elver.b
30.06.04, 10:59
Najlepsi w Europie
Monika Bellucci - seksowna jak Włoszka
FRANCESCO PROIETTI AP
Aleksandra Pawlicka 30-06-2004, ostatnia aktualizacja 30-06-2004 09:59
Mieszkańcy 21 krajów Europy wybrali spośród siebie najlepszych w 12
kategoriach. Polacy nie załapali się na żadne z eksponowanych miejsc
O Polakach w sondażu przeprowadzonym przez "Reader's Digest" raczej głucho.
Można się jedynie przekonać, że nasi najbliżsi sąsiedzi nie darzą nas zbytnią
sympatią. Spośród 183 Niemców lubi nas tylko czterech, zdecydowanie nie lubi
aż 32. Podobnie traktują nas Rosjanie - na 200 życzliwych Polakom jest
czterech, a 21 twierdzi, że nie jesteśmy sympatyczni. Nieco lepiej wypadliśmy
w oczach Czechów - tyle samo nas lubi i nie lubi, za to wielu uważa Polaków
za najseksowniejszych Europejczyków! Tę opinię - zwłaszcza jeśli chodzi o
Polki - podzielają także Francuzi i Rosjanie. Natomiast Włosi uznani za
najlepszych kucharzy Europy wychwalają naszą kuchnię. Polskie jedzenie
doceniają też sąsiedzi zza Buga.
Jednym słowem, sondaż przeprowadzony od Uralu (Rosja) po Ocean Atlantycki
(Portugalia) oraz od koła podbiegunowego (Finlandia) po czubek włoskiego buta
i greckie wyspy nie potwierdza polskich ambicji. Nie jesteśmy uznawani ani za
zasłużonych dla historii (choć Polska krew lała się w całej Europie), ani za
smakoszy (choć mamy kiełbasę, Wyborową, oscypka i kiszone ogórki). Naszych
miast nie ma wśród tych, które koniecznie chciałby odwiedzić Europejczyk, a z
polskich dowcipów śmiejemy się tylko my sami.
- Nasza ankieta potwierdza istnienie wielu stereotypów, ale też dowodzi, że o
opiniach decydują pojedyncze doświadczenia i spotkania. To, jak jesteśmy
postrzegani, zależy nie tylko od wielkich akcji, ale także od każdego z nas -
twierdzi szefowa polskiego wydania "Reader's Digest" Anna Esden-Tempska.
• Włosi zebrali tytuł „naj" aż w pięciu kategoriach: najbardziej seksowni,
lubiani, mieszkający w kraju, w którym najchętniej osiedlaliby się
cudzoziemcy (także Polacy, co było oddzielną kategorią), i mający najlepszą
kuchnię. Dlaczego? Bo Włochy to ojczyzna jedzonej na całym świecie pizzy i
spaghetti, bazylii, wina chianti i najsłynniejszych kochanków. Stąd wywodzi
się uwodziciel wszech czasów Casanova i tu, w zaułkach Werony, przeżywali swą
miłość Romeo i Julia. A słynne Włoszki - jak Monica Bellucci czy Sophia
Loren - wciąż kuszą urodą.
• Niemcom przyznano pierwszeństwo w trzech kategoriach: najmniej lubiani,
najmniej uprzejmi i jednocześnie działający najbardziej efektywnie. To słynna
niemiecka solidność i porządek, które występują jako hasło reklamowe
większości tamtejszych produktów. Cała Europa uwierzyła, że w
Niemczech „Ordnung must sein”, czyli „porządek być musi”.
• Brytyjczycy wygrali w dwóch kategoriach: najbardziej zasłużeni dla świata
i obdarzeni największym poczuciem humoru. Nic dziwnego, z urodzenia nabywają
umiejętność posługiwania się językiem, który dominuje dziś na świecie. I jest
to na dodatek język Charlie Chaplina, Monty Pythona, Benny Hilla i Jasia
Fasoli.
• Holendrzy zostali uznani za najbardziej tolerancyjnych. To pierwszy kraj w
Europie, w którym zalegalizowano handel miękkimi narkotykami, eutanazję oraz
zawieranie związków homoseksualnych. Holendrzy słyną także z tolerancji dla
innych narodów, czego dowodem było np. przyznanie obywatelstwa holenderskiego
mieszkańcom Surinamu - byłej kolonii tego kraju.
• Francuzi mają ulubione miasto Europejczyków - Paryż. Za takie uważa je 25
proc. mieszkańców Europy. Dwa razy gorsze notowania mają Londyn i Rzym. Na
trzecim ex aequo znalazły się Barcelona i Praga.
Sondaż "Reader's Digest" przeprowadzono w 21 krajach, w 12 kategoriach
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2156363.html