jesienna
19.10.12, 17:32
Mieszkam w Bytomiu.
Problem mnie dotyczy bezpośrednio.
Teraz zdarza się to przeciętnie raz na miesiąc.
Kiedyś zdarzalo się częściej.
Gdy odkręcam wodę w umywalce czy wannie widać, że woda leci rdzawa i zmętniała.
Więc wiem, że nie powinnam się w niej myć czy myć zębów.
Ale w kuchni już jest gorzej -
trzeba specjalnie cnabrać wody do szklanki przed wlaniem jej do czajnika,
żeby to stwierdzić.
Wiele razy, przez nieostrożność zaparzyłam herbatę z użyciem takiej wody
- i musiałam ją wylewać, to samo dotyczy gotowania.
Kupiłam filtr.
Zaraz się zepsuł.
Odpowiedź na reklamację dostałam taką
"filtr byl stosowany niezgodnie z przeznaczeniem
jest to filtr do filtrowania wody pitnej a nie przemysłowej"
W końcu zawsze postanowiłam korzystać z wody kupowanej w sklepie.
Nikt mi nie powie, że woda wodociągowa to woda pitna!
(a przecież za taką płacę)
Ubrania trzeba prać dwa razy jak się jest na tyle nieostrożnym, że się pierze przed sprawdzeniem jaka akurat płynie woda. Przy czym mokre pranie (wyprane w brudnej wodzie) musi czekać conajmniej do dnia następnego by wypłukać je ponownie, czasem kilkakrotnie (biale rzeczy, firanki).
To są dodatkowe, wcale nie małe koszty!
Zatyka się filtr w pralce.
Trzezba go czyścić po każdym praniu w takiej wodzie.
Przy kąpieli powstaje na ciele osad.
Osad osadza się też na mydle.
Wlosy umyte w takiej wodzie są matowe i wyglądają okropnie!
Chodzimy się kąpać do rodziców
(na szczęście ma niedaleko).
to bardzo utrudnia życie!
Nie tylko nie powinnam płacić za taką wodę,
ale to mnie się powinno płacić ..
- płacić odszkodowanienienie tylko
za niewywiązywania się z umowy ale również
za uniemożliwienie normalnego funkcjonowania.