Gość: jeryw
IP: *.via.zamek.net.pl
27.12.11, 01:54
Ja potrafię zrozumieć brak miejsc parkingowych na osiedlach wybudowanych za PRL-u czyli Syberka, Zamkowe, Warpie wtedy jeden samochód przypadał na kilka rodzin czasami na jeden blok, ale nie rozumiem braku miejsc na nowo powstałych osiedlach można jedynie tłumaczyć brakiem wyobraźni architektów je projektujących. Taki architekt powinien się przyjrzeć stanowi posiadania samochodów swojej rodziny i taki stan przyjąć za standard dla rodziny Kowalskiego na projektowanym przez siebie osiedlu, obecnie statystycznie przypada na jedną rodzinę 2 samochody prywatne, a do tego czasami dochodzi jeszcze służbowy nie licząc samochodów osób ich odwiedzających. Należy też przewidzieć w obrębie obiektów usługowych i sklepów dodatkowe miejsca parkingowe aby osoby podjeżdżające do tego typu punktów nie blokowały miejsc przeznaczonych dla mieszkańców.