Gość: kasa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.01.12, 08:01
A nie dało by się po prostu policzyć i porównać pożytki finansowe z megapowiatu, megamiasta i związku miast?
Przecież to kasa jest najważniejsza. Podzielam zdanie prawnika. Politycy niech zaprzestaną nowej twórczości tylko niech porządnie pracują w tym co jest. Aby się dogadać trzeba użyć mózgu, dobrych chęci i sztuki kompromisu. Ale do tego trzeba człowieka formatu J.Buzka.
Animozje regionalne były i będą jednak mogą mieć mniejsze znaczenie jeśli politycy nie będą mieszać ludziom w głowach. jak mówił Clinton: "gospodarka głupku". Najbardziej takiego zjednoczenia obawia się Warszawa bo kasy by jej ubyło. I tylko o to chodzi.