Dodaj do ulubionych

Kazimierz Kutz: Gdzie zapalić świeczkę?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 17:56
Niestety nie tylko politycy myślą tak jak poseł Szarama. Wystarczy poczytać posty internautów pod (nielicznymi) publikacjami na ten temat.
Efekt ? - w Świętochłowicach na miejscu kaźni, są ogródki działkowe, a zamiast świeczek - grile.
Obserwuj wątek
    • staryhanys1 Kazimierz Kutz: Gdzie zapalić świeczkę? 05.03.12, 18:41
      Panie Kazimierzu czy to ftos w Polsce zrozumie - przeca loni som najwspanialsi, najwaleczniejsi, nojbardzej święci (przez Wojtyły) wiedzom wszystko nojlepiej chociorz nic na dany temat nie wiedzom abo pieprzom gupoty. Dzięki za przypomnienie o tych obozach co to jak mi moj kolega tlumaczyl mi te oprawcy to byli żydzi i komuniści nasłani ze Rosyji, tam zostoł uwieziony a następnie wywieziony na Syberio (za to ze ukrywol cało wojna powstańca slaskigo) moj dziadek a ujek (15-latek) wrocil jako inwalida . Niech im ziemia lekko będzie. I to by bylo na tyla - Pyrsk godo stary Hanys
      • Gość: karbinadel Re: Kazimierz Kutz: Gdzie zapalić świeczkę? IP: *.techcomnet.cz 06.03.12, 03:29
        Polski rząd był w Londynie i nie odpowiada za decyzje moskiewskich namiestników. Przedstawiciele władz niepodległej RP w kraju zostali wywiezieni do Moskwy i skazani w procesie szesnastu.
        Bierut, Berman i spółka byli reprezentantami obcego mocarstwa i realizowali jego wytyczne. Wywózki do Rosji organizowali Sowieci. Żołnierze Armii Krajowej siedzieli razem z nazistami w komunistycznych więzieniach. Obozy komunistyczne były w całym bloku od Albanii po Kołymę.
        Polacy oczywiście byli też w UB, byli strażnikami w obozach komunistycznych i więzieniach i katowali swoich rodaków - ale byli to Polacy na usługach narzuconej z zewnątrz władzy. W zniewolonym przez Sowietów po 6-letniej niemieckiej okupacji kraju trudno się dziwić, że wielu Polaków było zdemoralizowanych i bezkarnie czuły się męty. Dobrze, że powstał taki film, dobrze zresztą z reguły przyjmowany.
        Kazimierz Kutz jest nieuczciwy, za komuny kręcił Krzyż Walecznych i Na straży swej stać będę (z fajnymi patriotycznymi śląskimi babami, oprócz tej jednej młodej na końcu, której należała się kula w łeb za wsypanie Podziemia), wpisując się w zupełnie inną narrację (nawet jeżeli trochę niby-krytyczną), po '89 nakręcił oberpatriotyczną Śmierć jak kromka chleba. Przez ostatnich 20 lat wolności nie było słychać nic, żeby myślał o nakręceniu filmu o komunistycznych obozach - dopiero teraz dorzuca swoje niewiele warte trzy grosze, kiedy odezwali się przed nim inni - równie "obiektywni".
        • leniuch102 Śląskie obozy koncentracyjne. 06.03.12, 07:22
          Gazeta Wyborcza coraz energiczniej promuje markę "polskie obozy koncentracyjne" w odniesieniu do powojennych obozów na Śląsku, w których komuniści umieszczali swoich przeciwników.

          Do publicysty Wojciechowskiego który radził Polakom by wreszcie "przestali się stroić w piórka ofiar" bo - jak wywodził, polsie obozy koncentracyjne są faktem, dołączył senator Kutz. Wzywa on by "rozpocząć rzetelną publiczną dyskusję na temat polskich obozów koncentracyjnych na Górnym Śląsku."

          Zatem zacznijmy. Po pierwsze, ustalmy czemu senator Kutz dokonuje przedziwnej transformacji "opustoszałych lagrów pohitlerowskich" w "polskie obozy koncentracyjne". Gdyby kierował się logiką używałby określenia "opustoszałe poniemieckie obozy koncentracyjne", jeśli sprawstwo przypisuje poszczególnym narodom, lub "łagry komunistyczne" - jeśli ideologiom.

          W pierwszym przypadku określenie "obozy niemieckie" miałoby większą rację bytu nawet niż "obozy polskie", bowiem Niemcy w ogolnonarodowych, demokratycznych wyborach sami opowiedzieli się za hitlerowską dyktaturą, która z kolei nie kryła swoich planów, wyczerpująco wyłożonych np. w "Mein Kampf". Polacy nie tylko nie wybrali sobie komunistów, ale u progu wojny nie mieli nawet partii komunistycznej, ewenement na skalę światową.

          Żeby więc uporządkować nomenklaturę "obozową", a jednocześnie zaspokoić reprezentowane przez Kutza aspiracje do wyodrębniania Śląska i śląskości proponuję nazwanie kłopotliwych obozów "śląskimi obozami koncentracyjnymi". Kryterium terytorialne jest oczywiste, ale niejedyne. Ślązacy - obywatele Niemiec swego czasu udzielili wyraźnego popracia hitlerowskiej NSDAP,( procentowo niemal identycznego jak Platformie w ostatnich wyborach). Obozy "hitlerowskie" są więc "śląskie" w dwójnasób.

          Rekomenduję tę nazwę sen. Kutzowi tym bardziej, że bliscy Ślązakom Niemcy od lat używają określenia "polskie obozy koncentracyjne" wobec Auschwitz i Stutthoffu.
          Rezygnując z przymiotnika "polski" na rzecz określenia "śląski" uniknie bałaganu nazewniczego i precyzyjnie umieści przedmiotowe obozy w przestrzeni i kontekście historycznym.
              • rico-chorzow Re: Śląskie obozy koncentracyjne. 06.03.12, 09:18
                leniuch102 napisał:

                > Gość portalu: europejski Ślazak napisał(a):
                >
                > > Ty faktycznie masz Ślązaków za idiotów, albo sam jesteś idiotą
                >
                > Czy "europejski Ślazak" potrafi do dyskusji wnieść cokolwiek poza wymysłami?

                Dość wielu europejskich Slązaków powie panu prawdę o polskich Polakach i polskiej prawdzie morderczej.
                • jazmig Re: Śląskie obozy koncentracyjne. 06.03.12, 09:53
                  rico-chorzow napisał:

                  > Dość wielu europejskich Slązaków powie panu prawdę o polskich Polakach i polski
                  > ej prawdzie morderczej.

                  Jak chodzi o morderców Ślązaków, to byli to Żydzi, którzy uratowali się lub zostali uratowani podczas wojny, albo ci, którzy przyjechali razem z sowiecką armią.

                  Polacy na Śląsku nie mieli nic do gadania, rządzili komuniści z sowieckiego nadania, w tym Żydzi.
                  • rico-chorzow Re: Śląskie obozy koncentracyjne. 06.03.12, 11:12
                    jazmig napisał:

                    > rico-chorzow napisał:
                    >
                    > > Dość wielu europejskich Slązaków powie panu prawdę o polskich Polakach i
                    > polski
                    > > ej prawdzie morderczej.
                    >
                    > Jak chodzi o morderców Ślązaków, to byli to Żydzi, którzy uratowali się lub zos
                    > tali uratowani podczas wojny, albo ci, którzy przyjechali razem z sowiecką armi
                    > ą.
                    >
                    > Polacy na Śląsku nie mieli nic do gadania, rządzili komuniści z sowieckiego nad
                    > ania, w tym Żydzi.

                    Jak nie mieli,a polonizacja i wyzucie Slązaków z ich tradycji to czyja robota,ufoludków?,setki tysięcy zabitych i wywiezionych,to byli marsjanie w polskich mundurach?,moi wujkowie umarli w wieku 23-25 lat w polskim Oświęcimiu,pewnie na starość a ten polski obóz Oświęcim obsługiwały duchy,a Ojca kto bagnetem pchał do bydlaka na wywózkę,nie byli to przypadkiem Polacy,pewnie mój Ojciec się przesłyszał i oślepł.I gwarantuję panu,wśród Slązaków znajdzie pan dziesiątki tysięcy takich przykładów,nie ja jeden.A o Zydach,to porozmawiaj pan Polaku z Zydami,dowiesz się pan nastąpnej polskiej prawdy.
                      • leniuch102 Ślązacy, ludzie chorzy na niewinność. 06.03.12, 12:05
                        Przeciętny Ślązak głosował plebiscycie za Niemcami, potem w Rzeszy głosował za hitlerowcami (NSDAP number one w śląskich wyborach), bez sprzeciwu szedł do Wehrmachtu strzelać do Polaków/Rosjan/Żydów, a potem dziwi się, że komuna zamknęła go w swoich obozach.
                          • leniuch102 Re: Ślązacy, ludzie chorzy na niewinność. 06.03.12, 13:00
                            gelynder_blues napisał:

                            > Próbując w swojej wypowiedzi nieudolnie uzasadnić odpowiedzialność zbiorową udo
                            > wodniłeś, że w sumie to niczym się nie różnisz od wspomnianych przez ciebie fas
                            > zystów, czy komunistów.

                            Och, uzasadnić nie znaczy usprawiedliwić. Oczywiście przestępcy wojenni ze Śląska powinni ponieść karę po _uczciwym procesie_, ale gdybyś cokolwiek wiedział o historii, wiedziałbyś tez, że komuna tak nie działała. Stalin nie odróżniał dobrych np. Tatarów od złych, tylko w całości przesiedlił cały naród. Oczywiście to było ZŁE.
                            Z drugiej strony śląscy dyskutanci na tym forum masowo rozgrzeszyli się z podpisywania volkslist (no bo na Śląsku wszyscy MUSIELI) z walki w Wehrmachcie (no bo na Śląsku wszyscy MUSIELI), z wybory Hitlera (wszyscy głosowali) etc.
                            Mi się to wydaje głupie i niedojrzałe. Komuniście wysyłali na sybir za dowcip o partii, za przynależność do AK na wschodzie rozstrzeliwali, a mieli w spokoju zostawić - jak postrzegali Ślązaków - hitlerowców?
                            • gelynder_blues Re: Ślązacy, ludzie chorzy na niewinność. 06.03.12, 13:40
                              leniuch102 napisał:
                              > podpisywania volkslist

                              Widzisz. Chcesz dyskutować a masz podstawowe braki w edukacji. Na Śląsku nie było żadnego "podpisywania volkslist". Wymyślają to i powtarzają tobie podobni niedouczeni. Idź se do Muzeum Ślaskiego. Tam mają ankiety, które były obowiązkowo wypełniane przez Ślązaków. Reprodukcję takiej ankiety możesz też znaleźć w książce "Historia Górnego Śląska" (slask.naszemiasto.pl/artykul/1162369,historie-gornego-slaska-spisalo-32-autorow-trzech,id,t.html). Tej książki pewno w rękach nie trzymałeś, że nie wspomnę o czytaniu, co? Na ich podstawie oraz "własnego lokalnego wywiadu" niemieccy urzędnicy nadawali numer volkslisty. Najczęściej III. Co ona oznaczał, łatwo znaleźć. Za odmowę wypisania ankiety groziły surowe konsekwencje, z obozem włącznie. Zarówno Rząd Londyński jak i Episkopat namawiały Ślązaków do wypełniania tych ankiet. To są wszystko proste do sprawdzenia fakty. Zatem synku przestań bredzić i się ośmieszać. Zanim zabierzesz głos, zdobądź jakąś wiedzę na dany temat, a nie powtarzaj miejskich legend.
                              • Gość: kronikarz skoro wpisywano Ślązaków przymusowo IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.12, 14:46
                                to z czego ich rozgrzeszał rząd londyński i biskup Adamski
                                "Polski Rząd na Uchodźstwie gen. Sikorskiego we Francji oraz biskup diecezji śląskiej ks. dr Stanisław Adamski przekonywali, żeby przyjmować volkslistę w celu uniknięcia zagłady biologicznej. W polskich audycjach angielskiego radia, również sugerowano przyjęcie DVL. Mówił o tym również Arka Bożek, członek emigracyjnej Rady Narodowej."
                                bredzeniem i ośmieszaniem dyskutantów nie ukryjesz prawdy
                                    • rico-chorzow Re: nikt normalny z tobą dyskutować nie będzie 06.03.12, 17:11
                                      Gość portalu: kronikarz napisał(a):

                                      > od razu widać,że jesteś chory...życzymy zdrowia, chociaż to mało realne. może r
                                      > ok 2020 cię uleczy z twoich chorych wyobrażeń o świecie i ludziach; zobaczymy

                                      Zdradzę panu coś,Polacy możecie robić jakie szpagaty chcecie i każdego historycznie okłamywać,następne 2-3 pokolenia,generacje Slązaków,nie zapomną wam i będą przypominać,że jesteście tylko przybyszami,Polakami na Sląsku.
                                      • leniuch102 Re: nikt normalny z tobą dyskutować nie będzie 06.03.12, 17:34
                                        rico-chorzow napisał:


                                        > Zdradzę panu coś,Polacy możecie robić jakie szpagaty chcecie i każdego historyc
                                        > znie okłamywać,następne 2-3 pokolenia,generacje Slązaków,nie zapomną wam i będą
                                        > przypominać,że jesteście tylko przybyszami,Polakami na Sląsku.
                                        >
                                        >
                                        Rico, bardzo ubolewam, że śląscy aktywiści są tak anemiczni, że nie mogą zrobić referendum za autonomią dla Śląska. Bardzo by się takie referendum przydało, bo wskazałoby aktywistom "narodowości śląskiej" ich miejsce, tzn. folklor polityczny z 0,1%.
                                        Granice są jakie są i to nie Polacy je tworzyli i nie przyjeżdżali do Gliwic bo chcieli tylko, dlatego że nie mieli gdzie się podziać, bo ich Sowieci wykopali ze Wschodu. Tak samo Polacy nie wymyślili tych obozów.
                                        Jest to tego rodzaju okoliczność historyczna, której dzisiaj się już nie odkręci, więc dorośnij i przyjmij polskość Polski i Śląska w niej do wiadomości, zamiast pielęgnować swoje śląskie szajby. Pielęgnuj zresztą jeśli chcesz, ale nie pomawiaj Polaków o obozy, które stworzyli Niemcy a zaadaptowali komuniści.
                                        • Gość: anty pol nic nie jest wieczne.. Na szczęście! IP: 93.159.164.* 07.03.12, 09:29
                                          Ślązków może nadwiślańską nachajką pozapędząć do obozów tak jak to robiliście w 1945 i potem. Ale nie ma takiego kozaka, co by na większego od siebie nie trafił. Do czasu. Już teraz prawie sikacie z oburzenia gdy wam ktoś "omyłkowo" przypomni, że obozy zagłady Holocaustu były w polskich granicach i z Polski pochodziła większośc ofiar a ich polscy sąsiedzi palcem nie kiwnęli (o ile jak w Jedwabnem czy na Podkarpaciu entuzjastycznie nie pomagali). Ale do czasu, do czasu. Rosjanie też uwaali, że nigdy za Katyń ich nie rozliczą. Wy też kiedyś bekniecie za zbrodnie popełnione na Śląsku. Nic, nic nie jest wieczne - a wy to winniście najlepiej pamietać mając w pamięci rok 1795. Jak małpa nie tylko zegarek zepsuła i nic nie nauczyła się - lekcję tzreba będzie powtórzyć.
                                          • rico-chorzow Re: nic nie jest wieczne.. Na szczęście! 07.03.12, 11:46
                                            Gość portalu: anty pol napisał(a):

                                            > Ślązków może nadwiślańską nachajką pozapędząć do obozów tak jak to robiliście w
                                            > 1945 i potem. Ale nie ma takiego kozaka, co by na większego od siebie nie traf
                                            > ił. Do czasu. Już teraz prawie sikacie z oburzenia gdy wam ktoś "omyłkowo" przy
                                            > pomni, że obozy zagłady Holocaustu były w polskich granicach i z Polski pochodz
                                            > iła większośc ofiar a ich polscy sąsiedzi palcem nie kiwnęli (o ile jak w Jedwa
                                            > bnem czy na Podkarpaciu entuzjastycznie nie pomagali). Ale do czasu, do czasu.
                                            > Rosjanie też uwaali, że nigdy za Katyń ich nie rozliczą. Wy też kiedyś beknieci
                                            > e za zbrodnie popełnione na Śląsku. Nic, nic nie jest wieczne - a wy to winniśc
                                            > ie najlepiej pamietać mając w pamięci rok 1795. Jak małpa nie tylko zegarek ze
                                            > psuła i nic nie nauczyła się - lekcję tzreba będzie powtórzyć.

                                            Bez obawy możesz powiedzieć - polski Oświęcim -,też bez obawy możesz powiedzieć,że Polacy,podkeślam - Polacy - nas Slązaków katowali i wpędzali do bydlęcych wagonów na wywózkę do przyjaciół Polaków Rosjan..
                                            • Gość: anty pol Re: nic nie jest wieczne.. Na szczęście! IP: 93.159.164.* 07.03.12, 12:17
                                              ja nie wiem czy za Brynicą są Polacy i ich Rosyjscy przyjaciele czy też Rosjanie i ich polska odmiana z warszawskiej generał-guberni. Na jedno wychodzi. Tam nacje kształtowały się w XIX w. gdy Król Polski i Car Imperator w jednym reformy uwłasczenia chłopów dokonywali. Przesiąkli rosyjską mentalnością knuta i teraz innej sobie nie wyobrażają. To panslawizm z XIX wieku śnił o tym by granice Słowian warszawskich przesunąć na Odrę i Nysę - Pobiedonoscew. A współpracowali z nim polscy nacjonaliści z guberni warszawskich pod wodzą Dmowskiego. Zrealizowali to w 1945 i poltyka gwałtów była tu tradycyjnym instrumentem by przyśpieszyć i utrwalić graniczne zmiany. To nie były błedy i wypaczenia tylko integralny system. Oni tacy chyba są. To ich poeta Miłosz o nich samych pisał: spadkobiercą ONR jest komunistyczna Partia. Po 1989 wychodzi na to, że dla pieniędzy z UE tylko szyldzik sobie zmienili. A ich - polski przemysł martyrologiczny dalej służy szantażowaniu Niemiec i wyciskaniu z nich pieniędzy. Dlatego nie przyznadzą się nigdy do tych obozów podobnie jak Rosja do Katynia. Bo cała misterna konstrukcja weźmie w łeb.
                                  • leniuch102 Re: Ślązacy, ludzie chorzy na niewinność. 07.03.12, 16:49
                                    gelynder_blues napisał:

                                    > ;) Czyli już nie volkslista, ale ankieta była podpisywana? Tak? Ale skąd wiesz
                                    > że ankieta była podpisywana? Ty a Radio Erevań. Być może ktoś coś podpisywał. L
                                    > ista? Ankieta? A obojętnie.
                                    > Coś cienko piskosz...

                                    Dokładnie o tym mówię, niedojrzałym uchylaniu się od odpowiedzialności. Zamiast podpisać listę wypełniłeś ankietę i czujesz się rozgrzeszony ze swojego przystąpienia do Rasy Panów.
                                    Gdybyś podpisał listę - o, to moglibyśmy mieć pretensję, ale skoro tylko ankietę, do tego "obowiązkową"...
                                    • gelynder_blues Re: Ślązacy, ludzie chorzy na niewinność. 07.03.12, 21:55
                                      Nie. Nie wiesz o czym piszesz. Udowodniłem ci, że hasło: "podpisywanie volkslisty" na Śląsku to kłamstwo. Ty teraz wymyślasz coraz bardziej skomplikowane konstrukcje logiczne (eufemizm od: zaczynasz bredzić), bo nie potrafisz po prostu przyznać się do tego, że nie miałeś racji. I jeszcze jedno: te ankiety, które widziałem, były wypisane na maszynie do pisania. Czyżby prawie w każdym śląskim domu była taka maszyna? A może to urzędnik wzywał, odpytywał i wypisywał? Jak wyglądały te, które ty widziałeś? (Zakładam, że skoro się wypowiadasz, to jakąś wiedzę w temacie masz). Poza tym większość dostawała III kategorię. Co oznaczało: Ślązak, miejscowy. (no ale tego chyba też nie muszę ci mówić).
                                      • leniuch102 Re: Ślązacy, ludzie chorzy na niewinność. 08.03.12, 01:21
                                        >I jeszcze jedno: te ankiety, które wi
                                        > działem, były wypisane na maszynie do pisania. Czyżby prawie w każdym śląskim d
                                        > omu była taka maszyna? A może to urzędnik wzywał, odpytywał i wypisywał?

                                        Prawdopodobnie. "Wszystkie osoby mieszkające na Górnym Śląsku były zobowiązane do wypełnienia kwestionariuszy. Osoby, które nie chciały określić się jako pochodzenia niemieckiego, musiały uzasadnić swój wybór - specjalne komisje analizowały wpisy na listę. Do komisji zgłaszały się rodziny z dziećmi, przyjmowano w kolejności według ulic. Komisja sprawdzała, czy dana osoba jest pochodzenia aryjskiego, oraz przepytywano dzieci w jakim języku mówi się w ich domu. "
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Volkslista#Volkslista_na_G.C3.B3rnym_.C5.9Al.C4.85sku
                                        Słowem, rzeczywiście, nie dało się "podpisać listy", trzeba się było postarać. W nagrodę za dobrą niemczyznę dzieci tata nie musiał kopać rowów tylko dostawał automat, z którego strzelał do podludzi. Tyle fakty. teraz interpretacja.
                                        Wierzę, że strzelał niechętnie. No ale to nie ja wsadziłem go do obozu, tylko dekret PKWN. Różne rzeczy można napisać o PKWN, ale że są polskim rządem to pisali tylko oni sami o sobie. Byli po prostu sowiecką instytucją, która wprowadziła na terenie Polski to co na całym terenie zarządzanym przez sowietów: obozy, juz kiedyś nazwane Archipelagiem Gułag.
                                        Po co dzisiejsi Ślązacy zakłamują historię nazywając je "polskimi obozami koncentracyjnymi"?
                                        Błąd. To nie Ślązacy, ale paru lokalnych firerków czy polityków, jak Kutz vel Kuc.
                                        • gelynder_blues Re: Ślązacy, ludzie chorzy na niewinność. 08.03.12, 07:46
                                          leniuch102 napisał:

                                          > pl.wikipedia.org/wiki/Volkslista#Volkslista_na_G.C3.B3rnym_.C5.9Al.C4.85sku

                                          Jeżeli poznawanie świata poprzez słowo pisane ograniczasz do wikipedii, to nie wróżę ci sukcesów.

                                          > Słowem, rzeczywiście, nie dało się "podpisać listy", trzeba się było postarać.
                                          > W nagrodę za dobrą niemczyznę dzieci tata nie musiał kopać rowów tylko dostawał
                                          > automat, z którego strzelał do podludzi.

                                          Osoby z III DVL przez dość długi czas nie były powoływane do niemieckiego wojska, jako niepewne narodowościowo. Dopiero, jak Niemcy parę razy na wschodzie w dupę dostali, i zaczęło brakować kanonfutra, to poluzowali ten przepis. Ale tego pewno w wikipedii nie napisali, co? A na twoim miejscu nie obrażałbym tych ludzi. Większość z nich i tak skończyła wojnę u Andersa. Bez prawa powrotu do swojego hajmatu. Bo nowa, polska władza duetu wermacht-Anders nie wybaczała. Znam taką relację z pierwszej ręki. Rozmawiałem o tym z jednym Ślązakiem w Anglii w 1996. Rok czy dwa lata później pierwszy raz od zakończenia wojny przyjechał zobaczyć swój Śląsk.

                                          > Wierzę, że strzelał niechętnie.

                                          Napisz, że strzelał z rozkoszą. Co tam będziesz sobie żałował. To przecież inni ludzie, niż tacy żołnierze Wojska Polskiego, którzy masowo składali broń i odmawiali wyjazdu na wycieczkę do Pragi i innych czeskich miast w 1968 w ramach Praskiej Wiosny. Podobnie w 1981. Jaruzelski normalnie nie miał kim stanu wojennego zaprowadzić.

                                          > No ale to nie ja wsadziłem go do obozu, tylko d
                                          > ekret PKWN. Różne rzeczy można napisać o PKWN, ale że są polskim rządem to pisa
                                          > li tylko oni sami o sobie. Byli po prostu sowiecką instytucją, która wprowadził
                                          > a na terenie Polski to co na całym terenie zarządzanym przez sowietów: obozy, j
                                          > uz kiedyś nazwane Archipelagiem Gułag.

                                          Miło, że jesteś za przywróceniem Autonomii Śląskiej. Bo wiesz, że ten sam PKWN innym dekretem zniósł Autonomię Województwa Śląskiego? Na wikipedii pewno coś będzie na ten temat. Skoro, według ciebie, to nie był polski rząd, to i jego decyzje dotyczące Polski są nieważne. No chyba, że relatywizm wyznajesz i raz taki PKWN jest zły a raz dobry?
                                          Ale, choćbyś się zesrał ze złości, fakty są takie, że PKWN, czy całe PRL są i były uznawane jako organy państwa Polskiego i są elementem jego ciągłości.

                                          > Błąd. To nie Ślązacy, ale paru lokalnych firerków czy polityków, jak Kutz vel Kuc.

                                          Ponownie się mylisz. Moja matka i ojciec mimo, że w wieku "podstawówkowym" byli doskonale pamiętają, co się działo po 1945. Ciężko znaleźć śląską rodzinę, która by nie doznała represji w latach 1945-47. I to nie jest wiki. To jest życie.
                                          • leniuch102 Autonomia? Bez jaj. 08.03.12, 13:10
                                            gelynder_blues napisał:

                                            ad. autonomia.
                                            Oczywiście powinna być przywrócona JEŚLI mieszkańcy Śląska tego chcą. Przypuszczam, że wątpię, a gdyby firerkom udało się jakimś cudem taki projekt przeprowadzić, wyrządziliby szkodę Ślązakom.
                                            Patrz jak cienko przędzie Opolszczyzna, wydzielona na specjalne zyczenie swoich mieszkańców w osobne województwo. Ślązacy mogą się napawać własną wyjątkowością, ale na dziś niespecjalnie się sprawdza w gospodarce czy samorządzie.
                                            Sporą część roku spędzam w dużym zakładzie pracy w Katowicach i naprawdę trudno mi się dopatrzeć jakichś śląskich przewag nad podobnymi miejscami w Polsce. Podoba mi się kuchnia, fajnie, że uprawiają dużo sportu... i to właściwie wszystko. Niepunktualność, niesłowność, intryganctwo - takie samo, jak gdzie indziej.
                                            Nie ma powodu do głupiego obrażania i obwiniania innych.
                                                • rico-chorzow Re: Autonomia? Bez jaj. 08.03.12, 15:55
                                                  rico-chorzow napisał:

                                                  > rico-chorzow napisał:
                                                  >
                                                  > > leniuch102 napisał:
                                                  > >
                                                  > > ()
                                                  > >
                                                  > > Może ktoś sra na Polskę i Polaków.
                                                  >
                                                  >
                                                  > co wy Polacy i wasza zasrana Polska zrobiła dla Sląska i Slązaków?,proszę każd
                                                  > ego Polaka.
                                                  Ja czekam na każdego Polaka,jego pytanie i odpowiedź.
                                            • arnold7 Moze to nie bedzie po mysli zacofancow 08.03.12, 15:31
                                              ale do pewnych rzeczy polaczywy element powoli musi sie przyzwyczajac:

                                              1. Regionalisci beda coraz powazniejszym graczem na regionalnej scenie politycznej, nie skonczy sie na 3 miejscach w Sejmiku.

                                              2. Oszukany i spartaczony spis powszechny i tak wykaze, ze osob narodowosci slaskiej jest o wiele wiecej, niz to wykazal poprzedni, tez oszukany spis.

                                              3. Slazacy zostana wpisani do ustawy o mniejszosciach narodowych i etnicznych, a jezyk slaski dostanie taki status, jaki obecnie ma kaszubski.

                                              4. Edukacja historyczna Slazakow bedzie nadal postepowac, mimo zacofania pod tym wzgledem polskiej szkoly. Na zapolaczonych podrecznikach szkolnych historia sie nie konczy, a polityka brutalnej polonizacji i zamiatanie niewygodnych tematow pod dywan juz dawno zakonczyly sie porazka.

                                              5. Autonomia zostanie przywrocona w ciagu najblizszych kilku - kilkunastu lat.

                                              6. Ktoras z glownych miejskich ulic na Gornym Slasku, w calkiem niedalekiej przyszlosci, bedzie sie nazywac ul. Ofiar Polskich Komunistycznych Obozów Koncentracyjnych, a ulic Kazimierza Kutza tez bedzie calkiem sporo.

                                              Od tego wszystkiego panstwo polskie sie nie rozpadnie, a swiadomosc, ze wszyscy obywatele tego panstwa maja prawo do wlasnej tozsamosci, bo nie tylko Polacy placa w tym panstwie podatki, jest szansa na przeksztalcenie obecnego PRLbis w silne, regionalnie autonomiczne i nie bedace tylko majacym cicho siedziec zapleczem Warszawy nowoczesne panstwo europejskie.

                                              A najlepsze jest to, ze nacjonalistyczny ciemny beton z bialoczerwonymi miazgami w miejscach mozgu moze sobie co najwyzej potupac nozkami, bo nie ma takiej sily, ktora powstrzymalaby ambicje tej czesci obywateli tego panstwa, ktora ma zamiar zmienic te panstwo w cos lepszego od marnej kopii PRL, jakim jest teraz.
                                                  • arnold7 Re: Moze to nie bedzie po mysli zacofancow 08.03.12, 16:57
                                                    jacgg napisał:

                                                    blebleble

                                                    A ja mam do pana pytanie, byc moze za trudne. Czy pan nie zgadza sie z ktoryms z tych bardzo prawdopodobnych stanow przyszlej rzeczywistosci, a jesli tak, to dlaczego:

                                                    1. Regionalisci beda coraz powazniejszym graczem na regionalnej scenie politycznej, nie skonczy sie na 3 miejscach w Sejmiku.

                                                    2. Oszukany i spartaczony spis powszechny i tak wykaze, ze osob narodowosci slaskiej jest o wiele wiecej, niz to wykazal poprzedni, tez oszukany spis.

                                                    3. Slazacy zostana wpisani do ustawy o mniejszosciach narodowych i etnicznych, a jezyk slaski dostanie taki status, jaki obecnie ma kaszubski.

                                                    4. Edukacja historyczna Slazakow bedzie nadal postepowac, mimo zacofania pod tym wzgledem polskiej szkoly. Na zapolaczonych podrecznikach szkolnych historia sie nie konczy, a polityka brutalnej polonizacji i zamiatanie niewygodnych tematow pod dywan juz dawno zakonczyly sie porazka.

                                                    5. Autonomia zostanie przywrocona w ciagu najblizszych kilku - kilkunastu lat.

                                                    6. Ktoras z glownych miejskich ulic na Gornym Slasku, w calkiem niedalekiej przyszlosci, bedzie sie nazywac ul. Ofiar Polskich Komunistycznych Obozów Koncentracyjnych, a ulic Kazimierza Kutza tez bedzie calkiem sporo.

                                                    Powodzenia, prosze tez pamietac, ze przyszlosc rozliczy pana z udzielonych odpowiedzi:)


                                                  • arnold7 Re: Moze to nie bedzie po mysli zacofancow 08.03.12, 17:23
                                                    Podpowiem panu, jak to zrobic, oczywiscie, jesli pan sie nie zgadza:

                                                    Nie zgadzam sie z punktem 1, poniewaz ...
                                                    Nie zgadzam sie z punktem 2, bo ...

                                                    itd.

                                                    Dyskusja na forum polega mniej wiecej na tym. Ale co ja bede dojrzalego czlowieka uczyl dzieci robic. Ma pan dzieci, prawda?


                                                    --
                                                  • arnold7 Re: Moze to nie bedzie po mysli zacofancow 08.03.12, 17:36
                                                    jacgg napisał:

                                                    > Nie chce mi się z tobą gadać.

                                                    Haha:)) Dawno sie tak dobrze nie ubawilem:)))

                                                    Wie pan, ze juz jestesmy wygrani? A wszystko sie spelni, bo tacy jak pan nie maja zadnych argumentow. Jestescie w odwrocie, i zadne spazmy, histerie, belkot, obrazanie, ponizanie, wysmiewanie, glupie linki, obrazone miny ani tez piana na ustach w niczym nie pomoga.

                                                    A wystarczy sie pogodzic z rzeczywistoscia, wyjsc z psem czy kotem na spacer, rozejrzec sie za jakas frelka, bo z kolega dzieci sie nie zrobi - wiosna idzie:)
                                              • bartoszcze Re: Moze to nie bedzie po mysli zacofancow 08.03.12, 20:33
                                                arnold7 napisał:

                                                > 6. Ktoras z glownych miejskich ulic na Gornym Slasku, w calkiem niedalekiej prz
                                                > yszlosci, bedzie sie nazywac ul. Ofiar Polskich Komunistycznych Obozów Koncentr
                                                > acyjnych

                                                Bój się Boga, odbiło Ci?
                                                A póki co, zgłoś taki wniosek w Lyskach, chyba... dziwnie na Ciebie popatrzą.
                                            • gelynder_blues Re: Autonomia? Bez jaj. 08.03.12, 16:28
                                              leniuch102 napisał:

                                              > Patrz jak cienko przędzie Opolszczyzna, wydzielona na specjalne zyczenie swoich
                                              > mieszkańców w osobne województwo.

                                              Województwo Opolskie ma autonomię? Kurde, albo coś chyba przespałem, albo znowu wymyślasz argumenty cienkie jak tyłek węża. ;)

                                              > Sporą część roku spędzam w dużym zakładzie pracy w Katowicach

                                              Tak myślałem. Od początku było widać, jak kiepsko orientujesz się w tutejszych realiach, a swoją wiedzę historyczną czerpiesz ze wspomnień z lekcji historii a'la późny socjalizm i lektur autorów powieści sensacyjnych w stylu Sienkiewicza.
                            • rico-chorzow Re: Ślązacy, ludzie chorzy na niewinność. 06.03.12, 16:46
                              leniuch102 napisał:

                              > gelynder_blues napisał:
                              >
                              > > Próbując w swojej wypowiedzi nieudolnie uzasadnić odpowiedzialność zbioro
                              > wą udo
                              > > wodniłeś, że w sumie to niczym się nie różnisz od wspomnianych przez cieb
                              > ie fas
                              > > zystów, czy komunistów.
                              >
                              > Och, uzasadnić nie znaczy usprawiedliwić. Oczywiście przestępcy wojenni ze Śląs
                              > ka powinni ponieść karę po _uczciwym procesie_, ale gdybyś cokolwiek wiedział o
                              > historii, wiedziałbyś tez, że komuna tak nie działała. Stalin nie odróżniał do
                              > brych np. Tatarów od złych, tylko w całości przesiedlił cały naród. Oczywiście
                              > to było ZŁE.
                              > Z drugiej strony śląscy dyskutanci na tym forum masowo rozgrzeszyli się z podpi
                              > sywania volkslist (no bo na Śląsku wszyscy MUSIELI) z walki w Wehrmachcie (no b
                              > o na Śląsku wszyscy MUSIELI), z wybory Hitlera (wszyscy głosowali) etc.
                              > Mi się to wydaje głupie i niedojrzałe. Komuniście wysyłali na sybir za dowcip o
                              > partii, za przynależność do AK na wschodzie rozstrzeliwali, a mieli w spokoju
                              > zostawić - jak postrzegali Ślązaków - hitlerowców?

                              A czy Slązacy zapraszali was Polaków i waszą polską jurysdykcję na Sląsk,więc jak i kogo chcecie sądzić Polacy?,ot,wleźliście Polacy na Sląsk nieproszeni.
              • rico-chorzow Re: Śląskie obozy koncentracyjne. 26.03.12, 07:39
                leniuch102 napisał:

                > Gość portalu: europejski Ślazak napisał(a):
                >
                > > Ty faktycznie masz Ślązaków za idiotów, albo sam jesteś idiotą
                >
                > Czy "europejski Ślazak" potrafi do dyskusji wnieść cokolwiek poza wymysłami?

                Czyimi wymysłami są polskie obozy koncentracyjne,Slązaków?
          • bartoszcze Re: Śląskie obozy koncentracyjne. 06.03.12, 23:10
            leniuch102 napisał:

            > Żeby więc uporządkować nomenklaturę "obozową", a jednocześnie zaspokoić repreze
            > ntowane przez Kutza aspiracje do wyodrębniania Śląska i śląskości proponuję naz
            > wanie kłopotliwych obozów "śląskimi obozami koncentracyjnymi".

            A działający od 1945 obóz w Potulicach nazwiesz kujawskim obozem koncentracyjnym, czy jakoś inaczej?
            • leniuch102 Re: Śląskie obozy koncentracyjne. 07.03.12, 07:37
              bartoszcze napisał:

              > leniuch102 napisał:
              >
              > > Żeby więc uporządkować nomenklaturę "obozową", a jednocześnie zaspokoić r
              > epreze
              > > ntowane przez Kutza aspiracje do wyodrębniania Śląska i śląskości proponu
              > ję naz
              > > wanie kłopotliwych obozów "śląskimi obozami koncentracyjnymi".
              >
              > A działający od 1945 obóz w Potulicach nazwiesz kujawskim obozem koncentracyjny
              > m, czy jakoś inaczej?
              >
              Rzecz w tym, że one wszystkie mają już nazwę i wcale nie trzeba jej wymyślać, jak Kutz. Archipelag Gułag, jeśli ci to cokolwiek mówi.
              • bartoszcze Re: Śląskie obozy koncentracyjne. 07.03.12, 07:55
                leniuch102 napisał:


                > > A działający od 1945 obóz w Potulicach nazwiesz kujawskim obozem koncentr
                > acyjny
                > > m, czy jakoś inaczej?
                > >
                > Rzecz w tym, że one wszystkie mają już nazwę i wcale nie trzeba jej wymyślać, j
                > ak Kutz. Archipelag Gułag, jeśli ci to cokolwiek mówi.

                Cóż, jeżeli chcesz nazywać te obozy "polskimi gułagami".. właściwie proszę bardzo, jeżeli twórczość komunistyczną cenisz tak wysoko, Kutz zapewne nie będzie miał nic przeciwko.
                • rico-chorzow Re: Śląskie obozy koncentracyjne. 07.03.12, 09:49
                  bartoszcze napisał:

                  > Cóż, jeżeli chcesz nazywać te obozy "polskimi gułagami".. właściwie proszę bard
                  > zo, jeżeli twórczość komunistyczną cenisz tak wysoko, Kutz zapewne nie będzie m
                  > iał nic przeciwko.

                  Cóż,nie chciałeś przyjąć mojej nomenklakury,wiem,jestem tylko dupkiem,jednak kiedyś przejmiesz nazewnictwo od prezydenta Polski,też prawdą jest,że dzisiaj jest to - tylko - Kazimierz Kutz,zobaczymy jutro polskie obozy koncentracyjne,łącznie z polskim Oświęcimiem.

                  Przyjdzie czas,przyjdzie rada.
    • Gość: AndrzejQQ Kazimierz Kutz: Gdzie zapalić świeczkę? IP: *.static.sitel.net.pl 05.03.12, 18:48
      Panie Kazimierz coraz odważniej mówi o naszych, śląskich losach. Ale według mnie te 30 tysięcy ofiar to mocno zaniżona liczba. W 1993 John Sack wydał książkę An Eye for an Eye o Żydach, którzy na Górnym Śląsku realizowali swój program rozwiązania "kwestii górnośląskiej". John Sack był z pochodzenia Żydem i miał odwagę to upublicznić. Wśród Polaków też zaczyna się coś dziać, bo na przykład powstał film "Róża". Fakt, że jeszcze pan Smarzowski używa pewnych figur i chwytów, żeby mu to w ogóle puszczali, niemniej coś Polacy zaczynają rozumieć. A Pan Szarama musi być albo człowiekiem mało inteligentnym, albo wyrachowanym łajdakiem, który operuje stereotypami i nieprawdą dla stanowiska, inaczej mówiąc pieniędzy.
      • bartoszcze Re: Kazimierz Kutz: Gdzie zapalić świeczkę? 06.03.12, 23:34
        Gość portalu: AndrzejQQ napisał(a):

        > Ale według mnie te 30 tysięcy ofiar to mocno zaniżona liczba.

        To jest liczba wzięta z sufitu, może masz wyższy sufit.

        > W 1993 John Sack wydał książkę
        > An Eye for an Eye o Żydach, którzy na Górnym Śląsku realizowali swój program ro
        > związania "kwestii górnośląskiej".

        Postaraj się więc wyjaśnić, co ma Polska do żydowskiej inicjatywy. Np. do takiej Loli Potok, która w gliwickim areszcie realizowała prywatną wendetę za śmierć całej jej rodziny w niemieckim obozie, z jej córeczką zabraną jej wprost z rąk. Sack o tym pisał, więc nie będziesz mieć problemu.
        • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Gdzie zapalić świeczkę? 07.03.12, 03:21
          bartoszcze napisał:

          > Gość portalu: AndrzejQQ napisał(a):
          >
          > > Ale według mnie te 30 tysięcy ofiar to mocno zaniżona liczba.
          >
          > To jest liczba wzięta z sufitu, może masz wyższy sufit.
          >
          > > W 1993 John Sack wydał książkę
          > > An Eye for an Eye o Żydach, którzy na Górnym Śląsku realizowali swój prog
          > ram ro
          > > związania "kwestii górnośląskiej".
          >
          > Postaraj się więc wyjaśnić, co ma Polska do żydowskiej inicjatywy. Np. do takie
          > j Loli Potok, która w gliwickim areszcie realizowała prywatną wendetę za śmierć
          > całej jej rodziny w niemieckim obozie, z jej córeczką zabraną jej wprost z rąk
          > . Sack o tym pisał, więc nie będziesz mieć problemu.
          >

          Postaraj się o fakty "przejęcia" piekarni żydowskich przez Polaków w Warszawie,w latach 40-ch XX-tego wieku,niemieckiej okupacji,będziesz miał obraz i zdjęcie Polaków.
    • mignik Kazimierz Kutz: Gdzie zapalić świeczkę? 05.03.12, 19:01
      Wesołku gazetowy Kutzu, puknij się mózg i napisz, ile lat współpracowałeś z komunistami, zwłaszcza Gierkiem. Czy zapytałeś go choć raz, jak to było z tymi obozami, czy twój kumpel Gierek wiedział, jak jego i twoi, Kutzu, towarzysze gnoili Ślązaków?
    • antobojar Chociaż urodzony po wojnie,nasłuchałem się tych 05.03.12, 19:14
      opowieści, pięknie, ale wręcz wstydliwie, opowiadanych przez moich starszych braci Ślązaków.. ludzi o wielkim sercu, głębokiej mądrości i ogromnej dumie..

      Czy ktoś kiedyś uczci ich pamięć, powiedzeniem prawdy..?
      Dopóki istnieje załgany IPN.. na pewno nie..

      Wśród polityków - jedyna nadzieja w Palikocie.. chociaż tyle spraw wali mu się na głowie i obudził tyle nadzieji, że może sobie z wszystkim nie poradzić...
    • jurekde Kazimierz Kutz: Gdzie zapalić świeczkę? 05.03.12, 19:30
      a ja znów swoje, te ofiary "polskich obozów" to kto, z imienia, nazwiska, czym się wyróżnili w "tłumie,że na nich padło...mieszkałem tam w latach L-tych i nie przypominam sobie ŻADNYCH zachowań by dyskryminowano kogokolwiek za to kim się czuł i jak mówił...czy można się dziwić,że po tak strasznej wojnie nie kochano wtedy Niemców, każdy z nich był wrogiem... bo był....pamiętam w latach 60-tych w Zabrzu często słyszało się niemiecki wśród starszych...kto to był ?...
      • Gość: kronikarz wspomnienie o Kazimierzu Kutzu marzec 1968 IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.12, 20:21
        Tadeusz Konwicki:
        Otóż w tymże marcu w czasopiśmie "Ekran" ukazał się eseik Kazia Kutza potępiający dotychczasowy etap naszej kinematografii, gdzie ku swemu osłupieniu przeczytałem passus dotyczący kierowników literackich, że mianowicie kierownicy literaccy właściwie nic nie robią, tylko załatwiają własne interesiki. Niestety, musiałem te słowa odnieść do siebie, bo z kierowników literackich Kazio znał tylko mnie. To mnie dotknęło, tym bardziej że właśnie tak bardzo go lubiliśmy wszyscy. Tu trzeba jeszcze dodać, że Ludwik Hager musiał wyemigrować. Wyjechał. Ten rozbity zespół został jeszcze amputowany.

        Kazio Kutz poszedł własną drogą, wyjechał na Śląsk. I co ja obserwowałem. Moczarowcy potrzebowali jakiegoś symbolu w filmie, jakiegoś chrześcijanina skrzywdzonego przez Żydów. Człowieka z ludu, którego wykończyła czy uniemożliwiła mu karierę "warszawka". Kazio został wyniesiony przez nich na rękach, prezydował jakimś gremiom, jakimś konwentyklom, zjazdom etc. I stał się, pewnie nie z własnej woli, przywódcą tych ruchów, które miały uwolnić naszych artystów chrześcijan od tzw. żydków, szeroko rozumianych, nie tylko rasowo, ale jako formacja kulturalna.

        Marzec był incydentem osobnym, który przez przypadek wyniósł Kutza czy dał mu satysfakcję, a korzeni tych satysfakcji i tego wyniesienia, on sobie do końca nie uświadamiał. Wydawało mu się, że przyszedł w pewnym okresie moment, gdy został doceniony i usatysfakcjonowany. Kazio jest najdalszy od ksenofobii, rasizmu, nikczemnych popędów, jednakże te wypadki stworzyły mu pewną wygodę artystyczną i życiową. Przymknął oko i zamknął uszy na okoliczności towarzyszące, a może je nawet zbagatelizował. Przy czym, wspomniałem przed chwilą, że wówczas my wszyscy nie zdawaliśmy sobie sprawy, jakie będą konsekwencje tego okresu i nie zajęliśmy we właściwy sposób stanowiska, które przynajmniej opozycyjna część środowiska winna była zająć. Można było głośniej i hałaśliwiej zaprotestować, że to co się dzieje, nie jest nurtem powszechnym, lecz incydentalnym. Być może spowodowanym przez obce racje stanu, sprowokowanym przez obce siły, ale jak by nie było, jakbyśmy Kazia nie objaśniali, tak się stało i trzeba o tym powiedzieć, tym bardziej że być może w najgłębszych zakamarkach Kazia duszy, jest to gorzką nauką.
        • Gość: Paweł.K. Ponieważ napisał(b.mętnie) to Tadeusz Konwicki, to IP: *.13-3.cable.virginmedia.com 05.03.12, 20:50
          ..MUSI być prawda...?
          Bardzo wątpliwe..
          Kutz zapewne patrzył na te wydarzenia z dystansem, gdyż miał w pamięci WŁAŚNIE powojenną śląską tragedię, a w głowie i sercu sprawy Śląska...
          Mieszkałem wtedy w Katowicach, moim rodzinnym mieście, gdzie po Gierku szalał Zdzisław Grudzień, wypisz wymaluj, taki komunistyczny Kaczyński.. W owym czasie Kutz zachowywał się bez zarzutu.. zostawił Warszawkę za sobą i ratował co się dało przed obłąkanym odyńcem Z.G. Paradoksalnie, Gierek był jedyną instancją która mogła powstrzymać paranoiczne działania tego satrapy..
          A niechęć Warszawki za jego genialne filmy do Kutza.. i generalnie do Ślązaków, spowodowała dużo więcej podłych opinii, nie tylko na jego temat i nie tylko w tych sprawach..

          Więc dobrze jest trzymać również dystans w tych sprawach .. Chyba że chcesz przywalić na oślep..
    • brzmski smalone, par excellence... duby 05.03.12, 20:16
      polskie obozy koncentracyjne!, polskich obozów koncentracyjnych!! polskim obozom koncentracyjnym!!! - skowyczy ostatnimi czasy gazetciana brać; powiem zatem: z polskimi obozami koncentracyjnymi - trochę tak, jak z... miłością francuską; rzekomo - francuska, a praktykowana... za uralem
    • jacgg Obozy polskie czy obozy komunistyczne? 05.03.12, 21:13
      Dla równowagi wobec wynurzeń ślonzakowca Kuca:

      www.rp.pl/artykul/824812-Zielone-swiatlo--dla--polskich-obozow-koncentracyjnych--.html
      www.rp.pl/artykul/824923-Komunistyczny-gulag-na-Slasku.html
      Tam: "...bezpieczniacy mordowali nie tylko Ślązaków, ale także Polaków: działaczy niepodległościowych, żołnierzy polskiego podziemia, a i polskich wieśniaków. To była machina, która pochłaniała wszystkich. Nie zgadzam się z określeniem „polskie obozy". Oczywiście, kapo w obozach mówili po polsku, ale przecież Polska nie była krajem suwerennym. Do tego terror dotyczył całego kraju – obozy nie były tylko na Śląsku. Mamy obóz w Potulicach, na łódzkiej Sikawie, w warszawskim Rembertowie i wiele, wiele innych..."
      (prof. Woźniczka z Uniw. Śląskiego)
    • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Gdzie zapalić świeczkę? 05.03.12, 21:21
      Gość portalu: Europejczyk napisał(a):

      > Niestety nie tylko politycy myślą tak jak poseł Szarama. Wystarczy poczytać pos
      > ty internautów pod (nielicznymi) publikacjami na ten temat.
      > Efekt ? - w Świętochłowicach na miejscu kaźni, są ogródki działkowe, a zamiast
      > świeczek - grile.

      Polaków nie tylko były Swiętochłowice,było więcej Swiętochłowic polskich,polskich kaźni dla Slązaków,i nie tylko nas,po dziś żaden Polak nie chce o tym wiedzieć,tak Polacy,wasi ojcowie,dziadkowie byli mordercami,możecie nawet waszych polskich historyków powołać,przywołać do pomocy,Polacy byli mordercami.
    • jacgg Skleroza Kuca 05.03.12, 21:23
      A propos Instytutu Śląskiego to istnieje takowy od 1957 r. czyli od ponad pół wieku w Opolu, jako bezpośredni spadkobierca przedwojennego IŚ... Kuc nie tylko pluje i szkodzi, ale także dezinformuje.

      pl.wikipedia.org/wiki/Instytut_%C5%9Al%C4%85ski_w_Opolu
      • rico-chorzow Re: Skleroza Kuca 05.03.12, 21:26
        jacgg napisał:

        > A propos Instytutu Śląskiego to istnieje takowy od 1957 r. czyli od ponad pół w
        > ieku w Opolu, jako bezpośredni spadkobierca przedwojennego IŚ... Kuc nie tylko
        > pluje i szkodzi, ale także dezinformuje.

        Już dawno wkatorygowano :

        Stalin
        Hitler
        Aliańci
        Polacy

        taka jest kolejność ludobójców.
        >
        > pl.wikipedia.org/wiki/Instytut_%C5%9Al%C4%85ski_w_Opolu
    • leniuch102 obozy z "pohitlerowskich" w "polskie"? 05.03.12, 21:39
      charakterystyczne, że żadnemu z wynalazców "polskich obozów koncentracyjnych" nie przejdzie przez gardło określenie "niemieckie obozy koncentracyjne". Czują, ze uczciwi Niemcy, mimo, że większość głosowała na Hitlera i mogła poczytać sobie Mein Kampf, mogłaby się poczuć dotknięta i jakoś tam byłoby to niesprawiedliwe.
      W stosunku do Polaków brak takich zahamowań.
    • Gość: jos cóż! IP: *.superkabel.de 05.03.12, 21:49
      zrobiło się demokratycznie, cenzura znikła to świństewka niczym odchody wypływają na wierzch. Polskie obozy zagłady stają się powoli coraz lepiej rozpoznawalne. przy okazji: rozmawiałem ostatnio z jednym Ukraińcem, opowiedział mi trochę o polskich katach z jego okolic.
      • bartoszcze Re: cóż! 06.03.12, 23:18
        Gość portalu: jos napisał(a):

        > zrobiło się demokratycznie, cenzura znikła to świństewka niczym odchody wypływa
        > ją na wierzch. Polskie obozy zagłady stają się powoli coraz lepiej rozpoznawaln
        > e. przy okazji: rozmawiałem ostatnio z jednym Ukraińcem, opowiedział mi trochę
        > o polskich katach z jego okolic.

        Biedny Ukrainiec pewnie został ze trzy razy zabity w tym polskim obozie zagłady, tak tam było straszliwie.
        • rico-chorzow Re: cóż! 07.03.12, 03:14
          Myślisz,że wieki Polski na i w Ukrainie przysporzyły Ukraińcowi więcej miłości do Polski i Polaków?,ja nie dziwię się Banderze,nawet temu,że Ukraińcy stawiają mu pomnik. Zapłacono wam Polakom tą sąmą walutą,którą wy Polacy płaciliście przez wieki.
    • Gość: Rysio Kazimierz Kutz: Gdzie zapalić świeczkę? IP: *.joynet.3s.pl 05.03.12, 21:59
      Polacy we krwi mają farbowaną historię i to się chyba nigdy nie zmieni. Fakty dla nich nic nie znaczą. Ta cała polityka historyczna jest chora, bo ze zdrajców i łajdaków robi bohaterów. Na kogo byście biedaki zwalali swoje winy, gdyby nie było komunistów, żydów, ruskich czy szwabów?
      Czy to tak trudno zrozumieć, że żaden naród nie jest w 100% idealny? Na szczęście, oprócz IPN-u istnieje coś takiego jak pamięć zbiorowa przekazywana z ojca na syna i tej pamięci nie da się wymazać. Komuniści są wszystkiemu winni. To ile ich w końcu było? Bo raz się pisze, że garstka a innym razem, że tysiące. Zdecydujcie się w końcu, bo człowiek się gubi. I jeszcze jedno, czy komunista=beznarodowiec, czy co?