Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy

IP: *.sum.edu.pl 27.11.11, 23:03
Oj Watołciu kochanieńka. Rzeczywiście piszesz tylko artykuliki i reportarzyki. Dla chlebusia, Paniusiu, dla chlebusia!
    • Gość: ZdrobnionaOlcia Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.11, 23:08
      Serio? Takie poruszenie u autorki wywołały zdrobnienia? Czy ten artykulik (bo ARTYKUŁ powinien chyba być dłuższy i o czymś poważniejszym niż taka trywialna kwestia) ma jakiś sens?
    • Gość: Rae Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy IP: *.sileman.net.pl 27.11.11, 23:11
      Niedobrze to się robi od tego ciągłego narzekania na komunikacje publiczną Judyto W...
      Ileż można?
      Czytam z niesmakiem i współczuje Pani tych nerwów, które codziennie towarzyszą Pani w podróży po śląskiej ziemi.
    • Gość: Gość1 Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.11, 23:34
      "W gazecie też piszemy tekściki, felietonik albo komentarzyk, a zdarza się, że nawet reportażyk." A pani Judyta pisze głupoty.
    • Gość: gość Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy IP: 195.94.208.* 27.11.11, 23:38
      Oj kretyniusia!
    • Gość: sly Re: Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słody IP: *.strefa.com 27.11.11, 23:41
      Nie widzę niczego złego w zdrobnieniach. Może komuś się to niepodoba, bo np. w języku angielskim zdrobnień nie ma, więc u nas, czyli u papugi narodów, też ich nie powinno być? Autorka artykułu zdaje się pozjadała wszystkie rozumy i uzurpuje sobie prawo do oceniania języka. A język to przede wszystkim narzędzie komunikacji i skoro tak wiele osób używa zdrobnień, to znaczy ze pełnią one jakąs wazną funkcję, np. takiego "rozładowywacza", i są nam potrzebne.
      • Gość: nnn Re: Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słody IP: *.dynamic.chello.pl 28.11.11, 00:03
        "np. w języku angielskim zdrobnień nie ma"

        Że co...?
        • polsz Re: Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słody 28.11.11, 08:34
          ano nie ma, w żadnym z języków germańskich (a do nich należy angielski) nie ma klasycznych w naszym rozumieniu zdrobnień. By coś zdrobnić dodaje się słowo "mały" lub "dziecko"
          • Gość: el Re: Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słody IP: 64.31.191.* 28.11.11, 08:39
            w niemieckim tez?
            a np Bluemchen? od blumen
            Kännchen od Kanne?
            • Gość: HH Re: Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słody IP: 78.133.163.* 28.11.11, 09:41
              nie przejmuj się "el", "polsz" nie wie o czym gada - a zaraz Ci powie, że niemiecki to nie "germański" ;-)
              • Gość: xff Re: Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 15:56
                Akurat ma rację. U nas można zrobić zdrobnienia z praktycznie wszystkiego, w angielskim tylko przy nielicznych wyrazach, które mają ustalone zdrobnienie, np. ducky, kitty. Jak chcesz zdrobnić wyraz "krowa", to musisz użyć np. little. To samo się tyczy większości wyrazów.
                • Gość: Rawabach Re: Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słody IP: 213.139.155.* 28.11.11, 17:22
                  W Austrii i Bawarii tez sie zdrabnia, zreszta w niemieckim nasz omów i opów tez bylo podobnie (choc oczywiscie nie tak "nagminnie" jak w polskim): Josel(e), Kindle, Kindchen, Muttchen, Vati, Süppchen, Lätzchen, ....... ale chodzilo albo o rzeczywista malosc albo o szczególna czulosc (a nie jak w polskim np. "samochodzik" na BMW czy "wozik" na ciezarówke).
                  Pozatem sa fest "idiomy", jak Brötchen od Brot (na Slasku oczywiscie Semmel)

                  Najlepszym przykladem w jezyku slaskim
                  sa staroslaskoniemieckie "pozostalosci":
                  FRELKA, frela, frolla, Frollein, Fräulein
                  GUSTLIK, Gustl, Gustel, Gustele, August
    • Gość: Kozianka Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 01:28
      Niedobrze to się dzieje, że gazeta.pl pozwala kolejny raz na taki słaby artykuł, nie to za duże słowo, bo jak już ktoś napisał, artykuł to coś więcej niż wyrzucenie frustracji autorki. Lepiej żeby ludzie byli za słodcy niż chamscy i prości. Gratuluję stylu i wyrafinowania. Gazeto szanuj się.
    • daghda.irish.pub Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy 28.11.11, 07:47
      Mam wrażenie, że pani Watoła nie ma o czym już pisać... i czepia się, czego się da. Pani Judyto - starzejemy się?
    • Gość: kolo dno dno dno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.11, 07:59
      redakcyjka katowicke gw zeszła na psy
    • Gość: Kiwi Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy IP: *.ip.netia.com.pl 28.11.11, 08:16
      Co za idiotyczny "artykulik". Ktoś chce być miły to już źle. W tym kraju to nikomu nie da się dogodzić, bo zawsze znajdzie się problem do marudzenia
    • Gość: kacha Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy IP: *.silesia-region.pl 28.11.11, 08:18
      nikt nie lubi poniedziałków, ale jak się w poniedziałek wstanie lewą nogą to nawet "śmiesznostki" nie bawią ... paniusiu redaktorusiu, jutro będzie lepiej :)))
    • Gość: ge "Pociążkiem do pracusi" ten durny tekst akurat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.11, 09:26
      pochodzi od redaktorzycy a nie od konduktora
    • Gość: ewa Niedobrze nam się żyje? Chyba Pani!!! IP: *.ge-0-1-0-943.ragnqu1.customer.tele.dk 28.11.11, 09:29
      Proszę tu nie uogólniać, bo nie wszyscy tak narzekamy na życie. Co z tego, że jest kryzys? To niby od razu ma nam się źle żyć? NIE! Mnie żyje się świetnie, mimo że wcale nie mam wszystkiego. Mniej materializmu, więcej optymizmu!
    • Gość: HH Tak zdrabniają tylko księża, stare baby... IP: 78.133.163.* 28.11.11, 09:38
      ... i ci o odmiennej orientacji seksualnej ;-P
      • erhapl Zum kotzen! 28.11.11, 09:56
        Zapytajcie rodaków mieszkających poza PL i "patrzących" na ojczysty język nieco "z boku". Można czasem zwymiotować od tych wszystkich zdrobnień !
    • Gość: FF Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.11, 10:01
      Dziękuję pani Judyto. Nareszcie ktoś to zauważył i o tym napisał. Tyle, że nie jest to specjalność kontroler(k)ów, ale niestety dużej grupy ludzi używającyej na codzień języka polskiego. A może by tak pomyśleć o bliźnich z zagranicy, którzy chcą nauczyć się polskiego. Nawet w Warszawie (gdzie niby się mówi czystą polszczyzną) nie mają szans.
      • Gość: Schumacher Re: Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słody IP: *.ip.netia.com.pl 28.11.11, 10:26
        W Warszawie mówi się czystą polszczyzną? Hahaha. Przecież Warszawka to zbieranina wieśniaków całej Polski.
        • Gość: goczalk/Gottschalk Re: Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słody IP: 213.139.155.* 28.11.11, 17:28
          Zgadza sie: Tam nawet mówia na tempo - "tepo" (z haczykiem). :)))))))

          A niejeden niewatpliwy brzydki blad, np. regularne mylenie przypadku:
          zamiast ludziom, dzieciom, sasiadom - ludzia, dziecia, sasiadom (wszystko z haczykiem)
          przenosza na "Hochpolnisch", bo sa u steru, koryta itp. i przez to takze na polu kultury poprzez niestety centralne media tworza "nowe standardy".

          Ale jak my cos powiemy nie tak, ba - nawet "nie w tym tonie", to wiesniaki-buraki-chamy z tej lodowatej, wulgarnej, betonowej pustyni zaraz kreca swoim czerwonym nosem.........
      • Gość: xff Re: Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 16:00
        Czyli najlepiej używać polskiego z poziomu książeczek z przedszkola. Niech obcokrajowcy mają jeszcze łatwiej! Cóż, j. polski jest jednym z trudniejszych języków, więc jak ktoś się chce uczyć, to wie, że nie będzie łatwo. Nie można trywializować języka, bo ktoś nas nie rozumie.
    • Gość: xyz Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy IP: *.c193.msk.pl 28.11.11, 10:03
      Polecam na temat nadużywania zdrobnień:

      archiwum.wiz.pl/1998/98013200.asp
    • Gość: LaGuardia Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy IP: *.stk.vectranet.pl 28.11.11, 10:06
      Czy jako codzienny czytelnik, dotujący "GW" pieniędzmi za każdy egzemplarz, mam prawo dowiedzieć się ile wierszówki wzięła za coś takiego (nazywać to wypracowanie rodem z gimnazjum artykułem byłoby nadużyciem) pani redaktor? Bo istotnie jest kryzys, a skoro dopuszczacie takie rzeczy do gazety, to może i ja, i moja rodzina, wszyscy wprawdzie nie obdarzeni dobrym piórem (jak widać, w katowickiej "GW" bynajmniej nie jest to przeszkodą), moglibyśmy troszkę dorobić? A młody kuzyn szykuje się do matury, także takie ćwiczenie będzie jak znalazł.
      • erhapl Re: Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słody 28.11.11, 10:16
        Gość portalu: LaGuardia napisał(a):

        > to może i ja, i moja
        > rodzina, wszyscy /.../ moglibyśmy troszkę dorobić?

        Proszę bardzo.

    • Gość: maro Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.11.11, 10:25
      Nie kupuje bilecików bo nie jeżdżę PeKaeSikiem. Mam swojego passka w tedeiku i jest lans :P
      • Gość: rzonato Re: Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słody IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.11, 11:08
        Chcieliśmy się dowiedzieć, kto DZIŚ pokazał majtki, kto się zlaszczył a kto jest ciacho a tymczasem gazeta serwuje nam dyskusję na jakiś marginalny temacik !
        • daghda.irish.pub Re: Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słody 28.11.11, 11:57
          Dużo, tanio, kiepsco ;-)
    • lord_destroyer Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy 28.11.11, 12:06
      Polakowi nie dogodzisz.
      Chamstwo i k... jako przecinek - źle.
      Zdrobnienia, które - z tego co zaobserwowałem dość naturalnie wychodzą i bez żadnego silenia się - też źle. Ba! Nawet miła obsługa zła.

      To tak samo jak z pogodą. Jest zimno, chcemy ciepła. Jest ciepło - to nam za gorąco, "eh, gdzie ten świąteczny klimat i śnieżek"... TFU! Przepraszam - ŚNIEŻYSKO, nie śnieżek - taki ukłon dla pani grafomaniunieczki i wszystkich "purystów językowych" za dychę.

      Ah - Pani była dość nieuprzejma dla pana kontrolera... ale jak on powie coś ostrzejszym tonem, to cham, prostak i bandyta. W mediach już sami pieniacze pracują?
      • Gość: rzonato @lord_destroyer IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.11, 12:43
        Kochaniutki lord(zie)_destroyer,
        A cóżeś taki poirytowany, kociaczku ty mój...
        • lord_destroyer Re: @lord_destroyer 28.11.11, 16:41
          Bo bycie Polakiem zobowiązuje :)
          Swoją normę pieniactwa i słusznego gniewu trzeba wyrobić ;)
    • Gość: sdada Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy IP: 195.117.61.* 28.11.11, 12:07
      asddaasd BO TO PEDALY
    • Gość: kocica a posłuchajcie sobie slangu psiarzy na spacerze... IP: *.aster.pl 28.11.11, 12:43
      - psica
      - sunia (suńcia!)
      - pańcio/pańcia
      - przekochaniusieńka

      Słabo się robi, i to nie od psich klocków. To w pociągu to Pikuś. Pan Pikuś.

    • massaranduba Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy 28.11.11, 12:45
      Na forum kulinarnym czytam o "miesku",na forum o perfumach o "zapaszku",a na kosmetycznym o farbowaniu "wloskow".Litosci ! Pomalu przestaje byc smiesznie,a robi sie jak w przedszkolu...
    • Gość: Ratel Niedobrze od tego chamstwa i narzekania IP: 193.43.77.* 28.11.11, 14:07

      A może konduktorzy wcale się nie starają być uprzejmi, tylko tacy są, w przeciwieństwie do opryskliwej redaktorówy Judyciny, która na grzecznie i kulturalnie zachowującą się osobę wypełniającą swoje obowiązki naskoczyła.
      Na działających dawniej kontrolerów Renomy - chamskich dresiarzy z łysymi pałami pewnie ta Pani nic by nie powiedziala bo swoim wizerunkiem budzili szacun.
      Niedobrze od tego ciągłego chamstwa i narzekania...
      Do tego tendencyjny artykulik, o przepraszam artykulisko z wypotami autorzycy.


      www.rynek-kolejowy.pl/29020/Pociazek_i_konduktorek_w_Kolejach_Slaskich.htm
      • Gość: rzonato Re: Raczej niedobrze od braku normalnosci... IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.11, 17:06
        Wyobraź sobie Ratel, że między artykulikiem a artykuliskiem jest jeszcze coś normalnego.
    • Gość: sqro Re: Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.11, 14:23
      To jest takie kulturowe Gombrowiczowskie upupianie.
      Kureveczka macieczek
    • Gość: Judyta musi odejść Pociążkiem do pracusi. Niedobrze od tej słodyczy IP: *.150.154.109.internetia.net.pl 28.11.11, 15:12
      Pani lub panna Judyta jest sfrustrowana kobieta/dziewczyną czy kiedykolwiek było coś na Tak ??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja