Gość: edi IP: *.static.3s.pl 09.01.12, 07:28 [u]slyszałam z jak sie ma dzoecko w zlobku lub przedszkolu w 2012 taka szczepionka jest darmowa - proponuje sprawdzic Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Autor(ytet) Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce osp... IP: 212.106.189.* 09.01.12, 07:43 Głupota ludzka nie zna granic. Kto da tym ludziom gwarancję, że ich dziecko zarażone w "kontrolowany sposób" nie załapie powikłań po ospie - nawet zapalenia mózgu. Nie ma wieku, w którym prwadopodobieństwo powikłań spadałoby do 0%. Co powie taka matka po "ospa party" jak jej dziecko za parę tygodni wyląduje w szpitalu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowość Re:żadna nowość IP: 83.168.91.* 09.01.12, 07:59 Mam przeszło 30 stkę na karku i z tego, co sama pamiętam to już za mojego dzieciństwa rodzice celowo zarażali dzieci ospą i różyczką... żadna nowość. Z tym, że teraz się o tym oficjalnie mówi i pisze i wielkie larum się podniosło :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bajbus Coś słyszałaś, ale gó... wiesz IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 09:36 Wystarczy, że jedno dziecko w przedszkolu złapie jakąś chorobę zakaźną, a historia dalej toczy się sama. Nie trzeba nic robić na siłę, co widać po frekwencji w żłobkach, szkołach i przedszkolach, kiedy okresowo przywlekają się różne "epidemie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amx szczepionki mogą powodować powikłania IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 08:04 już wolę zarażenie dają TRWAŁĄ odporność Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realista Re: szczepionki mogą powodować powikłania IP: *.n4u.krakow.pl 09.01.12, 08:21 >już wolę zarażenie dają TRWAŁĄ odporność Na ospę wietrzną tak - daje, ale na półpaśca już nie daje. "Ospa party" jest wręcz kuszeniem losu w późniejszym okresie, ponieważ ospa wietrzna jest dla dorosłego mniejszym niebezpieczeństwem niż półpasiec. Gdyby ktoś nie wiedział, to półpasiec jest bardzo paskudną chorobą - dotyka osoby, które przebyły w dzieciństwie ospę wietrzną i u których doszło do reaktywacji utajonego wirusa (zazwyczaj na wskutek obniżonej odporności). Dociekliwych odsyłam do stosownych artykułów medycznych. Pozdrawiam i życzę więcej zdrowego rozsądku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalamitka Półpasiec to syf IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 09:44 A najśmieszniejsze, że krąży powszechna opinia, ale jest to bzdura na resorach, że jak ktoś przebył w dzieciństwie ospę, to już nie złapie półpaśca, więc dobrze jest zachorować na ospę. Ja przebyłam ospę w dzieciństwie (tym, co tak chcą na siłę własne dzieci zarażać odwołuję do rozsądku - ciężko jest upilnować, żeby dzieciak się nie drapał i nie narobił sobie blizn na całe życie, co dorosłemu łatwiej przetłumaczyć), a w wieku mocno dojrzałym złapałam półpaśca. Choroba to upierdliwa, a najciekawsze jest to, że może nie dawać od razu objawów, poza osłabieniem i wyniszczeniem organizmu (schudłam 10 kg), bąble vel pęcherzyki i świąd pojawiają się po jakimś czasie i łatwo to pomylić z uczuleniem. Lekarz dał mi 3 tygodnie zwolnienia bez możliwości jakiejkolwiek dyskusji, bo choroba jest bardzo zaraźliwa. Leki są dość drogie i dają przykre skutki uboczne (u mnie było to jeszcze większe osłabienie niż przed podjęciem leczenia), a w miejscu pęcherzy pozostaje blizna. Poza tym, półpasiec może pojawić się w miejscach, które są bardzo wrażliwe (np. gałka oczna) i wtedy robi się już bardzo niebezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
j_hani Re: szczepionki mogą powodować powikłania 09.01.12, 08:22 Pewnie ze tak. Zdrowe dziecko z dobrze pracujacym ukladem odpornosciowym= lagodny przebieg. Nasz przyklad: 2,5 roku, nieszczepiona, do tej pory (3 lata) bez antybiotyku. Wiatrowka skonczyla sie na kropkach na plecach (~20), na buzi (pojedyncze) i pod pielucha (sporo drobnych, nie papraly sie na szczescie). Praktycznie zero drapania. W czwartek odebralam ja ze zlobka "w kropki", w nastepny czwartek juz byla w zlobku z powrotem w pelnej formie. Teraz czekamy na swinke i rozyczke... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terenii Re: szczepionki mogą powodować powikłania IP: *.252.6.124.internetia.net.pl 09.01.12, 09:15 z tym może być problem, bo świnka i różyczka to szczepienia obowiązkowe a więc raczej już nie często spotykane choroby... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonnie Re: szczepionki mogą powodować powikłania IP: 85.222.99.* 13.01.12, 20:35 Tylko nie świnka, dwa razy to przemyślcie. Odsetek powikłań przy tej chorobie sięga jednego dziecka na dziesięć. Zapalenie opon mózgowych jest jednym z nich i niestety nie znam tego z teorii :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonnie Re: szczepionki mogą powodować powikłania IP: 85.222.99.* 09.01.12, 08:22 Przebyte zakażenie powoduje też trwałą rezydencję wirusa w nerwach obwodowych na całe życie. Macie pojęcie, skąd się bierze półpasiec? Nie? To sobie sprawdźcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L-dopa Re: szczepionki mogą powodować powikłania IP: *.204.28.175.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.01.12, 08:49 Po zetknięciu się z wirusem mimo szczepienia też bywają, często nie dając żadnych objawów zakażenia. Możliwe jest więc zachorowanie na półpasiec, mimo że nie chorowało się na ospę wietrzną. Ja znam z autopsji jeden taki przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonnie Re: szczepionki mogą powodować powikłania IP: 85.222.99.* 13.01.12, 20:31 Z tym brakiem przechorowania to różnie bywa, dziecko mogło złapać ospę jako... niemowlak. Jeżeli matka chorowała i karmi piersią, objawy u malucha są nikłe i łatwe do przeoczenia jako stan podgrypowy. Pojawia się np. jedna krostka i trochę gorączki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonnie Re: szczepionki mogą powodować powikłania IP: 85.222.99.* 13.01.12, 20:32 Chorowała, znaczy się, jako dziecko - przeciwciała się utrzymują i są w mleku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o IP: *.Red-81-44-107.dynamicIP.rima-tde.net 09.01.12, 08:34 ja usiłowałam zarazić swoje dzieci prze wiele lat kontaktując je z pacjentami w okresie najwiekszej zakaźności, a i tak zachorowały jako kilkunastolatki Odpowiedz Link Zgłoś
rmiechowicz Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce osp... 09.01.12, 08:47 "Zdarza się, że wskutek powikłań po ospie dzieci trafiają do szpitala z posocznicą, czyli bakteryjnym zakażeniem krwi, będącym konsekwencją drapania krost albo z obrzękiem mózgu." To teraz poproszę o statystyki: ile dzieci zarażonych na 1000 ma powikłania. I ile dzieci w wieku przedszkolnym na 1000 ginie w wypadkach drogowych. Wtedy będziemy mieli jasność, co jest bardziej niebezpieczne: ospa, czy prowadzenie dzieci do przedszkola. Inaczej, jest to straszenie ludzi czarną Wołgą. Więcej... katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,10931158,Kontrowersyjny_sposob_na_chorobe__Dzieciece_ospa_party.html#ixzz1iwda4z1d Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 08:49 po szczepionce również zachoruje się na ospę czy półpaśca okres jej karencji jest nie znany,bo szczepionka jest nowa tak więc może będzie działała 2 lata,może 4 -nie wiadomo-trzeba by było non stop sprawdzać przeciwciała (np.popularna szczepionka na WZW AiB NIE działa dożywotnio-okazuje się,że po 2-4 latach można mieć zerową odporność) półpasiec jest konsekwencją przebytej ospy -szczepionka przed nim nie uchroni a na "łagodzenie" przebiegu ospy są doraźne leki jak heviran np i żaden porządny lekarz nie zaproponuje matce szczepionki p. ospie z racji jej krótkiej karencji na rynku ja z resztą nie znam żadnego lekarza który by ją polecał -polecają właśnie naturalne "przechorowanie" skutki uboczne dotyczą wszystkich chorób,ba -nawet szczepionki mają ich całe mnóstwo można minimalizować zagrożenie rozsądkiem,a nie pchaniem chorych dzieci do placówek ospa nie kończy się z końcem wysypu krostek,powikłania powoduje spadek odporności i głupota rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
janinaelz Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o 09.01.12, 08:57 np.popularna szczepionka na WZW AiB NIE działa dożywotnio-okazuje się,że po 2-4 latach można mieć zerową odporność jestem po szczepieniu 8 lat i ciagle dziala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiądz robak Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.01.12, 09:09 skąd ty możesz baranku boży wiedzieć czy szczepionka dzieła.... pomyśl, proszę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o 09.01.12, 13:09 To Ty myśl, sieroto Boża. Bo zrobiła sobie badanie na poziom przeciwciał? (Dostałam pełne trzy dawki prawie 10 lat temu, sprawdzałam poziom przeciwciał pół roku temu przed zabiegiem, był wystarczający z zapasem, nie trzeba było doszczepiać.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 09:34 janinaelz napisała: > jestem po szczepieniu 8 lat i ciagle dziala jesteś pewna? badania na przeciwciała robiłaś? bo ja zrobiłam i okazało się,że nie ma śladu po szczepionce i byłam krócej po szczepieniu niż Ty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qbba77 Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce osp... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.01.12, 09:01 nie wiem czy to aż taki głupi pomysł, po szczepionkach też zdarzają się ciężkie powikłania, a ludzie party w przychodniach odbywają według wcześniej ustalonych terminów w karcie szczepień Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi rzygać mi się chce jak to czytam... nt IP: 212.160.172.* 09.01.12, 09:11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr to się zaszczep przeciw rzyganiu, będzie ci lepiej IP: *.180.40.99.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.01.12, 09:28 Odpowiedz Link Zgłoś
znowumizablokowalikonto Re: to się zaszczep przeciw rzyganiu, będzie ci l 09.01.12, 09:40 To akurat lepiej przejść. Niestety nie nabywa się odporności, ale czasami pozostaje wstręt do alkoholu na długo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aazz91060 Re: to się zaszczep przeciw rzyganiu, będzie ci l 09.01.12, 17:29 znowumizablokowalikonto napisał: > To akurat lepiej przejść. Niestety nie nabywa się odporności, ale czasami pozos > taje wstręt do alkoholu na długo ;) No tak, co najmniej do 10go roku zycia. :-] Odpowiedz Link Zgłoś
astra13 Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce osp... 09.01.12, 09:27 Miałam bardzo przykre doświadczenia z ospą na którą zachorowałam w wieku 19 lat. Gorączka 41 stopni podejrzenia zapalenia opon mózgowych jako powikłanie, blizny , które zniknęły po ponad roku!!! Ropne powikłania owrzodzeń. Przeżyłam koszmar. Jak córka miała dwa lata świadomie zaraziłam ją ospą przez kontakt z innym chorym dzieckiem. Skończyło się kilku krostkach. Świadome zarażenie prowadzono już w starożytnych Chinach wsypując niemowlakom do nosa sproszkowane strupki ospowe. A co do powikłań, to zawsze są możliwe bez względu na rodzaj zarażenia świadome czy nie. A nawet w świadomym jest mniejsze ryzyko bo zanim rodzic zdecyduje się na takie party to upewni się że dziecko nie np. jest przeziębione (rozsądny rodzic) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o 09.01.12, 12:59 "Świadome zarażenie prowadzono już w starożytnych Chinach wsypując niemowlakom do nosa sproszkowane strupki ospowe. A co do powikłań, to zawsze są możliwe bez względu na rodzaj zarażenia świadome czy nie. A nawet w świadomym jest mniejsze ryzyko bo zanim rodzic zdecyduje się na takie party to upewni się że dziecko nie np. jest przeziębione (rozsądny rodzic)" droga astro! mylisz ospę wietrzną (chicken pox) z prawdziwą ospą (- small pox- która jeszcze -niestety- żyje sobie w niektórych laboratoriach); to tą ostatnią właśnie "zarażano" ludzi używając sproszkowanych strupków. Było to stosowane jak "szczepionka", bo właśnie były szanse stworzenia odporności (choć nie rozumiano jeszcze jak to się działo), często bez zachorowania (dlatego przypomina to raczej szczepienie, a nie rosyjską ruletkę zwaną ospa party) . Ryzyko śmierci było spore, ale odporność nabywało się na zawsze. Właśnie znowu przeszłam półpaśca. Trzy tygodnie silnego bólu, jak przy poparzeniu skóry. Tym razem dopadło mi pół twarzy i ucho. Ryzyko utraty wzroku i słuchu jest realne. Mam dorosłego syna i nastoletnią córkę. Oboje szczepieni w dzieciństwie, więc nie taka znów nowa ta szczepionka. Nigdy by mi nie przyszło do głowy narażanie któregoś z nich na taki ból, ślepotę lub ogłuchnięcie. Zyczę zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 13:39 vaud napisała: > > Właśnie znowu przeszłam półpaśca. Trzy tygodnie silnego bólu, jak przy poparzen > iu skóry. Tym razem dopadło mi pół twarzy i ucho. Ryzyko utraty wzroku i słuch > u jest realne. Mam dorosłego syna i nastoletnią córkę. Oboje szczepieni w dziec > iństwie, więc nie taka znów nowa ta szczepionka. Nigdy by mi nie przyszło do gł > owy narażanie któregoś z nich na taki ból, ślepotę lub ogłuchnięcie. > > Zyczę zdrowia. może szczepieni ale na tzw CZARNĄ ospę,a nie wietrzną - szczpionką na tą drugą jest dopiero od kilku lat Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o 09.01.12, 23:54 "może szczepieni ale na tzw CZARNĄ ospę,a nie wietrzną - szczpionką na tą drugą > jest dopiero od kilku lat" Nie. Byli szczepieni na chicken pox czyli na wietrzną ospę. Nie mieszkaliśmy w Polsce. Wtedy ta szczepionka była nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: po przebyciach Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 14:20 córka miała ospę mając 14 lat i to był rzeczywiście koszmar z tem ponad 40 st, a 10 letni syn który sie od niej zaraził przeszedł to zupełnie lekko. takie są fakty z moich obserwcji. to jest choroba na która powinny Jesli już muszą) zachorowac jak najmniejsze dzieci. A pilnować trzeb i dorosłych , bo na prawdę oni nie wiedzą czy się drapią jak mają ponad 40 stopni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Genek Jakaś nowa odsłona eko-rodzicielstwa? IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 09:29 Coś mi się wydaje, że to pokolenie korpoklonów ma tak zryte banie, że wymyśla tego typu rozrywki towarzyskie. Poza tym, że naczytali się głupot z anglojęzycznych portali, to nie używają własnych mózgów, nie kierują się intuicją, zdrowym rozsądkiem, nie mówiąc o konsultacji z lekarzem. Dziecko, jak się ma zarazić, to się zarazi, zwykle ma kontakt z rówieśnikami w przedszkolu, żłobku, ospa lubi sobie także krążyć w powietrzu, a dzieciaki teraz chodzą z rodzicami wszędzie - do knajp, centrów handlowych, sal zabaw, więc nie ma obawy, nie trzeba na siłę szukać źródła zakażenia, kiedy ono samo znajdzie delikwenta. Obciachem i wiochą jest lans na ospę, odrę, różyczkę i inne choroby, podłapane na specjalnych party. To może idźmy o krok dalej? Party-ciąża, party-sraczka, party-rzeżączka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tsuranni Re: Jakaś nowa odsłona eko-rodzicielstwa? IP: *.man.poznan.pl 09.01.12, 11:49 dokładnie. Świetne podsumowanie tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce osp... IP: *.elartnet.pl 09.01.12, 09:35 Za czasów mojej wczesnej młodości lekarze pediatrzy doradzali przechorowanie wszystkich tych dziecięcych chorób w dzieciństwie, i właśnie nie separowanie chorego dziecka od jego rodzeństwa, które jeszcze nie chorowało na ospę, świnkę itp. Ospę ja i moje rodzeństwo przeszliśmy w przeciągu półtora miesiąca: jedno zarażało się od drugiego, a to pierwsze - od swojego kumpla w przedszkolu. Na swędzenie była cuchnąca biała maść po której nie swędziało. Tak czy inaczej, jak choroba zakaźna jest w przedszkolu czy otoczeniu, to szansa na zachorowanie rośnie. A tego typu "party ospa" daje szansę zarażanie dziecka w miarę zdrowego, bez dodatkowej grypy czy przeziębienia, które mogłyby organizm jeszcze bardziej osłabić. Ceny szczepionej są zawrotne dla rodziny, której zarobki są na poziomie faktycznej średniej krajowej (nie tych mitycznych 4 tyś. brutto) ! Bo przecież oprócz ospy jest całe mnóstwo innych niebezpieczeństw i szczepionek, a wydatki na te szczepionki trzeba ponieść z tego, co zostanie po zapłaceniu za media, czynsze, raty, kredyty, bilety, opłaty, w tym za przedszkole, i żarcie. Ekologia nie jest taka zła. Sama zastanawiam się nad poszukaniem jakiegoś zamiennika dla proszków do prania, a z płynami zmiękczającymi już dawno skończyłam i żyję ! Odpowiedz Link Zgłoś
maxixxx Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o 09.01.12, 11:18 Gość portalu: gość napisał(a): > Ceny szczepionej są zawrotne dla rodziny, której zarobki są na poziomie faktycz > nej średniej krajowej (nie tych mitycznych 4 tyś. brutto) ! Bo przecież oprócz > ospy jest całe mnóstwo innych niebezpieczeństw i szczepionek, a wydatki na te > szczepionki trzeba ponieść z tego, co zostanie po zapłaceniu za media, czynsze > , raty, kredyty, bilety, opłaty, w tym za przedszkole, i żarcie. Ponieważ, nie jest to moja dziedzina ale zadziwiła mnie cena szczepionek jakie podałaś i postanowiłem sprawdzić. A więc informuję, że cena szczepionek w zależności dla kogo i w jakim regionie kraju ( niektóre samorządy a jest ich całkiem sporo dopłacają do szczepionek ) jest w wachadełkach od 60 PLN do 200 PLN. Jak widać, cena może dla sporej grupy ludzi być kłopotliwa, jednak nie jest wymagane by przy planowaniu budżetu domowego musieć szczepić całą rodzinę w jednym terminie. Wszystkich rodziców proszę o odrzucenie mitów z portali społecznościowych lub gazetowych o działaniu szczepionek i proszę też o to by nie zarażali swoich dzieci bo nic tego igrania z chorobą nie uzasadnia. Naprawdę lepiej jest wydać 200 PLN na szczepionki sprawdzone od lat niż ryzykować możliwymi powikłaniami Waszych dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amx Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 21:12 u mojej córeczki szczepienie Di-Te-Per skończyło się komplikacjami neurologicznymi, niedowładem rączki i długą rehabilitacją potem każde obowiązkowe szczepienie musiała przechodzić rok, dwa później niż zalecane i przez dwa dni po szczepieniu być pod obserwacją lekarza,,, oficjalna linia to jedno ale rozmowy prywatne z lekarzami neurologami to drugie - coraz więcej dzieci ma powikłania poszczepienne, szczególnie po tych nowoczesnych "kombajnach" Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o 10.01.12, 07:17 Gość portalu: amx napisał(a): > u mojej córeczki szczepienie Di-Te-Per skończyło się komplikacjami neurologiczn > ymi, niedowładem rączki i długą rehabilitacją Skąd wiadomo, że przyczyną było szczepienie? > potem każde obowiązkowe szczepienie musiała przechodzić rok, dwa później niż za > lecane i przez dwa dni po szczepieniu być pod obserwacją lekarza,,, > > oficjalna linia to jedno ale rozmowy prywatne z lekarzami neurologami to drugie > - coraz więcej dzieci ma powikłania poszczepienne, szczególnie po tych nowocze > snych "kombajnach" Coraz więcej dzieci ma powikłania poszczepienne. Jak to sprawdziłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o IP: *.elartnet.pl 10.01.12, 00:26 Odniosłam się do wcześniejszej wypowiedzi kogoś, kto wskazał kwotę 150 zł. Zawrotną (!!!!) bo nie jedna ospa na świecie. Tych szczepionek jest wiele, a wahający się rodzic (ortodonta czy pneumokoki abo grypa ?) jest napiętnowany jako potencjalny zbrodniarz. Sprawdzanie przeciwciał też jest odpłatne, nieprawdaż ? I co, co dwa lata sprawdzamy, nieprawdaż, albo ryzyk-fizyk). Odpowiedz Link Zgłoś
donmarek Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o 09.01.12, 14:42 > Ekologia nie jest taka zła. Sama zastanawiam się nad poszukaniem jakiegoś zamie > nnika dla proszków do prania, a z płynami zmiękczającymi już dawno skończyłam i > żyję ! ... hmm, a po co prać? W końcu np brudna koszulka, majtki etc to po prostu sama natura. Tylko to co w nas było. pozdrawiam ... nieekologicznie mimo wszystko ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o IP: *.elartnet.pl 10.01.12, 00:41 Poguglaj sobie w wolnej chwili - nie będę ciebie wyręczać, bo to obszerny i b. ciekawy temat. Ano, można prać bez proszków i chemii, za to równie skutecznie, a na dodatek taniej. A zimą w Polsce nie trzeba koniecznie żywić się pomidorami hiszpańskimi, które urosły na chemii i w szklarniach, a potem jechały do nas tirami przez całą Europę dojrzewając dzięki chemii, tylko zwykłe polskie warzywa (które swego czasu też do nas przyjechały, ale to było parę wieków temu). Ospa była dla nas, dzieci (chociaż ja miałam już z 17 lat!) dobrą zabawą, z wyjątkiem kilku trudniejszych dni , ale wierzę, że może być dużo groźniej. Jakoś tak wierzę również w to, że z tymi szczepionkami mogą nas wpuszczać w bambuko, skoro da się na tym zarobić. Jestem otwarta na rzetelne informacje, których w artykule zabrakło, zupełniej jakby to był artykuł.... sponsorowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce osp... IP: *.18-2.cable.virginmedia.com 09.01.12, 10:08 czyzbysmy mieli tu sponsorowany artykul?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce osp... IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.01.12, 10:16 gdy najmłodszy syn miał 8 mcy, mąż z pracy przywlókł ospę - nie chorował w dzieciństwie, ale o dziwo jako 23 letni facet, przeszedł chorobę tylko z megą wysypką, ale bez gorączki i jakiś iinych atrakcji syn zachorował jak miał 6 lat - zaraził się w sanatariom najmłodszy syn zachorował mając 14 mcy - przebywał ze mną w domu, więc nie wiem kto go "poczęstował" a najśmieszniejsze jest to, że średni syn, który w tym czasie normalnie uczęszczał do przedszkola nie zaraził się , więc jeszcze wszystko przed nami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasiaa i zapo Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.01.12, 10:20 a i zapomniałam - ja z bratem przechorowaliśmy ospę jako bobasy, a jako nastolatka miałam lekkiego półpaśca natomiast mój ojciec przeszedł półpaśca 2 mce temu i to dość poważnie Odpowiedz Link Zgłoś
maxixxx Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce osp... 09.01.12, 10:23 Gdy czytam opinię ludzi o tym, że po szczepionce mogą być powikłania i dlatego wolą celowo zarazić swoje dziecko np. ospą to mi bania rośnie Gdy czytam jak to, dorośli mają większe powikłania i z tej przyczyny lepiej jest zakazić dziecko to mi bania rośnie bo nikt nie ma nigdy żadnej gwarancji, że dziecko przejdzie choroby łagodniej niż dorosły - to rosyjska ruletka drodzy rodzice i nie wiem skąd w Was taka pewność, że akurat Wasze dziecko wygra Zgadzam się z opinią jednego z forumowiczów, że ospa jak i wiele innych chorób zakaźnych samo znajdzie Wasze dziecko jak będzie chciało zaatakować jego organizm i nie tylko nie trzeba pomagać swojemu dziecku zachorować ale powinno być to piętnowane Odpowiedz Link Zgłoś
niewysoka Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o 09.01.12, 10:30 A ja szukam w Krakowie różyczka-party dla 10-latki... Bardzo dobry pomysł. Niech się koncernom nie zdaje, że mogą nas wszystkich przerobić. Niedługo zaczną nam wciskać szczepionki na odciski i na przetłuszczanie się włosów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o IP: 82.177.192.* 09.01.12, 10:50 kobieto,weź się lepiej puknij w ten pusty łepek, rece opadają, nikt Ci nei karze kupować szczepionki na odciski, i chyba z Tobą na prawdę źle skoro nie potrafisz rozróżnić różyczki od odcisków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o IP: *.nyc.res.rr.com 09.01.12, 13:43 Wez ja w odwiedziny do jakiegos szpitala. Ja w jej wieku wlasnie tam zlapalam rozyczke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tsuranni chore wymysły debilnych rodziców IP: *.man.poznan.pl 09.01.12, 11:48 którzy pokończyli prywatne uczelnie, wymachują kupionymi tam dyplomami i jeżdżą wypasionymi furami jako repy, myśląc przy tym, że są najmądrzejsi na świecie. Żałosne zachowanie prymitywnych ludzi bez elementarnej wiedzy o otaczającym ich świecie, ża to będących modelowymi pracownikami wielkich korporacji..... Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: chore wymysły debilnych rodziców 09.01.12, 17:42 Gość portalu: tsuranni napisał(a): > którzy pokończyli prywatne uczelnie, wymachują kupionymi tam dyplomami i jeżdżą > wypasionymi furami jako repy, myśląc przy tym, że są najmądrzejsi na świecie. > Żałosne zachowanie prymitywnych ludzi bez elementarnej wiedzy o otaczającym ich > świecie, ża to będących modelowymi pracownikami wielkich korporacji..... Ależ oni się edukują. Na stronach paranoików, którzy twierdzą, że szczepionka jest groźniejsza od choroby (pisze o ospie). Na stronach ludzi dla których VAERS to informacja o niebezpieczeństwie szczepień. Rzetelna i dokładna informacja jest trudno przyswajalna, bo wymaga aparatu pojęciowego raczej niedostępnego większości ludzi. Paniczne strony o spiskach koncernów czyta się łatwiej, bo to jak powieść sensacyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce osp... IP: 93.175.67.* 09.01.12, 11:56 Głupota ludzka nie zna granic, żeby fundować własnemu dziecku dwa tygodnie cierpienia ot tak?! Moje dzieci zaszczepiłam i nie musiały przechodzić tego, co ja w dzieciństwie, o możliwości powikłań nie wspominając. Szkoda dzieci. Ich rodziców wysłałabym na jakieś odra-party, czemu nie, no chyba, że niestety są szczepieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Mieszkam w jednym z najbogatszych krajów świata... IP: *.80-203-141.nextgentel.com 09.01.12, 12:26 ... i bodaj najbardziej przyjaznym dla dzieci, którym oferowany jest solidny zestaw darmowych szczepień (najlepszymi dostępnymi szczepionkami). Szczepienia przeciw ospie wietrznej w tutejszym schemacie szczepień nie ma. Gdy nasze najstarsze złapało wirusa, zadzwoniliśmy do przedszkola, że nie przyjdzie (żeby nie zarażało innych). Powiedziano nam, żebyśmy się nie wygłupiali, bo wiatrówka to nie powód, żeby zatrzymywać dzieciaka w domu. Przy następnych dzieciach rozważaliśmy mimo wszystko szczepienie przeciwko ospie wietrznej, bo Amerykanie zalecają (a zwykle mają dobre zalecenia medyczne), a także jako zabezpieczenie przed półpaścem w późniejszym wieku. Wszelako szybkie przeszukanie PubMed pokazało, że szczepionka wcale nie zabezpiecza przed półpaścem, a statystyki CDC nie są przekonujące. Antyszczepionkowców traktujemy wzruszeniem ramion (wasze geny, wasza sprawa). Nasze potomstwo jest zaszczepione "na co się tylko da", ale przeciw ospie wietrznej nie szczepimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żywy trup Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce osp... IP: 109.95.200.* 09.01.12, 12:27 witam; zachorowałem na ospę dopiero w wieku 21 lat, miała ona bardzo ostry przebieg z racji mojego wieku. miałem gorączkę 41,5, trafiłem do szpitala na oddział zakaźny, przez kila dni balansowałem na granicy życia i śmierci (nie działały żadne farmakologiczne środki na obniżenie temperatury, w szpitalu pławiono mnie tradycyjną metodą w wannie z letnią wodą). Wyszedłem z twego z bliznami na twarzy, straciłem rok studiów i dzisiaj żałuję, że w moich czasach nie było takich "parties' Odpowiedz Link Zgłoś
kielar.pa Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o 09.01.12, 12:35 A ja wlasnie tak zrobilem. Mam w tej chwili 33 lata i 20 lat temu sam z wlasnej i nieprzymuszonej woli i z premedytacja bylem przy zakazonej kuzynce przez caly dzien bo widzialem jak inna kuzynka wczesniej cierpiala i jak wygladala po ospie bedac tylko 5 lat starsza...Taka mi nowosc ta "impreza ospowa"...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
donmarek Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o 09.01.12, 15:20 hmmm ... musi, bardzo "inteligentny" byłeś w wieku 13 lat. Znaczy w 6 klasie szkoły podstawowej wiedziałeś to, co teraz w dobie zdecydowanie lepszej komunikacji ludzie, i to zdecydowani starsi, potrafią wyczytać, dzięki dostępności takie medium jak np internet. Bo o ile mi wiadomo, to ani wówczas ani teraz, o tym jakie choroby powodują takie a nie inne efekty, zależnie od podjętych działań. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce o 09.01.12, 12:44 W przysiędze Hipokratesa czytamy m.in.: "Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, wolny od wszelkiej chęci krzywdzenia i szkodzenia,(...)" pl.wikipedia.org/wiki/Przysięga_Hipokratesa Po pierwsze NIE SZKODZIĆ. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
szatanskipomiot Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce osp... 10.01.12, 03:47 Ospa party zostaly swietnie pokazane w serialu "South Park". Po wyzdrowieniu dzieciaki zemscily sie na rodzicach w nastepujacy sposob: Odwiedzily pania prostytytutke, ktora akurat zainfekowana byla wirusem opryszczki narzadow plciowych. Owa pani zainfekowala szczoteczki do zebow rodzicow, ktore zostaly odniesione do lazienek. Chyba nie musze pisac jacy sczesliwi byli rodzice? Nie jetem pewna czy to zarazanie na sile jest skuteczne. Ja w dziecinstwie przeszlam chyba wszystkie zakazenia a moje rodzenstwo (siostra i brat) chorowalo ze mna w kratke mimo, ze nie bylismy odseparowywani. Brat nie zarazil sie ode mnie ospa i przeszedl ja dopiero kiedy mial dwadziescia kilka lat. Fakt, ze lezal "zdechly" z wysoka temperatura ale wysypka zniknela nie pozostawiajac blizn, nie mial tez zadnych komplikacji. Czul sie podle i wszedzie go swedzialo, dokladnie tak jak ja majac jakies 7 lat. Wszystko chyba zalezy od indywidualnej odpornosci organizmu. Moze wiec lepiej nie kusic losu skoro nie wiadomo jak dziecko przejdzie chorobe? A do wszystkich przeciwnikow szczepionek. To, ze wasze niezaszczepione dziecko nie zachorowalo na jakas powazna chorobe zawdzieczacie temu, ze wiekszosc dzieci jest szczepiona i szczepienia byly prowadzone od lat, i dlatego ryzyko infekcji jest niskie. Gdyby wszyscy rodzice byli tak nieodpowiedzialni to mielibysmy pewnie epidemie wielu chorob, ktorymi nie musimy sie obecnie martwic. Zgadzam sie, ze szczepionki moga spowodowac skutki uboczne ale wiecej jest plusow a ryzyko powiklan statystycznie nikle. Chyba wszystkie leki moga spowodowac skutki uboczne ale w wypadku powaznej choroby trudno sie bez nich obyc. Czy jesli wasze dziecko bedzie mialo raka podacie mu sok z marchewki zamiast np. zaleconej chemoterapii bo wyniszcza ona organizm? No i ja osobiscie nigdy nie sadzilam, ze koncerny farmaceutyczne to instytucje charytatywne wiec normalne dla mnie jest, ze ich celem jest zysk finansowy. To zaden spisek. Produkuja artykul, ktory chroni nas przed chorobami i ja wole kupic szczepionke niz zachorowac bo pozniej trzeba bedzie oplacic leki wiec koncerny i tak zarobia. Czy przestaniemy jesc warzywa i owoce dlatego, ze ich producenci na tym zarabiaja? Moze witaminy i mineraly w nich zwarte wcale nie sa naszym organizmom potrzebne a "badylarze" uknuli spisek o benefitach ich spozywania? Po co jesc i placic za warzywa i owoce skoro mozna za darmo jesc trawe?;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an Kontrowersyjny sposób na chorobę. Dziecięce osp... IP: *.icpnet.pl 10.01.12, 10:15 Jaka nowa moda? Proponuję poczytać o historii szczepień. "W Chinach, zapewne dzięki doświadczeniom wielu pokoleń, przeprowadzano już 1000 lat temu zabiegi mające zmniejszyć prawdopodobieństwo zachorowania na ospę prawdziwą. Polegają one na wcieraniu małym dzieciom w błonę śluzową nosa utłuczonych na proszek strupów po ospie. W Indiach również prowadzono podobne zabiegi, przebiegały one jednak nieco inaczej. Dzieciom zakładano ubrania po chorych na ospę lub wkłuwano igły zakażone ropą pobraną od chorych." W artykule brakuje też informacji o powikłaniach poszczepiennych. Kolejny sponsorowany artykuł? Za mało szczepień się sprzedaje? Odpowiedz Link Zgłoś