Aptekarze oburzeni propozycją rzeczniczki praw ...

04.01.12, 07:40
Mną też trzęsie, jak słyszę tak arogancką wypowiedź i taki poziom ignorancji pacjentów i ich problemów. Niech się cieszą, że mają tak "ludzki" naród - dzięki niemu rządzą jak im się podoba i nie dostają nawet żółtej kartki od wyborców...
Chamsko oszczędzają nie swoje pieniądze, obracają nimi jak chcą, najchętniej niekoniecznie przy pełnej wiedzy obywateli (gdzieś słyszałem taką wypowiedź - przy okazji tej zawieruchy z lekami - że naród nasz za dużo chce wiedzieć i być informowany o rzeczach, o których nie ma pojęcia i wiedzieć nie musi - BA! usłyszałem nawet stwierdzenie "nie powinien").

Z krzesła idzie spaść słysząc niektóre publiczne wypowiedzi "władz"... na pewno nie ze śmiechu...
    • Gość: max To są "fuchy", pełnić np. operetkową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.12, 09:20
      funkcję rzecznika praw pacjenta. Do dyspozycji biuro kierowca, telefony, karty kredytowe itd , itp.
      A tak naprawdę w wyjatkowej sytuacji co pani Krystyna Kozłowska może zrobić ?. Otóz nic nie może , co najwyżej groźnie pokiwać palce w bucie. świadczy o tym choćby ostatnia sytuacja , aby szukać ludzkich farmaceutów.
      Ja proponuję zlikwiodwac biuro rzecznika praw pacjenta a pieniądze przeznaczyc na leczenie , bo uważam , że szkoda pieniędzy podatnika na takie fanaberie.
      P.S.
      Proponuje aby poszukać ludzkich polityków.
    • Gość: janek-2007 Po co karta z logo Śląska Regionalna Kasa Chorych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 11:34
      Pytam się po co mi ta karta z chipem ? Myślałem dotąd że tą kartą została zastąpiona Legitymacja Ubezpieczeniowa i w tym to chipie na karcie jest zawarta informacja o mnie o moim aktualnym ubezpieczeniu. Więc PYTAM PO CO KOMU POTWIERDZENIE ŻE JESTEM UBEZPIECZONY ? Coraz bardziej odnoszę wrażenie że ani lekarzom ani farmaceutom ani tym bardziej firmom farmaceutycznym nie jest na rekę jakakolwiek reforma i zawsze będą sabotowac takie reformy przy tym bezczelnie zasłaniając się dobrem pacjenta jak przedszkolak kredką. Strajkujcie sobie do woli ale nie uzywajcie zasłony, tarczy w postaci PACJENTA bo to zwykłe draństwo, sku...syństwo Jeśli ktoś ponoć występuje w mojej obronie to ty obrońco nie używaj mnie jako swojego zakładnika AMEN
      • lord_destroyer Re: Po co karta z logo Śląska Regionalna Kasa Cho 05.01.12, 07:58
        Oczywiście, że firmom farmaceutycznym jak najbardziej na rękę jest to, żeby ich leki - najlepiej te na bardzo ciężkie i bolesne choroby - były 100% płatne. Wtedy "płać, albo zdychaj".
        Zwykłym draństwem ze strony państwa jest "układanie" się z tymi firmami (bo jeśli ktoś sądzi że tak nie jest, to widać jego naiwność nie zna granic), podczas kiedy to państwo właśnie, dokładając wszelkich sił i środków powinno pomóc obywatelowi nabyć taki lek jak najtaniej.

        Zamienniki nie zawsze działają jak powinny (znam przypadki gdzie stosuje się dwa uzupełniające swoje działanie leki jednocześnie - i owszem, zamienniki spełniają swoją rolę, ale w połączeniu nie działają już jak powinny i bywają nieprzyjemne lub wręcz nie do końca zdrowe.)

        Podobno walczymy o więcej urodzeń, więcej dzieci, co by na emeryturze z głodu nie powyzdychać, ale jak te dzieci za parę lat dopadnie coraz bardziej popularna alergia+astma - co nie jest jeszcze najgorszym przecież scenariuszem, jak się widzi na co obecnie umierają dzieci...).
        Państwo zostawia w tym momencie rodziców na łasce przeróżnych fundacji, SMS'ów dobrych ludzi i innych Owsiaków. A jak widzę taki apel w TVN'ie, że pomóż, że ciężka choroba Julki czy innego Jasia, to się pytam - a gdzie jest rząd? Co w tej sprawie robi państwo? Zdaje się na te SMS'y po 2,90 od ludzi dobrej woli.

        No i kto nas na tych emeryturach utrzyma, jak te dzieci dopadną choroby przewlekłe i (TFU! Obym nie był złym prorokiem) duża część albo na nie poumiera, bo ich rodzice nie mają tysięcy na leki, albo całe życie będzie kombinować jak tu uciec z zarobkami poza zasięg Skarbówki (firmy w koszty, pracownicy w szarą strefę), byle było więcej grosza na te cholerne leki. Albo wogóle wyjedzie w pizdu, za granicę. Jak wtedy wzbogaci się nasz zadłużony Skarb Państwa? Pewnie wyłoży więcej kasy na aktywizację zawodową młodych i na uatrakcyjnienie rynku pracy, żeby nam ludzie po szkołach za granicę nie uciekali, gdzie jest lepszy socjal. A że są to pieniądze wydane jałowo, akcje takie nie działają jak trzeba, a sposób ich promocji pozostawia wiele do zyczenia. I kolejny worek pieniędzy utonie w ściekach.
Pełna wersja