Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz?

13.08.12, 09:30
A kto miał pisnąć? Sługusy Tuska?
    • Gość: krużganek Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.12, 10:31
      Autonomia Śląska się kłania.
      • Gość: Ślonzok Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz IP: 193.43.77.* 13.08.12, 10:44
        Dokładnie. M.in. takie przypadki skłaniają nas głośnego mówienia o Autonomii. Nie chcemy żeby warszawka nas okradała. Na Górnym Śląsku służba zdrowia działa bardzo dobrze. A na wschodzie jak widać.
      • Gość: mamarot Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.12, 13:05
        zanim zrobisz sobie autonomie to zadaj sobie pytanie ilu to pacjentow pojawia sie w szpitalu na ursynowie spoza Warszawa, spoza mazowieckiego-ludzie przyjedzaja z calej Polski i zajmuja kolejki od 4 rano-rowniez z twojego cudownego okregu autonomicznego.Macie strefy ekonomiczne ktore my utrzymujemy,wykonujecie kretynska prace za ktora my musimy placic.CO wytwarzacie takiego co niby nam tu w Warszawie tak bardzo jest potrzebne i bez tego sobie nie poradzimy?!!Bredzac takie glupoty pomysl ze moze wreszcie my zrobimy strefe autonomii i was wszystkich przyjezdnych wysiedlimy z Warszawy a za pozwolenie mieszkania czasowe bedziemy pobierac oplate wpisowa i dodatkowe podatki- wy bedziecie plakac a i tak walic drzwiami i oknami bo przeciez wlasnie tacy jestescie.....nieprawda??!
        • Gość: sqro Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.12, 16:02
          > zanim zrobisz sobie autonomie to zadaj sobie pytanie ilu to pacjentow pojawia
          > sie w szpitalu na ursynowie spoza Warszawa, spoza mazowieckiego-ludzie przyjedz
          > aja z calej Polski i zajmuja kolejki od 4 rano-rowniez z twojego cudownego okre
          > gu autonomicznego.

          No właśnie nie - śląsk ma swoją onkologie - warszawa funkcjonuje raczej jako metropolia dla ściany wschodniej
        • Gość: tomek Re: Do broni ! IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.12, 17:44
          Gość portalu: mamarot napisał(a):

          > Macie strefy ekonomiczne ktore my utrzymujemy,wykonujecie kre
          > tynska prace za ktora my musimy placic.CO wytwarzacie takiego co niby nam tu w
          > Warszawie tak bardzo jest potrzebne i bez tego sobie nie poradzimy?!!<

          Nasza praca jest naprawdę kretyńska. To my , głupole z województwa ślaskiego wytwarzamy rocznie:
          75 mln to węgla kamiennego,(90% krajowej produkcji) za który ludzie płacą po 600zł/t loco kopalnia =45 mld zł
          800 tys samochodów osobowych,(95 % krajowej produkcji) , za które ludzie płacą po ok 32 tys zł /szt = 25 mld zł
          6 mln ton wyrobów hutnictwa stali (ok 65% krajowej produkcji) po ok 3000zł/tonę = 18 mld zł
          Ok 19 mld kWh energii elektrycznej (ok 30% krajowej produkcji) po 56gr za kWh= ok 11mld zł
          A do tego większość krajowej produkcji wyrobów hutnictwa cynku, ołowiu, szkła, większość uzbrojenia ( czołgi, transportery) , tramwajów, większośc tkanin wełnianych, ponad 25% krajowej produkcji piwa. Produkujemy też duże ilości, wysoko przetworzonych częst specjalistycznych. produktów przemysłu elektromaszynowego (maszyny, silniki, elektronarzędzia, AGD), elektronicznego, materiałów budowlanych i instalacyjnych , sprzętu medycznego, mebli, różnorodnych artykułów przemysłu spożywczego, odzieżowego i wielu innych. Wiele jest firm dostawców specjalistycznych usług, instalacji , oprogramowania itp. Produkujemy i świadczymy usługi za setki mld zł rocznie.
          I żadnego VATu ani CITu ani innych podatków od tej produkcji nie oglądamy na oczy. Wszystko idzie do Warszawy.
          Wytwarzamy przede wszystkim towar, który mozna sprzedać ludziom w kraju i za granicą, tylko po to ,żeby Warszawa mogła te pieniądze przepierlolyć na budżetowe pensje pół miliona urzędników-szkodników. Od PITów z ich ogromnych pensji Warszawka buduje swój ogromny budżet. I to jest prawdziwa mądrość.
          Niech ktoś powie, że Warszawa produkuje cokolwiek co jest potrzebne ludziom i co chcą dobrowolnie kupować za własne pieniądze na rynku towarów i usług. Wybudowano im FSO i kupowano licencje na Pobiedy, Chryslery, Fiaty, Deawoo itp porządne auta. Przepieprzyli ogromna fabrykę. Wybudowano Hutę Warszawa. Przepieprzyli. Nie sa tacy głupi ,żeby się męczyć w upale. Lepiej jest produkować tysiące szkodliwych przepisów i ustaw ,które rujnują kraj. Lepiej , jest za ogromne pieniądze zawiadywać ministerstwami, departamentami, agencjami własności rolnej, ZUSem , KRUsem, TP SA, PKO SA, Amber Goldami, ELewatorrami i innymi złodziejstwami.
          I cała Polska na to pozwala, tylko dlatego ,że ślaskie głupole na to płacą. To się musi skończyć.
          • Gość: to taki wiek Re: Do broni ! IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.12, 18:32
            Widać,że mamrotom manna leci z nieba i nie pamiętają dalszego ciągu ,jak ci co nie chcieli manny .
            Na autonomię się nigdy nie zgodzą ,musieliby jeść goowno z wanny gdyby zabrakło manny.

            p.s a odpowiedź dla mamrota przednia i jeszcze mi smutniej
            I wiem, że każdy byt ma swego sługę,
            I wiem, że nieraz błogosławiąc, klnę.


          • Gość: katowiczanin ty, Tomku, z pewnością staniesz na czele IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.12, 20:14
            śląskich mądrali, którzy z tym skończą! a wysokość pensji już sobie ustaliłeś?
            • Gość: tomek Re: Zasłużyłem na to szyderstwo. IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.12, 22:06
              Jak każdy , kto płaci haracz.
              Ty też , jako Katowiczanin.
              • Gość: katowiczanin tylko,że kiedy katowiczanie przestaną płacić IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 07:58
                haracz Warszawie, zbuntują się Łaziska i Pyskowice.....nie będą chcieli płacić haraczu Katowicom...i co wtedy?
                • Gość: tomek Re: nie udawaj głupszego niż jesteś IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 08:27
                  Arykuł jest o haraczu Instytutu Onkologii w GLIWICACH na rzecz Instytutu w WARSZAWIE, a nie w KATOWICACH. Kopalnia, elektrownia, huta, ERG i nne zakłady w Łaziskach czy Pyskowicach, podtruwają przede wszystkim miejscową ludność i kierują ją na onkologię do Gliwic. A gigantyczne VATy , podatki dochodowe i majątkowe z ich produkcji i duża część PITu, cały ZUSu i składka na NFZ od zatrudnionych idą do Warszawy, a nie do Katowic. Łaziskom i Pyskowicom zostaje tylko cżęściowy udział w ich PITach, a budżet województwa w Katowicach to zupełnie mikroskopijny udział w PIT pracowników i CIT zakładów pracy.
                  NIe ma się na co łaszczyć i w interesie Katowic leży finansowa decentalizacja zarówno państwa jka i województwa.
                  • Gość: katowiczanin ty niczego udawać nie musisz IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 11:39
                    decentralizacja jest super rzeczą, pod warunkiem,że jesteśmy jej najniższym szczeblem...to stara, wypróbowana prawda...a swoje referaty wygłaszaj na zebraniach RAŚ.tam spotka cię należny aplauz
                    • Gość: pierdyklask Re: ty niczego udawać nie musisz IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 11:56
                      Kolejny od zakazywania swoich racji.
                      Warto tu pisać i jeszcze bardziej czytać takich 'katowiczan'

                      • rico-chorzow Pytanie jest jedno, 14.08.12, 13:29
                        co Polak,Polska zrobili dobrego na Sląsku?,czekam na odpowiedź.
                        • Gość: rajnhold Kilar zurik do Lwowa ! IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 16:01
                          ino autonomia !
                        • rico-chorzow Pytanie jest jedno, 14.08.12, 16:56
                          też odowiedź jest jedna,Polska,Polacy łącznie z ich Waszawą powinni powinni płacić Górnemu Sląskowi,nie trzeba zatrudniać nawet specjalnych specjalistów.
                          • Gość: aa Re: Pytanie jest jedno, IP: *.free.aero2.net.pl 29.03.13, 15:56
                            najlepiej prosto do berlina


                            bo co tam slazakjom glowe zawracac rachunkami

                            nalezy im tylko gadzinowke niemiecka i zydokomusza rozdac bezplatnie
                            i beda zapi na nowych panow
        • Gość: madej Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz IP: 78.104.133.* 13.08.12, 22:25
          W pełni się zgadzam. Wiadomo, że pani redaktor to taka osoba, której ciągle coś nie pasuje: pociągi, autobusy. Teraz wzięła się za skłócanie Śląska z Mazowszem. Zawsze gdzieś będzie wiecej, zawsze gdzieś będzie mniej, nie da się odmierzyć aptekarską miarą. Pamiętajmy też, że wszyscy Polacy to jedna rodzina, powinniśmy trzymać się razem. A takim panią Justynką z Gazety mówimy dość. Niech Gazeta weźmie i zrobi u siebie porządek z tymi wichrzycielami!
          • Gość: katowiczanin fajnie żartujesz! linia Gazety to linia IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 08:01
            pana Józefa, pana Bartosza, pana Przemysława i pani Justynki właśnie
            • Gość: aa Re: fajnie żartujesz! linia Gazety to linia IP: *.free.aero2.net.pl 29.03.13, 16:00
              rozbior polski to ich polityka

              ta sama polityka w gliwickim instytucie

              czyli traktowanie pacjentow
              jak bydlo na tasmie

              tak ze trzeba jechac po pomoc do warszawy

              nic dziwnego ze chcieliby sie uwolnic w gliwicach od kontroli i sprywatyzowac geszeft jaki kreca za publiczne pieniadze
        • rybolow Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz 16.08.12, 12:22
          Może jak byś się mazowiecka gnido trochę rozejrzał, to byś pierdoł nie pisał.Otóż nawiedzony warszawiaku muszę ci uświadomić,że jesteś egoistą do entej potęgi.Na Śląsk niestety też docierają twoi ziomkowie,którzy szukają ratunku ,czy to w Gliwicach,czy Katowicach,bo klinika onk.w Warszawie nie ma sposobu na skuteczne leczenie/sa specjalizacje,które w WARSZAWIE nie są dostępne/Nie strasz ludzi ,że bez warszawki zostaniemy na lodzie.Zastanów się zanim pierdniesz.Moge cie tylko uświadomić,że Małopolska i Śląsk mają taki potencjał,że po ewentualnym odłączeniu Warszawa zostanie w przeciągu krótkiego czasu wyludnioną wioską.
    • wszechobecnyicek Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz? 13.08.12, 11:40
      Droga Pani redaktor,
      Jeżeli jest Pani w stanie dojść do takich informacji jak rzekomy "haracz" to też powinna Pani wiedzieć, że beznadziejne przypadki (przepraszam za wyrażenie, ale to są wręcz tragiczne sytuacje) są przysyłane z Gliwic do Warszawy. Są to najdroższe leczenia za pomocą chemii i nie tylko. Jest to gigantyczny wydatek dla szpitala. Dlaczego Gliwice pozbywają się wydatków i delegują je do Warszawy, a utrzymują dla siebie najbardziej intratne zadania?
      Kolejną sprawą jest, że skoro "nikt nie pisnął", to oznacza świadomy kontrolowany ruch zarządzających. Jeżeli Pani się wydaje, że 75mln zł zostało przelane ot tak bez państwowej kontroli to żyje Pani w błogiej nieświadomości, czego Pani zazdroszczę, a jednocześnie bardzo mnie Pani martwi.
      Niestety ten artykuł służy tylko i wyłącznie do nabijania sobie statystyk w pracy Pani redaktor jak i tworzeniu niepotrzebnego zamieszania. Proszę odrobić pracę domową rzetelniej. Wyrwała się Pani do tablicy, a jest Pani nieprzygotowana.
      Opisała Pani połowę faktów i to tylko i wyłącznie na szkodę jednej ze stron, w tym wypadku Centrum Onkologii w Warszawie.
      Jak by lekarze w całej Polsce pracowaliby tak jak Pani w Gazecie, to połowa hospitalizowanych by umarła. Taka jest smutna prawda.
      Życzę Pani, aby kolejne artykuły były lepiej przez Panią przygotowane merytorycznie.
      • Gość: nina Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.12, 11:52
        absolutnie zgadzam się z powyższą opinią wszechobecnegoicka. Pani "redaktor" parę dni temu rozpisywała się na temat nieprawidłowości w przyznawaniu kontraktu na onkologii w katowicach. Ten artykuł był również na żenująco niskim poziomie. Aż wstyd
        • Gość: Ewa Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz IP: 83.230.97.* 13.08.12, 13:26
          Ale co się dziwicie przeczytajcie parę artykułów pani redaktor to zobaczycie , że poziom jest kiepściutki kobietka ratuje się czym może trochę medycyny trochę o PKP i co i g.......
          • Gość: Giena Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.12, 15:27
            Poziom na miarę RAŚu i wszystko jasne. Wszyscy Polacy powinni utrzymywać i myśleć za RAŚ ale póki co taką chęć mają Niemcy ale tylko do czasu inkorporacji.
            • Gość: Iwan Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.08.12, 17:37
              No pewnie, przecież jak komuś może się nie podobać, że Warszawa bierze pieniądze do NFZu a w zamian daje długi do spłacenia?! Ani chybi, jakiejś zakamuflowanej opcji niemieckiej!
          • Gość: ziarnko do ziarnka Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.12, 17:09
            Gość portalu: Ewa napisał(a):
            > Ale co się dziwicie przeczytajcie parę artykułów pani redaktor to zobaczycie ,
            > że poziom jest kiepściutki kobietka ratuje się czym może trochę medycyny trochę
            > o PKP i co i g.......


            Ale, ale pewne tematy jednak poruszyła.
            Zadała też pytanie:
            Czy władze naszego regionu powinny interweniować w sprawie pieniędzy Centrum Onkologii?

            Z tego co mnie się wydaje , to z każdym pacjentem leczonym po za swoim województwem idą pieniądze stąd - tam. Czyli za wszystkie leczenia bieżące w W-wie ,kasa śląska płaci na bieżąco[sic].
            Jeżeli tak nie jest to jakieś rozliczenia muszą być . O formie rozliczeń to chyba ktoś coś wie a więc niech powie.
            Od czegoś te władze naszego regionu chyba są i jeżeli rzeczywiście Nikt nie tupnął nogą i nawet nie pisnął. To żałosne !


            • rico-chorzow Dania to dania, 13.08.12, 17:20
              zasze płaciło się daninę (danegold ) ,dzisiaj zasranej Warszawie.
              • Gość: Erica-hożuf Re: polityka motyka IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.12, 17:26
                odpowiedz na pytanie :
                Czy władze naszego regionu powinny interweniować w sprawie pieniędzy Centrum Onkologii?

                Rici przestań kupy nosić bo śmierdzi jak wchodzisz!!
    • ciotka-pl Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz? 13.08.12, 16:03
      Dlaczego nie piszecie o pacjentach nieprzyjętych z powodu wyczerpania limitów przez inne ośrodki onkologiczne, a którzy znaleźli pomoc w Warszawie? Wszyscy chorzy, zgłaszający się do Centrum Onkologii w Warszawie byli przyjmowani. Czy można to powiedzieć o ośrodku w Gliwicach? Nie wiem. Wiem, że w Warszawie w Centrum Onkologii, na kilku pacjentów z woj. mazowieckiego przypada cała rzesza spoza rejonu.
      Zauważyłam, że dziennikarstwo obecnie jest bardzo niestaranne i polega na "piszę co wiem ale nie sprawdzam i nie chcę wiedzieć więcej, niż to co przypadkiem usłyszę". Zatem szanowna Autorko artykułu "Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz?" napisz ilu pacjentów przyjęły oba ośrodki i skąd. Napisz ile zapłacił za tych pacjentów NFZ. Za ilu pacjentów nie zapłacił. Ile kosztują badania kliniczne, prowadzone przez COI a potem pisz. Uprawiaj bardziej obiektywne dziennikarstwo, bo od wyciągania wniosków powinni być Twoi czytelnicy!
      • rybolow Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz 16.08.12, 12:49
        Żadne odkrycie, wszędzie u nas tak jest,a wybielanie Warszawy to jednak trochę nie fer.Tak jak ktos już napisał pieniądze powinny wędrować za leczonym,a nie wyciąganie/naciaganie/-przelewanie z jednej do drugiej instytucji.Tu niestety nie ma żadnych reguł które mogłyby pozwolic na uczciwe rozliczanie zabiegów zleconych/dziura/ w systemie ,chyba celowa."Bystrych" w tej dziedzinie jest mnóstwo na dzień dzisiejszy nie do policzenia w naszy kraju.ciotka-pl napisała:

        > Dlaczego nie piszecie o pacjentach nieprzyjętych z powodu wyczerpania limitów p
        > rzez inne ośrodki onkologiczne, a którzy znaleźli pomoc w Warszawie? Wszyscy ch
        > orzy, zgłaszający się do Centrum Onkologii w Warszawie byli przyjmowani. Czy
        > można to powiedzieć o ośrodku w Gliwicach? Nie wiem. Wiem, że w Warszawie w Ce
        > ntrum Onkologii, na kilku pacjentów z woj. mazowieckiego przypada cała rzesza s
        > poza rejonu.
        > Zauważyłam, że dziennikarstwo obecnie jest bardzo niestaranne i polega na "pisz
        > ę co wiem ale nie sprawdzam i nie chcę wiedzieć więcej, niż to co przypadkiem u
        > słyszę". Zatem szanowna Autorko artykułu "Dlaczego w milczeniu płacimy Warszaw
        > ie haracz?" napisz ilu pacjentów przyjęły oba ośrodki i skąd. Napisz ile zapłac
        > ił za tych pacjentów NFZ. Za ilu pacjentów nie zapłacił. Ile kosztują badania k
        > liniczne, prowadzone przez COI a potem pisz. Uprawiaj bardziej obiektywne dzien
        > nikarstwo, bo od wyciągania wniosków powinni być Twoi czytelnicy!
        • Gość: aa Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz IP: *.free.aero2.net.pl 29.03.13, 16:06
          i o to chodzi aby w polsce nic nie bylo bez onych co prywatyzuja
          przewalajac wspolny majatek i naturalny monopol do
          wlasnych kieszeni
    • rojblik Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz? 13.08.12, 17:01
      Jak czytam niektóre wpisy, to nie wiem, śmiać się czy płakać. Możemy spokojnie warszafkę olac ale kasiora wypracowana u nas powinna u nas pozostać. To my sponsorujemy leczenie w różnych regionach kraju, bo bez naszej, finansowej pomocy, to leczyliby się u babek i znachorów. Jak warszafka nie potrafi zarządzać otrzymaną kasą, to powinna się zrestruktualizować. Gadanie, że z całej Polski jadą się leczyć do Warszawy jest tak samo prawdziwe, jak to, że na Śląsku leczą się tylko miejscowi.
    • Gość: Kenys synaH Popatrzcie na Bytom i Katowice - to jest dopiero p IP: *.v-net.com.pl 13.08.12, 17:35
      Popatrzcie na Bytom i Katowice - to jest dopiero przepaść, nierówność i zdzierstwo.

      Kopalnie jak zamykali to w Bytomiu. Cokolwiek się lokuje, to w Katowicach - a bytomianie niech se najwyżej dojadą. Koniecznie napiszcie o tym.
      • Gość: chorzowianin ktoś chce napuścić mieszkańców Bytomia na Katowice IP: *.mofnet.gov.pl 14.08.12, 07:11
        Bytom miasto zniszczone bez wojny i klęski żywiołowej.
        Kto jest właścicielem kopalń węgla które bez pozwolenia , bezprawnie fedrowały pod terenenami zabudowanymi w Bytomiu ?
        Czy urzędnicy miasta Katowic wydawali pozwolenia na taki sposób wydobywania węgla który
        to piękne śląskie miasto doprowadził do ruiny ?
        Teraz toczy się dyskusja gdzie ulokować Centrum Nauki brany jest pod uwagę Chorzów Katowice Bytom ,jeżeli macie argumenty lobbujcie za swoim miastem.
        • Gość: tomek Re: No właśnie IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 08:10
          Urzędnicy miasta Katowic, mają przede wszystkim swój udział w niszczeniu miasta Katowice.
          Wystarczy spojrzeć jak wygląda to miasto, szczególnie w najbliższym sąsiedztwie licznych Urzędów Miejskich. Chaos, i coraz większy bezsens, ruiny i szczerby po pięknych starych budynkach, tandeta i bezguście nowych, gazobeton, blacha i kostka betonowa, wsiorstwo, żadnej urbanistycznej logiki ani konsekwencji. Do tego ruina demograficzna gorsza niż w Bytomiu i gdziekolwiek na Śląsku. W latach 2001-2011 z całego województwa wyjechało ok 180 tys ludzi (tj 3.9%) . w tym czasie Katowice straciły 13 % (338 tys ludzi w 2001r a 296 tys w 2011r). Z takimi władzami, Katowice nic nie zyskują na zcentralizowaniu finansów województwa, bo zresztą województwa w porównaniu z państwem ,mają mimimalne dochody. W interesie Katowic, Gliwic , Bytomia, Zabrza, Bielska, Cieszyna, Pszczyny, Tarnowskich Gór, Rybnika . Raciborza i wszystkich Górnoślaskich miejscowości, jest decentralizacja finansów, państwa i wysoki udział gmin w podatkach VAT oraz podatkach dochodowych i majątkowych, płaconych przez zakłady pracy na terenie tych gmin.
          • rico-chorzow Miasta śląskie?, 14.08.12, 09:00
            Polska,Polacy "przybyli".Podobnie jest z śląską Kasą Chorych,dzisiaj przejął ją Polski Narodowy Fudusz Zdrowia,
            tak sam na zdor,wszystkim na zdrowie,bo polski narodowy.
    • mirafas Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz? 13.08.12, 17:47
      A gdzie był Kutz? Gdzie Gorzelik? Gdzie nasz wojewoda, prezydent Gliwic i reszta polityków? Kolejny dowód że politycy dbają tylko o własne pensje i święty spokój :P A Wszawa sobie już dość nagrabiła...Kiedyś przyjdzie za to zapłacić.
      • poborowy102 Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz 13.08.12, 22:28
        jak to gdzie>? W Pupie Tuska. ino stopy wystawały.
      • rico-chorzow Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz 14.08.12, 07:36
        mirafas napisał:

        > A gdzie był Kutz? Gdzie Gorzelik? ()

        Widzę,że Polakom nie podoba się,że Sląsk potrafi - też - wykształcić śląskie,intelektualne warstwy,Polsce zawadza dzisiaj wykształcony Slązak bardzo,mówi Polsce pewnie za dużo polskiej prawdy.Polsce,Polakom prościej,łatwiej było kraść z poniemieckiego kapitału,Górnego Sląska i go zniszczyć.
    • polsz normalny transfer kasy między oddziałami 13.08.12, 19:12
      tej samej firmy. Może skoro gwiazdę dziennikarstwa to tak boli to niech opisze mmiliony transferowane z Fiata Polska w Tychach do centrali we Włoszech. No ale no nie brzmiałoby tak nośnie jak "haracz dla Warszawki".
      Denne dziennikarstwa dennej pismaczki
      • Gość: tomek Re: transfer zawsze w jedną stonę IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.12, 19:45
        Centrala we Włoszech zapłaciła za całą fabrykę w Tychach.
        Centrale w Warszawie nie dały nigdy grosza na wybudowanie czegokolwiek na Śląsku.
        Budynki Szpitala Onkologicznego ( w większości przedwojenne) i jego wyposażenie są w całości za ślaskie pieniądze.
        • Gość: olo Re: transfer zawsze w jedną stonę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.12, 20:01
          Co tu duzo gadac lenie z kongresowki od 1945r żerują na Slasku! z czego ta warsawka zyje?? prosze mi powiedziec jakie sa tam wytwarzane produkty??Odpowiedz jest prosta z Citu I Pitu! Wloska centrala Fiata miesci sie w Turynie ,Ferrari w Maranelo a nie w Rzymie! Fiat ma fabryki na Slasku a centrala miesci sie w Warszawce! Po super imprezie Euro 2012 maja pomysl na kolejny skok na kase ,chca przeniesc centrale KGHM do stolycy!
      • Gość: olo Re: normalny transfer kasy między oddziałami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.12, 20:49
        ej samej firmy. Może skoro gwiazdę dziennikarstwa to tak boli to niech opisze mmiliony transferowane z Fiata Polska w Tychach do centrali we Włoszech. No ale no nie brzmiałoby tak nośnie jak "haracz dla Warszawki".
        Denne dziennikarstwa dennej pismaczki <<<polsz ! twoje wnuki beda wsponinaly jak za praca ich rodzice wyjechali do Londynu! ale twoje porawnuki beda ta sama historie opowiadaly i nikt im nie bedzie chcial uwierzyc??? a wiesz dlaczego??? Bo twoje prawnuki beda podcieraly dupy starym zniedoleznialym Chinczykom! Polsz bladzisz!
        • polsz Re: normalny transfer kasy między oddziałami 14.08.12, 08:27
          a co Twoje "porawnuki" będą wtedy robiły? Nadstawiały doopy do ru...ia dla starych Chinczyków czy wciąż obciągały klechom kite?
          • Gość: olo Re: normalny transfer kasy między oddziałami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.12, 10:12
            a co Twoje "porawnuki" będą wtedy robiły? Nadstawiały doopy do ru...ia dla starych Chinczyków czy wciąż obciągały klechom kite? <<<< caly problem polega natym ze moje prawnuki beda robily to samo co twoje!:) Jezeli nic nie zmienimy!:)
            • rico-chorzow Re: normalny transfer kasy między oddziałami 14.08.12, 10:48
              Nie mam wnuków.
              • rico-chorzow Re: normalny transfer kasy między oddziałami 14.08.12, 10:54
                rico-chorzow napisał:

                > Nie mam wnuków.

                Też nie mam zamiaru płacić polskiemu skarbowi,my Slązacy mieliśmy nasz śląski,który Polacy okradli,państwo polskie,polski bank okradło.
                • Gość: k Re: normalny transfer kasy między oddziałami IP: *.v-net.com.pl 14.08.12, 22:53
                  ty zes w zyciu uczciwie dnia nie przepracowal.
    • poborowy102 Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz? 13.08.12, 22:24
      Donald kazał to różne tam przydupaski zasalutowały. Ciekawe jak się teraz czuje Kutz, który też im w pupę właził i pieprzył o autonomii?
    • zbirone Jesteście prowincją więc obowiązki macie prowincji 13.08.12, 22:40
      Wygoda braku autonomii to nie tylko przyjemność, ale też obowiązki, Ślązacy powinni to sobie wpić do głowy.
      • Gość: olo Re: Jesteście prowincją więc obowiązki macie prow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.12, 22:47
        Wygoda braku autonomii to nie tylko przyjemność, ale też obowiązki, Ślązacy powinni to sobie wpić do głowy. <<<brak autonomi to jest wygoda hahahahaha
    • ruban Warsiafka !!! 14.08.12, 11:07
      Warszawa:
      1.Około 200 tys ludzi pracujących w instytucjach centralnych b. dobrze
      opłacanych (nikomu nie potrzebnych - centralizacja) opłacanych z budżetu.
      Czyli potężny zastrzyk naszych pieniędzy w regionie.

      2.Setki inwestycji centralnych typu: Centralny Ośrodek Zbierania Psich
      Odchodów opłacanych z budżetu (następny zastrzyk)

      3.Tysiące "czap zarządzających" od banków po hodowców pszczół zbierających
      śmietankę z pracy ludzi w całej Polsce płacące podatki w Warszawie.
      Nie wiem czy wiecie, że Warszawa jest największym producentem piwa w Polsce (Centrala Grupy Żywiec w Warszawie) NIE MAJĄC ANI JEDNEGO BROWARU.

      4.Prawodawstwo faworyzujące Warszawę np: Ustawa sejmowa wymuszająca na
      bakach chcących być ogólnopolskimi by, siedziby central znajdowały się w Warszawie (ING Bank – centrala Plac Trzech Krzyży w Warszawie).
      Dlaczego Giełda powstała w Warszawie, a nie np: w Poznaniu (naturalne - miasto dużych targów
      międzynarodowych).
      Dlaczego stadion „Narodowy” jako jedyny jest w całości finansowany z budżetu (nasze pieniądze), a pozostałe miasta MUSZĄ same płacić za swoje stadiony.
      Dlaczego cała Polska MUSI płacić haracz żeby Wasiafka miała metro. Słynne „Andrzej pomóż” Kwaśniewski do Leppera przed głosowaniem o finansowaniu metra.
      Dlaczego …....

      5.Wystarczy - Teraz wiecie, które miasto jest największym wrzodem na d..
      Polski.
      • Gość: rajnhold LIPINY! IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 11:42
        tam pragnę mieszkać, tam pragnę żyć !!!
        • Gość: harc mistrz =----> Re: LIPINY! (to tam, kaj jedzom te psy bezpańskie) IP: *.1000lecie.pl 14.08.12, 13:29
          Gość portalu: rajnhold napisał(a):
          > tam pragnę mieszkać, tam pragnę żyć !!!

          Nic prostszego jak... zamienić tę ohydną "warszafkę" na... rychtyg fajny niymiecki "Berlin'ek".
          (HKP)
          ...
          ŻYCZYNIO DLO UJKA REINHOLDA: www.youtube.com/watch?v=7J3a_tjtsPM

          PS:
          ŻYCZENIA DLA WUJA (wersja warszawska)
          _________________________________________

          Cóż ci życzyć Drogi Wuju,
          czy ci śpiewać, czy ci grać...?!
          Żyj nam 100 lat stary ch...
          KTMć!!! :-))))))))))))
      • bartoszcze prostowanie bzdur rubana 14.08.12, 16:43
        ruban napisał:

        > Nie wiem czy wiecie, że Warszawa jest największym producentem piwa w Polsce (Ce
        > ntrala Grupy Żywiec w Warszawie) NIE MAJĄC ANI JEDNEGO BROWARU.

        Temu po raz kolejny trzeba powtarzać, że siedziba Grupy Żywiec znajduje się w ywcu, a jej jednostki znajdują się w całym kraju...

        > 4.Prawodawstwo faworyzujące Warszawę np: Ustawa sejmowa wymuszająca na
        > bakach chcących być ogólnopolskimi by, siedziby central znajdowały się w Warsza
        > wie (ING Bank – centrala Plac Trzech Krzyży w Warszawie).

        I znowu trzeba po nim prostować bzdury, bo:
        1. nie ma takiej ustawy (będzie mętnie pływał, ale nie poda co to za ustawa, jak zwykle)
        2. ING Bank ma siedzibę w Katowicach przy Sokolskiej 34..
        3. Credit Agricole Polska ma siedzibę we Wrocławiu

        Było mu tłumaczone, tak że to już się do miana kłamstwa kwalifikuje.

        > Dlaczego stadion „Narodowy” jako jedyny jest w całości finansowany
        > z budżetu (nasze pieniądze), a pozostałe miasta MUSZĄ same płacić za swoje stadiony.

        Nie wiem czy to głupota, czy on naprawdę wierzy, że Śląski Stadion Narodowy jest finansowany z budżetu miasta Chorzowa :-DD

        > Dlaczego cała Polska MUSI płacić haracz żeby Wasiafka miała metro.

        Z tego samego powodu, z którego cała Polska "płaciła haracz" na DTŚ-kę.
        • rico-chorzow Re: prostowanie bzdur rubana 14.08.12, 17:09
          Bart,przekręty były,są i będą,tylko ja wolę na i w mojej ulicy,z tego poczetu zawsze coś zostanie dla mojej ulicy.Nie dla Aleii Jerozolimskiej,którą mam głęboko "w",sądzę,rozumiemy się.
          • Gość: katowiczanin twój opa zamienił ją w Aleję Snajperów... IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 17:29
            ale nie wyszło mu to na dobre
            • rico-chorzow Co Polska i Polacy 14.08.12, 18:04
              chcą komuś opowiadać?,wielkie gó...,tyle jest z Polski.
              • Gość: mente captus a na tym gó...e wisienka IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 18:26
                Gurny Szlonsk!
        • Gość: tomek Re: prostowanie bzdur bartoszcza IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 23:53
          bartoszcze napisał:

          > > Dlaczego stadion „Narodowy” jako jedyny jest w całości finans
          > owany
          > > z budżetu (nasze pieniądze), a pozostałe miasta MUSZĄ same płacić za swoj
          > e stadiony.>
          > Nie wiem czy to głupota, czy on naprawdę wierzy, że Śląski Stadion Narodowy jes
          > t finansowany z budżetu miasta Chorzowa :-DD>

          Najłatwiej się odpowiada na własne insynuacje. Nikt nie napisał ,że StadionŚlaski jest finasowany z budżetu Chorzowa.
          Miasta finansują WŁASNE stadiony ze środków miejskich i klubowych ( chociaż Wrocław, Gdańsk, i Poznań miały duże dotacje z budżetu państwa). A województwo ŚLĄSKIE finansuje Stadion ŚLĄSKI , mimo niemal zerowego udziału w VATach i wszelkich innych gigantycznych podatkach płynących z zakładów pracy, wzniesionych na Śląsku, przez Ślązaków. Dotacja budżetu państwa (obiecana !!) do Stadionu Śląskiego to 100mln zł czyli 20 razy mniej niż 2 mld tj (zrealizowane!!) finasowanie z budżetu państwa, przebudowy Stadionu X lecia. Dodatkowy smaczek ,to fakt, że Stadion X-lecia przez 25 lat rujnował budżet tego państwa na miliardy, handlem przemycaną ruską wódką, papierosami chińskimi łachami itp, Warszawa miała z tego setki milionów dochodu.

          > > Dlaczego cała Polska MUSI płacić haracz żeby Wasiafka miała metro.
          >
          > Z tego samego powodu, z którego cała Polska "płaciła haracz" na DTŚ-kę.
          >
          Jest sprawa proporcji wydatków i korzyści z obu inwestycji.
          -Dofinansowanie DTŚ z budżetu państwa miało miejsce tylko w latach 1995 do 1999. Zarówno wcześniej jak i później budżet państwa nic nie dokładał. Źródłem finansowania są głownie kredyty z europejskich banków i funduszy, srodki z ogólnej dotacji na drogi powiatowe i gmine, budżet województwa i miast edroga.pl/rozmaitosci/wiadomosci-drogowe/6125-budowa-kolejnych-odcinkow-dts
          www.dab.katowice.pl/wiadomosci/dts/dts.html.
          Tak więc najdroższe i najbardziej szkodliwe odcinki z wyburzeniami, np ten z lat 2000 - 2007 przez centrum Katowic, finansowaliśmy sobie sami.
          Natomiast pierwsza linia metra w W-wie była budowana prawie w całości z budżetu państwa. ( przez jakieś 50 lat).
          Na druga linię, najwięcej daje Unia Europejska 2.77 mld zł. translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en%7Cpl&u=http://www.wbj.pl/article-57434-warsaw-metro-receives-zl277-billion-in-eu-funds.html
          ( Wnioski na dofinansowanie z UE są zawsze gromadzone i zatwierdzane w Warszawie, a często przetrzymywane )
          Reszta to głownie budżet państwa ( tworzony w duzym stopniu pracą Ślązaków) i ogromy budżet miasta Warszawy, ( tworzony głównie z PITów, bogatych szkodników, opłacanych z budżetu państwa) . Łączne przewidywane obecnie koszty to prawie 6 mld. Jest to koszt gigantyczny ( ponad 900mln za 1 km linii metra. jest to 3 razy więcej niz w Barcelonie www.polskatimes.pl/artykul/3061,budowa-drugiej-linii-metra-moze-byc-tansza,id,t.html
          Obie inwestycje, choć tak nierówno finansowane, przynoszą jednak wymierne efekty.
          Tyle ,że odwrotne. Metro jest miastotwórcze. Jego sasiedztwo przyciąga ludzi, w dodatku zamoznych. DTŚ ma dużą siłę odpychania ludzi . Też głownie zamożniejszych. Miasta przy niej położone, tracą dużo więcej ludzi niz miasta od niej oddalone.
          Za to jest szansa, że ostatnia część DTŚ przez Gliwice, rozwiąże problemy finansowe tego szpitala onkologicznego dużo lepiej niż 70 mln zapierdzielone przez Warszawę.
          Leczenie hałasem i spalinami może się okazać krótkie i efektywne.
          • ruban Re: prostowanie bzdur bartoszcza 15.08.12, 12:38
            Szanowny Bartoszcze jest ........(tu proszę wpisać dowolny epitet) skoro nie rozumie znaczenia dwóch słów "CENTRALA " I "SIEDZIBA".
            Gdzie użyłem w moim poście słowa "SIEDZIBA" - NIGDZIE, wszędzie jest słowo: "CENTRALA" "CENTRALA", "CENTRALA" Itd. itp. !!!!!!!!!, gdy szanowny pan raczy dyskutować o "SIEDZIBACH", o których w MOIM poście "ani widu ani słychu".
            Gdzie Rzym, gdzie Krym !!!!!!!!!!!!!
            Szanowny Bartoszcze proszę odpowiedzieć na proste pytanie:
            Dlaczego ok 95% wszystkich banków OGÓLNOPOLSKICH ma swoje SIEDZIBY (doczekał się) w Warszawie ???
            Czyżby inne miasta Polski nie były godne takiego wywyższenia ?????
            Co jest tego przyczyną ?
            • bartoszcze Re: prostowanie bzdur rubana 16.08.12, 11:41
              ruban napisał:

              > Szanowny Bartoszcze jest ........(tu proszę wpisać dowolny epitet) skoro nie r
              > ozumie znaczenia dwóch słów "CENTRALA " I "SIEDZIBA".

              Szanowny Ruban jest zatem tym ..... niż ustawa przewiduje, skoro wierzy, że od umiejscowienia centrali (nie siedziby) jakiejś firmy w jakimś mieście, to miasto staje się producentem towarów produkowanych w innym mieście.

              > Szanowny Bartoszcze proszę odpowiedzieć na proste pytanie:
              > Dlaczego ok 95% wszystkich banków OGÓLNOPOLSKICH ma swoje SIEDZIBY (doczekał si
              > ę) w Warszawie ???

              Szanowny Ruban odpowie na pytanie, jaka to ustawa wymusza posiadanie przez banki central w Warszawie, to odpowiem na to oczywiste pytanie.
              • Gość: Ruban Re: prostowanie bzdur bartoszcze. IP: *.dynamic.chello.pl 16.08.12, 16:46
                To CENTRALA decyduje o finansowaniu. rodzaju, wielkości itd itp ...PRODUKCJI, przyszłości firmy w TEJ sytuacji siedziba staje się zwykłym NIEWOLNIKIEM, wykonawcą poleceń i niczym więcej.
                Czy niewolnik jest producentem ??? Zrozumiało ????
                Co ma Warszawa wspólnego z Żywcem, Śląskiem (ING Bank Śląski). Wróbelki ćwierkają, że Centrala KGHM ma być przeniesiona do Warszawy (ile w tym prawdy dowiemy się z czasem).
                Chodzi o szmal, o kolejne stanowiska do obsadzenia przez bossów warszawskich i ich popleczników (taśmy PSL to wierzchołek góry lodowej).

                Problem nie polega na tym czy JAKAŚ CENTRALA CZY SIEDZIBA ZNAJDUJE SIĘ TU CZY TAM tylko na tym jak WARSIAWKA TRAKTUJE RESZTĘ KRAJU - jak prywatny folwark.
                I O TYM TA DYSKUSJA !!!!!!!!
                Dotarło !!!
                Dlaczego Waszyngton (stolica najbogatszego kraju) nie posiada stadionu NARODOWEGO, NARODOWEGO funduszu ...... , NARODOWEGO ośrodka..... i innego NARODOWEGO, nie mówiąc o siedzibach banków ogólnokrajowych.
                Dlatego, że w systemach zdecentralizowanych reszta kraju zakłada KAGANIEC centrali, dzięki temu reszta kraju może NORMALNIE rozwijać się bez JEJ DOMINACJI.
                I O TYM TA DYSKUSJA !!!!!
                • bartoszcze Re: prostowanie bzdur rubana 16.08.12, 16:51
                  A jak już przestaniesz bełkotać, to odpowiesz na proste pytanie, czy ten wrzaskliwy bełkot jest jedyną odpowiedzią?
                  • ruban Re: prostowanie bzdur rubana 16.08.12, 17:09
                    Widzę, że nie dotarło !!!
                    Jak z kimś takim dyskutować ??
                    Żyj sobie dalej w swoim "wyidealizowanym" światku.
                    Żegnaj .......
                    • bartoszcze Re: prostowanie bzdur rubana 16.08.12, 21:07
                      Dotarł do mnie jakiś wrzaskliwy bełkot.
                      Jak się zbierzesz na składną wypowiedź na poziomie co najmniej gimnazjalisty, to może będzie okazja dyskutować.
          • bartoszcze Re: prostowanie bzdur tomka 16.08.12, 11:27
            Gość portalu: tomek napisał(a):

            > bartoszcze napisał:
            >
            > > > pozostałe miasta MUSZĄ same płacić za swoje stadiony.
            >
            > Najłatwiej się odpowiada na własne insynuacje. Nikt nie napisał ,że StadionŚlas
            > ki jest finasowany z budżetu Chorzowa.

            Ja rozumiem, że w lesie wciąż się rozum nie przyjął, ale to radosne twierdzenie broni się wyłącznie w razie uznania, że Chorzów nie jest miastem. Debilność tego twierdzenia jest tak oczywista, że nawet w lesie powinni to rozumieć.

            > > > Dlaczego cała Polska MUSI płacić haracz żeby Wasiafka miała metro.
            > >
            > > Z tego samego powodu, z którego cała Polska "płaciła haracz" na DTŚ-kę.
            > >
            > -Dofinansowanie DTŚ z budżetu państwa miało miejsce tylko w latach 1995 do 1999.

            Potwierdził, a pyszczy jakby udowodnił inaczej :-D
            • Gość: tomek Re: demaskowanie prymitywnych krętactw bartoszcza IP: *.dynamic.chello.pl 16.08.12, 14:22
              ruban napisał:
              <... pozostałe miasta MUSZĄ same płacić za SWOJE stadiony.
              > >
              bartoszcze napisał:
              <Nie wiem czy to głupota, czy on naprawdę wierzy, że Śląski Stadion Narodowy jest finansowany z budżetu miasta Chorzowa > >
              > > > > pozostałe miasta MUSZĄ same płacić za SWOJE stadiony.
              tomek napisał:
              > > Najłatwiej się odpowiada na własne insynuacje. Nikt nie napisał ,że Stadi
              > on Ślaski jest finasowany z budżetu Chorzowa.<
              bartoszcze napisał:
              > Ja rozumiem, że w lesie wciąż się rozum nie przyjął, ale to radosne twierdzenie
              > broni się wyłącznie w razie uznania, że Chorzów nie jest miastem.<

              Wystarczy poskładac ten polemiczny ciąg. No i jakich jeszecze trzeba dowodów, ze p. bartoszcze jest niepełnosprytnym cepem ?
              Chorzów oczywiście jest miastemi ma do współfinansowania ( wraz z klubem) SWÓJ stadion np Ruchu.
              Śląski Stadion Narodowy jest finansowany przez województwo Śląskie, które groszem w budżecie nie śmierdzi, bo zakłady na jego terenie i pracujacy w nich Ślązacy są zmuszeni do tworzenia budżetu państwa.
              A Warszawski Stadion Narodowy był sfinansowany właśnie przez ten budżet państwa, który setkom tysięcy Warszawskich urzędasów zapewnia też bardzo wysokie pensje za szkodzenie temu krajowi. Z PITów od tych pensji tworzony jest też bardzo duży budżet Warszawy. Ale Warszawskie pazery nie musiały potrząsnąć kiesą na budowę Warszawskiego Stadionu Narodowego.
              Tak to w sumie funkcjonuje, w dziedzinie stadionów, zdrowia i każdej innej, choć oczywiście państwo robi (i wydaje) wiele, zeby to proste złodziejstwo zagmatwać i skomplikować, zarówno urzędowo jak i propadandowo. Od tego są tysiące bartoszczów.


              > > -Dofinansowanie DTŚ z budżetu państwa miało miejsce tylko w latach 1995 d
              > o 1999.
              >
              > Potwierdził, a pyszczy jakby udowodnił inaczej :-D>
              Nie pochlebiaj sobie. Jak mi się kiedykolwiek zdarzy potwierdzić jakąkolwiek twoją opinię, to poprzedzę to specjalnym ostrzeżeniem. Nie wycofuję się z ani jednego zdania z tego co przytoczyłem, na podstawie dostępnych danych w necie, ani z zadnego mojego komentarza.
              Nie jest do tego powodem, szczątkowe finansowanie z budżetu DTŚki, ani zaden inny listek figowy przykrywający gó...ane inwestycje na Śląsku .
              Przy DTŚ dłubano od lat 70 na koszt województwa. Najpierw bez większych zniszczeń, gdzieś między Sosnowcem a Czeladzią, Będzinem i Dąbrową i między Hajdukami a Chebziem . Budżet państwa w latach 1995 do 1999 częściowo wsparł planowanie zniszczeń DTŚką, centrów takich miast jak Katowice , Chorzów czy Gliwice. Realizują to od 2000r skorumpowane władze tych miast i województwa z jego własnych nędznych środków i kredytów. Efektem będzie przecięcie miast autostradą równoległą do A4 w odległości ok 1.5km od niej i defilada hadziajstwa zdążającego od Doniecka do Paryża z ominięciem bramek w Balicach , Brzęczkowicach i Sośnicy.
              Porównywanie tej szkodliwej inwestycji z Warszawskim metrem, również w wymiarze kwoty jej finansowania przez państwo, jest przejawem hipokryzji. I to jest to, co naprawde potwierdzam.
              A pyszczę, bo te problemy finansowania ,które bola panią Watołę też mnie bolą. Podobnie jak p Rubana i innych Ślązaków. Nie oczekuję zaangażowania obojętnych, ale na pyszczących krętaczy jestem uczulony.
              • bartoszcze Re: demaskowanie leśnego głupa tomka 16.08.12, 16:59
                > ruban napisał:
                > <... pozostałe miasta MUSZĄ same płacić za SWOJE stadiony.

                > tomek napisał:

                > Chorzów oczywiście jest miastem

                Oczywiście jeszcze istnieje opcja, że Stadion Śląski nie leży w Chorzowie :-DD
                Leśny przygłup już zrozumiał, że twierdzenie rubana jest fałszywe, czy jeszcze będzie długo pyszczył?


                > > > -Dofinansowanie DTŚ z budżetu państwa miało miejsce tylko w latach
                > 1995 d
                > > o 1999.
                > >
                > > Potwierdził, a pyszczy jakby udowodnił inaczej :-D>

                > Jak mi się kiedykolwiek zdarzy potwierdzić jakąkolwiek twoją opinię,

                Twoje zdanie o moich opiniach mi zwisa. Jak zwykle udowodniłem, że albo nie masz pojęcia o czym piszesz, albo kłamiesz, wybór należy do Ciebie.

                > Przy DTŚ dłubano od lat 70 na koszt województwa.

                Tylko przygłup z lasu może uważać, że w latach 70-tych, 80-tych i prawie całe 90-te budżet województwa nie był częścią budżetu państwa. Przykopałeś sobie do leśnej d..y na własne życzenie :-D

                > na pyszczących krętaczy jestem uczulony.

                Wylecz się z krętactwa, to i objawy uczulenia znikną.
                • Gość: tomek Jak zwykle, szkoda czasu IP: *.dynamic.chello.pl 16.08.12, 23:29
                  na dyskusję z p. bartoszcze, nieuleczalnym matołem i przy tym najbardziej żałosnym Narcyzem tego forum.
                  Cymbał nie rozumie prostego słowa "swoje". Dla niego, zdanie "..pozostałe miasta MUSZĄ same płacić za SWOJE stadiony",oznacza, że Chorzów musiałby płacić za Stadion Śląski albo nie jest miastem. A może nawet musiałby płacić za stadion GKSu Katowice, bo ten też leży na terenie Chorzowa.
                  I ta głupota nigdy nie przeszkodzi panu bartoszcze bełkotać "Jak zwykle, udowodniłem" i wzorem boksera Arreoli, śmieszyć gestami triumfu nad własnym obitym pyskiem.

                  W nawiązaniu do DTŚ, nasz matołek triumfuje:
                  > Tylko przygłup z lasu może uważać, że w latach 70-tych, 80-tych i prawie całe 9
                  > 0-te budżet województwa nie był częścią budżetu państwa. Przykopałeś sobie do l
                  > eśnej d..y na własne życzenie :-D>

                  Odpowiedź na te brednie jest oczywiście pod adresem, który już podałem www.dab.katowice.pl/wiadomosci/dts/dts.html
                  Perypetie finansowania DTŚki od lat siedemdziesiatych ubiegłego wieku za komuny, do dzisiaj są tam z grubsza opisane. Jest tam też okreslony okres jej budowy, od lat siedemdziesiątych do dzisiaj. I jest określony, na lata 1995-1999, czas zasilania DTŚ z budżetu centralnego i czas finansowania bez budżetu centralnego.
                  Do wiadomości matoła można też podać, że również dzisiaj miasta i wojewódzkie samorządy, razem z ich budżetami są częścią państwa. Można przypomnieć matołowi, że za czasów najgłębszej komuny, również był budżet centralny, na wydatki i inwestycje centralne i budżety terenowe, gminne, powiatowe i wojewódzkie (uchwalane przez WRNy) na wydatki i inwestycje lokalne. Wynikało to wprost z Konstytucji PRLu ( artykuły 19, 34, 37, 41, 44 i inne) oraz z odpowiednich ustaw. Podział źródeł finansowania budżetu centralnego i lokalnych też był okreslony w ustawach i rozporządzeniach.
                  Sprawdzanie czy budżety terenowe do centralnego miały wtedy takie proporcje jak teraz , to zajęcie tak jałowe jak mędrkowanie pana bartoszcze.
                  Kto chce niech idzie tokiem jego pseudorozumowania. Wtedy wszelkie pretensje o okradanie regionu, budżetowanie niewspółmierne do wypracowanego dochodu, niedoinwestowanie i niedowartościowanie będą z definicji bezzasadne. Za komuny czy za demokracji , kolonia jest kolonią, a mniejszy jest przegłosowany. Niech się cieszy ze Stadionu Narodowego, który też przecież nie jest własnością Warszawy, tylko nas wszystkich. Jak tam spróbuje przyjechać to może go nie pobiją za śląski akcent. A może w Centrum Onkologii 350 km od domu też go przyjmą i wyleczą a nie rozgrzebią.
                  • bartoszcze hahaha, leśny przygłup przeszedł samego siebie:-)) 17.08.12, 12:15
                    Gość portalu: tomek napisał(a):

                    > Do wiadomości matoła można też podać, że również dzisiaj miasta i wojewódzkie s
                    > amorządy, razem z ich budżetami są częścią państwa.

                    Każdy mający odrobinę pojęcia o temacie wie, że od reformy samorządowej z 1990 roku budżety miast i gmin nie są częścią budżetu państwa, a od reformy samorządowej z 1998 roku także budżety województw (i powiatów) również nie są częścią budżetu państwa. Poznać głupka po każdej kwestii wymagającej wiedzy, jak zwykle.

                    > Można przypomnieć matołowi,
                    > że za czasów najgłębszej komuny, również był budżet centralny, na wydatki i in
                    > westycje centralne i budżety terenowe, gminne, powiatowe i wojewódzkie (uchwala
                    > ne przez WRNy) na wydatki i inwestycje lokalne. Wynikało to wprost z Konstytucj
                    > i PRLu ( artykuły 19, 34, 37, 41, 44 i inne) oraz z odpowiednich ustaw. Podział
                    > źródeł finansowania budżetu centralnego i lokalnych też był okreslony w ustawa
                    > ch i rozporządzeniach.

                    I to była właśnie różnica: wtedy był jeden wielki budżet państwowy, w którym budżety niższych jednostek były jego częścią, i wszelkie wydatki były finansowane z jednej wspólnej kasy, czyli z "haraczu całej Polski". Elementarne, ale nie dla ludzi z lasu. Pardon: nie dla przygłupów z lasu.
                    • Gość: tomek No i dyskutuj z cepem, jak cep analfabeta IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.12, 01:59
                      Wyglada na to, że wg wsiowego głupka bartoszcza, wskutek reform z 1990 i 1998, miasta gminy i samorządy wojewódzkie nie są już częścią państwa, bo ich budżety nie są cześcią budżetu państwa.
                      A wszystko przez to, że samorządom wojewódzkim wydzielono jako dochody, jakieś śmieszne procenty od PITów pracowników.
                      Dla każdego oprócz w/w głupka , musi być oczywiste, że ja nie piszę o przepisach samorządowych w PRLu i obecnie , tylko o budżecie centralnym i terenowym.W PRLu była część budżetu dzielona przez rząd i uchwalana przez sejm, zarówno na centralne wydatki i centralne inwestycje, jak i na zasilenie budżetów terenowych dzielonych przez Rady Narodowe różnego szczebla. Jednostki terytorialne, zarządzane przez Rady Narodowe , miały nie tylko swoje budżety, dzielone przez te Rady, patrz www.google.pl/search?tbm=bks&hl=pl&q=struktura+bud%C5%BCetu+PRL, ale oprócz dotacji centralnych,miały też swoje bezpośrednie dochody, z róznych podatków, dywidendy z przedsiębiorstw komunalnych i z najróżniejszych przedsięwzięć organizowanych na swoim terenie.
                      To jasne ,że nie mogły mieć dochodu z ułamka PITu , którego wtedy nie było. Podobnie jak budżet centralny nie mógł mieć dochodu z VATu , którego wtedy nie było.
                      To że zmienił sie ustrój państwa i samorządów,a także wszystkie prawa podatkowe i finanasowe nie ma wiele do rzeczy, ani w tekście pani Watoły ani w moim , ani w zadnych normalnych rozważaniach dotyczących sprawiedliwego sytemu budżetu centralnego i budżetów terenowych. Istotne są liczby i proporcje dochodu wytworzonego i konsumowanego.W kapitaliźmie i w komuniźmie jest tyle wojewódzkiej samorządności, ile jest pieniędzy wydawanych na potrzeby województwa. Niezależnie czy pochodzą z jakiegoś ułamka PITu czy np z dochodów przedsiębiorstw komunalnych z podatków gruntowych i z dochodów z gry liczbowej "Karolinka", które w całości zasilały budżet wojewódzki za komuny.
                      Śmieszność tej obecnej samorządności wojewódzkiej można ocenić porównując np dwie liczby z 2008r.
                      1mld 622 mln zł- łaczne dochody budżetu województwa ślaskiego w 2008r
                      na podstawie epanstwo.net/dzienniki/slaskie/2011/260/4354
                      3mld 450mln- Przychody z Totolotka w 2008r
                      forsal.pl/artykuly/403834,dudzinski_przychody_totalizatora_sportowego_moga_wyniesc_w_tym_roku_ok_3_3_mld_zl.html
                      Budżet województwa , które daje 30 procent krajowej produkcji przemysłowej , był ponad dwa razy niższy , niz przychody jednej firmy zajmujacej się hazardem.
                      I ten budżet musiał też pokrywać pełne wydatki na DTŚ, bo z materiałów źródłowych wynika, ze wspomaganie z budżetu centralnego, DTŚ miała tylko w latach 1995 do 1999.
                      • bartoszcze ślicznie się leśny przygłup tomek podsumował:) 20.08.12, 15:39
                        Bo bez względu na to jak wiele będzie bredził, nie jest w stanie przeskoczyć elementarnej kwestii:
                        1/ gminy, powiaty, województwa - są osobami prawnymi niezależnymi od państwa (tak, w sensie majątkowym nie są "państwem", tak samo nie nie jest nim każdy z nas, może poza leśnym głąbem oczywiście:-D)
                        2/ gminy, powiaty, województwa - samodzielnie zarządzają własnymi pieniędzmi, zapisanymi w ich budżetach,
                        3/ źródła finansowania budżetów samorządowych a zarządzanie tymi budżetami to kwestie zupełnie niezależne, ba, gmina czy województwo może nawet pozwać państwo o pieniądze.

                        Dlatego tomuś pociskając bzdury o tym, że "za komuny" system finansowy był taki sam jak teraz, lokuje się na poziomie opowieści o tym, że Ziemia jest płaska.
                        Ale pozwólmy głąbowi jeszcze błysnąć "eródycjom" :-DD
    • mirafas Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz? 17.08.12, 12:51
      I dlatego ludzie uciekają z Katowic do Warszawy - lepiej być skubiącym cwaniakiem niż skubanym frajerem :P
      • Gość: wyskubek Re: Dlaczego w milczeniu płacimy Warszawie haracz IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.12, 12:56
        I nie przeszkadza ,że plują ci w oczy frajerze oskubany??
        wiadomosci.onet.pl/forum/slaskie-udusil-partnerke-podczas-seksu-grozi-mu-do,0,709301,90329333,czytaj.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja