Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned

25.03.12, 00:31
Super nazwa dla knajpy z kuchnią śląską.Masakra jakaś
    • Gość: NUTKA Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned IP: *.range109-152.btcentralplus.com 25.03.12, 01:07
      można połączyć-kartofle z ziemniakami......a żur z muzyką.....cebulę z pasternakiem a rybę z rakiem....a skąd ta cudaczna nazwa?????
      • Gość: ERK Re: Postne placki babci Henryki w szynku Old Fash IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.12, 08:24
        Do diabła z nazwą. Ta szynka jest po po prosty biedna. Przegotowana i tyle. Zupełnie nie wybarwiona. Każdy może tak szynkę w domu spartaczyć. Przepis jest prosty kupujemy w hipermarkecie szynkę (może być w hipermarkecie bo i tak będzie smakowała jak wór) i gotujemy ze dwie godziny we wściekłym wrzątku. I mamy piękną szynkę domową "po partacku". Idealna do łowienia frajerów. A jak zawiniemy w worek po ziemniakach i zamówimy art sponsorowany w gazeta.pl to sukces murowany. No żal po prostu takim czymś się chwalić.
        • Gość: cho Re: Postne placki babci Henryki w szynku Old Fash IP: *.telpol.net.pl 25.03.12, 10:36
          Przeszłabym się tam dla samego sprawdzenia tej "śląskiej kuchni" - najlepiej z moją teściową, która jest ekspertem. Gdyby podali chociaż jedno marketowe świństwo, wiedziałaby o tym cała ulica.
          Czyżby o taką reklamę Gazecie chodziło...?
    • Gość: victor7 Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.12, 04:10
      Co to ma wspólnego ze Śląskiem ? G..a reklama nic więcej z jakąś wirtualną babcią
    • Gość: adler Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.12, 07:12
      Z tymi angielskimi nazwami to mają już chyba nasrane we łbach !
    • Gość: hepik Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.12, 07:58
      Przepis na królika z dodatkowym zdaniem-tego nie zjemy w tej knajpie...masakra reklamowa jakaś ;)
      • cirano Re: Postne placki babci Henryki w szynku Old Fash 25.03.12, 09:05
        Nojlepszo ślonsko kuchnia? (Żodno reklama), na M. Dombrowce "Pod młynem".
        A żur to wola "żyniaty". Wiy jeszcze ftoś czym sie go jy?
        • Gość: dziucha Re: Postne placki babci Henryki w szynku Old Fash IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.12, 12:00
          Najbarzij mi sie podobo jak te wszyjskie gorole godajom "żur żEniaty" ;))))))
          • felinecaline Re: Postne placki babci Henryki w szynku Old Fash 25.03.12, 12:07
            Godala tak tyz moja sasiadka, trudno by o niej powiedziec, ze Gorolka, bo cala rodzina od wiekow mieszkala w Radzionkowie. Ino na krotki czos sie przekludzila z chopym do Chorzowa, kaj on znolos robota w ChZPW. Kiej poszol na emerytura gibko wrocili na stare smiecie. Wlasnie u Cioci Oti jadlach nojlepszy "zur zyniaty".
            • rawahecht Re: Postne placki babci Henryki w szynku Old Fash 25.03.12, 12:35
              Wyboc, ale tyn chop łod ciotki Otli, to poszoł chyba na pynzyjo?! ;-)
              • felinecaline Re: Postne placki babci Henryki w szynku Old Fash 25.03.12, 19:08
                Mosz recht, Karlusie, czasym mi juze brakuje jakiygo slowa.
                Dziynkuja.
                • rawahecht Re: Postne placki babci Henryki w szynku Old Fash 25.03.12, 20:30
                  A dyć niy ma za co,
                  jo je ino gupi jakeś prziszła na to, że jo je karlus, a niy jakoś (gryfno jak Ty) frela?
    • gorol1958 Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned 25.03.12, 09:11
      KARTOFLE łączyhmy z ZIEMNIAKAMI????
      BUŁKA to nie ŻYMŁA
      ...I INNE BZDURY
      Ech gorole,gorole-ja was wszystkich p..dolę
      • Gość: kolo do bigosu albo żymła albo bułka IP: *.mikolow.multimetro.pl 25.03.12, 09:46
    • gorol1958 Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned 25.03.12, 09:18
      SUPER ANTYREKLAMA!!!!!pogratulować...Zapewne fachu autor uczył się od Kaczorów!!!
    • Gość: LaGuardia Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 25.03.12, 09:38
      Gdzieś Redaktorzy Dobrodzieje przegapili granicę, za którą żegnamy recenzję kulinarną a rozpoczynamy łopatologiczną reklamę. Niestety, boleję.
      • Gość: gd Re: Postne placki babci Henryki w szynku Old Fash IP: *.mikolow.multimetro.pl 25.03.12, 09:47
        juz dawno ta granica została przekroczona, teraz to już nawet sie nie czają
    • Gość: kolo a Krzystolik w Mikołowie?? IP: *.mikolow.multimetro.pl 25.03.12, 09:44
      rosól + tradyszyn (rolada, kluski, sosik i kapusta) daje nam 23zł. też uważam, że lepiej i taniej sobie nie pojecie.
      • Gość: INGA Re: a Krzystolik w Mikołowie?? IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 29.10.12, 19:29
        Rolada.... obrzydliwa, kluski jak guma a kapusta to sam ocet ktos tam chyba niee zna sie na smaaku!!!
    • Gość: Kołomyjec Polish kiszka , kawałki...po gorolsku IP: *.play-internet.pl 25.03.12, 09:59
      www.youtube.com/watch?v=G8qnsK0PRmI&feature=related
    • Gość: cho Re: Postne placki babci Henryki w szynku Old Fash IP: *.telpol.net.pl 25.03.12, 10:33
      Ale czego oczekujesz, skoro Towarzystwo Kultywowania i Promowania Śląskiej Mowy nazwę ma łacińską, a nie śląską... (Pro Loquela Silesiana)? To dopiero jest kpina.

      Szynkę domową sama sobie umiem zrobić, to żadna trudność, tak jak i większość typowych śląskich dań. A przynajmniej wiem, u którego rzeźnika kupić dobre mięso, gdzie dostanę dobre ziemniaki. Wątpię, żeby w jakiejkolwiek knajpie o to dbali.
    • Gość: kolo Kałębasiak jak zwykle daje popis pisania IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.12, 11:02
      Potem się dziwimy, ze tak koszmarny poziom pisaniny w gazecie mamy, ale jak szefostwo tak zadaje, to czego oczekiwać od ludzi, których zatrudnia, nie mogą być lepsi od "góry".
      Łukasz Kałębasiak, były szef działu kultury katowickiej "Gazety", strzelił artykuł o kulinariach i dał taki popis, ze każdy przepis wysiada, nawet ten wyczerpująco opisany królik z brytfanny, którego i tak tam nie zjemy, bo tego tam nie sprzedają.
      Potem jest tylko gorzej! Pomijając już kretyńską anglojęzyczną nazwę - Old Fashioned - knajpa figuruje w spisach jako restauracja, Kałębasiak, uprawiając radosną twórczość, zrobił z niej szynk – „w katowickim szynku Old Fashioned” - tyle że te określenia nie są równoznaczne - szynk, to podrzędna knajpa z wyszynkiem, czyli alkoholem, a restauracja, wiadomo, lokal stojący od szynku kilka kategorii wyżej, do tego nastawiony głównie na jedzenie. Tekst jest pisany strasznie infantylnym językiem, aż trudno uwierzyć, ze to dziennikarz z takim stażem..., widocznie w gazecie to idzie innym tempem.
      "A kiedy już będzie wolno jeść mięso,... " - panie Łukaszu, nikt nikomu nie zakazuje jadać mięsiwa, nie ma zakazu, mamy w kościele katolickim post i przestrzeganie go, to oczywistość dla katolików i wolna wybór dla innych ludzi...
      No, ale końcówka jest najlepsza - "Kartofle (jeśli lubimy - rozgniecione) łączymy z ziemniakami." - mistrzostwo świata.
      Ciekawe, czy pan przełknie krytyke, czy znowu wywali mój koment, jak poprzednio. Zawsze powtarzam, że nie wstyd jest nie wiedzieć, ale nie chcieć się dowiedzieć, podobnie z umiejętnościami, jak pan tak kocha pisać, to niech pan podnosi „jakość usług”, bo póki co, naiwniutko i to nie tylko na polu kulinarnym, ale trzeba przyznać, ze w ogólny poziom obecnej gazety, wpisuje się pan idealnie…
    • Gość: bolo a ludzie narzekaja IP: 194.50.118.* 25.03.12, 11:12
      Nie ma w Katowicach gdzie pojsc zjesc zeby nie bylo drogo, a ludzie narzekaja ze nie ma pracy ze pozamykali kopalnie i huty, a kto chcialbym sie dowiedziec probowal cos z tym zrobic, np otworzyc knajpke, z kuchnia regionalna?
      Jest pelno jakichs pizzy, kebabow, imigranci z innych krajow przyjezdzaja bez pieniedzy i otwieraja male knajpki i sobie daja rade, bez zapomog, a ludzie na Slaku, tylko biadola i biadola ze tak bardzo jest zle , nie ma pracy, marne zarobki i wysokie bezrobocie.
      a moze by tak brac przyklad z chinczykow, wietnamczykow, turkow i otwierac budki z lokalnym jedzeniem, pomagajac tym samym sobie, krajowi i dajac lokalnej spolecznosci wiekszy wybor niedrogiej kuchni?
      ale nie nie chce sie, albo ze to uwlacza, wiekszosc pewnie powie, "ja mam mature , albo studia , ja bede sie znizac do takiej pracy, ja chce prace w biurze", najlepiej pewnie dobrze platna, gdzie nic sie nie robi i nie trzeba sie konkretna wiedz wykazazac, jak znajomoscia informatyki lub ksiegowosci.
      Ludzie zacznijcie dbac sami o siebie, rzad nie jest od tego zeby wam dawac prace tylko wy jestescie od tego zeby utrzymywac panstwo , placic podatki, byc przedsiebirczymi, na tym polega spoleczenstwo obywatelskie, dbanie o wlasne srodowisko, i lokalna spolecznosc
    • Gość: Ktg Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.12, 12:24
      Jakim potwornym gorolem trzeba byc zeby łączyć kartofle (nawet sztamfowane .. ) z ziemniakami!!!
    • Gość: Ślązak Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned IP: 217.173.194.* 25.03.12, 12:46
      Wszystko byłoby fajnie - gdyby nie jedno zdanie:" Kartofle (jeśli lubimy - rozgniecione) łączymy z ziemniakami." bo powstaje paradoks... ziemniaki łączymy z ziemniakami? Kartofle to ziemniaki!!
    • Gość: Tobiasz Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.12, 13:48
      Ile kosztuje taka reklama w Gazecie Wyborczej???
    • Gość: (.)(.) Re: Postne placki babci Henryki w szynku Old Fash IP: *.beskidmedia.pl 25.03.12, 14:46
      a ja bym do tych kartofli z ziemniakami dolaczyl jeszcze grule i pyry. to by dopiero wyszla egzotyczna kulinaria...

      a tak powaznie. jak nie znacie ani polskiego ani nie rozumiecie nic z gwar lokalnych to piszcie w jidisz koledzy szechtera
    • Gość: pyra Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.12, 17:33
      a kartofle i ziemniaki połączone z pyrami to dopiero delikates!!!
    • Gość: byłem i jadłem tam Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned IP: *.inet-siec.pl 25.03.12, 18:08
      Kur...a mać. Jak was czytam (poprzedników, specjalnie z małej litery) to mnie krew zalewa.
      Czy któryś z pier..ych kulinarnych "zafcuf" chociaż tam raz zajrzał ? Spróbował tam cokolwiek?
      Może się jeden z drugim tam przejdzie (polecam karminadle oraz pierogi z mięsem) i zacznie się wypowiadać? Ktoś wam płaci za codzienne ujadanie na ludzi, czy boli was, że ktoś ma jaja i zaczyna w dzisiejszej rzeczywistości postawić na nogi własną firmę?
      • Gość: cho Re: Postne placki babci Henryki w szynku Old Fash IP: *.telpol.net.pl 25.03.12, 18:38
        Nic mnie nie boli, a żołądek najmniej, bo nie jadam w byle jakich knajpach.
        Powiedz mi, po co mam iść do "szynku" i jeść mielone robione nie wiadomo z czego, zamiast iść do obczajonego już od lat rzeźnika, który mi mięso zmieli na poczekaniu? Jajko, cebulka, bułka, przyprawy i w pół godziny mam świetny obiad. Mniej kasy wydane, mniej świństw zjedzone.
        I nic mnie nie boli...
      • Gość: Gogelas Re: Postne placki babci Henryki w szynku Old Fash IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.12, 18:39
        Masz rację, ani jednego odniesienia się do meritum.
        Ważne by opluc, kogokolwiek, to sens ich życia,
        i jakie ma znaczenie treśc artykułu. Ja tam byłem,
        jadłem i mógłbym swoje niesamowite doznania
        smakowe opisac, ale jadowite żmije, które produkowały
        się na tym forum przed nami, nie są tym zainteresowane.
        A innym, normalnym sugeruję, sprawdźcie.
    • Gość: Kołomyjec bigos śląski z łeba ..... (.)(.)..... IP: *.play-internet.pl 25.03.12, 18:27
      רויט פון אַ פעלד אויף די לעבאַ גאָראָלאַ (.) (.),,,, דער מישמאַש פון סילעסיאַ
      • Gość: (.)(.) Re: bigos śląski z łeba ..... (.)(.)..... IP: *.beskidmedia.pl 25.03.12, 19:33
        i co, da sie? :D

        a po polsku mowi sie z lba, nie z leba. polska jezyk trudna jezyk, zostancie przy jidisz
        • Gość: Kołomyjec czytasz, więc nie obrażaj się, dalej czytaj<łebie> IP: *.play-internet.pl 25.03.12, 19:49
          אבער איר וויסן דעם שפּראַך אַזוי איך בין שרייבן צו איר (.) (.) קניפע ברודער
          באַפּטייזד בייַ דער ערשטער קאָנפירמאַטיאָן.
          • Gość: (.)(.) Re: czytasz, więc nie obrażaj się, dalej czytaj&# IP: *.beskidmedia.pl 25.03.12, 22:25
            musze cie zmartwic judku, z jezykow znam tylko polski, angielski, niemiecki i troche hiszpanski. ale w gownianej mozecie pisac w jidisz. przez swoich dla swoich
            • Gość: Kołomyjec Re: czytasz, więc nie obrażaj się, dalej czytaj&# IP: *.play-internet.pl 25.03.12, 22:38
              Nicht sicher, was du verpasst ... über sich selbst, weil Sie in Jiddisch Esel auf eigenen Wunsch bist.
              • Gość: (.)(.) Re: czytasz, więc nie obrażaj się, dalej czytaj&# IP: *.beskidmedia.pl 26.03.12, 21:45
                "Sie ... bist", nawet czasownika byc nie umiesz odmienic

                zostan jednak przy jidisz
    • Gość: obserwator gorolskie burackie nasienie IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.12, 21:16
      akurat wsioczki nie jedliście więc japa.
      osobiście też nie miałem jeszcze okazji,ale jedli tam znajomi po fachu z bardzo dobrych knajp w katowicach i jakoś każdy zachwala (roladę) ...
      więc coś w tym musi być
      • Gość: vitmik Re: gorolskie burackie nasienie IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.12, 21:37
        generalnie rodowici ślązacy jadają w domu a nie na "mieście"

        to spuścizna z czasów kiedy żona/matka nie pracowała i zajmowała się domem
        wiem że to trudne do zrozumienia dla kogoś kto przyjechał tu z jakiejś kielecko-radomsko-kołobrzeszkiego pegieeru ale tak tu było, jeszcze jest i mam nadzieję będzie

        ps. dzisiaj jadłem obiad składający się z rosołu, do tego gotowane kartofle, karbinadle i biała smażona kapusta ze szpyrkami i pieczarkami
        tydzień temu: rolada wołowa z kiełbasą w środku, ogórkiem kiszonym i musztardą, do tego nasze kluski i modro kapusta ze wsadem ;),
        a w piątek zrobiłem sobie hekele bo zgłodniałem kele 22 ;)
        • Gość: gorol Re: gorolskie burackie nasienie IP: 212.183.140.* 25.03.12, 22:21
          "to spuścizna z czasów kiedy żona/matka nie pracowała i zajmowała się domem
          wiem że to trudne do zrozumienia dla kogoś kto przyjechał tu z jakiejś kielecko-radomsko-kołobrzeszkiego pegieeru ale tak tu było, jeszcze jest i mam nadzieję będzie"

          haha, tak, tak znamy to z filmow. Ta zona/Matka myla takiemu panu/mezowi nogi bo samemu sierocie sie nie chcialo, a kobiety w domu na Slasku byly traktowane przez swoich panow jeden stopien wyzej od zwierzecia.
          w tym "jakims kielecko-radomsko-kolobrzeskim pegieerze" kobiety byly traktowane po ludzku dla odmiany i dopiero ich przyjazd tu an Slask wprowadzil cywilizacje w te Slunskie domy, a kobietom dal prawa na rowni z ludzmi w innych czesciach Polski.

          oh, i jeszcze zapomniales dodac to tradycyjne slunskie pozdrowienie do goroli, ktorym wymazujecie wy "cywilizowani prawdziwi Slazacy" wszystkie jeszcze w miare nie oszpecone sciany na kazdym praktycznie slunskim budynku , czyli "gorole raus". Bez tego Slunsk nie jest ten sam



          • Gość: kolo uderz w stól a gorol sie odezwie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.12, 08:38
            "haha, tak, tak znamy to z filmow. Ta zona/Matka myla takiemu panu/mezowi nogi b
            o samemu sierocie sie nie chcialo, a kobiety w domu na Slasku byly traktowane p
            rzez swoich panow jeden stopien wyzej od zwierzecia."
            akurat model rodziny w ktorej to mężczyzna pracuje jest bardzo popularny tutaj. twój tekst świadczy o tym, że mało wiesz o Śląsku (kilka filmów widziałeś)

            "oh, i jeszcze zapomniales dodac to tradycyjne slunskie pozdrowienie do goroli,
            ktorym wymazujecie wy "cywilizowani prawdziwi Slazacy" wszystkie jeszcze w miar
            e nie oszpecone sciany na kazdym praktycznie slunskim budynku , czyli "gorole r
            aus". Bez tego Slunsk nie jest ten sam"
            widzisz sam sie prosisz... niestaty zamiast raus powim ci pozdrawiam
          • Gość: cho Re: gorolskie burackie nasienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.12, 10:33
            A nie przyszło ci do głowy takie proste rozwiązanie, że po prostu lubimy gotować?
            Że lubimy gotować porządnie, domowo, i robimy to z przyjemnością nie tylko w sobotę i niedzielę...?
            Jak ty musisz na karminadle iść do knajpy, to współczuję, ale pewnie ci smakuje, skoro nic lepszego nie znasz.
    • Gość: pastia WSTYD!! IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 25.03.12, 21:33
      W Katowicach jest Silesia City Center chociaż nie ma amerykanów tutaj i mają oni to centrum i tą nazwę w d***** gdy o niej słyszą. Świadczy to tylko o kompleksach na Śląsku wśród rządzących polaków. A teraz kolejne typowe śląskie przedsięwzięcie - Old Fashioned. Wstyd i poruta. Nie znacie własnej tożsamości i sprzedajecie się za grosze. Jeb**e polaki. I udajecie Ślązaków.
      • Gość: (.)(.) Re: WSTYD!! IP: *.beskidmedia.pl 25.03.12, 22:27
        scc nie jest polskie tylko zydowskie wiec nie wiem o co bijesz piane. a co do old fashioned to nie mam pojecia kto za tym stoi. a jesli chcesz wiedziec, to rzadzacym Polakom rowniez nie podoba sie ta angielska nowomowa
        • Gość: gosc @(.)(.) - cycu, IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.12, 12:04
          weź zrób sobie badanie DNA, hehehe - żebyś sie nie zdziwił...:))
      • Gość: ds Re: WSTYD!! IP: *.v-net.com.pl 26.03.12, 07:49
        Człowieku, a Ślązak to nie Polak? A Uszok to nie Ślązak? Uszok nie rządzi w Katowicach?

        Zawsze będziesz miał nasrane w łóżku, jeżeli zamiast dbać i sprzątać, będziesz darł ryja zarzucając innym, że masz nasrane w łóżku.
    • kolejorz63 Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned 25.03.12, 22:06
      Panie Kałębasiak, pana nazwisko pasuje jak ulał do tego tekstu, i powiedz mi pan jeszcze kiedy będę mógł jeść mięso i kto mi na to da zezwolenie bo nie ogarniam tego?Panu jakieś kartki po głowie chodzą, czy co?
    • Gość: iga Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned IP: *.play-internet.pl 25.03.12, 22:17
      czytajac te wszystkie komentarze to sie niedobrze robi. Niektorzy to potrafia tylko narzekać, czepiac sie, zgnoić i opluć, ale nikt sie nie pofatyguje, nie zobaczy, nie skosztuje. Ja, gdy tylko mam okazje byc w k-cach jem wlasnie tam, bo wiem ze bedzie smacznie i nie dostanę tam niczego odgrzewanego czy odmrożonego. I tyle w temacie, a czy nazwa taka czy inna, czy zur zeniaty czy zyniaty to mnie g..no obchodzi
    • Gość: RRRR! Postne placki babci Henryki w szynku Old Fashioned IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.03.12, 23:00
      > po slasku
      > babci Henryki
      > Kalebasiak


      BUAAAAAAAA-HA-HAHAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !!!!! DDDDD dobry wic, dobre ! :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja