Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic jedzie

16.07.12, 12:12
Zarządcy dróg to w większości przypadków niestety półinteligenci i niedorajdy.
Oczywiście, że tramwaj ma być przepuszczany jak to tylko szybko możliwe ale trzeba zrobić to z głową.
Podpowiem wam jak "zarządcy":
Wystarczy aby na czas przejazdu tramwaju (powiedzmy 10 sekund) między normalnymi zmianami świateł dla samochodów, włączało się "zielone" dla tramwajów i "czerwone" dla wszystkich innych uczestników ruchu, a po przejeździe tramwaju cykl zmiany świateł byłby KONTYNUOWANY a nie rozpoczynany od nowa!
    • Gość: AJ Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic jedz IP: 194.146.248.* 16.07.12, 12:24
      Czyli koncepcja szybkiego przejazdu tramwaju w ciągu Warszawskiej/1 Maja poszła w las ...

      Ręce opadają - mieliśmy po 2 pasy ruchu na Warszawskiej i 1 Maja - niedorajdy z UM zrobiły z tego 1 pas i przystanki autobusowe bez zatoczek (vide Zawodzie Słowian )

      Za parę lat to nie zdziwie sie gdy w Katowicach bedą drogi polne :)
    • Gość: Zibi Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic jedz IP: *.3s.pl 16.07.12, 12:35
      Sprawy najprostsze są najtrudniejsze do wymyślenia.
      Ponadto zarządca ruchu powinien przez 24 godziny monitorować swoje rozwiązanie i natychmiast wprowadzać korekty, a nie czekać aż się użytkownik powie
    • laguardia Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic nie je... 16.07.12, 12:36
      I ja kilkakrotnie stałem tam w korku - kierowcy po prostu w pewnym momencie (o ile nie jest to L-ka) ruszają na czerwonym, olewając wszystko. W tym wypadku absolutnie im się nie dziwię. Myślę, że gdyby straż miejska/policja próbowała egzekwować od nich mandaty, doszłoby do karczemnej awantury. To zbyt newralgiczny punkt miasta, by wymyślać tam takie idiotyzmy ze światłami.
    • natenczas_wojski Problemy znikną gdy znikną urzędnicy.Nie wcześniej 16.07.12, 12:47
      Każda regulacje do której przyłożą łapę to niewypał. Np. Ligota
    • pro_mill Gliwice 16.07.12, 12:56
      Podobny problem jest w Gliwicach, po zjeździe z autostrady w Sośnicy w kierunku centrum, za wiaduktem kolejowym jest skrzyżowanie z ul. Pocztową. Światła tam są tak ustawione, że ruch z ul. Pocztowej ma przydzielone niemal tyle samo czasu zielonego światła, co ruch główną DK 44 (czyli Pszczyńską), który jest wielokrotnie większy. Każdemu, kto w godzinach porannego szczytu wjeżdża tamtędy do Gliwic nie trzeba tłumaczyć jakie to powoduje korki. Kilka razy korek zaczynał się już na drodze dojazdowej z autostrady!
      Ciekawostką jest również to, że jakiś rok temu, gdy z powodu jakiegoś remontu owe światła były wyłączone, całe skrzyżowanie było bezproblemowo przejezdne (również z podporządkowanej ul. Pocztowej!). Dlatego gorąco apeluję do Dziennikarzy Gazety - nagłośnijcie proszę ten problem, może wtedy ktoś pójdzie po rozum do głowy!
    • felucjan Klasyka rozwiązań w Katowicach. 16.07.12, 14:01
      Spróbujcie przejść pieszo przez skrzyżowanie Graniczna-Powstańców lub co gorsze Sokolska-Chorzowska. Inżynierowie projektujący zmiany świateł mają podstawowe braki wiedzy z szeregowania kolejek (jeżeli czytają, to podpowiadam, że to metody optymalizacji ruchu z zachowaniem logiki). Nie wierzę jednak, że się poduczą, dlatego proponuję im zacząć od zabawy kolejką PIKO i metodą "prób i błędów" podnosić swoje umiejętności, bo w przypadku świateł Graniczna-1Maja student 2 roku pobliskiej Politechniki ułożyłby o wiele bardziej efektywną kombinację zmiany świateł.
      • oio154 Re: Klasyka rozwiązań w Katowicach. 16.07.12, 15:31
        Nie podpowiadaj rozwiązań! Ktoś dojdzie do wniosku, że najlepszym sposobem na korki jest likwidacja ulicy.
    • domi2511 Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic nie je... 16.07.12, 14:13
      Zgadzam się z Pro_millem.
      Pracuje w Gliwicach i codziennie wjeżdżam do Gliwic korzystając z węzła na ul. Pszczyńskiej.
      Dodam, ze jadę z K-c . Zjeżdżając na węźle przy ul. Mikołowskiej, dojeżdżam w 11 minut do węzła z Pszczyńską, a tam stoję ok 15-20 minut. Czekam, aż na pozostałych światłach poświeci zielone i przejedzie 1, 2 samochody.
      Zjazd na ul. Paszyńską jest z A 4 i A1 - jest to jedyny zjazd do centrum Gliwic.
      Kolejny to zjazd na ul. Rybnickiej, ale tam dojeżdża się inne miejsce w Gliwicach.
      To co się tam dzieje, to jakiś obłęd. Wielki apel o nagłośnienie sprawy!
      • Gość: Sośnica Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic nie IP: *.opera-mini.net 17.07.12, 06:43
        Po prostu barany wjeżdżający do Gliwic nie potrafią jeździć. Wystarczy zobaczyć jakie korki są od strony kopalni a potem filozofować. Najlepiej nauczcie się jeździć spod świateł skoro ślimaki tylko w ilości 1-2 aut przejeżdżają.
        • pro_mill Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic nie 17.07.12, 09:43
          No to że duża część polskich kierowców nie umie ruszać ze świateł to też prawda. Ale dotyczy to też tych stojących na Pocztowej. Ale porównanie korków od strony kopalni to tych na Pszczyńskiej to gruba przesada. Ruch na DK 44, która z wielu kierunków jest główną drogą wjazdową do Gliwic, jest kilkunastokrotnie większy!
          • Gość: Kierowca Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic nie IP: *.free.aero2.net.pl 17.07.12, 16:26
            pro_mill napisał(a):

            > No to że duża część polskich kierowców nie umie ruszać ze świateł to też prawda
            > . Ale dotyczy to też tych stojących na Pocztowej. Ale porównanie korków od stro
            > ny kopalni to tych na Pszczyńskiej to gruba przesada. Ruch na DK 44, która z wi
            > elu kierunków jest główną drogą wjazdową do Gliwic, jest kilkunastokrotnie więk
            > szy!

            Porównanie staje się adekwatne kiedy ryle jadą z gruby

            Co do wiaduktu to to jest przegięcie, że są tylko 2 pasy zamiast po 2 w każdym kierunku
            • szela81 Jedź na A1 potem na 88 30.07.12, 09:50
              Jedź z a4 na a1 zamiast na dk44 i wypadasz na dk88 i zjeżdżasz gdzie chcesz do Gliwic
    • Gość: Kierowca sponsor Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic jedz IP: *.opera-mini.net 17.07.12, 08:27
      Pierwszeństwo dla tramwajów to jest chory pomysł. Auta stoją i smrodzą, a zawalidroga się wlecze i korkuje miasto. Tramwaj jedzie prosto a wszyscy inni płacący mają czerwone. Nikt nie może jechać nawet w kierunkach nie kolidujących z tramwajem. Coraz mniej dziwi mnie decyzja Gliwic odnośnie tramwajów.
      • rojberek Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic jedz 17.07.12, 09:10
        Coś mało sponsorujesz, bo jakbyś dobrze posponsorował, to miałby skrzyżowanie bezkolizyjne ;-P
        • Gość: Kierowca Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic jedz IP: *.free.aero2.net.pl 17.07.12, 16:25
          rojberek napisała:

          > Coś mało sponsorujesz, bo jakbyś dobrze posponsorował, to miałby skrzyżowanie b
          > ezkolizyjne ;-P

          Kierowcy sponsorują w 1/5 budżet Polski
          • Gość: s Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic jedz IP: *.147.168.2.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.07.12, 09:38
            W tramwaju jedzie 200 osób, w puszce (samochodzie) na jednej zmianie może 20.
            Jest różnica?
            • Gość: Kierowca Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic jedz IP: *.free.aero2.net.pl 25.07.12, 18:02
              Gość portalu: s napisał(a):

              > W tramwaju jedzie 200 osób,

              tylko za taki tramwaj trzeba dać co najmniej 8 mln zł co przy cenie auta do 30 tys daje 270 samochodów x 5 miejsc 1350 osób

              Jest różnica?
              • Gość: różnica Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic jedz IP: *.play-internet.pl 25.07.12, 18:23
                270 samochodów x 1-2 wykorzystane miejsca x 2 kursy dziennie.
              • Gość: Cena Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic jedz IP: *.opera-mini.net 26.07.12, 13:28
                Cena za tramwaj jest grubo przesadzona szczególnie w porównaniu do samochodów czy autobusów.
                • Gość: różnica Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic jedz IP: *.play-internet.pl 26.07.12, 16:55
                  A poza tym nasz przyjaciel Kierowca zdaje się zmierzać do tego, żeby KZK GOP zamiast tramwajów kupił tysiące samochodów:-D.
                  • Gość: Kierowca Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic jedz IP: *.free.aero2.net.pl 26.07.12, 17:31
                    No właśnie cena tramwajów to wyjątkowa lichwa w stosunku do aut czy autobusów. Poza tym tramwaje to zawalidrogi zabierające cenną przestrzeń w mieście i znacznie uciążliwe dla ludzi
                    • kosimus Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic jedz 26.07.12, 22:15
                      Matko, co za troll ;).
                      • Gość: C Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic jedz IP: *.opera-mini.net 27.07.12, 06:35
                        Tramwaje mają bardzo dobrą cenę bo na śląsku mogą jeździć i 100 lat a jak przy tym śmierdzą i jaki w nich syf do tego te roz.jeba.ne tory to chluba zdziadziałego gorolskiego śląska.
                        • Gość: W z Gliwic Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic jedz IP: *.cdma.centertel.pl 27.07.12, 12:29
                          Gliwice pozbyły się tego szajsu i jest dobrze
    • kosimus Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic nie je... 20.07.12, 10:24
      Jak można zrezygnować z przepuszczania tramwajów?! Boże... Tramwaje powinny jechać zawsze jako pierwsze, tak samo zresztą jak pozostałe elementy komunikacji miejskiej. A dopiero potem samochody. Ręce opadają. I tak tramwaje stoją na skrzyżowaniach niepotrzebnie, to jeszcze na kolejnym dowali się im czekania. Na Sokolskiej potrafi stać po 90 sekund. Ręce opadają.
      • Gość: matt Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic nie IP: 213.227.87.* 20.07.12, 10:38
        Na Kościuszki/Poniatowskiego prawie 3 minuty. Od lat. Problem przerastający Synchro-GŁUP o lata świetlne.

        Katowice - miejsce zatrzymywania dla ręcznego przełączenia zwrotnicy
      • Gość: Kierowca Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic nie IP: *.free.aero2.net.pl 20.07.12, 19:06
        kosimus napisał:

        > Jak można zrezygnować z przepuszczania tramwajów?! Boże... Tramwaje powinny jec
        > hać zawsze jako pierwsze,

        Bo tramwaje to największe zawalidrogi wloką się środkiem lub zabierają teren na pasy dla wszystkich pozostałych uczestników ruchu płacących w odróżnieniu od tramwajów olbrzymie podatki.
        • Gość: s Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic nie IP: *.147.168.2.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.07.12, 09:41
          Oczywiście najwięcej o kolei tramwajowej wie ten co jeździ samochodem...
          Norma... Dziecino, w krajach rozwiniętych to ul. Warszawska dawno byłaby już zamknięta dla samochodów. Tramwaj mieści 200-300 osób, więc to nie ty w tej puszce jesteś blokowany, to właśnie TY blokujesz drogi wraz z innymi kierowcami.
          • ukochanykraj Re: Kierowcy stoją na czerwonym, chociaż nic nie 26.07.12, 08:58
            Szkoda na niego czasu i klawiatury. To chory człowiek, nudny i przewidywalny, jak skrzynia biegów w jego furmance.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja