Emeryt wezwał policjantów, a ci podali go do sądu

12.11.12, 17:31
No i dobrze, na drugi raz niech facet nie pomawia innych.
    • laguardia Emeryt wezwał policjantów, a ci podali go do sądu 12.11.12, 17:59
      Bardzo dobrze zrobiliście, że opisaliście całą sprawę. Może innym "społecznikom" da to do myślenia i więcej takich bzdurnych telefonów i marnowania czasu policji nie będzie.

      Nie mogę pojąć jakim trzeba być człowiekiem, żeby na podstawie chwilowej nieobecności radnych i podszeptu jakiegoś kiepskiego żartownisia natychmiast dzwonić na policję z doniesieniem i angażować całą maszynerię do sprawdzania swoich wyobrażeń. Okay, gdyby któryś z radnych bełkotał albo chwiał się na nogach - jak najbardziej. Z treści artykułu wynika jedynie, że pan emeryt podjął taką decyzję na podstawie własnego widzimisię.

      Pan Kogut mówi, że policja jest od tego, by pomagać ludziom. W czym miała pomóc temu znudzonemu emerytowi, szkalującego samorządowców podejrzeniami o pijaństwo w miejscu pracy? Skoro nawet nie potrafi wskazać osób które podejrzewa?

      Fajnie, że opisaliście przypadek tego pana emeryta. Oby nie znalazł naśladowców.
      • Gość: Znający życie Re: Emeryt wezwał policjantów, a ci podali go do IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.12, 01:34
        A może spojrzeć na sprawę inaczej.
        A co by było gdyby podejrzenia były słuszne? Oczywiście jedynie teoretycznie rzecz biorąc bo przecież ogólnie wiadomo że takie przypadki nie mogą się zdarzyć i nikt nigdy nie widział pijanego Radnego.

        Dlatego na tyle dziwnie odbieram postępowanie Policji że sprawą powinien zainteresować się jakiś znający życie, wyższy oficer spraw wewnętrzych Policji. I aby nie było wątpliwości też sądzę że nie należy Policji zajmować ich cennego czasu. A najlepiej wzywać Policje gdy ma się absolutną pewność, dowody a najlepiej gdyby taki pijany Radny osobiście zgłosił się na Policje.

        I na koniec... dość intrygująca jest informacja z artykułu - "donosiciel" ...zadzwonił na komendę wojewódzką z prośbą o interwencję i przebadanie radnych alkomatem... - a potem z treści wynika że sprawę załatwiała lokalna, dąbrowska Policja.
        A może ten upierdliwy Emeryt miał racje mówiąc - ...nie chciałem wzywać miejscowych policjantów, bo obawiałem się braku obiektywizmu. W końcu do ich etatów dopłacają władze miasta... Oczywiście tylko teoretycznie rzecz biorąc bo przecież ...poza dwójką szeregowych policjantów na miejsce zostali wysłani też dwaj wyżsi rangą - pewnie dlatego że jak powszechnie wiadomo "szeregowi policjanci" są niewiarygodni albo mogli być znajomymi tych Radnych.
        Trochę się to wszystko kupy dupy nie trzyma a autorom poprzednich wpisów życze przyjemnej i bezpiecznej służby.
        • Gość: sandwich Re: Emeryt wezwał policjantów, a ci podali go do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.12, 06:35
          Co by było gdyby sobie walnęli lufę? Nic by nie było. To nie są kierowcy autobusów.
          Komenda wojewódzka przyjęła zgłoszenie i przekazała sprawę właściwej jednostce.
          Gdyby radiowóż przyjechał z Katowic pan Jasionek zapłciłby pięć razy więcej.

          • Gość: qwerty Re: Emeryt wezwał policjantów, a ci podali go do IP: *.1000lecie.pl 13.11.12, 07:39
            Tylko pytanie po co ten radiowoz (podobno nawet 2) w ogole przyjechal, skoro policjanci nie chcieli/ nie byli w stanie/ nie mieli zamiaru sprawdzac trzezwosci radnych co bylo przedmiotem sprawy????
            No to mogli sie nie fatygowac, ale skoro juz pojechali i tematu nie sprawdzili to dlaczego karany jest czlowiek, ktory o interwencje poprosil.
            Teraz niby twierdza, ze doniesienie nie mialo podstaw, pomimo tego, ze w tym momencie wiedza dokladnie tyle samo co wtedy kiedy pan zadzwonil. Na interwencji nie zrobili nic w tej sprawie.
        • laguardia Re: Emeryt wezwał policjantów, a ci podali go do 13.11.12, 07:40
          Nie sprowadzaj naszej rozmowy do absurdu. Wiadomo, że samorządowcy za kołnierz nie wylewają, ale z treści artykułu przynajmniej wynika, że pan emeryt zadzwonił na policję na podstawie tego, że ktoś zażartował (!).

          • szela81 Re: Emeryt wezwał policjantów, a ci podali go do 14.11.12, 21:25
            była taka akcja że koleś powiedział dyżurnemu że jest chyba pijany jak costam bylo ze zgłoszeniem, dyżurny wezwał patrol do siebie, dmuchnął 0,0 i był spory kwas
            można powiedzieć że ktoś kogoś zamordował w zamachu (na 99%) ale z zarzutami o pijaństwo trzeba uważać
    • franz.joseph Emeryt wezwał policjantów, a ci podali go do sądu 19.11.12, 12:26
      A tak z ciekawości - gdyby któryś był napruty, to co? Bo z artykułu nie wynika, żeby któryś się awanturował albo budził w jakiś sposób zgorszenie. Czy napruty radny na sesji rady miejskiej łamie prawo w jakikolwiek sposób (proszę o podanie konkretnego paragrafu, nie chodzi mi o komunały w stylu ,,wyborcy mu zaufali a on sobie popija podczas obrad")? A może łamie jakiś punkt regulaminu konkretnej rady miejskiej (tylko kto wtedy powinien zajmować się sprawdzaniem)?
    • kot2ka Emeryt wezwał policjantów, a ci podali go do sądu 22.11.12, 11:25
      Policja w DG jest na garnuszku UM i palcem nie kiwnie żeby ukrócić swawole radnych i zarządu miasta. Z naszych miejskich podatków urząd opłaca 20 etató policyjnych, kupuje im nowe samochody, i daje kase na paliwo. Dlatego nasza władza czuje sie bezkarnie a mają również za sobą sąd i prokurature którym to po zaniżonych cenach wynajmują pomieszczenia w Pentagonie.Trzeba znać układy jakie panują w DG żeby jakieś bzdury wypisywać na blogach. Mieszkańcy umieją tylko psioczyć i narzekać na tą beznadziejną władze, ale żeby przychodzić na sesje RM i popatrzeć jak ta sitwa głosuje to już ich brak. Obudzicie sie jak od nowego roku podrożeją śmieci o 100 lub 200% i dopiero zrozumiecie z czego się ci bezradni i zarząd tak bardzo cieszyli na tej sesji 20.06.2012 r. Policja jako organ scigania powinna podejmować zgłaszane działania , bo są od tego jak d... od sr...Jednak żeby swych chlebodawców nie urazić, to wnioskuje sie do sądu o ukaranie zgłaszającego i zarzuca mu sie jakąś wymyśloną złośliwość. Złośliwością i to olbrzymią wykazała się w tym przypadku właśnie KMP w DG oraz uległy sąd.

    • fyrlok Emeryt wezwał policjantów, a ci podali go do sądu 22.11.12, 17:01
      Sledztwo bez przesluchania, rozprawa bez przesluchania, wyrok bez przesluchania.
      Niesamowite - to w 2012 chyba tylko mozliwe w altrajchu, jak za caratu. Skandal, gorolski skandal.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja