Gość: Leon IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.12, 09:54 Brawo dla tych Państwa. Teraz oczekuję zbiorowego zbierania kup przez psich właścicieli....tylko proszę się nie pchać... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: właścicielka psa! Bunt katowiczan: trawnik jest mój, a psia kupa ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 10:48 Bardzo lubię tego typu akcje! Tylki czy ich inicjatorzy są do końca konsekwentni i w ślad za ustawianiem wszelkich zakazów dla piesków, a właściwie ich właścicieli ida w swych pomysłach dalej, bo ja noszę zawsze przy sobie woreczki na psie odchody.... tylko najczęściej nawet jak pozbieram to nie mam ich gdzie wyrzucić! Więc nie wiem czy mam je spakować do kieszeni, czy też nosić dumnie ze sobą... w efekcie nie ma się co dziwic, że właściciele psów w czasie załatwiania swych potrzeb przez pupila najczęściej odwracają sie w drugą stronę. Ja chociaż jestem w tej komfortowej sytuacji, że mieszkam w domu z ogrodem, więc zanim wyjdę na spacer pieska załatwiła już wszelkie "grubsze" potrzeby w swoim obejściu, pozostaje mi tylko sprzątanie ogródka raz na dwa tygodnie! Pomimo tego noszę woreczki, bo nigdy nic nie wiadomo... tylko pozbycie się ich to TRAGEDIA!!!!!!!!!! A jak kiedyś odciągnęłam pieską na siłę z trawnika jak zabierała się do ... (człowiek już głupieje z powodu dogaduszek różnego rodzaju poprawiaczy świata) ,to skończyło się to takim jej zdenerwowaniem i zatwardzeniem, że wyła z bólu przy następnej próbie załatwienia się. Jak widać kij ma dwa końce i nie można ustawiać zakazów bez wskazania rozwiązania! Natomiast może pomysleć trzeba by jak rozwiązać problem "zas..anych" chodników w centrum Katowic, szczególnie ul. Wojewódzkiej i Jagiellońskiej... zdarzało mi się wykonywać slalomy pomiędzy psimi i kocimi odchodami na tych ulicach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko_k Re: Bunt katowiczan: trawnik jest mój, a psia kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 11:07 I tak się pani naprodukowała, i po co? Wystarczyło przeczytać całą treść manifestu, gdzie punkt 3, to " Przy ogródku stawiamy "odchodownik" - śmietnik na odchody.". I już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: właścicielka psa Re: Bunt katowiczan: trawnik jest mój, a psia kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 11:19 A po to koko euro spoko, że w większości przypadków jest tak jak napisałam, a treści manifestu w artykule nie było, ani słowa o nim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Bunt katowiczan: trawnik jest mój, a psia kup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.12, 12:04 też mieszkam w domu jednorodzinnym - mam 2 koty - też muszę czasem opróżnić kuwetę - w związku z tym wysłałam zapytanie do MPGKiM ( z którymi mam podpisaną umowę )czy odchody mogę wyrzucać do pojemnika na odpady komunalne i odpowiedziano mi że tak więc chyba zasada ta dotyczy również zwykłych koszy - proszę zasięgnąć informacji- lepiej jak kupa będzie w koszu jakimkolwiek niż na trawie co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisława Bunt katowiczan: trawnik jest mój, a psia kupa ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 10:54 JESZCZE MI SIE NIE ZDARZYŁO WIDZIEĆ BY KTOŚ ZBIERAŁ KUPSKA PO SWOIM PSIE , TO JEST OCHYDNE ,POWINNO SIE KARAĆ WŁAŚCICIELI PSÓW ,A MIASTO POWINNO NAKAZAĆ WŁAŚCICIELOM BUDYNKOW I CAŁYCH SPÓŁDZIELNI BY WYDZIELIŁY MIEJSCE NA PSIE SRACZE ,ADMINISTRATORZY DOBRZE WIEDZĄ KTO MA PSA ALE MAJĄ TO W NOSIE ,PRZECA NIKT MI NIC NIE ZROBI !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: właściielka psa Re: Bunt katowiczan: trawnik jest mój, a psia kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 11:07 Nie wiem gdzie chodzisz Stanisławo, bo ja widziałam wielu właścicieli zbierających odchody po swoich psach!!! Tylko w miejscach gdzie nie ma się tego pozbyć to rzeczywiście nikt tego nie zbiera! A OHYDA to jest jak się ją pisze przez "ch" nieuku!!! Czy Twoje odchody pachną (przepraszam w twoim wydania "pahną) różami i rezedą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Bunt katowiczan: trawnik jest mój, a psia kup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.12, 12:12 "A OHYDA to jest jak się ją pisze przez "ch" nieuku!!! Czy Twoje odchody pachną (przepraszam w twoim wydania "pahną) różami i rezedą? " Swoją wypowiedź mogłaś zakończyć na pierwszym zdaniu - miało jakiś poziom druga część jest - bez komentarza. Mam nadzieję że dostrzegasz różnicę w walorach zapachowych czegoś co zostaje na trawie i co możesz przynieść na butach a twoje dziecko / wnuczek na rękach bo się w to przewróci a czymś co jest spłukane w toalecie? Przemyśl coś zanim wybuchniesz emocjonalnie - błędy ort. zdarzają się każdemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonia Re: Bunt katowiczan: trawnik jest mój, a psia kup IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.05.12, 18:09 Mnie się błędy ortograficzne nie zdarzają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koncern Węglowy Radni Miasta Katowice onegdaj wspaniałomyslnie IP: *.n.ue.katowice.pl 21.05.12, 11:07 zrezygnowali z pobierani w mieście - choćby symbolicznego - podatku od posiadania psa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielono mi Bunt katowiczan: trawnik jest mój, a psia kupa ... IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.12, 12:23 Tylko o 2 stronie medalu też wypada pomyśleć. Jak obsadzicie czymś te kilka, kilkanaście metrów, to tam już wam nikt nie skosi, ani chwastów nie wyplewi. Jeden sąsiad posadzi, drugiemu będzie przeszkadzało, drzewka to pewnie komuś choinki sie marzą, będą albo do pierwszej Wigilii, albo potem ciekawe kto zapłaci za pozwolenie na wycinkę... Więc może istotniejsze są jednak te pojemniki, bo z zieleniarskimi zapędami i gustami może być różnie. PS. Sama kocham psy, ale nie mam, bo mieszkam w bloku na 3 pietrze i nie miałabym sumienia męczyć zwierzęcia. Ten, kto wymyślił te specjalne strefy, gdzie psom coś będzie wolno, niech choć raz wyprowadzi psa znajomym, to może przestanie być bajkopisarzem... Odpowiedz Link Zgłoś
zolla23 [...] 21.05.12, 12:50 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kot Jerry Bunt katowiczan: trawnik jest mój, a psia kupa ... IP: *.play-internet.pl 21.05.12, 14:03 Pomysł miejsc dla psa jest ok, o to powinno chyba zadbać też miasto. Co do zbierania kup, to jako właściciel psa zgłaszam problem z kupieniem sprzętu do zbierania ( jednorazowa szufelka z woreczkiem ) kup. Powinny być dostępne w każdym kiosku. Jakąś starą reklamówką ( tak sobie radzę ) robi się to niewygodnie i nieekologicznie, bo wyrzucamy przecież, wiele lat rozkładające się tworzywo sztuczne. Proponowałbym pomyśleć też o tej stronie medalu. Co do całej akcji, to proponowałbym obok psów włączyć do niej ludzi. Mam na myśli parki, chodniki i krzaki zasrane śmieciami ( nawet całe wory ) zużytym sprzętem, niedopałkami, zużytymi strzykawkami, zużytymi podpaskami i prezerwatywami oraz kupami ludzkimi ( to nie żart, wiem że ludzkimi bo pieski nie podejrzewam o użycie chusteczek ). Tyle w temacie. Psie kupy to nie jest największy problem. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albin Siwak Tylko zakaz trzymania psa w mieście IP: 91.230.58.* 21.05.12, 14:17 albo podatek 3000 zł rocznie, nie ma innej metody. Pokażcie mi JEDEN chodnik w centrum, bez "niespodzianek", trawniki przy tym to marginalny problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kot Jerry Re: Tylko zakaz trzymania psa w mieście IP: *.play-internet.pl 21.05.12, 14:23 Podatek 3000 ok. Również tyle powinien wynosić mandat od wyrzuconego śmiecia. Każdego. Odpowiedz Link Zgłoś