Psia kupa bronią w walce na parkingu

IP: *.via.zamek.net.pl 27.12.11, 01:54
Ja potrafię zrozumieć brak miejsc parkingowych na osiedlach wybudowanych za PRL-u czyli Syberka, Zamkowe, Warpie wtedy jeden samochód przypadał na kilka rodzin czasami na jeden blok, ale nie rozumiem braku miejsc na nowo powstałych osiedlach można jedynie tłumaczyć brakiem wyobraźni architektów je projektujących. Taki architekt powinien się przyjrzeć stanowi posiadania samochodów swojej rodziny i taki stan przyjąć za standard dla rodziny Kowalskiego na projektowanym przez siebie osiedlu, obecnie statystycznie przypada na jedną rodzinę 2 samochody prywatne, a do tego czasami dochodzi jeszcze służbowy nie licząc samochodów osób ich odwiedzających. Należy też przewidzieć w obrębie obiektów usługowych i sklepów dodatkowe miejsca parkingowe aby osoby podjeżdżające do tego typu punktów nie blokowały miejsc przeznaczonych dla mieszkańców.
    • Gość: Zagłebie Psia kupa bronią w walce na parkingu IP: 91.208.191.* 27.12.11, 06:30
      Takie, rzeczy tylko w zagłebiu
    • polsz Psia kupa bronią w walce na parkingu 27.12.11, 07:59
      a durna baba parkując w taki sposób, że zastawiła śmietnik to postąpiła życzliwie wobec sąsiadóow?
      • Gość: gość Re: Psia kupa bronią w walce na parkingu IP: 192.193.116.* 27.12.11, 14:07
        Czytaj łosiu ze zrozumieniem. Nigdzie w tekscie nie widac, zeby zastawila smietnik. Stanela obok. Nie ma jak pochopna ocena bez doglebnej analizy... ale to normalne w tym kraju.
        • bendek666 Re: Psia kupa bronią w walce na parkingu 27.12.11, 19:07
          Stanęła na zakazie. Czyli jak najbardziej w porządku.
          • Gość: asdf Re: Psia kupa bronią w walce na parkingu IP: *.via.zamek.net.pl 28.12.11, 20:44
            Stanela na swojej wlasnosci, bo ta ulica nalezy do WM. Miejsca parkingowe zabieraja mieszkancy TBS.
    • Gość: miki Grunt kosztuje, płać za parking jak za ziemię IP: 85.14.108.* 27.12.11, 08:40
      Nie ma przymusu posiadania samochodu - macie tramwaj i autobus które parkingów nie potrzebują. Chcesz samochód - płać za miejsce parkingowe jak za ziemię którą zajmuje. Europa zachodnia już wychowuje obywateli, aby nie mieli zbyt wielu samochodów, u nas tez przychopdzi na to czas.
    • eruve.elen Re: Psia kupa bronią w walce na parkingu 27.12.11, 09:39
      > Ja potrafię zrozumieć brak miejsc parkingowych na osiedlach wybudowanych za PRL
      > -u czyli Syberka, Zamkowe, Warpie wtedy jeden samochód przypadał na kilka rodzi
      > n czasami na jeden blok, ale nie rozumiem braku miejsc na nowo powstałych osied
      > lach można jedynie tłumaczyć brakiem wyobraźni architektów je projektujących. T
      > aki architekt powinien się przyjrzeć stanowi posiadania samochodów swojej rodzi
      > ny


      Przecież to nie chodzi o architektów :), tylko o inwestora i o to, ile mieszkań chce 'wyciągnąć' z działki, bo to one przynoszą zysk, a nie miejsca parkingowe. Akurat w PRLu pod względem planowania przestrzeni i usług publicznych często bywało dużo lepiej, niż jest teraz - normy takiego np. 'samochodomieszkańca' były śmiesznie niskie, ale przynajmniej nie zależały tak bardzo od intensywności pielgrzymek dewelopera do lokalnych decydentów siedzących z ołówkiem i planem miejscowym przy biureczku ;).
    • teczowa-szmata nie żal mi idiotów 27.12.11, 11:23
      którzy kupują za ogromne pieniądze mieszkania wybudowane przez deweloperów bez odpowiedniej liczby miejsc parkingowych
      • Gość: stachu Re: nie żal mi idiotów IP: *.centertel.pl 27.12.11, 12:45
        A ty pewnie mieszkasz z rodzicami albo rodzice kupili ci od razu dom. Faktycznie, twój nick świadczy o tobie. Więc po ch!@ zabirasz głos jak sprawa cie nie dotyczy?
        • teczowa-szmata jakiś ty bystry debilek 27.12.11, 20:57
          Gość portalu: stachu napisał(a):

          > A ty pewnie mieszkasz z rodzicami albo rodzice kupili ci od razu dom. Faktyczni
          > e, twój nick świadczy o tobie. Więc po ch!@ zabirasz głos jak sprawa cie nie do
          > tyczy?
          nikt mi nic nie kupił i nie mieszkam u rodziców, kupiłem mieszkanie tam gdzie nie brak miejsc parkingowych jełopie bez nickowy
    • z_czarnolasu Psia kupa bronią w walce na parkingu 27.12.11, 13:09
      W podziemnych parkingach z reguły jest dużo pustych miejsc, niewykupionych. Ludzie często jeśli wykupują to tylko 1 miejse, a drugi samochód parkują 'na dziko'.
      • Gość: gość Re: Psia kupa bronią w walce na parkingu IP: 192.193.116.* 27.12.11, 14:38
        Deficyt miejsc parkingowych dotyczy rowniez stanowisk garazowych, a moze nawet przede wszystkim. Czesto bywa tak, ze na jedno mieszkanie przypada jedno miejsce garazowe. Masz wiecej samochodow- to Twoj problem... a to, ze w garazach sa puste miejsca jest wynikiem tego, ze nie wszyscy wlasciciele mieszkaja badz wyjezdzaja na dluzej.
    • qulqa Psia kupa bronią w walce na parkingu 27.12.11, 15:11
      Dziwi mnie zajmowanie nie swoich miejsc w parkingach podziemnych. Miejsce jest własnością i jego zajęcie to jak wtargnięcie bez zezwolenia do domu.
      Kiedyś na moim miejscu w garażu ustawiło się złote volvo. Nie ma sprawy, ustawiłam się w poprzek i zablokowałam je tak, że nie mogło wyjechać, a za wycieraczkę włożyłam kartkę z moim numerem tel. Potem zadzwoniłam do straży miejskiej, nie do ochrony. Strażnicy bardzo chętnie przyjechali, pewnie zacierając ręce na myśl o mandacie. Jak zrobił się ruch w garażu, nagle pojawiła się ochrona i okazało się, że to panowie ochroniarze dorabiali sobie na lewo, sprzedając miejsca parkingowe na godziny/doby, jeżeli kogoś dłużej nie było (oczywiście bez ustalenia z właścicielem). No i ta firma już nie ochrania garażu.
      • Gość: wokee Re: Psia kupa bronią w walce na parkingu IP: 88.151.27.* 27.12.11, 23:53
        Ja rowniez mialem podobna sytuacje, z tym ze w Irlandii. Mam jedmo miejsce parkingowe "przypisane" do mojego apartamentu (jest duzy numer namalowany na scianie przy miejscu) i jakis koles mi zastawil miejsce. Zastawilem goscia tak zeby nie mogl wyjechac i jednoczesnie nie blokujac sasiadow. Koles prawdopodobnie zalatwil sobie klucz na lewo (da rade naklamac ze sie klucz zgubilo i za 20euro chyba mozna dorobic kopie). Oczywiscie nie wszystkie apartamenty sa zamieszkane, wiec tacy kierowcy parkuja na chybil-trafil. Po kilku godzinach postanowilem pojechac na zakupy. Patrze a tam Garda (Policja w Irlandii) z owym kolesiem na mnie czekaja. Wiec wyjasniam ze ja tu mieszkam pokazujac moj klucz do garazu i apartamentu. Nawet chcieli zebym pokazal rachunek jakikolwiek zeby potwierdzic. Gardziasze, po stwierdzeniu ze mam racje, zgarneli autko kolesia i jak znam zycie to musial koles wybulic 125euro za odholowanie plus mandat za zle parkowanie (takie mamy tu prawo). Od tamtej pory juz sie nie pojawil na moim miejscu parkingowym :P
    • Gość: alpepe Re: Psia kupa bronią w walce na parkingu IP: *.pools.arcor-ip.net 28.12.11, 12:54
      a ja popieram tego, co dotknął psińca i wysmarował nim autko żonki tego panka, choć nigdy sama czegoś takiego bym sama nie zrobiła Hołota się nauczyła przynajmniej jednego znaku drogowego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja