Policja poszła na skargę do zakładu pracy. Bo w...

18.12.12, 20:46
kobieta jest dumna że kilkuletnie dzieci jedzą pizze o 22.30 :)))
    • Gość: Tomek Re: Policja poszła na skargę do zakładu pracy. Bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.12, 21:00
      a co komu do tego co ona robi u siebie w mieszkaniu, krzywda się dziecku nie stanie jak raz na np. pół roku sobie pizze zje i pójdzie sobie później spać.
      • Gość: zaza Re: Policja poszła na skargę do zakładu pracy. Bo IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.12, 21:15
        To jest tak jak ma się "dobrych" sąsiadów,
    • Gość: gosc Zapewne jakaś durna mamuśka to pisała... IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.12, 21:15
      Po pierwsze, nie o czas i menu kolacji jest artykuł, tylko o policji, która wtargnęła do mieszkania, w którym nie było libacji, nie raczyła sie przedsatwić, co jest ich obowiązkiem, składali fałszywe zeznania (co wynika z realcji sąsiada), nie sprawdzili mieszkań gdzie ryczała muzyka, donieśli o prywatnych sprawach szefowej w pracy kobiety, i do tego wytoczyli jej sprawę w sądzie, o zakłócanie ciszy, której nie zakłócała, a nawet gdyby, to i tak byłaby zagłuszona przez dwie sąsiadujące imprezy, .,... a ty pier...lisz o pizzy!
      • Gość: jkmjkm Re: Zapewne jakaś durna mamuśka to pisała... IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.12, 23:13
        Ciekawe, co by było, gdyby w tym mieszkaniu było pięciu łysych karków, zamiast dwóch kobiet i kilku dziewczynek. Czy dzielni policjanci byliby równie stanowczy?
        • palec1 Re: Zapewne jakaś durna mamuśka to pisała... 19.12.12, 18:32
          Moze to jest rozwiazaniem zagadki, tzn. moze wlasnie dokladnie tak bylo.
          Juz z okna poleciala na nich flaszka, a potem za drzwiami wyczuli bulldoga, wiec...... stwierdzili pewnie i i jednoznacznie, ze larmo pochodzi niewatpliwie z innego mieszkania. :-)))
    • adampbytom chwdp 100% 18.12.12, 22:10
    • Gość: Bey Re: Policja poszła na skargę do zakładu pracy. Bo IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.12, 22:18
      taaaa mamy lokalną celebrytkę DG duża nie jest: miejski, skarbowy czy MOPS ? a może prokuratura skoro tak szybko ustaliła kto dzwonił z donosem ...
      • Gość: bolo Re: Policja poszła na skargę do zakładu pracy. Bo IP: *.ngm.net.pl 19.12.12, 08:08
        może ty dzwonilas głpuia szmato. A moze jestes jednym z tych policyjnych fiutów?
    • Gość: babulinka Re: Policja poszła na skargę do zakładu pracy. Bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.12, 08:32
      haha psiarnia jak zwykle sie wykazala "skutecznoscia" ROTFL
    • Gość: dąbrowianka Re: Policja poszła na skargę do zakładu pracy. Bo IP: *.pools.arcor-ip.net 19.12.12, 08:44
      Ależ ta baba durna, lecieć do gazety, by wszyscy się dowiedzieli, jak źle dzieci wychowuje i odżywia.
      A co hałasów, to mieszkałam "w żółtych blokach" i niestety, hałas był stale. Na dole chora psychicznie kobieta, na górze sąsiad z czworgiem dzieci, dorastających.
      • Gość: brawo policja Re: Policja poszła na skargę do zakładu pracy. Bo IP: *.cm-3-4a.dynamic.ziggo.nl 19.12.12, 09:25
        Ha ha. Zdjęcie z telefonu dowodem, że baba i jej bachory zachowywały się spokojnie! Ręce opadają. Znam takie osobniczki, które pozują na święte a tak w bloku dokazują, że głowa mała.

        Brawo policja!!!
    • Gość: szkoda gadać Re: Policja poszła na skargę do zakładu pracy. Bo IP: *.cm-3-4a.dynamic.ziggo.nl 19.12.12, 09:34
      Dokładnie. Pewnie tak samo jest spokojna jak i mądra. Narobiła rumoru z bachorami a teaz zgrywa niewiniątko.
      • Gość: Precz z blokersami Re: Policja poszła na skargę do zakładu pracy. Bo IP: *.vfnet.de 19.12.12, 10:59
        Przychodzi baba do baby z "pociechami" i o 22:30 jedza sobie pizze. Jakos nie chce mi sie wierzyc ze towarzystwo spokojnie sie zachowywalo.
        • Gość: donosicielom STOP Re: Policja poszła na skargę do zakładu pracy. Bo IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.12, 11:16
          www.youtube.com/watch?v=TMivH7A661I
          • Gość: donosów mnóstwo Re: Policja poszła na skargę do zakładu pracy. Bo IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.12, 16:52
            Ja mam poniżej sąsiada, który robi awantury, jak po 22 "słyszy" kabel mojego żelazka, ciągnący się po podłodze! Na tę okoliczność dostałam "upomnienie" od adm, które sobie w ramkę oprawię! Jak mu dźwięki w kaloryferach przeszkadzały, to zakręcił cały pion bloku w piwnicy i dopiero wtedy zmusiliśmy spółdzielnię do interwencji! Chorych nie brakuje, ale ci, którzy żyją z naszych podatków, chyba jednak powinni się wykazywać odrobiną rzetelności w działaniu, kierować się przepisami i dowodami, w końcu mamy ponoć XXI wiek, a nie średniowiecze?
    • palec1 Policja poszła na skargę do zakładu pracy. Bo w... 19.12.12, 18:26
      No doslownie jak w Rosji, dól i góra, zawsze grozna mina, wierchuszka zawsze ma racje.
      (No ale Dabrowa Górnicza, caly ten "wschodni brzeg" Brynicy, caly ten "bliski wschód", to przeciez w glowach do dzisiaj jeszcze taka "zachodnia Rosja".)

      Jajca im urwac za "przekroczenie". Dla mnie to naduzywanie wladzy, molestowanie, to terroryzm. I to w zorganizowanej grupowej formie, a wiec banda.

      Niech ci "panowie wladza" teraz sfinansuja tym Dzieciom pizze przez caly rok.
      Tej Firmie niech zaplaca za kawe prze dwa lata. A tym Paniom kwiatki przez trzy lata.

      Z roboty oczywiscie wywalic albo przynajmniej zdegradowac, no i konoecznie rozdzielic, bo gangrena sie robi, byc moze wlasnie dlatego czuja sie "królami", bo od wielu lat tacy "wszechmocni".

      Aha, koniecznie tez zrewidowac (cofnac) wyrok, przeciez to jakas farsa.


      Oj altrajch, altrajch. Tak jest w Czeczenii, Albanii, na Bialorusi i na Kubie.






    • Gość: wierra Re: Policja poszła na skargę do zakładu pracy. Bo IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.12, 23:37
      i tak zupełnie przypadkiem podczas interwencji pokrzywdzona Pani powiedziała policjantom gdzie pracuje i co może na swoim stanowisku ha ha ha sprawa o zakłócanie porządku kończy się grzywną i na żadnym etapie nie jest wymagana informacja o wykonywanym zawodzie i miejscu pracy i niby skąd Ci policjanci wiedzieli gdzie ona pracuje ??? zgadli ??? jasnowidz im powiedział ????
    • Gość: Kalkulator gdzie wyczytałeś, że kilkuletnie ? IP: *.petroinform.com 05.02.13, 23:53
      Bo przejrzałem artykuł i nie znalazłem takiej informacji. Może dzieci miały: 14, 15, 16 i 17 lat ? (jeśli nie było wśród nich bliźniaków).

      Na pewno nie masz dzieci, bo każdy kto miał wie, że jeśli raz na dłuższy czas się zdarzy, że zmęczony przedszkolak zaśnie ci na 3 godziny po południu, to jak się obudzi między 18.00 a 19.00 nie pójdzie spać wcześniej niż o 23.00.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja