Gość: andrzej policja jak zwykle chce aby przyprowadzić sprawcę IP: *.internetia.net.pl 05.03.12, 21:25 na komendę, ochroniarze emeryci mają w d..ie klienta bo sobie jakoś poradził... i tak można kogoś zabić a powiedzą, że to mogło zdarzyć się wszędzie. Polska to dziki kraj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytajnik??!!! Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.hsd1.dc.comcast.net 05.03.12, 21:43 Pozwałabym drani, nie tylko tych co bili ale tych co nie bronili. I tych w kolejce. Bo prawo jest takie, że należy udzielić pomocy. A nikt nie udzielił. Jeszcze bardziej podjudzona przez Panią Rzecznik. I kamery do dupy, i ochrona, która potrafi jak przedmówca wspomniał za żarówkę po sądach ciągać. Co za skandal. Przeszkoleni chłopcy.że też nikt nie wpadł by szybko czytnikiem zamknąć drzwi wyjściowe. Przecież te hot dogi tuż przy wyjściu. Odpowiedz Link Zgłoś
shroeder1970 Ochroniarze mieli obowiązek interweniować. 05.03.12, 21:49 Pani rzecznik IKEA powinna zapoznać się z orzeczeniem Sądu Najwyższego, który uznał, że klient, który WYSZEDŁ z banku i zaraz został pobity PRZED wejściem miał prawo liczyć na bankowych ochroniarzy a oni mieli obowiązek na przyległym do banku terenie chronić również jego. Tym bardziej zatem w środku sklepu. Proponuję zatem za bezczelnośc Pani rzecznik (500 zł!) zbojkotować IKEA a panu Jarkowi życzę wysądzenia kilkudziesięciu tysięcy złotych zadośćuczynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Dobry adwokat pomoże IP: *.aster.pl 06.03.12, 01:30 Sprawa powinna trafić do sądu, zasądzane odszkodowania są coraz wyższe. Od tego jest ochrona, żeby reagować w takich sytuacjach i bronić klientów. Wstyd dla IKEI i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jorge IKEA miejscem publicznym? IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.12, 22:10 Czyli co, mogę przyjść z aparatem i robić zdjęcia nie niepokojony przez nikogo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emkaeljan Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.warszawa.mm.pl 05.03.12, 23:00 Zastanawiam się, czy większa patologia to zachowanie tych tryglotów czy wypowiedź tej cwanej panny z ikei... Dobrze, że mu nie kazali szkła z tych okularów na kolanach zbierać. Odpowiedz Link Zgłoś
ropuch1pincet Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 23:05 Karolina Horoszczak, rzeczniczka prasowy Ikea Polska twierdzi, że klient nie może liczyć na zadośćuczynienie lub rekompensatę, bo choć do zdarzenia doszło w sklepie, to jest on jednak miejscem publicznym. - I tak naprawdę mogło się to wydarzyć wszędzie. do zwolnienia.... nie sorka!Ikea chwali sie,ze zatrudnia niepełnosprawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: najmądrzejszy Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.centertel.pl 06.03.12, 01:42 "Karolina Horoszczak, rzeczniczka prasowy Ikea Polska twierdzi, że klient nie może liczyć na zadośćuczynienie lub rekompensatę, bo choć do zdarzenia doszło w sklepie, to jest on jednak miejscem publicznym. - I tak naprawdę mogło się to wydarzyć wszędzie. do zwolnienia.... nie sorka!Ikea chwali sie,ze zatrudnia niepełnosprawnych." Na szczęście, nie ty o zwolnieniach decydujesz. A z tego co mi wiadomo, taki sklep to jest miejsce publiczne, więc w czym ta pani mówi nieprawdę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie dla IKEI Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.aster.pl 06.03.12, 02:13 > Na szczęście, nie ty o zwolnieniach decydujesz. A z tego co mi wiadomo, taki sk > lep to jest miejsce publiczne, więc w czym ta pani mówi nieprawdę? To nie jest istotne, czy mówi prawdę, czy nieprawdę. Ważny jest jej stosunek do klienta, który ucierpiał na terenie IKEI. Wciskanie z wielką łaską 500 zł na zakupy w IKEA... Żenujące i aroganckie. Klientowi sugerowałbym kontakt z prawnikiem, w sądzie może dostać nie marne grosze, tylko kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy odszkodowania. Sądy coraz poważniej podchodzą do kwestii odszkodowań/zadośćuczynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda zacznimy okaleczać i mordować bandziorów IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.12, 23:25 moim zdaniem powinniśmy zacząć chodzić uzbrojeni, w nóż lub pałkę teleskopową, bo cholerne bandziory na za dużo sobie pozwalają, teraz w ikea, poprzednio pseudo patologiczna dzicz na rynku, jeśli nie daj boże mnie to spotka wyciągnę nóż z kieszeni i rozpruję flaki jednemu i reszta zacznie spier...ć albo wyciągnę pałkę i roz..ię jednemu z nich głowę bo im się chyba coś popieprzyło, niech odwalą się od normalnych ludzi!!!!!!!!!!!!! mam prośbę, zacznijmy ich okaleczać i mordować Odpowiedz Link Zgłoś
zuza.kociara Namiar na dobrego prawnika! 05.03.12, 23:35 Kliencie jeśli przeglądasz te komentarze i zastanawiasz się co robić zachęcam gorąco do założenia sprawy przeciwko IKEA. Chętnie podam Panu namiar na kompetentnego prawnika, któy podjąłby się tego zadania. Info na maila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: Namiar na dobrego prawnika! IP: *.aster.pl 06.03.12, 01:34 I bardzo dobrze, niech zapłacą godziwe odszkodowanie, stało się to na ich terenie, nie zareagowali ich ochroniarze. W Stanach taki klient by ich puścił z torbami, a organizacje konsumenckie zjadły. Bezczelność tej rzeczniczki jest nie do pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
brudne-nogi Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 05.03.12, 23:47 Pobitemu radze aby wynajal dobrego prawnika i zaskarzyl IKEA o brak bezpieczenstwa na jej terenie i brak odpowiedzialniosci i programu gwarantujacego bezpieczenstwo dla klientow. My tutaj nie mowimy o 500zl ale o tysiacach. Poza tym kopie pozwania wyslalbym do "Head Office" w Stockholm? (chyba). Moze wreszcie tymi bandytami zajmia sie wladze na serio. Ludzie nie reaguja bo nie chca byc ciagani po sadach. Moj kolega ktory interweniowal w bojce na noze, on mial gole rece tylko, i zlamal reke bandycie z nozem dostal grzywne za atak i 3 miesiadce pracy spolecznej i 6 miesiecy obserwacji. Prawdopodobnie ocalil zycie innemu ale jego oskarzyli od naduzycie sily!!! Bandyta zostal zwolniony, jako poszkodowany. Co za amarykanski nonsense. Ameryka przychodzi do nas wielkimi krokami i to nie ta dobra ale ta zgnila! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerry Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.lightspeed.wlfrct.sbcglobal.net 06.03.12, 01:37 Bzdury wypisujesz,pewnie Ameryke tylko na filmach ogladales.Dla przykladu podam zdarzenie w jednym z miast amerykanskich: Zlodziej(murzyn) ukradl ze sklepu Best Buy laptopa ,uciekajac nadzial sie na dwoch zolnierzy Marines ktorzy chcieli go zatrzymac.Jednak rzucil sie na nich z nozem,raniac jednego z nich w plecy.W odpowiedzi zolnierzyki wybili mu zeby,zlamali rece i noge.Przybyla na miejsce policja,napisala w raporcie ze murzynek sie w czasie ucieczki wypier.dolil na kraweznik i doznal obrazen.Wojakow nikt sie nie czepial. Odpowiedz Link Zgłoś
brudne-nogi Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 06.03.12, 04:25 Nie zycze Ci abys dozyl praw i zachowania sie ludzi w tym wspanialym kraju. Oczywiscie wszedzie sa wyjatki. Niestety tacy co slysza opowiesci 'bibline' uwazaja ze Ameryka to wzor dla swiata. Chcesz poznac kraj to zyj w nim z pol roku a nie powtarzaj idiotyzmow. Niestety jak mowia w krajach anglo-jezycznych: pusty zbiornik wydaje najwieksze echo! Zycze dobrej nocy i pomyslego wtorku. Gość portalu: Jerry napisał(a): > Bzdury wypisujesz,pewnie Ameryke tylko na filmach ogladales.Dla przykladu podam > zdarzenie w jednym z miast amerykanskich: Zlodziej(murzyn) ukradl ze sklepu Be > st Buy laptopa ,uciekajac nadzial sie na dwoch zolnierzy Marines ktorzy chcieli > go zatrzymac.Jednak rzucil sie na nich z nozem,raniac jednego z nich w plecy.W > odpowiedzi zolnierzyki wybili mu zeby,zlamali rece i noge.Przybyla na miejsce > policja,napisala w raporcie ze murzynek sie w czasie ucieczki wypier.dolil na k > raweznik i doznal obrazen.Wojakow nikt sie nie czepial. Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 06.03.12, 11:11 Ta historia to urban legand. Złodzieja po prostu złapali i żadnych większych obrażeń (po żadnej ze stron) nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na goraco z usa Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.time.net.my 06.03.12, 09:39 to troche nie na temat ale nie prownujmy jablek z gruszkami. Tzw Afro-Amerykanie w USA przed sadami nie maja praktycznie zadnych praw. Bedac bialym mozna praktycznie ujsc bez wiekszej kary za nawet zamordowanie Afro-Amerykanow. To jest bardzo dluugi i bolesny temat histori dyskryminacji czarnych w sadownictwie USA. Sa na ten temat cale opracowania, literatura fachowa i duzo duzo innych publikacji. Ponadto jedna ze stron byli zolnierze ktorzy obecnie w USA sa pod specjalna protekcja. Nawet jeslibysmy rozwazyli przypadek bialy - vs -bialy - to bylaby inna historia i wtedy szanse wygranej mialby gosc z drozszym adwokatem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie dla IKEI BOJKOT IKEA! IP: *.aster.pl 06.03.12, 01:50 Za traktowanie swoich klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arek123 Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.12, 07:49 Brawo IKEA, brawo IKEA ! tak trzymać ! Kilka lat temu w sklepie IKEA w Krakowie byłem świadkiem podobnego incydentu, do kasy wcisnął się klient bez kolejki, nie reagował na uwagi kolejkowiczów, także sprzdawca przy kasie nie zwracał zupełnie na to uwagi, ja się niestety wtrąciłem, ten Pan wciskacz był agresywny, personel IKEI nie reagował nie pojawili się też ochroniarze, brawo IKEA ! tak trzymać, nie ma to jak dbać o klienta, jeszcze raz: brawo IKEA ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.zone13.bethere.co.uk 06.03.12, 08:07 IKEA TO BARDZO SZEMRANA FIRMA. CHOCIAZBY JEJ WLASCICIEL - MIAL, A MOZE JESZCZE MA JAKIES POWIAZANIA Z PARTIAMI SKRAJNIE NACJONALISTYCZNYMI, WRECZ FASZYSTOWSKIMI. MOZE I LADNE I ORYGINALNE JEJ MEBLE ALE JUZ CZAS, ABY I K E E B O J K O T O W A C!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimi W Rossmannie też biją IP: *.aster.pl 06.03.12, 08:17 Tak ze dwa lata temu, najwyżej 2- 3 miesiące po urodzeniu dziecka, poszłam do Rossmanna (Dworzec Wschodni) po kilka rzeczy dla siebie i dla małej. Byłam niewyspana, marnie ubrana, osłabiona wysiłkiem z wiązanym z opieką nad maluszkiem. Nie wyglądałam groźnie ani choćby zamożnie. Wyglądałam słabo i nędznie, i, jak sądzę, to wpłyneło na fakt, że nikt mi nie pomógł. W Rossmannie są kasy rozmieszczone w całym sklepie i nie jest tak, że obowiązuje jedna kolejka do wszystkich kas. Kiedy więc uruchomiono nową kasę, wyszłam ze swojej kolejki i dla wszelkiej pewności zapytałam kasjerkę, czy mogę podejść, na co ona się zgodziła. Aż nagle pewien facet w sile wieku, bardzo starannie ubrany i ufryzowany, nie wyglądający wcale na bandziora, zorientował się, że się zagapił i że mógł jako pierwszy zauważyć nową kasę i tam podejść. Co więc zrobił? Podbiegł do mnie, wrzasnąl, że jemu się nalezy to miejsce, bo obowiązuje jedna kolejka do kas i... z całej siły popchnął mnie na półki, aż się zatoczyłam! Sam tryumfalnie wskoczył przed kasjerkę, został mile obsłużony!, a ochrona stojąca w pobliżu miała w poopie to, że jakiś ulizany bandzior bije kobietę, ktora dopiero co wyszła z połogu... Ja byłam w szoku i nie wiedziałam, co zrobić, a tylko jedna kobieta stojąca w pobliżu zapytałą tego faceta, czy żonę w domu też bije?... Płakałam po tym zdarzeniu długo, aż wreszcie napisałam skargę do Rossmanna. Odpisali mi, że w sklepie stwierdzono, że wszystko było ok (no przecież nikt nie stwierdzi, że było nie ok, żeby sobie nie mnożyć problemów - łatwiej jest zrobić z kogoś "trudną klientkę", która przesadza). Przysłano mi balsam do ciała z sugestią, że całą rzecz sobie zmyśliłam. Good luck, pracownicy Rossmanna ze Wschodniego! Los okazal się sprawiedliwy i straciliście pracę wraz z remontem dworca... Cieszyłabym się, gdybyście nigdy już jej nie znaleźli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaItylkoJa Re: W Rossmannie też biją IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.12, 10:24 Ty głupia kobieto-widać,ze masz niepokolei w głowie życząc komuś nie znalezienia pracy tylko dlatego ,ze jakiś obcy facet cie popchnął....co mają do tego pracownicy tej drogerii...?weź się zastanów!!po za tym mam smutną wiadomość,to,że zamknęli tego rossmanna nie oznacza wcale,że oni pracę stracili:)naraaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.12, 08:20 Ta Pani rzecznik nie ma racji mówiąc, że teren IKEA jest terenem publicznym jest to prywatne działalność sklepu IKEA i sklep zobowiązany jest do zapewnienia porządku i bezpieczeństwa na jego terenie . A jakby si e zawalił dach lub regał toteż Pani rzecznik powie że to jest miejsce publiczne i sklep nie odpowiada za poniesione szkody.Poszkodowany powinien podać do sądu sklep Ikea i zobaczymy, kto będzie miał racje. Odpowiedz Link Zgłoś
sallly Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 06.03.12, 09:44 Jedna najważniejsza rzecz! To nie jest IKEA w Szwecji czy innym, normalnym, cywilizowanym kraju, gdzie do takiego incydentu by nie dopuszczono... To jest IKEA w naszym rodzimym, dzikim kraju, gdzie buzuje w głowach alkohol, agresja i bandyctwo. Wszystko jest nie tak , albo skorumpowane albo zbyt słabe aby się mogło obronić przed inwazją siły i przemocy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg to są początki polityki płacowej w firmach ochr IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.12, 11:32 ochroniarze za pare złotych w wiekszosci na umowe zlecenie z grupa inwalidzką i taki efekt jakie pieniadze ,tacy ludzie i takie ich reakcje Odpowiedz Link Zgłoś
mejerewa Re: Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 06.03.12, 14:15 Ta kolejka po hotdogi nie składała się chyba z samych staruszek, dzieci i kobiet w ciąży? I właśnie brak reakcji innych jest tragiczny. Gdyby cała kolejka rzuciła się na napastników, to nie mieliby szans. Moim zdaniem, właśnie grupowej, społecznej obrony powinny się uczyć już dzieci w szkole. I wtedy wystarczy, że wszyscy pasażerowie autobusu rzucą się na bandziora gwałcącego dziewczynę, to mają szansę jej pomóc i liczyć na społeczny odzew, gdy sami będą pomocy potrzebować. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.k72 "Na razie nie udało się nam ich ująć" - norma 06.03.12, 16:32 policja jest po porostu nieudolna. Procedury, ecie-pecie, gadu-gadu,... Potrafią - czatować z suszarką za krzakiem... Zaczynam tęsknić za MO Odpowiedz Link Zgłoś
szczesciarz1 Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował 06.03.12, 21:02 Hmm... mamy tu kilka wątków i skomentuje każdy z nich 1. Kiepski obraz z monitoringu - ja bym to sprawdzil jednak Panie Kliencie czy tak jest bo po co IKEA inwestowała w ten monitoring aby klienci byli bezpieczni i aby firma była bezpieczna czyli w razie kradzieży był dobry i czytelny materiał dowodowy. Wg moje wiedzy (przyglądałem się systemowi w innym miescie) to monitoring IKEA zgodnie z tzw corporate standard jest bardzo dobrej jakości - więc proponuje klientowi aby zapoznał się z zapisem ale wraz z ze swoim pełnomocnikiem procesowym być może są inne powody dla których IKEA twierdzi że materiał jest kiepskiej jakości. Dobrze jest poprosić pisemnie IKEA, zanim jeszcze poprosi o to prokuratura, o zabezpieczenie nagrań jako ze stanowią one dowód pomocniczy dla śledztwa 2. Przestrzeń publiczna. Pani rzecznik myli tutaj pojęcia - sklep istotnie jest przestrzenią publiczną a wiec zgodnie z zasadami wspolżycia w społecznego np. nie wolno tu stosować jawnej dyskryminacji (np. wpuszczamy tylko bogate albo młode osoby) bo naruszałoby to Konstytucje ale za bezpieczeństwo klientwo na terenie sklepu odpowiada jego właściciel, najemca lub operator czyli jakby nie było któraś ze spólek IKEA B.V. 3. PR Kryzysowy - wypowiedz p. rzecznik jest książkowym przykładem jak go prowadzić nie należy, - ciekaw jestem czy byla wogóle konsultacja z centralą w Warszawie, bo na pewno jest taki przypadek przewidziany w tzw. możliwych scenariuszach kryzysowych IKEA 4. Kwota do zasadzenia - polskie prawo nie przewiduje wielkich rekompensat za straty moralne czy czy cierpienie i to nie jest wina IKEA, ale podejrzewam że na pewno cena okularów, kosztów L4 i niewielka nawiązka razem pewnie ze 2000 - 3000 PLN jest możliwa do zwrotu. System anglosaski (USA, UK) jest dużo hojniejszy ale to tez jest jego słabością (wszyscy ubezpieczają się od wszystkiego co winduje ceny produktów i usług i paraliżuje firmy w tzw ludzkich odruchach wszyscy czekają na prawnika z ubezpieczyciela). Sadze ze również sama IKEA Poland jest ubezpieczona od takich zdarzeń 5. Goodwill firmy IKEA po zdarzeniu. Ciekaw jestem czy po zdarzeniu firma wyciągnie wnioski z procedur, w końcu konsekwentnie od wielu lat buduje wizerunek miejsca przyjaznego kupującym, zwłaszcza rodzinom. Zdarzenie i reakcja oddziału firmy (to nie nasza spraw) ten wizerunek burzy. Teraz zostaje tylko jedno zebrać mleko które się rozlało - czyli osobiste spotkanie p. Waltera Kadnara z pokrzywdzonym klientem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jowisz53 Klient pobity w Ikea. Nikt nie reagował IP: *.welnowiec.pl 08.03.12, 13:07 Czy hot-dog w IKEA też trzeba sobie zmontować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Katowice uznane za najniebezpieczniejsze w Polsce IP: *.c201.msk.pl 08.03.12, 14:18 Stolica woj. śląskiego została po raz 4 z rzędu uznana za najniebezpieczniejszą. Czy ktoś wie kto włada od 14 lat tą wiochą? Słyszałem, że jakiś z krwi i kości, tylko nie dosłyszałem kto. (cytowany link traktowany jest jako spam :( ) Za to, że ta wiocha jest najbardziej niebezpieczna w Polsce ktoś rocznie kasuje 264tys. zł czyli ponad 20 tys. miesięcznie czyli tyle co prezydent IIII RP. Rada miasta prosi prezydenta do tanga, prezydent nie jest dłużny radzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kociad-a Klient pobity w Ikea.IKEA FAMILY rules IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.12, 19:44 IKEA FAMILY rules! Odpowiedz Link Zgłoś