Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę szkół

IP: *.waldex.net 29.04.12, 11:15
Licealistka mądrzejsza od rodziców i dyrektorki - brawo - życzę przysłowiowego złamania pióra
    • Gość: (.)(.) Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę szkół IP: *.beskidmedia.pl 29.04.12, 11:19
      biedna, zdesperowana maturzystka nie pojechala na majowke. az sie serce kraje
    • izomorfia3 Nie chce wolnego!!!! 29.04.12, 11:38
      Może by ktoś wreszcie zrobił porządek z tym kalendarzem i raz na zawsze ustalił konkretnie daty od nowa a nie weekendy po 2 tygodnie tylko dlatego ,ze jakies tam dni wolne wypadaja co 2 dzień!!!
      Wpisac to wszystko w soboty i niedziele ...
      Wigilia za to do pracy ?! Co to za święta powpychane na sile byle wolne bylo.
      Raz wielkanoc prawie w maju raz na początku ... zwariowac od tego wolnego idzie ...
      I tak -wypowiedzialam sie za siebie!, a nie za nierobów kupujacych 1 wode mineralna w Biedronce i 2 kieblasy na krzyż na grilla,ale za to lubiących wolne!
      • baba67 Re: Nie chce wolnego!!!! 29.04.12, 13:19
        Swietny pomysl-Wielkanoc ustalic raz na zawsze 1 kwietnia a 1 maja zawsze obchodzic w niedziele.
        • Gość: osmanthus Re: Nie chce wolnego!!!! IP: *.144.200.180.grapevine.net.au 29.04.12, 13:27
          baba67 napisała:

          > Swietny pomysl-Wielkanoc ustalic raz na zawsze 1 kwietnia a 1 maja zawsze obcho
          > dzic w niedziele.

          Wielkanoc to wielkanoc ale what's wrong z tym tym 1 maja?
          U nas (Australia) wolny dzien z okazji urodzin krolowej mamy zawsze w pierwszy poniedzialek czerwca, dzien matki zawsze obchodzi sie w pierwsza niedziele maja,
          dzien ojca w pierwsza niedziele wrzesnia
          a odpowiednik 1 maja (ktory to dzien nie jest swietowany w ogole) nazywa sie Labour Day i wolny dzien z jego okazji jest w pierwszy poniedzialek pazdziernika.
      • grzybniazpatatajnia Re: Nie chce wolnego!!!! 29.04.12, 13:48
        wigilia nie jest dniem wolnym.
        • Gość: Kate Re: Nie chce wolnego!!!! IP: *.play-internet.pl 29.04.12, 13:51
          Wigilia za to do pracy ?!

          Czytamy ze zrozumieniem :)
    • Gość: osmanthus Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę szkół IP: *.144.200.180.grapevine.net.au 29.04.12, 13:21
      "Pierwszy raz w historii w samym środku długiego weekendu maturzyści będą musieli przerwać wypoczynek, żeby zdać język polski."

      No, skandal po prostu!
      W tym porabanym kraju zycie po raz kolejny przerasta kabaret.
      Nie dziwota, ze Mrozek ponownie musial udac sie na emigracje.

      • laquinta Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz 29.04.12, 13:34
        Gość portalu: osmanthus napisał(a):

        > Nie dziwota, ze Mrozek ponownie musial udac sie na emigracje.

        Dokad sie udal?
        • baba67 Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz 29.04.12, 15:04
          Do Nicei.
    • sloninaa Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę szkół 29.04.12, 13:38
      w cke przeciez same gamonie, co sie dziwic
    • Gość: postmaturzysta Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 13:39
      Wcale nie pierwszy raz. 5 lat temu matura z polskiego też wypadała 4. maja w piątek, w samym środku równie długiego weekendu. Nie przesadzajmy.
    • grzybniazpatatajnia Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę szkół 29.04.12, 13:43
      komu to psuje urlop, maturzyście ?

      • jaromirka.4 Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz 29.04.12, 14:36
        Rodzicom, pracownikom szkół, komisji egzaminacyjnych i pewnie jeszcze wielu innym osobom. Pomijam już fakt, że w piątek 04 maja komunikacja miejska pracuje według rozkładu świątecznego i zwyczajnie trudno jest dojechać do szkoły. Tak naprawdę, to przynajmniej matki mturzystów muszą wrócić z majówki najpóźniej w czwartek około południa, żeby być gotowymi do przygotowania dziecku posiłków w piątek, właściwego stroju i materiałów oraz żeby dziecko obudzić i dowieźć na czas do szkoły. I nie mów mi, że maturzysta to dorosły człowiek i sam sobie poradzi. To jeszcze dziecko , a poza tym potrzebuje wsparcia w tak trudnym, życiowym momencie.
        • Gość: A. Egzaltacja do porzygu IP: *.swps.edu.pl 29.04.12, 15:00
          Ja nawet nie mieszkałam z rodzicami, pisząc maturę, błagam. Skoro "jeszcze dziecko", to może niech poczeka z "egzaminem dojrzałości?
          • jaromirka.4 Re: Egzaltacja do porzygu 29.04.12, 15:13
            A to współczuję. My tu jednak, w dobrych domach, mamy nieco inne zwyczaje. Mamy też zwyczaj opiekowania się sobą nawzajem, wszystko jedno, czy akurat opieki wymaga dziecko, czy dorosły.
            • fankaczek Re: Egzaltacja do porzygu 29.04.12, 16:14
              Nie zapomnij pieluszki zmienić synkowi, aha no i pamiętaj prywatne Lo maja 60% zdawalność.
        • misself Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz 29.04.12, 15:49
          Moi rodzice 30 kwietnia mają rocznicę ślubu. Kiedy ja zdawałam maturę, akurat obchodzili 20.
          Zrezygnowali z planowanego wyjazdu ze względu na moją maturę.

          ALE nie po to, żeby mi przygotować posiłek (to robiłam sama od 15 roku życia), właściwy strój (ubieram się sama od pójścia do szkoły) i materiały (jakie materiały? na starej maturze można było mieć zapasowy długopis i chusteczki, żadnych maskotek i innych pierdół, na matematykę jeszcze przybory do kreślenia i kalkulator, ale to chyba 19-latek umie sobie sam przygotować?). Bynajmniej nie po to, żeby mnie obudzić (od tego są budziki) ani dowieźć do szkoły (chodziłam pieszo, 20 minut w jedną stronę, a dojeżdżające osoby korzystały z komunikacji miejskiej).

          Zrezygnowali z wyjazdu, bo musieliby mi zostawić rodzeństwo na głowie. A tego nie chcieli mi robić, kiedy byłam pochłonięta zastanawianiem się nad motywami literackimi do zobrazowania polskich przysłów, na ten przykład - bo jestem po porządnej maturze, do której musiałam się naprawdę przygotować, żeby zdać, a nie wybrać na teście 1/3 dobrych odpowiedzi.

          Przykro mi to mówić, ale wychowujesz kompletnie niesamodzielnego człowieka. Przed egzaminami na studia też wstaniesz wcześniej, żeby mu przygotować odpowiedni strój i zrobić śniadanie? Mieszkałam z osobami, których rodziny tak niańczyły, to jest koszmar.
          • jaromirka.4 Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz 29.04.12, 16:13
            Nie,to nie jest koszmar. To jest normalne zachowanie. Podobnie zachowuje się mój partner wobec mnie, kiedy coś ważnego dzieje się w moim życiu, a ja zachowuję się tak samo wobec niego. Kiedy moja matka była w szpitalu, codziennie któreś z jej dzieci przynosiło jej domowy obiad, dbając o to, żeby był taki, jak mama lubi i, oczywiście, gorący. Do głowy by nam nie przyszło, żeby skazać matkę na okropne, szpitalne jedzenie. Co do budzenia, to wszyscy jesteśmy sowami i dobrowolnie raczej nie wstajemy przed dziesiątą rano. Zdecydowanie więc wymagamy opieki w sytuacji, kiedy obowiązkowo trzeba wstać rano. Nie mówiąc już o tym, że młodzi ludzie mają skłonność do odpuszczania sobie przygotowania dobrze zbilansowanego posiłku rano, a od tego przecież w dużej części zależy kondycja ich organizmu i praca mózgu. Po egzaminie też nie zaszkodzi wysłuchać uważnie tego, co dziecko ma nam do powiedzenia, bo może w ten sposób odreagować stress. Dobrze byłoby pójść wspólnie do kawiarni, na koncert, czy w inne miejsce, które pozwoli dziecku odetchnąć i przygotować się do następnych trudnych dni. O ile,oczywiście,ono samo nie ma jakichś innych planów, np. wyjścia ze znajomymi, czy swoją drugą połówką. Podobnie zachowałabym się wobec każdego innego członka rodziny, bez względu na wiek. W taki sposób ludzie okazują sobie miłość i troskę.
            • Gość: AndrzejD Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz IP: *.eimperium.pl 29.04.12, 21:05
              Cieszę się że w tej chorej rzeczywistości są jeszcze normalni ludzie tacy jak Ty.
              Ja zdawałem maturę 25 lat temu i moi rodzice też się o mnie troszczyli, i to bynajmniej nie dlatego że byłem niezaradny, tylko z miłości w tym ważnym momencie.
              Wtedy matura była jeszcze normalna - tzn. zdawało się obowiązkowo pisemnie język polski
              i matematykę, i nie było żadnych poprawek.
              Współczuję wszystkim którzy nie rozumieją tego o czym piszesz - to kaleki emocjonalne
              z zerową empatią.
            • Gość: Albin Siwak Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz IP: *.183.131.111.dsl.dynamic.t-mobile.pl 29.04.12, 23:59
              Mam nadzieję, że to żarty. Taka stara to koszmar.
        • Gość: gość Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz IP: *.aster.pl 29.04.12, 16:10
          No nie - dobre ! Maturzysta to jeszcze dziecko, więc matka musi mu podać skarpetki, wyprasować koszulę i zrobić kanapki. Coś mi wyglądasz na taką matkę mamisynka. Oj, będą Ciebie w przyszłości przeklinać kolejne narzeczone syna, oj będą.

          Z tego, co pamiętam ze swojej młodości (rodzice raczej opiekuńczy i skorzy do robienia kanapek oraz prasowania mi tego czy owego), to zapytań typu "zrobić ci kanapkę ?", " masz świeżą bluzkę ?" czy "zjadłaś obiad" oduczyłam ich najpóźniej w 14 wiośnie życia. Potem już wiedzieli, że takich pytań po prostu się nie zadaje człowiekowi w pewnym wieku. Że nastolatkowi co najwyżej można zadać pytanie:" uprasujesz mi bluzkę/ zrobisz mi kanapę, bo (...)".

          • jaromirka.4 Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz 29.04.12, 16:22
            Sama czasem jeszcze bywam dzieckiem i wymagam opieki w niektórych sytuacjach, szczególnie jeśli są stressujące. I wszyscy w domu skaczą wtedy wobec mnie na palcach i starają się pomóc mi jak potrafią. Każdy tak ma, bez względu na wiek. A dziewiętnastolatek z pewnością nie jest dorosłym człowiekiem, nawet jeśli tak mu się wydaje. Przy okazji, w czasach mojej matury, to nasze matki przygotowywały w szkole kanapki, które roznoszono w trakcie matury. I nikogo to wtedy nie dziwiło, było zupełnie oczywiste. Pamiętam, że były to świeże bułeczki z masłem sałatą i szynką. W tamtych trudnych, komunistycznych czasach to były prawdziwe rarytasy i któraś z naszych matek musiał poświęcić sporo czasu, żeby te rarytasy zdobyć.
            • Gość: qwerty Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz IP: *.1000lecie.pl 30.04.12, 13:34
              > A dziewiętnastolatek z pewnością nie jest dorosłym człowiekiem, nawet jeśli tak mu się wydaje...

              NIkt nie bedzie doroslym, dopoki sie go na doroslego nie wychowa. Nie wazne czy to 15, 20 czy 25 lat.

              Dziewietnastolatek jest juz na tyle rozwiniety, ze potrafi sobie koszule wyprasowac i zrobic kanapke. A takie wydarzenia zyciowe jak np. matura to doskonale okazje, zeby nauczyc mlodego czlowieka odpowiedzialnosci za samego siebie. Zamiast skakac wokol niego i wszystko robic za niego, lepiej byloby go przygotowac na to, ze to wazny dzien i dlatego koszule lepiej wyprasowac sobie dzien wczesniej, rano nastawic budzik 30min wczesniej, zeby zredukowac ryzyko spoznienia, wyjsc z domu chwile wczesniej itp...
              Jesli twoje dziecko kiedys spozni sie na rozmowe o prace to smiesznie bedzie brzmialo tlumaczenie, ze jest sowa i akurat nie bylo mamy w domu, zeby go obudzila.
              Czlowiek chowany pod kloszem nigdy nie bedzie dorosly.
              Opiekunczosc nie polega na robieniu czegos za kogos, tylko na pomocy wtedy kiedy ktos jej potrzebuje.
              Dziewietnastolatek nie powinien potrzebowac pomocy, zeby wstac rano z lozka i zrobic sobie sniadanie. Natomiast jesli przyadkiem jednak zaspi i wstanie za pozno to wtedy mozesz sie wykazac swoja opiekunczoscia i mu ta cholerna kanapke przygotowac.
    • Gość: gostek portalu Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę szkół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 13:57
      Co tam matura - nie ucieknie... Ale długi weekend przerwany, toż to skandal i tragedia narodowa!!! Żałoba zaraz w poniedziałek!
    • wj_2000 Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę szkół 29.04.12, 14:22
      Ponad pół wieku temu, gdy chodziłem do szkoły, modny był slogan pochodzący od radzieckiego pisarza, Gorkiego: "Człowiek, to brzmi dumnie".
      Było to cholernie na wyrost!
      Od ponad stu lat wałkowany jest projekt tzw. kalendarza uniwersalnego. Katowanie się kalendarzem gregoriańskim, w zupełnie innych realiach współczesnego świata to głupota.
      A niewielkie stosunkowo zmiany mogłyby ułatwić wszystkim życie.
      Rok ma, niestety, 365,24 doby, więc istnienia lat przestępnych nie da się wyeliminować.
      Ale 365 to jest 364+ zaledwie 1 dzień.
      A liczba 364 ma przyjemne właściwości bo = 7*52 =7*13*4.
      Pomijając na razie 1 dzień (a co 4 la drugi) mamy w roku 4 równe kwartały, po 13 tygodni.
      Datę opatrzoną nazwą dnia, nazwą miesiąca i numerem dnia przypisujemy tylko owym 364 dniom.
      I tak. Po zabawie sylwestrowej wypadającej w niedzielę nastaje dzień zwany
      Nowy Rok XXXX. Po nim następuje PONIEDZIAŁEK 1 Sty. Styczeń ma 30 dni, luty 30 dni, marzec 31 dni.
      W ten sposób styczeń zaczyna się w poniedziałek, luty w środę a marzec w piątek.
      II kwartał zaczyna się w poniedziałek 1-go Kwie i znów: drugi miesiąc kwartału w środę, trzeci w piątek. I tak 4 razy.
      W roku przestępnym, po zakończeniu czerwca nie następował by lipiec a dzień o nazwie Święto Kalendarza, albo jakoś tak - do wyboru.
      Rozkłady zajęć w szkołach, uczelniach, daty matur, etc. - raz opracowane, obowiązywałyby BEZ KOŃCA.
      Osobną sprawą jest ulokowanie na tle tego nowego kalendarza rozmaitych świąt. Można by nic nie ruszać. I tak, 24 Gru wypadał by zawsze w niedzielę (poprzedzająca sobota daje czas na przygotowania), a oba dni na poniedziałek i wtorek.
      Co do naszych, krajowych świąt 3 Maja, 11 Listopada, to rzecz wymagałaby dyskusji.
      I tak 1 Maja wypadałoby z automatu w środę, a 3 Maja w piątek. Jeśli uważamy, że trzeba więcej pracować, to należałoby ustalić, że Święto Pracy obchodzimy w sobotę 4 Maja.
      11 Lis wypadałoby w sobotę - i bardzo dobrze. O tej porze roku żadna radość z dodatkowego dnia wolnego. W sobotę też wypadało by Trzech Króli. jeszcze lepiej.

      I nie można osiągnąć międzynarodowej zgody. Blokuje Watykan bo nie jest pewien jak w nowej sytuacji wyznaczać Wielkanoc!!! A tu akurat najprościej pod Słońcem. TAK JAK dotychczas, czyli w pierwszą niedzielę po pierwszej pełni po równonocy.
      Ale oni nie wiedzą czy teraz niedzielę można uznać za starą niedzielę. Bo oczywiście dni tygodnia liczone po nowemu będą co rok się przesuwać o jeden (albo) dwa dni w stosunku do liczonych po staremu.
      • Gość: rex Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 19:20
        najbardziej ucieszyłaby sie z twoich wypocin Henryka Bochniarz i jej pokroju krwipijcy!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Albin Siwak Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz IP: *.183.131.111.dsl.dynamic.t-mobile.pl 30.04.12, 00:09
        Oczywiście, że rozkłady zajęć by się zmieniały, bo nie zależą one od kalendarza, tylko od innych czynników (liczby uczniów, nauczycieli, przedmiotów, zakresu programu). Cała reszta, typu czy święto wypada w taki dzień czy w inny jest czysto techniczna i nie ma żadnego znaczenia.
    • pinezka82 Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz 29.04.12, 15:11
      A co to jakieś nowe prawo podstawowe, prawo do długaśnej majówki? Matura powinna się wpasować w tegoroczny kalendarz i odbyć się 30 kwietnia, 2 maja, 4 maja i następny tydzień ludzie mogliby normalnie realizować program, a nie obijać się bez sensu. Te dni są normalnymi dniami roboczymi dla większości społeczeństwa, poza oczywiście szkolnictwem na wszystkich szczeblach, ale i tam jest tyle wolnego, że nie wypada się rzucać jeszcze o majówkę...
      • jaromirka.4 Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz 29.04.12, 15:25
        Doprawdy? Akurat szkoły i urzędy zazwyczaj pracują, żeby nie narazić się 'podatnikom', którzy w tym czasie mają na ogół wolne i nareszcie mogą poczuć się lepiej niż uprzywilejowana, ich zdaniem, budżetówka. Żeby było śmieszniej, rodzice nie zamierzają posyłać wtedy dzieci do szkoły, znajomej nauczycielce dzieci zakomunikowały, że w piątek będą w klasie najwyżej trzy osoby. Nie wiem, czy wiesz, ale np. zakłady przemysłowe często w najbliższym tygodniu dają wszystkim wolne. Wczoraj próbowałam kupić warzywa na moim osiedlu i okazało się, że większość sklepów jest zamknięta od 13.00 w sobotę, czyli wczoraj, do przynajmniej czwartku 03 maja, a niektóre otwierają się dopiero w poniedziałek 07 maja. Możesz też spróbować pojechać w tym tygodniu np. do Egiptu. Szybko zobaczysz, że od dawna nie ma miejsc w tym terminie. Komunikacja miejska też przez cały tydzien pracuje wg rozkładu światecznego.
        • pinezka82 Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz 30.04.12, 07:33
          Jako pracownik budżetowego szkolnictwa wiem o czym mówię. Wiem również jaki problem stanowi zorganizowanie opieki dla dzieci tym rodzicom, którzy w budżetówce nie pracują i muszą angażować całą rodzinę, aby opiekować się dziećmi nie tylko na co dzień, żeby nie siedziały bez sensu w świetlicy po zajęciach, ale i w czasie dni wolnych od zajęć, których jest od groma.
          Nie wyobrażam sobie zakładu przemysłowego, czy to publicznego czy prywatnego, który mógłby sobie pozwolić na tyle dni przestoju, skoro na co dzień pracują na zmiany, w tym w "zwykłe" weekendy.
          Pani w sklepie osiedlowym jak jest właścicielką, pracuje wtedy kiedy chce w zasadzie, jak jest pracownikiem, to podlega przepisom kodeksu pracy o pięciodniowym tygodniu pracy, urlopach itd. itp., a przede wszystkim obowiązuje ją zakaz pracy w dni świąteczne, uchwalony jakiś czas temu przez posłów.
    • misself Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę szkół 29.04.12, 15:55
      I w kratkę będą chodzić do pracy nauczyciele, bo oni nie mogą wziąć sobie tych tak lansowanych 3 dni urlopu, żeby mieć całe 9 dni wolne. Bezsensowny pomysł CKE rozwala kalendarz wielu rodzin, a w dodatku dzieciaki, które będą mieć 2 wolne tygodnie, wyrosną na dorosłych OCZEKUJĄCYCH długich weekendów. Ba, nawet ich WYMAGAJĄCYCH.

      A ja mam majówkę na balkonie i jutro idę do pracy. I wcale z tego powodu nie płaczę. Nie tęskno mi za wycieczkami pod miasto, gdzie stada ludzi z obłędem w oczach zmuszają się do relaksu, grillują zasmradzając łono przyrody i wypijają kolejne puszki taniego piwa, żeby znieść 9 dni spędzone z rodziną, którą na co dzień widują w dawkach homeopatycznych.
      • Gość: Albin Siwak Re: Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę sz IP: *.183.131.111.dsl.dynamic.t-mobile.pl 30.04.12, 00:12
        Jeżeli to nie jest płakanie, to ja nie wiem co to jest. Co cię obchodzi gdzie kto griluje, towarzyszu?
    • Gość: gość Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę szkół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 15:59
      Od czasu wprowadzenia nowej matury egzaminy zawsze zaczynają się 4 maja, nie rozumiem czemu akurat w tym roku jest to problem.
    • Gość: m Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę szkół IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.04.12, 16:06
      Autor artykułu napisał, że pierwszy raz matura odbywa się w długi weekend. Błąd - Matura w 2007 r. też odbywała w piątek 04 maja. Nie pierwszy raz ministerstwo nie pomyśłało:)
    • legrange Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę szkół 29.04.12, 16:10
      Bo na Polaków ma pracować UE, na którą zresztą będą patrzeć z obrzydzeniem. A co mają Polacy? Polacy mają mnożyć święta i majówki oraz budować świątynie (Strózik znów sypnął na Św.OP. B.) i kacze pomniki. Oczywiście mają też pouczać sąsiadów.
    • pawel.bruksela Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę szkół 29.04.12, 16:23
      redaktorom gazet polecam przynajmniej wikipedie, jesli juz nie maja slownikow: pl.wikipedia.org/wiki/Maj%C3%B3wka
      Majowka - wiosenna wycieczka za miasto..... Wiec co, na wycieczce beda pisac mature?...
      oto jak kwitnie radosne slowotworstwo gazetowych "redaktorow"
    • Gość: góralka Matura tak, ale dlaczego brak lekcji? IP: *.klodzko.hypnet.pl 29.04.12, 16:26
      Kto to widział by inni nie mieli lekcji bo toś zdaje matury? od kiedy to egzamin jednych przeszkadza w nauce innych? Dlaczego? Przecież zawsze wyłączano dzwonki w szkole a inni uczniowie musieli zachować cisze na przerwach. maj to można cichutko wyjść na podwórze i za 10 minut wrócić na lekcje. Jak można zrealizować obszerne programy przy takim ograniczeniu godzin? Jasne, na korepetycjach, w szarej strefie, bez kas fiskalnych. To zbrodnia na młodym pokoleniu i tak niedouczonych Polaków, łamanie prawa, gorszący przykład lekceważenia obowiązków i wszystko w świetle jupiterów.
    • losiu4 Matura w majówkę paraliżuje urlopy i pracę szkół 29.04.12, 16:29
      mam pomysł, zdaje sie nawet po myśli GW: zlikwidować egzamin maturalny. Dawac po prostu papierki. I tak jej poziom jest co najmniej śmieszny.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • jankiel77 Matura, urlopy i wyjazdy... 29.04.12, 16:46
      Nie mogę zrozumieć ludzi, którzy każdy wolny czas przeznaczają na wyjazd z domu. Przecież praca znacznie ogranicza relaks, domowe nawyki, lubiane zajęcia, dlaczego zatem na siłę jechać, ginąć na drogach, pyskować na tych, którzy organizują matury w czasie dni zajęć? Przecież 4 maja to nie wakacje, to nie ferie, a jeśli już dziecko zdaje pierwszy poważny egzamin w życiu to dlaczego gdzieś znikać z domu? A może by tak ciasto upiec, posiedzieć ze sobą? Poczekać na dziecko po egzaminie z eleganckim obiadem? Polowanie prze Polaków na last minut do Egiptu skutkuje pokojami z karaluchami, lekceważeniem tamtejszych, bo Polak nie wymaga, bo nie da napiwku w dewizach, a jeszcze będzie pił do upadłego tanie wino w opcji all inclusive. Sąsiada taki nie zna, nie pogadał od lat, bo czasu nie ma ale z obcymi ma przyjemność tysiące km od domu. Drobnomieszczaństwo z nas wyłazi i durny pęd po rozrywki niemieckim złomem, byle wyjechać, bo Zakopane, bo góry, chociaż tam nic nie ma poza zdzierstwem cenowym, tłokiem na Krupówkach, chlaniem piwska, które za wielka kasę niby lepiej smakuje u górala w kiczowatej knajpie. Każdy rozumie potrzebę poznawania świata, wyjazdów, ale żeby zablokować drogi przy każdej okazji, zamykając drzwi swego domu to już totalna głupawka. Przecież na miejscu są jakieś rozrywki, jakieś ścieżki, las, często lepsze od brudnych cuchnących pokoi w Hurghadzie, lepsze jedzenie ze swego garnka niż u górala, cisza, której w zatłoczonych miejscach być nie może. Oj, Polacy, ocknijmy się. Jechać gdzieś na urlop, poznawać, zwiedzać to planować, przygotować się, mieć trochę wolnego grosza by nie ścibić na sobie nie omijać napiwku dla Turka, który się śmieje z biednych Polaków kułak.
      • jaromirka.4 Re: Matura, urlopy i wyjazdy... 29.04.12, 16:58
        Popieram i podpisuję się pod tym tekstem, choć, moim zdaniem, lepeij byłoby zacząć tę maturę we wtorek 08 maja. Byłoby wygodniej dla wszystkich. Przykro czytać o tym, jak Polacy spędzają wolne dni, już miałam zaprotestować i opisać nasz sposoby spędzania wolnego czasu, ale przecież ty masz 100 procent racji. Większość Polaków tak właśnie się zachowuje. Nie ma zwyczaju troszczyć się o relacje międzyludzkie w swoich rodzinach, nie przygotowuje swoim dzieciom dobrze zbilansowanych posiłków, nie rozumie, jak ważna jest wzajemna miłość i troska o siebie nawzajem, nie mówiąc już o tym, że za granicę jeździ tylko po to, żeby leżeć plackiem na plaży i szybciej by coś wyniosła z najtanszego pokoju hotelowego, który zwykła wynajmować, niż dała tubylcowi napiwek. Przykre, ale prawdziwe.
        • Gość: Albin Siwak Re: Matura, urlopy i wyjazdy... IP: *.183.131.111.dsl.dynamic.t-mobile.pl 30.04.12, 00:15
          Co cię, Towarzyszko Komunistko, interesuje jak inni spędzają SWÓJ wolny czas?
    • user.70 Prawda jest banalna!!! Stary kalendarz!!! 29.04.12, 19:41
      Po prostu kolejny, wysoce opłacany "specjalista" ze stajni i namaszczenia bandy Rudego Donka, poszedł na łatwiznę i i skopiował terminy z poprzedniego roku - dla ograniczonych czytelników "Wybiórczej - wykonał operację CTRL+C i CTRL+V. I teraz, aby nie wyjść na jeszcze większego wała, dorabia swoją ideologię. A przyczyna jest prosta i jednocześnie porażająca: NIEKOMPETENCJA ze stawką 5-10K PLN per miesiąc. Tak jak w pozostałych dziedzinach i resortach. PełO górą - aby swoim ŻYŁO SIĘ LEPIEJ.
    • Gość: pinacolada wydumany problem !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.12, 23:15
      5lat temu zdawałam maturę i dopiero przy okazji tego artykułu uświadomiłam sobie, że mój polski pisemny również wypadał w piątek. czy rozwaliło mi to weekend majowy? mówiąc szczerze to w ogóle się nad tym nie zastanawiałam, bo z mojego punktu widzenia nikt, kto w miarę poważnie podchodzi do matury nie ma głowy do jakichś wyjazdów majówkowych, co więcej, uważam, że lepiej pisać w piątek polski, przez weekend odetchnąć i w nowym tygodniu zabrać się za matmę i resztę z przerwami, niż mieć wszystko na kupie (swoją drogą to jak ci przeciwnicy chcieliby to rozłożyć? od poniedziałku, dzień po dniu?). nie wiem dla kogo ten harmonogram jest rzekomo wadliwy, ale na pewno nie dla maturzystów. biedni rodzice, bo będą musieli skrócić majówke o 3dni.. ehh rodzicielstwo jest pełne poświęceń, z resztą mature zdaję się raz w życiu, a długa majówka będzie znowu za 5lat ;)
    • wojtek-gdansk Majówka paraliżuje, Trzech Króli i Boże Ciało też. 29.04.12, 23:27
      ---
Inne wątki na temat:
Pełna wersja