Gość: Behemot Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 05.03.12, 15:28 Co to za głupia baba ta Horoszczk! A jak się będzie palić ta blaszanka IKEji to mam mieć własną gaśnicę???? W każdynm razie szanowni państwo, jak będą okradać tych głupków z jikeji to nie ma po co wzywać pomocy. Przecież były to tylko pusty, głupi gest . Odpowiedz Link Zgłoś
sallly Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 15:28 Niestety w tym naszym parszywym kraju wszystko jest nie takie. Znam sklep IKEA we Wiedniu i to co jest tam a tutaj to dwa inne światy. U nas ten barek z hot dogami, jego "wystrój" jest jak buda dla psów w porównaniu z marmurową posadzką i wygodnymi fotelami dla ludzi w austriackiej IKEI. Także asortyment niby ten sam a jednak trochę inny (czyt. gorszej jakośći)... Czyżby kolejna tzw. 2 linia produkcyjna dla ludzi z byłego ruslandu ? Już nie mówiąc o wyglądzie i zachowaniu tamtych ludzi. Daleko nam, oj daleko, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.12, 15:57 ale ochrona do dupy .nie potrafili zatrzymac dwóch nieuzbrojonych śmierdzieli . na cholere taka ochrona?nawet gazu nie mieli?paralizatora? Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 17:06 A ty też jesteś skłonny ryzykować kalectwo za 8 zł za godzinę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ble Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.12, 18:36 Albo sie wywiazuje z powierzonych mu zadan, albo wypad. Jakie znaczenie ma kwota za godzine? Kto mu kazal podpisaywac taka umowe? Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 19:00 "Kto mu kazal podpisaywac taka umowe?" Nikt nie kazał, ale pewnie sytuacja go do tego zmusiła. Powtarzam: ochrona nie jest od bicia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: była już oczekujemy, że ochrona w sklepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 19:08 z takimi obrotami będzie na tyle skuteczna, sprawna i opłacona, żeby umieli obezwładnić takich łosi. A pani rzeczniczka nie będzie wypowiadać się jakby robiła łaskę plebsowi, bo swoimi słowami dała do zrozumienia, że ma klienta gdzieś. Skoro firma ma miliardy przychodu rocznie to wypadałoby temu panu w jakiś sposób zadośćuczynić, że na terenie sklepu IKEA doszło do takiego zdarzenia. Widać my jako naród mamy już we krwi to, że można na nas pluć, tyrać w nas i bić po gębach (teraz w dosłownym tego słowa znaczeniu). Jesteśmy trzecim światem pod względem ekonomicznym i tak nas traktują obcokrajowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 19:30 Ok, ale czy jednak troszkę za daleko nie idziesz w swoich wypowiedziach? 1. Jeśli ochrona ma pilnować IKEI, to znaczy, że ma również pilnować porządku w sklepach. Przyznasz, że pobicie klienta przez bandytów, to również naruszenie porządku w tymże sklepie, a ochrona powinna tych dwóch "bohaterów" zatrzymać (nie pobić tylko zatrzymać; to już sprawa IKEI, że woli zatrudnić emerytów za grosze, a nie kompetentnych ochroniarzy, którzy byliby w stanie bez nadmiernego wysiłku obezwładnić bandziorów). 2. Czy wejście do sklepu typu IKEA można uznać za zawarcie umowy - wszedłeś, firma gwarantuje ci bezpieczeństwo? O ile pamiętam, jak już wejdziesz, to wyjść możesz dopiero koło kas. 3. Czy aby nie przesadzasz z tym, że fakt, iż sprawców pobicia nie schwytano automatycznie dezawuuje zeznania świadków, tym bardziej, że ewentualne roszczenia skierwane mogłyby zostać pod adresem firmy IKEA (brak reakcji ochroniarzy), a nie pod adresem bandziorów. To znaczy pod adresem bandziorów też, ale w osobnym postępowaniu. Czyli świadkowie pobicia mogliby zeznać, że bandyci tłukli klienta, a ochrona nie reagowała - i to wszystko. 4. Jaki jest regulamin obowiązujący w sklepach IKEA? Czy - jeśli taki istnieje - jest w nim mowa o tym jaką rolę pełnią w nich ochroniarze? Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 20:20 Nie wiem jak to jest dokładnie prawnie uregulowane, ale przypominam tylko, że ta relacja jest mocno subiektywna i tak naprawdę nie wiemy jakie fakty były naprawdę. Nagranie na pewno sporo wyjaśni o ile uda się z niego coś wyczytać. Czy rzeczywiście trwało 2-3 minuty zanim pojawiła się ochrona? Nie wiemy. Czy rzeczywiście ochrona 'nie chciała' wcześniej się pojawić? Nie wiemy. Wiem natomiast, że probówali oni tych agresorów zatrzymać i również odnieśli obrażenia. I mamy mieć do nich pretensje o to, że źle się bili? A prawdopodobnie jest tak, że ikea musi ochronę zatrudniać, bo tak nakazuje prawo i ma wybór między emerytami z firmy A a emerytami firmy B. Analogicznie: czy jak wejdziesz przykładowo do kfc na kurczaka i jakichś 2 typów zacznie cie okładać to uważasz, że to wina sieci, że nie zapewnia ochrony? "mogłyby zostać pod adresem firmy IKEA (brak reakcji ochroniarzy), a > nie pod adresem bandziorów. To znaczy pod adresem bandziorów też, ale w osobnym > postępowaniu. Czyli świadkowie pobicia mogliby zeznać, że bandyci tłukli klien > ta, a ochrona nie reagowała - i to wszystko." Ale była reakcja, a czy była ona wystarczająco szybka i adekwatna to już sprawa dyskusyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 21:16 Dlaczego pomiędzy emerytami z firmy A, a emerytami z firmy B? Jeśli IKEA chce mieć ochroniarzy z prawdziwego zdażenia, to przecież może takich zatrudnić. Fakt, to kosztuje, no ale meble IKEI też nie są za darmo. Natomiast jeśli nie chce mieć ochroniarzy z prawdziwego zdażenia, to musi liczyć się z takimi historiami jak ta opisana w artykule. Z punktu widzenia firmy, to znakomita reklama, prawda? No, a już sąd oceni czy będą tego jakieś jeszcze inne konsekwencje (o ile oczywiście sprawa trafi na wokandę). Jeśli chodzi o to czy KFC=IKEA, to w jednym z moich pytań (tym o to czy wejście do określonego typu sklepów itd...) poruszyłem tę sprawę. Odpowiedź na to pytanie wydaje mi się szczególnie ważna. Poza tym, skoro sam zauważyłeś, że prawo na IKEĘ nakłada obowiązek utrzymywania ochroniarzy, to chyba wynikają z tego określone konsekwencje. Skoro na KFC prawo nie nakłada utrzymywania ochroniarzy, to również z tego wynikają określone konsekwencje. Ale była reakcja, a czy była ona wystarczająco szybka i adekwatna to już sprawa > dyskusyjna. Nie, to nie jest sprawa dyskusyjna. To jest sprawa, którą sąd na podstawie monitoringu i zeznań świadków, a w przypadku braku monitoringu (być może karygodnego zaniedbania) wyłącznie na podstawie zeznań świadków sąd może dość precyzyjnie ustalić. Odpowiedz Link Zgłoś
and-j1 Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 17:29 Tylko należy wziąć pod uwagę, że to polacy są zatrudnieni w sklepach Ikei na terenie Polski. Czyli o kim to świadczy ??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izabela Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.12, 15:13 W Sztokholmie też IKEA prezentuje wyższe standardy, pod każdym względem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Polska to kraj poblazajacy primitywom IP: 203.121.84.* 05.03.12, 16:01 rozne sa anomalie w roznych krajach. W Polsce widac totalnie poblaza sie prymitywnym bandytom. Komentarze na tym forum sa bardziej szokujace niz sam przypadek pobicia. Jeden watek ma miejsce w krajach cieszacych sie cywilizjacja: otoz IKEA muisalaby placic miliony odszkodowania za przyzwolenie na bandytyzm. Szef ochrony i ochronize dyzurni zostaliby postawieni pod sad za przestepstwo z zaniechania. Ale nie w Polsce Wracajac do przyzwolenia na bandytyzm proponuje przeczytac komentarze do artykulu. Zadnego wspolczucia dla pobitego i poszkodowanego. Totalne dno. Tak wiec nie ma sie co dziwic ze poszkodowany dostanie 500 zl. Zycze wszystkim udanych zakupow i wiecej spotkan z "dresiarzami" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były klient Brawo Karolina Horoszczak, rzeczniczka prasowy Ike IP: *.opole.dialup.inetia.pl 05.03.12, 16:33 Pan któremu zaproponowano wielkodusznie 500 zł powinien natychmiast znaleźć dobrego adwokata. Zawiadomienie Prokuratury też pożądane. Odszkodowanie pewne. Pani Karolina Horoszczak, rzeczniczka prasowy Ikea Polska kłamie i za taki piar firmy powinna być przez IKEA wywalona na bruk. O całej sprawie zawiadomiłem Centrale IKEA w Szwecji - tam wiedzą więcej co to image firmy i najpewniej doszkolą pracowników IKEA Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Brawo Karolina Horoszczak, rzeczniczka prasow 05.03.12, 17:20 "Jeden watek ma miejsce w krajach cieszacych sie cywilizjacja: otoz IKEA muisalaby placic miliony odszkodowania za przyzwolenie na bandytyzm. Szef ochrony i ochronize dyzurni zostaliby postawieni pod sad za przestepstwo z zaniechania." Za to ty jesteś ten 'lepszy' Polak, lepszy zwłaszcza w pisaniu bzdur. Nie wychodząc z domu wskazałeś winnych i wymierzyłeś sprawiedliwe kary. Czepiacie się jakby to ikea tych głupków nasłała. Na szczęście, o niczym w rzeczywistości nie decydujesz, więc taka pisanina swoich żali to jedyne co tobie pozostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Brawo Karolina Horoszczak, rzeczniczka prasow IP: *.time.net.my 06.03.12, 02:36 @najlepszygeorge nie doczytal sie i z jego wypowiedzi wynika, ze nie bardzo rozumie pojecie przestepstwa z zaniechania. Proponuje uzycie google search aby sie zaglebic w problem. Tutaj w skrocie dodam ze przestepstwo z zaniechania zachodzi gdy osoba przez niedpolenienie obowiazkow sluzbowych jest przyczyna wypadku lub umozliwia kontynuacje aktu kryminalnego. najlpeszygeorge wydaje sie byc bardziej zmartwiony losem niekompetentnych straznikow ikei niz losem samego poszkodowanego (np omalo nie stracil oka) co stanowi nastepny dowod na moja teze znieczulicy wielu komentantorow na forum. Jako przeciwage nalezy wskazac bardziej zaangazowana postawe osoby ktora poswiecila swoj czas na poinformowanie o zajsciu zarzadu ikei. Miejmy nadzieje ze doprowadzi to do jakiejkolwiek reakcji. Dodatkowo dwa fakty: - ikea nie jest incorporated w Szwecji od jakichs dwudziestu / trzydziestu lat. Jesli pamiec nie myli to rodzina posiadaczy tejze firmy zamieszkuje i zarzadza ikea w Dani lub Francji. -tzw monitoring (CCTV) nie dziala i nigdy nie bedzie dzialal dopoki nie posadzi sie ludzi przy monitorach i nie zacznie sie im placic za ciagla obserwacje sytuacji oraz powiadamianie odpowiednich sluzb o wzmagajacym sie zagrozeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćIKEI Przychody sieci ikea.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 16:22 IKEA ogłosiła swoje wyniki za rok finansowy 2011 (trwający od 1 września 2010 roku do 31 sierpnia 2011 roku). Przychody ze sprzedaży w Polsce wyniosły ponad 1,7 miliarda złotych, co oznacza wzrost o 6,9% w porównaniu do poprzedniego roku finansowego. Przychody ze sprzedaży IKEA na świecie, uwzględniające wyniki osiągnięte w nowo otwartych sklepach, wyniosły 24,7 miliarda euro, co oznacza wzrost również o 6,9%, natomiast zysk netto wzrósł o 10,3% i wyniósł 2,97 miliarda euro. Polska znalazła się na trzecim miejscu, po Rosji i Chinach, pod względem dynamiki wzrostu sprzedaży produktów IKEA na świecie. W roku finansowym 2011 polskie sklepy IKEA odwiedziło ponad 18 milionów osób........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chybajuzbylaklient Re: Przychody sieci ikea....-propozycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 16:28 a tu pan dyrektor sieci sklepów IKEA w Polsce sympatycznie się do nas uśmiecha www.retailnet.pl/Wspolna/Wiadomosci/2012/Styczen/20/IKEA--Wzrost-przychodow-ze-sprzedazy-w-2011-roku.aspx I uu link o przychodach i wzroście zysku netto wobec roku poprzedniego: www.drewno.pl/artykuly/8221,ikea-wyniki-finansowe-za-rok-2011.html Może wyślemy panu Walterowi Kadnarowi pocztówki z pytaniem czy możemy przychodzić nadal do IKEI, czy zostaniemy pobici jak ten pan a sklep nas oleje? A może pod sklepami zorganizujemy akcje ulotkową, żeby wszyscy klienci się dowiedzieli, co się w tamtym sklepie stało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rekma Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.satfilm.net.pl 05.03.12, 16:56 Arogancja i beszczelność rzecznika IKEI jest porażajaca.Ochroniarze tchórze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czaro Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.nycap.res.rr.com 05.03.12, 16:58 To nie bandyci lecz patrioty. Pis ich obroni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lubelski Nikt nie reagował? Cuś takiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 17:08 To prawa ustanowione przez wielmożnych III-ej eRPe "zadziałały". Przecież nie wolno reagować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lubelski Zasrana IKEA, najbardziej wqrwia mnie jej kolor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 17:11 Najbardziej mnie wqrwia jej "patriotyczny" kolor niebiesko-żółty. Dlaczego francuskie czy niemieckie sklepy nie reklamują swojej narodowości w tak dziecinny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
skibaskiba Re: Zasrana IKEA, najbardziej wqrwia mnie jej kol 05.03.12, 17:24 Skoro cie wqrwia, tzn. że nie masz większych kłopotów w życiu. Oby tak dalej. Ale obawiam sie, że cię wqrwi kolor TESCO, CARREFOUR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucypher Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.nplay.net.pl 05.03.12, 17:13 ludzki kierownik, dobrze że dopłacać nie kazał za pobyt w ich sklepie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sas ciekawe jak zareagowalaby ikea w Szwecji ? IP: *.static.chello.pl 05.03.12, 18:09 ciekawe jak zareagowalaby ikea w Szwecji ? jakby pobili klienta np w Sztokholmie w Ikei? Odpowiedz Link Zgłoś
wrd6611 Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 18:18 Bandyci bija czlowieka w IKEA a ochrona udaje ze nie widzi, dobre. Do sadu podac za nieudzielenie pomocy, to jest karalne. Co za banda w tej Polsce mieszka, nie liczac oczywiscie zlodziei samochodow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gogelas Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 22:32 Taaaaak, Ikeę do sądu ochroniarzy, do sądu, a tym kilkudziesięciu tchóżliwym palantom co przyglądali się zajściu dac nagrody. Tu jest problem a wy bredzicie o jakichś odszkodowaniach. I to powinno byc karalne, to jest nieudzielenie pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzecznik Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 18:27 Reakcja rzeczniczki Ikea dla mnie katastrofalna. Idąc tym tropem rozumowania miejsce w sklepie czy też jakimś lokalu to miejsce publiczne za które nie odpowiada właściciel. Ciekawe................... Proponuje iść do sądu i założyć sprawę o odszkodowanie . Ciekawe jak będzie wyglądać firma w mediach jak będzie musiała zapłacić ,, duże'' odszkodowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.zone6.bethere.co.uk 05.03.12, 18:29 Ikea w ramach rekompensaty zaproponowała mu kartę z kwotą 500 zł - wielki smiech .............. wida jak naród jest otumaniony i upodlony.......... brak całkowity reakcji to coś nienormalnego z człowieczeństwen sie w Polsce stało Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 18:58 "Ikea w ramach rekompensaty zaproponowała mu kartę z kwotą 500 zł - wielki smiech .............." Ludzie, ale czego wy właściwie oczekujecie?! Połowa zarządu ma złożyć rezygancję z powodu tego incydentu czy jak?! A jakby ikea dała komplet mebli za 9 tysięcy to byłoby ok? Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 19:36 Tak, w gruncie rzeczy tak właśnie. Może nie połowa zarządu, ale na pewno szef ochrony katowickiej ochrony, a może i jej dyrektor. Oczywiście to jest prywatna firma i może nawet Pol Pota zatrudnić jako jakiegoś kierownika czy innego dyrektora, ale jak sądzę ten fakt miałby pewne konsekwencje dla wizerunku firmy. Oczywiście to od klientów zależy czy pewne zachowania są w stanie wymusić czy nie. Natomiast, ograniczając do kwestii prawnych, to ciekaw byłbym twojej opinii. Domyślam się, że jesteś prawnikiem; przynajmniej twoje wypowiedzi nacechowane pewnością swoich racji wskazują, że możesz się zawodowo prawem zajmować. Tym cenniejsze byłyby twoje odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 19:38 Chodzi, rzecz jasna, o moje pytania, które zadałem w poście tam trochę wyżej zamieszczonym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dred miejsce publiczne? IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.12, 18:31 Sklep to miejsce publiczne, ale spróbuj zostawić auto na ich parkingu to ich odholują, w końcu to ich teren... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie dla IKEI Re: miejsce publiczne? IP: *.aster.pl 06.03.12, 01:56 Ta rzecznik nie wie, o czym mówi, powinni ją zwolnić po takiej wypowiedzi. A klientowi powinni zaoferować raz-dwa ugodę, bo jak pójdzie do sądu i dostanie kilkadziesiąt tysięcy, to poleci nie tylko rzecznik, ale i paru kierowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo UWAGA! Jutro o 19:00 flashmob w IKEI!! IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.12, 18:34 Równo o 19:00 stawiamy się w Ikei i w ramach protestu spuszczamy wpier**** ochroniarzom!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: UWAGA! Jutro o 19:00 flashmob w IKEI!! 05.03.12, 19:05 Ty pierwszy będziesz rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
krytek-7 Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 19:25 A jak obija dziobek na dworcu,to PKP pewnikiem zaplaci. To nie jest winna IKEA,ze nasz kraj jest jaki jest. Delikatnie mowiac przydzikawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: była już to nie wina IKEA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 19:33 ale jak idziesz do knajpy i ktoś daje komuś w mazak to jednak ochrona bardzo często bierze takiego agresora za frak i daje kopniaka do lotu za drzwi, prawda? Dlaczego więc w IKEA tak się nie stało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaraza Temida ciała daje za rogiem- IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.03.12, 08:11 W "Cuba Libre" ochrona chwyciła za frak cygańską żulię.Włascicielka lokalu do dzisiaj przeprasza,kaja się i jest ciągana po sądach. Być może w Ikei ochrona kiedyś postąpiła podobnie-polskie nieomylne sądy odleciały od rzeczywistości i nie da się ich ściągnąć na ziemię.Więc bandyci i menele mają się tu tak dobrze,jak w żadnym innym europejskim kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie dla IKEI Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.aster.pl 06.03.12, 01:59 Sklep IKEI to nie miejsce publiczne, w przeciwieństwie do dworca PKP. Jest to prywatne przedsiębiorstwo. Niech płacą, jak nie potrafią zapewnić bezpieczeństwa swoim klientom w swoim własnym sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_kemp Policja dostaje podwyżki za strasznie ludzi.... 05.03.12, 19:28 podczas święta, jakim był Dzień Niepodległości, a bandyci bezkarnie terroryzują spokojnych obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: Policja dostaje podwyżki za strasznie ludzi.. 05.03.12, 19:39 Przestań agitować, dresie. Patriota się znalazł z łysym łbem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Policja dostaje podwyżki za strasznie ludzi.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 20:13 aramba napisał: > Przestań agitować, dresie. Patriota się znalazł z łysym łbem. Przede wszystkim pustym. Jak bęben. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walka z dresami Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.CNet2.Gawex.PL 05.03.12, 19:32 publiczne dyby i chłosta dla tych półgłówków - jedyna sensowna i skuteczna kara Odpowiedz Link Zgłoś
viesia_1 Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 19:40 W Stanach dostalby pare milionow. Polska to taki zacofany kraj, ze strach bierze. Ludzie nie znaja swoich praw a firmy wymiguja sie od odpowiedzialnosci. Trzeci swiat. Policja jest niekompetentna, bandyci czuja sie bezkarni - zupelna zgroza. Ciekawe co sie bedzie dzialo w czasie Euro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weritas1 Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.12, 19:49 Ikea miejscem publicznym?! Pani Rzecznik, pytam więc, jakim prawem uniemożliwia się wstęp do miejsca publicznego w dowolnych godzinach? Dlaczego zamyka się parking publiczny o godzinie 21? Ona już powinna zasilić grono bezrobotnych za tę skandaliczną wypowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: najmądrzejszy Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.centertel.pl 06.03.12, 01:48 Takim samym jak zamyka się publiczne parki po zmierzchu, obiekty sportowe, szkoły, itd. W czym ta wypowiedź jest skandaliczna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie dla IKEI Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.aster.pl 06.03.12, 02:04 W tym, że sklep IKEA to nie miejsce publiczne, tylko teren prywatnej firmy. A klientom taka firma, skoro ma ochronę, ma obowiązek zapewnić w takiej sytuacji bezpieczeństwo. Rozumiem, że gdyby zdarzył się pożar, to klienci również mają radzić sobie sami, nikt im nie pomoże, bo to "miejsce publiczne"? I tu, i tu mamy do czynienia z zagrożeniem zdrowia i życia klientów. Jeżeli firma nie reaguje w takich sytuacjach, to nie warto zostawiać u nich pieniędzy. W każdym razie ja już tam nic nie kupię. Odpowiedz Link Zgłoś
razparuk Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 20:06 Jeśli hall IKEA to "miejsce publiczne" niech wystawią na przystankach automaty z hot-dogami, oczywiscie za free znaczy na koszt IKEA> Jestem ciekaw jak taki "ludzki gest" widzi kierownictwo tej sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 20:09 To akurat nie jest najlepszy przykład, bo automat może być urządzeniem prywatnym, chociaż ustawionym w miejscu publicznym, np. na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
awzres7 A filozof Gowin ciągle rozmyśla !!!!!!!!!! 05.03.12, 20:29 dość obłudy Panie Tusk !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logik Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.static.sitel.net.pl 05.03.12, 20:35 Pani rzecznik chyba dostała tą pracę za odpicowanie hot-doga właścicielowi firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdegustowany Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.zone13.bethere.co.uk 05.03.12, 20:57 Od wielu lat mieszkam za granica. To.co bardzo rzuca sie w oczy w czasie wizyt w kraju, to nie tylko posepne miny /tak, jak w peerelu/, brak krzty zyczliwosci i uprzejmosci ale nade wszystko p o w s z e c h n a a g r e s j a d o o k o l a. Ludzie kloca sie o byle co, slychac dookola przeklenstwa, a slowa na k i ch, to po prostu przecinek w wypowiedzi. W tym kraju nie wolno nikomu zwrocic uwagi w slusznej sprawie, bo mozna zostac zbluzganym, a nawet pobitym. Tym bardziej ludziska boja sie pomoc komus ublizanemu, bitemu, kopanemu, szturchanemu przez chuliganow /zazwyczaj sa to tzw. karki/. Dochodze do wniosku, ze cos agresywnego tkwi w genach nie tylko Polakow, ale w ogole Slowian. Dlaczego tak sadze? Bo bardzo roznie tez bywa spotykajac rodakow i innych osobnikow z dawnych demolodow za granica. Tez bywa bardzo nebezpiecznie. Zdarzylo sie mi gdzies 3 lata temu zwrocic uwage na niewlasciwe zachowanie /glosno przeklinali na caly autobus/ dwom naszym rodakom i w "nagrode" zostalem przez nich doszczetnie zbluzgany. Podobnie, jak tego Pana w Ikei, mnie tez wyzwano m.in. od pedalow. Gdzyby nie kamery w autobusie i gdyby to dzialo sie w III RP, to z pewnoscia by mnie pobito. Innym razem inny rodak podskoczyl do mnie w windzie i tez powstrzymala go kamera tam zainstalowana. W Polsce juz bym lezal /pewnie skopany/ na podlodze windy. M.in. dlatego nie widze sie juz w III RP. Nie trawie juz tego powszechnego chamstwa na kazdym kroku, nie wspominajac juz o powszechnym ponuractwie, zawisci, zlodziejstwie i dwulicowosci. A taki to mial byc porzadny, katolicki kraj!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.238.65.9.ip.abpl.pl 05.03.12, 21:20 jak mogli bic przez 2 -3 minuty i nikt nie reagował? w głowie mi sie to nie miesci... gdzie ochrona? gdzie sprzedawcy w kasie w tych nieszczesnych hotdogach też ludzie pracuja, dziwne to wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bashy Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.perr.cable.virginmedia.com 05.03.12, 21:50 Polacy sa tak agresywni a to dlatego ze nie ma slonca Nieomal przez siedem miesiecy w roku a lato nie jest gorace Gość portalu: zdegustowany napisał(a): > Od wielu lat mieszkam za granica. To.co bardzo rzuca sie w oczy w czasie wizyt > w kraju, to nie tylko posepne miny /tak, jak w peerelu/, brak krzty zyczliwosci > i uprzejmosci ale nade wszystko p o w s z e c h n a a g r e s j a d o o k o > l a. Ludzie kloca sie o byle co, slychac dookola przeklenstwa, a slowa na k i > ch, to po prostu przecinek w wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś