Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demasku...

    • Gość: szampon67 Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demasku... IP: *.newt.cable.virginmedia.com 03.02.12, 11:32
      nooo Rutkowski ,dobry jesteś ,trzeba to przyznać.
    • gelbigel twarda jest ta matka 03.02.12, 11:33
      jej córke poszukiwała cała polska przez 10 dni policja na nogach, telewizja, radio, gazety, psy internet. Tysice ludzi, miliony złotych. A ona po prostu trupka wyrzuciła na polu. Teraz źle się czuje. A może po prostu powinni zbadać ja psychiatrzy
      • villianna Re: twarda jest ta matka 03.02.12, 12:21
        Nie, po prostu potwierdza się fatalna opinia o pracy policji.
    • Gość: grzegorz współczuję ojcu... ciekawe co dalej. IP: *.play-internet.pl 03.02.12, 11:33
      Matce nie współczuję ani trochę po tym co zrobiła. Ojcu natomiast, o ile śledztwo potwierdzi że nic nie wiedział, współczuję bardzo - w jednej chwili zawalił mu się świat, stracił córeczkę i żonę, a przez ostatnie 2 tygodnie był perfidnie okłamywany... oprócz samej śmierci dziecka to właśnie los Ojca poruszył mnie najbardziej.

      Co do samego czynu matki to są 2 możliwości. Pierwsza jest taka, że dziecko zmarło natychmiast po upadku. I w takim przypadku jest ona wyrodną matką i perfidną kłamczynią. Ale wbrew pozorom to wersja dla niej korzystniejsza. Bo druga możliwa wersja jest taka, że dziecko jeszcze żyło, a ona zostawiła je na mrozie na śmierć. Gdyby tak było, to byłoby zabójstwo. Cóż, śledztwo (sekcja zwłok) wykaże przyczynę zgonu.

      I nie mówcie mi że była w szoku, pewnie była, ale jakoś ten szok nie przeszkodził jej zaplanować i przeprowadzić ukrycie zwłok i ukartowanie napadu. Niewątpliwie planując i wykonując to wszystko musiała mieć bardzo jasny, logicznie i perfidnie rozumujący umysł, inaczej by nie przeprowadziła tak sprawnie ukartowania całej sprawy, a później nie wodziła za nos całej Polski i części świata przez 2 tygodnie.
      • Gość: kreciola77 Re: współczuję ojcu... ciekawe co dalej. IP: *.mrr.gov.pl 03.02.12, 14:07
        za to ty na ojca się nie dajesz wszystkowiedzący ignorancie
        co ty możesz wiedzieć o uczuciach matki która traci dziecko
        weź zakończ te swoje kompromitujące analizy psychologiczne bo od badania tego typu zdarzeń są inni lepiej wykwalifikowani od ciebie, którym jakoś bardziej ufam
        • Gość: grzegorz Re: współczuję ojcu... ciekawe co dalej. IP: *.play-internet.pl 03.02.12, 14:49
          Droga specjalistko z ministerstwa (a propos - w pracy wolno Wam na forum siedzieć?), może w MRR znacie się lepiej niż ja, ojciec 2 dzieci, ale przyjmij do wiadomości, że ta matka w najlepszym razie zostawiła ciało swojego dziecka w lesie, w najgorszym - jeżeli dziecko jeszcze żyło - po prostu je zabiła wystawiając na mróz. I możecie gadać o tym że była w "szoku", ale jakoś szok nie przeszkodził jej wynieść i zostawić dziecko, ukartować napad i skutecznie oszukać pół Polski i kawałek zagranicy. Więc ja w ten szok nie wierzę aż tak bardzo. A gdyby nie podstępne, przyznam, ale skuteczne działania Rutkowskiego, to dalej by brnęła w zaparte.
    • Gość: kassiaz Sosnowiec - czymu mnie to nie dziwi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.12, 11:37
      czymu te gorole takie som, jo tego nie umia zrozumieć..
    • Gość: T Wciska kit ten detektyw IP: *.pl.netia.com.pl 03.02.12, 11:38
      Zastraszył zestresowaną matkę i się wkońcu przyznała. Dzierżyńskiemu też sięwięźniowie do wszystkiego przyznawali.
      Najlepszy jest tekst o rozkładających się zwłokach... przy -10C to się zwłoki rozkładać nie będą.
    • Gość: no Acta Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demasku... IP: *.dynamic.mm.pl 03.02.12, 11:38
      Historyjka naciagana, przeciagana i wykorzystywana (bo nie powiem, ze stworzona) przez klamTuska, zeby odciagnac uwage spoleczenstwa od plamy jaka dal z acta.
      Tak sie manipuluje ludzmi jak ma sie wladze i media, po sznureczku was prowadzi, manipuluje jak chce i tak tragedia jednostki przycmila tragedie i zniewolenie milionow.
      Uwaga jest odciagnieta, potem trzeba zrobic jakas afere, skandal polityczny u konkurencji i do szczescia i wybaczenia potrzebny jest jeszcze jakis sukces
    • Gość: romek Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demasku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 11:39
      niezly show-men
    • Gość: aleprosiek Stwórzmy prywatną policje IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.12, 11:41
      Agencje detektywistyczne nie marnują tak pieniędzy publicznych jak Policja

      .........
      aleprosiak.blogspot.com/2012/02/stworzmy-prywatna-policje.html
    • Gość: asica Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demasku... IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.12, 11:43
      Policja jedyne co potrafi to ZADEPTYWAĆ ŚLADY. ZOBACZCIE NA TVN24 JEST TRANSMISJA Z TEGO MIEJSCA, CHODZĄ POLICJANCI I ZADEPTUJĄ ŚLADY, KOPIĄ BUTAMI W ZIEMI I ŁAŻĄ BEZ SENSU. W sprawie Papały tez dokładnie zadeptali ślady, no śmiech na sali
      • Gość: asica Re: Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demas IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.12, 11:46
        Normalnie to psycholog patrząc na zachowanie osób widzi czy ta osoba kłamie, np po rozszerzających sie źrenicach i tym podobnych bezwiednych reakcjach, a w Polsce to jak za króla ćwieczka, olschool
        • Gość: kot Re: Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demas IP: *.net.stream.pl 03.02.12, 12:21
          Gdybyś kiedyś się zetknął z psychologią w wydaniu naukowym a nie potocznym to byś wiedział że nie ma pewnych predyktorów kłamstwa są nawet specjalne techniki które mogą wpłynąć na panowanie nad odruchami a nawet na pracę serca czy fale mózgowe tzw. biofeedback. Takie obserwację i intuicyjne postrzeganie kłamcy może być zafałszowane więc nie można przyjąć ich ze 100% pewnością. To żaden materiał dowodowy "wyglądała na taką co kłamie"
    • tom.plamka Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demasku... 03.02.12, 11:44
      Co wg. was wyjaśnił?? Wskazał puste miejsce.
      Wiemy tyle że matka kręci i jest kompletnie niewiarygodną osobą. Wielki detektyw jeszcze wczoraj twierdził że tropy prowadzą do Niemiec, teraz pod puste drzewo. Krótko mówiąc dalej poruszamy się w oparach absurdu. Rutkowski wskazuje ślepe uliczki. Jak dla mnie mataczy, bo nie wierze że matka tak nim kręci.
    • jogibaboo Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demasku... 03.02.12, 11:44
      Co by nie mówić, to sytuacja matki dziecka jest tragiczna. Trauma po śmierci dziewczynki, obwinianie się do końca życia o spowodowanie zgonu. Do tego dojdzie odpowiedzialność karna za nieumyślne spowodowanie śmierci, zawiadomienie o niepopełnionym p-twie i składanie fałszywych zeznań. A jeszcze jak zareaguje jej najbliższa rodzina?
      • critto Re: Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demas 03.02.12, 14:51
        jeśli jest winna (na co nie ma na razie dowodów, choć są uzasadnione przypuszczenia), to dlaczego mamy jej żałowac? Mordercę czy morderczynię powinny wyrzuty sumienia prześladować do końca życia i oby paliły go lub ją jak ogniem, oby nigdy się nie mógł opędzić od nich. Od zawsze tak było, że mordercaę po dokonaniu czynu prześladowały "duchy" ofiar - oczywiście nie chodzi o duchy jak w legendach, tylko o wyrzuty sumienia właśnie. Jeśli jest winna, to zasłużyła na niewyobrażalne cierpienia...
    • Gość: matka Poszla do kina!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 11:46
      Teraz mnie powalilo. Matka po zaginieciu dziecka, po konferencji w niedziele poszla do kina!!! Do kina!
      Psychiatra. Tutaj potrzebny jest psychiatra. ta kobieta potrzebuje psychiatry.
      Zal mi tylko ojca. Taki mlody facet, a zycie juz zgotowalo mu taki los. I ciagle mam jednak nadzieje, ze Madzia zyje.
    • Gość: jak zwykle w szoku nie wierze w wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 11:46
      uwierze tylko po przeprowadzonych badaniach o ile je upublicznia, do tego czasu uznaje ja za zbrodniarke;
      wielka szkoda, ze nie oddala dziecka, nie odeszla od rodziny, mogla wybrac wolnosc z zachowaniem zycia wszystkich, wystarczylo przestac trwac w zyciu, ktorego sie nienawidzi, dali by sobie bez niej rade;
      wspolczuje okrutnie oszukanemu ojcu Magdy, a babcie ?
      Jak teraz rozlicza swoje 5 groszy, ktore w zbrodniarce podsycily pomysl ?
      Slow brakuje, a zbrodniarka zyje i ma sie dobrze.
    • Gość: a Re: Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 11:46
      Gość portalu: Genek napisał(a):

      > A nie mówiłem? To mnie reszta towarzystwa z forumu od ch..ów wyzwała. Od samego
      > początku kobieta ściemniała, była niewiarygodna...

      Masz rację, ta sprawa bardzo szybko zaczęła śmierdzieć, zeznania matki były pokrętne i niespójne, (zdaje się, że ktoś z sąsiadów powiedział, że wszyscy w tym domu i tak wiedzą co się stało...) lecz mało kto zwracał na to uwagę w obliczu takiego dramatu, jakim jest zaginięcie niemowlaka.

      Można wierzyć w fatalny stan matki, tym niemniej przerażający jest ten cały cyrk jaki wymyśliła i jak długo w przy nim się upierała widząc ogrom zaangażowanych sił i środków. W tym kontekście rzeczywiście wcale nie jest pewne, że to był wypadek...
    • Gość: grdi Re: Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demas IP: *.devs.futuro.pl 03.02.12, 11:49
      Zgadzam się z Tobą w 100%. Sama mam małe dziecko. Upadło w sumie 4 razy: raz mężowi z łóżka (jak miało 2 m-ce), raz twarzą w posadzkę z fotelika bujanego dla niemowląt (6 m-cy), raz z wanienki na podłogę (7 m-cy), raz z wózkiem (7,5 m-ca)... Zdarzyło mi się też w zabawie uderzyć główką małej o żyrandol (4,5 m-ca)... Nie stało się nic poza tym, że dziecko chwilę pokrzyczało, a my trzęśliśmy się z mężem jak galarety, ale szybko podjęliśmy działania typu oględziny dziecka, okłady itd... Wielu rodziców to przeżywa. Dzieci po prostu czasem upadają, wypadają z wózków itd., ale nie znam przypadku, żeby to się skończyło choćby przymusowym szpitalem (w 1 przypadku dziecko rozcięło sobie usta i miało szyte). Kiedy na wakacjach uderzyłam dziecko niechcący głową o żyrandol, to w pensjonacie byli akurat obecni dwaj policjanci z wydziału kryminalnego i gdy zobaczyli jak się trzęsę, podeszli do mnie i powiedzieli "Weź wyluzuj... Nic jej nie będzie. Widzieliśmy takie hardcory, że ojciec rzucał niemowlakiem o ścianę, albo matka biła niemowlę po głowie i praktycznie nic się nie stało. Niemowlęta są wbrew pozorom odporne na takie akcje, inaczej 90% z nich nie dożyłaby wieku dorosłego..." Nie chcę już stwierdzać jaka była przyczyna śmierci tej biednej dziewczynki, ale osobiście podejrzewam, że matka niestety zrobiła to celowo i albo wyniosła po prostu żywe dziecko na mróz i wiedziała, że szybko i bezboleśnie umrze, albo np. wpadła w nerwy, uderzyła, a potem wiadomo co dalej się stało. Jesli natomiast jej wersja jest prawdziwa, to dlaczego nie ratowała dziecka? Nie jechała do lekarza? Jak stwierdziła zgon, przecież sama lekarzem nie jest? Czy próbowała dziecko reanimować? Być może nie pojechała do lekarza, bo wie, że odkryłby prawdziwą przyczynę zgonu.... Szok? Być może była w szoku, ale nie tyle, żeby stworzyć zgrabną historię, podtrzymywać ją, nie poddać się badaniu wariografem, postawić w imię ochrony swego tyłka całą Polskę na nogi, opowiadać swoje kłamstwa na wizji i wreszcie skutecznie pozbyć się zwłok (pewnie po to, żeby po ich oględzinach jednak nie okazało się, że Madzia zginęła inaczej...) Ta kobieta w najlepszym przypadku jest poważnie zaburzona psychicznie. Nie posiada bowiem uczuć wyższych biorących przewagę nad egoizmem. I teraz co? Zwłok nie znajdą (może wylądowały w jakimś przeręblu, który teraz zamarzł na beton) i nic nie da się udowodnić... Ta sprawa ma jednak drugie dno: Dlaczego ta kobieta tak postąpiła. To powinno być najistotniejszą kwestią w tej chwili i co da się zrobić, żeby w miarę możliwości zapobiec takim zdarzeniom. Prawda jest taka, że w tej wielce "prorodzinnej" Polsce nikt, dosłownie nikt nie interesuje się tym co się dzieje z kobietami, kiedy już urodzą dziecko. Ani służby społeczne, ani lekarz - nikt nie pyta o to: "Jak sobie Pani radzi fizycznie i psychicznie?", "Jak Pani sobie radzi finansowo?", "Jak się Pani czuje?"! Urodziła i po sprawie! Ważne, że podnosi wskaźnik demograficzny, a wychowac przecież jakoś wychowa, bo "wszystkie kobiety sobie jakoś radzą"... No jednak nie wszystkie!!!!
      • Gość: asica Re: Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demas IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.12, 11:56
        masz 100% racji
      • Gość: witek Re: Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 13:07
        no to będziesz miała 'opiekę społeczną' pod drzwiami
      • Gość: kreciola77 Re: Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demas IP: *.mrr.gov.pl 03.02.12, 14:18
        sama piszesz ze się trzesłaś kiedy twoje dziecko podczas zabawy uderzyło główką o żyrandol. Teraz wiec zadaj soebie pytanie co zrobiłabyś gdybyś nieumyślnie spowodowała śmierć swoejgo dziecka??
        Sądzę że trafiłabyś doi wariatkowa, albo... albo postępowałabyś zupełnie nieracjonalnie i bez zadnej logiki jak matka Magdy.
        To się SZOKIEM nazywa. Wtedy nie myśli się i nie postępuje logicznie..
        Ciesz się moja droga że nigdy tego stanu nie doświadczyłaś. Nie życzę tego tobie bo potem tobie podobny ekspert z "forum.gazeta.pl" wydawałby osądy na twoj temat nie mając kompletnie pojęcia o czym pisze.
    • Gość: Ralf Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demasku... IP: *.warszawa.mm.pl 03.02.12, 11:49
      Identyczna sprawa- kilka lat temu 2, 3 lata . McCain w Portugalii niby porwano dziewczynkę brytyjskiej pary bedącej na wakacjach. Do dziś szukają. Rodzice byli też podejżanymi (i są)
    • vinleta Jaki Rutkowski ratuje wlasna doope. 03.02.12, 11:50
      W nocy sledzilam relacje, Rutkowski gadal glupstwa rodzaju, ze w kocyku sa zwloki dziecka, nie widzial ich, ale czul zapach rozkladajacych sie zwlok. Teraz okazuje sie, ze zadnych zwlok nie znaleziono, Rutkowski nadal maci zeby ratowac wlasna doope, w czym gazeta najwyrazniej stara sie mu pomoc. Na promocje to juz chyba nie liczy, mam nadzieje. Namacil tylko, gdyby nie on to sledztwo moglo miec inny przebieg, moze bez ciezkich pieniedzy wydanych na cala akcje poszukiwania. Zaplaca za nia podatnicy. A co z pieniedzmi zbieranymi na nagrode? Od poczatku wszystko wygladalo bardzo podejrzanie. Jak cialo moglo sie rozkladac w tak niskiej temperaturze jaka jest ostatnio w Polsce? Bzdura. Gdyby zajely sie nim zwierzaki, to kocyk bylby rozwleczony, tak samo jak cialo i ktos od razu by zauwazyl. To wszystko kupy sie nie trzyma. Ojciec dziecka niby nic nie wiedzal, a pomagal znosic wozek, nic nie zauwazyl? A ubieranie dziecka przed spacerem? Dziecko ubiera sie cieplo przy takim mrozie, czy odbylo sie to tak, ze tez nic nie widzial?
    • Gość: asica Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demasku... IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.12, 11:51
      Dziecko jest tak skonstruowane że nie tak łatwo po upadku dzieje się mu krzywda, gdyż ma miękkie kości czaszki i wogóle jest elastyczniejsze, wiec ta bajeczka o śmierci z powodu upadku jest mocno naciągana
      • jkredman wydaje się że ta bajeczka powstała w wyniku presji 03.02.12, 11:57
        i nacisków Rutkowskiego, w efekcie działań Rutkowskiego przez kilka dni matki nie będzie można przesłuchać, a więc śledztwo znowu się spowolni, to jest jedyny sukces palanta medialnego
    • rozwydrzony Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demasku... 03.02.12, 11:56
      Rutkowski by juz może poszedl na emeryturę
    • Gość: maciacho Aby wiedzieć na czym polegał blef trzeba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.12, 11:57
      rozumieć literki a potem nauczyć się słów a potem zdań. Kretynizm ludzi nie zna granic a wszyscy chcą kasę trzepać za nic! Buhahahahahaha
      • enfitta Re: Aby wiedzieć na czym polegał blef trzeba 03.02.12, 13:43
        Ale co z tego wynika? Nic, kompletnie nic. Nie ma ciała, a historyjka sklecona przez Rutkowskiego nie trzyma się kupy. Żaden prokurator nie przedstawi na jej podstawie aktu oskarżenia.
    • Gość: bleble Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demasku... IP: *.aster.pl 03.02.12, 11:57
      Są jeszcze dwie możliwości. Miała gacha i dziecko było przeszkodą w ponownym związku, albo to mąż to zrobił i ona z jakiejś chorej miłości kłamie.
    • neo_z_matrixa Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demasku... 03.02.12, 11:58
      .

      Brawo Krzysztof ......."wątek matki" Policja zbagatelizowała a dzisiejsze wypowiedzi "rzeczników" Policji i "specjalistów - kryminologów" świadczą o tym że w tej instytucji czas zatrzymał się z początkiem lat 90-tych . W tym medialnym specjalistycznym kociokwiku jaki serwuje nam TVN 24 brakuje tylko specjalisty kryminologa Hołysta ze swoimi wywodami i "modus operandi" rodem z lat 70-tych .
      Dodając ... na marginesie _____ tej sprawie nie tylko matka jest w to zamieszana ale ojciec także o tym wiedział .


      Jeszcze raz brawa dla DETEKTYWA Rutkowskiego......

      _________________

      tiny.pl/hwmcr
    • eqonix Bardzo proszę wszystkich domorosłych psychologów 03.02.12, 11:59
      o odrobinę refleksji i empatii. Nic nie wiecie a komentujecie. Nie macie pojęcia czym możne być szok poporodowy. Nie macie pojęcia co się dzieje w głowie rodzica po utracie dziecka. Nie macie pojęcia o sprawie i bazujecie na medialnych, niepełnych doniesieniach.

      Jeszcze nic nie jest do końca pewne a wy już osądziliście matkę jako potwora. Należy jej współczuć zarówno gdy dziecko zostało porwane, doszło do wypadku czy tez gdy sama pozbawiła je życia. Katolicy proszeni są o nie sądzenie przed Bogiem i prawem oraz o miłosierdzie i modlitwę. Ateiści proszeni są o rozwagę i maksymalną wyrozumiałość.

      Administratorów proszę o wyłączenie komentarzy pod tym newsem
      • ateofi Re: Bardzo proszę wszystkich domorosłych psycholo 03.02.12, 12:45
        Kolejny piszący o szoku poporodowym. Otóż termin ten został wymyślony przez psychologów jak dysleksja, ADHD, dyskalkulia i cała masa innych chorób na ktore rzekomo cierpią ludzie. Dzięki tym "chorobom" dzieci masowo zwalniane są z dyktand i sprawdzianów, maly bandzior bijący inne dzieci wykpi się "ADHD" a pozostali nie będą umieli dodawać ani poprawnie napisać krótkiego pisma. Przestańmy wreszcie wymyślać sobie coraz to nowe choroby.
        Natomiast wierzę w "baby blues" bo hormony są rozchwiane u kobiety po porodzie i ciąży, ale normalna matka niemająca problemów psychicznych przed ciążą nie będzie cierpiała na żaden "szok poporodowy" i nie skrzywdzi dziecka. Jak slyszę "depresja poporodowa" to mnie skręca - to bardzo popularna ostatnio wymówka aby mamusie dzieciobójczynie chronić zasłużonym więzieniem.
        • critto Re: Bardzo proszę wszystkich domorosłych psycholo 03.02.12, 15:06
          czy kobieta w szoku jest zdolna do wymyślania tak wyrafinowanych kłamstw? Nie jestem psychiatrą, ale myślę, że gdyby była w szoku, to mogłaby nawet nie wiedzieć, że jej dziecko zginęło. Nosiłaby na rękach jakieś ubranka dziecka (niekoniecznie te, które mogła na nim zostawić) i mówiła wszystkim, że nosi swoje dziecko, że ono jest całe i zdrowe... Tak czy inaczej, nie wierzę w szok. Zbyt wiele było celowych działań mających na celu ukrycie prawdy, unikanie badania wariografem, itd - po co?

          Co do ADHD, to problemem jest dziś siedzący tryb życia. Człowiek potrzebuje się wyżyć, wyszaleć, sprawdzić swoich sił w sporcie, walce (np. karate), itd. Jak tego nie ma, to frustracja i agresja narasta. Wiele dzieci nawet nie chodzi pieszo do szkoły, bo rodzice wożą je wszędzie samochodem (w mojej rodzinie samochodu nigdy nie było, więc nie było takiej opcji, musiałem chociaż tyle się wysilać). Rozmaite "dys-" naprawdę istnieją, zwłaszcza dysgrafia, czyli brzydki charakter pisma, niepoddający się ŻADNEJ korekcie. Osoba tym dotknięta NIGDY nie będzie ładnie pisać ani rysować, chyba że będzie robić to bardzo powoli, bo zwyczajnie ma zaburzoną koordynację ręka-oko, co uniemożliwia wykonywanie precyzyjnych ruchów, a tym bardziej utrwalenie wzorców precyzyjnego ruchu. Ręka zwyczajnie "lata" i nic się na to nie poradzi, oprócz powolnego przepisywania w tempie "strona zeszytu na pół godziny".
      • Gość: bev Re: Bardzo proszę wszystkich domorosłych psycholo IP: *.bs.katowice.pl 03.02.12, 17:06
        Wszystkich już mądralo rozstawiłaś po kątach? Nie podoba ci się to forum, to nie czytaj postów i nie pisz własnych.
    • Gość: andel Dlaczego tego pajaca się promuje? IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.12, 12:00
      To on prowadzi śledztwo czy jak?
      Chory system.
    • Gość: Waldzios Jaki blef złamał matkę Magdy? Rutkowski demasku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 12:01
      Na razie nie wiadomo czy Rutkowski zdemaskował oszustwo, czy tylko zmusił podstępem załamaną matkę do potwierdzenia jego wersji wydarzeń. Człowiekowi w stanie tak skrajnego załamania można wmówić rożne rzeczy. W tym momencie matka pewnie sama wierzy ze zabiła dziecko. Poczekajcie z opiniami, wynik śledztwa jeszcze może was zaskoczyć. Rutkowski to nie jest dla mnie żaden autorytet. Czas pokaże czy to był blef czy czysty sadyzm.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja