Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 06:57
To jest pikuś w porównaniu z paniusiami które na stoisku z nabialem (znam to zCarefura)
uchylają opakowanie masła i paznokciem nabierają jego kawałek aby stwierdzić czy jest świeże poczym z powrotem odkładają i biorą inną kostkę.Dlatego w markecie nigdy nie biorę
towarów z pierwszego rzędu.
    • Gość: (.)(.) Re: Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.beskidmedia.pl 28.01.12, 07:57
      autorka w dupie byla i gowno widziala. na zachodzie sprobowanie jednego winogrona czy wzięcie prówbki kosmetyku to rzecz najnormalniejsza na swiecie. sklepy i producenci maja to wliczone w koszta. a paniusi z drogerii psim obowiazkiem jest cos takiego wydac (szczegolnie ze probki dostarcza producent) klientowi z usmiechem na twarzy. no chyba ze stado sprzedawczyn same rozdysponowuje probki miedzy soba a jakos trzeba wytlumaczyc ich wieczny brak klientom
      • Gość: bolo Re: Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.ngm.net.pl 28.01.12, 09:21
        pewnie, że są wyłudzacze ale to nie jest sprawa ekspedientki. Ona ma obowiązek próbkę wydać.
        Oprócz tych dwóch grup, które tu opisały jest jeszcze trzecia, najlicznniejsza: ci, którzy próbują bo chcą kupić
      • Gość: ed Re: Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 17:40
        Panie pupa, ładnie to rzucać bluzgami już od samego rana?
        • Gość: (.)(.) Re: Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.beskidmedia.pl 28.01.12, 18:52
          ed wszyskim sie z cyckami kojarze ale widac ty z tych bardziej "nowoczesnych" jestes :D
          • Gość: ed Re: Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 21:23
            Szczerze mówiąc to najbardziej kojarzysz mi się z chamem i prostakiem. Nie można rozmawiać kulturalnie? Nie można normanie wyrazić swojej opinii, trzeba od razu wyjeżdżać z "autorka w dupie byla i gowno widziala", "paniusi z drogerii psim obowiazkiem jest cos takiego wydac (szczegolnie ze probki dostarcza producent) klientowi z usmiechem na twarzy".
            Trochę szacunku dla innych ludzi. Współczuję ludziom którzy muszą cię obsługiwać skoro masz takie podejście. Pan i władca przychodzi do sklepu, a obsługa ma skakać dookoła z uśmiechem na twarzy.
            • Gość: (.)(.) Re: Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.beskidmedia.pl 28.01.12, 23:40
              nie edziu. obsluga ma robic swoja robote nie oceniajac z facjaty komu nalezy sie probka, a komu nie, mowic dzien dobry, dziekuje i do widzenia (tzw 3xD) bo za to biora pieniadze. fakt ze marne ale to jest ich wybor. sami kiedys podania o prace w sklepie skladali w liscie motywacyjnym zapewaniajac jak kochaja obsluge klienta. a autorka w dupie byla i gowno widziala robiac z igly widly, z normalnych na calym cywilizowanym swiecie rzeczy big deal. oczywiscie jest pewien procent buractwa/zlodziei ale tak samo jest gdzie indziej. nawet w izraelu choc koszerna bedzie pisac ze to tylko my jestesmy be. a takie "nowoczesne" chlopaki jak ty beda to lykac. aj waj
    • liberpal Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki 28.01.12, 09:45
      Takie są prawa wolnego rynku, nie można napiętnować kogoś za podjadanie, jeżeli stanowi jeden z trybów gospodarki wolnorynkowej.
    • Gość: Ali Baba Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.182.213.144.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.01.12, 10:24
      jutro niedziela ( kolejne żniwa ), a więc całymi stadami (rodzinnie) od świtu do nocy będa żerować w centrach handlowych
      • Gość: Bolek Re: Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.12, 13:48
        I dobrze,niech się głodni najedzą...
    • Gość: koty Re: Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.play-internet.pl 28.01.12, 10:52
      my też nie bierzemy nic co stoi pierwsze,najcześciej,jesli mozna rozpakowujemy nową np."zgrzewke ",siegamy "głebiej"-czasami nawet okazuje sie ze mamy dłuzszy termin przydatnosci :) koles zrobił łyka coli i odstawił na półke-ciekawe kto kupił otwartą butelke......... znajdujemy puste papierki po batonach,sokach.... jesli maja sprawny monitoring to powinni oglaszac przez glosniki cos w rodzaju: pani na mandarynkach w zielonej bluzce prosze najpierw zwazyc owoc lub wizac wieksza ilosc i dopiero skonsumowac,inaczej jest to kradzież..... podobnie z podjadaniem batonika.... raz mi sie zdazylo byc z dzieckiem i musialo sie napic bo mi przez rece juz lecialo....ale nie odwazylabym sie odstawic otwartego na polke....przy kasie poinformowala tyko,ze jest przeze nie otwarte....
      ale sa ludzie i udziska......
      • Gość: expert Re: Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.internetia.net.pl 28.01.12, 11:24
        są ludzie i ludziska, są koty i kociska, są też mandarynki i pomarańczyska, tak już ten świat jest stworzony, nic na to nie poradzę.
    • Gość: ziuta Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.altec.pl 28.01.12, 11:34
      bo pani sprzedawczyni probki juz rozdysponowala rodzinie ,kolezankom wiec juz nie ma nalezy o takich sprzedawczyniach tez napisac ze biora dla swoich a dla klienteli juz brakuje
    • Gość: Maciek Sprzedawcy tez nie sa fair play IP: *.pke.pl 28.01.12, 14:37
      Jabłka ,manadrynki, pomarańcza faszeruja jakimś świnśtwem. Jabłka gnija od środka, ale zgnita część jest tak samo twarda jak reszta jabłka, a mandarynki z pomarańczami są wyschnięte. Więc autorka artykułu widać chyba ,że nie robi zakupów. A ja poprostu nie daje sie oszukać dyskontom - próbując jabłka czy mandarynki i tyle.
    • Gość: xyz Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.c193.msk.pl 28.01.12, 15:27
      ,,Jedni wykorzystują swoje prawa i częstują się mandarynkami"

      Od kiedy kradzież jest prawem?
      • Gość: sonia Re: Konsumenci pełną gębą to wsioki IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.12, 16:02
        @ maciek, brawo !!! pytam tylko czy, towary pakowane próżniowo też próbkujesz ?
        towary zamknięte przez producenta też nadgryzasz wiejski buraku ?

        po takich klientach odechciewa się robienia zakupów, fuj.
        wszyscy go oszukują tylko on najuczciwszy.
    • Gość: m-ce Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.mtvk.pl 28.01.12, 19:14
      Ciekawe że na każdym targowisku sprzedawcy wręcz namawiają kupujących do spróbowania swoich towarów ( owoce, sery itp) i jakoś przez to nie bankrutują. Natomiast zdarzyło się że 2 kg pomarańczy kupionych "w ciemno" w hipermarkecie musiałem wyrzucić na śmietnik bo były niejadalne.
      • Gość: Julek Re: Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.lukman.pl 28.01.12, 19:19
        Każdy złodziej stara się jakoś usprawiedliwić swoje działanie.
        • Gość: SS Re: Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.centertel.pl 28.01.12, 21:52
          Nie mierz wyszystkich swoja miara... Nie wyobrazam sobie kupic winogron czy to na targu czy w markecie bez sprobowania! To nie ma nic wspolnego z kradzieza. Jesli JEDEN owoc jest smaczny, biore caly kisc. Jesli nie... to Ty je kupisz i bedziesz klal na market ze badziew sprzedaje. Wiekszosc ludzi nie je w markecie mandarynek czy winogron po to by sie najesc (trudno sie najesc 2 dkg winogron;-)), tylko po to, by po prostu sprobowac... A wymadrzanie sie w temacie robieia zakupow, w sytuacji gdy pewnie robi je za Ciebie ktos inny jest niesmaczne...
          Swoja droga dziwne, ze autorka (glupiego niestety) artykulu pietnuje goscia, ktory osmielil sie skosztowac mandarynke przed zakupem (nie wiem skad zalozenie, ze w ogole nie chcial kupowac mandarynek), zas sama przed zakupem chce sprawdzic balsam proszac o probke. Czyli jak ona to dobrze, a jak inni to... fffeeeee?
          • Gość: czytelnik Re: Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki IP: *.zanet.pl 29.01.12, 01:20
            Dokładnie tak. Sama chciała próbke przed zakupem, ale co do innych sugeruje, że to naciągactwo i kradzież? Jakaś podwójna moralność czy co? Moim zdaniem artykuł do niczego, poziom gazetki szkolnej.
            • kosimus Re: Konsumenci pełną gębą podjadają mandarynki 29.01.12, 02:10
              Hehe, widzę że kolegę zabolało ;]. Podeżre się pewnie jutro w Tesco gruszeczkę, jabłuszko... I już podwieczorek za free będzie ;).
Pełna wersja