Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musieli...

13.07.12, 07:39
Za czasów Kaczyńskiego w ogóle nie byłoby tematu. Niemcy baliby się po prostu czegoś żądać.
    • Gość: jood Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.12, 07:46
      Warto dokładnie przyjrzeć się sprawie, jakie były prawdziwe powody odebrania dzieci. Tak, jak w tej sprawie w Norwegii, gdzie źli Norwegowie zabrali polskie dziecko, "bo było smutne w szkole". A potem okazało się, że rodzice - w telewizji i brukowcach przedstawiające się jako kryształowa rodzina - żarli się jak psy już od kilku lat, i każde grało dzieckiem przeciw drugiemu. Ignorowali wezwania norweskich urzędów, które proponowały pomoc i terapię rodzinną, więc urząd się nie chrzanił. Tutaj, w ten "wystrój mieszkania" też tylko głupi uwierzy. Kto wie, czy tam nie było picia, bicia i codziennych awantur, a dziecko czy nie chodziło brudne i głodne.
      • ojca Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 07:49
        Tylko czy kłótnie rodziców i bałagan w domu są powodami do odebrania rodzicom dziecka? Zauważ, że w Norwegii jak i w Niemczech represje dotykają dzieci cudzoziemców, a nie rodowitych mieszkańców. Chodzi o asymilacje i socjalizacje ich z państwem.
        • Gość: Ewa Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.tktelekom.pl 13.07.12, 08:06
          Niestety sporo jest takich, którym sie wydaje że są cwani. Wyjedzie , tam urodzi dzieciak będzie miał obywatelstwo i zasiłek a rodzina spokój. Niestety to nie jest takie proste.
          Owszem dzieci polaków ale urodzone tam. U Niemców też niż więc robią co mogą żeby dzieciaki odebrać. Ta cała instytucja to nielegalne adopcje pod pozorem prawa. W czasie wojny robili to samo tyle że dzieciak musiał wyglądać na aryjczyka. Teraz nie mają aż takich wymagań.

          No cóż rodzice przekombinowali, ale mimo wszystko polskie prawo stanowi że miejsce pobytu dziecka jest miejscem pobytu matki więc tu raczej nie powinno być problemu z decyzją.

          Zostawić dzieciaki w Polsce, rodzicom dać kuratora i jak najszybciej zmienić młodym obywatelstwo. Przepadną zasiłki, ale dzieci zostaną
          • Gość: Antoni Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.12, 08:13
            > No cóż rodzice przekombinowali, ale mimo wszystko polskie prawo stanowi że miej
            > sce pobytu dziecka jest miejscem pobytu matki więc tu raczej nie powinno być pr
            > oblemu z decyzją.

            Które prawo tak stanowi?
            • jarek_bez_proszkow Uratować ich i zbawić Polskę może tylko 13.07.12, 11:26
              Na marginesie, rzeczywiście dziwne jest że w różnych krajach można odbierać dzieci decyzją jednego barana, bez żadnych badań i opinii biegłych...Jakimi baranami są pojedynczy urzędnicy czy sędziowie wiemy najlepiej po naszych asach.
              • Gość: judeopolak to właśnie jest faszyzm! wszechwładza państwa IP: *.toya.net.pl 13.07.12, 11:35
                A nasze zaplute państwo, zainfekowane podejrzanymi rodami na stołkach tylko żerują i obywatela mają gdzieś!
                • Gość: wawiak Re: to właśnie jest faszyzm! wszechwładza państwa IP: *.30.89.105.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.07.12, 11:57
                  nie chcieliście "wspólnych żon" za "komuny"
                  to macie "wspólne dzieci" za "demokracji"... ;-)
                  • Gość: polish-crap Re: to właśnie jest faszyzm! wszechwładza państwa IP: *.fbx.proxad.net 13.07.12, 14:22
                    A moze to faktycznie rodzina patologiczna i Jugendamt mial racje, ze zabral im te dziecie. Jesli nie zna sie racji drugiej ze stron to na wlasciwe wnioski nalezy jeszcze poczekac. Nie sie wiekszosc tu "martwiacych" nie martwi o cudze dzieci urodzone w Niemczech. Wam waszych dzieci Jugendamt na pewno nie bedzie probowal odbierac.
                    • erka-4 Re: to właśnie jest faszyzm! wszechwładza państwa 14.07.12, 08:32
                      Gość portalu: polish-crap napisał(a):

                      A moze - zapewne tak,porwała własne dzieci ,a w Polsce znależli mieszkanie,a ojciec pracę,a więć skoro pracuje i zarabia te polskie grosze no to napewno jest patalogiczny.

                      to faktycznie rodzina patologiczna i Jugendamt mial racje, ze zabral im te dziecie.
                      Jesli nie zna sie racji drugiej ze stron to na wlasciwe wnioski nalezy jeszcze poczekac.


                      ... co by nie mówić sa to polskie dzieci i skoro znalazły się już w Polsce wraz z rodzicami własnymi,to dalszy ciąg sprawy tylko i wyłącznie ma się toczyć w Polsce,nie wolno dopuścić do swoistej germanizacji polskich dzieci.

                      Nie sie wiekszosc tu "martwiacych" nie martwi o cudze dzieci urodzone w Niemczech. Wam waszych dzieci Jugendamt na pewno nie bedzie probowal odbierac.

                      ...dzieci nie są cudze a polskie.

                      p.s.

                      idąc tropem odbierania praw rodzicielskich rodzicom w Polsce to śmień twierdzić,że połowie rodzin można odebrać dzieci,i wysłać hurtem do Niemiec,a dlaczego ? bo żyją na pograniczu ubóstwa a nawet w ubóstwie i nie jest to za przyczyną rodziców,bo rodzice cuda wyprawiają aby swe dzieci utrzymać przy życiu a państwo a dokładnie to część tych,która odpowiedzialna jest za to państwo cuda wytrzynia,żeby ci rodzice żyli w ubóstwie.
                      Państwo w domyśłe,wielka rzesza polskich pracodawców.
                      • Gość: fuhrer Dzieci czeba jak najszybciej oddac !!! Shnella !! IP: *.star.net.uk 16.07.12, 12:08
                        Bez gadania - LOS!! LOS!!
              • white_lake Re: Uratować ich i zbawić Polskę może tylko 13.07.12, 12:37
                jarek_bez_proszkow napisał:

                > Na marginesie, rzeczywiście dziwne jest że w różnych krajach można odbierać dzi
                > eci decyzją jednego barana, bez żadnych badań i opinii biegłych...Jakimi barana
                > mi są pojedynczy urzędnicy czy sędziowie wiemy najlepiej po naszych asach.

                powiem tylko: sprawa małej Róży
            • Gość: gość Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.07.12, 11:33
              Kodeks rodzinny i opiekuńczy tak stanowi.
          • bexol1985 Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 08:14
            Po prostu paranoja.
            • Gość: . Wybrane fakty IP: *.toya.net.pl 13.07.12, 08:58
              "Jugendamt argumentuje, że rodzice byli pozbawieni władzy rodzicielskiej, więc uprowadzili dzieci. W maju chłopcy kolejny raz zostali odebrani rodzicom. Na decyzję sądu czekają w ośrodku wychowawczym w Katowicach."

              Artykuł chyba nie oddaje całą prawdę.
              Skoro rodzicom odebrano władzę rodzicielską musiało być wcześniej postępowanie sądowe.
              Nie ma wzmianki o tym w artykule.


              • Gość: dirk Re: Wybrane fakty IP: *.eclipse.put.poznan.pl 13.07.12, 09:52
                W tym problem, że w Niemczech i Skandynawii takie coś się załatwia bez sądu, jednoosobową decyzją jakiegoś pajaca.
                • Gość: szeregowy_agent Re: Wybrane fakty IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.12, 10:20
                  Polskie sądy to też "jednoosobowa decyzja jakiegoś pajaca"
                  • walonki_putina Re: Wybrane fakty 13.07.12, 10:28
                    Ale nie zaocznie i bez prawa do procesu.

                    Poproś twojego nieszeregowego agenta by ci to wytłumaczył.
                  • Gość: ea Re: Wybrane fakty IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.12, 12:24
                    I to nie jest wcale takie złe. Przynajmniej te dzieci nie żyją w zawieszeniu przez kolejnych kilka lat, aby na koniec trafić z powrotem do patologicznych rodziców, albo mieszkać do 18-stki w domu dziecka, bo takiego starego już nikt nie weźmie.
                    Pytanie na ile te decyzje są adekwatne do sytuacji.
                • Gość: klod1 Re: Wybrane fakty IP: 80.148.28.* 13.07.12, 10:24
                  wlasnie ja bym wziol do analizy polskiego eksperta.
                  oni wszystko umieja i widza od naprawy pralki przez dyplomacje z niemcami do do katastrof lotniczych. I wszystko w jedenj osobie. Niech zyje mietek
                • Gość: Mary Re: Wybrane fakty IP: *.pools.arcor-ip.net 13.07.12, 10:36
                  Niemcy to nie Afryka. Zaden "jednoosobowy pajac" nie moze podejmowac decyzji o zabraniu dziecka z rodziny naturalnej i odebraniu praw rodzicielskich. Takie decyzje podejmuje sad po dlugotrwalym postepowaniu sadowym.
                  • darr.darek Re: Wybrane fakty 13.07.12, 11:30
                    > Niemcy to nie Afryka. Zaden "jednoosobowy pajac" nie moze podejmowac decyzji

                    W czasach, gdy narodowi socjaliści uznawali się za jedyną wyrocznię dla samych siebie, to załatwiali takie tematy bardziej kompleksowo. W programie Lebensborn, jeśli dochodziło do przejmowania dzieci z obcych krajów, to zwykle rodzice tych przejmowanych dzieci trafiali do obozów koncentracyjnych, i problem sam się jakoś rozwiązywał. Dziś ciągle przypomina o sobie ta niezręczność, że reszta Świata wciąż patrzy na ręce i nie wszystkie rozwiązania można stosować aż tak dowolnie.

                    A instytucja "jednoosobowego pajaca-decydenta" przy socjalistycznym stylu rządzenia państwem znów wraca do łask. W Skandynawii nawet nie musi się zbierać żaden sąd, by odebrać dziecko, wystarczy decyzja paru głupich bab urzędniczych "do spraw dzieci".


                • mariusz-janowski stwierdzili że polskość to ułomność 13.07.12, 11:38
                  Pewnie stwierdzili, że dzieci słabo szprechają i będą dysfunkcyjne społecznie.

                  Czyli uznali że polskość to ułomność i trzeba ją wykorzenić, robili tak od stuleci czemu mają przestać?
                • amelkalexi ciekawa teoria... 13.07.12, 11:53

                  > W tym problem, że w Niemczech i Skandynawii takie coś się załatwia bez sądu, je
                  > dnoosobową decyzją jakiegoś pajaca.

                  z mojego doświadczenia wynika, że Jugendamt nie odbiera, nie decyduje...tylko zajmuje jakąś tam pozycję w sądzie!!!, który podejmuje decyzje...
                • Gość: Don Bzdury! Familiengericht (sad rodzinny) IP: *.superkabel.de 13.07.12, 13:16
                  decyduje o prawach rodzicielskich. I to nie ad hoc jak jest tu sugerowane (kto wypisuje takie bezpodstawne pierdoly?), ale dopiero po odrzuceniu przez "rodzicow" wszelakiej pomocy (skrupulatnie uregulowanej prawnie, a nie wyciagnietej z doopy) ze strony roznych organizacji spolecznych, W TYM Jugendamtu!
                  Chory artykul, chore cieknace jadem komentarze.
                  Polak PatRYJota, ktory nigdy nie wyscibil nosa poza granice swojej wsi nie wie o czym pisze, ale pisze, bo NIMCE POLSKIE DZIECI (urodzone w RFN) "germanizuja". Boze co za paranoja! Co za zacofany narod!
                  • Gość: oth33 Re: Bzdury! Familiengericht (sad rodzinny) IP: *.hsi2.kabel-badenwuerttemberg.de 13.07.12, 14:42
                    w końcu ktoś coś mądrego napisał!
                  • Gość: derwisz Re: Bzdury! Familiengericht (sad rodzinny) IP: *.diggersawarness.com 13.07.12, 19:23
                    >Polak PatRYJota, ktory nigdy nie wyscibil nosa poza granice swojej wsi nie wie o czym pisze, >ale pisze, bo NIMCE POLSKIE DZIECI (urodzone w RFN) "germanizuja". Boze co za paranoja! >Co za zacofany narod!

                    Jakie PRAWNE znaczenie ma fakt urodzenia się tych dzieci w Niemczech?
                    Potrafisz uzasadnić, postepowy narodzie?
                    • 1borgia Re: Bzdury! Familiengericht (sad rodzinny) 13.07.12, 19:32
                      jesli rodzice sa polakami, dzieci sa polakami zadnego.
                      wtedy nalezy zatrudnic polskiego prawnika, ktory wytoczy pozew przeciwko niem jugendamtowi za bezprawne odebranie praw rodzicielskich.

                      borgia
          • fiufiu28 Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 08:30
            Duby smalone pleciesz. Niemcy to nie USA, nie nabywa się obywatelstwa przez fakt bycia urodzonym w tamtejszym szpitalu. I nie stoi zły Niemiec w ciemnym rogu, czając się na Twoje dziecko.
            Problemem części par emigrantów w Niemczech, czy to Polacy, czy Turcy, czy inne nacje, jest wrogość w stosunku do asymilacji, dla mnie absolutnie niepojęta. Przyjeżdżają, żyją, zarabiają i zamykają się w swoich małych enklawach. Odbija się to zwykle na dzieciach, które potem w szkole mają ogromne problemy, choćby ze względu na język. Buta, głupota, źle pojęty patriotyzm? To tak, jakby Niemiec wyjechał do Chin i się burzył, że Chińczycy nie chcą z nim po niemiecku gadać.
            Często zapominamy, że wyjeżdżając do innego kraju, jesteśmy w nim ambasadorami własnego. I sami pracujemy na nasz obraz na świecie.
            Inna sprawa, że Jugendamtu należy unikać na wszelki wypadek, bo to jedna z tych niemieckich instytucji, która rządzi się własnymi prawami.
            • Gość: Marek Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.12, 09:01
              "Niemcy to nie USA, nie nabywa się obywatelstwa przez fakt bycia urodzonym w tamtejszym szpitalu" - sadze, ze tak piszac znasz Niemcy,mieszkasz tam i znasz jezyk.
              Proponuje wobec tego zajrzec do przepisow, a konkretnie do obowiazujacego od 01.01.2000 (tak, juz od 12 lat) zmodifikowanego prawa o obywatelstwie , tzw. Staatsangehörigkeitsrechgt.
              Aby ulatwic sprawe i nie byc posadzonym o pisanie bzdur, cytat:
              "Ein Kind ausländischer Eltern erhält durch Geburt im Inland die deutsche Staatsangehörigkeit, wenn ein Elternteil zum Zeitpunkt der Geburt:
              1.seit acht Jahren rechtmäßig seinen gewöhnlichen Aufenthalt im Inland hat und 2.freizügigkeitsberechtigte Unionsbürgerin oder Unionsbürger ist oder
              3. gleichgestellte Staatsangehörige oder Staatsangehöriger eines EWR-Staates ist oder
              4. als Staatsangehörige oder Staatsangehöriger der Schweiz eine Aufenthaltserlaubnis hat ."
              Czyli dzieci rodzicow zamieszkalych w Niemczech otrzymuja od 01.01.2000 na mocy prawa obywatelstwo niemieckie,oczywisciew przy spelnieniu ktoregos z tych wymogow.
              Nie "grozi" to oczywiscie kobietom, ktore bardziej czy mniej przypadkowo urodzily dziecko w Niemczech - one nie mieszkaja tam.
              Czyli, jeszcze nie tak dokladnie jak byc moze w USA, ale faktycznie mozna powiedziec, ze obywatelstwo niemieckie mozna z mocy prawa otrzymac "przez fakt bycia urodzonym w tamtejszym szpitalu".
              A co do malzenstwa, o ktorym mowa, to sadze, ze juz wyjezdzajac mieli oni obywatelstwo niemieckie.Jezeli tak bylo, i legitymowali sie oni tam niemieckim paszportem to bez zadnej dyskusji ich dzieci po urodzeniu otrzymaly automatycznie rowniez obywatelstwo niemieckie.
              Reszta jest sprawa sadow.

              • amelkalexi hehe...Marek 13.07.12, 11:59
                możesz sobie szperać dalej w kodeksach itp...a to nieprawda;)
                moje dziecię po porodzie dostało metrykę, gdzie wyraźnie było napisane: POLKA!!!!!! mimo że ja tutaj 20 lat mieszkam;)
                dopiero, kiedy ojciec zalegalizował ojcostwo..w metryce zmieniono na: NIEMKA!!!!
                • Gość: xxx Re: hehe...Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.12, 17:11
                  Wątpię żeby w metryce wpisywali tyle wykrzykników
                • Gość: Marek Re: hehe...Marek IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.12, 17:25
                  Jezeli nie potrafisz czytac przepisow, twoja sprawa.Przepis o ktorym mowa wszedl w zycie od 01.01.2000.Nie wiem, czy przed urodzeniem dziecka bylas legalnie w Niemczech 8 lat.
                  Jezeli jednak przepis do ciebie nie dociera, to zadzwon do odpowiednich instytucji i sie dowiedz.O ile potrafisz. Chyba jednak nie, inaczej bowiem pofatygowalabys sie i przeczytala ten przepis.
              • Gość: derwisz Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.diggersawarness.com 13.07.12, 19:31
                > Czyli dzieci rodzicow zamieszkalych w Niemczech otrzymuja od 01.01.2000 na mocy
                > prawa obywatelstwo niemieckie,oczywisciew przy spelnieniu ktoregos z tych wymo
                > gow.

                Obywatelstwo to nie jest przywiązanie do państwa - to by było poddaństwo.

                Te dzieci mają obywatelstwo polskie na mocy obywatelstwa rodziców.
                Aż strach pojechać na wakacje do Niemiec bo uznają, ze jest się tam zamieszkałym
                i podlega ich prawu na wieki.
                • 1borgia Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 19:33
                  bywatelstwo to nie jest przywiązanie do państwa - to by było poddaństwo.

                  to sie nazywa nie poddanstwo a patriotyzm:)

                  borgia
            • diogenes79 Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 09:19
              I bardzo dobrze, że się nie asymilują, są Polakami, Turkami itd. i nikt na siłą Niemców z nich nie powinien robić. Co innego integracja, tutaj pełna zgoda, że to jest problem ale nie dotyczy Polaków tylko Turków.
              • fiufiu28 Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 12:49
                Masz rację, myślałam o pojęciu integracji, a nie asymilacji.

                Na mocy porozumienia rządów Polacy mogą mieć równocześnie obywatelstwa polskie i niemieckie. Jak już ktoś tu napisał, zawsze o jedno z nich trzeba wystąpić.

                Ważne jest to, co napisano w metrykach urodzenia chłopców.
            • Gość: derwisz Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.diggersawarness.com 13.07.12, 19:28
              > Duby smalone pleciesz. Niemcy to nie USA, nie nabywa się obywatelstwa przez fak
              > t bycia urodzonym w tamtejszym szpitalu. I nie stoi zły Niemiec w ciemnym rogu,
              > czając się na Twoje dziecko.
              > Problemem części par emigrantów w Niemczech, czy to Polacy, czy Turcy, czy inne
              > nacje, jest wrogość w stosunku do asymilacji, dla mnie absolutnie niepojęta.

              A karalna? Na podstawie jakich praw i czym?

              Jakie PRAWNE znaczenie ma fakt tego, że coś jest dla ciebie niepojęte?

              W wielokulturowej Unii Europejskiej, gdzie jest swobodny przepływ ludzi, człowiek który
              "swobodnie przepłynął" do innego kraju ma się zgadzać na obowiązkowe wykasowanie
              swojej narodowości i kultury?

              Na jakiej podstawie?

              Wszystkim krzykaczom broniącym Jugendamtu brakuje prawnych argumentów, poza
              emocjonalnymi i "niepojętościowymi".
          • Gość: RaF Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.128.33.107.dynamic.cablesurf.de 13.07.12, 08:34
            Nie maja niemieckiego obywatelsta, to nie takie proste. Nie wystarczy sie urodzic za granica. Rodzic (jesli obydwoje nie sa Niemcami) musi wczesniej legalnie przebywac nieprzerwanie przez 8 lat na terenie Niemiec. I wtedy jako obywatel UE dziecko dostaje podwojne obywatelstwo.
            • annajustyna Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 09:03
              Nie tylko legalnie przebywac, ale tez przynajmniej 8 lat pracowac i placic pelne skladki na niemiecki odpowiednik ZUS-u.
            • walonki_putina Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 10:39
              > I wtedy jako obywatel UE dziecko dostaje podwojne obywatelstwo.

              Nie ma czegoś takiego jak obywatelstwo UE, gdyż UE nie jest państwem.

              Poza tym, żadne państwo nie mnoże nikomu nadać "podwójnego" obywatelstwa.
              Może nadać tylko swoje.

              Przestańcie tu wszyscy popisywać się swoim analfabetyzmem
              i ignorancją i wprowadzać jakieś wymyślone byty.
              • Gość: SWIAT Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.pool.mediaWays.net 13.07.12, 11:04
                Obywatel UNI oznacza w Niemczech obywatela jednego panstw EU. A tacy sa, tak ja sa obywatele spoza UE.
                Zgadzasz sie?
                • Gość: SWIAT Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.pool.mediaWays.net 13.07.12, 11:08

                  Obywatelem Unii jest każda osoba mająca obywatelstwo Państwa Członkowskiego.
                  (WIKIPEDIA)
                  • Gość: ginztonickiem Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.tktelekom.pl 13.07.12, 11:11
                    Szkoda mi tych dzieci. Przez chwilę miały sznasę na zycie w normalnym kraju, ale widać rodzice postanowili inaczej i przywieźli je do tego państwopodobnego tworu na P.
          • walonki_putina Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 10:35
            > Niestety sporo jest takich, którym sie wydaje że są cwani. Wyjedzie , tam urodz
            > i dzieciak będzie miał obywatelstwo i zasiłek a rodzina spokój. Niestety to nie
            > jest takie proste.

            No nie jest to chyba takie proste gdyż niemieckiego obywatelstwa nie nabywa się
            automatycznie przez urodzenie w Niemczech.
            Niemcy to nie Ameryka.
            Z tego powodu wyciąganie łap po cudzie dzieci, z powodu ich urodzenia w Niemczech,
            to czysty państwowy kidnapping.

            Na całym świecie obowiązuje zasada, że dziecko jest tam gdzie rodzice.
            Judenamty próbują z cudzoziemskich dzieci zrobić własność państwa niemieckiego.
            Niemieckie Judenamty pokazały nareszcie swoją prawdziwą twarz: Chodzi im
            o zasilanie "germańskiej rasy" młodym pokoleniem odebranym, w celu zgermanizowania,
            cudzoziemskim rodzicom.

            W przypadku małżeństw mieszanych używały bardziej wymyślnych taktyk, chroniąc się
            za prawami niemieckiego rodzica.
            Ale gdy niemieckiego rodzica zabrakło, to ostatecznie zrzuciły zbędną machę.
            • Gość: Mary Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.pools.arcor-ip.net 13.07.12, 10:51
              Mamy rok 2012, to nie czasy drugiej wojny swiatowej. Nikt nikogo nie zmusza do opuszczenia Polski i "germanizowania" sie!!!!!!! Ale jesli ktos osiedlil sie w Niemczech to musi przestrzegac praw niemieckich i sie do nich stosowac. Jezeli ktos nie ma na to ochoty, niech zostanie w ukochanej Polsce gdzie nikt nie odbiera dzieci, bo tam normalne jest, gdy dziecko chodzi brudne, glodne i smutne. No tak, biedna rodzina, pija i imprezuja, ale to nie nasza sprawa.............
            • Gość: Luap Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.superkabel.de 13.07.12, 16:13
              O Boze-jak Ty malo wiesz o Niemcach.Gdyby brac Twoja wypowiedz powaznie,to blizsze byloby nieprawdziwe stwierdzenie ze w PRL zyja tylko kretyny !!!!
              • 1borgia Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 19:11
                wejdz na forum swiat- tam przekonasz sie, ze jeszcze mniej niz tu mozna wiedziec o niemcach, ale mozna za to duuuzo o nich opowiadac:)
                borgia
        • Gość: jood Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.12, 08:23
          > Tylko czy kłótnie rodziców i bałagan w domu są powodami do odebrania rodzicom d
          > ziecka?

          Tak. W normalnych krajach panuje inne przekonanie niż u nas - że pomimo tego, że mieszkanie to nora zarośnięta brudem, a jedyne zajęcia rodziców to otwieranie kolejnych butelek i lanie dziecka czym popadnie, "dziecku najlepiej będzie w rodzinie, bo rodzina to świętość".

          Zauważ, że w Norwegii jak i w Niemczech represje dotykają dzieci cudzoz
          > iemców, a nie rodowitych mieszkańców. Chodzi o asymilacje i socjalizacje ich z
          > państwem.

          Nie wiem, czy takie działania dotykają głównie dzieci cudzoziemców, a Niemców czy Norwegów nie - być może wśród Niemców i Norwegów nie ma aż takich patologii, być może ci się już nauczyli, że jeśli chcą mieć dzieci w domu, to muszą je traktować jak ludzi, a nie jak źródło kasy z zasiłków.
          • fiufiu28 Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 08:37
            > Nie wiem, czy takie działania dotykają głównie dzieci cudzoziemców, a Niemców c
            > zy Norwegów nie - być może wśród Niemców i Norwegów nie ma aż takich patologii,
            > być może ci się już nauczyli, że jeśli chcą mieć dzieci w domu, to muszą je tr
            > aktować jak ludzi, a nie jak źródło kasy z zasiłków.

            Ależ oczywiście, że są. Ale po pierwsze, rzadziej o nich słychać (a w Polsce w ogóle), po drugie, rodzice, znają lokalny język i wiedzą, czego tak naprawdę urząd od nich chce, a po trzecie, dzieci tych nie dotyka problem asymilacji.
        • white_lake Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 12:36
          ojca napisał:

          > Tylko czy kłótnie rodziców i bałagan w domu są powodami do odebrania rodzicom d
          > ziecka? Zauważ, że w Norwegii jak i w Niemczech represje dotykają dzieci cudzoz
          > iemców, a nie rodowitych mieszkańców. Chodzi o asymilacje i socjalizacje ich z
          > państwem.

          nie pisz bzdur, proszę cię, o tych przypadkach się słyszy, bo tylko one są nagłaśniane międzynarodowo, lokalni rodzice nie mają powodu robić europejskiej rozróby, tylko idą do lokalnego sądu
        • norbert2225 Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 13:36
          nie masz raci jak jest rodzina patologiczna to nie ma zanczenia czy sa to rodowici Niemcy czy nie brud ,zle warunki mieszkaniowe sa powodem do odebrania dzieci to nie Polska w Niemczech panstwo na tyle pomaga ze rodziny z dziecmi sa w stanie zapewnic dzieciom odpowiednie warunki zycia musza miec osobny pokoj wyposarzony we wszystko co jest dziecku potrzebne i do nauki i do zabawy nie musza to byc luksusy pieniadze na dzieci nawet bezrobotny dostaje tyle ze jest w stanie dziecko przyzwoicie ubrac i nakarmic duzo jest tez ulg na zajecia dodtkowe
        • black-emissary Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 14:09
          ojca napisał:
          > Zauważ, że w Norwegii jak i w Niemczech represje dotykają dzieci cudzoziemców,
          > a nie rodowitych mieszkańców.

          1. Najpierw trzeba udowodnić, że to są "represje".
          2. Nie tylko cudzoziemców, po prostu w polskich mediach nie przeczytasz o takich przypadkach związanych z "rodowitymi mieszkańcami".
        • Gość: Luap Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.superkabel.de 13.07.12, 16:06
          Co??? O jakiej asymiklacji Ty piszesz:Nie znasz kraju ale wyrokujesz!Typowy pieniacz.Dlaczego autor nie wysluchal drugiej strony-to zrobilby dziennikarz z RFN.Typowo niechlujna praca polskiego dziennikarza-byle sensacja-tak powstaja bzdury i przekrety.!!!
      • Gość: vicek Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.starachowice.vectranet.pl 13.07.12, 07:54
        podobno Europa nie ma granic. Niemcy mogli zawiadomić polską opiekę socjalną, że rodzina jest patologiczna a nie próbować przez sąd odebrać dzieci. Swoją drogą ciekawe dlaczego nie odbierają dzieci cygańskim rodzinom czy imigrantom islamskim tylko Polakom, Rosjanom ogólnie Słowianom. Patologie tylko w naszych rodzinach czy może tamte dzieci są jakieś mniej atrakcyjne dla Niemców?
        • Gość: stefan Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.12, 08:45
          A skąd wiesz, że innym nie odbierają? To, że GW o tym nie pisze, nie znaczy, że to się nie dzieje.
        • alik-w-plomieniach Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 09:01
          Widziałem artykuły o sprawie, w której próbowano odebrać dzieci mieszkającym w Niemczech Francuzom. A Turkom nie odbiorą, bo jak zadrzesz z jednym Turkiem, to ściągniesz sobie na łeb cały pięćdziesięcioosobowy klan.
      • Gość: Orosto Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.12, 07:55
        Oczywiście masz sporo racji, jednak Jugendamt to urząd do którego sami Niemcy mają bardzo wiele zastrzeżeń. Sam znam rodzinę, która miała z nimi problemu pracując w Niemczech, mimo, że (za co mogę ręczyć bo wiem) są najnormalniejszą kochającą się rodziną. A w tej sytuacji, sąd powinien po prostu zostawić dzieci w kraju i obserwować skrupulatnie rodzinę, bo dziś ciężko powiedzieć komu tu wierzyć - wiadomo, że każdy będzie bronił swojej wersji..
      • Gość: rabin333 Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.ip.netia.com.pl 13.07.12, 08:41
        Trzeba dodać jeszcze jeden element, o którym w artykule ani słowa a to ważne. Jugendamt może występować sądownie tylko w sprawach niemieckich dzieci. Gdyby urodziły się w Polsce i miały polskie obywatelstwo mogliby stosować tylko socjal bo tak nakazuje europejskie prawo. Działania restrykcyjno administracyjne wymuszane sądowymi decyzjami są możliwe tylko w przypadku Niemców. Te dzieci urodziły się w Niemczech (a rodzice najprawdopodobniej mieli podwójne obywatelstwo polsko-niemieckie i to dało podstawę Jugendamtowi do wystąpienie o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Tylko dlatego może również interweniować przed polskim sądem upominając się o swoich obywateli.
        Inna rzecz, że niemieckie prawo o obywatelstwie jest trochę pokrętne. Pochodzi jeszcze z 1916 roku i stanowi, że każdy kto urodził się na niemieckiej ziemi automatycznie jest niemieckim obywatelem. Współczesna interpretacja rozciąga to pojęcie na granice Rzeszy z 1937 roku. Nawet potomkowie Ślązaków podpadają pod te rozwiązania a w swoim czasie spora ich grupa te przepisy wykorzystała do uzyskania obywatelstwa niemieckiego. Być może opisana rodzina również.
        • annajustyna Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 09:05
          Bzdury piszesz - nia ma obywatelstwa z urodzenia, stad cala rzesza Turkow ma tylko tureckie. Jelsi rodzice mieli podwojne obywatelstwo, to juz w ogole smiech na sali: Co to za Niemcy, co nawet jezyka nie znaja, wstyd!
          • Gość: marek Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.12, 09:34
            > Bzdury piszesz - nia ma obywatelstwa z urodzenia, stad cala rzesza Turkow ma ty
            > lko tureckie. Jelsi rodzice mieli podwojne obywatelstwo, to juz w ogole smiech
            > na sali: Co to za Niemcy, co nawet jezyka nie znaja, wstyd!

            No z tym językiem to masz rację, ale równie dobrze można powiedzieć: co to za "Polacy", co nawet języka nie znają, a pragnę zauważyć, że tacy "Polacy" reprezentowali nasz kraj na Euro 2012, a jak ktoś o tym powiedział głośno, to został zaraz zaszczuty przez tych "politycznie poprawnych". W przypadku dorosłych osób, przy nadawaniu obywatelstwa danego kraju, biegła znajomość języka w mowie i piśmie powinna być podstawą.
          • Gość: Marek Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.12, 09:37
            Ach,annajustyna, jak to latwo napisac "bzdury piszesz".
            Czy to tak naprawde trudno zajrzec do przepisow? Dla niektorych chyba tak.
            Od wejscia w zycie nowej ustawy ponad 400.00 tysiecy Turkow otrzymalo automatycznie obywatelstwo niemieckie - oprocz tureckiego, do ktorego maja rowniez prawo.
            Ich (i innym spoza EU) problem w sprawie obywatelstwa czeka ich dopiero: pomiedzy 18 a 23 rokiem zycia musza z jednego z tych obywatelstw zrezygnowac).
            I jest to dokladnie sprecyzowane w Staastangehörigkeitsgesetz - a konkretnie w § 29 STAG.
            Proponuje zajrzec tam i ogolnie mehr Bildung,weniger Bild.
            • Gość: darek Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.pools.arcor-ip.net 13.07.12, 10:36
              @Marek
              Gdzie jest sprecyzowane, ze rezygnacja z obcego obywatelstwa miedzy 18 a 23 rokiem zycia dotyczy tylko obywateli spoza EU? W §29 nigdzie tak nie stoi.
              Pytam z ciekawosci.
              • Gość: Marek Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.12, 11:28
                darek,
                W § 10 Staatsangehörigkeitgesetz (STAG ) mowa jest o tym, jakie warunki musi spelnic obcokrajowiec,aby otrzymal obywatelstwo niemieckie
                Jednym z tych warunkow (§ 10 Abs.1 Nr.4 ) jest rezygnacja z dotychczasowego obywatelstwa.
                Od wymogow § 10 sa jednak wyjatki i te sa wymienione w § 12.
                Konkretnie w § 12 Abs.2 jest napisane, ze wymogow § 10 nie musi spelniac obywatel EU lub Szwajcarii.
                Tym samym uznaje sie, ze obywatel Niemiec moze miec rowniez obywatelstwo innego kraju EU.
                Paragraf § 29 o ktory pytasz odnosi sie tylko (przeczytaj prosze pierwsze zdanie tego paragrafu ) do tych,ktorzy otrzymali obywatelstwo niemieckie nadane im po 31.12.1999 na mocy § 4 Abs. 3 (urodzone w Niemczech dziecka obcokrajowcoa nabywa obywatelstwo niemieckie,jezeli..)
                Odpowiedz na Twoje pytanie w krotkiej wersji: obywatele kraju czlonkowskiego EU, ktorzy chca przyjac obywatelstwo niemieckie nie musza zrzekac sie dotychczasowego - zwalnia ich od tego § 12 Abs. 2 STAG. § 29 ich po prostu nie nie dotyczy.






            • annajustyna Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 14.07.12, 20:49
              DOkladnie to mam na mysli - ale ze prawo nie dziala wstecz, to cala rzesza tego obywatelstwa nie otrzymala i nie otrzyma.
        • Gość: Europejczyk Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.dk-kaelteanlagen.de 13.07.12, 09:06
          Bzdury sromotne pleciesz z tym automatycznym nabywaniem obywatelstwa niemieckiego...!!!
          - nie mam czasu i ochoty nad tym tutaj się rozwodzić, ale jeśli nie jesteś czegoś w 100% pewny, to nie pisz lepiej nic, niż masz ludzi w bład wprowadzać, a z siebie błazna robić...
          • Gość: Marek Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.12, 09:45
            Z reguly taka odpowiedz spowodowana jest brakiem argumentow, co wynika z ogolnego braku wiedzy.
            A to w tym przypadku takie proste- spojrz do Staaatsangehörigkeitgesetz, albo,jezeli testy urzedowe sa za ciezkie znajdz inny przystepny tekst na ten temat - jezeli i z tym bedziesz mial klopoty, daj to przetlumaczyc.
            • Gość: Europejczyk Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.dk-kaelteanlagen.de 13.07.12, 10:15
              Ktoś już to zrobił tutaj za mnie, więc znajdź sobie tego newsa i sprawdź...
              PS - oczywiście, jeśli znasz j. niemiecki, bo wklejono kopie tego przepisu...
            • annajustyna Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 14.07.12, 21:31
              Czlowieku, gdzie w teskcie dojrzales, ze rodzice chlopcow pracowali przynajmniej 8 lat w Niemczech i placili pelne skladki w momencie ich narodzin?!
      • Gość: nineveh Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.7-4.cable.virginmedia.com 13.07.12, 09:06
        Zgadzam sie. Patrzac na rodzicow na zdjeciu, ich dosc tepe fizjonomie, mozna sie zastanawiac, czy sa w stanie wychowywac dzieci.
      • Gość: grzeg Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.uni.opole.pl 13.07.12, 09:11
        "Kto wie" - a czy ty cokolwiek wiesz? Z pewnością nie. Po co zatem to oszczerstwo?
      • tommy1one Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 09:26
        możesz mieć rację. niestety. tylko gazeta pokazuje jaki to zły niemiecki urząd, a rodzice kochający i troskliwi. nie wiadomo
      • Gość: judeopolak Popłuczyny Geremkowe z MSZ pewnie oddadzą dzieci IP: *.toya.net.pl 13.07.12, 11:33
        Już nie raz tak było, że Polska ma polskie obywatelstwo w dupie. Nawet sądy wydają Polaków zagranicy zamiast sadzić i osadzać w Polsce! Pamiętacie parę przemytników papierosów oddanych Anglikom?

        Poważne Kraje jak Niemcy, Izrael czy Rosja Nigdy by tego nie zrobiły.

        Reprezentuje nas warstwa, która z polskością się nie utożsamia. Ich dziadkowie buli Żydami z Bundu czy KPP, inne farbowane lisy zrzuciła Armia Czerwona na spadochronach albo przyszli za czołgami wraz z NKWD!

        Czy Polacy mają jeszcze coś do powiedzenia?

        Czy kiedyś przestaną dawać się napuszczać przez PiSdę i Platfusiarnię oraz Palikutasów?

        Kiedyś Wielka Polska wróci i zaprowadzi porządki oparte na kulturze europejskiej a nie markistowsko - nijakiej!


    • Gość: Kokocz Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.12, 07:47
      Masz 100% racji, niestety...
    • stix Komu służy Tusk? III RP czy III Rzeszy? 13.07.12, 07:48
      Wezwać na dywanik ambasadora Niemiec i opieprzyć go solidnie, że jeszcze raz takie złodziejskie praktyki się powtórzą, to doprowadzi to do zimnej wojny na linii Polska-Niemcy.
      • Gość: z A komu ty służysz, wolaczku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.12, 08:09
        Chyba psychiatrykowi, skoro wszędzie otaczają cię zdrajcy i szpiedzy. Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje, lepiej nie zejmuj więcej tego kaftana, bo jeszcze krzywdę sobie zrobisz.
      • Gość: tu_es Re: Komu służy Tusk? III RP czy III Rzeszy? IP: *.mofnet.gov.pl 13.07.12, 08:21
        Popieram tę wypowiedź. Skoro rodzina jest niewydolna wychowawcz - niech to ustali POLSKI urząd a nie OBCY. Niech się szarogęsią u siebie.
        • Gość: sana Tylko wybory uratuja PL od skandalicznych rzadowPO IP: *.11-2.cable.virginmedia.com 13.07.12, 08:28
          • pawelekok Re: Tylko wybory uratuja PL od skandalicznych rza 13.07.12, 08:42
            Musiałabyś najpierw pozbawić prawa głosu kilkadziesiąt procent polskiego społeczeństwa.
      • Gość: hadej Re: Komu służy Tusk? III RP czy III Rzeszy? IP: *.11-2.cable.virginmedia.com 13.07.12, 08:34
        Popieram Twoja wypowied!!Jest w Polsce za duzo ciemnoty ktora POpiera nieudaczne i skorumpowane rzady Platformy-Oszustow!!Ten rzad musi odejsc bo niszczy interesy Polski!!
        • alik-w-plomieniach Re: Komu służy Tusk? III RP czy III Rzeszy? 13.07.12, 09:08
          I to jest największe świństwo: zagłosować na PiS i uciec do Ameryki. Kto tak robi? Zdrajcy i kanalie, ot co.
          Ten kraj jest smutny i chory, ale będę tu siedział i działał, żeby smutny i chory być przestał, bo - było nie było - to jest MÓJ kraj.
        • Gość: mamidło Re: Komu służy Tusk? III RP czy III Rzeszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.12, 09:16
          Niemcom najbardziej sprzyja Kaczyński. A tobie się wszystko kojarzy z Tuskiem, lecz się. Na jaki by temat nie było, twoje wnioski są "Tusk musi odejść" - może ty Kaczyński jesteś albo Hofman czy inny Błaszczak?
        • Gość: jacek Re: Komu służy Tusk? III RP czy III Rzeszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.12, 09:25
          IV RP prawie jak III Rzesza
          • Gość: . Re: Komu służy Tusk? III RP czy III Rzeszy? IP: *.toya.net.pl 13.07.12, 09:28
            Dokładnie, bo Polacy coraz bardziej nacjonalistyczni.
        • Gość: sam Re: Komu służy Tusk? III RP czy III Rzeszy? IP: *.ip.netia.com.pl 13.07.12, 11:41
          Zajmij sie lepiej azbestem... Tam placisz podatki więc nie wp...laj sie w nasze sprawy
      • Gość: Karinka A co ma do tego Tusk? IP: 212.191.200.* 13.07.12, 09:04
        Niektórzy to tylko o jednym w koło potrafią.....Co tylko się nie stanie: Tusk
      • tommy1one Re: Komu służy Tusk? III RP czy III Rzeszy? 13.07.12, 09:25
        ładnie masz na łbie widzę. czas doktora odwiedzić. chociaż tobie to już tylko może jakiś szaman pomoże
      • Gość: hr Uszaszowski To juz nie III Rzesza... IP: 125.209.132.* 13.07.12, 11:04
        a IV REICH.
    • awonek Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musieli... 13.07.12, 07:52
      "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, ni dzieci nam germanił" Maria Konopnicka
      • Gość: Evelle Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.mmc.at 13.07.12, 08:37
        Niemiec "germani" te dzieci na wyrazne zyczenie rodzicow niestety! Ja bym to okreslila nawet mocniej, to nie jedno z dzieci jest byc moze uposledzone ale rodzice, bez watpienia. Isc do takiej organizacji jak Jugendamt po pomoc w wychowywaniu dzieci to tak jakby oddalic na chwile w czasie to co im sie przytrafilo przy ich wyedukowaniu i pozycji spolecznej w tym kraju. Czy im sie wydawalo ze rzad Niemiec "za darmo" bedzie im sponsorowal wychowywanie dzieci? Nie, skoro pomagaja, dostaja wsparcie, czesto materialne, to oczywiscie Niemcy chca miec "pelnowartosciowego" obywatela. Wystarczylo troche poczytac o wyczynach tej instytucji i im podobnych w innych krajach (glosna historia zakonczona porwaniem w Norwegii).
        • Gość: . Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.toya.net.pl 13.07.12, 09:10
          Artykuł chyba nie oddaje całą prawdę.
          Skoro rodzicom odebrano władzę rodzicielską musiało być wcześniej postępowanie sądowe.
          Nie ma wzmianki o tym w artykule.
          Wynika z tego, że rodzice nie dobrowolnie poszli do Jugendamtu, lecz mieli taki obowiązek.
    • lebonheur Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musieli... 13.07.12, 07:53
      jakos trudno uwierzyc, ze to byli dobrzy rodzice i ze ich jedyna wina byl "zly wystroj mieszkania" ; popatrzmy na ich twarze... Bez znajomosci jezyka wyjechali do Niemiec, tam splodzili - znajac opiekunczosc systemu - dwoje dzieci. Pracowali ? Dzieci, wychowywane w Niemczech przy boku rodzicow nie znajacych jezyka tego kraju sa niejako skazane na pomoc z zewnatrz ; tak jest nie tylko w Niemczech.
      • thorgallpl pokaz swoja twarz, chamie~! 13.07.12, 08:09
        skoro innych oceniasz po jednym zdjeciu, pokaz nam swoja gebe!
        • Gość: mirka ne masz racji matole tuskowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.12, 08:57
          był reportaż o nich, ręce mi opadły jak posłuchałem obojga, nie wiem nawet czy oni potrafią czytać, pisać, sąd decyduje czy dziećmi nie zajmie się babka bo oni nie są zdolni, no chyba że machać następne...
      • Gość: macius czy jak niespodoba mi sie ryj jakiegos niemca IP: *.194.c72.petrotel.pl 13.07.12, 08:22
        w Polsce i bedzie mowil kiepsko po niemiecku to moge mu zabrac dziecko?
        • Gość: derwisz Re: czy jak niespodoba mi sie ryj jakiegos niemca IP: *.diggersawarness.com 13.07.12, 19:42
          > w Polsce i bedzie mowil kiepsko po niemiecku to moge mu zabrac dziecko?

          Gdy będzie mówił kiepsko po polsku, rzecz jasna.

          Gdy tylko wypsnie mu się jakieś "Szeprasiam", "Siękuję" a na dodatek będzie nosił skórzane spodenki to zaraz oskarzyć go o niewydolność rodzicielską, nieumiejętność asymilacji
          i zabrać mu dzieci.

          Przecież tego typu argumenty tu padały.
          Wypisywali je, oczywiście sami wybitni, światowo, znawcy polskości.

          Co za dno mentalne.
      • brytnej Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 09:08
        lebonheur napisała:

        > Dzieci, wychowywane w Niemczech przy boku rodzicow nie znajacych jezyk
        > a tego kraju sa niejako skazane na pomoc z zewnatrz ; tak jest nie tylko w Niem
        > czech.

        Z tym że nie ma w Niemczech żadnego jednoznacznego obowiązku uczenia dzieci języka niemieckiego przez rodziców. Dzieci nie mówiące do piątego-szóstego roku życia po niemiecku nie są rzadkością (w zależności od tego, czy przed szkołą podstawową są obowiązkowe kursy przygotowawcze), a mimo wszystko nie zabiera ich wszystkich Jugendamt.
      • b-tadek Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 09:12
        Gdybyś przeżył wojnę i był świadkiem oraz niedoszłą ofiarą "miłości" niemców do polskich dzieci, to, to by nie było by Twojego wpisu na ten temat. Pewne sprawy to ma się w genach.
      • ewalongoria Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 09:58
        Toteż rodzice wrócili do Polski z dziećmi tutaj sprawa powinna się zakończyć definitywnie. Dzieci są obywatelami polskimi . Wara Niemcom od naszych dzieci. Niech swoje płodzą.

        ebonheur napisała:
        Dzieci, wychowywane w Niemczech przy boku rodzicow nie znajacych jezyk
        > a tego kraju sa niejako skazane na pomoc z zewnatrz ; tak jest nie tylko w Niem
        > czech.
      • Gość: Zimny Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.be.jnj.com 13.07.12, 10:36
        "Popatrzmy na ich twarze..." Kto ty do ku...a jesteś żeby decydować o człowieku na podstawie jego twarzy. Najwybitniejszy fizyk naszych czasów, jest przykuty do wózka a jego twarz...no cóż, gdybym nie wiedział, kim mógłbym mieć podstawy do takiego myślenia jak ty. Kiedyś były takie powiedzenia "Nie szata zdobi człowieka", " Nie ocenia się książki po wyglądzie"...ocenianie i ferowanie wyroków na podstawie aparycji.

        Żeby cię szlag trafił!
    • huston_mamy_problem co wyrabia Polska z Polakami 13.07.12, 07:54
      zobaczcie jak zachowują się kraje takie jak Chiny, USA, Rosja, Niemcy...nigdy nie wydają swoich obywateli aby byli oni sądzeni przez obce państwa...tylko Polska jest nadgorliwa i robi to z wielką chęcią...nadgorliwe urzędasy oddają Polskich obywateli wymiarom sprawiedliwości obcych krajów. Rosja dla przykładu nigdy tego nie robi ! nigdy !
      po tym wlasnie widac słabość Rządu, który nie zna języków obcych, z nikim nie może się dogadać w kuluarach i robi wszystko pod czyjeś dyktando..bo tak wypada..
      • Gość: blee Re: co wyrabia Polska z Polakami IP: 80.51.71.* 13.07.12, 08:04
        tylko jak te dzieci sie tam urodzily to pewnie sa obywatelami niemiec.
        • huston_mamy_problem obywateli Niemiec trzeba odesłać do ojczyzny 13.07.12, 08:19
          Gość portalu: blee napisał(a):

          > tylko jak te dzieci sie tam urodzily to pewnie sa obywatelami niemiec.
          Masz rację - też o tym przez chwilę pomyślałem - ale autor nie raczył tego sprawdzić...jeśli są obywatelami Niemiec to trzeba je odesłać i tyle.
          • Gość: misio Re: obywateli Niemiec trzeba odesłać do ojczyzny IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.12, 08:25
            nie macie obydwaj pojecia na temat obywatelstwa;;;,, tylko w jednym kraju na swiecie dziecko tam urodzone automatycznie otrzymuje obywatelstwo tego kraju ajest nim USA w niemczech nie ma takiego prawa,a tak nawiasem to ciekawe jaki sad pozbawil rodzicow praw obywatelskich bo jesli zaden to dzieci naleza do rodzicow a Jugendsamt moze ich cmoknac .
            • Gość: merlin kolejny misio, który nie wie o czym pisze IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.12, 09:20
              "tylko w jednym kraju na sw
              > iecie dziecko tam urodzone automatycznie otrzymuje obywatelstwo tego kraju ajes
              > t nim USA ..."
              poczytaj trochę i nie kompromituj się. Zapewniam cię, że USA to nie jedyny kraj gdzie o obywatelstwie decyduje prawo ziemi a nie krwi, faktem jest, że Niemcy do takich krajów nie należą.
              • brytnej jeszcze jeden misio? 13.07.12, 09:47
                Gość portalu: merlin napisał(a):

                > poczytaj trochę i nie kompromituj się. Zapewniam cię, że USA to nie jedyny kraj
                > gdzie o obywatelstwie decyduje prawo ziemi a nie krwi, faktem jest, że Niemcy
                > do takich krajów nie należą.

                Nie jest faktem, bo należą, w Niemczech jest prawo mieszane. Od roku 2000 dzieci urodzone w Niemczech otrzymują automatycznie obywatelstwo niemieckie, obok obywatelstwa rodziców. Jednego lub drugiego muszą się zrzec między 18. a 21. rokiem życia (tzw. model opcjonalny). Warunkiem jest jednak, że jedno z rodziców od co najmniej 8 lat przed urodzeniem się dziecka przebywało legalnie w Niemczech, tak że w tym wypadku nie ma to zastosowania, skoro wyjechali w 2007.

                Inna sprawa, że możliwe, że jedno z rodziców lub oboje są w sensie Art. 116 Ustawy Zasadniczej Niemcami ((Spät-)Aussiedler), co wydaje się prawdopodobne zważywszy na to, że wyjechali ponoć "za pracą", gdy rynek pracy zależnej nie był jeszcze otwarty dla Polaków, a przedsiębiorcami ci państwo chyba nie są.
                • Gość: Europejczyk Re: jeszcze jeden misio? IP: *.dk-kaelteanlagen.de 13.07.12, 10:29
                  Nie sugerujesz chyba, że któreś z TYCH rodziców pracowało tam od 8 lat...!?
                  A co do innych typów pochodzenia, to może mieć to miejsce, w końcu wywodzą się z Bytomia, więc któryś z atentatów mogł być Niemcem.
                  Tylko, że w tym przypadku nie można mówić o "rodzicach Polakach" w świetle prawa niemieckiego...
                  • brytnej Re: jeszcze jeden misio? 13.07.12, 10:36
                    Gość portalu: Europejczyk napisał(a):

                    > Nie sugerujesz chyba, że któreś z TYCH rodziców pracowało tam od 8 lat...!?

                    Nie, piszę przecież, że nie ma to zastosowania, skoro wyjechali w 2007 (nie ma znaczenia, czy pracowali, tylko czy legalnie przebywali). Polemizuję tylko z poglądem, że w Niemczech nie obowiązuje ius soli.

                    Gość portalu: Europejczyk napisał(a):

                    > A co do innych typów pochodzenia, to może mieć to miejsce, w końcu wywodzą się
                    > z Bytomia, więc któryś z atentatów mogł być Niemcem.

                    Chyba antenatów, nie Attentatów - chyba że sugerujesz, że CI rodzice to Gewaltverbrechen ;)
                    • Gość: Europejczyk Re: jeszcze jeden misio? IP: *.dk-kaelteanlagen.de 13.07.12, 10:43
                      OK, przeję..., a właściwie przeklawiszowanie... :)

                      PS - od ponad 20u lat j. polskiego w piśmie używam sporadycznie, więc może się zdarzyć...
        • Gość: alpepe Re: co wyrabia Polska z Polakami IP: *.pools.arcor-ip.net 13.07.12, 08:22
          w Niemczech nie ma prawa ziemi, jeśli rodzice to nie śluńskie zaprzańce, co chodzą z takim paszportem, z jakimi im wygodnie, dzieci są Polakami, a zatem Jugendamt sobie może.
        • Gość: derwisz Re: co wyrabia Polska z Polakami IP: *.diggersawarness.com 13.07.12, 19:44
          Tylko skoro rodzice są obywatelami polskimi to te dzieci też - bleeee kolejny gieniuś,
          znawca polskości..
      • Gość: świetlisty szlak Re: co wyrabia Polska z Polakami IP: *.play-internet.pl 13.07.12, 09:05
        Bo Rosja ma Putina, który nie da sobie w kaszę dmuchać, byłego oficera KGB! A Polska kogo ma? Sprzedawczyków, którzy nawet nie wiedzą co to służby specjalne. Był jeden prezydent, prezydent stulecia, ale go zamordowano w zamachu lotniczym.
        • Gość: angie Re: co wyrabia Polska z Polakami IP: *.pruszcz.mm.pl 13.07.12, 10:23
          "Był jeden prezydent, prezydent stulecia, ale go zamordowano w zamachu lotniczym"

          :D Ja pitole - ale BK
          • Gość: Europejczyk Re: co wyrabia Polska z Polakami IP: *.dk-kaelteanlagen.de 13.07.12, 10:34
            I wyobraź sobie zostawić niewinne dzieci na wychowanie takiemu komuś... :(
    • stix 200.000 polskich dzieci uprowadzono do Niemiec! 13.07.12, 07:55
      niewiarygodne.pl/kat,1031987,title,Zbrodnia-o-ktorej-sie-nie-wspomina-200-tysiecy-polskich-dzieci-uprowadzono-do-Niemiec,wid,14683241,wiadomosc.html?smgajticaid=6ecbf
      Zbrodnia, o której się nie wspomina. 200 tysięcy polskich dzieci uprowadzono do Niemiec!

      Decydenci III Rzeszy Niemieckiej stosowali różne metody, by wyniszczyć inne narody. Choć sami uważali się za duchowych spadkobierców Ariów i przedstawicieli "rasy aryjskiej", to zdawali sobie sprawę z tego, że do panowania nad światem potrzebna im była większa liczba osób "czystych rasowo". Wpadli więc na przerażający pomysł pozyskania ludności z terenów podbitych - w niebezpieczeństwie znalazły się dzieci o niebieskich oczach i blond włosach. Bez żadnych skrupułów zabierano je prawowitym rodzicom i wywożono do Niemiec.

      Za ten szatański plan odpowiedzialni są teoretycy pracujący dla Urzędu do spraw Rasowo-Politycznych NSDAP, doktorzy Erhard Wetzel i Günther Hecht. To oni w listopadzie 1939 roku opublikowali memoriał, w którym stwierdzali konieczność wyselekcjonowania z Polaków dzieci "wartościowych rasowo". Wybrane dzieci miały zostać przewiezione na teren Rzeszy, wychowane w specjalnych placówkach i przekazane niemieckim rodzinom. W grę wchodziło całkowite zniemczenie - nowa tożsamość, niemieckie nazwiska, brak stosunków z Polską i zupełne wykorzenienie języka polskiego. Aby możliwe było ich zgermanizowanie, dzieci nie mogły mieć więcej niż 10 lat. Plan wcielił w życie szef Gestapo, Heinrich Himmler, już rok później.

      W jaki sposób zdobywano "wartościowe rasowo" dzieci? Istniały na to różne sposoby. Często kradziono je, korzystając z nieuwagi opiekunów lub uprowadzono z domów dziecka. Dzieci pozostawione bez nadzoru, których rodzice zginęli w egzekucjach czy wylądowali w więzieniu, również były narażone na porwanie. W dużym niebezpieczeństwie znajdowały się też dzieci chodzące do szkoły.

      Jedną z najbardziej znanych postaci, która namacalnie doświadczyła rabunku dzieci, jest Alojzy Twardecki. 4-letniego wówczas chłopca odebrano jego matce pod pozorem dożywiania. Kobieta samotnie wychowywała dziecko od 1939 roku, kiedy to zginął ojciec Alojzego, polski oficer. Jednak chłopcu niczego nie brakowało i nie chodził głodny. Na celowniku nazistów często znajdowały się dzieci wojskowych. Pochodziły z rodzin o silnych patriotycznych tradycjach, szczególnie niebezpiecznych dla Trzeciej Rzeszy. Oprócz chłopca zabrano także kilkanaścioro innych dzieci.

      Chłopiec był krótko przetrzymywany w Kaliszu, gdzie zmieniono mu tożsamość i nadano imię Alfred Hartmann. W budynku liceum prowadzonego przez siostry norbertanki mieścił się jeden z obozów germanizacyjnych, do którego trafiały dzieci z całego regionu. Tam odbywała się selekcja i wybór dzieci o cechach aryjskich. Te, które nie nadawały się do adopcji, ponieważ nie miały rysów nordyckich, bardzo często uśmiercano, podając im w dużych dawkach luminal i weronal. Tylko część dzieci wróciła do domów. Pozostałe, przygotowywano do nowej tożsamości. Dzieci były zmuszone kąpać się w zimnej wodzie, ciężko pracować oraz uczyć się niemieckiego. Za mówienie po polsku groziła surowa kara.

      Alfred Hartmann po pobycie w Kaliszu wkrótce został wywieziony za granicę, do domu dziecka w Berlinie. Nie miał tam łatwego życia - bicie i poniżanie były na porządku dziennym. Wpajano mu tam także nowe dane dotyczące tożsamości - nie tylko imię i nazwisko, ale też pochodzenie. Twardecki dowiedział się, że był synem niemieckiego oficera, którego zamordowali Polacy. Wkrótce chłopiec trafił do rodziny oficera NSDAP. Po latach szczęśliwego dzieciństwa Polska Misja Wojskowa odnalazła jednak zaginione dziecko.

      Rodzice niemieccy nie chcieli początkowo zwrócić chłopca. Nie mogli uwierzyć, że dziecko zostało skradzione prawowitym rodzicom. Ale okazało się to prawdą, o czym dowiedział się sam Twardecki w wieku 11 lat. Po śmierci niemieckiej matki, którą bardzo kochał, zdecydował się przyjechać do Polski, by wyjaśnić nieporozumienie. Miał już wtedy 15 lat. Początkowo chłopiec również nie chciał uwierzyć w swoje pochodzenie. Ale gdy zobaczył swoją prawdziwą matkę i pomieszkał u niej miesiąc, został już na stałe.

      Dzieci, które dzięki staraniom Czerwonego Krzyża powróciły do domu, miały bardzo duże trudności z zaaklimatyzowaniem. Problemem była nie tylko długa rozłąka z prawdziwymi rodzicami. Najczęściej trafiały za granicę małe dzieci, które bardzo słabo posługiwały się językiem polskim. Po przyjeździe musiały się go nauczyć, by móc w ogóle porozumieć się ze swoimi rodzicami. Gorsza była zmiana ideologiczna. Dzieci uczono, że to Polacy wywołali II wojnę światową i to oni są odpowiedzialni za okrutne mordy dokonane na Niemcach. Nikt nie wierzył także w istnienie obozów koncentracyjnych, uważając je za propagandę ZSRR. Ci, którzy powrócili, musieli przewartościować swoją historię i przede wszystkim zmienić nastawienie do Polaków.

      Twardecki rozpoczął w Polsce nowe życie. Dziś jest znany nie tylko jako autor książki "Szkoła janczarów", w której wspomina swoje przeżycia, ale także jako tłumacz języka niemieckiego, dziennikarz i wykładowca literatury niemieckojęzycznej. Co ciekawe, przez całe swoje życie utrzymywał kontakt z niemiecką rodziną. Twardecki synowi dał na imię Alfred - chcąc upamiętnić szczęśliwe dzieciństwo w Niemczech.

      Historia Alojzego Twardeckiego skończyła się szczęśliwie. Jednak do Polski wróciło jedynie 25 tysięcy dzieci z 200 tysięcy odebranych rodzicom w czasie wojny. Większość dzieci z rabunku była zupełnie nieświadoma swojego prawdziwego pochodzenia, ponieważ bardzo często fałszowano i niszczono ich akta. Nigdy nie dowiedzą się, że w rzeczywistości są Polakami.

      Nie wszystkie dzieci trafiały do rodzin zastępczych w Niemczech - popularnym procederem było zatrudnianie polskich dzieci do pracy w charakterze robotników (w przypadku chłopców i dziewczynek) oraz służących (głównie z przypadku dziewczynek). W wygłoszonym 14 października 1943 roku przemówieniu Himmler powiedział:

      "Sądzę, że naszym zadaniem jest zabrać ich dzieci do nas, oderwać je od środowiska, choćbyśmy mieli dzieci zabrać albo ukraść. Albo zdobędziemy dobrą krew, którą możemy spożytkować u siebie i wprząc w nasze szeregi, albo zniszczymy tę krew".

      Poza rodzinami zastępczymi, dzieci trafiały też do obozów, które znajdowały się pod egidą organizacji Lebensborn. Na terenie Niemiec założono 9 domów kontrolowanych przez tę podległą Himmlerowi organizację. Źródła wskazują, iż 5 obiektów zakupiono, 1 wydzierżawiono, 1 to "zlikwidowane mienie kościelne", 1 to "skonfiskowane" mienie żydowskie a w stosunku do 1 - brak jest stosownych danych. Dawało to miejsce dla ok. 500 matek i 800-900 dzieci. Część z matek zatrudniała się w tych domach.

      Poza granicami III Rzeszy znajdowało się 13 domów - 2 w Austrii i po jednym w Luksemburgu, Francji i Belgii. Wyjątkiem była Norwegia, w której powstało aż 8 domów, które były pod całkowitą kontrolą Lebensbornu. Wielu historyków twierdzi, że duża liczba domów w Norwegii może wskazywać, iż Norweżki stosunkowo łatwo i chętnie nawiązywały "znajomości" z żołnierzami z Wehrmachtu (piosenkarka ABBY "Frida" Lyngstad spędziła dzieciństwo w Lebensbornie, pochodzi ze związku Norweżki i żołnierza Wehrmachtu).
      • Gość: x Re: 200.000 polskich dzieci uprowadzono do Niemie IP: *.punkt.opole.pl 13.07.12, 08:41
        Człowieku - mówiłmy o XXI wieku. Sam zanm rodzinkę, nie znają języka, nie mają pracy wyjechali do Niemic. Ba nawet uciekli z Polski bo to matka miał sprawę o znęcanie sie nad najstarszą (panieńską córką) . W Polsce matka zostawi kilkulatka samego w domu bo leci do sklepu itp. tam nie. To jest zabronione!!! Moja kuzynka nie raz mi sie dziwiła (sama wychowuję dziecko) czemu w wakacje potrafiłam zostwic same 7 - 8 letnie dziecko w domu (doglądał je sąsiadka) Inaczej nie mogłam ale tam w Niemczech miabym problemy prawne. I wiecie co i mieli by racje. Tylko tam gdzybym mieszkał stać by mnie było na opikunke lub kolonie.
    • thorgallpl Na tzw zachodzi bardzo czesto dzieci sa wlasnoscia 13.07.12, 08:05
      panstwa. urzednik za swoja "prace" jest premiowany, wiec wyszukuje takich tzw "patologicznych "rodzin, najlatwiejszym celem sa przybysze m.in. z polski, bo kolorowych nie dotkna-poprawnosc polityczna;)
      polakom latwo dokopac, bo sa skundleni i potulni jak baranki, czesto nie znaja jezyka niemieckiego. Do tego nie slyszalem, by w niemczech istnialy szkoly, w ktorych uczy sie po polsku i niemiecku-zakaz uzywania polskiego...wiec co sie czeipacie biednych litwinow...no i u nas niemiec to ma sporo praw-a polak u nich -zero.
      • fiufiu28 Re: Na tzw zachodzi bardzo czesto dzieci sa wlasn 13.07.12, 08:44
        Owszem, są w Niemczech szkoły, w których uczy się języka polskiego. Są też przyparafialne szkółki z językiem polskim i religią. Szkół, w których by się uczyło po polsku, nie ma, bo nikt nie zgłosił takiej potrzeby. Za to są szkoły, w których naucza się po angielsku.

        Jakoś nie widzę w Polsce szkół, w których uczy się po niemiecku, hiszpańsku, włosku, arabsku...
      • Gość: stefan Re: Na tzw zachodzi bardzo czesto dzieci sa wlasn IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.12, 08:50
        Ależ ty zupełnie nic nie wiesz o Niemczech. Dlaczego się wypowiadasz w temacie, o którym nie masz zielonego pojęcia. Przestań się ośmieszać, frustracie.
        • Gość: tak Re: Na tzw zachodzi bardzo czesto dzieci sa wlasn IP: *.elpos.net 13.07.12, 10:36
          oswiec wiec nas wszytstkich, kolego.
    • Gość: Tomo Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: 193.179.215.* 13.07.12, 08:09
      Zakladajac, ze w Niemczech ziemniakami sie straszy dzieci... zgodze sie!
    • gupek-wioskowy Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musieli... 13.07.12, 08:09
      a dlaczego ponownie w Polsce odebrano im dzieci? Bez wyroku sądu? Gdzie opinie psychologów?
      Kolejna nagonka na Jugendamt? To jest jeden z najbardziej sensownych urzędów w Niemczech. Nikt w Niemczech nie odbiera rodzicom dzieci bezpodstawnie.
      Inny problem, to smutna prawda, że analfabeta nie potrafi korzystać z bogatej możliwości pomocy i opieki socjalnej cywilizowanego kraju.
      Dzieci muszą być w Niemczech poddawane okresowej kontroli lekarskiej. Darmowej. System opieki zdrowotnej dla dzieci jest ogromny i rodzice nie dopłacają do niej ani grosza, jest w pełni opłacany ze składek i finansowany przez państwo w przypadku dzieci bezrobotnych korzystających z zasiłku Harz4.
      I jeśli rodzic (nawet z niemożności otrzymania informacji, choć przy ogromie Polaków w Niemczech jest mi w to trudno uwierzyć) nie zgłasza się z dzieckiem na badania okresowe, czy szczepienia obowiązkowe, to zgłasza się Jugendamt.

      Ci ludzie nie byli w stanie skorzystać z pomocy. To co w ogóle potrafili? Brać zasiłki na dzieci?

      Ja wiem, że oni kochają swoje dzieci, ale w cywilizowanym świecie na rodzicach ciąży odpowiedzialność za dziecko. Nawet karna. Jeśli np. nie posyła dziecka do szkoły....

      A w Polsce tak nie jest? W Niemczech nie odbiorą tak łatwo rodzicom dziecka, bo "matka była pijana". Taka matka najpierw dostaje pomoc, dopiero jeśli z niej nie skorzysta, a nie grozi jej się wyrokiem do 5 lat więzienia od ręki.

      Ponieważ w Polsce nie ma Urzędu do spraw młodzieży, to nie ma kto udzielać pomocy rodzinom, które wadną w kłopoty.....
      • Gość: emigrant Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.lga.de 13.07.12, 08:49
        To pierwszy rozsadny glos na tym forum.
        Poza tym wypisuja osobniki nie majace w ogole pojecia o rzeczywistosci.
        Reguly gry w spoleczenstwie cywilizowanym sa po prostu ustawowo spojne.
        To nie jest jakies tam "widzi mi sie" urzedu. Urzad bierze pod uwage tylko wylacznie
        potrzeby i interes dziecka. Nie chce tu osadzac Rodzicow bo nie znam sytuacji.
        Jestem natomiast pewien, ze interes dziecka stoi na pierwszym miejscu.
        Mieszkam w Niemczech od 28 lat. Przyjechalem z matym synkiem. Rok pozniej urodzila nam sie corka. Nikt nigdy mnie jako Polakowi, czy Slowianinowi jak sugeruja ignoranci i szowinisci na forum nie probowal odbierac dzieci. Jezyka tez musialem sie uczyc. Na pomoc panstwa moglem zawsze liczyc. Z dzieci tez cos wyroslo.
        Ale ja rozumialem o co tu chodzi.
        Niestety wielu naszych emigrantow reprezentuje zenujaco niski poziom intelektualny. Wyobrazaja sobie, ze zycie w Niemczech jest latwiejsze, bo gdy przeliczysz zasilek na litry wodki, to zyjesz w dobrobycie. Wielu naszych Rodakow przezywa po latach wielkie rozczarowanie, bo stwierzaja po czasie ze zyja na marginesie spoleczenstwa. Dlaczego?
        Bo nie znaja jezyka, i ciagle nie pojeli jak funkcjonuje niemieckie spoleczenstwo.
        Zycze wam Rodacy Forumowicze tak dobrze zorganizowanego panstwa, a przede wszystkim mentalnie i intelektualnie (oczywiscie sa wyjatki) rozwinietego spoleczenstwa w naszej Ojczynie Polsce.
        I zapewniam Was. W postepowaniu urzedow niemieckich nie ma przeslanek nacjonalistycznych. To wynik wyobrazni wielu wielu naszych Rodakow, ktorzy niestety wszedzie wesza spisek i sa bardzo nieufni.
        • Gość: stefan Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.12, 08:52
          Wreszcie ktoś tu rozsądnie pisze, szacun.
        • nieztegopodworka Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 09:13
          Emigrancie, Twoje slowa to jak groch o sciane. Przeciez skondycjonowane pieski jak tylko uslysza niemcy i Jugendamt to szczekaja pol godziny bez ustanku. Taka juz ich uroda. Coz w ich swiecie Judendamt odbiera dzieci bo wystroj mieszkania byl nie taki jak powinien. Ciemny lud wszystko kupi. Tylko jakie psy by na Jugednamt wieszano, gdyby ta dwojka dzieci zmarla, bo rodzice zalani w trup zapomnieli, ze dziecko musi cos zjesc i sie napic? Jaka wtedy by byla nagonka? Ze Jugendamt znow nie dopatrzyl swoich obowiazkow? Ta dwojka dzieci musi byc obywatelami niemiec, bo inaczej Jugendamt by nie interweniowal w Polsce. A rodzice wzieli pupe w troki jak sie im zaczal grund pod nogami palic. Ludzie mysla "aus den Augen, aus dem Sinn", ale to nie jest niestety takie proste. Polska jest w EU i musi prawo unijne respektowac. Ten artykul bo jest dobra przestroga dla mentnych zulikow, ze w niemczach nie tylko Hartz IV rozdaja, ale tez sie o swoich obywateli troszcza akto nie jest w stanie swoich dzieci wychowac i je zaniedbuje, wtedy przejmuje te obowiazki panstwo. Dlaczego dzieci maja cierpiec bo ich rodzice to zule bez przystosowania do zycia i wychowania dzieci?
          • r1234_76 Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 10:15
            Nie zwalaj wszystkiego na pieski forumowe.

            Przeczytaj jeszcze raz, co o Jugendamcie mówią sami Niemcy, choćby ci cytowani w artykule.

            Samo istnienie niemieckiej, nie tylko polskiej, organizacji ludzi poszkodowanych przez Jugendamt o czymś świadczy.

            O ile więc nie jest automatycznie tak, że za każdym razem Jugendamt jest tym złym, to jednak dzieje się tak zbyt często.

        • Gość: Europejczyk Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.dk-kaelteanlagen.de 13.07.12, 10:50
          Nic dodać, nic ująć...!
          - pozdrawiam i życzę schönes Wochenende
      • olias Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 12:38
        wyjątkowe ścierwo albo głupol na potęgę.
        jesteś tak niekumaty czy tylko udajesz? to jest ta sama polityka jaką prowadzi Norwegia. gdy przyrost naturalny jest mały i brakuje dzieci państwa nie cofną się przed niczym.
        oczywiście - poza jednym państwem. jeśli to jeszcze państwo.
    • krzysztof_ptk Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musieli... 13.07.12, 08:13
      Troche dużo polityki i mało konkretnych informacji. Najważniejsze są dzieci. Jeżeli urząd odbiera rodzicom dzieci, to musiały z ich strony nastąpić poważne uchybienia wychowawcze. Równie dobrze mógłby się polski urząd o nie zatroszczyć-czyni to? Myślę że zanim powstanie wojna narodowa, powinno się dokładnie tą sprawę zbadać. jedno jest pewne. Istnieje w obu państwach prawo na które się można powołać. Jeżeli rodzice nie są zdolni do wychowania-wiec są inni członkowie rodziny, dziadkowie, rodzeństwo. Czegoś brakuje w tej historii.
      • Gość: f. Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec IP: 195.182.9.* 13.07.12, 08:36
        W rzeczywistości wystarczy, że podczas wizyty pracownika Jugendamtu rodzice nie podporządkują się NAKAZOWI rozmowy z dziećmi w języku niemieckim (z tego, co zostało napisane wynika, że słabo znali niemiecki) i już jest powód do stwierdzenia, że nie współpracują z urzędem, a jeżeli dzieci nie były na tym samym poziomie językowym, co ich rówieśnicy (w domu mówiło się po niemiecku), to pracownik Jugendamtu stwierdził, że mogą być upośledzone. Jugendamt jest gorszy niż nasze ZUS i NFZ razem wzięte.
        • Gość: . Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec IP: *.toya.net.pl 13.07.12, 09:26
          Do tego nie jest potrzebne nakazu. Kulturalni ludzie wiedzą, że rozmawia się w obecności innych w języku zrozumiałym dla wszystkich.
          Odejście od tej zasady jest albo świadomą prowokacją, zwykłym chamstwem lub świadczy o stanie psychycznym mówcy, który chyba pomyśla sobie, że jest partyzantem przeciwiającym się wiecznej germanizacji.
          • Gość: xxx Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec IP: *.impaq.com.pl 13.07.12, 11:46
            Ty masz chyba nasrane we łbie. Czy pracownicy niemieckiego urzędy to są mili, chętnie zapraszani goście? Czy Ci ludzie naruszyli dobro swoich dzieci, czy naruszyli Niemieckie prawo? Twój wywód ni jak się ma do meritum sprawy, świadczy iż jesteś wyjątkowo prymitywnym typem, bez odrobiny empatii, zrozumienia zasad prawa i ogólnej kultury osobistej.
      • Gość: Europejczyk Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.dk-kaelteanlagen.de 13.07.12, 08:51
        Dokładnie tak...!!!
        - od ponad 20-u lat mieszkamy w Niemczech i wychowaliśmy tam die córki, więc na temat Jugenamtu i ogólnych przepisów mogę coś powiedzieć.
        W Niemczech w odróżnieniu od Polski, gdzie przepisy istnieją tylko w teorii, wychowanie małych obywateli w GODNYCH WARUNKACH stoi na pierwszym miejscu.
        Już za III Rzeszy kładziono szczególny nacisk na zapewnienie dzieciom niezbędnego minimum, a co dopiero teraz.
        Wychodzi się z założenia (oczywiście w uproszczeniu i w wielkiej przenośni), iż W JAKICH WARUNKACH WYROSNą NASZE DZIECI, TAKICH MOżEMY SIę SPODZIEWAć NA NASZą STAROść.
        Stąd zaoszczone przepisy w stosunku do młodych obywateli, tj. dziecko musi mieć zapewnioną minimalną pow. mieszkalną, rodzeństwo mieszane musi żyć w oddzielnych pokojach, przychód na "głowę" musi być na pewnym poziomie kwotowym itd, itp.
        Jeśli rodzice nie potrafią tego zapewnić, to najczęściej dostają pomoc finansową od Państwa.
        Oczywiście, otrzymując taką pomoc muszą spełnić jakieś założenia, a jeśli, dajmy na to, ci rodzice, zamiast na dziecko(ci), wydawali na własne zachcianki, to oczywiście nastąpiła reakcja Państwa...!
        I m. in. od tego jest Jugendamt, by dopilnować, jak postępuje się z dziećmi...
        • Gość: mimi Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.pools.arcor-ip.net 13.07.12, 08:58
          Tego z osobnymi pokojami nie bylabym taka pewna - mam wielu znajomych, ktorzy nie sa patologiczni, dobrze zarabiaja, a mimo wszystko dzieci mieszkaja w jednym pokoju. Mysle, ze dopoki mieszkanie jest wystarszajaco duze, to nie ma problemu. Przeciez one i tak nie siedza caly czas w swoim pokoju.
          • Gość: Europejczyk Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.dk-kaelteanlagen.de 13.07.12, 10:22
            Bo obowiązuje to od pewnego wieku dzieci, ale dokładnie od ilu lat, tego nie wiem, bo mamy 2 córki i nas nigdy to nie dotyczyło...
            • fiufiu28 Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 13:10
              O ile dobrze kojarzę, od 12. r.ż., ale to zalecenie, a nie prawo. Jeśli Jugendamt daje takie zalecenie, to rodzina może się z nim starać o dofinansowanie np. do większego mieszkania albo przebudowy obecnego.
        • Gość: ontos2 Nie popisuj się swoim debilizmem. IP: *.strong-pc.com 13.07.12, 11:05
          "Już za III Rzeszy kładziono szczególny nacisk na zapewnienie dzieciom niezbędnego minimum, a co dopiero teraz. "

          Zwłaszcza w kontekście istnienia LEBENSBORN.
          • Gość: mimi Re: Nie popisuj się swoim debilizmem. IP: *.pools.arcor-ip.net 13.07.12, 13:50
            Nie mozesz powiedziec, ze lebensborn nie troszczyl sie o zaspokojenie potrzeb materialnych powierzonych mu aryjskich dzieci.

            Sam pomysl tej organizacji byl kompletnie chory , ale to nie byly komunistyczne rumunskie sierocince, tylko osrodki majace wyhodowac rase panow.
    • dzakarta Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musieli... 13.07.12, 08:21
      Jugendamt - dziedzictwo hitlerowskich Niemiec !
      Precz z niemieckim faszyzmem!
    • Gość: venot Rzady PO niedbaja o interesy polakow!! IP: *.11-2.cable.virginmedia.com 13.07.12, 08:26
      • Gość: Ona Re: Rzady PO niedbaja o interesy polakow!! IP: *.180.157.126.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.07.12, 08:56
        Pytanie nr1- Czy gdyby odebrano dzieci rodzinie brytyjczyków lub francuzów zamieszkujących Niemcy to sytuacja byłaby analogiczna? Śmiem wątpić, ponieważ jesteśmy chyba w czołówce państw które mają w d.... swoich obywateli.
        Rozmawiając z kilkoma dziennikarzami min z Portugalii, Norwegii, przyznali oni , że nasze słuzby dyplomatyczne w ich odczuciu są najgorsze i kompletnie nie służą interesom własnych obywateli. To raczej jak prestiżowa funkcja, ciepła posadka a reszte można miec w d..... . Jedyne co robią to ściągają wczasowiczów jak biura upadają, ale jest wiele indywidualnych spraw, dotyczących jednostek i wtedy naprawdę trudno o pomoc. Radź sobie sam Polaku.
        A Sikorski zamiast włazi w d... Niemcom czy tym cholernym Amerykanom zająlby się czymś konkretnym bo jak na razie w Europie mamy status podludzi bardzo często. Traktuje się nas jak byle imigrantów z Afryki , i już nawet muzułmanie mają więcej praw i potrafią walczyć o swoje.
        Kwestia nr 2. Szokujące jest, że niektórzy oceniają rodziców po wyglądzie. I niby to ma świadczyć o ich rodzicielstwie? Może są prości, mniej kumaci i dlategoż nie nauczyli się niemieckiego, nie każdy jest poliglotą ale czy daje to prawo odbierania im prawa do kochania własnych dzieci? Pewna prostota życiowa nie jest patologią. I nie mozna odmówić im jakieś zaradności, znaleźli lokal, ojciec znalazł pracę więc nie przyjechali, siedli na dupskach i rozłozyli ręce. Robią coś dla dzieci.
        Jeśli jednak byłyby jakiekolwiek przeslanki, że rodzina może potrzebować pomocy bo nie wszystko jest idealne, są od tego polskie służby, które powinny objąć rodzine monitoringiem.
        Co to za chora sytuacja, że polskie dzieci są zabierane rodzicom i umieszczane w rodzinach zastępczych za granicą.
        Norwegowie sami przyznali, ze mają problem z demografią i takie akcje służą kompletowaniu rodzin, bo Norweżki coś słabo rodzą. Co gorsze dzieci wielokrotnie trafiają do rodzin spod znaku -kolorowa niepodległa. Czy ktoś w ogóle zadał sobie pytanie jak niehumanitarne jest umieszczanie dzieci w takich rodzinach, jesli wczesniej wzorzec stanowił klasyczny model rodziny. To sieje straszny mętlik w głowach dzieci i jest po prostu chore. Nie dość że wyrwane z domu rodzinnego to nagle pytają dlaczego dwie ciocie śpią razem w łózku i się całują.

        I nawet gdyby dzieci miały obywatelstwo niemieckie z racji urodzenia / hipotetycznie/ to nikt nie ma prawa wyrywac ich z polskich rodzin i umieszczac w niemieckich. To jak zwykłe wynarodowienie i pozbawianie ich tożsamości narodowej.

        Wstyd mi za polskie słuzby dyplomatyczne i nasze ministerstwo spraw zagranicznych, okazuje się że jak zwykle Polacy sami musza sobie radzić i walczyć z obcymi służbami bez wsparcia tych, którzy są od tego jak d... od s...... .
        Dobrze ktoś napisał, ze nawet Rosja lepiej dba o swoich obywateli.
    • ben-oni Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musieli... 13.07.12, 08:32
      A cały problem w tym, że nasz Radzio-agent (ten co ma w ch.j paszportów) zamiast wykłócać się w berlińskim hotelu o kablówkę i wypisywać mądrości na Twitterze powinien w końcu wziąć dupę w troki i pojechać do Berlina zrobić z tym porządek. Ale on czasu nie ma, on musi szerzyć demokrację w Syrii i Białorusi.
    • pikkollo A w tym czasie minister Sikorski w Berlinie ... 13.07.12, 08:34
      ... wygłasza peany o przewodniej roli Niemiec i integracji politycznej w Europie.
    • puzonik48 Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musieli... 13.07.12, 08:49
      Nikt z nas nie zna prawdziwych powodów odebrania dzieci ,ale bez powodu nikt dzieci nie odbiera rodzicom .W Niemczech wymagania stawiane rodzicom są większe niż w Polsce ,jak nie są w stanie im sprostać ,to dzieci są odbierane.Zasiłki i pomoc socjalna jest bardzo duża ,tak żeby dziecko nie cierpiało niedostatku ,więc sposób wykorzystania tej pomocy też jest skrupulatnie sprawdzany .Rodzice nie mogą "zaoszczędzić " na mieszkaniu czy mediach.Jest wymóg ,że rodzina z 2 dzieci w wyjątkowych sytuacjach ,może mieszkać w mieszkaniu 3 pokojowym ,nie mniejszym .Każde dziecko musi mieć swój pokój i miejsce do nauki .Jeżeli rodziców na to nie stać ,to opieka dopłaca do czynszu .Jeżeli rodzice lekceważą wymogi ,bo w kraju pochodzenia są inne ,to niestety narażają się na takie konsekwencje .
    • Gość: Finwal A jakie obywatelstwo mają dzieci? IP: *.ists.pl 13.07.12, 08:49
      To chyba jest kluczowa informacja. Jeżeli polskie to nie rozumiem co mają Niemcy do gadania? A jeżeli niemieckie?
      • Gość: egon to chore, pisać o patologii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.12, 08:55
        był reportaż o tej sprawie, ta rodzina jest dysfunkcyjna, facet podobno nie żyje z tą pania, sąd ma zdecydować czy zajmie się nimi babka, sami ledwie mamroczą coś po polsku bez ładu i składu, oddać te dzieci, przynajmniej tam wyrosną na porządnych obywateli a nie na roszczeniowców
        • Gość: Finwal Re: to chore, pisać o patologii... IP: *.ists.pl 13.07.12, 09:28
          A może należałoby pomóc rodzinie. Wiem, że nasze Państwo nie jest skuteczne (w przeciwieństwie do np. Niemiec) ale jeśli istnieje szansa by dzieci mogły się rozwijać we własnej rodzinie należy tę szansę wykorzystać (pytanie, kto miałby to zrobić). Za kilkanaście lat te dzieci mogą być wsparciem dla rodziców, którzy w przeciwnym wypadku pójdą na garnuszek opieki społecznej. Nie każdy urodził się z IQ > 150 i nie jest to jego wina. Ale to ich dzieci i mają prawo je wychować.
        • npd2010 Re: to chore, pisać o patologii... 13.07.12, 09:52
          niech zostana lepiej w prl-u,patologia rodzi patologie,przez ponad rok bylem z zona rodzina
          zastepcza ,nigdy wiecej !mielismy pecha zawsze byly to dzieci patologiczne
        • walonki_putina Re: to chore, pisać o patologii... 13.07.12, 10:57
          >oddać te dzieci, przynajmniej tam wyrosną na
          > porządnych obywateli a nie na roszczeniowców

          Twoje obelgi nie są podstawą prawną do odbierania nikomu dzieci.
          Takich jak ty, tworzących prawo kaduka, powinno się bezwzględnei tępić.
          Być może trzeba by cię odesłać do Niemiec, na reedukację?
      • annajustyna Re: A jakie obywatelstwo mają dzieci? 13.07.12, 09:12
        Nikola z Norwegii tez miala tylko polskie...
    • petrosp Jugendamt to organizacja hitlerowska, 13.07.12, 08:59
      przynajmniej tak wynika ze spraw, w których uczestniczą polscy rodzice i polskie dzieci. Organizacja, która stoi ponad prawem i zdrowym rozsądkiem, która decyduje o losach polskich dzieci, która często zakazuje polskim rodzicom rozmawiania ze swoimi dziećmi po polsku - to nic innego jak organizacja hitlerowska.
      Dziwię się państwo niemieckie toleruje działania tego reliktu hitlerowskiego.
      Żaden polski sąd nie powinien reagować na prowokacyjne wnioski tej organizacji.
      • Gość: hihi Re: Jugendamt to organizacja hitlerowska, IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.12, 09:45
        taaaa,polska propaganda "niby" pokrzywdzonych cwaniakow z Polski co byli przekonani ze mozna bezkarnie doic system socjalny w Niemczech a tu kuku....to najlepiej wyzywac od hitlerowcow, takie barany jak Hombura i Rogalski ladna kase robia na tej propagandzie i nieszczesciach ludzkich
    • qnur Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musieli... 13.07.12, 09:12
      Donald wyda wszystkie dzieci, żeby poprawić stosunki z Niemcami:)
      Niech zaczną od Kasi T.
      • Gość: stean Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.provimi.com 13.07.12, 10:26
        ani śmieszne, ani mądre - niech Ciebie zabiorą. Podniesiesz średnie IQ w obu krajach
      • Gość: Eva70 Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.elartnet.pl 13.07.12, 13:54
        Prawdziwy knur byłby mądrzejszy.
    • sabciasal taaa, na pewno 13.07.12, 09:15
      Czy przypadkiem ten "wystrój mieszkania" to nie obowiązek zapewnienia dzieciom np. miejsca i biurka do odrabiania lekcji? Albo odrębnego łóżka do spania?
      Co do mówienia po niemiecku- jak ma się urzędnik porozumieć z petentem, gdy rozmowa jest o dzieciach? Czy nasi pracownicy socjalni rozmawiają np z Armeńczykiem po armeńsku, czy jednak żądają aby mówił po polsku? Czy chłopcy którzy chodzą (czy będą chodzić ) do szkoły nie powinni opanować jeżyka niemieckiego biegle, aby nie odstawać w szkole od normy?

      Po prostu rodzice oczekiwali, że będzie jak w Polsce - pieniądze z socjala będą, żadnych kontroli na co wydane , żadnych żadań co do zapewnienia dzieciom minimum. A tu niespodzianka....
      • kwiecien45 Re: taaa, na pewno 13.07.12, 09:25
        "Armeńczykami"?
        Mieszkańcy Armenii to Ormianie, kobieto droga...
        Z Ormianami więc, Ormianami.
        • sabciasal Re: taaa, na pewno 13.07.12, 09:47
          pomyliłam się. I ? Czy to coś zmienia, drogi kwietniu?
        • vogon.jeltz Re: taaa, na pewno 13.07.12, 10:16
          > "Armeńczykami"?
          > Mieszkańcy Armenii to Ormianie, kobieto droga...

          Bredzisz. Mieszkańcy Armenii to właśnie Armeńczycy. Ormianie to naród, który stanowi 90-parę procent mieszkańców Armenii, ale np. Rosjanin zamieszkujący ten kraj i mający armeńskie obywatelstwo też jest Armeńczykiem, chociaż nijak nie jest Ormianinem.
          • walonki_putina Re: taaa, na pewno 13.07.12, 11:07
            >ale np. Rosjanin zamieszkujący ten k
            > raj i mający armeńskie obywatelstwo też jest Armeńczykiem, chociaż nijak nie je
            > st Ormianinem.

            Aaaa, to może trzeba z nim rozmawiać po rosyjsku, a nie ormiańsku?

            O ormiańskim języku przecież pisałaś, trąbo jedna.
            A to jest język Ormian a nie armeńskich Rosjan, nijak przecież nie będących
            Ormianami.

            Armeńskiego języka wszak nie ma, według twoich wyjaśnień.

            Idź wytrzeźwiej.
      • Gość: ella Re: taaa, na pewno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.12, 10:15
        Myślę, że sprawa ma głębsze dno. Niemieckie społeczeństwo sie starzeje, rodzi się mało dzieci i dlatego walczy się o kazde dziecko. Rodzina polska i polskie dzieci i urzędnicy próbują dzieci zniemczyć na siłę, poprzez izolację od rodziców. Jeżeli są zastrzeżenia do rodziców w sprawie wychowywania i opieki dzieci, to państwo a tym samym instytucje zajmujące sie tym prob lemem powinny wspomagać rodziców, podpowiadać a nie pozbawiać praw i izolować od rodziny. Gdzie dobro małego dziecka? Dla dzieci najważniejsza jest mama i tata i z nimi powinni być chłopcy, chyba,że rodzina jest rzeczywiście jest patologiczna...
        • stracoonka Re: taaa, na pewno 13.07.12, 11:21
          Nie zgadzam się z tobą zupełnie. Mieszkamu w Niemczech od 15 lat, nota bene w Gelsenkirchen. Nikt nigdy nie próbował zniemczyć moich dzieci urodzonych tutaj. W szkole zaproponowano mi dodatkowe lekcje z języka polskiego dla mojej siedmioletniej córki. A że z Jugendamtem lepiej nie mieć nic do czynienia to wie każdy Niemiec, i Polak też. Nie raz i nie dwa odbierano dzieci rodzicom z bzdurnego powodu. Trzeba przestrzegać rygorystycznie terminów badań okresowych, które robi się dzieciom do ukończenia 5 roku życia (żółta książeczka), bo inaczej dostanie się ponaglenie z tegoż Jugendamtu, albo co gorsza wizytę urzędnika w domu pod tytułem "czy dziecko ma się dobrze". Trzeba trzymać się reguł wyznaczonych w tym kraju, jeśli chce się tu mieszkać i normalne żyć.
          Oczywiście w zupełnie innej sytuacji są rodzice po rozwodzie, jak wspomniany w artykule założyciel fundacji.
      • Gość: gość Re: taaa, na pewno IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.07.12, 10:45
        Jakiego biurka? Jakiego miejsca do odrabiania lekcji?? Chłopcy mają 3 i 5 lat! Uwielbiam takich wariatów z łopatką saperską - wszystkim równo dowalić, a co. Poczułeś się lepiej od tych rodziców, geniuszu?
        • sabciasal Re: taaa, na pewno 13.07.12, 14:02
          ość portalu: gość napisał(a): Jakiego biurka? Jakiego miejsca do odrabiania lekcji?? Chłopcy mają 3 i 5 lat! Uwielbiam takich wariatów z łopatką saperską - wszystkim równo dowalić, a co. Poczułeś się lepiej od tych rodziców, geniuszu?

          na pewno lepiej od Ciebie, . W wielu landach obowiązek szkolny zaczyna się od 5 roku, sprawdź. Poza tym jak sądzisz na czym mogły polegać uwagi dotyczące wystroju mieszkania, jak nie na zastrzeżeniach dotyczących wygody i miejsca dla dzieci? Przecież nie troszczyli się o kolor fotela przed telewizorem dla tatusia. Poza tym - w jaki sposób dowalam rodzicom? Zakładając że bez przyczyny dzieci nie zostały zabrane zarówno w Niemczech jak i w Polsce?
      • walonki_putina Re: taaa, na pewno 13.07.12, 11:02
        > Czy przypadkiem ten "wystrój mieszkania" to nie obowiązek zapewnienia dzieciom
        > np. miejsca i biurka do odrabiania lekcji? Albo odrębnego łóżka do spania?

        Mam taką propozycję: Domysły to sobie wsadź w dupę.
        Niech tam dojrzeją do rangi faktów.
      • walonki_putina Re: taaa, na pewno 13.07.12, 11:10
        > Co do mówienia po niemiecku- jak ma się urzędnik porozumieć z petentem, gdy roz
        > mowa jest o dzieciach? Czy nasi pracownicy socjalni rozmawiają np z Armeńczyki
        > em po armeńsku,

        Hej trąbo, przecież Armenia to wielonarodowy kraj więc armeńskiego języka nie ma.
        Jest tylko język Ormian czyli ormiański.

        pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_ormia%C5%84ski
        Toucz się, trąbo, i nie udawaj sprytniejszej niż jesteś.
      • Gość: kuba Re: taaa, na pewno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.13, 11:00
        Matko, ale ty jesteś głupi/a. Przepraszam, ale ciężko o inny komentarz.
    • karan-6 Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musieli... 13.07.12, 09:15
      Takich spraw jest całe mnóstwo nie tylko w Niemczech, także w Skandynawii, ale zawsze mają drugie dno. Polacy badzo często za granicą rzucają się na różnego rodzaju zasiłki na dzieci, zapomogi i świadczenia - skoro dają to frajer nie weźmie. Inni latami żyją na zasiłkach, bezrobotni z zawodu, żyjąc z zasiłków dla dzieci. Znam tę sytuację z Danii. A potem nagle dziwią się, że państwo-gospodarz żąda od nich, by wychowywali dzieci zgodnie ze standardami powszechnymi w danym kaju, a nie tak jak to przyjęto w Polsce. Nagle rwetes, że obce państwo zrobi wszystko, by chronić przede wszystkim dziecko, a nie rodzica nie spełniającego swoich obowiązków tak, jak się od niego tego oczekuje i za co de facto mu się płaci w formie zasiłków. W Polsce to norma, że biedą, niezaradnością, bylejakością rodziców można usprawiedliwić każde draństwo robione dzieciom, nikogo to nie obchodzi, ale za granicą nie ma dla tego żadnych taryf ulgowych a to co u nas jest powszechną normą, np. bicie, poniżanie, obarczanie własnymi problemami, tu jest patologią i przestępstwem. Skoro rodzic się nie sprawdza, to zawsze państwu w ostatecznym rozrachunku zysków i strat bardziej opłaca się zamienić go na osoby wiarygodniejsze.
    • sabciasal Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 09:19
      co za bzdura. Ci ludzie wyjechali do innego kraju, brali tam zasiłki socjalne i zaniedbywali dzieci, aż im je odebrano. Co do tego ma kaczyński, mityczny bojownik o wszystko?
      • kwiecien45 Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 09:28
        ...a skąd wiesz, że tak było?
        Urzędnik niemiecki tak powiedział?
        Nie wiemy jak było naprawdę.
        Sąd może tylko o tym zdecydować a nie urzędnik, w dodatku niemiecki...
      • Gość: Ktos Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.pools.arcor-ip.net 13.07.12, 10:09
        1. Chyba te wszystkie komentarze daleko odeszly od tematu....
        2. W Niemczech dziecko "przez urodzenie" nie nabywa praw bycia Niemcem wiec jakim prawem oni upominaja sie o nasze polskie dzieci w naszym kraju... ze tez nikogo to nie zastanowi
        3. Dla Niemcow dzieci imigrantow to ktos kto bedzie pracowal na ich emerytury, niemieckich dzieci rodzi sie przerazajaco malo, znam przedszkola w ktorych np w jednej z grup nie ma ani jednego niemieckiego dziecka...
        4. Smutne ale typowo polskie zamiast solidarnosci i obrony tego co nasze - dokopac, a niech im zabiora dzieci skoro wyjechali - przerazajace :/
        5. Sama mieszkam od wielu lat w Niemczech z mezem i dzieckiem, fakt nie korzystalismy z zasilkow socjalnych - pracujemy, jedyna pomoc z jakiej skorzystalismy to kursy jezykowe dla obcokrajowcow. Nasze dziecko jest juz wlasciwie dorosle, uczy sie dobrze i nie ma problemow jednak wiele lat temu tez otrzymalismy list ze szkoly, pod ktorym podpisal sie jugendamt ze mamy nie mowic w domu w jezyku polskim i nie ogladac polskiej telewizji! wtedy odebralismy to jako sugestie majaca na celu pomoc nam w integracji jezykowej, dopiero wiele lat pozniej zrozumielismy co to bylo, gdy o takich sprawach jak ta zrobily sie glosno
        6. Nim zdecydujemy sie na komentarz dobrze jest wpierw zapoznac sie troche z tematem, problem naprawde istnieje, sa strony ktore poswiecaja mu wiele uwagi. Niemcy odbieraja dzieci nie tylko Polakom. A Jugendamty maja w Niemczech prawo trzeciego rodzica, co ciekawe przyznajo je im kilka lat temu! nie za Hitlera. Prawo to pozwala tym urzedom decydowac o losie dziecka bez konsultacji z rodzicami. .
        • Gość: Ja Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.12, 10:43
          Ktos - W pkt. 2 nie masz racji- przepisy juz dawno sie zmienily - w internecie znajdziesz z pewnoscia odpowiednie informacje.
          Jezeli chodzi o Jugendamt, to gdyby nie polskie fora internetowa, nie wiedzialbym, ze taka instytucja istnieje.Starsze z moich dzieci ukonczylo w tym roku 30 lat, a przyjachalo do Niemiec majac 4 lata.Dzieciaki skonczyly studia,zalozyly swoje rodziny, pracuja, sa zadowolone z zycia.Mowily i mowia dalej (mnoze nie najlepiej) po polsku.
          Szczerze powiedziawszy, nie znam zadnej polskiej rodziny majacej problemy czy chociazby kontakty z tym urzedem.
          Faktem jednak jest, ze znalazlem sporo (niepolskich) krytycznych artykulow na temet tego urzedu. Krytykowac kogos lub cos jest w porzadku, ale krytyka musi byc rzeczowa, porownania typu Jugendamt = Hitler sa na poziomie tzw. Stammtisch Meinungen, a te sa najgorsze.

          • Gość: blee Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.12, 11:05
            jest możliwe że (cytat): że jedno z rodziców lub oboje są w sensie Art. 116 Ustawy Zasadniczej Niemcami ((Spät-)Aussiedler), co wydaje się prawdopodobne zważywszy na to, że wyjechali ponoć "za pracą", gdy rynek pracy zależnej nie był jeszcze otwarty dla Polaków, a przedsiębiorcami ci państwo chyba nie są. i są z Bytomia.
    • kwiecien45 Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz 13.07.12, 09:19
      To już kiedyś było wiele razy. Historia się powtarza. Na Zamojszczyźnie między innymi...

      Kto to kto ale akurat Niemiec zasad wychowania dzieci uczyć nas nie będzie.
      W imię zasad.
      Polski sąd polską rodzinę i polskie dzieci w Polsce podda polskiemu nadzorowi kuratora.
      I się okaże.
      Gdy polskim dzieciom będzie działo się źle odda je polskiej rodzinie zastępczej.
      Albo pozostawi rodzicom.
      Lepsza biedna rodzina z prawdziwą matką i ojcem niż każda inna.
      Niemiecka w szczególności.
      Oni już tam niejedno pokolenia "wychowali" po swojemu...
      Gwoli przypomnienia:
      "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz
      Ni dzieci nam germanił,
      Orężny wstanie hufiec nasz,
      Duch będzie nam hetmanił.
      Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg!
      Tak nam dopomóż Bóg!"
      • Gość: merlin kolejny, który zapomniał, że jest 2012 rok IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.12, 09:40
        czy wy zawsze musicie mieć jakiegoś wroga, żyć przeszłością zamiast przyszłością, robiąc wszystko, żeby kolejne pokolenia izolowały się od Europy w poczuciu wiecznego zagrożenia. Całe szczęście, że młodzi mają w doopie wasze paranoje. Jeszcze parę lat i skończy się to jątrzenie i straszenie Niemcem, wieczni nie jesteście.
        • marek-lipski Foto 2010(kolejny,który zapomniał, że jest 12 rok) 13.07.12, 09:49
          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2200716,2,2,Folter-in-Berlin-oder-Verletzung-der-AufsichtspflichtTortury-czy.html
          Tych dowodow w internecie(Foto,Video)
          jest bardzo duzo a urzedy ...spia.
          Zarowno w Polsce,w Niemczech,EU.
          Ostrzegam wszystkich aby
          przestali obojetnie reagowac.
        • Gość: kwiecien45 Re: kolejny, który zapomniał, że jest 2012 rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.12, 09:57
          Wiesz...
          Ile ty masz lat?
          Ja mam tyle, że dobrze pamiętam moje dzieciństwo, ruiny polskich miast i zborowe groby na trawnikach warszawskiej Woli.
          Pamiętam też co opowiadali mi dziadkowie i rodzice o swoich wojennych przeżyciach. Mama moja cudem przeżyła wojnę. Ojciec stał raz pod ścianą podczas ulicznej egzekucji. Niemcy spalili im domy, zamordowano bliskich. Nigdy nie poznałem ojca mamy. Został nam po nim tylko ausweis z odciskami palców...
          Do dziś żyją jeszcze w Niemczech sędziwi oprawcy Polaków.
          Nigdy ich nie osądzono. Więcej, żyli w honorach i zaszczytach. Dostawali wysokie renty.
          Niemcy w całej swojej masie są uprzedzeni do nas. Żyją stereotypami "złych Polaków".
          Nie licz więc na ich sprawiedliwą ocenę polskiej robotniczej rodziny emigrantów.
          Polski sąd może wyłącznie decydować o losie opisanych dzieci.
          Niemiecki urzędnik w żadnym przypadku.
          Co o nim wiesz?
          Mam prawo być nieufny wobec Niemców.
          Życie mnie nauczyło tej nieufności.
          Może i oni są inni w 2012 roku niż w roku 1944.
          Może, ale tylko może.
          Nie ma dowodów na to, że na pewno.
        • walonki_putina Re: kolejny, który zapomniał, że jest 2012 rok 13.07.12, 11:13
          No, nie bredź facet.

          2012 rok a niemieckie metody jak z 1942.
      • sabciasal Re: Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz 13.07.12, 09:48
        polski sąd już poddał ocenie i dzieci też zabrał.
    • atkaagata Re: Rodzice wywieźli dzieci z Niemiec. Będą musie 13.07.12, 09:28
      Jesteśmy w Niemczech rok czasu, jak się dba o dziecko, interesuje się, robi przeglądy lekarskie to nikt się nie czepia.

      www.mypolacy.de/forum/topic/wizyta-jugendamtu,29277
Inne wątki na temat:
Pełna wersja