Gość: su IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.12, 18:12 ipn jest do zlikwidowania poza walką polityczną jest kompletnie bezużyteczny, zajmuje się udowadnianiem że prl był zły, co wiedzą wszyscy, te 270 ml mozna lepiej zainwestowac Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
erte2 Były poseł SLD nie był agentem. "Mój proces pok... 14.05.12, 18:18 ..."Nie chcę tego komentować. Jestem już poza polityką - mówi były poseł." A szkoda, bo był to jeden z niewielu przyzwoitych posłów w SLD - jego wypowiedzi były na ogół rozsądne, wyważone i bez agresji. W sumie mało pasował do Millerów, Napieralskich czy Wenderlichów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ramco to prawda, szkoda Martyniuka IP: *.devs.futuro.pl 14.05.12, 19:46 a jeśli chodzi o agresję SLD, to na tle PiSu i PO a także Ruchu Palikota wypadają jak ciapulki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Były poseł SLD nie był agentem. "Mój proces pok... 14.05.12, 18:24 W opinii szerzonej na masową skalę uważa się, że w SB służyli głupki pokroju Grzegorza Piotrowskiego. Tymczasem takich głupków było niewielu i szukać ich należy na stanowiskach kierowniczych. To co esbecy pisali to w większości ich własna twórczość, gdyż kryteria pozyskiwania informacji na to pozwalały. Dziwi mnie, że minęło tyle lat, a IPN jeszcze nie oddzielił ziarna od plew. Gdyby rolnicy tak pracowali to z głodu byśmy już dawno powymierali. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Były poseł SLD nie był agentem. "Mój proces p 14.05.12, 19:58 IPN po prostu szanuje dobrą robotę. Bądźmy szczerzy - gdzie ludzie z IPN znajdą taką pracę za takie pieniądze? Przecież tam poszły najgorsze odpady po studiach historycznych (parę znajomych (niestety, ale znajomych nie zawsze się wybiera, w odróżnieniu od przyjaciół) osób tam poszło, stąd wiem), które w innym wypadku mogłyby co najwyżej liczyć na szkółkę w Pcimiu Górnym. Toteż potrafią się szanować, każde śledztwo to przecież żyła złota - no a skoro stwierdzenie, że Hitler nie żyje, zajmuje im przeciętnie 5 lat i wymaga przesłuchania 200 świadków, to jak możesz żądać "oddzielenia zieren od plew"? Odpowiedz Link Zgłoś
golsa11 Były poseł SLD nie był agentem. "Mój proces pok... 14.05.12, 18:33 Dlaczego szalęńcy opanowali niby niezależnych prawników. Odpowiedz Link Zgłoś
stach.sl.2 Były poseł SLD nie był agentem. "Mój proces pok... 14.05.12, 18:35 IPN to ostatnia zemsta piekieł! Ta instytucja przewraca w głowach szczególnie ludziom młodym,którzy historię najnowszą poznają z publikacji i wypowiedzi pracowników IPN.Ta instytucja już dawno powinna być zlikwidowana ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krax Re: Były poseł SLD nie był agentem. "Mój proces p IP: *.1000lecie.pl 14.05.12, 19:24 Tak czytam te komentarze..... Abstrahuję od casusu Martyniuka, bo nie wiem co było w tych dokumentach na podstawie których IPN wszczął proces o kłamstwo lustracyjne. Z artykułu w GW też się tego nie dowiemy. Ale czy naprawdę myślicie, że w kraju mieliśmy samych uczciwych, prawych, nieskalanych współpracą z reżimem i kochających Ojczyznę obywateli? A wszystkie te papiery to sfabrykowała ubecja, oczywiście przywieziona w całości w teczce z Moskwy, bo przecież nikt w Polsce nie był ubekiem. Rożnica pomiędzy cywilizowanym demokratycznym światem a krajem będącym mentalnie nadal postsowiecką kolonią dobrze obrazuje przykład Niemiec i Polski. W Niemczech, jak się okazuje w odróżnieniu od Polski były tysiące prawdziwych konfidentów, a ichni byli ubecy to nie - jak u nas - byt wirtualny lecz realni, znani z imienia i nazwiska ludzie, na mocy prawa odsunięci od sprawowania funkcji publicznych. W Polsce Joachim Gauck nie zostałby prezydentem kraju, zostałby obśmiewanym i kreowanym przez reżimowe media na wiejskiego głupka Macierewiczem. Odpowiedz Link Zgłoś
bolkowyb Re: Były poseł SLD nie był agentem. "Mój proces p 14.05.12, 19:40 Nie można porównywać "komunistów" i donosicieli w NRD z podobnymi w PRLu. Niemcy byli 1000 razy bardziej fanatyczni i perfekcyjni w służeniu komunie i "Największemu Przyjacielowi i Wybawcy narodu niemieckiego" ( z transparentów rozwieszonych w NRD) niż polscy "działacze partyjni". PRL w porównaniu do NRD była niemal wolnym krajem. Porównywanie rezultatów lustracji w tych dwóch krajach prowadzi do fałszywych wnioskowań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krax Re: Były poseł SLD nie był agentem. "Mój proces p IP: *.1000lecie.pl 14.05.12, 19:50 Jasne. Dziwnym trafem tylko w NRD były tysiące ubeków i szpicli, nie to co w każdym innym postsowieckim kraju, z Rosją włącznie. No właściwie to były "niemal wolne kraje". A może tysiące niemieckich donosicieli to jednak po prostu rezultat tego, że tam lustrację przeprowadziła administracja, która "przyszła z zewnątrz", a nie koledzy i współpracownicy ubeków i ich kapusi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xark Re: Były poseł SLD nie był agentem. "Mój proces p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 23:55 Gość portalu: krax napisał(a): > Ale czy naprawdę myślicie, że w kraju mieliśmy samych uczciwych, prawych, niesk > alanych współpracą z reżimem i kochających Ojczyznę obywateli? A wszystkie te p > apiery to sfabrykowała ubecja, oczywiście przywieziona w całości w teczce z Mos > kwy, bo przecież nikt w Polsce nie był ubekiem. nie , to wy - krax - naprawdę myślicie że w kraju mieliśmy samych nieuczciwych, lewych, esbeków nienawidzących Ojczyzny. No może poza wami - krax - i może jeszcze Prezesem. Bo cała reszta , na czele z Antonim wyrzuconym z lewicujcego KOR-u za zbyt bolszewicko-guevarystyczne poglądy - to, ech - szkoda gadać ciekawe, że rzeczona esbecja błyskawicznie wyłapywała wszystkich "wrogów systemu" a ipn nie potrafi się z tym uporać przez tyle lat Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek42 Były poseł SLD nie był agentem. "Mój proces pok... 14.05.12, 19:33 Prokuratorzy z IPN aby zachowac fuchę i wydac 250 mln zł , będa nadal szukać TW , czy agentow i oskarżać . Winni ścieżek zdrowia moga spac spokojnie , do nich nie ma czasu sie dobrać wszak to nie agenci.. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora Jeżeli Wacek Martyniuk nie był agentem to ja ... 14.05.12, 20:00 Jeżeli Wacek Martyniuk nie był agentem to ja jestem generałem Kiszczakiem. Ciekawe kto zeznawał na tym procesie lustracyjnym. Gdyby zeznawali członkowie MKS z kopalni "Manifest Lipcowy" oraz MKR NSZZ "S" Jastrzębie Zdrój, to nie byłoby wątpliwości, że Martyniuk współpracował nie tylko z SB, ale nade wszystko osobiście z Andrzejem Żabińskim byłym I sekretarzem KW PZPR w Katowicach, do czego się przyznał w obecności całego Zarządu MKR Jastrzębie w styczniu 1981 w nocy, podczas posiedzenia, kiedy to został wywalony razem z Jarosławem Siekniewiczem i pozostałą trójką wstawionych agentów. Symptomatyczne, że po wywaleniu z Zarządu MKR, Wacek Martyniuk wylądował w tzw. "Forum Katowickim", najbardziej twardogłowej, sterowanej prosto z Moskwy, frakcji PZPR, którą Jaruzelski rozwiązał po wprowadzeniu stanu wojennego, aby mu towarzysze z Moskwy zanadto nie bruździli. Szef tej frakcji, niejaki Wołczew, krzyczał w 1981 roku na zebraniach partyjnych, że on juz raz wjechał do tego kraju na tankietkach i jak trzeba będzie to wjedzie jeszcze raz. Wacka Martyniuka nie sposób nie lubić prywatnie, bo to po pierwsze, inteligentny facet, a po drugie sympatyczny, z poczuciem humoru, ale fakty z jego życia są nieubłagane. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Były poseł SLD nie był agentem. "Mój proces pok... 14.05.12, 20:04 No tak, teraz IPN złoży odwołanie, potem kolejny proces, może i kolejne śledztwo, zapewne kolejna przegrana IPN (jak zwykle), potem znowu odwołanie (do Sądu Najwyższego) i tak dookoła Wojtek. I to wszystko oczywiście za pieniądze podatnika. A ostatnio IPN zapowiedział zamknięcie śledztwa w sprawie zamachu na papieża - z którego to śledztwa wynikło to, o czym wszyscy wiedzieli od 20 lat. No, ale teraz przynajmniej wie również IPN. A podobno IPN wie już też, że Hitler nie żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy P. Były poseł SLD nie był agentem. "Mój proces pok... IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.12, 11:38 Ciąg dalszy polskiego "piekiełka". Pomówienia, oskarżenia,badania IPN-u, prawda, nieprawda, wyroki, odwołania lub nie. Efektem ? Zniszczenie człowieka , a karawana "demokracji"/?/ zapyla dalej, szukając pojedyńczych ofiar i różnych punktów zaczepienia /jak rzep ?/. To co się dzieje w międzyczasie w kraju , m.in. chamstwo na szczeblach władzy, korupcje, "rozbujana" bankowość z nastawieniem na max. zysk /tu chyba tworzone jest "gro" wirtualnego pieniądza/, wszechobec- ność durnych reklam /obciążających społeczeństwo/, niszcząca wszystko "dzika konkurencja" /wolny rynek/ itp.itd. Ciekawe /?/ perspektywy na przyszłość ! Jerzy P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość gdyby w IPNie mieli jakieś IQ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 23:48 to by wpadli na pomysł, że przecież "swoich" się nie werbuje Odpowiedz Link Zgłoś