2 tysiące euro za odladzanie samolotu. Kto za t...

IP: *.omi.pl 24.01.12, 11:26
Jeżeli litr kosztuje ok. 5 euro a zużywa się 400l = 2000 euro tak więc lotnisko dopłaca do interesu gdyż płyn musi zakupić , a polskiego producenta chyba nie ma. Ten dziennikarz ma wyraźny kłopot jak większość obywateli tego kraju ,że nie rozumie co napisał, a wcześniej nie umie sformułować problemu, o ekonomii już nie wspomnę....
Sugeruję tytuł: "Co najdrożej aktualnie w zimie kosztuje przewoźnika na lotnisku w P..."
    • Gość: maciej ..co to za ekonom? płyn to niby skąd ? IP: 217.97.182.* 24.01.12, 11:48
      Panie ....najpierw trzeba :
      1/ zakupić-wydzierżawić urządzenia myjące
      2/ubezpieczyć i utrzymać to cacko przez rok cały
      3/zatrudnić ludzi do obsługi tego sprzętu
      4/zakupić paliwo do urządzenia
      4/zimą zakupić płyn 4-5 euro za litr
      5/ świadczyć usługi mycia
      6/od DOCHODU odprowadzić podatek
      7/na końcu jest zysk.......
      • Gość: Olo Re: ..co to za ekonom? płyn to niby skąd ? IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.12, 11:57
        z ludzmi maly problem ,wyszkoli sie kilku z obecnej obslugi plyty lotniska
        zakupic trzeba to chyba jasne
        w lecie garazowanie nic nie kosztuje
        paliwo do aut to nie problem
        przewoznik nie ma wyjscia zaplaci kazda cene
Pełna wersja