O Wandzie co pożądała Niemca

IP: *.rydnet / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 13:41
Ich liebe Jurgen, bez ciebie jo żyć nie moga
Jak ty mie ciepniesz, to jo ciepna się w woda
Chca z tobom do raichu jo tyż chca pożyć
A nie w tym syfie penzyi dożyć
Przyjyżdżej jutro jużech spakowano
Czekom na winklu od czwartyj rano
Jesteś słoneczko Jurgenku mój miły
Spóźniyłeś się yno cztyry godziny
Pakowałach graty widziałach w koferaumie
Niymiecke specjały to wszystko dla mnie
Dej mi waissewuszta i sznapsa spróbować
Jurgen patrz się jo umia jodłować


Coś ciepie tym audikiem to te polske drogi
Bo przeciyż twój audik blank z salonu nowy
Nie moga już patrzeć na te familoki
Oni sam żyją choby w hasiokach
Żrom oszkrabiny same krupnioki
Rzygom jak patrza na te śląskie widoki
A my jadymy pijymy piwo z puszek
Jak chcesz to ci pokoża opalony brzuszek
Robi mi się mokro, twardnieją mi sutki
Już niedugo ptoszku, widza cwergi - krasnoludki
A tukej patrz Jurgen mój ty kochany
Rottwailery z gipsu, krowy z porcelany
Lokaj z ceramiki weźmy go ze sobą
I choby za to prześpia się z tobą
MMM, czuja zapach faterlandem wonieje
Posłuchaj jak Wanda za tobą szaleje


Jo już dochodza a my dojeżdżomy
Nie moga się doczekać jak się pokochomy
I ślub weznymy w kościele niemieckim
Na zakupy w Aldiku z naszym pójda dzieckiym
już somy w Gerlitz boski Reich widza
w stosunku do ciebie coraz mnij sie wstydza
Wyciągom paszport, podnoszom sie szlabany
Niemiecki celnik otwiero nieba bramy
Tak cie kochom Jurgi że czasu mi szkoda
Zjedżej na tanksztela zrobia ci loda
zrobia ci to lepij niż Teresa Orlowski
Z wdziynczności żeś mie wywióz z tyj ciulatyj Polski


Somy w Hamburgu coś mi nie pasuje
Take nowe Audi to czymu się zepsuło?
Co niy mosz roboty i miyszkosz w tym chlywiku?
Kajne szprechen dojcz parszywy ciuliku!
Co z ciebie za Jurgen ino zwykły Jurek
Te twoje kolegi Rus, Jugol, Turek
A obiecywołeś Niemców z S klasą
Prawdziwych nordyków nie mieszanych z brudną rasą
Gunterów, Reinerów Ewaldów, Matthiausa
A tu Abdul, Mirko, Siergiej und Wasyl
Same alfonsy, złodzieje, brudasy
Gold kety, giwery, dresy, adidasy
Za coś mi ciulnął i paszport zabrołeś
Od kogo zwei tausen euro dostołeś
Miałach być hostessą w hamburskim Ritzu
A jakiś Rumun maco mie po cycu





Powrót
    • Gość: miszel Re: O Wandzie co pożądała Niemca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 13:57
      choby za to prześpia się ze tobą


      heheheheh
    • Gość: harc mistrz Re: O Wandzie co pożądała Niemca IP: 62.233.241.* 11.06.04, 14:45
      Ballest, to jest wspaniały poemat!!!
      Moje najwyższe gratulacje za talent i doskonały dowcip.
      Tak! Tak! - To się nadaje do HKP!!! (do "Harcerskiego Kabaretu Patritycznego")
      Jako występ gościnny Ballesta. Tylko pozazdrościć weny poetyckiej.
      Moje najwyższe uznanie!
      ...
      PYRSK i CZUWAJ!!!
      • Gość: sqro Re: O Wandzie co pożądała Niemca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 16:39
        niestety to nie kolega ballest jest autorem tego tekstu, a niejaki wulgar z
        zespołu hasiok, który zresztą (a co w końcu koledzy) serdecznie polecam.
        www.hasiok.art.pl
        będą niezadługo grać w leśniczówce w kulturzoku
        • willli2 Hasiok maja fajny kawalek o hiphopowcach 11.06.04, 18:32
          Mozna go sobie sciagnac:-)

          Gangsta

          Rzucam gównem w drzwi waszej chaty
          Killer is back, czekają was baty
          Hej, wy chuje, kto was pożałuje,
          Madera fakera power każdy odczuje
          Tajfun zniszczenia dziś w moim zasięgu
          Cwele, menele, z chorego wylęgu
          Jestem gangsta raper, a w getcie mówią mi
          Emsikulbifakinnigerajsszit

          Dla mnie jesteś sietu, nie masz nawet gana,
          Chuja wiesz o rapie, nie byłeś w stanach
          Ja tam byłem kimś, w south central L.A
          Odtąd jestem czarny, no przyjrzyj mi się
          Teraz rządzę tu, tu mam swój gang
          P.O.kill dżej - taką ksywę teraz mam
          Wydupiaj bambusie, to jest mój teren
          Sram na ciebie z góry, na japę ci leję


          Hej,bum, bum, m.c.kid mother fucker
          Tak wygląda o.g. - pierdolony gangsta raper!!


          Cielęcinki szaleją za mym fiutem
          Ale ja jestem twardy, trzymam je pod butem
          Po każdym koncercie mym świdrem przewiercę
          Niejedną, aż zbledną, chcą więcej i więcej

          W tym też jestem lepszy, ja więcej dup miałem
          Na masce pontiaka czarne dziwki mi dawały
          Swe wdzięki od ręki nawet za dolca
          Spragnione prawdziwego gangsta - bolca

          A policja - szczam na policję
          I'm cop killer, mam takie ambicje
          Wyciągam gana, jak się wkurwię to groza
          Boją się mnie wszystkie ciule w radiowozach

          Dupisz alajny, widziałem jak spieprzałeś
          Przed panem dzielnicowym, co poskarżył twojej mamie
          Że chodzisz po nocach, nie dajesz ludziom spać
          Fucking killer to ja, mnie się trzeba bać


          To na moje życie ciągle robią zamachy
          Świszczą kule, zabijają granaty
          Nie mogę wsiąść spokojnie nawet do malucha
          Obok na siedzeniu zawsze bomba wybucha

          Ale ja na osiedlu miałem pierwszy gnata
          Dostałem na trzynastkę od starszego brata
          Gdy nadejdzie dzień sądu kupię se cadillaca
          Zrobię drajwbaja i pomszczę Tupaka


          Nadchodzi M.C.BEŁKOT, król rapu polskiego
          To prawdziwy gangsta, popatrz na niego

          Mieszkam w bloku, nie mam kurwa widoku
          Jestem w szoku, ktoś mnie dupi na boku
          Świat jest okrutny, jestem smutny, chuj

          Won z tą komercją, wszawa gwiazdo
          Dałeś dupy firmie, jeździsz chuju mazdą
          Nawet w radiu cię grają w obiadowej porze
          A nasza muzyka zaistnieć nie może
          Bo my! jesteśmy prawdziwymi gangsterami
          Syfami na ryju, w kroku wrzodami
          Matkojebcami, odrzuconymi, znienawidzonymi
          Odpadami, przekurwiście toksycznymi
          Chujami, mujami, dzikimi wężami
          Naszą muzyką rozjebiemy wam życie
          A jak zdam do gimnazjum to kurwa zobaczycie!!!


          Hej,bum, bum, m.c.kid mother fucker
          Tak wygląda o.g. - pierdolony gangsta raper!!

          www.hasiok.art.pl/next.php
Pełna wersja