Gość: vasyl27
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.06.04, 12:22
Hejka! Rob daje z siebie dużo więcej powera niż Jason.. no i wymiata
warkoczykami. Moim zdaniem pasuje do zespołu i jeżeli wytrzyma presję to
zostanie w nim na dłużej... oby!
Do zobaczenia na następnym koncercie - może opaski będą w ładniejszych
kolorach ? :)