tlum.cz Bez biletu? To do pociągu wsiadaj pierwszymi dr... 26.07.12, 12:34 W Czechach jest tak, że podróżny wsiada dowolnymi drzwiami, zajmuje dowolne miejsce i czeka na konduktora, żeby kupić bilet. A konduktor cały czas chodzi z jednego końca pociągu na drugi i z powrotem, sprawdzając bilety nowych pasażerów. Natomiast np. na trasie Częstochowa-Gliwice jeszcze w czasach PR (teraz tam jeżdżą Koleje Śląskie) lub na trasie Katowice-Kraków konduktor przejdzie pociąg tylko raz i potem już tylko siedzi z przodu zaraz za maszynistą. Jeżeli teraz na większości stacji nie ma kas, to czy wszyscy podróżni zmieszczą się w okolicy przednich drzwi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yardo Re: Bez biletu? To do pociągu wsiadaj pierwszymi IP: *.eurotel.cz 26.07.12, 15:33 Bo naszym konduktorom to by czapka z głowy spadła jak na każdej stacji musiałby przejść skład i sprawdzić Tych co wsiedli. Za co oni pieniądze biorą? I jeszcze oczywiście wiecznie narzekają. W Czechach na "gapę" nie przejedziesz konduktor po każdym przystanku czy stacji ponownie przechodzi cały skład. Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Gdzie tu jest problem? 26.07.12, 18:26 Skoro do autobusów wsiada się przednimi drzwiami, to do pociągu też tak można, szczególnie, kiedy nie posiada się biletu na przejazd. To jest całkiem sensowne rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sav Re: Gdzie tu jest problem? IP: *.mikolow.multimetro.pl 27.07.12, 06:57 Do autobusu wsiada kilka, kilkanascie osob bez biletu. Do pociagu na niektorych stacjach bedzie to kilkadziesiat (o ile nie wiecej) bo czesto albo nie ma juz kasy na dworcu albo jest zamknieta bo juz za pozno/za wczesnie/przerwa/"nie te linie kolejowe, idz sobie pan do ich kasy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarny.no Re: Bez biletu? To do pociągu wsiadaj pierwszymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.12, 10:33 Ehe, w teorii. Ja kiedyś jadąc pięć stacji (Boconowice - Trzyniec) kupiłem bilet dopiero za czwartą (Wędrynia). Owszem są pilni konduktorzy, co na stacji patrzą gdzie kto wsiada i do tego wagonu idą, ale tylko czasami. A sam tam nie pójdziesz, bo w czeskich ezetach (co innego motoraczki) kabina jest dla pasażera zamknięta. I nigdy mi się nie zdarzyło, żeby na trasie np. Cieszyn - Ostrawa konduktor szedł więcej jak dwa, góra trzy razy, podobnie Cieszyn - Mosty k. Jabłonkowa, gdzie tym bardziej są wiejskie przystanki bez kas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mucha Re: Bez biletu? To do pociągu wsiadaj pierwszymi IP: 213.227.118.* 26.07.12, 12:58 ja uważam, że KŚ bardzo dobrze rozwiązują ten problem - konduktor idzie i sprzedaje bilety w całym pociągu. w ogóle, jak na początku nie byłam przekonana do KŚ, to teraz bardzo się cieszę, że od grudnia będą jeździły w całym województwie. Ostatnio pan z PR sprzedał mi bilet na trasę, gdzie przesiadkę obsługiwały KŚ - zazwyczaj przybijano pieczątkę na bilecie, że dalej podróż kontynuowana jest innym przewoźnikiem i u tego drugiego kupowało się bez dopłaty konduktorskiej. Pan z PR powiedział, że już można sprzedawać na całą trasę i wystawił pełny bilet. coś mnie tknęło, podeszłam do konduktorów KŚ, czy na pewno mogę jechać na bilecie wystawiony przez PR, powiedzieli mi, że nie, bo nie mogą pociągi PR wystawiać biletów na KŚ, ale ponieważ było bardzo późno, ja nie miałam kasy na kupienie biletu z dopłatą w KŚ i jechałam tylko 3 przystanki, konduktorzy mi pozwolili pojechać bez ponownego zakupu ;) to było bardzo miłe z ich strony. KŚ rządzą!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pudelek Re: Bez biletu? To do pociągu wsiadaj pierwszymi IP: *.play-internet.pl 26.07.12, 13:09 być może jednak w tym przypadku to KŚ się pomyliło - regularnie jeżdzę połączeniem PR + KŚ, bilet kupuję w kasie PR na całą trasę (trasę zaczynam w PR, kończę w KŚ), nie ma żadnych problemów. Więc skoro mogę go kupić poza strefą KŚ w kasie, to czemu nie w pociągu? a PR znowu strzelają sobie w kolano. Załóżmy, że stoję gdzieś na przystanku kolejowym, podjeżda pociąg, ja stroję w środku. Mam do wyboru - lecieć na przód kilkadziesiąt/kilkaset metrów albo wejść i środkiem przejść do początku. Konduktor wlepi mi mandat? Trudno wymagać od pasażerów, żeby od razu ustawiali się w miejscu gdzie pociąg ma mieć początek - mogą o tym zwyczajnie nie wiedzieć, a informacje pojawią się dopiero przy wejściach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: Bez biletu? To do pociągu wsiadaj pierwszymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.12, 15:37 Tak, w KŚ bilety sprzedają w całym składzie, bo pasażer ma obowiązek zgłosić się do konduktora i kupić bilet. Regulamin zdejmuje ten obowiązek tylko z inwalidów, niewidomych bez przewodnika i jeszcze kogoś. Ale nie wyklucza matki z małymi dziećmi, podróżnych z dużym bagażem czy kobiet w ciąży. Już wolę nakaz wchodzenia do pierwszych drzwi niż bieganie po całym składzie w poszukiwaniu sprzedawcy biletów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pudelek Re: Bez biletu? To do pociągu wsiadaj pierwszymi IP: *.play-internet.pl 26.07.12, 17:42 w KŚ, podobnie jak w PR, jest obowiązek pójścia do konduktora na początku składu (to wyraźnie pisze w regulaminie), a nie szukania go po całym pociągu. Jeśli konduktora z przodu nie ma, to po prostu czekasz. Różnica jest taka, że w PR wszyscy teraz będą się cisnąć z przodu i robić sztuczny tłok (a osoby które kupiły bilet na stacjach w kasach czyli z największych miejscowości - będą uprzywilejowane, bo będą mogły od razu usiąść, a nie czekać na wydruk biletu), a w KŚ go nie będzie, bo konduktor do niego podejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: Bez biletu? To do pociągu wsiadaj pierwszymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.12, 18:04 Przeczytaj regulamin str. 11 punkt 9 www.kolejeslaskie.com/uploads/pliki/crt/Regulamin_przewozu_os_zw_rz.pdf Sprawdziłam, gdy pan w brązowym mundurku siedzący za kabiną maszynisty kazał mi szukać konduktora sprzedającego bilety na składzie. Pan miał kasę, był b.uprzejmy, ale biletu mi nie sprzedał. W pociągu było tłoczno, skład po liftingu. Odpowiedz Link Zgłoś