci całkiem zdolne i na początku było ich 18, ale nauczycielka dosłownie wykurzyła te maluchy, które miały jakieś problemy typu - za słaba koordynacja ruchowa, żeby pisać tak ładnie, jak inni albo biegać na wf-ie tak szybko, jak tego wymaga nauczyciel. I te dzieci rodzice zabrali do zerówek, bo mieli już dość słuchania, że one za wcześnie do szkoły zostały wysłane, a wystarczyło, żeby nauczyciel trochę im pomógł - były to tak naprawdę tylko 2 osoby, bo trzecia zmieniła szkołę w związku z przeprowadzką, a nie niedostatecznym brakiem umiejętności. Problem polega na tym, że jesteśmy krajem zamkniętym na osoby odstające od stada sklasyfikowanego jako "normalni". Nauczyciele, pracodawcy, rówieśnicy - stronią od takich osób, bo to problem wymagający większego wysiłku niż nakazuje rutyna.
      • miliwati Re: "nie" dla dzieci z autyzmem 21.11.11, 13:21
        Gość portalu: joanna napisał(a):

        > mojemu synowi odmówiono prawa do uczestniczenia w kółku matematycznym z powodu
        > autyzmu, syn chodzi do szkoły integracyjnej a mimo to brak wiedzy oraz chęci pr

        Tak po prostu z powodu autyzmu, czy dlatego że jego uczestnictwo odbywałoby się kosztem uwagi poświęconej dzieciom zdrowym? Zauważ że kółko matematyczne to nie jest zwykła lekcja, tylko zajęcia mające na celu dodatkowe rozwinięcie dzieci o wysokich umiejętnościach. I
        • Gość: Kokon Re: "nie" dla dzieci z autyzmem IP: *.dynamic.chello.pl 21.11.11, 13:32
          A tak się składa (badania to potwierdzają), że dzieci autystyczne mają w każdym przypadku ponadprzeciętne IQ, a niektóre są wręcz wybitnie uzdolnione. Pracować można z każdym dzieckiem, trzeba tylko chcieć, chłopak stracił miejsce w kółku matematycznym i tu dam głowę sobie uciąć, przez zawistne i skretyniałe mamusie innych dzieciaków, które pewnie nawet w połowie nie są tak zdolne, jak poszkodowany uczeń, który z powodu autyzmu, który pewnie zdaniem niektórych rozhisteryzowanych rodziców - zaraża, został zepchnięty na margines.
          • miliwati Re: "nie" dla dzieci z autyzmem 21.11.11, 14:00
            Gość portalu: Kokon napisał(a):

            > A tak się składa (badania to potwierdzają), że dzieci autystyczne mają w każdym
            > przypadku ponadprzeciętne IQ, a niektóre są wręcz wybitnie uzdolnione. Pracowa

            No to świetnie. A ile wysiłku potrzeba żeby wydobyć to IQ na kółku matematycznym?

            > ć można z każdym dzieckiem, trzeba tylko chcieć, chłopak stracił miejsce w kółk
            > u matematycznym i tu dam głowę sobie uciąć, przez zawistne i skretyniałe mamusi
            > e innych dzieciaków, które pewnie nawet w połowie nie są tak zdolne, jak poszko

            Jeszcze raz, niezawistka i nieskretyniała mamuśko: jaki jest nakład pracy potrzebny do zadania ćwiczenia temu dziecku i odebrania od niego odpowiedzi?

            > dowany uczeń, który z powodu autyzmu, który pewnie zdaniem niektórych rozhister
            > yzowanych rodziców - zaraża, został zepchnięty na margines.

            Tak, tak. Już widzę jak ci co się boją zarażenia autyzmem zapisują dzieci do szkół integracyjnych.

          • Gość: joanna Re: "nie" dla dzieci z autyzmem IP: 91.216.16.* 22.11.11, 13:15
            rodzice nie mieli nic przeciwko to nauczycielka powiedziała wprost, że już miała autystę w grupie i więcej nie chce, mimo że mojemu dziecku zawsze towarzyszy opiekunka na wypadek potrzeby interwencji (czyli ja sama dbam o to aby innym nie przeszkadzał ale to szkołę boli bo ktoś z zew. stale patrzy im na ręce) na szczęście wychowawczyni mojego syna jest tu wyjątkiem i chwała jej za to
        • Gość: Joanna Re: "nie" dla dzieci z autyzmem IP: 91.216.16.* 22.11.11, 13:12
          Tak się składa, że mój syn ma fotograficzna pamięć i jest świetny nie tylko z matematyki;
          • miliwati Re: "nie" dla dzieci z autyzmem 22.11.11, 14:29
            Gość portalu: Joanna napisał(a):

            > Tak się składa, że mój syn ma fotograficzna pamięć i jest świetny nie tylko z m
            > atematyki;

            Co ma fotograficzna pamięć do rzeczy? W czym ona mu w ogóle pomoże przy rozwiązywaniu zadań?
            I ja nie pytam z czego jest świetny, tylko czy jego obecność nie przeszkodzi innym dzieciom w rozwijaniu umiejętności.
            Sama mówisz że nauczycielka po wcześniejszym doświadczeniu odmawia prowadzenia takich zajęć z autystykiem. Czyli nie można tu mówić o bezpodstawnej dyskryminacji.
            • tijgertje Re: "nie" dla dzieci z autyzmem 27.11.11, 16:40
              miliwati napisała:
              Sama mówisz że nauczycielka po wcześniejszym doświadczeniu odmawia prowa
              > dzenia takich zajęć z autystykiem. Czyli nie można tu mówić o bezpodstawnej dys
              > kryminacji.

              Owszem, to jest dyskrymninacja. Atyzm nie jest synoniemem agresji! wprost przeciwnie. Sama zawsze bylam bardzo spokojnym dzieckiem, jak trzeba bylo szkole na olimpiadzie reprezentowac, to pierwsza na liscie bylam. Moj mlody dalby sie chyba zabic, a by nie oddal. wrzucanie wszystkich autystow do tego samego worka, to tak samo, jak stwierdzic, ze WSZYSCY POALCY to pijacy. negatywne zachowania bardziej rzucaja sie w oczy i zapadaja w pamiec. Bardzo latwo przyczepic dziecku etykietke, wysuwajac zupelnie bezpodstawne wnioski. Prawda jest taka, ze autysci potrafia byc uperdliwi i agresywni, ale nigdy bez powodu. Tyle, ze malo kto potrafi zrozumiec nasz sposob myslenia i z zewnatrz wiekszosci sie wydaje, ze taki dzieciak robi awanture o nic.
    • Gość: iza Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.mmc.at 21.11.11, 12:51
      chamstwo jest wszedzie i na dodatek narasta. Taki przecietny ratownik intelektualista raczej nie jest wiec dla niego autyzm czy inne obce brzmiace slowo niczego nie oznaczaja.
      • Gość: gość Re: Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.energo.krakow.pl 21.11.11, 13:16
        "chamstwo jest wszedzie i na dodatek narasta. Taki przecietny ratownik intelektualista raczej nie jest wiec dla niego autyzm czy inne obce brzmiace slowo niczego nie oznaczaja"

        Wydaje mi się, że Twoja wypowiedź jest bardzo krzywdząca dla ratowników i napewno świadczy jedynie o Tobie jako wysokiej klasy intelektualiście. W każdym środowisku są różne osoby, ale wśród ratowników bardzo wielu to studenci kierunków niejednokrotnie uznawanych za prestiżowe. Polecam zaznajomić się z tematem zanim wydamsz pochopne i nieprawdziwe opinie, a nie pisać opierając się o stereotypy czy seriale w TV.
    • Gość: czytelniczka Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.piotrcentrum.pl 21.11.11, 12:52
      uważam że park wodny i ratownicy nie są winni temu że rodzice ukryli przed nimi fakt,że dziecko jest chore. Ratownik nie musi sie zgodzic za branie odpowiedzi wrazie gdyby cos się stało, dziecko przestraszylo się czegoś,panikowało, Gdyby cos się stało to rodzice nasłaliby prokuratora ale teraz rozdmuchują historię ,robia sensację, dziecko powinno pływać na nizszych wodach, to niepodlega dyskusji
    • Gość: ABC Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.11, 12:54
      Ci "ratownicy" to napakowane sterydami karki, ogolone na łyso (podobno dla zmniejszenia oporu wody). Rzadko który rozumie , co się do niego mówi - a pisanie to już wielki problem - stąd taka zwłoka...Poza tym tatuś nie zapłacił za ciągły dozór "pana ratownika" nad dzieckiem na głębokiej wodzie, wiec teraz z wielką ulgą "ratownicy" mogą znowu wychodzić raz na zmianę z ciepłego i suchego zaplecza...
    • Gość: Jacek Re: Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.aster.pl 21.11.11, 13:02
      Moim zdaniem selekcja natualna powinna robic robote. Jak ma autyzm to powinien zostac wyeliminowany, gdzy inaczej jeszcze na sile przekaza marny gen zdrowej kobiecie. Oj ludzie ludzie - co wy wyczyniacie z natura...
    • Gość: zug Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.protonet.pl 21.11.11, 13:06
      Tu nie ma mowy o żadnej odpowiedzialności ratowników.
      Raczej o ich głupocie.
      Niech się wypowiadają osoby które są klientami Parku Wodnego w sprawach organizacji pracy.

      Czy dziecko się topiło, teraz lub wcześniej ?? NIE
      Do tej pory był jakiś problem lub przez ostatnie 2 lata ?? NIE
      Ojciec asystował (pilnował) to dziecko z brzegu lub płynąc obok ?? TAK
      Mnie to nie przeszkadza - na torze zwykle pływa parę osób i trzeba kogoś wyprzedzić lub być wyprzedzonym podczas pływania.
      Chodzę tu pływać od lat, w mirę regularnie i często.

      Gwarantuje Wam można się tu utopić na 200% i nie zostanie to zauważone.

      Ratownicy nie są zainteresowani zadowoleniem klienta lub pilnowaniem jakiegoś porządku.
      Jakakolwiek uwaga to odsyłanie do Obsługi Klienta, "ja nie jestem pracownikiem tylko na umowę zlecenie" - komu się chce łazić i tak nic nie wskóra. JEST jak JEST

      Najbardziej mnie wkurza jak są zarezerwowane 3 lub 4 tory i pływa na nich po 3-4 dzieci.
      Pytam czy moje pieniądze za bilety są gorsze.

      Czy jakbym wykupił 3 tory i sam pływał reszta osób byłaby zadowolona ???
      • Gość: matka 20-latka Re: Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.11.11, 13:17
        > Czy dziecko się topiło, teraz lub wcześniej ?? NIE
        > Do tej pory był jakiś problem lub przez ostatnie 2 lata ?? NIE

        Rozbawiłeś mnie do bólu :-)
        Znaczy, ze skoro do dziś pijany kierowca nie wjechał we mnie na ulicy to NIGDY nie wjedzie? Powiedz to Tym, którzy zginęli w ostatnim wypadku... "Pijany kierowca wjechał w grupę Ludzi na przystanku"....
        • pandzik Re: Aquapark nie dla dzieci z autyzmem 21.11.11, 16:38
          Nie wiem, co cię zabolało, ale chyba nie myślenie.
          Rozumiem, że ze względu na ten wypadek teraz wszyscy pozamykają się w domach i nikt już nie wyjdzie na ulicę?
          Dziecko z autyzmem nie może pływac, bo może się utopić... Hm... a dzieci bez tej choroby mają skrzela, czy jak? Bo jeśli nie, to rozumiem, że im też trzeba zakazać wstępu do wody?
    • Gość: też mama autika Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.icpnet.pl 21.11.11, 13:07
      Autyzm jest bardzo specyficznym problemem. Nie osądzajmy pochopnie rodziców chłopca. Owszem, basen głęboki, ale być może bezpieczniejszy dla niego od małej niecki pełnej rozkrzyczanych zdrowych dzieci. W takich okolicznościach większość dzieci z autyzmem wpada w panikę i o żadnym pływaniu mowy nie ma.
      • miliwati Re: Aquapark nie dla dzieci z autyzmem 21.11.11, 13:14
        Gość portalu: też mama autika napisał(a):

        > Autyzm jest bardzo specyficznym problemem. Nie osądzajmy pochopnie rodziców chł

        Słusznie. Osądźmy pochopnie ratowników.
        • Gość: też mama autika Re: Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.icpnet.pl 21.11.11, 13:32
          Nikogo. Nie sądzę, żeby ratownicy byli wrednymi leniami, czy cokolwiek innego sugerują forumowicze. Problemem jest brak komunikacji - no zupełnie jak w autyzmie. Właściwie mało kto wie na czym autyzm polega, ale nie mam o to do nikogo pretensji - tłumaczę, wyjaśniam, biorę pełną odpowiedzialność za zachowanie dziecka. Przydałby się na każdym basenie tor dla niepełnosprawnych, którzy niesamowicie wręcz "zawadzają" pięknym i wysportowanym. Jeśli nie ma takich możliwości - rozmowa powinna pomóc, i trochę wyrozumiałości u każdej ze stron.
    • Gość: zug Aquapark dla dzieci z autyzmem IP: *.protonet.pl 21.11.11, 13:17
      Tu nie ma mowy o żadnej odpowiedzialności ratowników.
      Raczej o ich głupocie.
      Niech się wypowiadają osoby które są klientami Parku Wodnego w sprawach organizacji pracy.

      Czy dziecko się topiło, teraz lub wcześniej ?? NIE
      Do tej pory był jakiś problem lub przez ostatnie 2 lata ?? NIE
      Ojciec asystował (pilnował) to dziecko z brzegu lub płynąc obok ?? TAK
      Mnie to nie przeszkadza - na torze zwykle pływa parę osób i trzeba kogoś wyprzedzić lub być wyprzedzonym podczas pływania.
      Chodzę tu pływać od lat, w mirę regularnie i często.

      Gwarantuje Wam można się tu utopić na 200% i nie zostanie to zauważone.

      Ratownicy nie są zainteresowani zadowoleniem klienta lub pilnowaniem jakiegoś porządku.
      Jakakolwiek uwaga to odsyłanie do Obsługi Klienta, "ja nie jestem pracownikiem tylko na umowę zlecenie" - komu się chce łazić i tak nic nie wskóra. JEST jak JEST

      Najbardziej mnie wkurza jak są zarezerwowane 3 lub 4 tory i pływa na nich po 3-4 dzieci.
      Pytam czy moje pieniądze za bilety są gorsze.

      Czy jakbym wykupił 3 tory i sam pływał reszta osób byłaby zadowolona ???
    • zwyczajny_zjadacz_chleba Aquapark nie dla dzieci z autyzmem 21.11.11, 13:23
      Typowy polski debilizm. Wyjście po za granice myślenia jest nie do pokonania. Po co zresztą, to oni mają się dostosować.
    • e-ftalo Re: heh,to ma być temat na pierwszą stronę? 21.11.11, 13:42
      Ale mi afera,bo chłopca przeniesiono do innego basenu,hahaha:)
      Choroba chorobą,ale dziecko musi też się nauczyć jednak żyć w społeczeństwie i wśród ludzi. Nie można go wiecznie izolować za wszelką cenę i straszyć innych że będzie wrzeszczał. Basen leczy,ale izolacja na pewno nie leczy.Oprócz terapii potrzebna tez twarda ręka i kontakt z innymi. Jeśli chłopak nie pływał jak sportowiec,to go przenieśli do innego basenu,normalne
      • pandzik Re: heh,to ma być temat na pierwszą stronę? 21.11.11, 16:35
        "Ale mi afera,bo chłopca przeniesiono do innego basenu,hahaha:)
        Choroba chorobą,ale dziecko musi też się nauczyć jednak żyć w społeczeństwie i wśród ludzi. "

        Ja bym na jego miejscu od takiego społeczeństwa, którego ty jesteś reprezentantem, uciekała jak najdalej. Zresztą, staram się jak mogę, ale cóż, pełno kretynów wokół.
    • Gość: mama Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.11, 14:32
      WIEM JAKIE SĄ DZIECI SAMA JESTEM MAMA I NIE MIALA BYM ODWAGI JAK TEN "TATUS" POZOSTAWIĆ MALUCHA Z DESKĄ DO PŁYWANIA W BASENIE SPORTOWYM TROCHĘ WYOBRAŹNI RODZICE TO NIE BOJKI SP
    • Gość: Nina Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.wieszowanet.pl 21.11.11, 14:36
      Jestem stałą klientką aqua parku od dawna i szczerze mówiąc nie widziałam, aby kiedykolwiek w basenie sportowym ktokolwiek pływał z deską albo żeby uczył się pływać!!! Dziecko było z tatą, a aferę robi mama? a co ona widziała? Bo przepraszam, nie była tego świadkiem!!! Ratownicy są niestety baaardzo mili dla wszystkich i bardzo odpowiedzialni! Mam nadzieję, że aqua park nie zostawi w ten sposób tej sytuacji, bo to jest ZNIESŁAWIENIE!!! Moje szczere kondolencje dla matki, która nie potrafi pogodzić się z chorobą swojego dziecka i winą obarcza wszystkich wokół.
      • Gość: Mama Kuby Re: Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: 46.148.0.* 21.11.11, 18:10
        No patrz Nina, a prezes Aquaparku wlasne wyslal oficjalne przeprosiny, w imieniu swoim i calego personelu. I przyznal ze sytuacja nie powinna sie wydarzyc. To chyba dosc daleko od "znieslawienia" ;)
        • Gość: Nina Re: Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.wieszowanet.pl 21.11.11, 19:14
          No patrz mamo Kuby, prezes Aquaparku jest kulturalnym człowiekiem, a sytuacja została niepotrzebnie rozdmuchana przez wiadomo kogo! ZADOWOLONA? Bo nie wiem z czego tu się cieszyć!
        • miliwati Re: Aquapark nie dla dzieci z autyzmem 22.11.11, 14:34
          Gość portalu: Mama Kuby napisał(a):

          > No patrz Nina, a prezes Aquaparku wlasne wyslal oficjalne przeprosiny, w imieni
          > u swoim i calego personelu. I przyznal ze sytuacja nie powinna sie wydarzyc. To
          > chyba dosc daleko od "znieslawienia" ;)

          A co miał zrobić facet zaszczuty przez gazetę której przeciez nie podskoczy - bo nawet jakby wytoczył proces to zostałby masowo w zupełnie przypadkowo akurat wtedy opublikowanych artykułach zjechany za "walkę z wolnością prasy" i równocześnie za "dyskryminację niepełnosprawnych". A gdyby udało mu się jakimś cudem wygrać ten proces to dostałby "sprostowanie" gdzieś w kącie fafdziesiątej strony.

          • Gość: Nina Re: Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.wieszowanet.pl 22.11.11, 23:00
            oj miliwati, nie można było tego lepiej nazwać :) Dokładnie tak!
    • wrd6611 Aquapark nie dla dzieci z autyzmem 21.11.11, 16:00
      Smutne ale ratownik mial racje. On nie moze sie zajmowacbezpieczenstwem jednej osoby. Znam ta chorobe. Kazda zmiana w otoczeniu autysty moze wywolac agresje lub autoagresje. Winien sytuacji sa rodzice, bo pozwolili dziecku plywac na desce w basenie dla plywajacych.
    • didimos68 Tak nie może być ! 21.11.11, 17:41
      dzieci z autyzmem ? Zaraz, zaraz przecież mamy aborcję. Dlaczego ktos kiedyś nie wykonał swojego obowiązku ? Na pewno jak zwykle zadziałał ten wstretny kościół. Kochana postępowa Gazet W. coś trzeba z tym zrobić
    • Gość: obserwator obiektywny? IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.11, 18:40
      czy artykuł jest rzetelny, wyczerpujący i w pełni obiektywny? To pytanie pozostawiam dla rodziców chłopca i autorki artykułu. Jak wiadomo - wystarczy przemilczeć jeden lub dwa szczegóły, by nadać wydarzeniu odpowiedni bieg - o czym niestety często zapominają współcześni pseudodziennikarze. Może nie nie dziecko w tym wszystkim chodzi, ale o zaistnienie nazwiska?
      Takich stytuacji biernie doświadczamy każdego dnia, ale czy to znaczy, że należy dać się sfotografować z uśmiechniętym dzieckim, sprzedać?
      • piesfafik Re: obiektywny? 22.11.11, 01:21
        Od lat plywam na basenie sportowym (tyle ze nie w Polsce), i mnostwo ludzi plywa tam z deska zeby cwiczyc nogi. Ci co plywaja wlniej staraja sie znalezc tor na ktorym akurat ktos plywa troche wolniej. Moje dziecko ktore normalnie jezdzi na wozku w wieku 7 lat nie tylko plywalo na glebokim basenie sportowym ( w druzynie zdrowych dzieci) ale na dodatek plywalo z tymi dziecmi w zawodach. I jakos nikt z tego problemu nie robil, mimo ze plywalo mniej wiecej o polowe wolniej niz inni - wrecz przeciwnie wszyscy sie cieszyli.
        Jak dzieciak umie plywac, plywa rowno a nie wyglupia sie w wodzie i na dodatek pod opieka ojca to w czym jest problem? Chyba w strachu przed niepelnosprawnoscia.
        • Gość: Nina Re: ?? IP: *.wieszowanet.pl 22.11.11, 14:26
          Mnóstwo ludzi pływa z deską na sportowym, żeby ćwiczyć nogi? Ale mówisz o chwilowym użyciu deski, po to, żeby za chwilę normalnie pływać? Czy w ogóle mówisz o innym basenie? Byłeś kiedykolwiek w Aquaparku? Bo ja jestem stałą klientką Aqua, bywam tam czasem dość długo i ani razu nie widziałam, żeby ktokolwiek pływał z deską na sportowym tam i z powrotem? Do tego służą 2 inne baseny. W jednym głębokość sięga do 1,50 m i naprawdę można się wiele nauczyć nawet samemu. W basenie sportowym, jeśli ktoś się uczy pływać, ma zarezerwowany tor, ćwiczy pod okiem instruktora i nikomu nie przeszkadza. Poza tym nawet jeśli mówisz o innych basenach, to powinieneś wiedzieć, że ratownicy ot tak nie zabroniliby komuś pływać. Bali się o bezpieczeństwo chłopca. Niewiadomo jak to wyglądało, bo nie byliśmy tego świadkami, ale która osoba byłaby przeciwna normalnemu pływaniu? NIKT. W Aqua parku - i nie tylko - są ratownicy, przy których ludzie czują się bezpiecznie. Po co mieliby źle życzyć komukolwiek? Pomyślałeś, że zareagowali w ten sposób z troski o dziecko?
          Dziecku nie można było przerwać pływania z powodu choroby, ale nie powinno się ono w ogóle tam znaleźć. O tym już prawie nikt nie myśli. Nikt nie myśli też o konsekwencjach zdrowotnych jakie to dziecko mogło ponieść, gdyby zaczęło się topić...!
          Widzisz, dla mnie nie ma z czego robić afery, bo ja byłabym niezwykle wdzięczna ludziom, którzy zasugerowaliby mi lub podpowiedzieli jak inaczej, bezpieczniej zajmować się swoim dzieckiem, bo pomimo starań i dobrych chęci, wielu rodziców nie ma o tym pojęcia.
        • truten.zenobi Re: obiektywny? 23.11.11, 13:18
          "Podszedł do ojca Kuby, który stał na brzegu, i powiedział: "basen dla uczących się pływać jest tam". - Mąż spokojnie wyjaśnił, że syn ma autyzm i że nie zrozumie, dlaczego musi natychmiast opuścić swój ulubiony tor, że korzysta z niego od dwóch lat i czuje się tam bezpiecznie - relacjonuje pani Magdalena."

          W twoim przypadku dziecko umie pływać i pewnie wykonuje polecenia
          a z "artykułu" wynika że Kuba ani nie pływa ani nie wykona polecenia.

          zamiast czepiać się ratowników może należało by zadać pytanie ojcu dziecka dlaczego od początku wpuszczał dziecko nieumiejące pływać na głęboki basen!
    • korektor11 Aquapark nie dla dzieci z autyzmem 22.11.11, 02:07
      Sądzę, że nie ma dorosłego faceta, któryby nie miał jakiejś brodawki, myszki czy bodaj wyprysku na plecach lub w innym miejscu – także zapewne i ów ratownik coś takiego musiał mieć. Powiedziałbym mu, że z taaaką chorobą skórną absolutnie nie może być ratownikiem, bo nie wolno mu wchodzić do publicznego basenu jako też w ogóle moczyć chorej skóry. Takie stanowisko przedstawiłbym przełożonemu Naglowi, z żądaniem przedstawienia świadectwa dermatologa, jeśliby ratownik twierdził coś przeciwnego, do tego zaś momentu uznałbym przebywanie rzeczonego ratownika na publicznym basenie za zagrożenie zdrowia publicznego! Ciekaw jestem, jak by zareagowali – ale stawiam na to, że stuliliby uszy. A poza tym – całkiem poważnie – uznałbym za niedopuszczalne zwracanie się bezpośrednie do mego dziecka bez mojej zgody i w mojej obecności. To jakieś gminne zwyczaje zawleczone przez niewychowany, prostacki element. I niewłaściwe nie tylko w stosunku do dziecka autystycznego, ale do dziecka w ogóle!
      • miliwati Re: Aquapark nie dla dzieci z autyzmem 22.11.11, 14:35
        korektor11 napisał:

        > poza tym – całkiem poważnie – uznałbym za niedopuszczalne zwracanie
        > się bezpośrednie do mego dziecka bez mojej zgody i w mojej obecności. To jakie

        Już na początku twojej wypowiedzi było widać żeś jest palant, ale to rozwiało wszelkie wątpliwości.
    • Gość: monika Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.internetia.net.pl 22.11.11, 20:51
      TEGO ,,RATOWNIKA,, NAZEZY ZWOLNIC!! i to ma byc ISO dzieki ktoremu sie placi wieksze pieniadze..pf, smieszne, chociaz nawet juz to smieszne nie jest. Kiedys bylo dobrze, jeszcze calkiem niedawno, ratownicy byli normalni,zero konfliktow, a teraz... widac pracowali za dobrze ale moze niektorym to nie pasowalo to pewnie pozwalniali i teraz maja co maja...widac efekty. BRAWA dla kierownictwa :)
    • Gość: Nina Artykuł... kilka refleksji... CZĘŚĆ 1/2 IP: *.wieszowanet.pl 22.11.11, 21:03
      Cierpiący na autyzm siedmiolatek został wyproszony z basenu sportowego, choć pływa tam już od dwóch lat. DZIECKO UMIE PŁYWAĆ OD 5 ROKU ŻYCIA W BASENIE, W KTÓRYM NIE CZUĆ DNA. WIĘC ALBO UMIE PŁYWAĆ OD URODZENIA, JEŚLI RODZICE O TO ZADBALI – WIĘC PO CO MU DESKA? ALBO NAUCZYŁ SIĘ PŁYWAĆ W WIEKU 5 LAT, PRAWDA? CZYLI KIEDYŚ BYŁ PRZYZWYCZAJONY DO KORZYSTANIA Z BASENU DLA UCZĄCYCH SIĘ PŁYWAĆ, POTEM PRZYZWYCZAIŁ SIĘ DO GŁĘBOKIEGO BASENU – CO MA ZNACZENIE DALEJ.
      ODKĄD JESTEM KLIENTKĄ AQUAPARKU, NIE WIDZIAŁAM OSÓB UMIEJĄCYCH PŁYWAĆ, ABY KORZYSTAŁY Z DESKI, PŁYNĄC TAM I Z POWROTEM BEZ OZNACZENIA DLA UCZĄCYCH SIĘ PŁYWAĆ. NAWET ZOSTAŁO TO NAZWANE W REGULAMINIE BASENU – A KAŻDY OPIEKUN MA OBOWIĄZEK ZAPOZNAĆ SIĘ Z REGULAMINEM KORZYSTANIA Z AQUAPARKU.
      Ratownicy nie chcieli słyszeć, że nagła zmiana miejsca może wywołać u niego atak paniki -NA SZCZĘŚCIE ATAK PANIKI NIE NASTĄPIŁ W TRAKCIE PŁYWANIA! I DZIECKO NIE ZACZĘŁO SIĘ TOPIĆ W GŁĘBOKIEJ WODZIE! RATOWNICY, KTÓRZY ROZMAWIALI Z OPIEKUNEM DZIECKA!, CZYLI Z JEGO TATĄ, SŁYSZELI GO!, O CZYM ŚWIADCZY DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU:
      Kubę na basen zabrał wówczas jego tata. Chłopak jak zawsze wybrał basen sportowy i jak zawsze tor przy krawędzi. W pewnym momencie deska, z którą pływał, zwróciła uwagę jednego z ratowników. Podszedł do ojca Kuby, który stał na brzegu, i powiedział: "basen dla uczących się pływać jest tam". BASENY DLA UCZĄCYCH SIĘ PŁYWAĆ SĄ NAWET DWA I NAPRAWDĘ KORONA Z GŁOWY NIKOMU BY NIE SPADŁA, GDYBY DZIECKO PŁYWAŁO W BEZPIECZNYM MIEJSCU- Mąż spokojnie wyjaśnił, że syn ma autyzm i że nie zrozumie, dlaczego musi natychmiast opuścić swój ulubiony tor JEŚLI DZIECKU SIĘ POKAŻE, ŻE BEZPIECZNY BASEN, W KTÓRYM CZUĆ DNO, JEST SUPER, TO NAGLE STANIE SIĘ JEGO ULUBIONYM TOREM. TAKIE SĄ DZIECI. WSZYSTKIE!!!, że korzysta z niego od dwóch lat i czuje się tam bezpiecznie - relacjonuje pani Magdalena, KTÓREJ TAM NIE BYŁO! A TO ONA ROBI CAŁĄ AFERĘ, CHOĆ NIE SŁYSZAŁA ANI JEDNEGO ZDANIA WYPOWIEDZIANEGO PRZEZ RATOWNIKÓW I JEJ MĘŻA.
      Ratownik nie chciał ustąpić (??! W CZYM USTĄPIĆ? BO TU NIE MA WYJAŚNIENIA. ON TYLKO POINFORMOWAŁ O INNYCH, BEZPIECZNIEJSZYCH BASENACH), więc tata Kuby poprosił o rozmowę z jego przełożonym. Było jeszcze gorzej, bo kierownik sekcji ratowników zakwestionował chorobę chłopca -ZAKWESTIONOWAŁ? W JAKI SPOSÓB ZAKWESTIONOWAŁ, SKORO NIE MA TUTAJ O TYM ANI SŁOWA, A KIEROWNIK W UPRZEJMY SPOSÓB ZWRÓCIŁ SIĘ DO CHŁOPCA I WYJAŚNIŁ TACIE, ŻE INNE BASENY SĄ BEZPIECZNIEJSZE! "Cześć, jak się pływa? Fajnie?" - zaczepił Kubę -JAKA TO ZACZEPKA? NORMALNA WYPOWIEDŹ! w basenie, chcąc sprawdzić, jak zareaguje. SPRAWDZIĆ JAK ZAREAGUJE??! A SKĄD KTOKOLWIEK MOŻE WIEDZIEĆ JAKIE INTENCJE MIAŁ RATOWNIK, SKORO Z NIM NIE ROZMAWIAŁ I O TO NIE PYTAŁ??! MOŻNA ŁATWO WYWNIOSKOWAĆ, ŻE NIE MIAŁ ON W TYCH SŁOWACH ŻADNEGO NIECNEGO CELU – JEŚLI SIĘ CHCE, OCZYWIŚCIE! Kuba nie zareagował. - Zaczepiony (??!) nie potrafi podjąć dialogu - wyjaśnia pani Magdalena GENERALNIE ŚWIETNE WYJAŚNIENIE, W KTÓRYM NIC NIE ZOSTAŁO WYJAŚNIONE I KTÓRE NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA.
      - Pływanie! - odpowiada bez namysłu siedmioletni Kuba z Chorzowa, gdy pytam o jego ulubione zajęcie. Cierpi na autyzm, a woda sprawia, że różnica między nim a zdrowymi dziećmi praktycznie zanika -NIE TYLKO PŁYWANIE SPRAWIA, ŻE RÓŻNICA MIĘDZY NIEPEŁNOSPRAWNYMI I PEŁNOSPRAWNYMI SIĘ ZACIERA. A JUŻ NA PEWNO NIE MA NA TO WPŁYWU RODZAJ BASENU! W BEZPIECZNYM MIEJSCU TYM BARDZIEJ NIE JEST GORZEJ, A NAWET LEPIEJ, BO PRZYNAJMNIEJ DZIECKO JEST BEZPIECZNE I RATOWNICY NIE CZUJĄ ZAGROŻENIA – BO TYLKO ONI BALI SIĘ O ZDROWIE CHŁOPCA! jest jednak warunek: dziecko autystyczne swojej ulubionej pasji oddaje się w dobrze znanym sobie miejscu (…) ALE NOWE MIEJSCA TO DZIECKO TEŻ BĘDZIE POZNAWAŁO - CAŁE ŻYCIE. SZCZEGÓLNIE TERAZ, KIEDY NIE BĘDZIE KORZYSTAŁO Z AQUAPARKU TYLKO Z INNEJ PŁYWALNI. O PRZYZWYCZAJENIACH CHŁOPCA I WPŁYWIE NA JEGO CHOROBĘ MATKA MYŚLAŁA W TRAKCIE WYWIADU LUB TEŻ W TRAKCIE KORZYSTANIA DZIECKA Z BASENU, KIEDY JEJ NIE BYŁO... ALE JUŻ NIE MYŚLI O DOBRU CHŁOPCA DOPUSZCZAJĄC DO PUBLIKACJI TYCH BZDUR?
      - Kuba spędzał tu godzinę, pływając z deską od ściany do ściany. Nie wygłupiał się, nie zatrzymywał, po prostu pływał. To był jego rytuał (…) SUPER, BO TAKI RYTUAŁ MA KAŻDA OSOBA PŁYWAJĄCA. Z TYM, ŻE W BASENIE DLA UMIEJĄCYCH PŁYWAĆ - BEZ DESKI LUB Z ODPOWIEDNIM OZNACZENIEM, O CZYM AUTOR TEKSTU ZUPEŁNIE PRZYPADKIEM ZAPOMNIAŁ…
      Od października nie odwiedzają już aquaparku w Tarnowskich Górach. DZIĘKI BOGU!
      Wymiana zdań -CZYLI ZWYCZAJNA, SPOKOJNA ROZMOWA, ALE MUSI BYĆ DODANA DRAMATURGIA PRZEZ AUTORA TEKSTU, BO NIE BYŁOBY O CZYM PISAĆ między tatą Kuby a ratownikami zbiegła się z końcem "godziny basenowej". Chłopiec nie musiał więc zmieniać basenu WIĘC TYM BARDZIEJ NIE MA PROBLEMU. WIĘC PO CO TO WSZYSTKO? O CZYM TU PISAĆ? Na odchodne NA JAKIE ODCHODNE??! POD KONIEC ROZMOWY? CZYLI NIC NADZWYCZAJNEGO, ALE MUSIAŁO ZOSTAĆ TO NAZWANE W TEN SPOSÓB PRZEZ AUTORA TEKSTU, BO NIE BYŁOBY O CZYM PISAĆ usłyszeli jednak, by następnym razem pływał w niecce dla uczących się. I NIE BYŁOBY PROBLEMU, GDYBY PŁYWAŁ W NIECCE DLA UCZĄCYCH SIĘ PŁYWAĆ, PRAWDA? WIĘC O CZYM TU PISAĆ??!
      Rodzice Kuby nie ukrywają rozżalenia. - Nie dość, że pracownicy aquaparku nie wykazali zrozumienia, to jeszcze potraktowali nas jak oszustów - mówią. NA PODSTAWIE CZEGO ZOSTAŁY WYSUNIĘTE TAKIE WNIOSKI??? ANI WE WCZEŚNIEJSZYCH CZĘŚCIACH ARTYKUŁU, ANI TEŻ W POŹNIEJSZYCH NIKT ICH NIE OBRAZIŁ, NIKT W TEN SPOSÓB ICH NIE NAZWAŁ. WIDAĆ KAŻDY MIERZY SWOJĄ MIARĄ - TYLKO DLACZEGO GAZETA WYBORCZA SIĘ POD TYM PODPISAŁA I POZWOLIŁA NA OPUBLIKOWANIE TAKIEGO CZEGOŚ??!

      Za parę chwil - część druga. Nie mogłam opublikować całości z powodu ograniczenia ilości znaków (liter) w tekście.
      • truten.zenobi po co deska? 23.11.11, 13:51
        jeśli ktoś umie pływać to zwykle deska służy do "szlifowania" pracy nóg.
        sam wielokrotnie robiłem kilkanaście/kilkadziesiąt basenów z deską i nikt mi nie zwracał uwagi.
        dziecku zaś deska, kółko, makaron, itp może dodawać pewności siebie (a w tym konkretnym przypadku mogła być częścią "rytuału")
        tyle że w dalszym ciągu pewnie to nie było by problemem.
        myślę że problemem było to że dziecko nie umiało pływać!
        (bo o czym innym może świadczyć tłumaczenie się autyzmem?)

        ja miałem podobną sytuację tyle że moja odpowiedź była mniej więcej taka :
        "dziecko umie pływać a teraz ćwiczy"
        odpowiedź ratownika: "dobrze, ale proszę uważać"
        i koniec problemu!
        • Gość: Nina Re: po co deska? IP: *.wieszowanet.pl 23.11.11, 18:04
          Dokładnie! Zgadzam się, sama nieraz szlifuję technikę pomagając sobie deską i nikogo to nie dziwiło. A obowiązkiem ratownika jest zareagowanie w takiej sytuacji - i zawsze taka reakcja była. Więc nie rozumiem z czego tutaj został zrobiony problem?
          Faktem jest, że nie widziałam, aby ktoś długi czas pływał z deską... A i ja, jak czuję, że forma jest gorsza, idę do płytszego basenu.
          Analiza artykułu, którą zrobiłam, jest bardzo ogólna.
          Przypatrując się w jaki sposób zostało to napisane, widać dokładnie jaki cel miała autorka artykułu. Pisze "pani Magdalena", a o ratowniku "Nagel" - jakby to był przynajmniej jej kolega! Nazwa Aquapark - napisana małą literą. Po prostu śmieszne, że Gazeta Wyborcza posunęła się do tak prymitywnych rozwiązań.
          W każdym razie - moi rodzice, którzy kupowali Gazetę prawie codziennie, są równie zbulwersowani, jak ja. Tym bardziej, że całą rodziną korzystamy z Aquaparku. A ratownicy, jeśli reagują, to w sposób bardzo kulturalny i taktowny. Tym razem też tak było! Dlatego też nie wydamy już ani złotówki na czytanie takich bzdur!
          • Gość: profesor Re: po co deska? IP: *.internetia.net.pl 23.11.11, 20:01
            Skoro już jesteż taka mądra to powinnas wiedziec, że zdania nie rozpoczyna sie od "A" Wszechwiedząca mądra koleżanko, denerwuja mnie tacy ludzie jak ty.
            • Gość: Nina Re: po co deska? IP: *.wieszowanet.pl 23.11.11, 20:33
              A to nie nazywaj sie profesorem. BO profesorowie mają więcej taktu :) :)
              • Gość: profesor Re: po co deska? IP: *.internetia.net.pl 23.11.11, 20:39
                masz racje, mam dużo taktu :) ale mimo to dziekuje.
          • truten.zenobi Re: po co deska? 23.11.11, 20:07
            Gdybyś trochę więcej poczytała GW to tego typu artykuły by Cię raczej nie dziwiły... ot pewnie znajomi znajomego dziennikarza.
            Twoja analiza w zasadzie da się sprowadzić do paru prostych kwestii:
            1. dlaczego ojciec przyzwyczaił niepływające dziecko do pływania na głębokim basenie.
            2. prokurator gdyby doszło do jakiegoś nieszczęścia nie będzie się kierował polit poprawnymi bajkami tylko będzie ścigał ratowników za niedopełnienie obowiązków.
            3. nigdy się nie spotkałem z przeganianiem osób pływających z deską - a sam bardzo często tak pływałem dłuższe dystanse, i widziałem wiele osób czyniących podobnie.
            czyli wg. mnie to nie "pływanie z deską" było problemem, do tego dodajmy że artykuł sprowadza się do jednostronnej relacji, oraz to na co zwróciłaś uwagę proste chwyty socjotechniczne mające zwiększyć dramaturgię i zdezawuować druga stronę.
            czyli całość jest nie tylko daleka od obiektywizmu, daleka tez jest od zwykłej ludzkiej empatii, skupia się na eskalacji konfliktu a nie znalezienia jakiegoś rozwiązania

            > A ratownicy, jeśli reagują, to w sposób bardzo kulturalny i taktowny.
            ale tez zwykle stanowczy - a tego pewnie ktoś nie mógł ścierpieć.
            (wiem bo często sprawdzam na ile mogę sobie pozwolić ;) )
            • Gość: Nina Re: po co deska? IP: *.wieszowanet.pl 23.11.11, 20:40
              Nie czytam GW i czytać nie będę. Ta gazeta należała do ulubionych moich rodziców. Należała, bo już nie należy. Jestem zbulwersowana artykułem na temat miejsca, którego byłam, jestem i będę stałą klientką!
          • janblog Re: po co deska? 03.12.11, 03:47
            Ale ,nie szkoda ci lata?
            szlifierko .?
            coś pusto w tym komentarzu aż echo się roznosi .. jakże brakuje mi uczucia ..
            EGO przerasta wartości istnienia jest walka o sukcesy .
            Przytul dzieciaka którego wyrzucono z basenu .. Pokaż ,że masz wielkie serce i zmieści się tam miłość bez powodu .
            Ot tak bez powodu ,z odruchu serca .
      • Gość: qlega Re: Artykuł... kilka refleksji... CZĘŚĆ 1/2 IP: *.wieszowanet.pl 25.11.11, 10:32
        Żenujący. Cały ten "artykuł". Zrobili problem z niczego. Ratownicy zachowali się normalnie, czego nie można powiedzieć o sprawcach tego całego zamieszania. Ludzie naprawdę nie mają co robić. I masz rację - w tej drugiej części też - pisząc o niedocenianiu ludzi dobrych i miejsc, w których jest naprawdę fajowo!
    • Gość: Nina Artykuł... kilka refleksji... CZĘŚĆ 2/2 IP: *.wieszowanet.pl 22.11.11, 21:09
      Danuta B (…) wyjaśnia, że interwencja ratowników mogła się skończyć strasznie. - Autystyczne dzieci bardzo trudno akceptują zmiany. Próba zmiany trasy w drodze do szkoły może zakończyć się atakiem paniki i histerią. Gdyby tego chłopca, nie daj Boże, próbowano na siłę wyciągnąć z basenu, toby dopiero było! - Billewicz łapie się za głowę. SUPER, ŻE ŁAPIE SIĘ ZA GŁOWĘ, CHOĆ CIEKAWA JESTEM CZY AUTOR TEGO TEKSTU RZECZYWIŚCIE WIDZIAŁ, ŻE ONA ŁAPIE SIĘ ZA GŁOWĘ :) BO INNE REAKCJE WYSSAŁ SOBIE Z PALCA – O CZYM WSPOMNĘ PÓŹNIEJ. TO SKOMENTOWAŁA, ALE NIE MA SŁOWA O POSTĘPOWANIU OPIEKUNA, KTÓRY POZWOLIŁ PŁYWAĆ DZIECKU W GŁĘBOKIEJ WODZIE! TO JEST WEDŁUG PANI B. ODPOWIEDZIALNE? A NIEODPOWIEDZIALNA JEST TROSKA O DZIECKO ZE STRONY RATOWNIKÓW??! POZA TYM NIKT SIŁĄ NIE WYCIĄGAŁ TEGO DZIECKA Z WODY, WIĘC PO CO TE BZDURNE PRZYPUSZCZENIA? NIECH ZGADNĘ? PO TO, ABY DODAĆ DRAMATURGII, BO NIE MA O CZYM PISAĆ? :)
      Przyczyn autyzmu - choroby układu nerwowego - współczesna medycyna nie potrafi jednoznacznie wskazać (...) Nasze dzieci są traktowane jak niegrzeczne i wrzaskliwe. A one są po prostu chore, dlatego rodzice zawsze wyjaśniają osobom postronnym objawy autyzmu. Szkoda, że pracownicy tego basenu nie chcieli posłuchać - mówi Billewicz. TA CZĘŚĆ TEKSTU NIE MA ŻADNEGO ZWIĄZKU ZE SPRAWĄ. DZIECKO NIE KRZYCZAŁO I WRZESZCZAŁO, NA NIC NIE REAGOWAŁO WEDŁUG WCZEŚNIEJSZYCH, SŁABYCH ARGUMENTÓW MATKI. ALE TRZEBA BYŁO TO DODAĆ, BO ARTYKUŁ BYŁBY O NICZYM.
      Kojderowie napisali skargę do prezesa Parku Wodnego w Tarnowskich Górach. Po dwóch tygodniach ponowili prośbę o wyjaśnienie. Minął miesiąc, ale odpowiedzi wciąż nie ma. - To lekceważenie - wnioskuje pani Magdalena. KOLEJNY BEZSENSOWNY WNIOSEK. PO PROSTU NIE BYŁO NA CO REAGOWAĆ, BO NAWET NIE MA O CZYM PISAĆ!
      (…) Działamy przede wszystkim prewencyjnie. Dziecko pływało na głębokiej wodzie, ratownik uznał, że lepiej sobie poradzi w płytkiej. Nie chcieliśmy, by doszło do nieszczęścia - wyjaśnia Dariusz Nagel, szef sekcji ratowniczej. NO I WSZYSTKO JASNE! RATOWNICY DZIAŁALI Z MYŚLĄ O DOBRU DZIECKA! Całą sytuację nazywa zwykłym nieporozumieniem. BO TO JEST NIEPOROZUMIENIE! Zapewnia, że Kojderownie nadal są mile widziani na basenie. POMIMO TEGO WSZYSTKIEGO!!!
      Dlaczego tak długo zwlekał z odpowiedzią na skargę? Nagel wzrusza ramionami BUAHAHA – A CIEKAWE KTO TO WIDZIAŁ, SKORO NIKOGO Z GAZETY NIE BYŁO W AQUAPARKU! ZAPYTAŁAM O TO. AUTORA TEKSTU STAĆ BYŁO JEDYNIE NA TELEFON… I PISZE O WZRUSZENIU RAMION?, ale zapewnia, że przeprosiny trafią do rodziców Kuby niebawem. PRZEPROSINY??! ZA CO?
      - Pracownikom aquaparku przydałoby się szkolenie (…) Takie nieporozumienia wynikają zwykle z niewiedzy. Podobne problemy mieli niegdyś pracownicy pyrzowickiego lotniska. Osoby jąkające się, które chcą pokonać wadę, często sięgają do kieszeni, by dźwiękiem kluczy wybić sobie rytm rozmowy. Podejrzewano je o terroryzm. Przeszkoliliśmy strażników na lotnisku i teraz jest w porządku. Wszyscy pracujący w miejscach publicznych powinni przejść takie warsztaty. TO NIE MA ŻADNEGO ZWIĄZKU ZE SPRAWĄ, PONIEWAŻ TUTAJ DZIECKO NIE PONIOSŁO ŻADNEJ KRZYWDY, SZKODY, BA! NAWET NIE PRZENIOSŁO SIĘ DO INNEGO BASENU. DZIECKO NIE ZAREAGOWAŁO, BO NIE BYŁO NA CO REAGOWAĆ. NIKT GO NIE POTRAKTOWAŁ JAK TERRORYSTY, RATOWNICY DZIAŁALI ZE ZNANĄ SOBIE KULTURĄ I OPANOWANIEM. A PRZEDE WSZYSTKIM Z MYŚLĄ O DOBRU DZIECKA, ALE AUTOR MUSIAŁ TO NAPISAĆ, BO NIE MA W TYM ARTYKULE ŻADNEGO SENSOWNEGO ARGUMENTU.
      Billewicz informuje, że stowarzyszenie wykupiło wejścia dla dzieci autystycznych na chorzowskim basenie(…) Tu nikt nie będzie malucha wypraszał – zapewnia -
      W TARNOGÓRSKIM AQUAPARKU NIKT NIKOGO NIE WYPRASZA I NIE WYPROSIŁ!!! W MIEJSCU TYM PANUJE MIŁA ATMOSFERA, OBIEKT JEST CO CHWILĘ ODNAWIANY. JEST CZYSTO, SPOKOJNIE, BEZPIECZNIE - A TO ZA SPRAWĄ PROFESJONALNEJ OBSŁUGI.
      PAMIĘTAJCIE KOCHANI JEDNO, ZANIM KIEDYKOLWIEK ODWAŻYCIE SIĘ OCZERNIĆ DOBRYCH LUDZI I DOBRE MIEJSCE… JEŚLI KTOŚ CZEGOŚ NIE DOCENIA, TO NA TO NIE ZASŁUGUJE! PODPISUJĘ SIĘ POD TYM MIEJSCEM – AQUAPARKIEM W TARNOWSKICH GÓRACH – OBIEMA SWOIMI RĘKAMI I NOGAMI. CHOĆ MOGŁAM JE STRACIĆ. TO W TYM MIEJSCU ODZYSKAŁAM SIŁY PO WYPADKU, Z KTÓREGO LEDWO USZŁAM Z ŻYCIEM. ODZYSKAŁAM RADOŚĆ Z ŻYCIA I WIARĘ W LUDZI. I TEJ WIARY W LUDZI – TYCH LUDZI – NIE ZMIENI NIKT. NINA.
      • e-ftalo Re: Artykuł... kilka refleksji... CZĘŚĆ 2/2 25.11.11, 05:06
        prawie 300 postów o niczym,o problemie wyssanym z palca.Niedługo będą pisać o aferze w piaskownicy jak to jedno dziecko drugiemu zabrało zabawkę. Ten temat obrazuje poziom polskiego społeczeństwa-tematy dno są na pierwszym miejscu,a tematy godne uwagi zanikają w natłoku i są ignorowane
        • pogromca_kretynow Re: autor artykulu poruszyl wazny temat 28.11.11, 10:10
          Braku elementarnego zrozumienia potrzeb osob nieco innych, w tym przypadku dziecka z autyzmem. Oprocz wpisow osob myslacych, znajacych lub probujacych zrozumiec istote zjawiska, pojawily sie wpisy osob agresywnych, bezmyslnych ignorantow ktorzy demaskuja swoj prymitywizm agesja w stosunku do dzieccka z autyzmem.
        • janblog Re: Artykuł... kilka refleksji... CZĘŚĆ 2/2 03.12.11, 03:39
          Empatia to ludzkie uczucie .
          Gorzej jak jej brak, pusto w sercu i puste słowa .
    • Gość: mama11l. autystyka Aquapark nie dla dzieci z autyzmem IP: *.protonet.pl 01.01.12, 20:16
      kto nie widział reakcji autysty na zmianę długotrwałego schematu , ten nic nie zrozumie
      , rodzice zawinili tylko tym ,iż dopuścili do schematu na 1 tor i jeden basen, a ratownik powinien poznać kartę praw autysty teraz przynajmniej po fakcie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja