Historia do oglądania. Czy Ślązacy bali się Krz...

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.01.12, 21:17
Ślązacy, którzy poparli stronę polską w wojnie domowej na Śląsku byli w dominującej większości katolikami, podobnie jak zakon krzyżacki (Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego). Władze pruskie wyznawały bardziej postępowy protestantyzm. I to był podstawowy czynnik wyróżniający i różniący uczestników tzw. powstań śląskich. Historia pokazała, że katoliccy Polacy okazali się zdecydowanie gorszymi gospodarzami na Śląsku. I do dzisiaj to gospodarowanie im nie wychodzi. Ot, takie polnische wirtschaft, czyli jakoś to będzie.
    • Gość: RRRR! Re: Historia do oglądania. Czy Ślązacy bali się K IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.01.12, 22:48
      Generalnie masz oczywiscie racje, tak bylo.

      Ale w historii nie ma niczego absolutnego, tzw. absolutnej prawdy, jednoznacznej.
      Nie wolno zapomniec, ze np. partia Zentrum dominowla u nas, a wielu prominentów, dzialaczy i polityków gralo wielka role na ogólnoniemieckiej scenie spoleczno-politycznej, mialo niemalo wlpywu/wplywów. Nie tylko von Donnersmarck i von Ballestroem (ten m.in. ok. 20 lat szef Reichstagu !). Wiec w okolicy 1900 katolicy juz dawno nie byli az tak dyskryminowani i "neutralizowani", nie tak jak wczesniej.

    • Gość: Gość Historia do oglądania. Czy Ślązacy bali się Krz... IP: 217.5.196.* 20.01.12, 14:25
      Chciałbym uświadomić szanownych Panów Redaktorów, iż ostatnie zdanie artykułu jest trochę wyrwane z kontekstu.

      Nie jestem wprawdzie ekspertem historii Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, ale z tego co wiem Zakon nigdy nie utrzymywał posiadłości na teranach XX-wieczego plebiscytowego Górnego Śląska.

      W XVII wieku można było je znaleźć w Opavie, Bruntalu i Sovinecu, czyli właściwie w czeskiej części Śląska - zresztą przedstawicielstwa te istnieją tam do dziś (w tzw. Priorat Tschechien-Slowakei). Inne posiadłości zakonu znajdowały się jeszcze ongiś w Zgorzelcu (Görlitz).

      A więc ogólnie mówiąc śladów po Zakonie na polskim Śląsku raczej znaleźć się nie da.

      Temat artykułu, czyli plakat plebicytowy dlatego zawiera Krzyżaka, ponieważ w 1 połowie XX-wieku skrajny nacjonalizm był głównym tematem ówczesnej polityki w krajach Europy.

      Sam temat zwycięstwa nad Zakonem w 1410 pod Grunwaldem został wystylizowany w czasach zaborów Polski. Z biegiem czasu wątek ten stał się synonimem zwycięstwa Polski nad Niemcami i tak niestety pozostało do dziś.

      A sam Zakon tymczasem przeżył po klęsce pod Grunwaldem i do dziś tętni życiem - z tym, że w przeciwieństwie do wieku XV i czasów wcześniejszej ekspansji powrócił do swoich źródeł i dziś prowadzi działalność religijno-charytatywną (www.deutschorden.de).

      "...Obecną siedzibą wielkiego mistrza jest dom zakonny w Wiedniu przy Singerstraße 7, obok archikatedry św. Szczepana. Austriackie zakonnice mają swój dom w Friesach. Oprócz Czech zgromadzenie ma swe domy również w Niemczech (Weyarn, Frankfurt nad Odrą, Darmstadt, Wetter (Hessen), Sielenbach; zakonnice w Passawie), Włoszech (Lana), Słowenii (Ljubljana; zakonnice w Ljutomer), Słowacji (podlega prowincjałowi w Opawie, konwent w Topoľčanach) i Belgii[potrzebne źródło]. Zakon kieruje parafiami, prowadzi pracę duszpasterską, sprawuje opiekę duchową w szpitalach zakonnych, prowadzi różne placówki służby zdrowia, domy starców i domy dziecka..." - źródło Wikipedia.pl (pl.wikipedia.org/wiki/Zakon_krzy%C5%BCacki).

      "...W sumie do zakonu w roku 2010 należało 87 braci (66 ojców i 11 braci bez święceń kapłańskich, w tym kleryków), 9 oblatów, 154 sióstr zakonnych oraz około 750 familiarów (dane o familiarach z roku 2007). Współczesna reguła Zakonu Niemieckiego oparta jest na zasadach augustiańskich i dlatego członkowie Zakonu Niemieckiego, obok Kanoników Laterańskich, Premonstratensów (Norbertanów) są zaliczani do grupy Kanoników Regularnych..." - źródło Wikipedia.pl (pl.wikipedia.org/wiki/Zakon_krzy%C5%BCacki).

      A więc szanowni Panowie Redaktorzy - na przyszłość trzeba będzie się trochę lepiej przygotować...
      • semperfrei Re: Historia do oglądania. Czy Ślązacy bali się K 20.01.12, 22:24
        > ale z tego co wiem Zakon nigdy nie utrzymywał posiadłości na teranach XX-wieczego plebiscytowego Górnego Śląska.

        > W XVII wieku można było je znaleźć w Opavie, Bruntalu i Sovinecu, czyli właściwie w czeskiej części Śląska

        Chyba za duzo Bieruta, Gomulki, Gierka i Kaczynskiego sie najadles. :)
        W XVII wieku i "polski" i "czeski" Górny Slask byly jeszcze "najpiekniejsza perla w austryjackiej koronie" - to piekny cytat placzacej po stracie Slaska Marie-Theresy.
        Która az do smierci nie mogla sie pogodzic z jej utrata.
        • Gość: Gość Re: Historia do oglądania. Czy Ślązacy bali się K IP: 217.5.196.* 23.01.12, 11:22
          Cześć semperfei,

          ech człowieku, trzeba się skoncentrować przy czytaniu.

          trzeba się wpierw trochę wyluzować, a nie od razu z grubej rury obrażać godności osobistej nieznanej sobie bliżej osoby jakimiś bzdurnymi wypocinami o moim przypuszczalnym nastawieniu politycznym.

          w ogóle to nie wiem gdzie takie rzeczy w moim poście wyczytałeś - ale jak wiadomo każdy interpretuje inaczej. Z Biblii też można wyczytać czy to wzór na "Boską dietę", czy to dokładną datę Sądu Ostatecznego.

          Prostuję wypowiedzi z mojego poprzedniego postu:

          1. właściwie chodziło mi o przedostatnie zdanie artykułu
          2. W XVII wieku Śląsk istotnie był austriacki - w przytoczonym przez Ciebie zdaniu zabrakło jednego przymiotnika - prostuję: "...czyli właściwie we współczesnej czeskiej części Śląska..."

          Sentencja mojego postu ma być taka, że Zakon nie utrzymywał posiadłości na Górnym Śląsku, więc żadnych śladów Zakonu się tam nie znajdzie.
          Szanowni Panowie Redaktorzy powinni się trochę powskromić z "zapędami" wyrażonymi w przedostatnim zdaniu artykułu i na następny raz trochę lepiej się przygotować.

          Mam nadzieję, że teraz wszystko jest dla Ciebie jasne.

          Pyrsk !
Pełna wersja