Gość: swoboda_t
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.01.12, 11:06
Złe jest prawo. Po prostu bardziej opłaca się zrobić odpis niż podarować tą żywność organizacjom charytatywnym czy schroniskom dla zwierząt Przed laty pracowałem kilka miesięcy w dyskoncie. Wyrzucaliśmy dużo jedzenia, nie tylko przedatowanego, ale również z uszkodzonymi opakowaniami, albo pieczywo, które się nie sprzedało. Pamiętam jak kiedyś po tłustym czwartku zostały tysiące (dosłownie) pączków, poszły do utylizacji. To jeden zwykły dyskont. W dużych marketach skala problemu jest wielokrotnie większa, w skali kraju to są ogromne ilości żywności, która się marnuje.