Gość: A Slomka
IP: *.v-net.com.pl
28.05.12, 17:07
Język regionalny musi nie być gwarą języka urzędowego i tu jest problem.
Próbowaliśmy to obejść, bo rzeczywiście dobrze byłoby uczyć tradycyjnych gwar w szkołach.
Ale okazało się, że RAŚowi właśnie o ten "problem" chodzi. Chodzi o to, żeby administracyjnie uznać, że ślimak jest rybą, a śląska gwara nie jest gwarą języka polskiego.
Poza tym... Mówi się o języku, czarując, że jakoby jeden wspólny jakiś jest, a przecież tych wariacji językowych na Śląsku jest wiele. Ma dominować wszędzie wersja katowicka?