r1111111 20.08.12, 21:13 Dlaczegóż to Pani Redaktor "Naszej Drogiej (sic!) GW" jest tak zdziwiona? Taki zakres udzielania POmocy ustalono w NFZ. PO prostu takie standardy są aktualnie w naszej POlsce. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gość Re: Pacjent niemile widziany za granicą IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 20.08.12, 21:30 i na odwrót!!! mnie z austryjacką kartą ubezpieczenia też nie wszędzie obsługują. o co to halo? że kobita pojechała do austrii i ani me ani be ani kukuryku? nawet w małych wsiach angielski jest używany .....najłatwiej zapytać w gasthausie!!! :) bo sklep nie wszędzie się trafi . nie rozumiem po co ten cały artykuł!!! a poza tym rozsądny człowiek jadąc na urlop wykupuje polisę kosztów leczenia - pieniądze śmieszne a każdy lekarz chętnie pomoże i mamy darmowy transport w razie potrzeby i inne pomocne usługi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: Pacjent niemile widziany za granicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.12, 21:48 Ten artykuł jest po to, aby uświadomić ludziom konieczność dodatkowego ubezpieczenia. Nawet osoby dużo podróżujące są przekonane, że karta wydana z funduszu zapewni im opiekę medyczną poza granicami Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
trurlafan Pacjent niemile widziany za granicą 20.08.12, 21:49 Dlatego kartę EKUZ trzeba koniecznie mieć przy sobie, by okazać ją bezpośrednio lekarzowi lub administracji szpitala. Nie jest wystarczające podanie lekarzowi samego numeru identyfikacyjnego karty. Musi on osobiście zobaczyć kartę, zweryfikować zawarte na niej dane pod kątem zgodności ze wzorem określonym w przepisach unijnych. W niektórych państwach wraz z kartą EKUZ wymagane jest okazanie dowodu tożsamości. Preferowany jest w takich wypadkach paszport. Skad te informacje? To sa bzdury co Pani pisze. Skad Pani ma te szczegoly o lekarzach i sprawdzaniu paszportow i kart? Lekarze za granica nie sa obciazani prymitywnymi obowiazkami administracyjnymi bo ich praca i czas jest drogi. Czyzby to znowu NFZ w wydaniu z Katowic sial dezinformacje albo najpewniej brak informacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pucio Re: Pacjent niemile widziany za granicą IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.12, 22:00 Lekarz nie...ale administracja szpitala czy tam przychodni i owszem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
trurlafan Re: Pacjent niemile widziany za granicą 20.08.12, 22:02 Gość portalu: Pucio napisał(a): > Lekarz nie...ale administracja szpitala czy tam przychodni i owszem ;) Nie w Anglii. Nie przy naglej potrzebie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miejscowy Re: Pacjent niemile widziany za granicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.12, 22:09 nie kazdy ucieka do Anglii, niektórzy żyją jak ludzie i za granicą spedzają urlopy a nie życie Odpowiedz Link Zgłoś
trurlafan Re: Pacjent niemile widziany za granicą 20.08.12, 22:10 Gość portalu: miejscowy napisał(a): > nie kazdy ucieka do Anglii, niektórzy żyją jak ludzie i za granicą spedzają url > opy a nie życie Nie trzeba uciekac. Wystarczy wyjechac i jak jestes wartosciowy to masz zycie jak w Madrycie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Pacjent niemile widziany za granicą IP: *.cm-5-4c.dynamic.ziggo.nl 20.08.12, 22:29 Od 2 lat pracuję w Holandii tutaj mam ubezpieczenie,posiadam kartę ubezpieczenia z którą jade do Polski a także zaświadczenie z zakładu odpowiednik RUMa.Będąc w Polsce udaję się do przychodni aby otrzymać receptę na leki na nadciśnienie na które choruję od wielu lat i dowiaduję się że mogę być przyjęta tylko na prywatną wizytę w przychodni NFZtu.Więc nie tylko za granicą tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
trurlafan Re: Pacjent niemile widziany za granicą 20.08.12, 22:35 Gość portalu: gość napisał(a): > Od 2 lat pracuję w Holandii tutaj mam ubezpieczenie,posiadam kartę ubezpieczeni > a z którą jade do Polski a także zaświadczenie z zakładu odpowiednik RUMa.Będąc > w Polsce udaję się do przychodni aby otrzymać receptę na leki na nadciśnienie > na które choruję od wielu lat i dowiaduję się że mogę być przyjęta tylko na pry > watną wizytę w przychodni NFZtu.Więc nie tylko za granicą tak jest. I o to chodzi...w Polsce tak jest. Za granica nie ma tych prymitywnych regulacji wprowadzonych przez biurwy NFZ. Jak potrzebujesz beta-blokera bo Ci sie konczy, najpierw go dostajesz a potem moze wyjasniasz albo i nie. Ty sie liczysz jako czlowiek, nie ten glupi skorumpowany uklad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asik Re: Pacjent niemile widziany za granicą IP: *.nplay.net.pl 21.08.12, 00:46 za granica tak jest ze "bogaty" polak co zarabia cała fortune 1000 funtów, jak zachoruje , szybko wraca do polski po darmowe leczenie bo w anglii wszystko jest ok ale juz nie jest ok jak trzeba placic 50 za wizyte u lekarza, a ten polaczek taki bogaty ze go w holandii nie stac na lekarza tak jest super, niedouczony robolu, karta ekuz jest dla przypadkow naglych a nie dla planowanych operacji, wizyt po recepty czy profilaktyke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik funduszu Re: Pacjent niemile widziany za granicą IP: *.krasl.com 21.08.12, 10:41 Nic dodać nic ująć. Najbardziej szczekają "światowcy" znający zagraniczne realia z perspektywy stanowiska przy zmywaku... Ci "młodzi, wykształceni, znający języki obce" specjaliści od konserwacji powierzchni płaskich zbierający funciaki do skarpety i jeżdżacy busem z Polski do UK upakowani jak sardynki w konserwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pucio Re: Pacjent niemile widziany za granicą IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.12, 07:16 To czemu nie idziesz do holenderskiego lekarza po receptę na te leki, skoro w PL takie problemy z tym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Pacjent niemile widziany za granicą IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 21.08.12, 08:18 z doświadczenia wiem , że większość pracowników z polski w holandii, niemczech ,a nawet anglii niespecjalnie potrafi się dogadać z lekarzem... no bo po jakiemu? wielu z nich nawet ma problem z poprawnym wysławianiem się po polsku!!! jako ciekawostkę dodam , że w takiej austrii karta ekuz jest ich standartową kartą do kontaktu z lekarzem i moja aktualna wydana została na pięć lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Re: Pacjent niemile widziany za granicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.12, 18:06 żeby dostać receptę refundowaną w Polsce i odbyć wizytę "w ramach NFZ" po receptę, musisz mieć aktualnie opłacone składki ZUS w Polsce. To nie jest nagła potrzeba. Inaczej za wizytę zapłaci polski podatnik, a nie ty. Holenderski RMUA nie jest ujęty w rejestrze dokumentów uparwniających do odbycia wizyty "na NFZ" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Pacjent niemile widziany za granicą IP: *.fwpl.fwc.com 21.08.12, 09:30 Jaką kartę? To chyba kpina? Nigdy w życiu nie miałem tej karty. Pójście po tą kartę do NFZ to czas stracony, lepiej sobie w nosie podłubać. Wyjeżdżam za granicę kilka razy w roku i zawsze ubezpieczam się prywatnie. Za kilkadziesiąt złotych, bez ruszania się z domu, wykupuję przez internet, mam spokój i pewność, że potraktują mnie jak porządnego obywatela Unii Europejskiej. A ta karta to jedynie zimą do drapania szyb przydać się może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik funduszu ze skulonym ogonem IP: *.krasl.com 21.08.12, 10:50 Prywatny ubezpieczyciel zrobi wszystko żeby nie wywiązać się ze swoich zobowiązań, ponieważ jest nastawiony na ZYSK. Umowy podpisywanie z towarzystwami zawierają mnóstwo haczyków umożliwiających w wielu przypadków odstąpienie od realizacji świadczeń. Z doświadczenia wiem, że wielu naiwnych klientów prywatnych ubezpieczycieli (takich, dla których karta do skrobania służy) ze skulonym ogonem biegnie do Funduszu po certyfikat poświadczający ubezpieczenie, ponieważ okazuje się, że cwana prywatna firma ubezpieczeniowa z jakichś względów nie chce uregulować zobowiązań wobec zagranicznego świadczeniodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: ze skulonym ogonem 21.08.12, 15:03 Gość portalu: pracownik funduszu napisał(a): > Prywatny ubezpieczyciel zrobi wszystko żeby nie wywiązać się ze swoich zobowiąz > ań, ponieważ jest nastawiony na ZYSK. Umowy podpisywanie z towarzystwami zawier > ają mnóstwo haczyków umożliwiających w wielu przypadków odstąpienie od realizac > ji świadczeń. Z doświadczenia wiem, że wielu naiwnych klientów prywatnych ubezp > ieczycieli (takich, dla których karta do skrobania służy) ze skulonym ogonem bi > egnie do Funduszu po certyfikat poświadczający ubezpieczenie, ponieważ okazuje > się, że cwana prywatna firma ubezpieczeniowa z jakichś względów nie chce uregul > ować zobowiązań wobec zagranicznego świadczeniodawcy. Oczywiscie mowisz o POLSKICH firmach ubezpieczeniowych? Bo mnie zrefundowano co do grosza wydatki poniesione na opieke medyczna podczas jednego z moich pobytow w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: ze skulonym ogonem IP: *.fwpl.fwc.com 21.08.12, 15:11 Ubezpieczam się od ponad 10-ciu lat w tej samej firmie i NIGDY nie miałem najmniejszych problemów ze zwrotem poniesionych na leczenie kosztów. Chorowały dzieci, korzystałem z usług dentysty, wylądowałem w szpitalu po wypadku na nartach i wszystkie poniesione koszty, również leków, zostały mi zwrócone co do grosza. Odpowiedz Link Zgłoś
zmija0480 Re: ze skulonym ogonem 21.08.12, 15:52 Albo jesteś pracownikiem tejże firmy albo ściemniasz albo nadzwyczajnym w świecie wyjątkiem potwierdzającym regułę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zafran Re: ze skulonym ogonem IP: 94.42.185.* 22.08.12, 08:31 Czesto podrozuje, zawsze wykupuje prywatne ubezpieczenie i dwa razy niestety sie przydalo. W jednym zwrocili wylozone przeze mnie pieniadze, w drugim oplacili szpital i wszystki dokonane tam badania. Co ciekawe zgodnie z umowa w tym drugim zgodnie z umowa mogli odmowic, bo nie zglosilismy u nich w odpowiednim czasie owej wizyty. Zadnych problemow jednak nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
hans-jurgen Re: Pacjent niemile widziany za granicą 21.08.12, 11:09 Oczywiscie lekarz nie sprawdza autentycznosci karty EKUZ, zrobi to za niego personel izby przyjec spitala lub sekretarka lekarza w przedpokoju gabinetu lekarskiego. Poza tym, nim zaczniecie narzekac na zagraniczne sluzby medyczne, przyjrzyjcie sie jak Was traktuja w Polsce polskie sluzby zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Pacjent niemile widziany za granicą IP: 194.150.167.* 21.08.12, 09:21 Akurat dalego ta koleżanka szukać nie musiała, naturalne jest że ze Stumm jedzie się do szpitala w Schwaz, jak coś poważniejszego to do Innsbrucka - zadzwoniła do pierwszego szpitala i od razu ją przyjęli, nie wiem o co tyle krzyku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik funduszu Re: Pacjent niemile widziany za granicą IP: *.krasl.com 21.08.12, 10:43 O typowo polskie warcholstwo. Wielka pani wyjechała zagranicę, gdzie "ani be ani me". Myśli, że jak odprowadza składkę na ubezpieczenie to wszystko trzeba jej na tacy podać. Odpowiedz Link Zgłoś
zmija0480 Co jeszcze szanownej Pani NFZ na zapewnić??? 21.08.12, 10:54 Może darmowego tłumacza? Jeśli dla jaśnie wielmożnej pani takim problemem jest ustalenie podmiotu świadczącego usługi w ramach publicznej służby zdrowia to może nie powinna się z Polski ruszać? Takie roszczeniowe ofiary losu tylko wstyd przynoszą naszemu krajowi. Pewnie paniusia jest z rodzaju tych, które z "ryjem" do urzędu przychodzą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KASKA1 Re: Co jeszcze szanownej Pani NFZ na zapewnić??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.12, 13:46 Zarozumiały burak. Odpowiedz Link Zgłoś
zmija0480 Re: Co jeszcze szanownej Pani NFZ na zapewnić??? 21.08.12, 15:50 Tylko na taką odpowiedź cię stać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pucek Re: Co jeszcze szanownej Pani NFZ na zapewnić??? IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.12, 21:57 Dokładnie. Jakim niby cudem NFZ miałby mieć bazę wszystkich gabinetów, szpitali, przychodni i innych placówek słuzby zdrowia z całej UE? Rozmawiałem z kilkoma pracownikami różnych kas chorych i innych odpowiedników NFZ w krajach UE i NIGDZIE czegoś takiego nie ma. Każdy odpowiada za swój kraj ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomo Re: Pacjent niemile widziany za granicą IP: *.lukman.pl 21.08.12, 11:09 Napraw klawiature bo widac ze piszesz za pieniadze pis. Odpowiedz Link Zgłoś