Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy w...

IP: *.stk.vectranet.pl 27.01.12, 09:34
Dziękuję za ów "list" będący dowodem na moje profetyczne zdolności rozwinięte w stopniu ponadprzeciętnym :D
    • Gość: z Katowic Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.12, 09:47
      Gdy widzę, że w podjeżdżającym autobusie kierowca ma ubraną kurtkę lub sweter i czapkę, to wiem, że nie ogrzeję się w nim za bardzo. Ostatnio zdarza mi się jeździć w Irakusach, w których para leci z ust. Różnica między wnętrzem autobusu i przystankiem jest taka, że w autobusie śnieg nie pada mi na głowę.
      • janonet4-4 Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy 27.01.12, 10:17
        72 -7.40 Z michałkowice bank -lodówka ciekawe za my płacimy !!!!!!!!
    • Gość: el_fuego Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.12, 10:38
      Skynet zyskał świadomość. Przegrzewanie autobusów to dopiero początek!
    • Gość: el Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy w... IP: 64.31.191.* 27.01.12, 11:08
      szczerze? to wole jak jest za cieplo niz "przyjemnosc" jazdy przez 50 minut w autobusie , wktorym zamarzniete sa szyby, od srodka...
      wiem, ktos pomysli , nie dosc ze jedzie autobusem to jeszcze narzeka, baa szcegolnie jak siedzi.
      jakbym biegl za pojazdem pewnie byloby mi cieplej...
      • Gość: madmaxs Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy IP: *.vlan153.enoch.lubman.net.pl 27.01.12, 11:16
        wlasnie lepiej jest w zimnym jechac bo czlowiek i tak sie ubiera na mróz a przez taka saune latwo sie spocic i potem rozchorowac
        • Gość: el Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy IP: 64.31.191.* 27.01.12, 12:18
          moze Twoj organizm tak reaguje
          moj natomiast bardziej podatny na chorobe jest od chronicznego przemarzniecia...
          zreszta dlaczego u nas musi byc popadanie ze skrajnosci w skrajnosc, albo upal albo mroz
          nie moze byc temperatura rzedu 10-12 stopni w autobusie?
          • Gość: el Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy IP: 64.31.191.* 27.01.12, 12:20
            nie mowiac o takich zbytkach jak komfort podrozowania...
        • tygrysio_misio Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy 27.01.12, 13:01
          20st to sauna?
          nikt nie kaze Ci w takim autobusie siedziec opatulony po czubek glowy.... szczegolnie jesli to autobus z dluga trasa.. z drugiej strony jesli jestes az tak poubierany, ze 20st to sauna dla Ciebie to bedziesz utrzymywal to cieplo i pot rowniez na zewnatrz

          jakos jeszcze nikt nie przegrzal sie od 20st.... za to wielu "zamarzlo" przy zerze, albo i powyzej
    • asmok6 Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy 27.01.12, 11:15
      Gość portalu: LaGuardia napisał(a):

      "jest co najmniej 20 stopni"
      Hmm, po zdjęciu czapki i rozpięciu kurtki 20 stopni to upał? Osoba pisząca ten list powinna się udać do lekarza a nie do gazety. Albo zmienić sposób ubierania się.
      • Gość: DNA Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy IP: 193.57.67.* 27.01.12, 11:25
        Sam odwiedz lekarza...stloczeni w srodku ludzie grubo poubierani tez wyzwalaja cieplo...i smrodek spod pachy (przy okazji)

      • kapitan_marchewa Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy 27.01.12, 11:26
        Lubię marudzić, więc powiem swoje nie na temat, a co..
        "..pasażer komunikacji miejskiej zostaje postawiony przed wcale nie łatwym porannym dylematem.."
        Dylemat "nie łatwy"?
        To dlaczego zaraz potem napisano "naprawdę"? Logiczne by było "na prawdę". Takie kwiatki też już widziałem.
        Cieszę się, że macie na Śląsku piszących stażystów po gimnazjum, albo po maturze Giertycha.
        Już myślałem, że tacy tylko u nas w Łodzi ;-)
      • Gość: LaGuardia Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy IP: *.stk.vectranet.pl 27.01.12, 12:42
        Co Ty mie tu...gdzieżem tak napisał(a)? :)
    • slawnw Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy w... 27.01.12, 11:24
      Ech ta wasza mechanizacja! ;)
      Poważnie: ten sam problem występuje np. w nowych autobusach Volvo. I niestety, kierowca może tylko cały system wyłączyć (pojawią się wtedy sople lodu) lub włączyć (sauna). Elektronika, moi mili, elektronika...
      A jak to było w "ogórkach"? Nie pamiętam, ale przeżyłem. :)
      A tak w ogóle, to wiadomo: duży może więcej. ;)
      gdywstecz.blox.pl/2012/01/Duzy-moze-wiecej.html
    • Gość: szmul a u was na śląsku ponoć pada czarny śnieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 11:29
      a tu problem z jakimiś autobusami
    • Gość: marzena Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy w... IP: *.sun-net.pl 27.01.12, 11:36

      zimno źle, ciepło jeszcze gorzej , żeby nie można było wytrzymać 40 min w temp 20C ?no bez przesady z tego co sie orientuje to w Egipcie jest 45C a co drugi lezak zajmuje tam Polak ...
      • Gość: szmul Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 11:39

        do Egiptu jeżdżą tylko blokersi bez kultury osobistej
      • Gość: koza z nosa Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.12, 11:41
        na leżaku nie leżysz w kurtce zimowej, 2 swetrach czapce i szaliku
    • buj_w_chucie zostawcie I-ka-ru-sy 27.01.12, 11:45
      Zima da sie wytrzymac, za to latem, otwierane okna i duzo przestrzeni miedzy fotelami sa nie do przecenienia. Tylko nie piszcie mi o klimatyzacji w nowych saunowozach... smiech na sali.
    • Gość: lolo Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy w... IP: *.imi-international.pl 27.01.12, 11:54
      Co to za sauna w 20 stopniach? Ciepło - źle, zimno - źle. Słońce świeci - źle, deszcz pada - źle.
      Jak 808 nie pasuje to proponuję wybrać 801, 807, 811, 831 - sporo autobusów jeździ rano, może trafi się Ikarus, tam też będzie źle, ale wiadomo - "Jest zima to musi być zimno". A jak dalej nie pasuje to kupić "czinkłeczento w holenderskim gazie" i samemu sobie grzać, chłodzić, co dusza zapragnie. A nie pisać pierdoły do Gazety!
    • Gość: Bartek Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy w... IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.12, 12:08
      Polacy już tak mają, że muszą sobie ponarzekać na wszystko. Prawda jest jednak taka, że wsiadając do autobusy płacimy za bilet, a tym samym "podpisujemy" umowę z przewoźnikiem na transport naszej szanownej osoby w określonych warunkach. Niestety my jako pasażer nie mamy w regulaminie żadnej opcji na domaganie się zwrotu np. części kosztów przejazdu z powodu zaniedbań przewoźnika.
    • Gość: nat 20 stopni to upał ? IP: *.153.246.94.ip4.artcom.pl 27.01.12, 12:13
      Autor tekstu chyba się naprawdę gdzieś przegrzał ale chyba nie w autobusie.
      20 stopni to normalna temperatura, co za problem ściągnąć czapkę, rozpiąć kurtkę.
      Ja w samochodzie mam ustawioną temperature 21 stopni i jest ok.
      Pewnie jak by w autobusie było 2 stopnie mniej to juz by było dla niego za zimno
      • tygrysio_misio Re: 20 stopni to upał ? 27.01.12, 13:04
        dokladnie... ciekawe ze w sklepach nie ma tego problemu, a czesto jest o wiele cieplej...
    • Gość: Ola Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy w... IP: *.info 27.01.12, 12:25
      Dla mnie gorszym problemem jest sytuacja, kiedy można otworzyć okna/szyberdach w busie, a nie otworzę często, bo wszelkie kobiety obecne w tych autobusach protestują. Bo będzie im zimno albo zamarzną albo coś tam je zacznie boleć lub w sumie nie wiem co imk sie stanie ale boja sie tego jak ognia. A w busie śmierdzi niemiłosiernie na przykład albo nie ma tlenu , szyby zaparowane doszczętnie i wolą tak jechać. Po półgodzinnej jeździe w takim zaduchu zwyczajnie boli głowa, wielu pasażerów usypia itp. O 8 rano w drodze do pracy....


      Podobnie jest z wszelkiego rodzaju salami, pomieszczeniami, które trzeba czasami wywietrzyć żeby dwudziestoosobowa grupa ludzi mogła normalnie myśleć. Na przykład w salach na uczelniach. Po minucie kiedy okno jest rozszczelnione, zaczynają się piski kobiet, że przecież one nie wytrzymają z tego mrozu, co ciekawe, często protestują kobiety siedzące w akurat możliwie najdalej od okna. Księżniczki.
      • Gość: [ja!] Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.01.12, 05:05
        Nic tylko poprzeć. Klimatyzację, to można mieć w domu, w pracy, albo we własnym samochodzie, ale w komunikacji słabo mi się od tego robi.

        W pociągach (elfach) lub autobusach: ewidentny brak tlenu, powietrze "zużyte", najczęściej za gorąco (a człowiek ubrany na mróz na dworze!). W pociągu aż się marzy wyjść na korytarz i wystawić głowę za okno (praktykowane!) A TU KICHA! SZKLANA PUŁAPKA!

        Optymalna temperatura zimą w pojeździe (w którym nie trzeba nic robić, np. prowadzić), to jakieś 10-15 C! Do tego stały nawiew świeżego powietrza, inaczej można zemdleć, a i przeziębienia i grypy gwarantowane od przegrzania i oddychania tym samym zużytym powietrzem przez wszystkich.

        [ja!]
    • Gość: w pkp Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 12:26
      Ha,w pkp w zimie podobnie - albo przenikliwe zimno, szyby zamarznięte od środka i chuchasz parą / albo gorąc bucha, ludzie mdleją, buty się palą od gorących grzejników, a na stacjach wychylasz głowę do drzwi by złapać odrobinę świeżego powietrza. Niestety, w komunikacji zbiorowej jest wielką zagadką "komfort termiczny".
    • dodeni Nikomu nie dogodzisz 27.01.12, 12:39
      Podstawcie na ich trasę Irakusy to się im odechce narzekania :)
    • Gość: waldi Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy w... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.12, 14:53
      Solaris na 808 to rzecz wręcz niezwykła :) Bardzo często korzystam z 808 i zazwyczaj jeżdżą puchy Ikarusy, w których panuje potworny ziąb.
      Ja wolę jednak przegrzanego Solarisa.
    • Gość: Allyson Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy w... IP: *.zabrze.vectranet.pl 31.01.12, 15:24
      Z tramwajami nie jest lepiej. Codziennie rano jeżdżę z Zabrza do Bytomia tramwajem nr 5 i jest masakrycznie zimno, gdy dojeżdżam na Plac Sikorskiego nie czuję nóg z zimna, jedyne co da się ogrzać to oczywiście kabina motorniczego.
    • Gość: mieszkanka W dawnej Hucie Buczek ludzie marzną po 8 godzin IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.02.12, 10:30
      A w nieogrzewanych halach dawnej Huty Buczek w Sosnowcu ludzie kolejny rok pracują w zimie w minusowych temperaturach (obecnie minus 9,10 stopni) i to jest problem który nikogo nie obchodzi , bo pan syndyk podobno nie ma pieniędzy na ogrzewanie, kto zapłaci za zdrowie tych ludzi, czy ktoś się tym zainteresuje.
    • Gość: liloo Re: Poranny dylemat pasażera: jechać chłodnią czy IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.12, 22:19
      Polecam tej pani przejechać się na trasie Katowice - Bytom (autobusem albo tramwajem). Ziąb niemiłosierny, lód na szybach od środka, po 45 minutach jazdy jest ciężko wysiąść bo człowiek jest tak skostniały. A śnieg do środka czasem wpada, przez dziury w drzwiach....
Pełna wersja