Skoda staranowała karetkę na sygnale. Trzech ra...

16.08.12, 13:09
Zawsze mnie to zastanawiało. Czy prawo przewiduje, ze kierowca wjeżdżający na zielonym świetle na skrzyżowanie np. między kamienicami gdzie nie ma widoczności w bok ma stać się jasnowidzem? A może ma zacząć widzieć przez mury? Rozumiem uprawnienie wjazdu pojazdu uprzywilejowanego na skrzyżowanie przy czerwonym świetle na semaforze ale tylko z wyjątkowym zachowaniem ostrożności.
    • firiduri Re: Skoda staranowała karetkę na sygnale. Trzech 16.08.12, 13:24
      Po to karetka miga, wyje, buczy, itd., żeby inni kierowcy ustąpili jej drogi. Jeżeli ktoś ma kłopoty ze słuchem i wzrokiem, to nie powinien prowadzić samochodu. Jednak w tym artykule jest zbyt mało danych, by oceniać kto zawinił.
    • rangerek Re: Skoda staranowała karetkę na sygnale. Trzech 16.08.12, 13:25
      > Zawsze mnie to zastanawiało. Czy prawo przewiduje, ze kierowca wjeżdżający na z
      > ielonym świetle na skrzyżowanie np. między kamienicami gdzie nie ma widoczności
      > w bok ma stać się jasnowidzem?

      widząc często takie sytuacje na drodze karetki (i inne uprzywilejowane wozy poza kolumną :D) ZWALNIAJĄ jak mają czerwone albo wyjeżdzają z podporządkowanej - to nie są samobójcy choćby z tego samego powodu jaki opisales
    • noducks Re: Skoda staranowała karetkę na sygnale. Trzech 16.08.12, 17:34
      przy wjeździe na skrzyżowanie na czerwonym świetle kierowca pojazdu uprzywilejowanego zobowiązany jest zachować szczególną ostrożność. wina jest więc obustronna
    • Gość: selena Re: Skoda staranowała karetkę na sygnale. Trzech IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.08.12, 19:21
      Pani redaktor! do qrwy nędzy! nie ma w karetkach systemowych czegos takiego jak sanitariusz...załoga P to dwóch ratowników!!
    • Gość: Sav Re: Skoda staranowała karetkę na sygnale. Trzech IP: *.mikolow.multimetro.pl 16.08.12, 20:37
      Poproszę Pana Redaktora o zacytowanie przepisu wg którego: "kierowcy mają obowiązek przepuścić jadące na sygnale pojazdy uprzywilejowane. "

      Przepis mówi: "Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się."

      Kierujący mają "ułatwić przejazd" a nie "przepuścić". Nie można przepuścić pojazdu, o którym nie wie się, że wjedzie na skrzyżowanie (na czerwonym świetle). Jeśli tylko kierowca będzie w stanie udowodnić, że mógł karetki nie słyszeć oraz widzieć to wina będzie po stronie kierującego karetką bo ma on obowiązek "zachować szczególną ostrożność".
      • Gość: Egon Re: Skoda staranowała karetkę na sygnale. Trzech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.12, 17:54
        Przedyskutuj to z egzaminatorami z WORD-u
    • Gość: ? Re: Skoda staranowała karetkę na sygnale. Trzech IP: *.net.stream.pl 16.08.12, 22:27
      Ale karetkę na sygnale z daleka też SŁYCHAĆ, więc można się z tym liczyć, że wyjedzie, (nawet między kamienicami). Chyba, że muzyka w samochodzie jest tak głośna, że kierowca własnych myśli nie słyszy.
    • Gość: doświadczony Re: Skoda staranowała karetkę na sygnale. Trzech IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.12, 14:24
      dwa lata temu czekając na patrol policji sam się zastanawiałem. Chwila nieuwagi i karetka na sygnale wjechała mi w bok. Ja na zielonym ani czerwonym.
      Wina bezapelacyjnie kierowcy karetki. On ma prawo wjechać na czerwonym, ja mam prawo go nie zauważyć/usłyszeć w porę aby umożliwić mu przejazd.
      Nie znam kierowcy który nigdy nie miał chwili roztargnienia za kółkiem. Mój błąd owszem...jednak wina kierującego pojazdem uprzywilejowanym...nie chcę nawet myśleć jak skończyłoby się spotkanie z wozem strażackim.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja