aussie1inc
07.01.12, 17:43
Czy ktos moze mi wytlumaczyc o co chodzi? Najpierw prokuratorzy opluwaja czlowieka upubliczniajac powazne zarzuty, by po jakims czasie uznac, ze w zasadzie to nie ma sprawy. Ostatni przyklad z gen. Czempinskim, gdzie prokuratorzy rozkrecili afere, niby nie wiedzac ze sprawy przedawnione. Jesli naprawde nie wiedzieli, ze zarzuty przedawnione, to trzeba ich wywalic ze stanowisk za nieznajomosc prawa. A jesli wiedzieli, ale mimo to oskarzali, to trzeba ich wywalic za manipulacje. Ale jak znam zycie to prokuratorzy moga sobie dalej hulac, bo sa nietykalni, nawet jak co chwile wykazuja swoja glupote. To chyba taka polska specjalnosc - ta glupota, bezczelnosc i nie liczenie sie z nikim.