noducks 03.08.12, 13:18 nowy tabor i najbardziej dochodowe linie. to sie pan prezes napracowal na ten sukces. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Szyna Kolejowa Re: 21 tys. zł nagrody dla prezesa Kolei Śląskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.12, 14:52 Chyba sobie jakieś jaja robią! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osobowy przyspiesz Re: 21 tys. zł nagrody dla prezesa Kolei Śląskich IP: *.dip.t-dialin.net 03.08.12, 15:37 A czy jest szansa na uruchomienie nowych polaczen bezprzesiadkowych pociagami osobowymi na trasach Bierun - Myslowice - Katowice - Chorzow Miasto - Tarnowskie Gory - Opole Glowne oraz Bierun - Myslowice - Katowice - Gliwice - Wroclaw Glowny ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: 21 tys. zł nagrody dla prezesa Kolei Śląskich IP: *.c193.msk.pl 04.08.12, 12:34 A jest szansa na wpuszczenie prawdziwej konkurencji na rynek kolejowych przewozów pasażerskich? Jak na razie to zmieniają się szyldy spółek sponsorowanych przed podatników. Odpowiedz Link Zgłoś
hitch_hiker 21 tys. zł nagrody dla prezesa Kolei Śląskich 03.08.12, 16:09 Porąbało Was? Primo - 21 tys ROCZNEJ premii to nie jest dużo dla prezesa. Byle górnik dostaje więcej 13stek,14stek,barbórek, pod gruszą itp. Po drugie - w gazecie panuje jakaś dziwna nagonka na KŚ. Jeżdże codziennie do pracy ktw-czwa. Za czasów Przewozów reg jeździłem drożej, wolniej i w smrodzie, tłoku, upale (lub mrozie). Teraz jeżdzę taniej (zintegrowany bilet z kzkgop), szybciej, wygodniej, z klimatyzacją i darmową książką. Puknijcie się w czoło skoro Wam tyle tematów nie pasuje w KŚ. Moim zdaniem Prezes KŚ powinien dostać co najmniej dwukrotnie wyższą premię, która ostatecznie i tak będzie niższa od pensji związkowców z PKP Przewozy Regionalne. Kolejna sprawa - premia nie jest wypłacana prezesowi przez samego prezesa co w PL jest częstym przypadkiem. 3mam kciuki z KŚ i przywołuję do porządku malkontentów. Szybko zapomnieliście w jakich warunkach jeździliście w PKP śląskie Przewozy Regionalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KATOWICE Re: 21 tys. zł nagrody dla prezesa Kolei Śląskich IP: *.centertel.pl 21.08.12, 14:20 Ooooooooo widzę że sam Prezes zabrał głos w swojej obronie :) Odpowiedz Link Zgłoś
hitch_hiker Re: 21 tys. zł nagrody dla prezesa Kolei Śląskich 21.08.12, 14:46 Gdybym był prezesem KŚ to miałbym to w serdecznym poważaniu, bo tego typu artykuł i podobne do Twoich komentarze natury są po prostu populistyczne. Bądźmy poważni - 20 tys zł premii rocznej zasługuje na artykuł w gazeta.pl?! W pracy dostaję wielokrotnie mniej, ale spośród większości komentatorów nie mam typowo polskiej wady: zazdrości i malkontenctwa. Ale gdybym był Prezesem KŚ, które obecnie działają na wysokim poziomie (mimo oczywistych niedociągnięć) i generalnie przedsięwzięcie można nazwać sukcesem, uważałbym, że premia 20kpln/rok jest premią żenująco niską. Jeszcze apropos malkontentów protestujących przeciw dotowaniu przewozów przez j.s.t. - gdyby nie te dotacje mielibyśmy w woj. śląskim (do wyboru): 1. tylko kilka dochodowych linii - pewnie Częstochowa, Gliwice, Tychy 2. Trzebaby urynkowić ceny biletów = drastyczne zmniejszenie ilości pasażerów = koniec kolei KAŻDY środek publicznego transportu jest dotowany - koleje, autobusy czy tramwaje. Bez wyjątku. Jeśli ma w jakikolwiek sposób funkcjonować to musi tak być. Proszę, przestańcie bić pianę gdzie się da. Bez względu na to czy to jest KŚ czy Smoleńsk... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeo Re: 21 tys. zł nagrody dla prezesa Kolei Śląskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.12, 11:59 za GPC z 3 sierpnia: „Gazeta Wyborcza” w swoim raporcie o dzieleniu posad przez partie rządzące bardzo łaskawie potraktowała członków Platformy Obywatelskiej. Szczególny niedosyt wywołuje opis partyjnych i towarzyskich związków w spółkach na Śląsku. Andrzej Borzym Nadrabiamy te niedociągnięcia kolegów z gazety, „której nie jest wszystko jedno”. I tak „Wyborcza” nie zająknęła się, że Jacek Matusiewicz, brat marszałka województwa śląskiego Adama Matusiewicza, prawej ręki Tomasza Tomczykiewicza, śląskiego barona PO, do jesieni ub.r. był prezesem Funduszu Górnośląskiego SA. Tak się złożyło, że województwo śląskie ma prawie wszystkie akcje Funduszu. To instytucja, która dysponuje milionami złotych, także pieniędzmi z funduszy europejskich. Jacek Matusiewicz, który obecnie jest członkiem zarządu (skarbnikiem) śląskiej Platformy Obywatelskiej, kierował Funduszem Górnośląskim trzy lata. Wcześniej był jego wiceprezesem, a w przeszłości także członkiem rady nadzorczej. Po zwolnieniu z FG nie stała się mu krzywda. Wylądował na stołku prezesa zarządu spółki Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Robót Komunikacyjnych w Katowicach. Jego brat Adam Matusiewicz najpierw był wicewojewodą śląskim. W 2010 r. wybrano go na marszałka z ramienia PO. Pojawił się wtedy problem związany z miejscem pracy jego żony Małgorzaty Łąckiej-Matusiewicz, która w urzędzie marszałkowskim szefowała wydziałowi Europejskiego Funduszu Społecznego. Dla uniknięcia podległości służbowej zdecydowano wtedy, że żona marszałka Matusiewicza pójdzie na bezpłatny urlop. Krewni i znajomi senatora Dziennikarze „GW” nie zająknęli się o małżeństwie państwa Zdziebłów. Adam Zdziebło jest wiceministrem rozwoju regionalnego i senatorem Platformy Obywatelskiej z Żor, Raciborza, Wodzisławia i Jastrzębia. Zarządza w ministerstwie m.in. funduszami europejskimi. Jego żona Grażyna Zdziebło jest skarbnikiem śląskiego miasta Żory. Miasto z różnych funduszy europejskich dostało setki milionów złotych. Wiceprezydentem Żor jest Wojciech Kałuża z PO, który należy do najbliższych współpracowników Zdziebły. Kałuża w latach 2005–2008 był dyrektorem biura se-natorskiego Marii Pańczyk-Pozdziej oraz asystentem eurodeputowanego Jana Olbrychta. Synekury w miejskich spółkach Przechowalnią i synekurami „w terenie” dla działaczy Platformy Obywatelskiej są miejskie spółki. Np. prezesem zarządu spółki Nowe Miasto w Żorach jest Krystian Stępień, a przewodniczącym rady nadzorczej Ryszard Ostrowski, były poseł, zasłużony działacz i szef Unii Wolności (Unii Demokratycznej) na Śląsku. Prezesem Parku Śląskiego w Chorzowie (do niedawna Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku, ze znanym zoo i wesołym miasteczkiem) jest Arkadiusz Godlewski (obecnie przewodniczący Rady Miasta Katowice). Wcześniej z rekomendacji PO ubiegał się o prezydenturę w Katowicach. Godlewski w poprzedniej kadencji był wiceprezydentem Katowic i współpracownikiem prezydenta Uszoka. Jedynym akcjonariuszem parku jest województwo śląskie. Za czasów Gierka na stanowisku prezesa tej spółki lądowali zasłużeni działacze partyjni. Tak jest i teraz. Godlewski na fotelu prezesa parku zastąpił Andrzeja Kotalę, wybranego na prezydenta Chorzowa z listy Platformy Obywatelskiej. Godlewski obiecywał wiele, ale niewiele zrobił pożytecznego. Mieszkańców regionu zbulwersowała przeprowadzona niedawno zmiana historycznej nazwy Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku na Park Śląski (WPKiW). Kaprys prezesa kosztował kilkaset tysięcy złotych (akcja promocyjna, zmiana tabliczek, pieczątek, dokumentów itp.). Nie powstały zapowiadane przez Godlewskiego: całoroczny aquapark, nowoczesny lunapark w miejsce półwiecznego, mocno wyeksploatowanego wesołego miasteczka, ani nowoczesna kolejka gondolowa zamiast rozebranej słynnej kolejki linowej Elka. W Parku Śląskim przeprowadzono zwolnienia pracowników. Przyjęto natomiast osoby z partyjnymi legitymacjami. Niedawno np. do działu promocji przyjęto radną Platformy PO z Gliwic Joannę Karwetę. Rodzinne więzi w Chorzowie Prezydent Chorzowa Andrzej Kotala, partyjny kolega Godlewskiego, był niedawno bohaterem skandalu. Chodziło o przetarg na meble do prezydenckich gabinetów w urzędzie miejskim. Przetarg wygrała firma Mirand, w której udziały kilka lat temu miał Kotala. Teraz ich właścicielką jest jego córka. Niedawno miasto znowu zostało gospodarzem terenów, na których przez wiele lat działała spółka Międzynarodowe Targi Katowickie (znane m.in. z tragedii, kiedy w wyniku zawalenia się hali podczas wystawy gołębi w 2006 r. zginęło pod gruzami 65 osób). Władze Chorzowa chcą organizować tu wystawy i targi. Ma tym się zająć gminna spółka Śląskie Centrum Targowe. Prezesem został Piotr Małecki, do niedawna dyrektor marketingu w WPKiW. Małecki jest związany z wiceprezydentem Chorzowa Marcinem Michalikiem – to szwagier żony wiceprezydenta. A Michalik to naturalnie działacz PO – jest członkiem rady regionu partii. Koleje i klub GKS Kolejną osobą związaną z PO jest Marek Worach, prezes zarządu spółki Koleje Śląskie, założonej w 2010 r. przez województwo śląskie. Koleje Śląskie stały się konkurencją dla przewozów kolejowych w regionie. Mieszkańcy regionu po raz pierwszy usłyszeli o Worachu, kiedy w 2009 r. objął stanowisko wiceprezesa klubu piłkarskiego GKS Katowice. Niedługo potem, po inter-wencji prezydenta Katowic Piotra Uszoka, który bał się utraty wpływu na klub, Worach pożegnał się z członkostwem w zarządzie GKS-u. Jednocześnie powierzono mu funkcję dyrektora ds. marketingu. Nic nie wiadomo o tym, by w ciągu kilku miesięcy urzędowania na tym stanowisku przyczynił się do poprawy klubowych finansów. Dlatego sporym zaskoczeniem było objęcie przez niego fotela prezesa „Gieksy”. Wtedy to Worach ogłaszał, że znalazł dobroczyńcę dla klubu. Radość kibiców przemieniła się w konsternację, gdy okazało się, że „dobroczyńcą klubu” miał być Józef Jędruch, skazany w ub.r. (na razie nieprawomocnie) za kilkusetmilionowe oszustwa i wyłudzenia w aferze „Colloseum”. Sygnałem ostrzegawczym, że coś jest nie tak, był pomysł handlowania przez klub.... kafelkami dostarczonymi przez wspólnika Jędrucha. Ostatecznie współpracę z Jędruchem zerwał sam klub. Za rządów Woracha Katowicki Holding Węglowy, który był sponsorem klubu, wypowiedział umowę. W czasie swojej prezesury Worach kilkakrotnie deklarował szybkie znalezienie nowego inwestora dla GKS-u. Efektów nie było. W Kolejach Śląskich na stanowisku rzecznika prasowego pracuje Adam Warzecha, działacz PO, wiceprzewodniczący Rady Miasta Katowice. Trampoliną do kariery politycznej Warzechy było to, że w latach 1999–2003 został rzecznikiem prasowym Jana Olbrychta, pierwszego marszałka województwa śląskiego (obecnie jest jego doradcą ds. mediów). Warzecha zna się na „poprawnych” mediach, dlatego został wiceprzewodniczącym rady programowej TVP Katowice (z poręczenia PO). W swoim CV chwali się pełnieniem co najmniej 10 funkcji w... jednym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś