Na DK 1 drogówka czai się za zakrętem

    • mikolaj.plank Re: Na DK 1 drogówka czai się za zakrętem 25.07.12, 08:53
      element zaskoczenia??????? Państwo zastawia pułapki? A pan redaktor idiota łyka to bez refleksji - życzę wszystkiego najgorszego - zarówno skretyniałym policjantom, którym nie chodzi wcale o bezpieczeństwo tylko o mandaty jak i przyklaskującym im debilom w mediach.
      Na czele z TVN Turbo - papką dla idiotów, gdzie wpierw karmi się ich opisami szybkich i stuningowanych samochodów, a potem wyśmiewa tłumaczenia kierowców, przyłapanych na ich wykorzystywaniu.
      • Gość: as2 Re: Na DK 1 drogówka czai się za zakrętem IP: *.ias.bredband.telia.com 25.07.12, 08:58
        tir przekraczajacy predkosc to tez moze byc element zaskoczenia
        zycie sklada sie z takich wlasnie elementow
    • Gość: alojzy ch. ale dlaczego tir jechal tak szybko? IP: *.ias.bredband.telia.com 25.07.12, 08:57
      dlaczego tir jechal za szybko?

      jesli cos spowodowalo zagrozenie w ruchu to byla to zbyt duza predkosc tira. gdyby jechal z dozwolona predkoscia, policja za zakretem nie bylaby mu straszna.
      • kflynn Re: ale dlaczego tir jechal tak szybko? 25.07.12, 09:04
        No OK, skoro kierowca TIRA jedzie za szybko to policja ma w imię bezpieczeństwa pogarszać sytuację? Obowiązkiem Policji jest BEZPIECZNE dla innych wyeliminowanie z ruchu takiego delikwenta - jak najbardziej do zatrzymania i wypisania mandatu, ale nie w ten sposób!

        To że jakiś maniak z pistoletem zabija ludzi w budynku oznacza ze Milicja ma pozwolić mu wyjść na ulice narażając więcej ludzi na postrzelenie bo w końcu to on ma broń i strzela, czy ma obowiązek wyeliminować takiego mordercę jak najszybciej i tak żeby było jak najmniej ofiar?
    • holzmilak Na gierkówce drogówka czai się za zakrętem 25.07.12, 08:58
      Na podstawie powyższych wpisów od dziś policjanta nazywać będę milicjantem.Za ich wredność.
    • Gość: alik Re: Na DK 1 drogówka czai się za zakrętem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.12, 08:59
      Po pierwsz nie kazdy kierowca ma cb po drugie ty jesteś chyba pałą i dlatego ak bronisz swoich
      pałkowniko,Pały takie jak ci co stosują ten manewr zaskoczenia powinni odpowiadać za stwarzanie niebezpieczeństa w ruchu drogowym dla uzyskania celów finansowych.
      Gościu który pierd......li farmazony że nie chodzi pieniądze niech sobie poczyta jak w Białogardzie policjant sam sobie wypisał mandat a gdy sprawa wyszła na jaw "wysoka komisja z w-wy po sprawdzeniu stwierdzila ze nieprawidłowo wypisał mandat na siebie powinien wypisać na kolegę zeby udowodnić że w nocy nie śpi,tak policja nie patrzy na pieniądze kierowców .Brak mandatów
      u policjanta równa sie z brakiem premii,Rostowski w budżecie na mandaty zarezerwował 1.2mld złotych i komendanci są rozliczani
      przez polityków z wykonania planów -nie ma mandatów niema premi .BEZPIECZEŃSTWO RUCH MAJĄ W DUPIE .Znaki ograniczenia predkości zarosła trawa wyższa od znaku ale pały czają sie za znakiem nie interesuje ich zę niewidoczny znak to zagrożenia w ruchu drogowym on nie jest od tego.
      • Gość: eeeeeh Re: Na DK 1 drogówka czai się za zakrętem IP: *.gadu-gadu.pl 25.07.12, 10:14
        Ale bredzisz, to nie policja, to nie politycy, to nie księża, to nie nauczyciele. TO PRZEDE WSZYSTKIM MY, KIEROWCY, mamy W POWAŻANIU BEZPIECZEŃSTWO. Możesz zrzucać na innych ile chcesz, ale to MY JESTEŚMY MORDERCAMI na ulicach, to MY NIE PRZESTRZEGAMY PRZEPISÓW, bo przecież "wiem lepiej, te ograniczenia są głupie, nie dla mnie, farmazony". TO MY POWODUJEMY ZDECYDOWANĄ WIĘKSZOŚĆ WYPADKÓW, to MY STWARZAMY ZAGROŻENIE. Nie bredź, otrząśnij się z tego, spójrz na fakty, pogódź się z tym, i STARAJ SIĘ PO PROSTU BYĆ LEPSZYM KIEROWCĄ.
    • kflynn Na gierkówce drogówka czai się za zakrętem 25.07.12, 09:00
      Mają ludzi za idiotów i tyle. Zamiast poprawić bezpieczeństwo tylko pogarszają, bo gdyby to miała być troska o ilość wypadków w tych "czarnych punktach" to by stali przed, a nie za... Jaki jest sens dbania o bezpieczeństwo, jeśli łapią kierowcę który już przejechał za szybko to niebezpieczne miejsce, niż spowodować swoją obecnością że zobaczy patrol (albo zostanie złapany) i zwolni PRZED tym miejscem przez co przejedzie je wolniej.

      Kasa misiu kasa., Szkoda tylko że jeszcze w swej bezczelności ludzi mają za idiotów.
    • drogowypies łże jak pies - tak mówia o drogówce 25.07.12, 09:00
      I te odpowiedzi komendantów dla dziennikarzy, że nie chodzi o pieniądze z mandatów. Niech taki pies stanie przed lustrem i to powie - to zajady ze śmiechu mu się porobią. Im nie chodzi o bezpieczeństwo - tylko KASA, KASA, KASA - i do domu na flachę.
    • ehtarr "To bzdura wyssana z palca, że mamy jakieś limity" 25.07.12, 09:06
      Chyba pan młodszy aspirant Łotocki nie czyta gazet i nie ogląda telewizji i nie wie, że kwota ustalona przez Jaśnie Pana Hrabiego Jana Vycęta Rostowskiego na 1,2mld zł z mandatów nie jest żadną bzdurą, tylko jedną z pozycji w budżecie po raz pierwszy w historii Polski.
    • ergosumek tłumacz policjantowi...bariera mentalna 25.07.12, 09:10
      "Nie stoimy tam dlatego, żeby najłatwiej "sprzedać" mandat. To bzdura wyssana z palca"
      ~~~~~~~~~~~~~~~~
      No właśnie, sam sie przyznał, ze to co powiedział to bzdura.
      To Donek sie nie kryje, że nakupił fotoradarów, żeby budżet ratować miliardami z manadatów, a policjant idzie w zaparte?
    • zbigniew_szulc Najgłośniej szczekają drogowi wariaci. 25.07.12, 09:13
      Prosty sposób na uniknięcie kłopotów. Jeździć zgodnie z przepisami. Niestety samochód w rękach przeciętnego Polaka to jak brzytwa w rękach małpy.
      • Gość: fastviper1978 Re: Najgłośniej szczekają drogowi wariaci. IP: *.e-point.pl 25.07.12, 09:22
        I właśnie takie młotki jak "zbigniew_szulc" powodują, że policja się tak panoszy.
        Możemy im naskoczyć, będą robić co im się podoba.

        Dla mnie największym szokiem jest to, że osoba która umie czytać i pisać (zbigniew) nie widzi problemu w zachowaniu policjantów ani hucpie osób decyzyjnych, bezczelnie opowiadających o bezpieczeństwie związanym z prędkością.

        Policja udowadnia swoją przydatność opowiadając że jest potrzebna, bo jest dużo mandatów.
        Ale niestety, takich debili jest większość w tym kraju.

        Dlatego przesiadłem się na rower zamiast walczyć z wiatrakami.
        • Gość: qqq Re: Najgłośniej szczekają drogowi wariaci. IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.12, 10:34
          Jedynym młotkiem jesteś ty. Następny kierunek: drzewo. I proszę się odpowiednio rozpędzić.
          • pawelekok Re: Najgłośniej szczekają drogowi wariaci. 26.07.12, 09:06
            Nie umiesz czytać to nie komentuj. Życzysz mu śmierci podelcu, a nawet nie doczytałeś, że przesiadł się na rower.
        • Gość: Zibi Re: Najgłośniej szczekają drogowi wariaci. IP: *.omi.pl 28.07.12, 15:16
          To samo chciałem napisać. Dyskutujemy o zachowaniu policji a nie kierowców. Do <zbigniewa szulca> jakoś to nie dotarło. Wczoraj jechałem przez Giszowiec, oczywiście stoją, nie na wzniesieniu aby swoją obecnością temperować kierowców, tylko schowani, aby robić kasę. Powinni se biurko tam postawić, byłoby im wygodniej. To że gwałtowne hamowanie może być przyczyną wypadku do ich rozumków nie dociera.
          PS. Dzisiaj byłem świadkiem spektakularnej akcji policji. W Katowicach na Paderewie jest pomnik. Policja (pani i pan) usiłowali złapać dwie siedmioletnie dziewczynki, bo wchodziły na pomnik. Oczywiście dzieci im uciekły. Pozostałe nie chciały zejść, a obszczymury nie potrafiły tam wejść. W końcu poszli
    • ergosumek się tak nie przemęczajta... 25.07.12, 09:13
      Hohoho, czterech policjantów na posterunku łapie jednego kierowcę? Ręka boli od trzymania radaru?
    • jvelzkeyek Na gierkówce drogówka czai się za zakrętem 25.07.12, 09:15
      ŚWIĘTO POLICJI



      Dziś Policji należy się wersów kilka.

      Będą normalne, nie będzie wbijana szpilka.

      Policja chroni zdrowie, życie i mienie.

      Łamiącym prawo i ład proponuje więzienie.

      Złodziei, oszustów i aferzystów ściga.

      Na swoich barkach bezpieczeństwo dźwiga.

      Na ulicy przed Sejmem ustawia płoty.

      W Warszawie z demonstrantami najwięcej ma roboty.

      Inwigiluje, śledzi, patroluje i kontroluje.

      Szajki i gangi przestępcze rozpracowuje.

      Za piracką jazdę wypisuje mandaciki.

      Kierowcom przydziela karne punkciki.

      Nawet tym, co "CHWDP"na ścianach piszą.

      Pomogą , gdy wołanie; "policja- ratunku" usłyszą.

      Sześciu generałów Policji dziś przybyło.

      Generalicja w Policji jej nadzieją i siłą.
      Tekst linka
    • rutek75 to niech staną przed zakrętem 25.07.12, 09:17
      wtedy im uwierzę, że dbaja o bezpieczeństwo a nie o swój budżet.
      • Gość: etyp Re: to niech staną przed zakrętem IP: *.toya.net.pl 25.07.12, 09:25
        Niech zatem kierowcy w ramach bezczelnego protestu nie dbają o budżet policji i jeżdżą przez tydzień zgodnie z przepisami. Tak bezczelnie, żeby policji dowalić i zdjąć premie tych bezczelnych, zdzierających z uczciwie pracujących Polaków policjantów i fotoradarów, oj panie by się działo dopiero. Policja by na benzynę nie miała, nie?

        Nie jechałby za szybko to nie musiałby hamować na widok policjanta, proste jak szpadel.
        • kflynn Re: to niech staną przed zakrętem 25.07.12, 09:47
          > Nie jechałby za szybko to nie musiałby hamować na widok policjanta, proste jak
          > szpadel.

          Szpadlem to chyba trzeb wbijać do łba że obowiązkiem policji jest bezpieczne wyeliminowanie z ruchu takiego delikwenta, a nie stwarzanie dodatkowego zagrożenia. Kiedy pirat stwarza już zagrożenie szybką jazdą milicja dodatkowo potęguje to ryzyko takim zachowaniem prowokując piratów do kolejnych niebezpiecznych manewrów jak ostre hamowanie, zamiast eliminować ich w sposób bezpieczny - tutaj apel o jak największą ilość patrolów na drogach, nie w krzakach za zakrętami!
          • Gość: eeeeeh Re: to niech staną przed zakrętem IP: *.gadu-gadu.pl 25.07.12, 10:18
            A obowiązkiem kierowcy przestrzegać przepisów. Zastanów się kto tu łamie prawo i kto tu bezpośrednio spowoduje wypadek. MYŚL, to nie boli
            • kflynn Re: to niech staną przed zakrętem 25.07.12, 10:41
              Obowiązkiem policji jest minimalizowanie wszelkiego rodzaju niebezpieczeństwa nawet jeśli inni ewidentnie łamią przepisy - nie można pozwalać idiotom drogowym na więcej czy stwarzać im okazji do wykonywani kolejnych niebezpiecznych manewrów, gdzie samo przekroczenie prędkości jest już takim, to po co kolejny? MYŚL, to nie boli.
              • Gość: eeeeeh Re: to niech staną przed zakrętem IP: *.gadu-gadu.pl 25.07.12, 11:00
                Starasz się zrzucić odpowiedzialność na policje. Ja rozumiem że stoją w takim miejscu które może powodować nerwowość kierowców-kretynów. Zgadzam się że nie powinni tego robić, ale nie oni łamią prawo, cała sytuacja nigdy nie miałaby miejsca gdyby kierowcy przestrzegali przepisów i to jest właśnie główny powód wypadków a nie że "policja prowokuje". To tak jakby tłumaczyć gwałcicieli bo dziewczyna szła w mini i prowokowała. Nie po prostu nie, nie wolno koniec kropka. Dlasza dyskusja nie ma sensu jak widzę bo nie dotrze.
                • pawelekok Re: to niech staną przed zakrętem 26.07.12, 08:31
                  A gdyby ciocia miała wąsy to by była wujkiem. Jasne jest, że kierowcy nie powinni łamać przepisów. Tak samo jak ludzie nie powinni kłamać albo kraść, ale robili to, robią i będą robić. Dlatego stwarzanie dodatkowego zagrożenia jest współwiną policji w przypadku ewentualnego wypadku. I świadczy o tym, że policja ma w dupie bezpieczeństwo na drodze. Gdyby chodziło o bezpieczeństwo to stałoby więcej policjantów w widocznych miejscach a kary za przekroczenie prędkości powinny rosnąć w porządku wykładniczym. Gdyby tak działano, to bezpieczeństwo na drogach rzeczywiście by wzrosło. Tymczasem widać, że jej jedynym celem jest zdobycie jak największej ilości mandatów. Vincent Rostowski powiedział przecież niedawno, że rząd zakłada wzrost wpływów z mandatów od kierowców.
            • Gość: alik Re: to niech staną przed zakrętem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.12, 10:41
              KIEROWCA JEST TYLKO CZŁOWIEKIEM A PAŁA BIERZE PIENIĄDZE PODATNIKA CZYLI TWOJE I MOJE ZEBY ZAPOBIEGAĆ NIESZCZEŚCIU A NIE JE POTEGOWAĆ .
              PRZEPISY Z 2008ROKU MÓWIĄ ZĘ; STACJONARNA KONTROLA POINNA PRZEBIEGAĆ W MIEJSCU ZAPEWNIAJĄCYM BEZPIECZEŃSTWO RUCHU DROGOWEGO I WIDOCZNY POJAZD "MO" DLA KIERUJĄCEGO WIDOCZNY Z DALEKA OZNAKOWANY POJAZD JEST WYMIERNIKIEM ZNAJOMOŚCI PRZEPISÓW PRZEZ KONTROLUJĄCYCH .PANA RZECZNIKA KŁAMCE ODSYŁAM DO PRZEPISÓW MINISTERIALNYCH (NIEUK I KŁAMCA)zaskoczczony niewiedzą.
            • kflynn Re: to niech staną przed zakrętem 25.07.12, 11:02
              Tak, łatwo się mówi z pozycji grzecznego kierowcy. Więc dobrze - przyjmijmy taką pozycję.

              Jadę przepisowo powiedzmy 70 km/h prawym pasem, bo to poza obszarem zabudowanym na dwupasmówce, a stoi taki znak ograniczenia. W lusterku widzę jedzie idiota 150 km/h i w momencie jak jesteśmy w zakręcie mija mnie lewym pasem po czym gwałtownie hamuje bo zobaczył w Policję, wpada w poślizg i trafia we mnie (albo przelatuje na przeciwny pas ruchu i czołówka).

              Doprawdy, Milicja naprawdę nie ma co w takim przypadku dbać o bezpieczeństwo, bo to przecież tamten łamie przepisy i jakby nie łamał to nic by się nie stało. Tak, wbrew temu co mówi Milicja że "prędkość zabija" gwałtowne hamowanie na drodze jest równie niebezpieczne, a pozwolić dodatkowo takiemu piratowi na takie gwałtowne hamowania to jak dać dziecku nabity pistolet. Bardzo odpowiedzialne...
    • douglasmclloyd Poprawa bezpieczeństwa??? 25.07.12, 09:23
      Największe zagrożenie na drodze stwarza policjant z suszarką.
    • tanczacy.z.myslami Niech się czają =przed= zakrętem 25.07.12, 09:34
      skarżą się na policjantów przyczajonych za zakrętem

      Dla bezpieczeństwa ruchu policja powinna "czaić się" przed zakrętem. Wtedy wszyscy rozpędzeni zwalnialiby na prostej i wjeżdżali w zakręt już wolniej.
      Ale to chyba z byt proste żeby to zrealizować...
      • Gość: MarFi Re: Niech się czają =przed= zakrętem IP: 212.160.172.* 25.07.12, 12:40
        Czytam wypowiedzi niektórych kierowców i śmiać mi się z was chce. Pewnie, policjant ma napisać wcześniej list, że będzie kontrolował prędkość, wcześniej kilka policjantek niech stoi z jakimś banerem, że za kilometr jest kontrola, niech ostrzegają na CB, z daleka niech ich będzie widać, a najlepiej niech zapytają, czy już może namierzać, albo czy w ogóle :) Co za nonsens :D
        Ludzie! Nie chcecie płacić mandatów, to jeździjcie zgodnie z przepisami! A w ogóle to nie o mandaty w tym wszystkim chodzi, tylko o wasze spokojne sumienia, jak na przykład wam dziecko wybiegnie na drogę, też o wasze dzieci, które wozicie tymi samochodami! Chcecie się sami zabijać, proszę bardzo, ale są również inni, którzy chcą żyć.
        A to, że ograniczenia prędkości są za duże, to inny temat.
        • kflynn Re: Niech się czają =przed= zakrętem 25.07.12, 12:57
          > wcześniej kilka policjantek niech stoi z jakimś banerem, że za kilometr jest kontrola,

          Dokładnie. Wtedy większość kierowców na tym kilometrze zwolni i przejedzie go z przepisową prędkością albo chociaż zwolni bez ostrego hamowania, a nie cały odcinek z nadmierną zakończony gwałtownym hamowaniem grożącym przy nadmiernej prędkości poślizgiem.

          Umówmy się wiec czy mówimy o bezpieczeństwie na drogach, czy o karaniu i wlepianiu mandatów, bo w przypadku takich łapanek mowa o bezpieczeństwie jest hipokryzją i tyle.
          • Gość: MarFi Re: Niech się czają =przed= zakrętem IP: 212.160.172.* 25.07.12, 13:32
            Tak, a potem niech dalej zpaier.ala, najlepiej siedząc komuś na zderzaku :D
            Żałośni jesteście.
            • kflynn Re: Niech się czają =przed= zakrętem 25.07.12, 14:36
              > Tak, a potem niech dalej zpaier.ala, najlepiej siedząc komuś na zderzaku :D
              > Żałośni jesteście.

              Tak, bo jak już zahamuje i minie patrol schowany za zakrętem to potem zapie...ć nie będzie. Jakby to robiło mu jakaś różnice - piratowi żadnej, innym uczestnikom na drodze sporą. Może wiec pora zacząć patrzeć dalej niż czubek własnego nosa, bo taki pirat na gwałtownym hamowaniu może stracić kontrolę nad autem i przypadkiem was uderzyć... ale oczywiście patrząc tylko an czubek swojego nosa jadąc lewym pasem ciężko patrzy się dalej niż własna maska i przewiduje to co na drodze może się stać i co najgorsze - mogą zrobić inni kiedy samemu jedzie się przepisowo.

              A mowa jest o tym że jak robią łapanki to niech robią - mają do tego prawo, tylko niech nie wciskają ciemnemu ludowi mowy o bezpieczeństwie, bo z bezpieczeństwem takie łapanki z za krzaka na ostatnią chwilę nie mają wiele wspólnego. Tyle.
              • kflynn Re: Niech się czają =przed= zakrętem 25.07.12, 14:39
                A co więcej, jak już zostanie złapany to zapie... tym bardziej, bo przecież stracony czas na zatrzymaniu musi odrobić. Tyle to ma z bezpieczeństwem an drodze wspólnego, niż sytuacja kiedy z daleka widać patrol i chociaż ten odcinek (w domyśle niebezpieczny) do patrolu autentycznie przejedzie się wolniej, a nie jak łapią już po minięciu na pełnym gazie tego niebezpiecznego miejsca.
                • Gość: MarFi Re: Niech się czają =przed= zakrętem IP: 212.160.172.* 25.07.12, 15:21
                  Moim zdaniem bezpieczniej byłoby wtedy, gdyby kontrole były częste, i takie zapowiedziane i takie z zaskoczenia, kary bardzo wysokie (2-3 tysiące), dobra ściągalność tych kar, i nieco urealniona (podniesiona) prędkość dozwolona.
                  • kflynn Re: Niech się czają =przed= zakrętem 25.07.12, 16:39
                    A moim zdaniem najskuteczniejszą i najlepsza metodą są po prostu kontrole na drogach w nieoznakowanych radiowozach łapiące z pełną surowością, wysokimi mandatami ale przynajmniej w bezpieczny dla innych użytkowników sposób tych piratów, ale nie łapanie w krzach za zakrętami i tworzenie potencjalnie dodatkowo groźnych sytuacji.

                    Bo łatwo się mówi że gdyby taki pirat nie przekroczył prędkości to by tak gwałtownie nie hamował, dopóki taki pirat pewnego razu "zaskoczony" przez Policjanta z krzaków nie zahamuje i wpadnie w poślizg bezpośrednio przed tobą na drodze choćby samemu jechało się jak najbardziej przepisowo.

                    Należy bowiem pamiętać że takie gwałtowne hamowanie to nie tylko problem łamiącego przepisy, ale potencjalny problem dla każdego innego użytkownika dróg! Ot, cały gwóźdź tej sprawy.
                    • Gość: MarFi Re: Niech się czają =przed= zakrętem IP: 212.160.172.* 26.07.12, 08:02
                      Nie zgodzę się. Winny jest hamujący gwałtownie, a nie kontrolujący policjant. Kontrola powinna być więc na tyle wcześnie, żeby palantowi gwałtowne hamowanie nic nie pomogło, i żeby został należycie ukarany. Kontrola z ostrzeżeniem mija się z celem. To tak, jakby policja ostrzegała złodziei, że zamierza ich w danym dniu łapać, aby ci mogli uciec, i żeby uniknąć niepotrzebnej strzelaniny :D
                      A ty, kierowco, zachowaj należytą ostrożność i odległość przed poprzedzającym pojazdem, bo w każdej chwili może gwałtownie hamować!
                      • kflynn Re: Niech się czają =przed= zakrętem 26.07.12, 08:17
                        Nie wiem jak to rozumieć

                        > Nie zgodzę się. Winny jest hamujący gwałtownie, a nie kontrolujący policjant. K
                        > ontrola powinna być więc na tyle wcześnie, żeby palantowi gwałtowne hamowanie n
                        > ic nie pomogło, i żeby został należycie ukarany.

                        Bo wychodzi wiec że dla bezpieczeństwa Policjant powinien stać w innym miejscu aby ów palant nie mógł wykonać gwałtownego hamowania, o czym od początku jest mowa...
                        • Gość: MarFi Re: Niech się czają =przed= zakrętem IP: 212.160.172.* 26.07.12, 15:19
                          Wiem o czym mówisz, ale nie zgadzam się z tym.
                          Namierzenie powinno być z ukrycia, znienacka, tak, żeby kierowca dowiedział się, że został namierzony dopiero po zatrzymaniu przez drugi patrol, oddalony o jakieś 500m.
                          Namierzenie kierowcy, który się tego spodziewa, wypacza sens kontroli.
                      • pawelekok Re: Niech się czają =przed= zakrętem 26.07.12, 09:27
                        Chwilę wcześniej napisałaś coś mądrego po raz pierwszy, ale znowu pleciesz bzdury. Jedziesz sobie przepisowo przed tobą gna Tir który dopiero co cię wyprzedził. Nagle gwałtownie hamuje bo za zakrętem zobaczył patrol policji. Wpada w poslizg i zaczyna kręcić piruety, uderza w ciebie, zabija ciebie i całą twoją rodzinę jadącą z tobą samochodem. Co z tego, że jechałaś ostrożnie i utrzymywałaś odstęp?
                        • Gość: MarFi Re: Niech się czają =przed= zakrętem IP: 212.160.172.* 26.07.12, 15:16
                          Chyba Was trochę wyobraźnia poniosła. Widzieliście gdzieś TIRy kręcące piruety tylko dlatego, że stał patrol policji?
                          Ponad to w sytuacji opisanej przez Ciebie TIR zajechał drogę - skoro mimo, że utrzymuję dystans do poprzedzającego samochodu, to wpadam na niego, bo mnie wyprzedził i zahamował. Gdyby było dużo kontroli, to za takie zajechanie drogi kierowca TIRa dostałby duży mandat, a takich sytuacji by było o wiele mniej. Więc Wasze rozumowanie jest pozbawione sensu.
    • dwabe bzdura, że mamy limity? 25.07.12, 09:37
      ciekawe. niedawno wyskoczył na mnie z krzaków pod trzemesznem policjant. wszędzie dookoła było ograniczenie 90 - bo to było za miastem, a w tym konkretnym miejscu, z uwagi na lewoskręt, było 70. jechałem 80, dostałem mandat na 100 zł. kiedy zapytałem miłego całkiem policjanta, czemu stoją w szczerym polu, w takim miejscu i karzą za takie przekroczenie - powiedział, że muszą, bo bez odpowiedniej kwoty na koniec dnia nie ma co wracać na komendę. i, że minister finansów zapisał w budżecie ogromne wpływy z tytułu kar i mandatów i wszystkich komendantów poinformowano, że nie mogą zawieść rządu. ale ten pan tu mówi, że bzdura. ciekawe który kłamie.
      • droch Re: bzdura, że mamy limity? 25.07.12, 10:33
        O wiele ciekawsza jest odpowiedź na pytanie, dlaczego jechałeś z prędkością większą niż dozwolona? Nie zauważyłeś znaku drogowego? Nie zrozumiałeś, co oznacza <70>? Uznałeś, że ograniczenie Ciebie nie dotyczy? W każdym przypadku, należałoby powtórnie zweryfikować Twoje predyspozycje do kierowania pojazdami mechanicznymi, zanim kogoś zabijesz.
        • dwabe Re: bzdura, że mamy limity? 25.07.12, 10:59
          uuu widzę pan przepisowy pouczalski :) jak to w Polsce - tu zawsze możesz liczyć, że znajdzie się ktoś, kto cię z wysokości pouczy... rozumiem, że ty nigdy nie przekroczyłeś żadnego przepisu nawet o 5% i dlatego możesz siebie stawiać za wzór praworządności i postulować kary, dla tych, co nie są tacy doskonali, co? nie usprawiedliwiam się - bo nawet 10 km/h więcej to wykroczenie - ale nie znam nikogo, kto nigdy by o 10 km/h nie przekroczył prędkości. oczywiście z wyjątkiem ciebie :) życzę ci dalszych sukcesów w osiąganiu doskonałości - ale nie pouczaj przy tym ludzi dookoła, bo to świadczy o frustracji. i chciałbym zobaczyć jak ty się zachowujesz, kiedy napotykasz w szczerym polu (w zasięgu wzroku żywej duszy nie ma - włącznie z policjantami, którzy siedzą w krzakach) ograniczenie o 20 km/h w stosunku do standardowej prędkości. jak sądzę jesteś kierowcą teoretykiem - i nie bywasz w takich sytuacjach. tym łatwiej ci pouczać, co? :)
          • droch Re: bzdura, że mamy limity? 25.07.12, 13:39
            Nie zrozumiałeś pytania? Pytam, dlaczego jechałeś za szybko, odpowiedz publicznie. Nie każdy musi posiadać prawo jazdy.
            Zachowujesz się jak gimnazjalista, który nie przygotował się do lekcji, a ma żal do nauczciela, że akurat jego zapytał, a nie kolegę. Masz w 4 literach przepisy, to płać, ale nie płacz później.
            • pawelekok Re: bzdura, że mamy limity? 26.07.12, 09:31
              Nie zrozumiałeś pytania? Jesteś kierowcą, czy tylko się wymądrzasz o czymś o czym nie masz pojęcia?
              • droch Re: bzdura, że mamy limity? 26.07.12, 13:36
                O czym nie mam pojęcia? Że osoby o zaburzonej psychice oraz dzieciaki o mentalności gimnazjalisty posiadają prawo jazdy? Wyjedź poza swoją wieś, a szybko się o tym przekonasz.
                Popełniłeś wykroczenie - płać jak mężczyzna. A jeszcze lepiej - jedź zgodnie z przepisami, 10 minut dłuższej jazdy nie zabija.
        • Gość: alik Re: bzdura, że mamy limity? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.12, 11:02
          Widać ze dużo policjantów siedzi natym forum (milicjantów)policja jest od zapobiegania wydarzenią ajeśli tego nie robi a przyczynia siędo spowodowania zagrożenia i to jeszcze ze swiadomoscią że robią to z innych pobudek niż bezpieczeństwo powinni byc karania bardziej srogo niż normalny obywatel .Jak ksiądz za pedofilę, tak pała za świadome narazanie kierowców i innych urzytkowników na niebezpieczeństwo. Ile razy rutynowe kontrole robione sa w miejscach gdzie nie wolno sie zatrzymywać ,przy podwójnych ciągłych,za wzniesieniami,na środku skrzyżowania .
          Nazwa pała dla policjanta który łamie prawo nie jest żadną obrazą ,ci którzy postępuja uczciwie i zgodnie z przepisami nie powinni sie obrażac
          • dwabe Re: bzdura, że mamy limity? 25.07.12, 12:58
            dokładnie. mnie codziennie wyprzedzają w mieście radiowozy bez sygnalizacji dźwiękowej i świetlnej, jadące gruuuubo ponad 50, codziennie widzę wjeżdżające pod prąd (bo komenda stoi przy jednokierunkowej) radiowozy, codziennie widzę radiowozy zaparkowane na chodnikach, w zatoczkach, na pasach rozdzielających dwa kierunki ruchu, na trawnikach przy skrzyżowaniach lub na miejscach dla inwalidów... ostatnio spotkałem mercedesa policyjnego, jadącego o zmroku bez świateł, parę tygodni temu czytałem w gazecie wypowiedź uradowanego komendanta naszej miejskiej drogówki, który cieszył się, że do pracy, z uwagi na brak korków, dojeżdża w kilkanaście minut, co dawało mu średnią grubo ponad 50. jest masa mądrych, pomocnych policjantów, ale też i masa matołów - bo w końcu płace nie zachęcają ludzi bystrzejszych do narażania się - którzy, żeby wykonać polecenie szefa, bez mrugnięcia okiem spowodują zagrożenie lub złamia prawo, żeby szefa zadowolić. ale mandaty należą się tylko nam, zwykłym kierowcom. i mamy patrzeć na stróżów prawa, którym prawo absolutnie nie przeszkadza... i ci jeszcze przy tym wszystkim przemawiają do nas z wysokości i pouczają... żenada.
        • Gość: Lukkiee Re: bzdura, że mamy limity? IP: *.pzu.pl 25.07.12, 12:52
          Elektronika zainstalowana w obecnych samochodach pozwala w sposób bezpieczny pokonywać drogę (i zakręty) ze znacznie większą prędkością niż kiedyś. Niestety wiele ograniczeń (np. te na zakrętach w szczerym polu) nadal dostosowanych jest do samochodów, które dawno wyszły z eksploatacji lub takich, które od lat nie powinny przechodzić przeglądów. Dlatego ocena niebezpieczeństwa spowodowanego przez 'piratów' to rzecz dyskusyjna.

          Inna sprawa to bezpieczeństwo w obszarach zabudowanych, gdzie większe znaczenie od rozwiązań technicznych ma stan kierowcy, jego refleks itp.
          • pawelekok Re: bzdura, że mamy limity? 26.07.12, 09:39
            Najgorsze w tym wszystkim jest to, że mniej więcej połowa znaków w Polsce jest postawiona bez sensu, czasem kompletnie bez sensu, a druga połowa z dużym sensem ostrzega o rzeczywistym niebezpieczeństwie. Zdarza się więc, że kierowca ma uśpioną czujność po minięciu kilku znaków ostrzegawczych, które ostrzegają nie wiadomo przed czym o zlekceważy kolejny znak, którego akurat lekceważyć nie powinien.
    • pryszcze.duszy Na gierkówce drogówka czai się za zakrętem 25.07.12, 09:39
      a gdzie ma stać, tam gdzie wszyscy zdążą zwolnić?? durne prawo mamy
      • dwabe Re: Na gierkówce drogówka czai się za zakrętem 25.07.12, 11:03
        tak - ma stać tak, żeby każdy go widział z daleka i zwolnił. bo celem ich stania nie jest łapanie i zbieranie pieniędzy, tylko zapewnienie bezpieczeństwa. lepiej, żeby wszyscy widzieli, że policja patrzy i jechali wolniej, niż, żeby nie widzieli, jechali szybciej i potem ostro hamowali, żeby się nie dać złapać. podobny skutek ma ostrzeganie przed policją mignięciem światłami - taki ostrzeżony np. 5 km przed patrolem będzie z pewnością te 5 km jechał bardzo przepisowo. to chyba lepiej, niż gdyby jechał te 5 km z przekroczoną prędkością, a na koniec panicznie hamował? no chyba, że nie chodzi o bezpieczeństwo ludzi, tylko o wpływy do budżetu...
        • pryszcze.duszy Re: Na gierkówce drogówka czai się za zakrętem 29.07.12, 19:31
          a tam gdzie nie stoją święte prawo polaczka mobilka to zaqrwiać ile się chce, prawda?
          • dektaa Re: Na gierkówce drogówka czai się za zakrętem 03.01.13, 03:30
            Chciałem zapytać czy Policja drogowa używając pospolitej suszarki jest w stanie zmierzyć prędkość dwóm kierowcom naraz?
    • ad2009 Na gierkówce drogówka czai się za zakrętem 25.07.12, 09:40
      Pogadajcie sobie.... Milicja drogowa nie jest od myslenia jak usprawniać plynność ruchu czy zapewnić bezpieczeństwo sobie i innym nawet przy zatrzymywaniu samochodow. Budżet jest pusty, nagrody są za interwencje i tylko 15 lat pracy. Milicjant drogowy nie jest taki glupi jak sie tu niektorym wydaje...
    • tadkon Niebezpieczne drogi w Polsce to m.in. wina policji 25.07.12, 09:46
      Jeżdżę dużo za granicą i pierwsza refleksja jest taka, że jest tam dużo policji na drogach. Praktycznie patrole policji są wszędzie i reagują szybko na wszelkie przewinienia. W Polsce można nie spotkać patrolu policji nawet przez wiele tygodni. Po przekroczeniu granicy do Polski zaczyna się horror. Wokół mnie, w czasie jazdy większość kierowców łamie przepisy nagminnie. Czasami aż włos staje na głowie. I jest to w większości przypadków bezkarne. I nagle gdzieś tam pojawi się patrol z radarem. Przeważnie nie jest to miejsce gdzie jest niebezpiecznie. To jest zwykle miejsce gdzie najłatwiej złapać kierowcę, właśnie tam gdzie najłatwiej zebrac kasę, np za zakrętem. Nigdy im nie chodziło o bezpieczenstwo na drodze. Ostatnio obserwowałem taką pułapkę na Wisłostradzie w Warszawie. To miejsce gdzie równa, dobra droga, trzy pasy, świetna widoczność, po bokach prawie że nigdy nie ma przechodniów. Nie ma żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa. No ale to miasto. Stał tu znak drogowy dopuszczający 70 km/h. Ale właśnie zniknął. Obowiązuje więc 50 km/h. I właśnie tu zorganizowana została cała łapanka. Nie tylko policja ale i telewizja. Łapią, karzą, filmują. Tylko po co? Formalnie są w porządku. A bezpieczeństwa i tak nie poprawią.
      • Gość: Tommy Walker Re: Niebezpieczne drogi w Polsce to m.in. wina po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.12, 10:23
        Oczywiście. Na Zachodzie policja w ogóle nie zajmuje się łapaniem kierowców na radar. Dużo skuteczniej (i taniej) robią to fotoradary czy inne automaty. Stawianie policjanta z "suszarką" w krzakach jest marnowaniem jego roboczodniówki - ponieważ ten policjant nie będzie obecny tam, gdzie rzeczywiście może być potrzebny. Niestety, wbrew temu, co mówią przedstawiciele policji, im nie chodzi o bezpieczeństwo, lecz o maksymalną liczbę ukaranych. Stąd polowania na kierowców nie tam, gdzie jest niebzepiecznie, lecz tam, gdzi najłatwiej złapać (np. przy wyjazdach z miejscowości). Takie podejście jest głównie w Polsce i innych dawnych "demoludach" (Czechy, Węgry). Praktycznie jedną rzeczą, za którą się karze kierowców, jest przekraczanie prędkości. W ogóle nie zwraca się uwagi na stan techniczny, wymuszanie pierwszeństwa, blokowanie skrzyżowań i pasów ruchu tec.
    • 31337b Na gierkówce drogówka czai się za zakrętem 25.07.12, 09:53
      Co to znaczy że nie mają informacji o sytuacjach niebezpiecznych? Przecież dzwonił do nich człowiek i ich informował o problemie. Pan komendant miał na myśli, że jego podwładni z patrolu nigdy mu nie zgłaszali że spowodowali zagrożenie? Bezmózgi czują się bezpieczni i zawsze zadowoleni z siebie. A spróbuj im zwrócić uwagę, że sami się nie stosują do przepisów lub stwarzają zagrożenie. Im przecież wolno, poza tym element zaskoczenia musi być.
    • ckmod Na gierkówce drogówka czai się za zakrętem 25.07.12, 10:03
      Nie mamy żadnych informacji, żeby dochodziło do niebezpiecznych sytuacji, dlatego że stoi tam patrol - mówi mł. asp. Łotocki


      no to Panie Łotocki, juz macie...przecież jest opisany taki właśnie sygnał, jak Pan mówi że nie macie.
    • Gość: kultura chamy Re: Na DK 1 drogówka czai się za zakrętem IP: *.pools.arcor-ip.net 25.07.12, 10:05
      Tak jest przed zakretem maja stac, zeby swiry przed radarem jechaly normalnie a potem znowu czadu.
      • kflynn Re: Na DK 1 drogówka czai się za zakrętem 25.07.12, 10:10
        > Tak jest przed zakretem maja stac, zeby swiry przed radarem jechaly normalnie a
        > potem znowu czadu.

        No, a jak będą stali za, to świry potem jak ich miną to czadu wcale nie dadzą co nie? A że z niebezpieczną prędkością przejadą ten zakręt stwarzając potencjalne zagrożenie dla innych uczestników ruchu (pal licho samych siebie) to pikuś.
    • kflynn Niech policja jeszcze daje naboje. 25.07.12, 10:08
      >>kierowcy gwałtownie hamują, bo wcześniej jechali zbyt szybko.

      Czyli ze co? Powiedzmy jak taki szaleniec w kinie strzela do ludzi, to najlepiej dać mu jeszcze jeden magazynek naboi, bo to w końcu on strzela i zabija, nie Policja. Czy też może obowiązkiem Policji jest jak najszybsze złapanie i nie stwarzanie dodatkowego zagrożenia dla postronnych cywilów, a tym jest prowokowanie kogoś kto już jedzie za szybko do wykonania kolejnego gwałtownego i niebezpiecznego manewru!
    • maciora74 Na gierkówce drogówka czai się za zakrętem 25.07.12, 10:10
      TO CO ZROBILI ZARZĄDCY POLSKI Z TRASĄ KATOWICE-WARSZAWA ZWANĄ GIERKÓWKĄ, PO 1989 ROKU TO KPINA I SPRAWA NA PROKURATURY I SĄDU!!MIJAJĄ 22 LATA OD KIEDY MAMY DZIKI POLSKI KAPITALIZM A TE 300 KM TRASY DWU PASMOWEJ,NIE POTRAFIONO PRZEKSZTAŁCIĆ W SZYBKĄ I BEZPIECZNĄ AUTOSTRADĘ LUB EKSPRESÓWKĘ!!!JEST TO PODWÓJNIE ŻENUJĄCE I WSTRĘTNE,ŻE GIEREK DAŁ NA TALERZU DROGĘ KTÓRĄ WYSTARCZYŁO POPRAWIĆ I ZMODERNIZOWAĆ I PANOWIE MISIAKI NIE MIELI BY GDZIE POLOWAĆ!!ALE PEWNIE KOLEJNY BURAK MINISTER FINANSÓW WSPÓLNIE Z BURAKIEM Z TRANSPORTU, WYMYŚLILI BY SPOSÓB JAK KROIĆ KIEROWCÓW CO ROBIĄ NA ŚWIEŻO ODDANYCH ODCINKACH AUTOSTRAD!!JESTEŚMY PRZYKŁADEM NARODU KTÓRY NIE LUBI WSPÓŁPRACOWAĆ ZE SOBĄ I DLA SIEBIE!!
    • Gość: pr Re: Na DK 1 drogówka czai się za zakrętem IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.07.12, 10:14
      Dla zainteresowanych, między Łodzią a Bielskim są następujące pułapki (jadę z czapy):

      1) Tuszyn-Głuchów (przed karczmą z wiatrakiem, obie strony) - 70 (często),
      2) odcinek za Kamieńskiem na wysokości Radomska (obie strony) - 110 (bywa),
      3) wylot do Częstochowy na Łódź - pierwsze 70 (rzadko),
      4) Częstochowa za wiaduktem i stacją BP (na Katowice)- 70 (rzadko),
      5) fotoradar straży gminne Kamienicy Polskiej w Wanatach (oba kierunki) - 70 (zawsze),
      6) las i długa prosta między Wanatami i Koziegłowami (oba kierunki) - 110 (rzadko),
      7) przed Siewierzem na Katowice (przed wiaduktem) - 70 (uwaga - brygada z Gliwic, mają laser i opomiarowują kilka aut na raz, zatrzymują hurtem, prawie zawsze),
      8) za Siewierzem na Łódź, las - 70 (rzadko),
      9) Wojkowice Kościelne na Katowice - 70 (rzadko),
      10) Podlesie, karczma, oba kierunki - 70 (rzadko),
      11) za Dąbrową Górniczą na Łódź, przy stacji chyba Petrochemia Płock - 70 (zawsze),
      12) Dąbrowa Górnicza, wylot na Łódź za wiaduktem - 70 (często),
      13) Dąbrowa Górnicza na Katowice, za wiaduktem - jeszcze 70 (rzadko).

      I to by było na tyle. Ponadto wideorejestratorki:

      1) przed Częstochową czarna skoda superb II,
      2) od Siewierza do Dąbrowy Górniczej malinowy opel vectra C,
      3) czasami na powyższym odcinku srebrny opel vectra C.

      Jak pojedziecie z Dąbrowy na Tychy omijając Katowice, to są dwa miejsca:

      1) zaraz za zjazdem, za pierwszym wiaduktem, oba kierunki - 70 (często),
      2) kawałek dalej w lesie skrzyżowanie, oba kierunki - 50 (często),
      3) przy stacji BP w kierunku Dąbrowa (rzadko).

      Przećwiczy się kilka jazd, jeździ się przyjemnie i bezstresowo.
    • buraczyk Muszą się wykazać że są potrzebni 25.07.12, 10:17
      A większość ograniczeń stawiają po to żeby policjanci i strażnicy mieli pracę a rząd z tą patologią radarową i fotoradarową nic nie robi bo ma z tego kosmiczne wpływy do budżetu a nawet zwiększa ilość tego badziewia a ministrowie i posłowie mandatów nie płacą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja