Gość: LaGuardia
IP: *.stk.vectranet.pl
23.01.12, 13:55
Panie Pietraszewski, jest spora różnica między odzywkami jako dziecko (co to za przykład w ogóle?), a byciem odpowiedzialnym, dorosłym biznesmenem. Policjant być może zawalił robotę, przyczyn tego może być kilka (lenistwo, natłok innych spraw, pomyłka). Ale facet, który nie potrafi trzymać języka za zębami w kontaktach z oporem państwowej materii (jak on załatwia sprawy w urzędach?) nie powinien lecieć do gazety się wypłakać.