Gość: romp IP: *.dynamic.chello.pl 04.05.12, 21:30 ....pamiętam Panią z Francuskiej, wspaniała Pani, mam pieczątkę z Pani nazwiskiem w książeczce ubezpieczeniowej...100 lat w zdrowiu.... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: xyz Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.c193.msk.pl 04.05.12, 21:55 pl.wikipedia.org/wiki/Ariadna_Gierek-%C5%81api%C5%84ska ,,6 lutego 2008 śląski samorząd lekarski w związku z posądzeniami o nadużywanie alkoholu w godzinach pracy zakazał jej wykonywania zawodu lekarza. W 2007 publikacje prasowe informowały o przypadkach wzywania do szpitala policji w związku z podejrzeniami o wykonywanie przez nią czynności medycznych po spożyciu alkoholu. Wszczęte postępowania karne w tej sprawie zostały umorzone. Funkcjonariusze katowickiej delegatury NIK po przeprowadzeniu wstępnej kontroli w jednostkach w których Gierek-Łapińska zarządzała mieniem wykryli przypadki niegospodarności i defraudacji. Sprawę przetargów przeprowadzanych przez szpital w latach 2002-2007 badają też prokuratorzy. 27 kwietnia 2010 Prokuratura Okręgowa w Katowicach sporządziła akt oskarżenia dotyczący 13 zarzutów korupcyjnych. Łączna kwota łapówek przyjętych przez prof. Ariadnę G. Ł. od przedstawicieli firm farmaceutycznych udokumentowana w akcie oskarżenia wynosi 360 000 zł." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julek Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.opera-mini.net 05.05.12, 00:23 @xyz Wyznawco wikipedii, a od siebie coś potrafisz? Bo cytaty trochę nieaktualizowane wrzucasz, szczególnie jeśli o NIK chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sokół Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.play-internet.pl 05.05.12, 08:54 ty, *.c193.msk.pl .., wiesz za co zabili Abla, ślepoto? No a poza tym polecam ci kawał homo-seks-optyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
ko_menta_tors Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 05.05.12, 20:48 27 kwietnia minęło 3 lata, jak prokuratura sporządziła akt oskarżenia, który tak skwapliwie opisuje xyz. Same niwiadome, więc nie napisła co dalej z tym aktem? 3 lata sąd go czyta? a moze odesłał, z komentarzem("do dupy!")? Bo chyba teść, którym tu różne kurduple wycierają sobie pyski nie macza w tym (martwych) rąk? Gość portalu: xyz napisał(a): > pl.wikipedia.org/wiki/Ariadna_Gierek-%C5%81api%C5%84ska > ,,6 lutego 2008 śląski samorząd lekarski w związku z posądzeniami o nadużywanie > alkoholu w godzinach pracy zakazał jej wykonywania zawodu lekarza. W 2007 publ > ikacje prasowe informowały o przypadkach wzywania do szpitala policji w związku > z podejrzeniami o wykonywanie przez nią czynności medycznych po spożyciu alkoh > olu. Wszczęte postępowania karne w tej sprawie zostały umorzone. > > Funkcjonariusze katowickiej delegatury NIK po przeprowadzeniu wstępnej kontroli > w jednostkach w których Gierek-Łapińska zarządzała mieniem wykryli przypadki n > iegospodarności i defraudacji. Sprawę przetargów przeprowadzanych przez szpital > w latach 2002-2007 badają też prokuratorzy. 27 kwietnia 2010 Prokuratura Okręg > owa w Katowicach sporządziła akt oskarżenia dotyczący 13 zarzutów korupcyjnych. > Łączna kwota łapówek przyjętych przez prof. Ariadnę G. Ł. od przedstawicieli f > irm farmaceutycznych udokumentowana w akcie oskarżenia wynosi 360 000 zł." Odpowiedz Link Zgłoś
judyta.8 Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 06.05.12, 01:51 firmy farmaceutyczne lapowki wreczaja wszystkim lekarzom poczowszy od wiejskich przychodni, i jest to wszystkim znane, taki ze to nie nowosc ze wkradaly sie w laski dyrektorom placowek, chcac wnosic oskarzenia to trzeba by wszystkim a nie wybiorczo.Ja wiem ze wiele dobrego zrobila Pani profesor Gierek , ale kto bez winy niech pierwszy rzuci kamien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość4 Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: 95.108.72.* 06.05.12, 12:16 tak prześladują byłą komune bo się boją że to co stworzyli strasznie cuchnie i ludzie chodzą z wykręconymi nosami a miał być raj. Odpowiedz Link Zgłoś
oglaszam_wszem_i_wobec Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 06.05.12, 14:35 "PROKURATURA Gwiazda okulistyki w opałach Czy to koniec kariery wybitnej okulistki Ariadny Gierek-Łapińskiej? Najpierw wyprowadzono ją pijaną z kliniki, teraz zarzucono malwersacje Łapówki, prezenty, sponsorowane wyjazdy zagraniczne i zawyżanie cen sprzętu medycznego. Takimi sposobami - według dziennikarzy "Tygodnika Podhalańskiego" - dostawcy sprzętu medycznego zdobywali kontrakty w jednej z największych państwowych klinik okulistycznych, Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 5 Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach. Koniec "carycy w kitlu"? Redaktor Jerzy Jurecki twierdzi, że szefowa kliniki profesor Ariadna Gierek-Łapińska stworzyła skomplikowany mechanizm wyprowadzania publicznych pieniędzy do własnej kieszeni. Wczorajszy "Tygodnik" opublikował duży tekst na ten temat. -..." archiwum.rp.pl/artykul/673919.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: 89.22.193.* 13.05.12, 19:43 a spreawa została umorzona przez sad w Kielcach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karmel Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.12, 21:55 Boleję że felieton to materiał sponsorowany preludium do ksiazki, z nieco przeinaczona historią.. i o ile czesć prawdy o tyle zupelnie ktoś założył okulary na lata 90- 2007!!! Brak info nt osobowości, relacji miedzy mistrz- uczeń, a dość wazne, pokazywałoby cześć prawdziwej JA czy też zasad co trzeba było spelnić by dostać sie na listę, potem na sale do p.profesor. Prawdą jest, że przysporzyła troche glorii i chwały regionowi, ale co mówiono o regionie,klinice i szefowej w pociągu gdy ludzie jechali na sląsk z kurczowo trzymanymi torebkami to inna sprawa. Taxi?? Wiekszość darła z dworca na nogach, nie kazdego bylo stać na Taxi, bo swiadomość cen p.prof przesłoniana była efektaami i "monopolem" na te usługi. Kazda gwiazda ma to do siebie ze ma czas gdy świeci, oslepia nieraz swym blaskiem ale szkoda jesli spada w takim stylu jak .... Jeśli ksiazka jest na tę samą nute co artykól, to szkoda wzroku tracić na nią nie mówiąc o pieniądzach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EJKa Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 15:16 Byłem również pacjentem kliniki na Ceglanej w roku 2003. Byłem zaszokowany i pozytywnie ździwiony sprawnością organizacyjną kliniki. Zabieg usunięcia zaćmy, któremu zmuszony byłem się poddać został przeprowadzony bez żadnych problemów. I proszę nie gadać głupstw o tym ile to pacjeńci ściskali torebek dla Pani Profesor. Byłem i jestem zwykłym obywatelem nie żadnym prominentem a potraktowany byłem bardzo grzecznie i fachowo. Byłem pełen podziwu dla Pani Profesor chociaż nie miałem przyjemności wogóle jej spotkać. Do dzisiaj uważam, że Pani Profesor zrobiła dla polskiej okulistyki bardzo dużo. A stare polskie przysłowie mówi "kto chce psa uderzyć, kij znajdzie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec Pawła Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.play-internet.pl 06.05.12, 10:53 Życzyłby sobie aby wszycy lekarze bez wyjątku postępowali tak jak to czynił ten wspaniały człowiek . Nie przeczytałem,ani słowa o jej wspaniałej córce wówczas dr. okulistyki, ordynator jednego z oddziałów w kilinice na Cegielnianej. Chyba jedynie ten, któy nie korzystał bezpośrednio z usług tej placówki , ma negatywne zdanie. Byłem tam i powiem Wam,że to była placówka o "matczynym,przyjaznym nastawieniu. Odnośnie "wziątek od famaceutycznych potentatów, powiem,że ani moralności a ni etyki lekarskiej pani profesor, nie naruzyła w żadnym razie. Natomiast, te "wziątki" jeżeli były przyjmowane ,to wyłącznie na "potrzeby palcówki( tak czyniło wielu profesjonalnych menadżerów, a takim menadżrem pani rof. była. Kłamstwem jest i to ,że wykonywała czynności medyczne pod wpływem alkoholu,o celowe oszczerstwo środowisk antylewicowych , by nie poiedziec skraqjnie prawicowych ,zakotwiczonych w strukturach PiS. Osobiście ,przez dłuższy czas ,dzięki doskonałej menadżerskiej organizacji, korzystałem z usłuG tEj Kliniki pomieszkując w szpitalnym hotelu. NIKT NIGDY W ŻADNYM MOMENCIE NIE ZAŻĄDAŁ ANI N IE ZASUGEROWAŁ SŁOWEM ,ŻE OCZEKUJE JAKICHKOLWIEK "GRATYFIKACJI"!!! To co mnie tam spotkało i mego syna który utracony wzrok odzyskał , jest dowodem na to,że dzieło pani profesor ,nie zniszczą nienawistnicy głupcy i ludzie o wypaczonych umysłach. Nie przeczytałem ani jednej negatywnej opinii ,która sporządził by człowiek, korzystający z usług kliniki pod zaządem "czułej i opiekuńczej prof. Ariadny Gierek. Dziękuję Pani w imieniu mego szczęśliwego syna, mojej żony, która ozyskała radośc ,zycia,która to radośc wraz ze mną utraciła w chwili ,gdy syn stracił wzrok. Wszędzie i zawsze będę mówił o tym co mnie rzeczywiście spotkało. Kazimierz z Bełchatowa. Odpowiedz Link Zgłoś
antypo-lityk Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 06.05.12, 15:03 Stary! Ale kuda Pani Profesor do zgrabnej dupy kaśki tuśkównej i oleńki od mordotymoja. I one nie biorą łapówki, bo za co, chyba jak kazio za współpracę z gównem partyjnym aktualnie dziądzącym. A sr... w tym kraju mogą zdrowo. Przepraszam za wulgaryzmy ale czasami człowiek musi bo się udusi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alba Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.12, 17:10 ]a tez tam jezdze i b. cenie personel kliniki.A wszyscy to Jej "ludzie".I mnie wiele pomogla za co Jej jestem wdzieczna i Jej adiunktom.Gdyby nie Ona i Jej tesc nie byloby tej kiniki.Przed wielu laty zdziwilam sie kiedy zobaczylam szafke a nad okienkami nazwy prawie wszystkich wojewodztw.Ludzie przyjedzali z calej Polski.To od p.prof. wyszly znakomite p. dr hab.,ktore maja juz lepsze kontakty z zach. klinikami.Powinny byc Jej wdzieczne.Ode mnie tez nikt nie zadal napiwkow a personel pielegn. i administracyjny b. cieply do dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marck Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.pools.arcor-ip.net 06.05.12, 20:00 To chyba chinskie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agak23 Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.umkatowice.static.3s.pl 07.05.12, 12:38 Ja też byłam zwykłą obywatelką. Przez ponad 10 lat, chodziłam od lekarza do lekarza, a wzrok coraz bardziej mi się psuł. W końcu ktoś mi doradził "Idź do Gierkowej". Z ulicy, bez znajomości pojechałam, zarejestrowałam się, odstałam swoje (to fakt!) ale w ciągu jednego dnia byłam po badaniach i konsultacjach. Poniewaz lekarka nie była całkiem pewna poproszono mnie żebym poczekała jeszcze godzine to przyjdzie pani profesor sprawdzić cięższe przypadki. Poczekałam i o 5 po południu pani profesor rzeczywiście mnie obejrzała. Po kilku latach wizyt kontrolnych zaproponowano mi korektę wzroku laserem. I to wszystko bez jakiejkolwiek "koperty" czy innych działań. Siedząc w poczekalni, nigdy nie słyszałam żeby ktoś skarżył sie na panią Gierek albo jakiegokolwiek innego lekarza, wręcz przeciwnie, w latach 90-tych, kiedy bez znajomości czy łapówki trudno było coś w szpitalach załatwić, na Ceglanej zawsze był tłum pacjentów i wszyscy zawsze byli przyjeci. A jedyny dowód wdzięczności o jakim wiem, to był piekny bukiet róż dla jednej z lekarek za wykonanie laserowej korekty wzroku. Jeżeli ktokolwiek bywał w tym czasie na Ceglanej i widział te tłumy idące z tramwaju w stronę szpitala, te matki z małymi dziećmi, które przyjeżdzały z całej Polski, ludzi w okularach o szkłach -20 dioptrii (i wszyscy oni byli codziennie przyjęci przez pracowników) to musi miec dużo złej woli, jeżeli źle mówi o pani Gierek. Za tyle dobrego co zrobiła ona i podlegli jej lekarze (ale dlatego, że wprowadziła takie zarządzanie szpitalem) niech jej sie wiedzie jak najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grr Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.12, 16:58 swiete slowa, potwierdzam w calej rozciaglosci teraz juz tak nie ma, teraz trzeba sie rejestrowac... Odpowiedz Link Zgłoś
ko_menta_tors Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 05.05.12, 20:53 Gość portalu: Karmel napisał(a): > Boleję że felieton to materiał sponsorowany preludium do ksiazki, z nieco przei > naczona historią.. i o ile czesć prawdy o tyle zupelnie ktoś założył okulary na > lata 90- 2007!!! Brak info nt osobowości, relacji miedzy mistrz- uczeń, a dość > wazne, pokazywałoby cześć prawdziwej JA czy też zasad co trzeba było spelnić b > y dostać sie na listę, potem na sale do p.profesor. Prawdą jest, że przysporzył > a troche glorii i chwały regionowi, ale co mówiono o regionie,klinice i szefowe > j w pociągu gdy ludzie jechali na sląsk z kurczowo trzymanymi torebkami to inna > sprawa. Taxi?? Wiekszość darła z dworca na nogach, nie kazdego bylo stać na Ta > xi, bo swiadomość cen p.prof przesłoniana była efektaami i "monopolem" na te u > sługi. K Noo, jeśli kwota zaoszczędzona na taksówkę była podobna ze "świadomoscią cen p.prof." to istotnie "darła" z ludzi potworne pieniądze... azda gwiazda ma to do siebie ze ma czas gdy świeci, oslepia nieraz swym > blaskiem ale szkoda jesli spada w takim stylu jak .... > Jeśli ksiazka jest na tę samą nute co artykól, to szkoda wzroku tracić na nią n > ie mówiąc o pieniądzach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aż wstyd Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.12, 09:42 otografia, ortografia..... Odpowiedz Link Zgłoś
mirabillie Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 06.05.12, 16:39 Faktycznie , z ortografia jestescie na bakier oj, oj. troche kultury , mniej wulgarnych wypowiedzi, wstyd! A fakty: po ta jest prokuratura .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.12, 02:14 Chyba CI się czasy pomyliły i opisujesz dzisiejsze!!!Przyjechałam do pani profesor z małym dzieckiem z drugiego końca Polski. Prawdą jest ,że przyjeła mnie w tym dniu.Zrobili wszystkie badania.Owszem była kolejka ,ale i tak mniejsza od dzisiejszych np.na krakowskiej onkologii.Postawła trafną diagnozę i nie dałam ani grosza.Jeszcze raz bardzo dziękuje.Dziś o takiej sytuacji można sobie tylko pomarzyć.A wtedy ludzi na taxi było stać,tylko nie przyjeżdzali pod szpital takimi wypasionymi furami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Dla RASistow to tez gorol IP: *.zone4.bethere.co.uk 04.05.12, 22:18 RASisci pewnie co tydzien jezdza pod dom Gierkowej malowac swoje ulubione hasla w stylu "gorole raus", przeciez ona tez gorolka i to jeszcze z kresow wschodnich, bojcie sie Boga, juz moge sobie wyobrazic co teraz bedzie sie pod tej kobiety domem dzialo jak RASisci przeczytaja ten artykul i zorientuja sie ze ta kobieta nie tylko z Polski w dzisiejszych granicach pochodzi ale jeszcze gorzej, bo z kresow wschodnich, przedwojennych. Odpowiedz Link Zgłoś
politol59 Re: Dla RASistow to tez gorol 05.05.12, 00:38 Komuś widać dobrze mózg rozmiękczyło przez upały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Dla RASistow to tez gorol IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.12, 17:16 pie...się, capie śmierdzący Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytajnik? Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.147.67.194.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.05.12, 22:47 noo tak, 'ledwie do paru sklepów ze złotem'... ...nocleg za 40 zł w klinice (ale ile trza było zapłacić coby w tej klinice zostać 'zarejestrowanym,'...) ...wujowie walczyli..., a Jaruzelski Senior umarł na zesłaniu ; w obu przypadkach młode pokolenie wykazało sie pragmatyzmem (olega najebańczyka toże zwali 'pragmatykiem'): biznes is biznes Ale po paszport nie musiała stać? - mnie to zajęło - łącznie z codziennym sprawdzaniem listy przez 'komitet kolejkowy' - nie Centralny - 3 miesiące. Gdyby Ariadna została ministrem przemysłu pewnie w latach 70-tych mielibyśmy chrupiące bułeczki, a o braku sznurka do snopowiązałek nawet RWE by nie wspomniało. Cóż - minęła się z powołaniem albo epoką... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.bredband.comhem.se 05.05.12, 20:56 glupszy jestes niz konstytucja przewiduje, zgaduje, ze jestes pis_dzielec na 102 Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 07.05.12, 00:22 Qrwa jasnowidz. albo z manią prześladowczą. Wszędzie widzi PiS. Uważaj, otwierając lodówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
ko_menta_tors Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 05.05.12, 20:58 > Ale po paszport nie musiała stać? - mnie to zajęło - łącznie z codziennym spraw > dzaniem listy przez 'komitet kolejkowy' - nie Centralny - 3 miesiące. To po coś wracał, jak Ci zdobycie paszportu zajęło 3 miesiące?! Może kolejka po paszport popieprzyła Ci sie z kolejką po wizę do Wielkiego (Zachodniego) Brata?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezsens Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.12, 22:01 jakiś nie na temat jesteś. Wysialasz się na polot, ale brakuje Ci zwójów mózgowych. Nie stać Cię na więcej Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar pytajnik?..mosz ty ale mózg synek, albo mosz,ino 06.05.12, 00:01 ..ciulniętyś byl bez ta durno g(ł)owa..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lunatyk Re: Ariadna, synowa "Pomożecie-a"! IP: *.dynamic.chello.pl 04.05.12, 23:42 @ pytajnik pyta ile trzeba było zapłacić za przyjęcie na odział okulistyczny ? powiem ci wredny podżegaczu: nic, nic, złamanego grosza nie dałem, na oddział mnie przyjęto, bez czekania długiego, obie gałki oczne miałem operowane, po zabiegach osobiście mnie Pani Gierkowa kontrolowała, do dziś dobrze widzę, przed operacjami z metra nie rozpoznawałem kto to, wykolegowali ją ci którzy dziś za friko nawet na twoje dzień dobry ci nie odpowiedzą, a dziś, tylko płać,płać i o nic nie pytaj, nawet żadnej gwarancji za twoją kase nie uzyskasz, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: Ariadna, synowa "Pomożecie-a"! IP: *.jkns.pl 05.05.12, 00:17 Z wizyt na Ceglanej pamiętam wieczne kolejki w rejestracji, do lekarza i na badania - faktycznie bezpłatne. Oraz dwie, całkowicie niepotrzebne operacje oczu, które robili hurtowo dzieciom z dużą wadą wzorku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytajnik? Re: Ariadna, synowa "Pomożecie-a"! IP: *.182.69.136.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.05.12, 00:46 Nie nazywaj mnie 'wrednym pożegaczem', bo mam złe skojarzenia: mój dziadek miał jaskrę i 'służba zdrowia leczyła' Go na podstawie kopert. Wcześniej byli tacy co nazywali mojego Dziadka 'pożegaczem': dostał 10 lat 'sanatorium' w Kazachstanie. Być może miałeś szczęście: na kimś trzeba było wypróbować nowy sprzęt... Teraz? Płać! Tak, chcę płacić i chcę likwidacji tzw. 'służby zdrowia' (i tak muszę płacić kiedy jestem zdrowy, jak zachoruję - idę prywatnie, bo najbliższy termin przyjęć wykracza poza statystyczny okres życia Polaka) i otrzymać USŁUGI MEDYCZNE!!! Mimo wszystko - zdrowia życzę. Gierkowa - podo Odpowiedz Link Zgłoś
prezes_na_dopalaczach Re: jesli juz, to p. profesor Gierek 05.05.12, 15:38 "wrednym podzegaczem" nie jestes. Raczej "glupkiem". To, co wypisujesz, kupy sie nie trzyma i swiadczy, ze jestes niewyksztalconym, prymitywnym dupkiem. Piszesz o alkoholowym oddechu p. profesor, bo znasz to z "opowiadan" znajomego, ktory przez dwa dni po wizycie, nie mogl usiasc za kierownica(?) i sadzisz, ze to takie zabawne(?). Wypowiadasz sie na tematy, o ktorych nie masz zielonego pojecia kmiocie jeden. Wlasnie tacy jak ty, sa powodem drwin z Polakow. Spojzyj w lustro, a bedziesz mial okazje do smiechu blaznie. Pani profesor Ariadna Gierek, byla jedna z najlepszych fachowcow w swojej dziedzinie i nie tylko w Polsce. Ona postawija klinike okulistyczna w Katowicach na nogi. Wyszkolila mase fachowcow, ktorzy teraz maja krotka pamiec (prof. Szaflik), dzieki komu maja tak wysoka pozycje. Polska okulistyka, za jej czasow, stala na bardzo wysokim poziomie. Znalem p. profesor osobiscie i przestancie bzdurzyc o "kopertach" i innych pie...ch, jakie to niby przyjmowala. Za probe przekupstwa, pacjenci wylatywali na zbity pysk. Taka jest prawda o p. profesor. Gamonie, twojego typu, nie maja prawa wycierac sobie geby tematem p. profesor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: jesli juz, to p. profesor Gierek IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.12, 17:04 proponuję zainwestować w dobry slownik ortografioczny Odpowiedz Link Zgłoś
prezes_na_dopalaczach Re: jesli juz, to p. profesor Gierek 06.05.12, 03:48 Dziekuje. Zrobie to przy okazji najblizszego pobytu w Polsce. Naucze sie jak sie pisze "ortografioczny", bo zawsze myslalem, ze pisze sie ortograficzny. Znasz to przyslowie ... "przyganial kociol garncowi"? Jesli nie, to proponuje zainwestowac w dobra ksiege przyslow polskich. Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Re: jesli juz, to p. profesor Gierek 06.05.12, 08:00 Ala ta twoja księga przysłów polskich, też nie jest najwyższej jakości, gdyż w zasadzie, to ten kocioł przyganiał garnkowi. Ale to pikuś oczywiście w porównaniu z: "Zrobie to przy okazji najblizszego pobytu w Polsce." (???!) To znaczy, ty Macierz porzuciłeś ?! Jak mogłeś?! Dla mamomy, co? Napisz, że to nieprawda i że strasznie za nią tęsknisz, tak jak on za tobą! Odpowiedz Link Zgłoś
wuxi Re: jesli juz, to p. profesor Gierek 06.05.12, 14:41 ale co jest nie tak wg Ciebie z przywołanym przysłowiem? Jest ono jak najbardziej na miejscu. Patrz znaczenie przysłowia Odpowiedz Link Zgłoś
prezes_na_dopalaczach Re: jesli juz, to p. profesor Gierek 06.05.12, 18:14 Mamony? Nie sadze, poniewaz w tamtych, "zlych" czasach, mialem jej pod dostatkiem i to zarobionych wlasnym sumptem, bez udzialu w absolutnie zadnej organizacj. Czy tesknie? Ani troche, a wiesz czemu? Poniewaz nie moglem kiedys i nie moglbym, zwlaszcza teraz, zyc posrod tak zawistnego, prymitywnego narodu, jakim jest zdecydowana wiekszosc Polakow. Juz Bismarck powiedzial ..... dajcie Polakom wladze i sami sie wykoncza. Przez ponad trzydziesci lat obserwuje to co dzieje sie w Polsce i twierdze, ze mial racje. Zazdrosc, zawisc, negatywizm, to cechy, ktore wiekszosc Polakow ma w genach, zwlaszcza wiekszosc obecnych komentarzy utwierdza mnie w powyzszej opini. Czy Polska to piekny kraj? Niewatpliwie. Bylaby jeszcze piekniejszym krajem, gdyby tam nie bylo Polakow. I tym "optymistycznym" akcentem koncze, zyczac wam wszystkim radosnego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Re: jesli juz, to p. profesor Gierek 05.05.12, 19:30 @prezesie_na_dopalaczach, gdybyś tak mniej dopalał, to wiedziałbyś, czy szczekasz na @"wrednego podzegacza", czy gryziesz mnie (RH)? Piszesz; "Pani profesor Ariadna Gierek, byla jedna z najlepszych fachowcow w swojej dziedzinie i nie tylko w Polsce. Ona postawija klinike okulistyczna w Katowicach na nogi." Zjadę na chwilę na twój poziom i stwierdzę, że gdyby ta Ariadna była takom okulistycznom światowom sławom, to postawiłaby katowickom klinikem okulistycznom na OCZY, a nie na NOGI, od tego som światowej sławy ortopedźi! Odpowiedz Link Zgłoś
ko_menta_tors Re: jesli juz, to p. profesor Gierek 05.05.12, 21:06 to juz sukces, że Ci sie ortopedzi z pedziami nie mylą... bo reszta pieprzy Ci się totalnie... A propos... czy Dziadek nie był w Wehrwolfie i za to do Kazachstanu...? rawahecht napisał: > @prezesie_na_dopalaczach, > > gdybyś tak mniej dopalał, to wiedziałbyś, czy szczekasz na @"wrednego podzegacz > a", > czy gryziesz mnie (RH)? > > Piszesz; > "Pani profesor Ariadna Gierek, byla jedna z najlepszych fachowcow w swojej dzie > dzinie i nie tylko w Polsce. Ona postawija klinike okulistyczna w Katowicach na > nogi." > > Zjadę na chwilę na twój poziom i stwierdzę, że gdyby ta Ariadna była takom okul > istycznom światowom sławom, to postawiłaby katowickom klinikem okulistycznom na > OCZY, a nie na NOGI, od tego som światowej sławy ortopedźi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: jesli juz, to p. profesor Gierek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.12, 17:29 dona dopalaczach na jakie nogi postawiła klinikę ? chyba zachwiane dostała z odrzutu żółto białe kafelki i niby odbył się remont tylko wbić do nich haki i powiesić mięsiwo, prawdziwy remont to odbywa się za terażniejszego dyrektora aż miło w takich warunkach pracować a nie jak w rzezni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: butapren Re: Ariadna, synowa "Pomożecie-a"? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 06.05.12, 19:22 Teraz? Płać! Tak, chcę płacić i chcę likwidacji tzw. 'służby zdrowia' (i tak muszę płacić kiedy jestem zdrowy, jak zachoruję - idę prywatnie, bo najbliższy termin przyjęć wykracza poza statystyczny okres życia Polaka) i otrzymać USŁUGI MEDYCZNE!!! -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Jestem ciekaw, czy bedzie ci stac na uregulowanie rachunkow za leczenie, np. w przypadku dlugotrwalego leczenia nowotworu, lub skomplikowanej operacji! P.S. W takim kraju jak USA brak pieniedzy na oplacenie rachunkow za leczenie jest GLOWNA przyczyna bankructw indywidualnych (personalnych)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EJKa Re: Ariadna, synowa "Pomożecie-a"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 15:29 Miałem już nie pisać, ale nie mogę się powstrzymać. Lunatyk jestem z Tobą. Masz zupełną rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Ariadna, synowa "Pomożecie-a"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 17:16 nie trzeba mieć wykształcenia żeby poczuć odur alkoholu to Ty chyba nie znasz faktów i wybielasz biedną ciągle chwiejącą się sławę moła odejść z podniesioną głową ale ciągle było jej mało więc na koniec pomachała majteczkami w pijanym zwidzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ko_menta_tors Re: Ariadna, synowa "Pomożecie-a"! 05.05.12, 21:08 Gość portalu: ala napisał(a): > nie trzeba mieć wykształcenia żeby poczuć odur alkoholu to Ty chyba nie znasz f > aktów i ... tszeba, tszeba, bo tródno sie domysleć, co to jest ten odur moze to straszy brat f-dur? Odpowiedz Link Zgłoś
lebonheur Re: Ariadna, synowa "Pomożecie-a"! 05.05.12, 21:20 Primo : Odòr a nie "odur". Narod nasz polski ma we krwi obrzucanie blotem i kalumniami, a wiec to mnie juz nie dziwi. Glos zabieraja ludzie, ktorzy nie byli swiadkami epoki pani Gierek ; choc sa i ci, ktorzy wiele jej zawdzieczaja. Jakze to byloby fajnie, gdybysmy sie postarali byc milsi, bardziej kulturalni, lepiej wychowani, najpierw zastanowili sie co chcemy i dlaczego wypluc z siebie, umieli wyhamowac na czas. Slowa, ktore publikujecie na forach swiadcza o was ! Nie o pani Gierek czy jej tesciu, ale o was, kochani. Temat "lapowki" i "alkohol" : czyz to nie jest nasza polska uroda ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: butapren Re: Ariadna, synowa "Pomożecie-a"! IP: *.hsd1.tn.comcast.net 06.05.12, 19:15 "@ pytajnik pyta ile trzeba było zapłacić za przyjęcie na odział okulistyczny ? powiem ci wredny podżegaczu: nic, nic, złamanego grosza nie dałem, na oddział mnie przyjęto, bez czekania długiego" Potwierdzam! P.S. Dla przypomnienia, Gierek utracil wladze i wplywy w roku 1980... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.205.104.4.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.05.12, 00:44 Agora to kiedyś brzmiało godnie. Nie wiem dlaczego kasie potrafił przeć się Michnik a Pani redaktor Watoła nie daje sobie z tym rady. Za pieniądze (chyba za darmo nie pisała tej książki) próbuje zrobić z chorej kobiety Czerwoną księżniczkę. Nie da rady żadną książką zatrzeć zejście ze sceny Gierkowej. Ostatecznie sama zapracowała na taki los. Nie ważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy ale o tym jak znam życie redaktorka Watoła nie napisze. A A.Gierek-Łapińska skończyła tragicznie: łapówki i alkohol. Z takimi zarzutami na plecach jest także jej maż Łapiński. Szkoda że dotykając bruku próbuje do tego poziomu ściągnąć tych których skrzywdziła w swoim zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
freitag23 Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 05.05.12, 18:19 A co ty masz do Pana Lapinskiego, drugiego męża Pani Ariadny. On nie jest lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.unknown.vectranet.pl 06.05.12, 19:30 Pytanie: czy oskarżenia o łapówki zostały potwierdzone w sądzie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.12, 08:44 określenie, że szpital wygląda teraz jak zwyczajny blok obłożony styropianem świadczy o tym, że autor(ka) tego artykułu nie pofatygowała się, żeby zobaczyć jak szpital naprawdę teraz wygląda - zarówno zewnątrz jak i w środku. Z całym szacunkiem dla Pani Profesor, ale nie remontowała od lat. Wszystko się sypało, gniło, rdzewiało, a w toaletach...aż szkoda słów. A teraźniejszy dyrektor sprawił, że szpital wygląda po prostu pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: 213.241.123.* 05.05.12, 09:50 pracowNIK zawsze pisze to samo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.12, 10:31 nie ma już "charakterystycznej fasady z zielonkawych szklanych płyt", która leciała przechodniom pod nogi, szkło rozbijało się na chodniku stwarzając zagrożenie, można było dostać odłamkiem w łeb. Wewnątrz było zimno, bo pod tą charakterystyczną fasadą nie było nic... Za to termomodernizacja zabiła ducha dawnej kliniki? "Gratuluję" (nie)wiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 05.05.12, 21:03 @pracownik Co się tak podlizujesz nowemu szefowi?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.12, 21:52 prawda to podlizywanie się? Każdy ocenia drugiego swoją miarką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyobserwator Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.12, 23:39 Nie dyskutuj z debilem, sprowadzi cie do swojego poziomu i pokona doświadczeniem :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pP (taki skrót) Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.unitymediagroup.de 06.05.12, 13:38 To szanowny pracownik nie wie,że prawdziwy Polak ma wyłącznie krytykować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: 89.22.193.* 13.05.12, 19:49 A kto to wszystko przygotował? Obecny dyrektor?????? Odpowiem krótko NIE. Do zasługa nastepczyni Pani profesor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZębyPnioki O take <polskie> biegało..... IP: *.play-internet.pl 05.05.12, 09:06 Ile teraz kosztuje wizyta u okulisty, ile usuniecie zaćmy, leczenie roziskrzenia.....? bo np.. stomatolog życzy sobie za koronowanie jednego zęba od 500 do 1800 zł, ale można bez korony jakoś żyć. Ale .....życia i niektórych bliźnich z tego forum <nie widzieć>, to tragedia, bo przez pomyłkę niewłaściwą istotę można pogryźć, zagryźć albo pokąsać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meg23 Smiechu warte IP: *.cable.smsnet.pl 05.05.12, 10:12 Pani Profesor postanowiła wreszcie zaistnieć! Może opowie jeszcze w jakim stanie był szpital gdy ją wyprowadzała policja???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sokół Re: Smiechu warte IP: *.play-internet.pl 05.05.12, 10:44 W lepszym niż obecnie .... juhas Jurand, pohalański borocek. A jak nie widzisz, toś Meg ślepy tak 3 na 9. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: Smiechu warte IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.12, 10:53 no, sokolego wzroku to ty raczej nie masz. Szpital teraz dopiero zaczyna funkcjonować i wyglądać jak należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Re: Smiechu warte IP: *.cable.smsnet.pl 05.05.12, 13:05 Zaraz pewnie się dowiemy, że Pani Profesor nigdy nie zaglądała do kieliszka, o szpital dbała wspaniale, zarządzała wzorowo, zawsze uczciwa, pełna wdzięku, klasy, zrozumienia i wsparcia dla współpracowników, szacunku dla młodych lekarzy i pielęgniarek, miłości do pacjentów. Przecież Wielka Pani Profesor brzydziła się łapówkami, korzyściami wszelkimi. Nie wiedzieliście? :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krysia Re: Smiechu warte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 17:00 no pewno że wiemy,uciekała aż spaliny leciały z samolotu w którym rozsiadała się ze swoją świtą i mężem w biznes klasie,zarzuty wymyśliły zielone ludki,co prawda fachowcem była bardzo dobrym ale wóda i pycha ją zniszczyła ile wspaniałych fachowców z ceglanej zwalniała,ilu musiało biegać do sekretariatu z kwiatami i przeprosinami nie wiedząc za co .A teraz mili państwo pracuje się w doskonałych warunkach i miłej atmosferze i piszcie co chcecie razem z watołą a my mamy to gdzieś , i jeszcze jedno watoła nie wie jak w środku wyglądają szpitale bo nikt nie chce z nią rozmawiać to pisze co usłyszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Smiechu warte IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.05.12, 21:36 widocznie jesteś jedną z tych, ktorej na ręce patrzyła Pani Prefesor......teraz możesz brać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
basiakoz Re: Smiechu warte 06.05.12, 10:29 Nikt, nic nie musi brać! To po prostu żałosne jak Agora musi zarobić nawet na wspomnieniach "byłej celebrytki". To, że była dobrą lekarką to jedno, a to, że korzystała z wszelkich przywilejów PRL-u, a na koniec zaglądała do kieliszka, to zupełnie inna sprawa. Nie wiem tylko po co to celebrować, opisywać, wydawać wspomnienia... Znam wielu zdolnych, młodych ludzi, którzy nie mogli tak po prostu pozostać w klinice, bo ich ojcowie i teściowie nie byli w stanie załatwić odznaczenia. Ta książka to rozumiem powinna być przestroga, przypomnienie dla tych, którym się w głowach poprzewracało i mówią jak świetnie było za komuny, a teraz jeszcze gloryfikują panią profesor, mówiąc jak wspaniała, a oddział jaki był za jej czasów wspaniały, jak dbała o pracowników. Dzieci jej najbliższych współpracowników, mieszkających z nią na Brynowie (katowicki odpowiednik Zatoki Czerwonych Świń) powyjeżdżały na zachód robić karierę w tamtejszych klinikach, a nie u pani Gierkowej. Te wspomnienia z Iranu, Indii, żenujące. Agora nie musi takich g... wydawać, żeby tłuc pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
borprio Re: Smiechu warte 06.05.12, 23:12 czytelnik decyduje, ktora ksiazka jest dobra. pozostaw nam wybor co czytac, a edytorowi co drukowac. i proponuje troche mniej zacietrzewienia - zlosc pieknodci szkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
pieleg.niarka Re: Smiechu warte 05.05.12, 17:24 Ciekawe, że rok temu red. Watoła pisała o szpitalu tak: katowice.gazeta.pl/katowice/1,72935,10019977,Metamorfoza_szpitala__Nie_do_poznania.html Remont był potrzebny, zgniłozielone płyty itp. Teraz, w książeczce, już jest inaczej: jak blok osiedlowy z PRL-u... Ktoś wytłumaczy skąd ta zmiana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krysia Re: Smiechu warte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 19:25 to cała watoła wiatr zawiał od blogu prof Pluskiewicza ,zbliżają się wybory i judytka się mota gdzie o kim co napisać, w tej gazecie nie ma chyba naczelnego? pojeżdziła by pociągami teraz nie grzeją to nie spali w butach podeszwy Odpowiedz Link Zgłoś
alakirek Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 05.05.12, 17:59 Jak to dobrze, że czasy Gierków się już skończyły. Odeszły w mrok cuchnącej historii. I niech tam zostaną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.swidnica.mm.pl 05.05.12, 20:12 A teraz co masz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senti Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.51-82-r.retail.telecomitalia.it 05.05.12, 20:41 ile masz lat ze sie wypowiadasz na ten temat ??? Odpowiedz Link Zgłoś
alakirek Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 05.05.12, 22:23 Odpowiednio dużo by znać nędze moralną i ekonomiczną PRL. Dostatecznie dużo, a pamięć mam dobrą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 06.05.12, 14:21 To fakt, czasy Gierka to był syf , bieda i dziadostwo. Wielu było zadowolonych, bo w porównaniu do nędzy Gomółki, za Gierka , był jakby powiew zachodu. Kto miał szczęście to się załapał Ale ile było tego "dobrobytu"? 4 lata. 73 do 77 Jak ktoś w 72 roku skończył studia, wrócił z wojska, zaczoł prace, to mógł sie załapać, jakis awans, a nawet mieszkanie, roczniki 47 - 51. Jak się urodził w 55 to juz po ptokach. Ani stypendium na studiach, ani mieszkania z pracy, ani malucha za 69 tys.. Ani stanowiska w pracy, bo wszystko było juz zajete, a gospodarka się kurczyła. Jedynie mógł się do SB zapisać i gnębić, bić rodaków za mieszkanie służbowe, i kiełbase w konsumach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.12, 16:59 Niestety, Arek ma rację. Pokolenie urodzone do początków lat 50. miało wszystko jak na tacy. Ale już wyż demograficzny, urodzeni troszkę później, to.. "po ptokach". I tak do końca, bo np. kobiety dorocznika 1953 przeszły na emeryturę w wieku 55 lat, a roczniki od 1954 muszą dalej - nie, nie tyrać. Walczyć o pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 06.05.12, 09:07 Zeby napisac taki komentarz to trzeba byc albo glupim albo zazdrosnym? Nie byly idealne,ale lata Gierka byly najmozliwsze w czasach PRL'u. Dlugo taka hossa sie w Polsce nie powtorzy. Bledy byly,ale pozytywy byly znacznie wieksze,ofiaro propagandy. Gnij na bruku dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 06.05.12, 09:15 Polskie chlystki: zapytajcie sie Amerykanow co sadza o rosyjskiej okulistyce ??? Zazdrosc i nienawisc Was zzera,bo nie macie odwagi przyznac sie do bledu. Zrobili Was w jajo i teraz nie macie pomyslu jak wyjsc ze slepej uliczki! Pozalowania godne. Bieda,gangi,bezrobocie i emigracja masowa : oto osiagniecia "wyzwolonej" Polski. Nie kochalem PRL'u ,ale nigdy nie wyobrazalem sobie,ze moze byc jeszcze gorzej?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 06.05.12, 14:24 Blue911 to jest idiota. czasy Gierka to był syf , bieda i dziadostwo. Wielu było zadowolonych, bo w porównaniu do nędzy Gomółki, za Gierka , był jakby powiew zachodu. Kto miał szczęście to się załapał Ale ile było tego "dobrobytu"? 4 lata. 73 do 77 Jak ktoś w 72 roku skończył studia, wrócił z wojska, zaczoł prace, to mógł sie załapać, jakis awans, a nawet mieszkanie, roczniki 47 - 51. Jak się urodził w 55 to juz po ptokach. Ani stypendium na studiach, ani mieszkania z pracy, ani malucha za 69 tys.. Ani stanowiska w pracy, bo wszystko było juz zajete, a gospodarka się kurczyła. Jedynie mógł się do SB zapisać i gnębić, bić rodaków za mieszkanie służbowe, i kiełbase w konsumach. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 07.05.12, 06:47 Gość portalu: Arek napisał(a): > Blue911 to jest idiota. czasy Gierka to był syf , bieda i dziadostwo. Wielu by > ło zadowolonych, bo w porównaniu do nędzy Gomółki, za Gierka , był jakby powiew > zachodu. Kto miał szczęście to się załapał Ale ile było tego "dobrobytu" Widac po Twojej wypowiedzi jakie Ty studia konczyles! Nic dziwnego,ze miales taki skapy wybor "zawodow". Moja rodzina nie musiala nikogo bic ,ani donosic,bo miala dobre zawody i troche sprytu zyciowego. Nie bylo super,ale jak sam mowisz bylo lepiej niz poprzednio. Dopiero bajzel jaki zrobila solidarnosc naklonila mnie i tysiace innych do opuszczenia kraju! Fakty,kotku,fakty,a nie mity sie licza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d.alexa Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.net.stream.pl 06.05.12, 18:37 Twoi dziadkowie i rodzice to też mrok historii. Szkoda że nie poprzestali na tamtym etapie i jednak wydali jakieś potomstwo. Teraz takie głupie pisze o skojarzeniach, bo nie o wiedzy przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Zapowiada się interesująco ale IP: *.play-internet.pl 05.05.12, 20:11 NIE KLIKAM. Posra.ło was? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alpepe Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.pools.arcor-ip.net 05.05.12, 20:17 W takich historiach jak tej pani profesor, Kulczyka, śp. Blidy lub choćby p. sąsiadki zza miedzy, Tymoszenko, dziwi mnie tylko jedno, brak jakiegokolwiek cienia choćby wstydu u tych osób. Liczenie na to, że ludziom można wszystko wcisnąć.Ta historia załatwienia odznaczenia państwowego to tylko jakiś epizod, których było wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.maine.res.rr.com 05.05.12, 20:21 "Uprosiłam teścia, żeby pozwolił wyjść na miasto, zobaczyć, jak ludzie żyją. Dostałyśmy z siostrą samochód, ochronę, trochę kieszonkowego i trzy godziny. Zdążyłyśmy wejść do kilku sklepów ze złotem." I to te sklepy jubilerskie jako reprezentatywna probka jak zyja ludzie? :) Zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi trochę OT 05.05.12, 20:56 czy naprawdę także i z tego tekstu trzeba było koniecznie zrobić fotoplastikon...? Odpowiedz Link Zgłoś
ko_menta_tors Re: Ariadna, synowa "Pomożecie-a"! 05.05.12, 21:00 rawahecht napisał: > Oczywiście, że nikt nie może za to, iż za teścia ma(miał) czerwonego jednokomór > kowca. > Ale, że pani profesorka trunkową była nad wyraz, to niezbity fakt. > Jak raz znajomemu, w trakcie oglądania jaskry, w nochal nachuchała, to gościu p > rzez dwa dni za kółkiem nie mógł usiąść! No a jego nochal? Odfioletowiał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hejo-ka Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 21:08 Szkoda, że teraz sie o niej nie pamięta. A przecież to była klinika z klasa. I co najważniejsze - WYPRACOWYWAŁA ZYSK i dbano o pacjentów. Powinni chocby jakąs tablice pamiatkowa zawiesić.. Ale na to pewnie dzisiejsi mocodawcy sie nie zgodzą. Szkoda, wie;lka szkoda, że nie cenimy tych co cos stworzyli, choc potem wyszło nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
lebonheur Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 05.05.12, 21:31 zgadzam sie z Toba ! Ale wierz mi, za lat trzydziesci narod znow znajdzie dla swojej uciechy ofiary i bedzie je opluwal, tak jak teraz niektorzy uczestnicy tego forum . O dawnym systemie wypowiadaja sie najgorecej (i najbardziej negatywnie) ludzie urodzeni w latach osiemdziesiatych. Ci bezrobotni, z dyplomami "nowych" uczelni, padajacy na kolana przed "wolnoscia", ktorej kiedys nie bylo. Pani Gierkowa byla medycznym autorytetem, setkom jesli nie tysiacom chorym uratowala wzrok, jej osiagniecia stoja poza wszelka dyskusja. Odpowiedz Link Zgłoś
6niebieska Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 05.05.12, 22:29 Czy pani Watola liczy, że liczne artykuły o SUM, a wczesniej kariera od (sekret).areczki do dziennikareczki skończy się na rzeczniczce SUM? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 7różowy Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.12, 08:57 Która dziunia nie chciałaby mieć ciepłej posadki rzeczniczki, gó... robić, nic nie umieć, świecić pustym łbem po audytorium, czekać na oklaski i udawać wysoki poziom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.05.12, 21:25 Pani Prefesor zawdziędzam ,że dzisiaj widzę! Żadna klinika nie wiedziała co ze mną zrobić....( byłem na 1 roku studiów)..młoda okulistka szepnęła mamie jedźcie go Gierkowej! Z ulicy , bez skierowania zostałem przyjety, operację robiła osobiście Pani Prefesor. Do dzisiaj słyszę od okulistów "profesorski szew". Trzymała WSZYSTKO W GARŚCI, szpital był Jej domem, nie brała łapówek i innym nie pozwalała....dlatego Ją wygryźli!!!...Wspaniały , cieply człowiek, mądry i oddany lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
sloonzak byles pacjentem i pacjenci pisza tu prawde ! 06.05.12, 00:03 Nikt nie napisal, aby profesor zepsula mu oczy czy wziela lapowke ! reszta tych plujacych, belkotliwych, z bledami ortograficznymi, wpisow to codzienne hobby forumowych frustratow, dopisujach wszedzie byle co, byle jak, aby tylko sie wpisac i komus dokopac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Kiepska moralność IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.12, 21:43 Czytam opowieść o synowej Gierka i tak sobie myślę, że jeśli chodzi o moralność medyków na Śląsku to niewiele się zmieniło. Ja nacięłam się na panią psycholog w Tychach. Straciłam pieniądze, nerwy - psycholog gadała na każdym spotkaniu po prostu głupoty. Potem zagaka się rozwiązała. Ona usprawiedliwiała mojego męża, bo sama miałą romanse. Spotkałąm ją z kochankiem w Ustroniu w hotelu. Ot, takie życie, taki Śląsk, co za ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kiepska moralność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 22:09 > jeśli chodzi o moralność > medyków na Śląsku to niewiele się zmieniło. Współczuję problemów, jednak psycholog to nie medyk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Kiepska moralność IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.12, 22:58 Psychologom wydaje się, że są medykami. Zapraszam na strony www dobrylekarz itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis Re: Kiepska moralność IP: *.pool.mediaWays.net 06.05.12, 03:33 to prawda psycholog a bardziej psychiatra potrzebny Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zezowaty Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.12-4.cable.virginmedia.com 05.05.12, 21:50 Tyle bezwstydnego brudu wylanego na osoby godne szacunku od dawna nie czytałem. Ja sam miałem dwie operacje U GIERKOWEJ , zarejestrowano mnie ZAWSZE tego dnia i byłem przyjęty kiedy mogłem przyjechać, NIGDY , NIKT ZŁAMANEGO GROSZA ODEMNIE NIE ŻĄDAŁ ANI NIE PRZYJĄŁ. Do przywatnego gabinetu byłem przyjety na podstawie zgłoszenia telefonicznego , za badanie na każdym z przyrządów płaciłem 20 zł i powiedziano mi że diagnozę mogę dostać na piśmie. Jestem wdzięczny p. Gierkowej za to ze widzę , że potrafiła stworzyć taki szpital gdzie NIE BYŁO MOŻLIWOŚCI DANIA ŁAPÓWKI. Zprzyjemnością opluł bym tych wszystkich co ją szkalują. CIEKAWE JEDNAK JEST TO ŻE ŻADEN Z OPLUWACZY NIE NAPISAŁ ŻE ŁAPÓWKĘ DAŁ. I to tylko w ich wypowiedziach było prawdą. Byłbym zobowiązany gdyby ktoś zechciał przypomnieć nazwisko tego pismaka co sprawdzał jakie niewymowne p. Ariadna miała w torebce. Może jest mu potrzebna pomoc okulistyczna ?? - byloby to sprawiedliwe. A opluwaczy zachęcam niech teraz idą z dowodem i świadectwem ubezpieczenia na Ceglana , zarejestrują się , zostaną przyjęci, zalekowani, po przeprowadzonych badaniach , z wyznaczonym ewentualnie terminem zabiegu I WRÓCA DO DOMU TAK JAK TO BYŁO ZA GIERKOWEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość intern. Re: Ariadna, synowa "Pomożecie-a"! IP: *.ip.mgk.pl 05.05.12, 21:59 Ty też byś chlał,jakbyś miał taki ciężar do dżwigania...Nie łatwo było byc wtedy synową Dużego Edwarda Gierka.Zwłaszcza po 80 tym roku,kiedy wszyscy mieli pretensję ,ale nie wiedzieli jeszcze,co gorszego spotka ich od kapitalizmu raczkującego. Odpowiedz Link Zgłoś
histeryx paczę zdjęcie - mała ale foch duży 05.05.12, 22:21 - myślę, że charakterna ( czarakterna inglisz) Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: paczę zdjęcie - mała ale foch duży 06.05.12, 09:04 Kiedys mieliscie fachowcow,a teraz zdegradowali Was do krzykaczy o pustkym garnku zeby kibicowac Tymoszence! Niezla zamiana,co?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z A może by tak coś na temat, zamiast trollowania?nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.12, 14:54 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anasz Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.aster.pl 05.05.12, 22:24 A młodsza siostra Ariadny, Tatiana została żoną młodszego syna Edwarda Gierka. T tak dwie siostry poślubiły dwóch braci. Odpowiedz Link Zgłoś
alakirek Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 05.05.12, 22:26 Nie ma o czym tu pisać. Cieszmy się, ze PRL, Gierki, Gomułki i inne kremlowskie pachołki już przeszli do historii. To największy sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eryk Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.cdma.centertel.pl 06.05.12, 09:00 może tak bo twoje narodzenie to już nie był sukces... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flam Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.12, 10:33 Polska to dziwny kraj, nie liczą się umiejętności fachowe, ale pochodzenie. A na boku : czyim pachołkiem dziś jest Polska (bo na pewno nie swoim). Polska jak PSL - najbardziej obrotowe państwo na świecie. Dzisiaj POSTSOLIDARUCHY by pozdychali gdyby nie majątek do dziś rozsprzedawany przez WSZYSTKIE rządy tzw "Demokratycznej Polski". A co już robi PO (Paskudnie Oszukujemy) to przechodzi ABSOLUTNIE WSZYSTKO - rozgrzebali pół Polski, nic nie skończyli, ALE MAMY NAJDROŻSZE STADIONY, NAJDROŻSZE MOSTY NA AUTOSTRADACH, NAJDROŻSZE AUTOSTRADY, tak w budowie, eksploatacji i korzystaniu (opłaty) w całej Europie licząc do średniej zarobków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alakirku Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.host.witnet.pl 06.05.12, 17:54 Jesteś w błędzie.Trafniejsze jest hasło nastepujące: smućmy się,że nie mamy cośmy chcieli(godziwych warunków życia dla ogółu) i nie mamy cośmy mieli (praca ,darmowe mieszkania,darmowe leczenie-tanie leki,darmowa nauka w renomowanych uczelniach, a nie w tzw. " kioskach",gdzie dyplomy można kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 07.05.12, 06:51 alakirek napisał(a): > Nie ma o czym tu pisać. Cieszmy się, ze PRL, Gierki, Gomułki i inne kremlowskie > pachołki już przeszli do historii. To największy sukces. A ja sie ciesze,ze Sarkozy dzis przeszedl do historii!!!!.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acomitam Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: 78.9.15.* 05.05.12, 22:27 Komentarze? No cóż, każdy człowiek, bez względu czy i co zrobił, jak żyje czy zył, ma swoich przyiaciół i wrogów. Normalka na tym świecie, a zwłaszcza w naszym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
costa3500 Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 05.05.12, 22:36 Wszyscy czepiają się nazwiska,ale gierka nie było w Polsce za czasów Bieruta i nie miał możliwości współpracy z MBP jak to czynił ojciec gnoma Jarka R.K.Publiczną tajemnicą jest że swemu wujowi Świątkowskiemu mianowanemu przez Stalina na prokuratora generalnego wojska polskiego sprzedawał chłopców z AK trudno powiedzieć ilu w zamian za co dostał apartament na Żoliborzu.Czas aby tego uczyli na lekcjach historii,trzeba trochę poczekać bo chłopcy z IPN trzeźwieją. Odpowiedz Link Zgłoś
sloonzak Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 05.05.12, 23:27 pacholki kremlowskie nie skonczyly sie, jak ktos wyzej napisal ! Jednym z nich jestes wlasnie ty ! Mimo ze to wiesz, napisze, bo jeszcze ktos uwierzy w twoje brednie - dom na Zoliborzu postawil dziadek Kaczynskich, wiec go odzyskali. Dziadek Kaczynskich, byl znanym projektantem i budowniczym osiedla zoliborskiego, stac go bylo na wlasny dom ! Nawt Urban nie zdobyl sie na takie pomowienia, a chetnie by napisal, jesli to by byla prawda. Jestes gorsza kanalia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.12, 12:14 A teraz pomyśl: ojciec Kaczyńskich, były żołnierz AK, odzyskał dom po swoim ojcu w czasach stalinowskich, gdy za AK lądowało się na Syberii, a ktoś, kto upomniał się o przedwojenne mienie, był automatycznie razu kwalifikowany jako "wróg ustroju". Odpowiedz Link Zgłoś
mcgi Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka 06.05.12, 13:31 Pisior i myślenie ! Tez wymyśliłes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 06.05.12, 14:43 Cie pierona . Co Ty sloonzok godasz ! Dziadek Kaczyńskiego to był żyd spod Odessy i pracował jako kolejarz. Uciekł do Polski po rewolucji, żadnego domu nie wybudował. Sloozok Ciebia ten ciul Kaczyński, bardziej niż Hitler oszwabił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: butapren Re: Ariadna Gierek-Łapińska. Czerwona księżniczka? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 06.05.12, 19:38 "Mimo ze to wiesz, napisze, bo jeszcze ktos uwierzy w twoje brednie - dom na Zoliborzu postawil dziadek Kaczynskich, wiec go odzyskali." Odzyskali? Co za bzdura!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koncern Węglowy "gierka nie było w Polsce za czasów Bieruta i > IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 06:39 > nie miał możliwości współpracy z MBP" Takiś pewien? W latach 1949–1954 Edward Gierek był sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach. W 1954 został członkiem KC PZPR. Następnie objął funkcję kierownika Wydziału Przemysłu Ciężkiego KC PZPR." Odpowiedz Link Zgłoś