Gość: airfun
IP: *.omi.pl
24.01.12, 11:26
Jeżeli litr kosztuje ok. 5 euro a zużywa się 400l = 2000 euro tak więc lotnisko dopłaca do interesu gdyż płyn musi zakupić , a polskiego producenta chyba nie ma. Ten dziennikarz ma wyraźny kłopot jak większość obywateli tego kraju ,że nie rozumie co napisał, a wcześniej nie umie sformułować problemu, o ekonomii już nie wspomnę....
Sugeruję tytuł: "Co najdrożej aktualnie w zimie kosztuje przewoźnika na lotnisku w P..."