Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuścili...

IP: *.c193.msk.pl 17.01.12, 13:14
,,Adam Warzecha, rzecznik KŚ mówi, że pociąg stanął na rozjeździe, który nie należy do przewoźnika."

Wynika z tego, że Koleje Śląskie posiadają infrastrukturę kolejową - jaką, gdzie?
KŚ - niby konkurencja za pieniądze podatników.
Wpuścić w końcu prywatne spółki na rynek kolejowych przewozów pasażerskich. Niech nastanie zdrowa, rynkowa konkurencja.
    • Gość: oszuk buhehehe IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 13:15
      ROTFL#1: Adam Warzecha, rzecznik KŚ mówi, że pociąg stanął na rozjeździe, który nie należy do przewoźnika. 13:14

      ROTFL#2: składu nie można cofnąć. To wykluczone. Na szlaku kolejowym pociąg ze względów bezpieczeństwa musi jechać do przodu

      :D
    • Gość: kolo Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuścili... IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 13:25
      "Adam Warzecha, rzecznik KŚ mówi, że pociąg stanął na rozjeździe, który nie należy do przewoźnika. - Nastawnia nie przekazała informacji, co się dzieje. " - heheh, to nie ja, to sąsiad. Panie Warzecha, ale z pociągiem, który "należy do przewoźnika" chyba macie, jako przewoźnik kontakt, co?

      "Całe zamieszanie trwało niemal godzinę, ale nie można mieć do nas pretensji." - a niby do kogo? Mając połączenie ze swoim składem, macie informację o sytuacji w ciągu kilku minut i to do was należy rozwiązanie problemu, bo to wy dzierżawicie tory, prawda, sprzedajcie bilety i zawieracie umowę z pasazerem. Natychmiast powinien ktoś z urzędasów ruszyć tyłek, udać do składu i poinformować pasażerów o problemie, zaproponować alternatywne rozwiązanie. Pasazerowie powinni was do sądu podać. jakbyście kary z własnej kieszeni bulili, co powinno dotyczyć wszystkich urzędasów, to od razu byłaby to wasza sprawa.


      Nie mogliśmy przekazać informacji, której sami nie mieliśmy. Wiem, że w pociągu wybuchła awantura, ale składu nie można cofnąć. To wykluczone. Na szlaku kolejowym pociąg ze względów bezpieczeństwa musi jechać do przodu - mówi rzecznik.
    • poborowy102 Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuścili... 17.01.12, 13:27
      za grubą kase powołali spółkę do obsługi jednej linii i nie dają rady... Żenada jakich mało.
    • Gość: kolo ....."nie nasza sprawa..." - :)))) IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 13:28
      "Adam Warzecha, rzecznik KŚ mówi, że pociąg stanął na rozjeździe, który nie należy do przewoźnika. - Nastawnia nie przekazała informacji, co się dzieje. " - heheh, to nie ja, to sąsiad. Panie Warzecha, ale z pociągiem, który "należy do przewoźnika" chyba macie, jako przewoźnik kontakt, co?

      "Całe zamieszanie trwało niemal godzinę, ale nie można mieć do nas pretensji." - a niby do kogo? Mając połączenie ze swoim składem, macie informację o sytuacji w ciągu kilku minut i to do was należy rozwiązanie problemu, bo to wy dzierżawicie tory, prawda, sprzedajcie bilety i zawieracie umowę z pasazerem. Natychmiast powinien ktoś z urzędasów ruszyć tyłek, udać do składu i poinformować pasażerów o problemie, zaproponować alternatywne rozwiązanie. Pasazerowie powinni was do sądu podać. jakbyście kary z własnej kieszeni bulili, co powinno dotyczyć wszystkich urzędasów, to od razu byłaby to wasza sprawa.


      Nie mogliśmy przekazać informacji, której sami nie mieliśmy. Wiem, że w pociągu wybuchła awantura, ale składu nie można cofnąć. To wykluczone. Na szlaku kolejowym pociąg ze względów bezpieczeństwa musi jechać do przodu - mówi rzecznik.
    • Gość: sqro Re: Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.12, 13:31
      typowa obstrukcja. Widze że PKP trzymające tory wspomaga PKPPR i robi co może żeby obrzydzić KŚ.
      Nie spieszyć sie z wyjaśnieniem sytuacji, dyspozytor tez pewnie nie musiał wydać zgody na cofniecie na stacje to nie wydał, pewnie wąchaty zwiazkowiec PKPowy z łopatą tez sie nie spieszył.
      • Gość: el_fuego Re: Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuści IP: 157.158.13.* 17.01.12, 13:34
        Ręka rękę myje.
      • veneziano mo recht! to dywersja goroli 17.01.12, 13:35
        przeciw slonskim zugom...cza zrobic dyżury członków RAŚ z łopatami, coby gorolom się już takie sztuki nie udawały !
        • Gość: gorolenvolkmann Re: mo recht! to dywersja goroli IP: *.dibre.com.pl 17.01.12, 14:26
          venziano....zresetuj sobie szarą mase po deklem i przyperdoooool próbnie w bufor zadni, kretynie!
        • Gość: gorolica Re: mo recht! to dywersja goroli IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.12, 19:27
          Jeszcze jakiś ślazak został? Kaj ty sie uchował?
      • airborell Re: Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuści 17.01.12, 14:55
        Dawno nie ma żadnego PKP PR, specjalisto od teorii spiskowych.
    • Gość: okna! To wszystko przez to, że nie ma okien! IP: 192.100.112.* 17.01.12, 13:37
      W starych kiblach EN57 były okna i w takich sytuacjach wyskakiwałem przez nie.

      Nie rozumiem tej manii na pociągi bez okien (otwieranych) - co będzie latem jak jest ciepło. Udusimy się?
      • Gość: kolo Nie martw się, IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 13:42
        włączą klimatyzację, jak nauczą sie ją uruchamiać:))) Po tej nauce, włączą jak ją naprawią, hehehe.
      • Gość: hwej Re: To wszystko przez to, że nie ma okien! IP: *.internetia.net.pl 17.01.12, 14:10
        okna to podstawa w Polsce, moze gdzieś tam w biurowcach klima się sprawdza, ale nie w transporcie publicznym gdzie i facet ze skarpetkami nie pranymi od dwoóch lat siedzi, jakiś pijak w obesranych majtkach... Już nie mówiąc o tym, ze w takich autobusach MZK się tego nie uruchamia, bo to kosztuje....Klima - do biurowców, środki transportu publicznego w takim kraju jak Polska, gdzie latem jest +30, a zimą - 15 to powinny mieć otwierane okna po prostu...
    • Gość: koniec_PR sabotaz pkp plk IP: *.clubnet.pl 17.01.12, 14:07
      powinien beknac nie KS a ten sabotazysta z pkp-plk do ktorego naleza linie.ludzie jakbyscie sie znali to byscie wiedzieli ze nie wolno wypuszczac pasazerow na torowisko ot tak bo komus sie spieszy a jakby sie zdarzyl wypadek smiertelny to co?-wypuscili nas jak bydlo zaraz by sie pojawilo.tepota niektorych poraza.a do sadu za opoznienia tosie wezmie dyspozytora ktory pomaga w ostatnim tchnieniu pkp pr.
      • poborowy102 Re: sabotaz pkp plk 17.01.12, 14:19
        eeee, za komuny, pamiętam, pociąg się wykoleił na skrzyżowaniu linii przed Orzeszem - to było skrzyżowanie na trasach Żory-Orzesze i Orzesze Jaśkowice-Tychy (obie linie zostały zlikwidowane i zaorane w 3 RP - dla naszego dobra). Wypuszczono nas z pociagu, poszliśmy 20 minut pieszo do stacji w Orzeszu, a tam już.... czekał nowy skład! Czy za tej 3. RP dałoby się to tak wszystko szybko zorganizować?
        Obawiam się, ze nie, za 3 RP jakiś Warzecha wyszedłby w tej sytuacji na mównicę i rzekłby: "To nie my, wicie, rozumicie, to oni, to ci ze spółki państwowej, bo my jesteśmy samorządową spółką, bo państwo składa się ze spółek, wicie rozumicie, my jesteśmy dobra spółka, bo utrzymywana przez was, a tamta jest utrzymywana przez was i dlatego jest zła!"
        • Gość: Pudelek Re: sabotaz pkp plk IP: *.play-internet.pl 17.01.12, 15:45
          Jaśkowice - Tychy nadal istnieje, bynajmniej nie zostało zaorane - jeżdzą tam towarowe, czasem puszczali osobowe jak był objazd, a od jesieni jeździ bodajże jakiś pośpieszny na Mazury czy coś
        • Gość: wowo Re: sabotaz pkp plk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 19:59
          Za komuny działy się różne rzeczy. Prawda jest taka, że nie można wypuszczać pasażerów na tory. Tym bardziej gdy śnieg wszystko przykrył i nie wiadomo na co stawiasz stopę. O przejeżdżających obok pociągach nie wspominając. Trudno sobie wyobrazić, że obsługa pociągu bierze każdego pasażera na ręce i niesie na peron.
          Nie można też jednoznacznie ocenić, czy pociąg mógł z danego miejsca cofnąć się w perony. Wszystko zależy od stanu urządzeń oraz sytuacji ruchowej.
          Prawda jest taka, że przewoźnik jest w tej sytuacji bezradny. Uzależniony od PKP PLK i tam dziennikarze powinni szukać wyjaśnień.
          Nie zmienia to faktu, że przewoźnik powinien informować podróżnych o sytuacji i dołożyć wszelkich starań do rozwiązania problemu. Jeśli trzeba, to powinni pomóc w odśnieżeniu rozjazdu. Choć wydaje mi się dziwne, że najpierw wyprawiono pociąg, a potem ustawiano drogę, po której miał jechać.
          • franek31 Re: sabotaz pkp plk 18.01.12, 00:24
            Gość portalu: wowo napisał(a):

            > Prawda jest taka, że przewoźnik jest w tej sytuacji bezradny. Uzależniony od PK
            > P PLK i tam dziennikarze powinni szukać wyjaśnień.

            Komuś widocznie zależało, żeby do takiej sytuacji doprowadzić (nie tej konkretnie z tym pociągiem, tylko do takiej sytuacji na polskiej kolei)
    • Gość: Pudelek "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuścil... IP: *.play-internet.pl 17.01.12, 14:07
      "na szlaku koleje muszą jechać do przodu" - to ciekawe, bo wielokrotnie mi się zdarzało podczas awarii albo jakiegoś problemu, że maszyniści przeszli "do tyłu" i cofnęli się nie tylko kilkaset metrów, ale nawet o całą stację (ostatnio tak miałem jesienią jak z Opole Groszowice cofnęli się do Opola Głównego - skład PR miał usterki i do punktu docelowego by nie dojechał)

      a historia nadal pokazuje, że KŚ wcale nie takie różowe, a obsługa klienta leży i kwiczy...

      z innej paczki - ciekawe czy doczekamy się w końcu automatów biletowych, w końcu listopad dawno minął
      • Gość: do pudelek Re: "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuśc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 14:42
        Masz rację, ale KŚ przyjęli do pracy z PR osoby i to widać w mentalności , jest taki dupek konduktor co przeszedł z PR tam gó..o robił a tu wyżywa się rano na ludziach jadących do pracy. Na trasie Częstochowa-Gliwice jest tłok i ten burak nie rusza dupska z siedzenia i nie nadąża ze sprzedażą biletów-nie potrafi nawet obsłużyć tego terminalu, ludzie sa wkurzeni na maksa i idą usiąść a ten debil potem idzie i drze się że przepis prawny itp.., dupek zapomniał że tym pociągiem jeżdżą tez prawnicy i adwokaci ostatnio trafił na takiego i dostał to na co zasłużył i zamiast powiedzieć przepraszam to poszedł jełop i usiadł nie sprzedawał już biletów. Pewnie tez są tacy maszyniści co przeszli z PR i tu mentalność taka sama , nigdy nie zrozumie dlaczego stacje nie są zapowiadane, lub wyświetlane( ale jeśli pasażer jest niedowidzący lub niewidomy to nie wie do jakiej stacji dojeżdża). Młodzi obsługa nie skazona PKP PR jest świetna i bardzo kulturalna, młodzi maszyniści tak samo, zawsze włączają komunikat głosowy do jakiej stacji dojeżdżamy i mają pojecie o klimie, bo klimatyzacja to nie tylko zimne powietrze ale także nawiew czyszczący zaduch. Jednym słowem KŚ powinny patrzeć kogo zatrudniają!!!
        • poborowy102 Re: "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuśc 17.01.12, 14:52
          a miało być tak pieknie, tak platformersko, hehehe, Twój post nadaje się do kabaretu:) Przecież Koleje Żląskie są w porzadku, ale ludzie nie ci! Mogli zatrudnić innych, kto im bronił?:)
          A nie było innych! Oj, ale najważniejsze, że Buzek siedział w Brukseli tam gdzie siedział, POmińmy trudne sprawy, cieszmy się, że nasz wielki PO)lityk siedział i przewodniczył Europie, hahahahahaha
          • Gość: Zibi Re: "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuśc IP: *.omi.pl 17.01.12, 15:04
            Powtórze za kimś tam - zresetuj sobie szrą masę pod deklem. Co ma Buzek do pociągu który stał godzinę w polu
            • poborowy102 Re: "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuśc 17.01.12, 15:07
              buzek był premierem i odpowiadał za infrastrukturę, za którą teraz, a jakże, Platformerska spółka nie odpowiada - to nie my! haha
              • Gość: gość Re: "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuśc IP: *.stk.vectranet.pl 17.01.12, 17:19
                jak dobrze , że ty poborowy za nic nie odpowiadasz!!!!! szczęście to wielkie!!!!
                • poborowy102 Re: "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuśc 17.01.12, 23:35
                  a wiesz, że wiem, ze jesteś kobitą? Nie podpisałaś się, a ja wiem to? A to ci heca, nie?
        • Gość: wowo Re: "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuśc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 20:07
          Nie ściemniaj z młodymi maszynistami. Od lat nie ma kursów i egzaminów na maszynistów. Wszyscy oni są w okolicach czterdziestki i wywodzą się z PKP. Ci z przeszłością u prywaciarzy też. :)
          Jak wszędzie, tak i w KŚ jedni pracownicy są lepsi, a inni gorsi. Jedni bez przerwy suszą zęby, a inni są naburmuszeni.
    • Gość: be narzekacze! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.12, 14:26
      be
    • Gość: sd "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuścil... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 14:31
      Czy nieprzyszlo wam do głowy ze drużyna jak zwykle dowiaduje sie na końcu zawsze tak jest jak chca uzyskać informacji to jej nieotrzymuja mie ma co byc zlym n adruzyne oni wykonuja swa prace tak samo jak my a ze mamy nieudaczników na gorze to juz innna sprawa
    • Gość: rt "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuścil... IP: *.centertel.pl 17.01.12, 15:19
      Ostatnio zauważyłem nowe zjawisko w KŚ, chyba jest to nowość na skalę ogólnopolską. Żeby uniknąć opóźnień pociągi KŚ odjeżdżają ze stacji ... kilka minut przed czasem! Brawo dyrekcja KŚ, brawo marszałek województwa. Takiego dziadostwa nie zafundowały nam nawet Przewozy Regionalne. Mam nadzieję, że jednak wrócą jeszcze na tory
      • Gość: knebell Re: "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuśc IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 16:33
        Godzina stoli i nic, a jakby maszyniok mioł mietła w kabinie i chynci , to po pieyńciu minutach
        jechali by dalyj aż miło, i bez larma by było, a jeszcze jakby kerownik cuga mu pomóg,
        ach szkoda godać,
        Ojciec porządny, Matka porządna, a syn kolejarz.
    • Gość: Pyjter "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuścil... IP: *.microchip.net.pl 17.01.12, 19:35
      "Na szlaku kolejowym pociąg ze względów bezpieczeństwa musi jechać do przodu - mówi rzecznik"

      a "w zimie musi być zimno, takie jest odwieczna prawo natury".
    • ez-ia "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuścil... 17.01.12, 23:15
      2 do przodu 3 do tyłu, tra la la la,tra la la la,tra la la la...
      • Gość: ble Re: "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuśc IP: *.internetia.net.pl 17.01.12, 23:34
        to Platforma!
        To Platforma!
        Do tyłu trzy do przodu dwa, do tyłu pięć do przodu dwa,
        sialalalala
        Do tyłu trzy do przodu dwa, do tyłu pięć do przodu dwa
        uhaha
    • Gość: mz nie wy jedni tego dnia.... :-) IP: 195.246.224.* 18.01.12, 01:08
      nas trzymali tez wczoraj, ale jeszcze dluzej 1 godz 50 minut kilkaset metrów przed Łazami od 17:40 do 19:50. bylo ciemno i zimno, nie wolno bylo wyjsc z pociagu, bo według opinii zerwala sie trakcja i lezala na dachu :-(
    • Gość: Zwykły pasażer "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuścil... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 08:36
      Na wstępie nadmienię że nie mam nic wspólnego z ani jednym przewoźnikiem.

      Jechałem tym pociągiem i stwierdzam że artykuł jest przekolorowany. Moim zdaniem jest to albo medialna manipulacja lub zwykłe pieniactwo.

      Rzeczywiście zaraz za dworcem skład zatrzymał się ale sumarycznie trwało to max 45min a nie godzinę. Ludzie awarie się zdarzają, jest zima, nerwy i wzajemne opluwanie się nic nie da.

      Otrzymaliśmy 2 komunikaty od obsługi. I tutaj widzę pewne niedociągnięcia:
      - powinny się pojawić dużo wcześniej
      - pierwszy komunikat informujący o awarii powinien zawierać przewidywany czas naprawy (nie było wiadomo czy ten skład w ogóle pojedzie dalej)

      Wydaje mi się że uszkodzony rozjazd był w zasięgu wzroku maszynisty więc można było się pokusić o informacje na bieżąco typu "naprawa w toku, proszę o cierpliwość, niebawem ruszymy dalej".

      A na koniec stwierdzam ze wszystkich się nie zadowoli. Ci którzy mieli blisko do celu skorzystali z możliwości opuszczenia składu ale oczywiście znalazł się malkontent który stwierdza że nie należało tego robić. Jak ktoś nie chce wysiadać to niech kwitnie w wagonie.

      Pozdrawiam i życzę wszystkim bezproblemowej podróży i więcej wyrozumiałości
      • Gość: Pudelek Re: "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuśc IP: *.play-internet.pl 18.01.12, 12:50
        > Rzeczywiście zaraz za dworcem skład zatrzymał się ale sumarycznie trwało to max
        > 45min a nie godzinę.
        faktycznie, kolosalna różnica!

        >Ludzie awarie się zdarzają, jest zima, nerwy i wzajemne o
        > pluwanie się nic nie da.
        ale ponoć KŚ są tak super nowoczesne, że nie miały się zdarzać! - tak twierdziły władze województwa. Tymczasem pierwsza seria awarii była już w październiku, a teraz dodatkowo zima... pod względem awaryjności nie widzę postępu w stosunku do starych gratów PR

    • Gość: Ada "Trzymali nas godzinę w pociągu. Potem wypuścil... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.12, 16:40
      Dzisiaj w Gliwicach wypuścili wszystkich z zepsutego pociągu. I ludzie brnęli w topiącym się śniegu z walizkami, torbami, ... w szpilkach. Szarawo było, kurs o 6.30, pociągi jeździły po sąsiednich torach. A oni szli i klęli na czym świat stoi. Na peron wrócili po siódmej. Chyba wszyscy cali, nikogo nie rozjechało.
Pełna wersja