Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar...

09.09.12, 15:43
I nasi chcieli "zbierać żniwo" po Euro?! Tylko ta jedna dziewczyna opowiadając o tym zdarzeniu najbliższym znajomym spowoduje, że dowie się o nim ponad 10 tysięcy osób. Tak to działa!
    • bacaa Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar... 09.09.12, 15:45
      Jak ja się pomylę to bank mi nasyła windykatorów!
      Za ich pomyłki nie usłyszysz nawet "pocałuj mnie w d...ę", nie mówiąc o przeprosinach!
      • jazmig ING - i wszystko jasne 09.09.12, 19:06
        Jaki bank, taki personel. 2 tygodnie, potem 2 miesiące, a potem byłyby 2 lata. Jak widać, tylko dziennikarz może coś w tym banku załatwić.
        • r1234_76 Re: ING - i wszystko jasne 09.09.12, 19:57
          po 2 miesiącach powiedzieli by, że przecież karty są niszczone po siedmiu dniach, i czego ta kobieta w ogóle chce...
          • Gość: mozecie_mi_skoczyc automaty raz ustalily,no jusz przyszla pora IP: *.customer.m-online.net 10.09.12, 08:35
            don bosco bendziemy w skupieniu kremcili
            dla jana II matola
            doswiadczenie juz mamytakie,a jak nas
            najdzie ochota
            znow trochem pozyczymy od naiwnych(sasiadow)
            tego egipskiego zlota
            wiadomo przeciez powszechnie ze automaty
            jak don bosco kremcily
            kremcily go(ten film) na dlugie,dlugu splaty
            kto za to mial zaplacic,nakremcic zapomnieli
            a mialo byc na raty
            teraz jeden durny automat sie upomnial
            o to co jeszcze nie wzieli
            wiadomo to przeciez dawno,ze jak ci przyjdzie
            ochota,nakremc zawsze mozesz don bosco
            a pozniej arka ze zlota
            co to sam mojzesz takie dal namiary i wymiary
            ze nikt jeszcze do tej pory
            nie odkryl tego,co nalezy do calkowitej wiary(w pozaziemskie potwory)
            za wiernosci nalezy sie syta zaplata
            jak przez mur rzymski przeskoczyli,brat zamordowal brata !!!!

            czy to czasami nie jest zaciemszkie intelektualnie dla wyksztalconych w rp juz wolnej ????
            tylko siem nie przedzwignijcie,bo siem jeszcze zalamiecie !!!!
    • Gość: mayki Re: Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął k IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.12, 17:06
      ING to syf. Wiem, bo mam tam konto:)
      • Gość: gość ING to syf. Potwierdzam IP: *.tychy.vectranet.pl 09.09.12, 17:45
    • zaradna.mama Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar... 09.09.12, 17:43
      Nie pogniewałabym się, gdyby jakiś pracownik "omyłkowo" przelał mi kilka stówek więcej :-)
      Hiszpance współczuję, pewnie ciężko jest jej się odnaleźć w naszych realiach.
    • mniklasp Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar... 09.09.12, 17:50
      dlatego najlepije wyplacac pieiadze w automatach przy banku, po drugie przeciez codziennie sie uzupelnia pieniadze w automatach wiec mozna wyjac i przekazac do najblizszego banku ING, po trzecie dalczego jest tyle kart zatrzymywanych przez automat. mnie zdarzylo sie raz przez 20 lat
    • drugikarburator Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar... 09.09.12, 17:52
      Pod koniec lipca bankomat BZ WBK gwizdnal mi z konta 500 PLN.Cierpliwie odczekalem miesiac.Ale potem... Chyba mieli mie dosc.Nastapila w lata na moje konto owych pieniedzyz tytulem uwaga ,,Warunkowe uznanie reklamacji,,Ale cyrk.Teraz czekam...ze nie uznali reklamacji i czekaja na zwrot.
    • Gość: Kowall Re: Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął k IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.12, 18:09
      "Po prostu zawinił pracownik, który dopiero od niedawno w banku pracuje. Zwyczajowo jest tak, że firma, która obsługuje bankomaty, jeśli karty w nich znajdzie, to do trzech dni od tego momentu musi przekazać je do oddziału banku. Jeśli przez kolejnych siedem dni nikt się po nie nie zgłosi, karty są niszczone. Karta pani z Hiszpanii omyłkowo została umieszczona wśród tych kart, po które nikt się nie zgłasza"

      Czyli co? Karta hiszpanki była w "stercie" kart do zniszczenia, ale jakoś przez 2 tygodnie jej nikt nie zniszczył? To co PIN rozpracowywali? Czy też omyłkowo nowo zatrudniony pracownik zapomniał tej karty zniszczyć?
    • jagopa Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar... 09.09.12, 18:10
      To jest mozliwe tylko w tym naszym pieknym burdelu.
      • pochodna.dx Re: Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął k 09.09.12, 18:39
        Nie... w 2003 roku na Słowacji bankomat połknął mi kartę i nie odzyskałem jej do dziś. W międzyczasie zmieniłem kraj, bank... I dalej czekam :)
    • insmy Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar... 09.09.12, 18:11
      Prawdziwe, polskie debilstwo bankowe!
    • lisa2 Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar... 09.09.12, 18:15
      Najlepiej zwalić winę na pracownika - zwłaszcza nowego - przecież on jest temu wszystkiemu winien!!!

      A dlaczego na tym stanowisku pracuje "nowy pracownik"? Przecież to jest bank, który powinien się szczycić stałym personelem - widocznie pracownik na tym stanowisku jest traktowany jak chłopiec do bicia i stąd częste zmiany na stanowisku - bo niewielu takie traktowanie wytrzymuje.

      A to świadczy o złej woli firmy.
    • truten.zenobi o co ten krzyk? 09.09.12, 18:21
      1. jak "kowalskiego" bank olewa to jest OK jak zagramanicznego to już skandal ze trzeba w gazecie opisać?
      2. w razie utraty karty są pewne procedury awaryjne tyle że raz trzeba wiedzieć a dwa że sa płatne... więc zamiast biadolić może lepiej poszperać w internecie albo zapytać się kogoś kumatego.
    • Gość: maniuś serwatka mnie bankomat ukradł 100 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.12, 18:33
      24 lipca 2012 chciałem pobrać z bankomatu w Myszkowie (znajdujacego się w ścianie wielkiego sklepu w poblizu fabryki papieru) 200 złotych. Bankomat wypłacił mi tylko 100 zł w dwu banknotach po 50 zł, ale na kwitku-wydruku napisał 200 zł. Tyle też mi zdjął z konta. Zaraz po tym fakcie zatelefonowałem pod numer interwencyjny, jaki jest naklejony na sciance bankomatu, facet mnie wysłuchał, nawet wszystko nagrał, po czym poradził, bym się udał do banku, który wystawił mi kartę. Poszedłem, tam mnie wysłuchano i kazano przyjść za 2 tygodnie. Po 3 dniach poszedłem ponownie, wymogłem spisanie protokołu; kazano mi czekać na wyjasnienie 2 miesiace. Czekam. Już mam za sobą 5 tygodni czekania. Niestety, 100 zł do tej pory mi nie zwrócono. Kilka dni temu ponownie zatelefonowałem pod numer telefonu bankomatu, facet mnie wysłuchał, ale oznajmił, że zgloszenia o niewypłaceniu mi 100 złotych w dniu 24 lipca on nie widzi. I co teraz? Makabra. Straciłem stówę, bankomat omijam z daleka, ale co to za pociecha. Za każdym razem musze się fatygowac do banku, aby pobrać gotówkę ze znajdującego się tam bankomatu.
      • jasmin33 Re: mnie bankomat ukradł 100 zł 09.09.12, 19:24
        Bo trzeba być zdesperowanym . Ja byłam . Bankomat "połknął" kartę i zablokował, po czym zdjął z konta 700 zł . A były to ostatnie pieniadze do 1go. Oczywiście od razu zadzwoniłam na infolinię bankomatu , spisała protokół reklamacyjny i przypilnowałam by otrzymać podstęplowana kopię przez urzednika . jednak i przede wszystkim zadziałał fakt mej desperacji , bo udałam się bezposrednio do dyrektora banku , sprawę przedstawiłam a on rozłozył rece mówiąc "takie procedury" . Po raz pierwszy przeczytałam umowę bankową . I znalazłam punkt , w którym mowa ,ze bank nie bierze odpowiedzialnosci za wadliwe bankomaty . Jednocześnie nigdzie nie zaznacza ,ze bankomaty wadliwe są . Czyli swiadomie naraża mnie na ewentualna stratę .
        Ale po prawdzie pomogła mi pani z "okienka " : zadzwoniła do pana "Zdzisia" , ze jest taka reklamacja ; pan Zdzisio do pani Krysi , a pani Krysia do Krzysia i pieniądze w przeciagu tygodnia dostałam , z przeprosinami.
        • Gość: maniuś serwatka mnie bankomat ukradł 100 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.12, 20:08
          To ja jutro ponownie wybiorę się do banku, mojego, z żądaniem wydania skradzionej przez bankomat setki. Tu muszę nadmienić, że okradł mnie bankomat należący do innego banku, aniżeli bank, w ktorym posiadam konto. A zaraz, od ręki, napiszę ponownie e-mail z ponagleniem w tej sprawie. To idiotyzm, aby na skradzione przez bankomat 100 zł musieć czekać aż dwa miesiące. Dwa miesiące, 60 dni.
    • abhaa Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar... 09.09.12, 18:39
      niedawno mialem podobne zdarzenie - karta byla w moich rekach po max 3 godzinach. dodam tylko ze bylo to w etiopi - nie chcailo mi sie wierzyc ze moze to zajac az trzy godziny ale czytajac to historie to az nie chce mi sie w to wierzyc ze to jest mozliwe
      • Gość: Vicctorio Re: Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął k IP: *.promax.media.pl 09.09.12, 19:14
        Do etiopskich standardów, to nam jeszcze daleko.
      • Gość: ; Re: Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął k IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.12, 19:48
        abhaa ...dobrze że umiesz czytać bo z pisaniem u Ciebie nie najlepiej :)
    • caards Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar... 09.09.12, 18:39
      ING Bank jest znany ze swojej niesolidności, wręcz nieuczciwości. Dopiero po straszeniu sądem i publikacji na FB wypłacił mi należność za wystawioną fakturę za dostarczony towar. Jak najdalej od ING Bank.
    • clk Re: Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął k 09.09.12, 18:43
      Mi kartę 'zjadł' bankomat w Madrycie, w zeszłym roku - nigdy jej nie dostałam z powrotem (tłumaczono się tym, iż są od razu niszczone etc). Nikt nie mówił po angielsku.

      Nie, nie zostałam bez gotówki, bo miałam inną kartę - wydaje mi się, iż każdy rozdądny człowiek w podróży nie ma ze sobą tylko jednego środka płatniczego.
    • jasmin33 Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar... 09.09.12, 18:59
      Jak mi bankomat połknął kartę i zablokował podejmowana kwotę na koncie ( a były to jedyne pieniadze jakie miałam ) i bank kazał mi czekać na wyjaśnienie 2 msc , to gazeta nie chciała sie tym tematem zając , bo niby błahy... teraz juz wiem ,ze zabrakło mi odpowiednich koneksji i pochodzenia ...
    • rozbark226 Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar... 09.09.12, 19:06
      To jest HOLENDERSKI bank ! Więc czemu bluzgacie na RP ?? Jesteście z RAS'iu ?!.
      Takie coś zdarzyć się może taż w Pernambuco i w Hiszpanii !
      • pan.lampka Re: Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął k 09.09.12, 19:53
        Moze sie zdarzyc wszedzie... mi sie zdarzylo w Szwajcarii, wlazlem do banku powiedzialem o co kaman, poprosili zebym usiadl ,poczestowali kawka.. minelo 15 mn i mila pani oddala mi moja karte z przeprosinami :)
        Tak wiec zdarzyc moze sie wszedzie ale my jestesmy 100 lat do tyłu za murzynami z kultura zarowno bankowosci jak i w ogole traktowania klienta.
      • Gość: hej Re: Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął k IP: *.internetia.net.pl 09.09.12, 21:50
        trzeba sprywatzować czym prędzej PGE, wtedy będzie tak solidna jak bank Ślaski i Telekomunikacja Polska SA.
    • momoney Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar... 09.09.12, 19:37
      A mi w Hiszpanii bankomat wsiorbał kartę i kilka razy ichnią libretkę. Wszedłem do banku powiedziałem o co chodzi, pracownik otworzył bankomat i od razu oddał. Z przeprosinami.
    • jozef.ok Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar... 09.09.12, 19:38
      w Tuskolandzie to rutyna-co najmnie tydzień oczekiwania na "połkniętą " kartę.
      sam to przeżyłem
    • minkat Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar... 09.09.12, 19:53
      Ja swoja karte kiedys zostawilam w niemieckim bankomacie, bo spieszylam sie na metro.

      Nastepnego dnia poszlam tam i pan z obslugi od reki otworzyl mi drzwiczki w bankomacie z miejscem, gdzie sie takie karty zbieraja i po okazaniu dokumentu ze zdjeciem i podpisaniu czegostam dostalam ja zpowrotem. Pare minut im to zajelo.
      • nessuno Re: Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął k 09.09.12, 20:30
        minkat napisała:


        > Nastepnego dnia poszlam tam i pan z obslugi od reki otworzyl mi drzwiczki w ban
        > komacie z miejscem, gdzie sie takie karty zbieraja i po okazaniu dokumentu ze z
        > djeciem i podpisaniu czegostam dostalam ja zpowrotem. Pare minut im to zajelo.



        Bankomat, to urządzenie uniwersalne w budowie i obsłudze. Czy to w Niemczech, czy w Hiszpanii lub gdziekolwiek indziej można właśnie owe drzwiczki otworzyć aby wyjąć kartę. Nasze bankomaty również tą możliwość mają, ale "niedasię" bo to jest Bolanda.
        • minkat Re: Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął k 09.09.12, 20:33
          oczywiscie -jestem przekonana, ze glownym problemem w takich sprawach jest mentalnosc urzednikow panstwowych, a nie budowa bankomatu.
          • minkat Re: Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął k 09.09.12, 20:37
            bankowych mialo byc, nie panstwowych, chociaz ci panstwowi maja podobny problem.
            • Gość: gość Re: Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął k IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 10.09.12, 08:09
              bez różnicy! w polsce bankwcami , czy urzędnicy państwowi to na ogół prości ludzie , ale z polecenia......to powoduje , że ich wyższość musi być okazywana na każdym kroku....znaczy się g. wiedzą i dlatego te problemy. sam podobne problemy miałem z bankomatami , raz na słowacji w spiskiej novej vsi - na drugi dzień go po prostu otwarto i dano mi moją kartę , mimo , że to był mój błąd . drugi raz w małej austryjackiej miejscowości - tutaj było gorzej , bo zanim dotarłem do bankomatu moja karta zdążyła już go opuścić i pojechała do wiednia. jeden telefon pracownika oddziału banku do centrali i karta wróciła po dwóch dniach. co ciekawsze - pani w baknu pytała mnie , czy nie potrzebuję jakiś środków - wtedy mogą mi wypłącić do rączki, do 200 euro. dziwne te zwyczaje w innych krajach!!!
    • pan.lampka Wolontariuszce z Hiszpanii bankomat połknął kar... 09.09.12, 20:02
      W ogole nasze banki to jest temat samograj... ja osobiscie rachunek maklerski prowadzony w banku ktory uzywa w swojej reklamie sformułowania "wyzsza kultura bankowosci" likwidowalem przez ponad 7 miesiecy bo za kazdym razem nie bylo osoby ktora moglaby to zrobic..(a to urlop,a to szkolenie,a to jest na L-4 itd itd..) dopiero za 6 chyba z rzedu wizyta udalo sie to przeprowadzic.. ,podczas poprzednich wizyt proponowano mi udanie sie do innej filii banku oddalonej o ponad 10 km -zreszta bez gwarancji ze tam cos osiagne.Omijam ten bank szerokim łukiem od tej pory.
    • felucjan dwa słowa ing i omyłkowo. 09.09.12, 23:27
      W tym banku na rozwiązanie zwykłej sprawy spieprzonej przez pracownika są dwa sposoby:
      1. Iść się poskarżyć Gazecie Wyborczej.
      2. Poprosić zaprzyjaźnionego adwokata o przybicie pieczątki swojej kancelarii na zażaleniu.

      Niczym nie różnią się od ZUS-u, Urzędu Skarbowego itp.
    • Gość: maniuś serwatka to musi trwać 2 miesiące IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.12, 15:42
      Po opisanych tu perturbacjach, jako okradiozny przez bankomat na 100 zł, ponownie napisałem podanie do banku sląskiego o przyspieszenie terminu zwrotku pieniędzy połkniętych przez bankomat należący do innego banku, znajdujacy sie w ścianie sklepu przy fabryce papieru w Myszkowie. Otrzymałem odpowiedź, że bank ma 2 miesiące czasu na wyjaśnienie tej sprawy. A więc muszę czekać jeszcze 2 tygodnie. Ciekawe, co mi napiszą, a może nawet oddadzą skradzione przez bankomat pieniadze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja