Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie straż ...

IP: 79.162.202.* 29.11.11, 17:56
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Bartek Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 18:09
      Samochód to ktoś?
      • Gość: wsiok Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: 79.162.202.* 29.11.11, 18:24
        To czyjaś własność bezprawnie zawłaszczona.
        • snurfik Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 29.11.11, 18:38
          Nie filozofuj tylko parkuj tam gdzie ci wolno. Może wreszcie urośnie konkurencja śmierdzącym leniom ze straży miejskiej.
          • p406_737u Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 08:38
            snurfik napisał:

            > Nie filozofuj tylko parkuj tam gdzie ci wolno. Może wreszcie urośnie konkurencj
            > a śmierdzącym leniom ze straży miejskiej.

            A propos leni ze Straży Miejskiej w K-cach: ulica Młyńska, 100 od ich siedziby
            swietekrowy.pl/mistrz-kierownicy,19966,0,1,765,,To_miejsce_to_pewniak_Nie_dalejjak_100m_znajduje_sie_siedziba_SM_Katowice_.html
            jak ktoś woli zimą:
            swietekrowy.pl/mistrz-kierownicy,20986,0,1,765,,Dwie_krowy_jedna_na_chodniku_druga_na_jezdni_przed_przejsciem_dla_pieszych_A_wszystko_100_m_od.html
        • daghda.irish.pub Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 29.11.11, 19:49
          Gość portalu: wsiok napisał(a):

          > To czyjaś własność bezprawnie zawłaszczona.

          Prawie wszędzie dookoła za zaparkowanie pojazdu na czyimś prywatnym terenie zwyczajnie się płaci a jak ktoś się nie stosuje - ponosi tego konsekwencje. U nas biadoli się, że ludzie się grodzą, że parkingi mają szlabany etc. - a jak właściciel terenu chce, by korzystali z niego tylko ci uprawnieni, nagle pojawiają się głosy o wątpliwej podstawie prawnej czy innych bzdetów.

          To jak to jest - jak jestem właścicielem budynku, parkingu i kawałka trawnika i nie mogę przepędzić obcego? Muszę się od razu drutem kolczastym odesparować bo innym nie chce się zapłacić za parking albo przespacerować się paru metrów? Paranoja i porażka...
          • Gość: Mieczysław Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 29.11.11, 20:27
            > To jak to jest - jak jestem właścicielem budynku, parkingu i kawałka trawnika i
            > nie mogę przepędzić obcego? Muszę się od razu drutem kolczastym odesparować bo
            > innym nie chce się zapłacić za parking albo przespacerować się paru metrów? Pa
            > ranoja i porażka...

            Nie możesz się odseparować, bo ograniczysz jego wolność! Tak samo jak będzie chciał wziąć twojego laptopa czy coś innego to musisz mu dać, bo jak nie - ograniczasz jego wolność i łamiesz prawo!
          • Gość: Pudelek Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.play-internet.pl 29.11.11, 23:20
            idąc tym tokiem myślenia (zawłaszczanie czyjeś własności), to należałoby się wypiąc na płacenie na płatnych parkingach - w końcu mam prawo stać gdzie chcę, nawet na prywatnym/spółdzielczym terenie. W końcu wolność wojewódzie...

            w Polsce to każdy by najchętniej auto parkowałby w klatce schodowej, a potem prawie przed samymi drzwiami roboty... oczywiście zawsze za darmo
        • Gość: Mieczysław Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 29.11.11, 20:27
          A miejsce parkingowe jest niczyje i można je zawłaszczać, tak?
          • Gość: elwer Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.11, 21:58
            Mietek coś z Tobą nie tak. Każdy teren jest czyjąś własnością, Albo spółdzielnia mieszkaniowa, gdzie spółdzielcy płacą miastu podatek, albo ktoś jest właścicielem prywatnym, albo jest to własność miasta. Każdy na swoim terenem jest gospodarzem. Nawet parkingi mają swoich właścicieli, gdzie parkując płacisz. Jeśli Twoją wolność, ktoś ogranicza to zgłoś to policji, tam uzyskasz pomoc.
            • Gość: ? Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: 77.236.16.* 30.11.11, 05:38
              w przypadku mającym u nas miejsce zaniku funkcji PAŃSTWA

              całkiem naturalne że ludzie przejmują troskę o swoje prawa
              i całkiem naturalne że stosują przemoc :-)
        • bartoszcze Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 29.11.11, 23:42
          Gość portalu: wsiok napisał(a):

          > To czyjaś własność bezprawnie zawłaszczona.

          Masz na myśli ten teren, na którym bezprawnie ktoś zaparkował?
        • tomek854 Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 01:41
          Gość portalu: wsiok napisał(a):

          > To czyjaś własność bezprawnie zawłaszczona.

          A co z zawłaszczaniem czyjejś własności przez parkujących na czyimś prywatnym terenie?

          Polskie prawo przewiduje zatrzymanie cudzej własnosci do czasu naprawienia przez własciciela strat. Na przykład jak Ci krowa sąsiada wejdzie w szkodę, to możesz ją zatrzymać póki Ci nie zapłaci za cała koniczynę jaką ona zjadła.
          • Gość: ooo To bardzo ciekawe IP: *.statnet.pl 30.11.11, 09:01
            Mozesz się podeprzeć jakiś przepisem?
            • Gość: vcvvd Re: To bardzo ciekawe IP: 94.42.140.* 30.11.11, 09:29
              Ależ proszę bardzo, kodeks cywilny.
              Art. 432. § 1. Posiadacz gruntu może zająć cudze zwierzę, które wyrządza szkodę na gruncie, jeżeli zajęcie jest potrzebne do zabezpieczenia roszczenia o naprawienie szkody.
              § 2. Na zajętym zwierzęciu posiadacz gruntu uzyskuje ustawowe prawo zastawu dla zabezpieczenia należnego mu naprawienia szkody oraz kosztów żywienia i utrzymania zwierzęcia.

              I co, zdziwiony?
              • polsz Re: To bardzo ciekawe 30.11.11, 11:18
                jak widzisz artykuł dotyczy tylko szkody, jej naprawienia i zwierząt. Jaką szkodę czyni samochód? Czy samochód jest zwierzęciem?
                Przytoczony przez Ciebie artykuł dotyczy ściśle określonej sytuacji i nie ma zastosowania nigdzie indziej. W polskim prawodawstwie zajęcie czyjegoś mienia jest karalne
                • bojkot79 Re: To bardzo ciekawe 30.11.11, 12:26
                  polsz napisał:

                  > jak widzisz artykuł dotyczy tylko szkody, jej naprawienia i zwierząt. Jaką szko
                  > dę czyni samochód? Czy samochód jest zwierzęciem?
                  > Przytoczony przez Ciebie artykuł dotyczy ściśle określonej sytuacji i nie ma z
                  > astosowania nigdzie indziej.

                  z przykrością stweirdzam, że faktycznie nie można odnosić tego przepisu do tej sytuacji

                  > W polskim prawodawstwie zajęcie czyjegoś mienia j
                  > est karalne

                  bezprawne zajęcie - tak
                  ale nie jeśli nie było to zajęcie bezprawne (nie mylić z zajęciem niezgodnym z prawem)
        • Gość: ratchen Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.comp-win.pl 30.11.11, 04:21
          Tak samo, jak teren, na którym bezprawnie parkujesz - jest to własność spółdzielni, na której BEZPRAWNIE postawiłeś swoje auto, przez to ograniczając prawo właściciela do dysponowania swoją własnością - właściwie UKRADŁEŚ TO MIEJSCE i to w sposób wyjątkowo chamski, niemalże pokazując właścicielowi środkowy palec. W związku z powyższym - właściciel terenu ma prawo się bronić i nic mu nie zrobisz, jeśli założy CI blokadę. Moim zdaniem powinni Ci ten samochód porysować ostrym narzędziem, albo oblać kwasem, jeśli nie rozumiesz, że w tym przypadku to Ty jesteś sprawcą zamieszania.
          • polsz Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 07:28
            zrobisz. Właściciel terenu nie ma prawa uniemożliwiać ci zabrania samochodu. Jak odmówisz zapłaty może ci jedynie wytoczyć sprawę karną bo jeśli odmówi oddania ci pojazdu pod rygorem zapłaty określonej kwoty popełnia dwa przestępstwa: wymuszenie rozbójnicze i zabór mienia.
            • bleku666 Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 08:18
              Otóż nie.
              Do wymuszenie rozbójniczego, potrzeba by przemocy, a tu nijakiej nie ma. To po pierwsze.
              Po drugie, nie ma żadnego "zaboru mienia", bo nikt tu niczego nikomu nie zabiera, zaparkowałeś, to prostu nie odjedziesz przed uiszczeniem nieco wygórownej opłaty, a wyatrczyło przeczytać informację lub zastosować się do znaków drogowych :)

              • polsz Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 09:51
                do wymuszenie rozbójniczego nie trzeba przymusu fizycznego. Wystarczy groźba a taką groźbą jest odmowa zdjęcia blokady. Jest też zabór mienia bo zakładając blokadę pozbawili mnie możliwości korzystania z bądź co bądź mojego majątku.
                • bleku666 Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 01.12.11, 09:14
                  polsz napisał:

                  > do wymuszenie rozbójniczego nie trzeba przymusu fizycznego.
                  przemocy nie przymusu. PRZEMOCY.

                  >Wystarczy groźba
                  Nie, nie wystarczy.

                  > taką groźbą jest odmowa zdjęcia blokady.
                  Jaką tu widzisz groźbę?

                  >Jest też zabór mienia bo zakładając blokadę pozbawili mnie możliwości korzystania z bądź co bądź mojego majątku.
                  Sam sobie przeczysz. Nie ma żadnego "zaboru mienia" a możliwości korzystania z mienia pozbawia własnie burak parkujący na cudzej nieruchomości, chociaż był poinformowany, o tym że mu nie wolno, ale bezczelnie zignorował tę informację.


            • p406_737u Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 08:47
              polsz napisał:

              > zrobisz. Właściciel terenu nie ma prawa uniemożliwiać ci zabrania samochodu. Ja
              > k odmówisz zapłaty może ci jedynie wytoczyć sprawę karną bo jeśli odmówi oddan
              > ia ci pojazdu pod rygorem zapłaty określonej kwoty popełnia dwa przestępstwa:
              > wymuszenie rozbójnicze i zabór mienia.

              Ty jakiś pi..ony cwaniaczek prawnik jesteś? Najgorsze cwaniaki, to kierowcy aut służbowych z kancelarii prawniczych - SM kieruje pismo o powiadomienie, kto jest kierowcą źle zaparkowanego auta, a kancelaria po prostu nie odbiera pism. I auta tych "prawników" bezkarnie blokują ulice - znam to z mojego miasta. Jedynym lekarstwem byłby sposób katowicki, kopniak w drzwi od rowerzysty lub spuszczanie powietrza (regularne!).
          • p406_737u Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 08:43
            Gość portalu: ratchen napisał(a):

            > Moim zdaniem powinni Ci ten samochód porysować ost
            > rym narzędziem, albo oblać kwasem, jeśli nie rozumiesz, że w tym przypadku to
            > Ty jesteś sprawcą zamieszania.

            Już zdarzają się przypadki kopnięcia w auta zaparkowane na ścieżkach rowerowych: jedzie rowerzysta, zablokowana ścieżka => kop w bok. A but rowerowy na twardą podeszwę ;-)
        • Gość: Olo Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.chello.pl 30.11.11, 09:57
          Zgodnie z Polskim prawem firma ta dziaął nielegalnie .Świadczy o tym jej działania min na stacjach paliw/polecam zapytac policjantówi straż miejską o stacje na ul Murcowskiej obo ing,upc/ .Kilkukrotnie były już zakładane blokady na miejscach wokoło stacji przez taka firme.Konczło sie na przyjezdzie policji,wizycie na komisariacie i firma musiała ściagać blokade.Dodatkowo pracownicy firmy zostali pouczeni o nielegalnym "zawłaszczeniu mienia" i info że zgodnie z polskim prawem kto jest upoważniony do zakładania blokad. Własciciel może po prostu zadzwonić na Straż lub Policje i TYLKO one są upoważnione do zakładania blokad.Nie żadna prywatna firma.Więc "dziennikarz" jak zwykle zabłysnał wiedzą i eleokwencja.Jeszcze jesteśmy w Europie a nie Ameryce Łacińskiej .
          • bojkot79 Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 12:29
            Gość portalu: Olo napisał(a):

            > Zgodnie z Polskim prawem firma ta dziaął nielegalnie .Świadczy o tym jej działa
            > nia min na stacjach paliw


            a czy przypadkiem stacje paliw nie są wyłaczone z pojęcia "teren prywatny"?
            coś mi świta w tej kwestii, ale nie jestem pewien. To by wyjaśniało dlaczego firma nie moze zakładac tam blokad.
      • Gość: Łobuz Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.waldex.net 29.11.11, 19:41
        Wszędzie w Europie działają takie firmy i to normalne, że ludzie chcą, żeby pilnować ich własności. (...) zaznacza pan Jarosław z firmy Park Partner.

        może nie wszędzie ale w większości miast w Europie...
        1) komunikacja publiczna jeździ według rozkładu
        2) systemy biletowe są konstruowane tak aby zachęcić ludzi do jeżdżenia
        3) promuje się szybką komunikację tramwajową nie kolidującą z ruchem samochodowym
        4) wyposaża się centra miast w parkingi
        5) są systemy biletowe tramwaj autobus kolej

        a u nas?
        1) u nas się stara, ale często nie wychodzi,
        2) zdjęcie uśmiechniętego prezesa KZK GOP w stylu "mam was w nosie i co mi zrobicie" zastępuje mi każdy system biletowy
        3) taaa, dobudują 2 km toru z Katowic do Sosnowca a tramwaj osiągnie prędkość światła
        4) taaa na sokolskiej zrobili z jednego pasa i od 15 lat twierdzą że na Młyńskiej kiedyś wybudują parking wielopętrowy
        5) ciągle komuś się to nie opłaca a to PKP a to KZK GOP i tak od jakiś 15 lat

        Panie Jarosławie z Park Partner, doskonale Pan wie że wszystkie elementy infrastruktury komunikacyjnej w tym mieście złożone do kupy to jedna wielka porażka. Pan i Pana firma robi to tylko dla kasy więc proszę skończyć Pan z tym umoralniającym tekstem, bo gdyby Pan był w potrzebie to również zaparkowałby w miejscu niedozwolonym na miejscu jakiegoś mieszkańca, z powodu braku alternatywy
        • Gość: elwer Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.11, 22:01
          Gdybym napisał taki tekst, 6to adresatem nie byłby właściciel firmy Park. Nie on jest władny by odpowiadać na Toje uwagi. Może Uszok?
        • p406_737u Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 08:51
          Gość portalu: Łobuz napisał(a):


          > a u nas?
          > 1) u nas się stara, ale często nie wychodzi,
          > 2) zdjęcie uśmiechniętego prezesa KZK GOP w stylu "mam was w nosie i co mi zrob
          > icie" zastępuje mi każdy system biletowy
          > 3) taaa, dobudują 2 km toru z Katowic do Sosnowca a tramwaj osiągnie prędkość ś
          > wiatła
          > 4) taaa na sokolskiej zrobili z jednego pasa i od 15 lat twierdzą że na Młyński
          > ej kiedyś wybudują parking wielopętrowy
          > 5) ciągle komuś się to nie opłaca a to PKP a to KZK GOP i tak od jakiś 15 lat
          >
          > Panie Jarosławie z Park Partner, doskonale Pan wie że wszystkie elementy infras
          > truktury komunikacyjnej w tym mieście złożone do kupy to jedna wielka porażka.
          > Pan i Pana firma robi to tylko dla kasy więc proszę skończyć Pan z tym umoralni
          > ającym tekstem, bo gdyby Pan był w potrzebie to również zaparkowałby w miejscu
          > niedozwolonym na miejscu jakiegoś mieszkańca, z powodu braku alternatywy

          zapomniałeś dodać: u nas likwiduje się tramwaje (Gliwice).

          Co do parkowania, to odpowiadaj za siebie - ja nie parkuję nielegalnie.
        • sajm Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 09:07
          Aha, i mieszkańcy wspomnianej spółdzielni mieszkaniowej mają z tego powodu cierpieć? Za użytkowanie wieczyste/wykup terenów płaci się niemała kasę, podobnie za utrzymanie terenów, w tym parkingów - to nie miasto utrzymuję tę infrastrukturę ale właśnie mieszkańcy. Idąc twoim tokiem rozumowania: nie mam gdzie zaparkować. ale zaraz, garaż w domku obok jest otwarty, Wjadę sobie i zaparkuję. Wracam: garaż jest zamknięty. Ten wstrętny własciciel garażu zawłaszczył mój samochód!
          Jakoś wjeżdżając na parking centrum handlowego ze szlabanem nikomu nie przyjdzie do głowy wzywać policji, bo administrator parkingu żąda ode mnie opłaty i nie chce mnie wypuścić przed jej uiszczeniem (szlaban się nie podniesie).
          Widzisz subtelną różnicę?
          Jeśli nie odpowiada ci taki stan rzeczy to zmień władze miasta, a nie obciążaj konsekwencjami ich decyzji zwykłych mieszkańców.
          • Gość: szmatan Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 09:16
            > Jeśli nie odpowiada ci taki stan rzeczy to zmień władze miasta, a nie obciążaj
            > konsekwencjami ich decyzji zwykłych mieszkańców.

            najlepiej na takie, które zagonią policję/SM do roboty, żeby takie auta miały zakładaną blokadę "z urzędu"
    • Gość: flexa Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie straż ... IP: *.opera-mini.net 29.11.11, 18:36
      • Gość: aa Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 19:45
        ciekawe czy na paderewie koło skarbówki też będą zakładac blokady.. po 15 robi się bardzo pusto, kiedy urzędasy wyjeżdżają, tworzą sie masakryczne korki na granicznej..
    • Gość: Bigiel Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie straż ... IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.11, 19:20
      Pierwsze pytanie za co pobierana jest opłata bo firma musi mieć zgodę na prowadzenie działalności parkingowej, wydzielone miejsca itp.. Po drugie jeżeli pobiera pieniądze to musi wystawiać również faktury VAT oraz prowadzić kasę fiskalną tak jak każdy inny przedsiębiorca. Po trzecie nie może karać bo to należy tylko do sądów, policji itp. służb. Ale patrząc oczami mieszkańca gdzie podjeżdżam pod dom a tam full zaparkowanych aut przyjezdnych "tylko na chwilkę" to człowieka szlag trafia. Miasto nie dba o mieszkańców i tyle. Brak jest parkingów a jak są to coraz droższe. Przykład: obok mojego bloku jest przedszkole i ośrodek dla niepełnosprawnych a miasto nie chce zbudować im parkingu (chociaż jest miejsce) a każe parkować przyjezdnym na parkingach spółdzielczych. Czas z tym skończyć. Niech to dobrze uregulują prawnie to sam złożę w swojej spółdzielni taki pomysł.
      • p406_737u Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 08:59
        Gość portalu: Bigiel napisał(a):

        > Pierwsze pytanie za co pobierana jest opłata bo firma musi mieć zgodę na prowad
        > zenie działalności parkingowej, wydzielone miejsca itp..

        To nie jest prowadzenie parkingu, tylko ochrona mienia prywatnego, firma wynajęta przez właściciela.

        > Po drugie jeżeli pobie
        > ra pieniądze to musi wystawiać również faktury VAT oraz prowadzić kasę fiskalną
        > tak jak każdy inny przedsiębiorca.

        Żaden problem

        > Po trzecie nie może karać bo to należy tylk
        > o do sądów, policji itp. służb.

        A jak próbujesz nielegalnie wejść na teren koszar, to też firma ochroniarska nie ma prawa Cię ukarać?

        • observa Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 09:36
          > A jak próbujesz nielegalnie wejść na teren koszar, to też firma ochroniarska ni
          > e ma prawa Cię ukarać?

          a w jaki sposób niby może mnie "ukarać' : ) :) :)

          może mnie nie wpuścić, a jak wejdę może mnie wyrzucić - ale nie może zarządać ode mnie zapłaty kary pieniężnej za to że wszedłem

          gdzie ty żyjesz gościu :)
    • kat.2 Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie straż ... 29.11.11, 19:48
      tego lata spędziłem parę tygodni w Niemczech. Mieszkałem na osiedlu i problemu z parkowaniem nie zauważyłem- parkowało się na innej ulicy, czasami trzeba było przejść pół kilometra! Wiadomo, każdy chciał zaparkować na terenie osiedla ale w czasach, gdy większość ma lub może mieć samochód trzeba więcej wyrozumiałości. Osobiście miałem przykrość tylko w Polsce, w mieście- stolicy kultury. Zostałem wyproszony z dużego osiedla gdy odwiedzałem rodzinę. Cóż, obcy nie ma prawa wjazdu. Dla mnie naganne natomiast jest parkowanie na miejscach dla inwalidów. Tu jakoś przymyka się oko jak X6 czy Porsche stoi na kopercie. Tu lepiej się nie wychylać bo właściciel może być ktoś ważny lub zamożny a z tego zawsze są kłopoty.
      • Gość: gość Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.stk.vectranet.pl 29.11.11, 20:25
        pół kilometra? to musiała być mała miejscowość!!! ja jak wracałem wieczorem od miejsca parkowania do domu dojeżdzałem metrem :D
      • Gość: iconia Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.11, 00:31
        A inwalida nie może jeździć X6 czy "porsze"?
      • Gość: T Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.acn.waw.pl 30.11.11, 02:17
        To, że X6 stoi na kopercie wynika raczej z tego, że tylko koperty mają normalne wymiary, na których mieści się pełnowymiarowy samochód. Zwykłe miejsca sąprojektowane pod kompakty i aby zaparkowaćnormalny samochód trzeba znaleźć dwa miejsca obok siebie. Sam mam samochód średniej wielkości i jakośsięmieszczę na zwykłym miejscu ale czasami jest ciążko. Szkoda, że właściciele galerii nie rozumieją, że czasy gdy Fiat 125p nazywany był dużym a 126p rodzinnym, dawno minęły.
    • Gość: krupniok "miasto dla ogrodów" nienieprzyjazne. Spółdzielni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 20:25
      Dali (UM) pozwolenie na budowę osiedla bez parkingów to niech zapewnią miejsca postoju. Dali pozwolenie na budowę stacji benzynowej pod AWFem to niech zapewnią miejsca postoju a przynajmniej miejsce do wysiadania z auta pod Uczelnią. Pozwolili na budowę biurowców i stacji benzynowej w okolicach Sowińskiego przy Praktikerze bez miejsc postojowych.... można wymieniać. Buduje się w oku cyklonu galeria na dworcu PKP - parking ?? - śmieszne - strata miejsca. Na szczęście zadbali o Straż Miejską, ma piękną siedzibę i magazyn na blokady. A naród niech się pieni i skacze sobie do oczu. Katowice to najbardziej nieprzyjazne miasto dla młodzieży.
      • Gość: mati Re: "miasto dla ogrodów" nienieprzyjazne. Spółdzi IP: *.pools.arcor-ip.net 29.11.11, 23:16
        Katowice to bylo zawsze nieprzyjaznym miastem
        • p406_737u Re: "miasto dla ogrodów" nienieprzyjazne. Spółdzi 30.11.11, 09:04
          Gość portalu: mati napisał(a):

          > Katowice to bylo zawsze nieprzyjaznym miastem

          EEeee.. tam. A Gliwice znacie? 8-)
    • Gość: gość Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie straż ... IP: *.centertel.pl 29.11.11, 20:54
      GŁUPOTA. Czy samochody mamy włożyć na plecy i zabrać ze sobą??? A co z tymi co przyjadą na odwiedziny do bliskich????A czy właściciele tych bloków opłacili miejsca postojowe???. Kto w końcu zarządza tymi drogami,parkingami, chodnikami.Z tego wynika, że nigdzie nie wolno się zatrzymać. Najprościej otworzyć firmę , która to przyjdzie i założy blokadę. Czy to jest zgodne z prawem?????.
      • ragol Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 07:59
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > GŁUPOTA. Czy samochody mamy włożyć na plecy i zabrać ze sobą??? A co z tymi co
        > przyjadą na odwiedziny do bliskich????A czy właściciele tych bloków opłacili mi
        > ejsca postojowe???. Kto w końcu zarządza tymi drogami,parkingami, chodnikami.Z
        > tego wynika, że nigdzie nie wolno się zatrzymać. Najprościej otworzyć firmę , k
        > tóra to przyjdzie i założy blokadę. Czy to jest zgodne z prawem?????.

        Czytać ze zrozumieniem: lokatorzy mają identyfikatory, RÓWNIEŻ dla gości.
        Jak nie jesteś gościem, tylko wpadłeś na zakupy lub do urzędu obok, to tqk, swoje auto zabierz do plecaka i nie zajmuj mojej przestrzeni.
        Czy ją opłaciłem? A owszem, płacąc podatki gruntowe.
        Czy zgodne z prawem? A jak parkujesz na parkingu w biurowcu, to płacisz? Płacisz. Jedyna różnica, że tam masz biletomat i kasę, a tu blokadę i kasjera. Informację o poborze opłat również masz, więc jak ci kwota nie odpowiada, po prostu nie wjeżdżaj na mój teren.
    • Gość: popek Polska Gościnność IP: *.altec.pl 29.11.11, 21:08
      Podajcie listę tych osiedli gdzie to chamstwo mieszka to do nich już nie pojadę
      • ragol Re: Polska Gościnność 30.11.11, 08:00
        No i właśnie o to chodzi, byś nie przyjeżdżał. O niczym innym nie marzymy. :-D
    • Gość: vice versa Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie straż ... IP: *.opera-mini.net 29.11.11, 21:14
      Pamiętaj se jeden z drugim. Ty mnie przepędzisz sprzed Twojej chałupy, ja Ciebie sprzed swojej. Nasze auta będą sobie mogły tylko stać pod blokiem i rdzewieć. OK ? . Ktoś napisał że Kice robią się nieprzyjazne i to prawda. Kto może niech ucieka, będzie więcej miejsca.
      • Gość: jestok1 Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: 212.184.115.* 29.11.11, 21:33
        czy mieszkańcy odprowadzają podatek od nieruchomośći za te parkingi? do kogo należy grunt?
        • Gość: niro Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? IP: *.play-internet.pl 29.11.11, 21:47
          Grunt pod blokiem zazwyczaj należy do Spółdzielni , czyli w skrócie do lokatora . Nie ma innego sposobu na parkujących na valeta - blokada i płać ! Firmy prywatne jak najbardziej do tego celu sie nadają . A policja i Straż miejska to do innych zadań jest powołana.
          • Gość: v v Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? IP: *.opera-mini.net 29.11.11, 22:20
          • Gość: z To podpada pod klasyczny zabór mienia, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.11, 23:12
            a przynajmniej pod zniewolenie. Są na to paragrafy, jak trafią na delikwenta - prawnika, to im zrobi tak porządnie koło pióra, że popłyną równo.
            • Gość: LUCKY Re: To podpada pod klasyczny zabór mienia, IP: *.zax.pl 29.11.11, 23:29
              Są widoczne i czytelne informacje, to teren prywatny, poczytaj kodeks !!
            • Gość: mzb Jaki znowu zabór mienia? IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.11, 01:14
              Wjeżdżając na prywatny teren delikwent akceptuje regulamin na nim obowiązujący.
          • Gość: poprawiacz Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 09:47
            Mówi się "są powołane"...
    • Gość: Miszogun Zdziczenie obyczajów. Ci sami ludzie blokują miej- IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.11, 22:32
      sca kiedy jadą do innej dzielnicy.
    • Gość: z Nie ma gotówki, to czekamy,aż wróci z pieniędzmi.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.11, 23:09
      Albo z policją, lub z solidną pałką. Do zakładania blokad uprawniona jest straż miejska i policja, ta firemka robi to bezprawnie. Można bez problemu wygrać sprawę w sądzie, tyle że mało kto chce się z matolstwem szarpać, bo to kosztuje czas i pieniądze, większe niż ten "mandat", dlatego nikt im się jeszcze porządnie do dvpska nie dobrał.
      • Gość: LUCKY Re: Nie ma gotówki, to czekamy,aż wróci z pienięd IP: *.zax.pl 29.11.11, 23:37
        Każdy kto tam staje łamie świadomie prawo własności !!

        Własność – to najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (w jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy). Oznaką korzystania z rzeczy są uprawnienia do posiadania, używania, pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy !!
        • Gość: kwa Re: Nie ma gotówki, to czekamy,aż wróci z pienięd IP: *.opera-mini.net 30.11.11, 01:14
          Pobierają pożytki - niech płacą podatki. OSOBIŚCIE.
      • p406_737u Re: Nie ma gotówki, to czekamy,aż wróci z pienięd 30.11.11, 09:11
        Gość portalu: z napisał(a):

        > Albo z policją, lub z solidną pałką. Do zakładania blokad uprawniona jest straż
        > miejska i policja, ta firemka robi to bezprawnie. Można bez problemu wygrać sp
        > rawę w sądzie, tyle że mało kto chce się z matolstwem szarpać, bo to kosztuje c
        > zas i pieniądze, większe niż ten "mandat", dlatego nikt im się jeszcze porządni
        > e do dvpska nie dobrał.

        Zaryzykujesz? I nic nie wskórasz - to teren PRYWATNY i właściciel ma prawo chronić swojej własności!
        • ppepe Re: Nie ma gotówki, to czekamy,aż wróci z pienięd 30.11.11, 09:48
          Re: Zaryzykujesz? I nic nie wskórasz - to teren PRYWATNY i właściciel ma prawo chronić swojej własności!


          Chronić ma prawo, ale nie ma prawa zatrzymywać własności innych osób lub podmiotów.
          Ogranicza w ten sposób prawa do swobodnego dysponowania swoją własnością przez użytkownika pojazdu. To jest łamanie prawa.

          Właściciel terenu może za wjazd na jego teren pozwać kierowcę do sądu ale nie ma prawa ograniczać praw tej osoby do dysponowania swoją własnością.
    • Gość: chateau Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 23:34
      Jeśli ktoś z mieszkańców będzie chciał mieć:
      - założoną telewizję satelitarną
      - zrobiony mały albo duży remont
      - naprawioną pralkę lub lodówkę czy inne większe cóś
      itd., itp. to może się lekko zdziwić przy zamawianiu usługi.
    • Gość: Paka48 Zaparkowałeś, a tu blokada - po co? IP: 193.239.126.* 29.11.11, 23:36
      Totalna głupota i bezprawie. Spółdzielnia nie ma prawa karać mandatami ani nikt komu ona to zleca. Ustawa wyraźnie precyzuje kto nakłada mandaty. Tu musi być zorganizowany – system parkowania. W Hamburgu np. do każdego mieszkania jest przypisane jedno stanowisko parkingowe – Słownie jedno! Każde stanowisko ma namalowany nr mieszkania i tylko z tego mieszkania może być zaparkowany jeden samochód! Jeżeli ktoś ma dwa samochody jest zobowiązany drugi samochód pozostawić na płatnym parkingu! Nie ma tez możliwości parkowania pod domem samochodem służbowym. U nas może być kilka samochodów w rodzinie np. 3 i jeżdżę do tego służbowym i tymi kilkoma samochodami parkuję. Spółdzielnie nasze i Gospodarka Komunalna (czytaj mieszkaniowa) mają gdzieś potrzeby parkingowe mieszkańców. Od miasta dostają grunty ze zniżką ok. 90 %, wynajmują je pod kioski, sklepiki, stragany, prywatne parkingi i co… lokatorzy są na lodzie – bo nie mają gdzie zaparkować! Miasto bierze sobie kłopot na głowę, na parkingi nie ma terenu, bo całe tereny dostały spółdzielnie mieszkaniowe. To w spółdzielni powinna panować zasada dostałem grunt od miasta ze zniżką moi członkowie mają stanowisko parkingowe. Mogą nawet miesięcznie 1 zł za posprzątanie parkingu! Ale chytrość spółdzielni jest taka za 1 zł to oni nawet nie pomyślą. Niech miasto się stara. Miasto daje i wymaga. Spółdzielnia wszystkich kasuje. A może by tak razem coś dla mieszkańców zrobili i kasa się podzielili - tą z mandatów. A tu tylko prywata. Zasada powinna być prosta jedno mieszkanie jedno stanowisko parkingowe. Zajmie ktoś obcy, wzywam straż miejską i ona zleca wywózkę niewłaściwie zaparkowanego samochodu!
      • bartoszcze Re: Zaparkowałeś, a tu blokada - po co? 29.11.11, 23:57
        Gość portalu: Paka48 napisał(a):

        > Totalna głupota i bezprawie. Spółdzielnia nie ma prawa karać mandatami ani nikt
        > komu ona to zleca. Ustawa wyraźnie precyzuje kto nakłada mandaty.

        Istotnie totalna głupota - ktoś, kto przeczytałby tekst, wiedziałby, że nie ma tam mowy o żadnych mandatach.
      • Gość: q Re: Zaparkowałeś, a tu blokada - po co? IP: 213.25.91.* 30.11.11, 08:18
        Policja i straż miejska mogą podejmować tego typu działania na drogach publicznych. Dopiero od niedawna pojawiła się nowelizacja prawa o ruchu drogowym pozwalajaca na interwencję również na terenach prywatnych ale odpowiednio oznakowanych i ogólnodostępnych np. parkingi centrów handlowych. jednak w pierwszej kolejności zawsze robią to na drogach publicznych. A że kulturalnych chamów parkujących gdzie się im żywnie podoba jest bez liku, najpierw robią (i dokąd nie nauczymy się przestrzegania prawa, będą to robić bez końca) na drogach publicznych.
        Jako właściciel terenu mam prawo rozporządzać nim tak, jak zechcę. Jeśli nie chcę kogoś u siebie gościć, to go wypraszam albo informuję o konsekwencjach. Ustawienie odpowiednie (np. przy każdym wjeździe) znaków informujących o zasadach w pełni wystarcza do wypełnienia zasady skutecznego poinformowania Założenie blokady nie jest żadnym zaborem mienia ani ograniczeniem wolności! definicje te wyraźnie opisane są w kodeksie karnym.
        Tak więc jestem całym sercem za pomysłem realizowanym przez tę spółdzielnię. A jeśli mi zdarzy się nie zauważyć znaku i zablokują mi auto, cóż. Moja wina, poniosę tego konsekwencje. Albo jest się dorosłym i poważnym, albo gnojkiem wkurzającym na kogoś (policjant, strażnik, pracownik spółdzielni etc.), kto egzekwuje prawo.
        • p406_737u Re: Zaparkowałeś, a tu blokada - po co? 30.11.11, 09:14
          Mosz recht!
      • Gość: oz Re: Zaparkowałeś, a tu blokada - po co? IP: *.zdnet.com.pl 30.11.11, 09:02
        No dobra, ale wystarczyłoby na osiedlu umieścić znak, że dla nie-lokatorów parking płatny tyle ile wynosi "kara" za zaparkowanie, np. 50zł. Rozwiązuje się problem "karania" przez firmę prywatną, staje się to zwykła usługa. Z tym, że nie wiem jak wygląda blokowanie kół samochodu, może też da sie to podciągnąć pod jakąś umowę?
    • Gość: aaa Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie straż ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.11.11, 23:57
      Przyjechałam z chorym dzieckiem z Mysłowic do poradni dziecięcej. Po ppół godz jazdy w kółko w poszuk miejsca zaparkowaliśmy na tym parkingu. Od razu założyli mi blokadę i skasowali 150 zł w promocji. To potworne. Gdzie wyrozumiałość i serce.
      • Gość: jozek Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.11, 02:46
        W dupie, słonko. Każdy ma jakiś ważny powód, to jest problem tego kraju.
      • Gość: gtw Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: 195.158.247.* 30.11.11, 07:28
        na pewno w promieniu kilkuset metrów wokoł było kilka płatnych parkingów, tobie szkoda było 2-3 zł, zapłacilaś więc 150 hehe...
        • polsz Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 08:00
          tam akurat nie ma żadnych płatnych parkingów kmiotku
      • 2w Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 07:52
        Gość portalu: aaa napisał(a):

        > Przyjechałam z chorym dzieckiem z Mysłowic do poradni dziecięcej. Po ppół godz
        > jazdy w kółko w poszuk miejsca zaparkowaliśmy na tym parkingu. Od razu założyli
        > mi blokadę i skasowali 150 zł w promocji. To potworne. Gdzie wyrozumiałość i s
        > erce.

        Ktoś inny wrócił z chorym dzieckiem ze szpitala i nie miał gdzie zaparkować koło swojego domu, na parkingu, którego jest współwłaścicielem.
      • Gość: terefere Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.lokis.net.pl 30.11.11, 09:42
        Trzeba było się zapowiedzieć, bo nowobogackie buractwo przecież ma identyfikatory dla gości.
    • Gość: bobby Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie straż ... IP: *.ngm.net.pl 30.11.11, 00:02
      Obawiam się, że firma lamie prawo i sprawa skończy się w sądzie prędzej niż później. Ja nie zapacilbym im ani grosza.
      • bojkot79 Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 07:23
        Gość portalu: bobby napisał(a):

        > Obawiam się, że firma lamie prawo i sprawa skończy się w sądzie prędzej niż póź
        > niej. Ja nie zapacilbym im ani grosza.

        Obawiam się, że w takim wypadku po prostu nie odjechałbyś swoim autem.
        Uprzedając kontr argument o "zaborze mienia, ograniczaniu własności jaką jest samochód" itp - w naszym kodeksie nie ma artykułu którym można by się było w 100% skutecznie podeprzeć próbując "atakować" firmę zakładającą blokady.
        Co prawda nie ma u nas prawa precedensowego, jednak nalezy pamiętać, że w wielu przypadkach sąd kieruje się wyrokami jakie były już orzekane w podobnych przypadkach, a te sa jednoznaczne - jeżeli regulamin-informacja /jak zwał tak zwał/ widoczne, to.... kierowca musi zapłacić, bo wyraził zgodę na taką opłatę
        • polsz Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 07:42
          jest. Co innego informacja o opłacie a co innego zatrzymanie pojazdu. Utrudnianie bądź uniemożliwiannie dysponowania czyimś mieniem jest karalne. Opłaty mogą sobie dochodzić w sądzie
          • bojkot79 Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 07:59
            polsz napisał:

            > jest. Co innego informacja o opłacie a co innego zatrzymanie pojazdu. Utrudnian
            > ie bądź uniemożliwiannie dysponowania czyimś mieniem jest karalne. Opłaty mogą
            > sobie dochodzić w sądzie

            podaj mi art na jaki kierowca auta z blokadę na kole (na terenie prywatnym, z widoczną informacją) mógłby się powoływać?
            KK sobie odpuśc bo nic tam nie znajdziesz
            Jedyne co może zrobić taki "zablokowany", to wytoczyć sprawę z powództwa cywilnego - czyli jak to ładnie ująłeś "dochodzić swoich racji w sądzie".
            Pytanie brzmi - czy będzie mu się chciało?
            • bleku666 Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 08:24
              Dokładnie tak! Niech domorośli prawnicy wskażą która norma i wywiedziona z jakiego aktu prawnego penalizuje takie zachowania!
            • polsz Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 09:55
              "Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
              § 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy."
              W celu osiągnięcia korzyści majątkowej zabrali (uniemożliwiając mi z korzystanie z niego) moje mienie i żądają pieniędzy za jego zwrot.
              Zanim zaczniesz się wymądrzać co jest a czego nie ma w kodeksie karnym najpier sprawdż cwaniaku z KSM
              • bojkot79 Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 12:35
                polsz napisał:

                > "Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną os
                > obę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprow
                > adzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowa
                > nia przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy
                > do lat 8.
                > § 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot be
                > zprawnie zabranej rzeczy."
                > W celu osiągnięcia korzyści majątkowej zabrali (uniemożliwiając mi z korzystani
                > e z niego) moje mienie i żądają pieniędzy za jego zwrot.
                > Zanim zaczniesz się wymądrzać co jest a czego nie ma w kodeksie karnym najpier
                > sprawdż cwaniaku z KSM

                ale jesteś śwaidomy, że gdyby te art. maiły tu zastosowanie to własciciele posesji byli by scigani z urzędu - a wyrok sądu o którym tak debatujemy musiałby poruszyć te kwestię.
                Zabezpieczenie mienia pod wierzytelność może być niezgodne z prawem, ale w bardzo niewielu przypadkach bedzie podlegało pod KK
                • polsz Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 12:58
                  widzisz, w Polsce jak i w większości krajów ściganie z urzędu zaczyna się od zgłoszenia popełnienia przestępstwa. Jak na razie prawdopodobnie nikt go nie zgłosił
                  • bojkot79 Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 13:17
                    polsz napisał:

                    > widzisz, w Polsce jak i w większości krajów ściganie z urzędu zaczyna się od zg
                    > łoszenia popełnienia przestępstwa. Jak na razie prawdopodobnie nikt go nie zgło
                    > sił


                    a Polsce (ja i większości krajów) fakty które wypłynął podczas postepowania sadowego, a które moga być przestepstwem są z urzedu przekazywane do odpowiednich organów.
                    Innymi słowy gdyby art. 286 KK miął tu tak jasne zastosowanie to Sąd Apelacyjny w Warszawie przekazałby sprawe do prokuratury.
                    Jednak tego nie zrobił, czemu? Bo ten art nie ma tu tak jasnego zastosowania

                    dobry prawnik wybroniłby się
                    Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną os
                    > obę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprow
                    > adzenia jej w błąd
                    albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowa
                    > nia przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy
                    > do lat 8.

                    nikt tu nikogo nie wporwadził w błąd jeżeli były znaki informujące

                    > § 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot be
                    > zprawnie zabranej rzeczy
                    ."

                    rzecz nie była zabrana bezprawnie (jeżeli już to unieruchomiona). Właściciel posesji wprowadził taki a nie inny zapis w regulaminie/uchwałę, o czym poinformował użytkowników. Jeżeli zapis ten jest bezprawny to... mowa o "bezprawnym zabraniu" rzeczy będzie dopiero po tym, jak uprawomocni się wyrok w sprawie zapisów uchwały/regulaminu i będzie dotyczył przypadków jakie mają miejsce po uprawomocnieniu się wyroku sądu
    • e-ftalo a co jeśli zniszczę blokadę? 30.11.11, 00:06
      np szlifierką odetnę i odjadę i co wtedy zrobią,przecież działają bezprawnie to nic mi nie zrobią
      • Gość: mzb Re: a co jeśli zniszczę blokadę? IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.11, 01:11
        działają zgodnie z prawem, a ty odpowiedz za zniszczenie cudzego mienia
        • Gość: :))) Re: a co jeśli zniszczę blokadę? IP: *.uznam.net.pl 30.11.11, 01:59
          Niestety, nie dzialają zgodnie z prawem. Nie mogą unieruchamiać cudzego samochodu. Mogą rzecz zgłosić policji. Mnie coś podobnego spotkało (w innym mieście), pan pobieracz opłat był niegrzeczny. Nie lubię niegrzecznych. Zadzwoniłem po lawetę, by samochód odwieźć do warsztatu w celu "naprawy" :) Pan nieco krzyczał, ale podczas załadunku na lawetę zdjął blokadę bojąc się, że odjedzie. Nie wolno dawać się wodzić za nos.
          • aarvedui brawo wolny człowieku !! 30.11.11, 05:38
            dajesz mi nadzieję na normalność - w kraju, gdzie coraz więcej bandytów i przestępców próbuje okraść ludzi i wymusza rozmaite przestępcze "podatki" typu podatek od oddychania - nie dałeś się zastraszyć i wykiwałeś bandytę ! =)
            • Gość: Q Re: brawo wolny człowieku !! IP: 178.73.48.* 30.11.11, 07:17
              Jasne, najpierw gościa okradł, a potem i tak debil wybulił za lawetę.
              Idiota po prostu.
          • bojkot79 Re: a co jeśli zniszczę blokadę? 30.11.11, 07:28
            Gość portalu: :))) napisał(a):

            > Niestety, nie dzialają zgodnie z prawem. Nie mogą unieruchamiać cudzego samocho
            > du.

            mogą - były już wyroki sądów w podobnych przypadkach

            > Mnie coś podobnego spotkało (w innym mieście),
            > pan pobieracz opłat był niegrzeczny. Nie lubię niegrzecznych. Zadzwoniłem po la
            > wetę, by samochód odwieźć do warsztatu w celu "naprawy" :) Pan nieco krzyczał,
            > ale podczas załadunku na lawetę zdjął blokadę bojąc się, że odjedzie. Nie wolno
            > dawać się wodzić za nos.

            no to znalazłeś wyjście :)
            pomimo iż potępiam tych, którzy łamią przepisy i potem cwaniakują - to nie mogę nie docenić sprytu i inteligencji :)
            • unhappy Re: a co jeśli zniszczę blokadę? 30.11.11, 07:51
              bojkot79 napisał:

              > > Niestety, nie dzialają zgodnie z prawem. Nie mogą unieruchamiać cudzego s
              > amocho
              > > du.
              >
              > mogą - były już wyroki sądów w podobnych przypadkach

              Nie mogą. Ale ja się podeprę konkretem i chętnie poczekam na sensowną kontrę. Osobiście pomysł przymuszania durni którzy mają w d* to, że gdzieś nie wolno parkować do słonej opłaty bardzo mi się podoba.

              www.waw.sa.gov.pl/container/Orzeczenia//2008//pdf//VI%20ACa%201124.08%20wyrok%20i%20uzasad..pdf
              Nie wiem jak to wygląda w tym konkretnym przypadku z artykułu. Ja bym raczej dokumentował fakt parkowania i pozywał cywilnie. Może powinni tam zrobić po prostu płatny parking. Z drugiej strony opłata jest rażąco wygórowana jeśli potraktować ją jako opłatę za parkowanie. Z trzeciej strony właściciel parkingu ma pełne prawo dowolnie ustalać opłaty :)
              • Gość: Zdziwiony do unhappy IP: *.socal.res.rr.com 30.11.11, 08:13
                Moga albo i nie moga. Ale to tylko w normalnym kraju prawa a nie w Polsce gdzie wszystko (niemal) jest postawione na glowie i doprowadzone do absurdu a ludzie tylko patrza jak ominac prawo. Jako wlasciciel mam prawo do zmuszenia opuszczenia mojej posiadlosci lub zabronienia przebywaniu na niej do zastrzelenia ( w skrajnych przypadkach) wlacznie. Moge tez sobie ustalic oplate w wysokosci 100 zl za godzine postoju i wywiezienia samochodu w p...u na koszt wlasciciela. Niestety nie w Polsce . Ale widze ze normalnieje powoli.
              • polsz Re: a co jeśli zniszczę blokadę? 30.11.11, 08:14
                Ten wyrok powinny sobie poczytać mędrki z KSM
                • bojkot79 Re: a co jeśli zniszczę blokadę? 30.11.11, 09:00
                  polsz napisał:

                  > Ten wyrok powinny sobie poczytać mędrki z KSM

                  ale przeczytałeś sobie ten wyrok dokładnie?
                  Sóldzielnia poniosła koszty postepowania jednak nie ma tam mowy o tym, że powód odzyskał kase jaką musiał zapłacić za zdjęcie blokady.
                  Przypominam, że w Polsce nie działa zasada precedensu ponadto wyrok sądu jest z maja 2009, a od tamtej pory interpretacja pewnych przepisów mogła ulec zmianie.

                  Nalezy jeszcze pamiętać, że w tym konkretnie przypadku blokada została zastosowana jako środek przymusu, a nie jako "usługa" - a to może mieć znaczenie.
                  Jak to się mówi - diabeł tkwi w szczegółach.
                  Co innego jest opłata za parkowanie w miejscu zabronionym i blokowanie pojzadu za łamanie tego zapisu, a co innego jest wprowadzenie zapisu, że samochód bez "karty postojowej" będzie miał założoną blokadę i za założenie blokady naliczana jest opłata.
                  Sprawa nie jest oczywista i inny skład sędziowski mógłby mieć inne zdanie
                  • polsz Re: a co jeśli zniszczę blokadę? 30.11.11, 09:48
                    nie zauważyłeś, że sąd podważył prawo jakiejkolwiek prywatnej firmy do zakładania blokad?
                    Co z tego, że wyrok jest z 2009 r? Czy od tamtej pory zmieniła się konstytucja? Bo sąd powołuje się na normy konstytucyjne. Czy w KSM blokadę zakładają jako usługę czy jako środek przymusu żebyś zapłacił?
                    Widzisz tylko tyle ile chcesz widzieć.
                    • bojkot79 Re: a co jeśli zniszczę blokadę? 30.11.11, 12:23
                      polsz napisał:

                      > nie zauważyłeś, że sąd podważył prawo jakiejkolwiek prywatnej firmy do zakładan
                      > ia blokad?
                      > Co z tego, że wyrok jest z 2009 r? Czy od tamtej pory zmieniła się konstytucja?
                      > Bo sąd powołuje się na normy konstytucyjne. Czy w KSM blokadę zakładają jako u
                      > sługę czy jako środek przymusu żebyś zapłacił?
                      > Widzisz tylko tyle ile chcesz widzieć.


                      Sąd uznał, że srodek zapobiegawczy (blokada) jest zbyt rażącym środkiem.
                      Przypomnę tylko, ze jeszcze w 2009 roku wspólnoty mieszkaniowe mogły grodzić swoje tereny, a teraz już tego robić nie mogą - tak więc prawo się zmienia.
                      Ten wyrok sadu był na korzyść kierowcy - w tym sensie, że przyznano mu rację, że uchwała spółdzielni jest niezgodna z prawem i tylko w tym zakresie. Kierowca i tak zapłacił karę!!

                      Poza tym w Polsce nie działa zasada precedensu - wyroki sądu nie sa źródłem prawa


                      Ilu znasz kierowców którzy będa chodzić przez 2 lata po sądach żeby przyznano im rację - dla samej satysfakcji i to jeszcze bez gwarancji, ze taka racja zostanie im przyznana (Sąd I instancji oddalił powództwo).
                      Nie jestem na bieżąco z wszystkimi ustawami ale wydaje mi się, że było kilka zmian w kwestiach "zabezpieczanie wierzytelności" - ale może się mylę
              • bojkot79 Re: a co jeśli zniszczę blokadę? 30.11.11, 08:17
                unhappy napisał:

                >
                > Nie mogą. Ale ja się podeprę konkretem i chętnie poczekam na sensowną kontrę.

                była podobna sytuacja w Lublinie (o ilę się nie mylę). Tyle, że tam chodziło o szlaban na prywatnym parkingu przy przychodni, a nie o blokadę na kołach. Jeśli znajdę wyrok sądu to podam link.
              • bartoszcze Re: a co jeśli zniszczę blokadę? 30.11.11, 12:12
                unhappy napisał:

                > Nie mogą. Ale ja się podeprę konkretem i chętnie poczekam na sensowną kontrę.
                >
                > www.waw.sa.gov.pl/container/Orzeczenia//2008//pdf//VI%20ACa%201124.08%20wyrok%20i%20uzasad..pdf

                W tej sprawie Sąd ograniczył się do stwierdzenia, że nie można w ten sposób ustanowić prawnie skutecznego zastawu umownego. Jednocześnie stwierdzając, że burak, który zaskarżył uchwałę, ewidentnie narusza zasady korzystania z nieruchomości wspólnej.
          • Gość: Bucuresti Nie wierzę Ci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.11, 07:51
            Ile zapłaciłeś za przyjazd lawety?
            • ragol Re: Nie wierzę Ci 30.11.11, 08:12
              Gość portalu: Bucuresti napisał(a):

              > Ile zapłaciłeś za przyjazd lawety?


              Oj tam, oj tam... nieważne koszta lawety, w promocji była. Ważne, że nie dał się "naciągaczom". O ZASADY chodzi, nie o kaskę... :-))

          • bleku666 Re: a co jeśli zniszczę blokadę? 30.11.11, 08:26
            Ile zapłaciłeś za lawetę? Ile czasu zmitrężyłeś? A był w tej bajce smok?
      • Gość: paseo Re: a co jeśli zniszczę blokadę? IP: *.aster.pl 30.11.11, 04:47
        przeciez napisali,ze pracownik firmy stoi przy aucie i czeka,czytaj ze zrozumieniem
      • bojkot79 Re: a co jeśli zniszczę blokadę? 30.11.11, 07:25
        nic
        zapłacisz za zniszczenie mienia

        firma wtystawi Ci rachunek, a jak nie zapłacisz odda sprawę do sądu - pamiętaj, że oni zakładając blokadę nie niszczą samochodu
        pamiętaj też, że sąd będzie rozpatrywał sprae zniszczenia blokady a nie sprawę legalności jej użycia
        • Gość: Pug Re: a co jeśli zniszczę blokadę? IP: *.rm.polsl.pl 30.11.11, 09:05
          A Ci co zakładają to przeszli szkolenie z zakładania blokad? Wiedzą jak to robić i mają na to papier?
          • Gość: masochista Re: a co jeśli zniszczę blokadę? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.11.11, 09:19
            To jest gdzieś taki wymóg?
            • Gość: Pug Re: a co jeśli zniszczę blokadę? IP: *.rm.polsl.pl 30.11.11, 09:24
              To na jakiej podstawie zakładają blokadę? Muszą to robić zgodnie z jakimiś przepisami i z tego muszą się wytłumaczyć. Od tego jest choćby instrukcja obsługi. Jeżeli cokolwiek zrobią nie zgodnie to ich błąd za który odpowiadają. Proste.
      • Gość: clint22 Re: a co jeśli zniszczę blokadę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 11:58
        a moze bys sie zastanowil w pierwszej kolejnosci, czy TY jestes w porzadku, zamiast, jak prawdziwy Polak szukac dziury w calym ? gdybysmy te energie, ktora poswiecamy na kombinowanie, przeznaczyli na cos pozytecznego...eh...
    • Gość: d. Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie straż ... IP: *.ip.netia.com.pl 30.11.11, 00:34
      "KSM to pany! Choć Polska to nie stany". Pozdro z Kielc. A serio - jeśli ktoś wjeżdża na moje podwórko (a wjeżdżają), to zazwyczaj pyta się czy może tak zrobić. Nauczeni są właśnie takim działaniem.
      • Gość: flex Winny jest niestety Urząd Miasta, globalnie... IP: *.telpol.net.pl 30.11.11, 11:20
        Niestety, nasz UM nie myśli, nie myśli od wielu lat nikt nie planuje przestrzeni w Katowicach.
        Niestety, kupi taki inwestor działeczkę 1000m2 w centrum miasta i całą zabudowuje szczelniutko, żeby zyskać jak najwięcej powierzchni komercyjnej i zarabiać jak najwięcej kasy. Na takie coś wydaje zgodę oczywiście nasz UM. Tymczasem po prostu powinno być w warunkach zabudowy, że na każde 100m2 powierzchni biurowej inwestor MUSI zapewnić (kupić, wybudować) X OGÓLNODOSTĘPNYCH BEZPŁATNYCH miejsc do parkowania, nie dalej niż 200m od inwestycji. I to rozwiązałoby problem. Przykład? Sąd Okręgowy i te dwa biurowce obok. Ile tam będzie kiedyś pracować osób? Kilkaset? Tysiąc? A ile przybyło miejsc ogólnodostępnych miejsc parkingowych (dla pracowników i interesantów)? Obok sądu kilkadziesiąt, a obok biurowców chyba zero. Efekt odczuwają mieszkańcy Paderewy. Gdzie się nie ruszyć to strategia taka sama, a Urząd zgadza się na wszystko i mieszkańców ma w d... A powinien powiedzieć do inwestora: chcesz budować, buduj ale z parkingiem, może być obok, pod, nad, gdzie ci wygodnie, ale MUSI być. Dopóki taka strategia się nie pojawi to z parkowaniem zawsze będzie do kitu :-(
    • gandalph Jeżeli ktoś parkuje na terenie prywatnym, to 30.11.11, 02:14
      musi liczyć się z konsekwencjami. Na przykład, z założeniem blokady. Wystarczy, że przed wjazdem na dany teren jest znak z informacją, np. "teren należy do..., obcym wjazd wzbroniony/parkowanie wzbronione". Koniec, kropka! Jeśli ktoś łamie zakaz, czyli nie szanuje prawa własności, naraża się na sankcje. Ale polactwo-cwaniactwo nie przyjmuje tego do wiadomości, a potem biadoli.
    • Gość: gosc Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.play-internet.pl 30.11.11, 04:29
      jak widze po zdjeciu to moze nawet nie gumowka, bo bezkablowe drogie, halas jest iskry moga lakier zpsuc, wkretarka makity/dewalta z dobrym wiertlem hss i te 2 sruby co to trzymaja pewnie by szlo rozwiercic:P
      • Gość: xx Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.liderskg.com.pl 30.11.11, 10:31
        Mentalność fizola/robola... Zamiast stosować się do obowiązującego prawa (nie parkuję na cudzym) - próbuje je przechytrzyć/przełamać siłowo.
        I właśnie dlatego w Polsce jest taki burdel - bo nikt nie szanuje prawa...
    • amg53 Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporządzenia 30.11.11, 06:37
      a potem wypisujcie dyrdymały o tym,ze firma zakłada legalnie blokady.W tym pprzypadku zakładanie blokad est nielegalne bo :
      - prywatnych firm nie ma w wykazie podmiotów uprawnionych do zakładania blokad,
      - miejsce w którym zakładają blokady nie jest objętem zakresem przedmiotowym działania przepisu o zakładaniu blokad. I tyle w temacie.
      • bojkot79 Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 07:36
        amg53 napisał:

        > a potem wypisujcie dyrdymały o tym,ze firma zakłada legalnie blokady.W tym pprz
        > ypadku zakładanie blokad est nielegalne bo :
        > - prywatnych firm nie ma w wykazie podmiotów uprawnionych do zakładania blokad,
        > - miejsce w którym zakładają blokady nie jest objętem zakresem przedmiotowym dz
        > iałania przepisu o zakładaniu blokad. I tyle w temacie.

        błędnie zakładasz, że firma montuje blokady na podstawie przepisów o ruchu drogowym/kodeksie wykroczeń - w takim wypadku nie mieli by prawa tego robić.
        Jednak są cwańsi i wykonują usługę na rzecz właściciela nieruchomości - a tego im zabronić nie można, o ile nie jest to łamanie prawa.
        Nie wolno by im było pobić kogoś, zniszczyć mu samochodu itp. ale unieruchomić mogą, nie ma przepisu który definiowałby taki przypadek - chcesz się szarpać idź do sądu, a do czasu rozprawy samochód będzie stał z blokadą na kołach.

        " I tyle w temacie. " ;)
        • polsz Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 08:16
          no to będzie stał. A potem firemka przerżnie bo dokonała bezprawnego zaboru mienia i zapłaci mi np koszty wynajmu pojazdu zastępczego za cały ten okres
          • bojkot79 Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 08:22
            polsz napisał:

            > no to będzie stał. A potem firemka przerżnie bo dokonała bezprawnego zaboru mie
            > nia i zapłaci mi np koszty wynajmu pojazdu zastępczego za cały ten okres


            może tak, a może nie
            sąd musiałby stwierdzić, że unieruchomienie (nie zabór!) pojazdu było działaniem bezprawnym - i tu jest właśnie pies pogrzebany, bo czy to jest działanie bezprawne tego nikt nie jest pewien
            • Gość: phi Słuchaj IP: *.statnet.pl 30.11.11, 08:58
              Załóżmy, że jest taka sytuacja:
              - oddaję auto do warsztatu
              - mechanik auto robi, dzwoni do mnie
              - chcę auto odebrać, ale nie chcę zapłacić (bez względu na powód (czy czuję się oszukany, czy jestem po prostu bucem))

              Czy mechanikowi wolno nie oddac mi kluczyków? NIE.
              Czy mechanikowi wolno załozyć mi blokadę? TEŻ NIE.

              Wzywam policję, a ona zmusza go do zwrotu mienia.
              • bojkot79 Re: Słuchaj 30.11.11, 09:04
                Gość portalu: phi napisał(a):

                > Załóżmy, że jest taka sytuacja:
                > - oddaję auto do warsztatu
                > - mechanik auto robi, dzwoni do mnie
                > - chcę auto odebrać, ale nie chcę zapłacić (bez względu na powód (czy czuję się
                > oszukany, czy jestem po prostu bucem))
                >
                > Czy mechanikowi wolno nie oddac mi kluczyków? NIE.
                > Czy mechanikowi wolno załozyć mi blokadę? TEŻ NIE.
                >
                > Wzywam policję, a ona zmusza go do zwrotu mienia.


                niekoniecznie
                wystarczy, że w umowie z mechanikiem bedzie zawarte, że pojazd moze być potraktowany jako zabezpieczeniem wierzytelności i wtedy już nie będzie musiał wydawać Ci pojazdu (do czasu uregulowanai wierzytelności oczywiście). Będzie natomiast za niego odpowiadał.
                • Gość: Bigiel Re: Słuchaj IP: *.rm.polsl.pl 30.11.11, 09:09
                  To ciekawe jaką fakturę VAT mi wystawią jak pobiorą ode mnie pieniądze. Za jaką usługę? Pamiętać że faktura musi być zgodna z profilem działalności firmy. Nie mogą wpisać nic związanego z ukaraniem czy tym podobnym bo takiego czegoś nie ma w Polsce w profilach działalności firmy
                  • bojkot79 Re: Słuchaj 30.11.11, 09:18
                    Gość portalu: Bigiel napisał(a):

                    > To ciekawe jaką fakturę VAT mi wystawią jak pobiorą ode mnie pieniądze. Za jaką
                    > usługę? Pamiętać że faktura musi być zgodna z profilem działalności firmy. Nie
                    > mogą wpisać nic związanego z ukaraniem czy tym podobnym bo takiego czegoś nie
                    > ma w Polsce w profilach działalności firmy

                    np za założenie blokady na koło :)

                    Nie wiem jak dokładnie wygląda regulanim w tej spółdzielni, ale teoretyzując moze to wyglądać tak:
                    Na pojazd bez karty parkingowej parkujący na terenie wyznaczonym, zostanie założona blokada. Za usługe założenia i zdjęcia blokady płaci kierowaca pojazdu. Opłata wynosi .... .

                    Wtedy firma może wystawić f-rę za usługę założenia i demontażu blokady na pojeździe....
                    • Gość: Pug Re: Słuchaj IP: *.rm.polsl.pl 30.11.11, 09:29
                      A co to znaczy założenie i zdjęcie blokady? Na jakiej podstawie i w jakie koszty mam to sobie wrzucić? I jaki % podatku naliczysz (zgodnie z tym do jakiego rodzaju usług to zakwalifikujesz). Dalej nie ma odpowiedzi czy urząd miasta wyrazi zgodę na tego typu działalność. Podam ci przykład: Mojemu szefowi we Wrocławiu na stacji benzynowej założyli blokadę. Zapłacił ze 200 zł. Stać go. Ale zarządał faktury VAT. I tu pojawił się problem. Firma nie miała zgody na tego typu działalność. Dodatkowo nie rejestrowała przychodów zgodnie z obowiązującymi przepisami. Urząd Skarbowy się zainteresował i skończyło się znaczną kwotą dla stacji chociaż zaznaczam dla wszystkich że nie odzyskał pieniędzy i nie miał podstaw do negowania zapłacenia (próbował sądownie).
                    • Gość: terefere Re: Słuchaj IP: *.lokis.net.pl 30.11.11, 10:02
                      Wszystko ładnie, tylko firma nie jest uprawniona do zakładania blokad i jakimś obejściem typu 'wykonywanie usług dla właściciela gruntu' mozna sobie tyłek podetrzeć.
                      Chyba, że nowobogackie buractwo planuje wprowadzić 'wykonawców usług', którzy skroją przechodnia - bez zameldowania na tym osiedlu - z zegarka, telefonu i portfela. Niby jest to zabronione przepisami, ale co tam! Cztery pokolenia wychowywania na wsi ciężko oduczyć po paru latach w mieście, że sztacheta nie jest ponad prawem.
        • observa Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 09:41
          unieruchomić też nie mogą

          Art. 222. § 1. Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.
          • unhappy Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 09:47
            observa napisał:

            > unieruchomić też nie mogą
            >
            > Art. 222. § 1. Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzec
            > zą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne wz
            > ględem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.

            W wyroku, który przytaczałem jest wyjaśnione, że założenie blokady nie jest przejęciem władania rzeczą.
      • Gość: Kris Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.11, 07:52
        Ale nie ma ustawy ani rozporządzenia, które by mówiło, że właściciel terenu nie może tego robić na własnym gruncie w końcu ludzie parkujący na posesji prywatne nieodpłatnie też tego robić nie mogą a robią więc o czym tu mówimy:) a z tego co zrozumiałem te ustawy i rozporządzenia, które przytaczasz odnoszą się do terenów publicznych więc na co się powołujesz?? no niestety luka w prawie no a jak wiadomo co nie jest zakazane jest dozwolone i tyle na ten temat:)
        • polsz Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 08:17
          uniemożliwianie komuś dysponowania jego mieniem jest zakazane i tyle w temacie
          • bojkot79 Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 08:20
            polsz napisał:

            > uniemożliwianie komuś dysponowania jego mieniem jest zakazane i tyle w temacie

            bezprawne uniemożliwanie - a tu nie jest jasne czy było to działanie bezprawne
            • polsz Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 09:57
              jest. Nie mają żadnego prawa rozporządzać moim mieniem
              • bojkot79 Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 12:44
                polsz napisał:

                > jest. Nie mają żadnego prawa rozporządzać moim mieniem



                tak - ale dopiero od momentu uchylenia uchwały - a do tego czasu działajana jej podstawie

                w Polsce prawo nie działa wstecz (przynajmnie w teorii)
                • polsz Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 12:55
                  owszem, nie działa wstecz ale sąd może nakazać zwrot nienależnie pobranych opłat
                  • bojkot79 Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 13:07
                    polsz napisał:

                    > owszem, nie działa wstecz ale sąd może nakazać zwrot nienależnie pobranych opł
                    > at

                    może masz rację - ale przytaczając Wyrok którym się posiłkujemy

                    "Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny (...)
                    1. uchyla uchwałę nr […] z dnia […] października 2007r. Wspólnoty Mieszkaniowej […] w W. w sprawie regulaminu korzystania z dróg i ogólnodostępnych miejsc postojowych na terenie osiedla […],
                    2. zasądza od Wspólnoty Mieszkaniowej […] w W. na rzecz J. K. kwotę 200 (dwieście) zł tytułem zwrotu kosztów procesu,
                    II zasądza od Wspólnoty Mieszkaniowej […] w W. na rzecz J. K. kwotę 200 (dwieście) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
                    Sygn. akt VI ACa 1124/08


                    widzisz tu gdzieś zasądzony zwrot opłat?
                    Sąd w uizasadnieniu wyroku - tak na prosty język - stweirdził, że spółdzielnia przesadziła z blokadami (a nie z opłatami) jako zabezpieczeniem wierzytelności, natomiast powód jest burakiem który ma gdzieś normy społeczne


                    Wynik jest taki, że kierowca i tak zapłacił - a potem latałpo sądach przez 2 lata
                    warto???

                    Spółdzielnia z pewnością ograniczyła bezprawne parkowanie, a o to przecież jej chodziło
          • Gość: Leto Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.11.11, 08:34
            A co robią ci, którzy parkują na terenie prywatnym, bez zezwolenia? Uniemożliwiają dysponowanie ludziom ze spółdzielni dysponowania ich mieniem. Ktoś chce sobie zaparkować na własnym terenie i nie może - to jest jak najbardziej bezprawne.
            • polsz Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 10:00
              jakoś bezprawność widzicie w działaniach parkujących ale nie dostrzegacie jej w działaniach KSM
              • Gość: Leto Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.11.11, 19:39
                Jeśli ktoś stawia bezprawnie samochód na czyimś terenie prywatnym, to jest sam sobie winien.
          • ragol Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 08:42
            Tak... jeszcze trochę, a stwierdzisz, że bramy posesji są zamykane bezprawnie, bo uniemożliwia ci to swobodne dysponowanie winem marki wino...
            • polsz Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 10:04
              Chłopie, pomyśl co piszesz. Jak KSM chce to niech się odgrodzi murem i kolczatką pod prądem. Ale nie mają prawa zakładać żadnych blokad na koła. Pomijam nawet fakt, że na terenie, który KSM uznaje za własny i zabrania na nim parkować znajdują się sklepy, punkty usługowe i biblioteka. Gdzie mają stanąć klienci tych miejsc?
              A wino marki wino pewnie sam po bramach walisz skoro przyszło ci do głowy pisanie o nnim. Suszy po wczorajszej bramówie?
              • ragol Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 15:30
                Nic nie stoi na przeszkodzie, by czas dostaw ustalić w ramach kilku godzin porannych i wydać identyfikatory. Tak jak dają przepustki gościom mieszkańców osiedla.
                Klienci? Każda firma może z dzierżawionej przez siebie części wydzielić miejsca parkingowe. Nie ma ich? Cóż, ile znasz firm (poza marketami), które zapewniają swoim klientom bezpłatne miejsca postojowe? Nawet w niektórych galeriach przy biurowcach wprowadzane są opłaty chroniące przed amatorami darmowego parkowania, lub przepustką do takowego jest paragon ze sklepu znajdującego się w galerii.
                Wolność i demokracja nie oznacza, że możesz każdemu wejść do mieszkania lub zawłaszczyć jego mienie. Ale skoro nie masz skrupułów do wtargnięcia tam, gdzie cię nie chcą, czemu dziwisz się możliwym konsekwencjom? Mentalność Kalego?
              • ragol Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 15:32
                polsz napisał:

                > Jak KSM chce to niech się odgrodzi murem i kolczatką pod prądem.

                Bo zwykłego: nie chcemy cię tu nie zrozumiesz?
            • Gość: terefere Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd IP: *.lokis.net.pl 30.11.11, 10:06
              Co ma butelka wina do bramy? Żulik nabywa prawo do dysponowania butelką, a nie bramą. To, że będzie zamknięta nie znaczy, ze nagle stracił fizyczną możliwość odkorkowania i raczenia się siarkofrutem.
              Słabo coś z logiką, a za ustalanie debilnych praw się biorą.
          • bleku666 Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd 30.11.11, 08:43
            To właśnie robią buraki parkujące na cudzych nieruchomościach - prywatnych miejscach poarkingowych. Ograniczają prawo własciceli tych do dysponowania ich mieniem - miejscami parkingowymi.
          • Gość: Realista Re: Eksperci,poczytajcie sobie ustawy i rozporząd IP: *.n4u.krakow.pl 30.11.11, 09:48
            No właśnie, parkując bezprawnie na czyimś prywatnym terenie zajmujesz mu ten teren a więc uniemożliwiasz mu dysponowanie jego mieniem.
            Proste! :)
    • ragol Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 07:45
      A łamanie zakazu wjazdu i wtargnięcie komuś na prywatną posesję jest pewnie ok...
      • Gość: kx Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.unknown.vectranet.pl 30.11.11, 09:30
        w ameryce można strzelać do intruza na prywatnym terenie. tutaj trzeba zamykać na kłódy, zamki włąsny teren przed intruzem.
        • ragol Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 15:35
          To co mnie uderzyło podczas pierwszych podróży zagranicznych, to właśnie fakt braku płotów, ogrodzeń, kłódek, zasieków...
          Niski żywopłot lub najnormalniej krawężnik wytycza granicę, której nie należy przekraczać.
          A u nas? Święte oburzenie, bo ktoś chce respektowania swoich praw.
    • Gość: vcc Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: 195.158.247.* 30.11.11, 07:57
      ze mną by tej spółdzielni by tak łatwo nie poszło. Zapłaciłbym za zdjęcie blokady a następnie wniósł sprawę cywilną oraz złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. O ile wiem prywatyzacja przestrzeni publicznej przez spółdzielnię nie jest możliwa; po wtóre uniemożliwienie rozporządzania czyimś mieniem też jest karalne. No i to wymuszenie rozbójnicze też.
      • unhappy Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 08:05
        Gość portalu: vcc napisał(a):

        > O ile wiem prywatyzacja przestrzeni publicznej przez spółdzielnię n
        > ie jest możliwa;

        O, to bardzo ciekawe. Co rozumiesz przez "prywatyzację przestrzeni publicznej". Owa przestrzeń mimo, że jest publicznie dostępna to jest całkowicie prywatna.

        > po wtóre uniemożliwienie rozporządzania czyimś mieniem też jes
        > t karalne. No i to wymuszenie rozbójnicze też.

        A ja bez kozery dorzucę jeszcze nielegalne udostępnianie, przestępstwo przeciwko dokumentom i niezapewnienie dostępu do jeziora. Kto da więcej?
    • Gość: josek4 A to co mieszkańcy mają na własność ten teren? IP: 212.182.16.* 30.11.11, 08:00
      Jakim prawem pytam się! Tak samo ja jako obcy płacę za ten teren jak i mieszkańcy ze swoich podatków!!!
      • ragol Re: A to co mieszkańcy mają na własność ten teren 30.11.11, 08:25
        A skąd przypuszczenie, że mieszkańcy nie są właścicielami terenu?
    • propagacja Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie straż ... 30.11.11, 08:04
      O,niezły temat na biznes,wystarczy kupić trzy metry kwadratowe na zatłoczonym miejscu parkingowym,rura,blokada,znak z napisem zakaz parkowania kara 10tyś. za minute,i kasiora leci.
      • Gość: Kris Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.11, 08:11
        Hahaha no trzeba to rozważyć:) u siebie w mieście w ciągu miesiąca zarobiłbym na wykupienie terenu po za znakiem i kilkoma metrami kupionymi wcześniej:D
    • Gość: festus Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie straż ... IP: 178.73.49.* 30.11.11, 08:26
      "Gdybyśmy mogli fizycznie odgrodzić ten teren, tak byśmy zrobili."

      -Oto kwintesencja polaczkowości.
      • ragol Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 08:54
        Poloaczkowosć objawia sie nie chęcią ogrodzenia, bo to jest skutek, a nie przyczyna. A przyczyną jest polaczkowość durnoty mającej w poważaniu czyjąś własność, czyjąś prywatność, czyjś spokój.
        Na parking pod moim blokiem przyjeżdża codziennie multum taki polaczków, bo obok jest basen. Parkują gdzie chcą i jak chcą. Jednym dupowozem potrafią zablokować 3 miejsca parkingowe, a na zwróconą uwagę reagują agresją, albo stwierdzeniem: ja tylko na pół godzinki, przecież nic się nie stało...
        O porozjeżdżanych trawnikach i krzewach nawet nie wspomnę. Na moim terenie. Moim, bo płacę wieczystą dzierżawę za grunty. Jakoś nikt z przyjezdnych nie raczył nigdy wspomnieć o dołożeniu się za poczynione szkody...
        Nie dziwi więc reakcja spółdzielni. Bo na polaczków nie działa znak, zakaz czy prośba. Jak nie postawisz zasieków i blokad, to nie zauważy. Bo o zrozumieniu nie mówię, wystarczy poczytać wypowiedzi w tym topicu.
        Na pastwisku z bydłem nie dyskutujesz, stawiasz elektrycznego pastucha i koniec. Tu podobnie, skoro bydło polaczkowe nie rozumie, stosujesz środki radykalne. I proste, bo bardziej skomplikowanego tekstu regulaminu bydło nie przyswoi...
        • observa Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 09:11
          ragol napisał:

          > O porozjeżdżanych trawnikach i krzewach nawet nie wspomnę. Na moim terenie. Moi
          > m, bo płacę wieczystą dzierżawę za grunty. Jakoś nikt z przyjezdnych nie raczył
          > nigdy wspomnieć o dołożeniu się za poczynione szkody...

          a) dzierżawa nie czyni cię właścicielem - ciekawe czy w warunkach na jakich miasto udostępniło ten teren spółdzielni jest mowa o tym że mogą pobierać opłaty za parkowanie??? raczje wątpię...

          b) rozumiem, że na tym "swoim" terenie spędzasz 24 h? - bo jeśli wychodzisz poza "swój" teren" na "czyjś" teren to tak samo powinieneś tolerować obecność innych osób na "twoim" :)

          c) poleczkowość to jest to, co sam reprezentujesz - "moje, nie dam, nie wpuszczę, ogrodzę, zedrę opłaty, zastraszę, porysuję, wynajmę ochronę, obcego przepędzę"...

          d) prawo własności (a tu nawet nie ma własności tylko użytkowanie) nie jest ani święte ani absolutne - przeczytaj choćby art. 5 KC, a może zrozumiesz czemu
          • ragol Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 15:51
            observa napisał:

            > b) rozumiem, że na tym "swoim" terenie spędzasz 24 h? - bo jeśli wychodzisz poz
            > a "swój" teren" na "czyjś" teren to tak samo powinieneś tolerować obecność inny
            > ch osób na "twoim" :)

            Ja toleruję, jeśli nie naruszają obyczajów panujących na danym terenie. Dla mnie nie normalne jest zastawianie wyjazdów, rozjeżdżanie trawników.
            To zachowanie "gości" sprawia, że coraz mniej ich pożądam pod własnym oknem.
            >
            > c) poleczkowość to jest to, co sam reprezentujesz - "moje, nie dam, nie wpuszcz
            > ę, ogrodzę, zedrę opłaty, zastraszę, porysuję, wynajmę ochronę, obcego przepędz
            > ę"...

            Dokonujesz nadinterpretacji, a wręcz dowolności interpretacji moich słów. Wskaż, w którym miejscu napisałem: nie dam.
            Dam, ale z zachowaniem zasad obowiązujących mnie w takim samym stopniu, jak przyjezdnych.

            >
            > d) prawo własności (a tu nawet nie ma własności tylko użytkowanie) nie jest ani
            > święte ani absolutne - przeczytaj choćby art. 5 KC, a może zrozumiesz czemu


            I rozumiem że ten art. usprawiedliwia wszelkie zachowania sprzeczne z tym, co ustalił zarządca terenu i mieszkańcy?
            Przecież oboje wiemy, że problemem nie jest pobieranie opłat za parkowanie, bo czynimy w wielu sytuacjach. Płacisz w biurowcach, płacisz w strefach płatnego parkowania, dlaczego masz nie płacić na parkingu spółdzielni?
            Problemem jest to, że Polacy generalnie mają prawo i przepisy w głębokiej dupie. Skoro na drodze stoi zakaz parkowania lub zakaz wjazdu, to co powoduje że notorycznie łamiemy te zakazy?
            No bo co mnie obchodzą inni, prawda? Ważne że ja mogę załatwić coś, po co tu przyjechałem...
            • unhappy Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 16:03
              ragol napisał:

              > Problemem jest to, że Polacy generalnie mają prawo i przepisy w głębokiej dupie
              > . Skoro na drodze stoi zakaz parkowania lub zakaz wjazdu, to co powoduje że not
              > orycznie łamiemy te zakazy?

              Otóż to. I zawsze jest wytłumaczenie: gdzie indziej nie było, było za daleko, mam chorą babcię, powinniście mi to dać bo mi się należy. I kończy się jak zwykle "ruskimi" znakami czyli blokadami fizycznymi - słupkami, łańcuchami, kwietnikami, płotami. Tak się dzieje w Warszawie - znaki nie skutkują, służby są porażająco niewydolne więc - słupkujemy! I problem znika.
        • bojkot79 Re: Zaparkowałeś, a tu blokada? To wcale nie stra 30.11.11, 09:15
          ragol napisał:

          > Na pastwisku z bydłem nie dyskutujesz, stawiasz elektrycznego pastucha i koniec

          AMEN!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja