Niezwykła historia kościotłuka, który został wy...

22.07.12, 17:29
Panie Spyra, protestuj Pan, o zlych pruskich czasach pisza!
    • polsz nic nie wynalazł 22.07.12, 18:14
      "O tym modnym wtedy europejskim wynalazku musiał się sporo naczytać w niemieckich i polskich gazetach, bo zainspirowany prasowymi ciekawostkami w 1868 roku sam zbudował własny wehikuł na dwóch kołach. "
      Czyli co wynalazł?? Wynalazek o którym czytał?? Zrobił po prostu jakąś samoróbkę.
      Zresztą nie wiadomo na ile zrobił to sam skoro "skonstruował" owe cóś 1868 a już od
      Warszawiacy, sprowadzali je z Paryża jeździli na nich od 1866 roku. Jednym słowem artykuł "o kant doopy potłuc". Pisze3cie o rzeczach, którym sami w tym artykule zaprzeczacie. GW nie schodzi na psy, psy już ją minęły, zżarły i wydaliły
      • Gość: olo Re: nic nie wynalazł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.12, 20:07
        No polsz sprowadzali a wiesz dlaczego??? Bo mogli zrobic taki bicykl ale wiklinowy!:)
        • polsz Re: nic nie wynalazł 23.07.12, 09:44
          w 1866 Warszawa była już prężnie rozwijającym się ośrodkiem miejskim, w Katowicach jeszcze psy doopami szczekały
          • Gość: olo Re: nic nie wynalazł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.12, 10:54
            No tak Paryz Polnocy!:).....
          • rico-chorzow Re: nic nie wynalazł 23.07.12, 17:41
            polsz napisał:

            > w 1866 Warszawa była już prężnie rozwijającym się ośrodkiem miejskim z 70% -cioma analfabetów, w Katowic
            > ach jeszcze psy doopami szczekały,których ta zasrana Warszawa polsko-terrorystycznie zachciała.
      • Gość: rus Re: nic nie wynalazł IP: *.play-internet.pl 22.07.12, 20:24
        no tak, ...a nogę to psi dźwigają przy kontakcie z polszami.
        • polsz Re: nic nie wynalazł 23.07.12, 09:43
          zabrakło argumentów merytorycznych więc używasz obelg. Czyżbyś był z RAŚ?
          • Gość: rus Re: nic nie wynalazł IP: *.play-internet.pl 23.07.12, 09:48
            polsz.... <psy> to twoja konwencja. Zapomniałeś, co napisałeś stetryczały jełopie.
            **********************************************************
            polsz 22.07.12, 18:14 napisał:
            ... słowem artykuł "o kant doopy potłuc". Pisze3cie o rzeczach, którym sami w tym artykule zaprzeczacie. GW nie schodzi na psy, psy jużdaliły ją minęły, zżarły i wy
      • rico-chorzow Re: nic nie wynalazł 23.07.12, 11:01
        polsz napisał:

        > "O tym modnym wtedy europejskim wynalazku musiał się sporo naczytać w niemiecki
        > ch i polskich gazetach, bo zainspirowany prasowymi ciekawostkami w 1868 roku sa
        > m zbudował własny wehikuł na dwóch kołach. "
        > Czyli co wynalazł?? Wynalazek o którym czytał?? Zrobił po prostu jakąś samoróbk
        > ę.
        > Zresztą nie wiadomo na ile zrobił to sam skoro "skonstruował" owe cóś 1868 a ju
        > ż od
        > Warszawiacy, sprowadzali je z Paryża jeździli na nich od 1866 roku. Jednym słow
        > em artykuł "o kant doopy potłuc". Pisze3cie o rzeczach, którym sami w tym artyk
        > ule zaprzeczacie. GW nie schodzi na psy, psy już ją minęły, zżarły i wydaliły

        Polacy,Warszawiacy to już przed Armstrongiem byli na księżycu,macie podobne kompleksy,jak wasze plemię przewodnie,główne,Rosjanie,oni też zawsze i wszędzie byli pierwsi,też oni pierwsi wszystko wynaleźli,jak wy Polacy.
        • kapitan.kirk Re: nic nie wynalazł 23.07.12, 12:33
          Jak tylko przeczytasz artykuł, szybko zorientujesz się, że jest on akurat o rzekomym wynalazcy Ślązaku (sądząc z nazwiska, Niemcu :-)
          Pzdr
          • arnold7 Re: nic nie wynalazł 23.07.12, 16:03
            kapitan.kirk napisał:

            > Jak tylko przeczytasz artykuł, szybko zorientujesz się, że jest on akurat o
            > rzekomym
            wynalazcy Ślązaku (sądząc z nazwiska, Niemcu :-)

            Sadzac z nazwiska, to ja tez jestem Niemcem. Ale z nazwisk sie nie sadzi.
            • rico-chorzow Re: nic nie wynalazł 23.07.12, 16:20
              Jak W.J.Korzeniowski,dał jasną i dobitną odpowiedź Polakom,i tylko dlatego - czasami - i jego ,chociaż jest znany na całym świecie - Polacy przypominają sobie niechętnie o nim,W.J.Korzeniowskim,Polaku;)
              • rico-chorzow A miał 23.07.12, 16:22
                takie polskie nazwisko,teraz będziemy wszyscy płakać;(
                • rico-chorzow I Polaów brakło, 23.07.12, 17:15
                  co za niszczęście.
            • kapitan.kirk Re: nic nie wynalazł 23.07.12, 20:11
              arnold7 napisał:

              > kapitan.kirk napisał:
              >
              > > Jak tylko przeczytasz artykuł, szybko zorientujesz się, że jest on akurat
              > o
              > > rzekomym
              wynalazcy Ślązaku (sądząc z nazwiska, Niemcu :-)
              >
              > Sadzac z nazwiska, to ja tez jestem Niemcem. Ale z nazwisk sie nie sadzi.

              Nie znam Twojego nazwiska i niezbyt mnie ono obchodzi. W swojej wypowiedzi odnosiłem się jedynie do Twojego stwierdzenia, iż Polacy rzekomo uznają się za wynalazców różnych rzeczy, które w istocie ich wynalazkami nie są - co jest zupełnie absurdalne w świetle omawianego artykułu, który mówi o Ślązaku będącym najprawdopodobniej Niemcem, pretendującym (niekoniecznie osobiście, ale w każdym razie za sprawą swoich entuzjastów) do wynalezienia rzeczy, wynalezionej w rzeczywistości na długo przed nim.
              Pzdr
              • arnold7 Re: nic nie wynalazł 23.07.12, 20:21
                kapitan.kirk napisał:


                > Nie znam Twojego nazwiska i niezbyt mnie ono obchodzi. W swojej wypowiedzi odno
                > siłem się jedynie do Twojego stwierdzenia
                , iż Polacy rzekomo uznają się za wyna
                > lazców różnych rzeczy, które w istocie ich wynalazkami nie są

                Do kogo Pan pisze?
                • kapitan.kirk Re: nic nie wynalazł 23.07.12, 20:34
                  Pardon, nie zauważyłem iż Przedmówcą był rzeczywiście ktoś inny. Jeśli przypisałem Ci poglądy, których nie popierasz, to przepraszam tym bardziej.
                  Pzdr
                  • rico-chorzow Prawda, 23.07.12, 21:34
                    kapitan.kirk napisał:

                    > Pardon, nie zauważyłem iż Przedmówcą był rzeczywiście ktoś inny. Jeśli przypisa
                    > łem Ci poglądy, których nie popierasz, to przepraszam tym bardziej.
                    > Pzdr

                    A co po lampie Łukasiewicza?,świat w cimnościach bo Polaków brakło?,raczej gdyby was Polaków nie było,też by nikt na świecie nie zauważył.
                    • kapitan.kirk Re: Prawda, 24.07.12, 09:00
                      Co najmniej jedna osoba odczułaby to nader boleśnie - Ty. Obecnie wszak, jeśli tylko coś jest nie tak jakbyś chciał - na podwórku i na ulicy masz syf, do pracy przy wózkach w markecie Cię nie przyjęli ze względu na zbyt niskie wykształcenie, rano się budzisz na kacu i czujesz że Ci ktoś w gacie narobił etc. - to zawsze możesz się uspokoić, że to wszystko przez poloków. I cóż byś ty nieszczęśniku począł, gdyby nas nie było...? ;-)
                      Pzdr
    • rico-chorzow Polacy,język polski 23.07.12, 10:46
      nie mają odpowiednich odpowiedników na zachodnie innowacje,dlatego po dziś posugują się nazwami firm określając nowości techniczne,np: Rover (rower),Gillette (żyletka),czy ta największa zdobycz polskiej techniki higieniczno-sanitarnej - kibel -,co nie znaczy nic innego jak - wiadro -,po dziś Polacy masowo uczęszczają do tej polskiej zdobyczy techniki sanitarno-higienicznej,znaczy chodzą masowo do - wiadra -,bardzo często nierozróżniając łazienki od WC (ubikacji).
      • kapitan.kirk Re: Polacy,język polski 23.07.12, 12:37
        Aż przykro i współczująco pomyśleć w tej sytuacji, co mogło być przyczyną tego, że język niemiecki w ogóle nie zna rodzimego określenia na kibel ani łazienkę, a jedynie używa słów pochodzenia francuskiego (toilette) lub angielskiego (WC ;-)
        Pzdr
        • rico-chorzow Re: Polacy,język polski 23.07.12, 12:41
          kapitan.kirk napisał:

          > Aż przykro i współczująco pomyśleć w tej sytuacji, co mogło być przyczyną tego,
          > że język niemiecki w ogóle nie zna rodzimego określenia na kibel ani łazienkę,
          > a jedynie używa słów pochodzenia francuskiego (toilette) lub angielskiego (WC
          > ;-)
          > Pzdr


          Kibel to właśnie niemiecki język w polszczyźnie.
          • kapitan.kirk Re: Polacy,język polski 23.07.12, 12:51
            Po polsku mówiło się zawsze "wychodek" (do wypróżniania) lub "łazienka" (do mycia). Czyżbyś sugerował, że kolonizujący ziemie słowiańskie Niemcy masowo srali do wiader, tak że aż wywołało to adekwatne zjawisko językowe w polszczyźnie??? Fuj; nie dziwię się zatem, że już Wacław Potocki zapisał ludowe przysłowie: Gdzie Niemiec stanie, trawa nie urośnie ;-)
            Pzdr
            • rico-chorzow Re: Polacy,język polski 23.07.12, 14:13
              Pan sprawdzi polskiego - kibla -,- kibel - masowo polskie osiągnięcie sanitarno-higieniczne, "wiadro" do srania i,nie wiem nad czym tu dyskutować,ma pan problemy z językiem polskim?
              • kapitan.kirk Re: Polacy,język polski 23.07.12, 20:15
                Pochlebiam sobie, że z językiem polskim raczej trudności nie mam. Rozbawiła mnie jedynie Twoja sugestia, iż Polacy nie mają własnego określenia na ubikację/łazienkę i wobec tego musieli zapożyczyć je od Niemców - w sytuacji gdy jest dokładnie odwrotnie, tj. w języku polskim istnieją "od zawsze" rodzime słowa na te określenia miejsc, a to właśnie język niemiecki posługuje się wyłącznie importowanymi z Francji i Anglii.
                Pzdr
                • polsz Re: Polacy,język polski 24.07.12, 12:33
                  obawiam się, że nigdy nie przekona pan apologetów wyższości niemieckiej i śląskiej do niczego, co by podważało ich racje. To po prostu ludzie, którzy nie dostrzegają i ignorują niewygodne fakty.
                  W każdym języku jest dużo zapożyczeń. Niemcy mają dużo zapożyczeń z francuskiego, my z angielskie czy niemieckiego, niektóre słowa mają wręcz miedzynarodowy charakter.
                  A co do czystości: łaźnia jako taka istniała u Celtów, Rzymian i Słowian. Nie istniała jednak wśród Germanów więc skąd w niemieckim miałoby by być słowo określające to miejsce. Trzeba było je wraz z wynalazkiem wypożyczyć
                  • arnold7 Re: Polacy,język polski 24.07.12, 13:02
                    Badehaus to pewnie slowo Panu nieznane.


                    • lob1 Re: Polacy,język polski 26.07.12, 20:07
                      badenhaus to nie ślaskie tylko niemieckie.Coś ci się pomyliło.
                      • arnold7 Re: Polacy,język polski 26.07.12, 20:14
                        lob1 napisał:

                        > badenhaus to nie ślaskie tylko niemieckie.Coś ci się pomyliło.

                        Robisz z siebie coraz wiekszego przyglupa. Komentarz dotyczyl tego:

                        forum.gazeta.pl/forum/w,760,137653940,137690770,Re_Polacy_jezyk_polski.html?wv.x=1
                      • rico-chorzow Re: Polacy,język polski 26.07.12, 20:25
                        lob1 napisał:

                        > badenhaus to nie ślaskie tylko niemieckie.Coś ci się pomyliło.

                        Polskie jak rynek i stodoła w badyhauzie.
                        • rico-chorzow Re: Polacy,język polski 26.07.12, 20:28
                          rico-chorzow napisał:

                          > lob1 napisał:
                          >
                          > > badenhaus to nie ślaskie tylko niemieckie.Coś ci się pomyliło.
                          >
                          > Polskie jak rynek i stodoła w badyhauzie.

                          Proszę pana o więcej polonizmów.Czekam,Polaku.
                  • Gość: SzaraMaść Re: Polacy,język polski ... IP: *.rudcom.pl 24.07.12, 13:12

                    i odwrotnie, proszę pana hanysożercy. A ty to nadal kołtuna, konopielkę i mendy wodą święconą odczyniasz, jak widać z twoich postów, polsz. Uszy sobie przewentyluj.
                  • rico-chorzow Re: Polacy,język polski 24.07.12, 13:28
                    Ja nigdzie nie piszę o wyższości,was Polaków łącznie z Francuzami nigdy nie było stać na wybudowanie takiego przemysłu na Górnym Sląsku,który wy Polacy zniszczyliście.
                    • kapitan.kirk Re: Polacy,język polski 24.07.12, 13:43
                      Śfinte słowa; a wystarczy wszak pojechać do dawnych ośrodków fabrycznych w Eisenhuettenstadt, Hoyerswerdzie czy w ogóle gdziekolwiek w starym dobrym DDR, żeby na własne oczy ujrzeć kraj prawdziwie mlekiem i sznapsem płynący :-D
                      Pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja