Gość: flam
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.12.11, 16:24
Jeśli chlorki, to najpewniej jest to efekt błędnej (złej technologicznie) regeneracji wymienników jonitowych w jakiejś zmiękczalni wody w pobliskiej kotłowni.
PEC (lub inny operator) użytkuje wiele kotłowni, a tam jest używana woda zmiękczona w celach technologicznych.
Woda najczęściej miejska jest zmiękczana w wymiennikach jonitowych.
Wymienniki jonitowe po utracie zdolności zmiękczania regeneruje się roztworem soli czyli chlorku sodu, nie mylić z wymiennikami regenerowanymi kwasem.
Szkoda ryb, truciciel winien wyłożyć 10 - cio krotną wartość śniętych ryb. Ale kto oceni ich wartość skoro zostały utylizowane - czy ktoś powiadomił o tym fakcie PZW okręg Katowice - nikt w artykule o tym nie wspomniał.