Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz nie...

06.01.13, 09:57
Gierek przegrał swój czas, swoją szansę na prawie całej linii. Zadłużenie, spłacanie go, pochłaniały końcem lat 70-tych 70% dochodów kraju, nie starczało już i na nic, wielkie plany okazały się fiaskiem malowanym palcem na plażowym piasku, plajta (niyzbyt) fajno, jak z elementarza.
Potępiać nie ma go za co(?), dobrze chciał, ale i wychwalać tym bardziej nie. Gdyby nic nie robił, byłoby lepiej
    • boguschitz Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz nie... 06.01.13, 10:11
      Wszyscy decydenci czasów komuny powinni być dawno straceni bez sądów. Partia, która zwalcza swój naród jest organizacją zbrodniczą. Mniej ważni kacykowie powinni być osadzeni w obozach pracy o zaostrzonym rygorze. Szeregowi członkowie partii lewicowych powinni być szykanowani, prześladowani, zamykani w więzieniach. Tego nie zrobiliśmy od 1989 roku, a szkoda !
      • Gość: homo_vaticanus Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n IP: *.opera-mini.net 06.01.13, 10:38
        @_pa boguschitz....skoro strzelasz, to też jesteś w zasięgu strzału:-) ..wtedy też byles, ale snajper był cosik zezowaty, dlatego nadal jesteś ciulikiem spod cmentarnego murka.Ale nic straconego, nadal masz szanse.....
        • Gość: boguschitz Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 15:49
          Masz racje homo, więc uważaj !
      • Gość: JA Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 11:42
        DO BOGUCHITZ !TY JESTES ZWYKLYM BYDLAKIEM TWOJ KOMENTARZ SWIADCZY O ZWYRODNIENIU TWOICH SZARYCH KOMOREK/O ILE JE POSIADASZ/
        • Gość: Anka Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka- superpatrioty IP: 91.222.73.* 06.01.13, 12:59
          Jest wielu ludzi, którzy mają prawdziwe powody nienawidzić PRL, PZPR i tych zdrajców, co wtedy byli u koryta. Dziś tylko można pomarzyć o jakikkolwiek rozliczeniach za te przestępstwa. Wszystko uszło płazem komuchom.
          Ci, ktorych rodzice i dziadkowie wspierali PRL i czerpali z tego korzyści, powinni po prostu milczeć.
        • Gość: boguschitz Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 15:52
          Skoro ich popierasz ( popierałeś ) powinien być tam, gdzie napisałem. Jesteś czymś gorszym niż bydlak !
      • moim_skromnym_zdaniem Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n 06.01.13, 15:04
        Mam większy szacunek dla Gierka niż dla "poległego"Kaczyńskiego.
        • Gość: atomo Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n IP: *.play-internet.pl 06.01.13, 16:34
          i to jest swiadectwem twojej głębi przemyśleń
          • moim_skromnym_zdaniem Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n 06.01.13, 18:46
            Ja przynajmniej (w przeciwieństwie do ciebie)myślę.
    • pegaw Bez gen. Ziętka nie byłoby sekretarza Gierka. 06.01.13, 10:12
      Największą postacią Śląska po wojnie był wojewoda gen. Jerzy Ziętek. To On najwięcej zasłużył się dla śląskiego regionu. Dla KC PZPR był niewygodnym partnerem, bo niejednemu durniowi słusznie i bezpardonowo przyrżnął swoją "kryką" (laską). I tylko On zasługuje na pomniki i pamięć potomnych. Gdyby nie partyjny bufon i karierowicz Zdzisław Grudzień, być może ciekawiej by się potoczyły pozytywne losy Śląska.
    • datekada2 SLD - Sojusz Lewicy Debilnej? 06.01.13, 11:28
      SLD - Sojusz Lewicy Debilnej? Są podobni do PiS-u. Nie potrafią nic nowego zaproponować społeczeństwu i ich propozycje nie rozwiąują żadnych problemów. Jedni i drudzy bałwochwalczo uwielbiają (każdy swoich) tzw. prawdziwych patriotów. SLD i PiS to totalna kompromitacja i żenada.
      • tadeusz542 Platforma Oszustów też nie potrafi 06.01.13, 14:56
        datekada2 napisał:

        > SLD - Sojusz Lewicy Debilnej? Są podobni do PiS-u. Nie potrafią nic nowego zapr
        > oponować społeczeństwu i ich propozycje nie rozwiąują żadnych problemów. Jedni
        > i drudzy bałwochwalczo uwielbiają (każdy swoich) tzw. prawdziwych patriotów. SL
        > D i PiS to totalna kompromitacja i żenada.
        Gościu Platforma Oszustów jedyne co potrafi, to wymyśleć i wprowadzić cokolwiek dzięki czemu wydrze z kieszeni obywateli kolejną gotówkę , na realizację swoich poronionych pomysłów , poza tym ci ludzie wykazują kompletną indolencję w sprawach Państwa ,no chyba ,że w organizowaniu dla swoich fantastycznie płatnej pracy .
    • Gość: Pewex Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 11:57
      "Jesteśmy cały czas przy Gierku i jego długach. Te zagraniczne, zaciągane od rządów i od banków komercyjnych, to drobna część zasobów, jakie pochłonęła budowa "drugiej Polski". Przede wszystkim, w czasach Gierka przeżarto oszczędności i składki emerytalne kilku pokoleń. Demografia wtedy komunie sprzyjała, stosunek liczby ludzi aktywnych zawodowo do emerytów był nader korzystny, o dzisiejszym szaleństwie rozdawania rent nie było mowy - składki emerytalne, potrącane z wynagrodzeń (składkami będące jedynie teoretycznie, bo szły do wspólnej państwowej kasy, nie kapitalizowano ich) wystarczały z nawiązką na wypłaty bieżących świadczeń. Czerpano więc z tego źródła bez żenady. Za te pieniądze, wiecie, zbudujemy hutę, i z zysków, jakie ta huta przyniesie, wypłacimy przyszłym pokoleniom emerytury. Możliwości, że huta będzie przynosić straty kierownictwo nie wzięło pod uwagę, bo niby po co - przecież na tym właśnie polegała wyższość socjalistycznej gospodarki nad bałaganem wolnego rynku, że w tej pierwszej, dzięki dobrodziejstwom centralnego planowania, wszystko się opłacało i wszystkie zasoby wykorzystywano w sposób optymalny - zatrudnienie wynosiło sto procent zdolnych do pracy i nic się nie marnowało.
      Czerpano też z oszczędności obywateli. W wielu polskich domach leżą jeszcze książeczki oszczędnościowe PKO, na których latami odkładano po ileś tam złotych, sumy mające swoją wartość, by po latach za wszystkie te składki razem z oprocentowaniem móc kupić sobie paczkę papierosów. Podobnie jak za ciułane latami "wkłady mieszkaniowe" i inne przedpłaty. Kiedy na przykład fabryce samochodów małolitrażowych udało się wyprodukować na licencji cudo socjalistycznej motoryzacji, małego fiata, bez cienia żenady przyjęto przedpłaty od kilkuset tysięcy chętnych, choć wtajemniczeni doskonale wiedzieli, że taka liczba fiacików nie zjedzie z taśm produkcyjnych przez dwadzieścia najbliższych lat. No i wreszcie - drukowano pieniądze bez pokrycia. Obywatelom wydawało się, że są wynagradzani za swą pracę, a tymczasem mieli w ręku tylko papier. Już za Gierka zaczęła się w rachunkach planistów pojawiać stale rosnąca wielkość, którą w komunistycznym żargonie nazwano "nawisem inflacyjnym". Czyli po prostu - masą pieniędzy bez pokrycia w towarach. Ten "nawis" rósł, rósł, aż w końcu pogrzebał pod sobą i PZPR, i - jak o tym będzie dalej - "Solidarność", czy raczej "neosolidarność", tę założoną na nowo po Okrągłym Stole. Aby go zmniejszyć, ekipa Gierka zdobyła się na "regulację cen", czyli po prostu podwyżkę, nie bacząc na doświadczenie grudnia'70, kiedy podobna operacja ekipy Gomułki przyniosła jej szybki kres.
      Podwyżka cen była takim momentem, kiedy czerwony dowiadywał się ze zdziwieniem, że nie wszystko z polactwem przechodzi. Zdawało się, że to polactwo zostało już tak kompletnie rozdeptane, zgnojone, częścią zastraszone, częścią kupione, tak ogłupione kłamliwą propagandą, wymytłane powojennymi migracjami i awansem społecznym, tak zglajszachtowane, że można z nim zrobić wszystko. A jednak, kiedy zaczynało brakować michy, polactwo szczerzyło zęby, a gdy już zaczynało szczerzyć zęby, to przypominało sobie skąd jego ród i skąd ród pasących się u władzy komuchów. Za swoich najlepszych lat komuna guzik by się tym przejęła - ot, wsadzić parę tysięcy ludzi więcej, trochę rozstrzelać, najwyżej towarzysze z bezpieczeństwa wezmą nadgodziny. Ale Gierek, jako się rzekło, nie mógł sobie na to pozwolić.”

      --------------------------------------------------------------------------------------------------------

      ‘[…] Zarazem "socjalistyczny zakład pracy" był składnicą różnorakich dóbr, z której pracownik czerpał, jak chciał. Kradzież była w nim rzeczą równie oczywistą jak na pańskim folwarku. a o wiele łatwiejszą. Bo raz, że na pańskim przynajmniej teoretycznie było "pańskie", a w socjalizmie teoretycznie wszystko należało do ludu pracującego, a dwa, że w przeciwieństwie do folwarku, w socjalistycznym zakładzie pracy mało kto czegokolwiek pilnował.
      Jak by tam zresztą czegokolwiek upilnować? Opowiadał mi o swoich obserwacjach kolega, z wykształcenia inżynier, którego po stanie wojennym los na kilkanaście złych miesięcy zmusił do pracy w wyuczonym zawodzie, w jakiejś wielkiej elektrowni - bodajże w Rybniku. Słuchaj, powiedział, tam faktycznie panuje komunizm. Nie ma pojęcia "cudze". Robotnik potrzebuje żarówki, to wykręca żarówkę. Potrzebuje przełącznika - bierze łom i wyrywa se ze ściany. Waciaki, gumiaki, rękawice, śruby, gwoździe, wszystko co tylko można wynieść. Ktoś coś na chwilę zostawi, odwróci się - zanim się obejrzy, już nie ma, zabrali.
      Socjalistyczny zakład pracy był podstawą do zorganizowania sobie prywatnego życia. Komuś się zepsuł samochód, wiadomo było, że państwowo nie naprawi, a mechanik z kombinatu wziął część i za stówę czy ile tam - zrobił. Potrzebowałeś coś zabetonować, dogadywałeś się z facetem, który jeździł z gruchą, w końcu na budowie robota mogła poczekać. I tak dalej. Kradł każdy, co miał w zasięgu ręki, nawet panie z biura wynosiły do domu deficytowy papier maszynowy i kalkę. I nie było to żadnym wypaczeniem tego ustroju, tylko jego istotą. Socjalizm nie tylko zastraszał ludzi - on ich także korumpował, o czym się dziś mniej pamięta. I korumpował nie tylko tych choć odrobinę ważnych, którzy mogli liczyć na samochody, wille czy meblościanki ze swarzędzkich odrzutów z eksportu, z dzisiejszego punktu widzenia wszystko to oczywiście dziadostwo, ale w peerelowskim syfie, relatywnie do poziomu życia, stanowiło luksusy. Korumpował także, o czym, mam wrażenie, zupełnie zapomniano, także ludzi prostych i malutkich. Między innymi tym, że dawał dorobić. Wytnij parę drzew, zakombinuj, sprzedaj [...]"

      Rafał A. Ziemkiewicz
      Polactwo
      Fabryka Słów
      Lublin 2004


      • Gość: homo_vaticanus Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n IP: *.opera-mini.net 06.01.13, 12:16
        a teraz wszystko jest ....własne, jak dooooo/pa, nawet pewex, glupota,śmietniki , szmaba między uszami i nogami, doły na cmentarzach...też są sprywatyzowane, nawr towarzysz. jest wlasny, na prywatny użytek . Acha, no i 3,8 biliona długu...to jest 23 tyś. na ziemkiewiczowski i chello_poyebany łeb, jak leci....
        • Gość: gosc72 Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.01.13, 13:25
          wiekszosc z nas w miastach , zyje w blokach ,ba kupuje na wlasnosc za dlugi juz splacone Gierka ,ciekawam co robil pan Z za komuny musze sobie poczytac , zawsze szukam dobrych cech pozdrawiam
        • Gość: Pewex Może bym się nawet ustosunkował do tego, co pisze IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 19:34
          homo_vaticanus...
          Tylko dlaczego on ogranicza się do bezsensownego zlepiania słówek miast tworzenia sensownych zdań.
          Może bym się nawet wypowiedział w kwestii tego "3,6 biliona"... ale po co?
          • Gość: homo_vaticanus Re: Może bym się nawet ustosunkował do tego, co p IP: *.opera-mini.net 06.01.13, 21:12
            szanowny <peweksie>...jakie posty, takie riposty.Po drugie: masz temat i wiedze, to pisz ad rem, szanujjąc lub ignorując persone, ale zawsze elegancko. A zadluznie tzw. wolen demokracji juz siega asymptotucznie od dołu 4 bilionów....
            • Gość: homo_vaticanus Re: Może bym się nawet ustosunkował do tego, co p IP: *.opera-mini.net 06.01.13, 21:15
              ps: tablet lata, bo jadac piszę...asymptotycznie, wolnej
              • Gość: Pollena Asymptota IP: *.n.ue.katowice.pl 07.01.13, 08:55
                Zadłużenie asymptotucznie...
                Jakież to mądre! Jestem pod wrażeniem!!! Atak konkretnie?
                • Gość: fixum dyrdymał Asymptota.. porażająca....---> 4 biliony IP: *.rudcom.pl 07.01.13, 09:36
                  @_pa Pollena....gdzie ty żyjesz ....zakonnica?
                  www.youtube.com/watch?v=1izsQEPDVCY
                  • Gość: Pewex No to ja z kolei poproszę uprzejmie IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 19:12
                    o RÓWNIE ASYMPTOTYCZNE policzenie długu gierkowego. Tego oficjalnego (w dolarach) oraz tego nigdy nie zaksięgowanego jako dług.
      • Gość: zenek Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n IP: *.pl 07.01.13, 14:02
        W stanie wojennym jakby pani z biura zwineła kalke albo papier do maszyny to miała duże szanse wylecieć z roboty prosto na przesłuchanie do SB. Wtedy takie materiały były ściśle reglamentowane i ewidencjonowane: kto, kiedy, na co i po co. I często przy pracy na maszynie stał przełożony czy przypadkiem bibuły człowiek nie przepisywał.
    • tadeusz542 spokojnie z tym sekowaniem Gierka. 06.01.13, 14:51
      Taki Andrzej Celiński powiada ,że Gierek był wiernym sługa ówczesnego systemu To prawda - był ale co miał robić skoro rok 1970 to było raptem 25 lat po II wojnie a o ile pamiętam na wasalizację Polski dały przyzwolenie nasze obecnie sojusznicze mocarstwa , no i na Armię Czerwoną w całym pasie dawnych ziem niemieckich także , jednak przy tym Gierek nie deportował naszych obywateli na żądanie ruskiego sądu ani Wojsko Polskie nie walczyło w Afganistanie mimo ,że hasła były dokładnie te same co dzisiaj.
      Jakiś Ryszard Kaczmarek ksywa "profesor" w ogóle kwestionuje pozycję Gierka jako osoby wybitnej - Rozumie ,że to Kaczmarek jest wybitnym . Prof. Jacek Wodz - zgadzam się z Panem ,że roku Gierka nie będzie bo SLD jest za słaby żeby to przegłosować w Sejmie ale tylko dlatego roku Gierka nie będzie . Ludzie!! punkt widzenia zależy od aktualnie panującej poprawności politycznej. Kiedy zmieni się władza albo nawet system to Donalda Tuska zrobią Pierdołą Tysiąclecia .
      • Gość: Rysio Re: spokojnie z tym sekowaniem Gierka. IP: *.mirasoft.pl 06.01.13, 15:40
        Co by sprzedawali te solidaruchy, gdyby nie komuna? Cała ta III RP rozpadłby się już dawno. Ciekawe, kto spłaci nasze nowe długi? Małolaty to do was, zastanówcie się i pamiętajcie, ze za Gierka to nie wy szukalibyście roboty a robota szukałaby was. I najważniejsze, żaden w czarnej kiecce nie wtryniałby się do waszego życia.
        • Gość: Pewex "za Gierka to nie wy szukalibyście roboty IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 20:13
          a robota szukałaby was"

          Znaczy się, taka gospodarka miała prawo istnieć nieprzerwanie, trwać bez przerw i bez końca, rozwijać bez żadnych zagrożeń? Ciekawe...

          W latach 1971 - 1975, gdy dochód narodowy wytworzony wzrósł o 59,4%, obieg pieniężny zwiększył się z 58,6 mld zł do 141,2 mld zł (plus 140,7%)
          W 1973 r. fundusz płac nominalnych wzrósł aż o 15,6%, gdy sprzedaż detaliczna o 12,4%. W 1974 r. fundusz płac wzrósł o 17,6%, zaś sprzedaż detaliczna o 14,4%, w 1975 roku płace wzrosły o 21,4%, podczas gdy sprzedaż detaliczna - zaledwie o 15,7%. Czy kogoś jeszcze dziwi, że tak zwana równowaga rynkowa ulegała systematycznej destabilizacji? Ile lat mogło to trwać?

          Mimo zainstalowania w przemyśle najnowocześniejszych urządzeń, obserwowano spadek efektywności środków trwałych. O ile w planie 6-letnim na przyrost dochodu narodowego o 1 zł trzeba było zainwestować średnio 1,28 zł, a w latach 1966 - 1970 - już 1,40 zł, o tyle w latach 1971 - 1975 wskaźnik ten sięgnął przeciętnie 2,07 zł. W następnych latach nie zaczął bynajmniej spadać...

          źródło: Wojciech Roszkowski, Najnowsza historia Polski 1945-1980, Świat Książki 2003, str. 646, 638
    • Gość: fixum dydrymal 100-najbogatszych..oto towary do sprzedania... IP: *.rudcom.pl 06.01.13, 16:01
      www.wprost.pl/ar/331014/Oto-100-najbogatszych-Polakow-pelna-lista-na-Wprostpl/
    • az555 Profesorku kaczymarku,pana miejsce pracy wybudował 06.01.13, 16:10
      Gierek.Najbliższy 4 milionowej aglomeracji uniwerek był w Małopolsce.
      • Gość: tomek Re: Wydało się, kto był tym partaczem. IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 19:55
        az555 napisał:
        >Profesorku kaczymarku,pana miejsce pracy wybudował Gierek<

        Obiekt tego poprzedniego rektoratu i wydziału filologii, jest do obejrzenia przy ulicy Bankowej.
        Styl sosnowiecki, schyłkowy. Dach w formie moherowego bereta z blachy falistej, na podmurówce z gazobetonu. Okna we wszystkich wymiarach jakie wtedy produkowano.
        Jako budowlaniec aktywny już latach komuny , cieszę się , że nie przyłożyłem do tego ręki.
        W XXI wieku, powaga uniwersytetu wymagała przeniesienia rektoratu i wydziału filologii do budynków z czasów Autonomii Śląskiej, wzniesionych w normalnych stylach architektonicznych.

    • misior1976 Gierek - Postać integralna obu regionów 06.01.13, 17:09
      Świetny człowiek, w porównaniu do zajadłego Wiesława łagodniejszy. Piszę, że postać integralna, bo jego matka pochodziła spod Pszczyny (Źródło: autobiografia: Smak życia) i być może dzięki temu powstały nowe ośrodki w Ustroniu oraz sieć dróg dojazdowych nie tylko w Zagłębiu. Do tego dochodzi nazwisko węgierskie oznaczające dziecko. Był bardziej rodzinny niż ideologiczny w porównaniu do zakompleksionego Jaruzela, który - jak każdy dyktator - wiedział, jak przywodzić, ale się wszystkiego bał (Co ciekawe: nie pił). Również rozwój techniki był imponujący: Licencje Telefunkena, Thomsona, fabryki Fiata to miejsca pracy wykorzystywane do dziś, zaś koleżeństwo z Helmutem umożliwiło rozluźnienie granicy i pewne kompromisy (coś za coś). Niech se Kutz fanzoli, mo recht, ale niy do końca.
    • poborowy102 Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz nie... 06.01.13, 17:32
      nie wiem czy Gierek zasłużył czy nie, ale wiem już teraz, ze NIKT NIGDY nie wpadnie na pomysł by obchodzić rok Donalda Tuska.
    • queserasera Takie jest Zagłębie, krańcowo polskie: 06.01.13, 17:56
      horror-ludzie w horror-miejscu
    • Gość: Lebus Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 19:20
      Gierek był przedstawicielem interesów obcego mocarstwa, a więc zdrajcą Polski.
      Tłumił brutalnie wystąpienia robotnicze w Ursusie i Radomiu
      Doprowadził gospodarkę do upadku co doprowadziło do fali strajków sierpniowych 1980
      Wprowadził system kartkowy.
      Zadłużył kraj za granicą na długie lata
      Kupił nieudane licencje na traktory MF, autobusy Berliet i Fiata 126
      Większość pieniędzy zmarnowano na katastrofalnej jakości inwestycje drogowe, kolejowe i budownictwo z wielkiej płyty, które oszpeciło kraj na długie lata.
      • Gość: fixum dydrymal Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n IP: *.rudcom.pl 06.01.13, 19:25
        no i prezerwatywy też były słabej jakości; bo pękały już po trzecim wypraniu, czego skutkiem jest twoje lebus istnienie na tym forum. Prasq..chello_pirdutt
      • caesar_pl Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n 06.01.13, 19:38
        w tamtych bylismy z tymi produktami szczesliwi,byly na swiatowym poziomie,palancie...
        • Gość: fixum dydrymal Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n IP: *.rudcom.pl 06.01.13, 19:43
          caesar_pl....no to przynajmniej < COŚ > na tak, nieszczęśliwa ofiaro !
        • Gość: uni_milista Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n IP: *.opera-mini.net 06.01.13, 20:08
          cezarku...sam jesteś palantem.Przyrost naturalny był najwyższy w Polsce za czasów Gierka, co jest nie tylko wynikiem slabej jakości prezerwatyw, ale i szpilkowania calych pacek przez moherowe berety. No i pękały na głowach konspiratowrów na balach maskowych, co denuncjowało ówczesnych bajców opozycji przebranych za .....wiesz kogo, palancie W sumie na dobre im i krajowi to wyszło, bo mamy dużo płatników. ZUS.... a oni lecą teraz w martyorologie....
      • Gość: Pewex - Był przedstawicielem obcego mocarstwa IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 19:54
        - Tłumił brutalnie wystąpienia robotnicze '76.
        - Doprowadził gospodarkę do upadku, wprowadził kartki na cukier, zadłużył kraj za granicą na lata (w złotówkach także się zadłużył, choć oficjalne dokumenty o żadnym zadłużeniu wewnętrznym nie wspominały!).
        - Kupił nieudane licencje.
        - Większość pieniędzy zmarnowano na katastrofalnej jakości inwestycje...

        10/10. Proste, trzeźwe, na chłodno zrobione podsumowanie. Koniec, kropka.

        -------------------------------------------------------------------------------------------------------
    • henryk.moscibrodzki Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz nie... 06.01.13, 21:21
      Tak sobie czytam komentarze, i zastanawiam się, ile to lat mają osoby komentujące ? Kiedyś był serwilizm wobec Moskwy, a dzisiaj jest wobec Brukseli. Jednym słowem nic nie zmieniło się dla zwykłego obywatela, jedna podległość została zamieniona inną podległością, tzw. demokratyczną. Proponuję spojrzeć na przykład na taki chociażby "drobiazg", ile dotacji dostają niemieccy rolnicy a ile rolnicy Rzeczypospolitej Polskiej. To taka mała analogia do tzw. równości narodowej.

      Kontekst zadłużenia. Przypuszczam, gdyby dzisiejszy rząd RP zaciągnął kredyty na rozwój gospodarki, jak to zrobił Edward Gierek, każdy z nas tu piszących zapewne wychlałby premiera pod niebiosa za rozwój kraju, podobnie było w tamtych czasach. To dzięki rozwojowi przemysłu, ludzie ze wsi mogli sobie dorobić do gospodarstwa, a dla wielu młodych osób takie nowe miejsca pracy były błogosławieństwem, bo polska wieś była przeludniona.
      • Gość: Lasvegas Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 00:14
        Tak masz racje rozwój PRLu jak cholera przez całą dekadę lat 70-tych, to wytłumacz jak to się stało, że w 1980 Polska praktycznie zbankrutowała?
      • cirano Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n 07.01.13, 09:27
        Rolnicy-kombinatorzy polscy powinni się cieszyć, że coś dostają za ich produkcję.
        Będąc na Krecie dowiedziałem się, że swego czasu plantatorzy tamtych stron domagali się dopłat do uprawianego przez nich obszaru większego jak powierzchnia całej wyspy!
        Polscy chłopi tworzą, rozmnażają swoje pola podobno podobnie
      • Gość: tomek Re: Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz n IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 11:45
        henryk.moscibrodzki napisał:

        > Tak sobie czytam komentarze, i zastanawiam się, ile to lat mają osoby komentują
        > ce ? Kiedyś był serwilizm wobec Moskwy, a dzisiaj jest wobec Brukseli. Jednym s
        > łowem nic nie zmieniło się dla zwykłego obywatela, jedna podległość została zam
        > ieniona inną podległością, tzw. demokratyczną. Proponuję spojrzeć na przykład n
        > a taki chociażby "drobiazg", ile dotacji dostają niemieccy rolnicy a ile rolnic
        > y Rzeczypospolitej Polskiej. To taka mała analogia do tzw. równości narodowej.
        >
        Ja mam wystarczająco dużo lat, żeby pamiętać polityczne warunki od czasów Gierka do dzisiaj.
        Z drugiej strony nie mam jeszcze takiej sklerozy, żeby całkiem zapomnieć to, co opowiadali mi starsi krewni, rodzice, teściowie itp. Albo ,żeby nie umieć korzystać z dostępnych statystyk, czy informacji internetowych i krytycznie ich ocenić.
        Na tej podstawie mogę stwierdzić, że rolnicy Rzeczpospolitej Polskiej, są w znacznej części nieproduktywnymi nierobami (żeby nie użyć gorszych określeń). Chcieliby, żeby im dopłacać do posiadananego majątku (ziemi i gospodarstw) i do produkcji rolnej i do tego że wogóle istnieją. I ma do tego dopałacać Unia.
        Ale polski, pazerny i egoistyczny wieśniak, jest gatunkiem zbyt licznym, żeby miał być chroniony przez UE bardziej niż rolnicy z innych krajów. Zwłaszcza tacy rolnicy jak niemieccy, którzy pracują 5 razy ciężej, produkują na łebka 10 razy więcej, płacą 20 razy większe podatki majatkowe, płacą VAT, rozliczają i płacą PIT, płacą składki emerytalne, płacą ubezpieczenia zdrowotne i wogóle biorą udział w tworzeniu budżetu Uni.
        UE ma pełną świadomość, liczebności i siły polskich wieśniaków. Dobrze wie, że zabezpieczaja oni swoje interesy kosztem reszty polskiego społeczeństwa i dlatego dużej pomocy z Uni nie potrzebują. Wiadomo, że od czasów Bieruta, Gomułki i Gierka do czasów Tuska, niezależnie od ustroju, serwilizmu wobec Moskwy, Waszyngtonu, czy Brukseli, polski pazerny kmiot rządzi Polską i nie ma od tego odwołania. Zawsze był w każdym rządzie. Nigdy po to zeby coś poprawić, tylko zawsze żeby zabezpieczyć swoje interesy. Po to za Gomuły cenę kliograma masła ustalano na 2 robotnicze dniówki. A w gospodarce rynkowej po to jest system podatków i ubezpieczeń. Po to śląski górnik za 5 razy niższą pensję wydobywa więcej węgla niż górnik niemiecki , po to robotnik Fiata w Tychach produkuje więcej aut niż robotnik włoski za 3 razy wyższa pensję, żeby polski rolnik mógł produkować 10 x mniej i żyć. I oszpecać kraj chałupami-klocami większymi niz stodoły i obory.
    • publicyst Rok 2013 rokiem Edwarda Gierka? I sekretarz nie... 08.01.13, 19:39
      Wg. Prof. Dr. habil. Pawła Bożyka: Zakłamywanie prawdy o długach Gierka
      (lewica.pl/?id=27450&tytul=Pawe%B3-Bo%BFyk:-Zak%B3amywanie-prawdy-o-d%B3ugach-Gierka)

      "W latach 70. wybudowano 557 nowych przedsiębiorstw, w tym:
      71 fabryk domów,
      18 zakładów mięsnych,
      16 fabryk odzieżowych,
      14 chłodni,
      10 zakładów elektronicznych,
      10 fabryk mebli,
      9 zakładów hutnictwa żelaza i metali nieżelaznych,
      9 elektrociepłowni,
      7 elektrowni,
      7 fabryk samochodów i ich części,
      5 cementowni,
      5 kopalni węgla kamiennego."

      M a ł o ?!
      • Gość: Pewex Gigantomania IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.13, 20:45
        Może nawet zbyt wiele. Może grzechem głównym Dekady Sukcesu było ciągłe upajanie się tym nieustannym budowaniem oraz tymi wielkimi liczbami?

        71 fabryk domów --> "Przestarzałe technologie powodowały wysoki koszt wznoszonych budynków, co przekładało się na ich niewielką liczbę."
        "Problemem był niski poziom montażu. Płyty mogły być uszkodzone, co powodowało występowanie szczelin w elewacji. Budynki były słabiej chronione przed wpływem pogody. Częstym widokiem były więc ekipy remontowe, które od razu po wybudowaniu budynków uzupełniały różne braki i fuszerki.
        Wadą takiego systemu było to, że typizacja pozwalająca zmniejszyć koszty produkcji jednocześnie unifikowała wszystkich mieszkańców."

        18 zakładów mięsnych --> a może należało raczej - zamiast propagować socjalistyczne przemiany na wsi - zadbać o to, aby chłopu opłacało się hodować świniaka oraz by warunki nabywania wędlin stały się zbliżone chociażby do węgierskich?

        16 fabryk odzieżowych --> i co, już startują do kontraktów outsourcingowych na równi z fabrykami w Chinach i Bangladeszu?

        10 zakładów elektronicznych --> kamyczek do ogródka pod tytułem "rozdrobnienie"; w Holandii mają de facto jeden koncern elektroniczny, zaś w Korei Południowej - dwa; za to na tyle silne kapitałowo, że stać je na wydatki na R&D; a czy nasz niby-koncern >>Unitra<< było na to stać?

        7 fabryk samochodów i ich części --> no to ja poproszę o nazwy tych siedmiu marek samochodów, które - mniemam - zawojowały cały świat?

        5 kopalni węgla kamiennego --> no właśnie; niby to rozwijano wszechstronnie wszystkie działy gospodarki... a jak co do czego przyszło, to jedynie węgiel pozostawał w funkcji zarabiacza "cennych dewiz".
        • Gość: fiksum dyrdymał Re: Gigantomania zdałużeniowa liberałów IP: *.rudcom.pl 08.01.13, 21:14
          ,Gość: Pewex IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 19:34 ... NAPISAŁ:<<<tylko dlaczego on ogranicza się do bezsensownego zlepiania i powtarzania słówek miast tworzenia sensownych zdań...Może bym się nawet wypowiedział w kwestii tego "3,6 biliona"... ale po co,....>
          To weź i się wypowiedz, dwizo_bankrucie, ....bo zbliżasz się już do 4 bilionów długu wobec Tego Świata. Jesteś wart tyle, ile wart jest odzysk złomu z twojego truchła, po spopieleniu.
          • Gość: Polfa Czemu nie 40 biliardów? IP: *.n.ue.katowice.pl 10.01.13, 08:27
            Jak asymptotycznie, to asymptotycznie!
            Tylko biedny Edzio na żadną asymptotę sobie widać nie zasłużył. A tak się starał.
    • Gość: fiksum dyrdymał liberalne <pewexy>..... IP: *.rudcom.pl 08.01.13, 21:29
      biznes.interia.pl/wiadomosci/news/seniorzy-zrujnuja-wojewodztwa,1880433
      • Gość: Pollena Gwoli powiedzenia odrobiny prawdy: IP: *.n.ue.katowice.pl 10.01.13, 09:10
        Pewexy istniały i wciskały polskim obywatelom towary za kapitalistyczną walutę, której nikt z obywateli oficjalnie nie zarabiał - bynajmniej nie w żadnej "Polsce liberalnej", lecz w Polsce Ludowej.

        Czy nadal będziesz podrzucał jeden i ten sam ten link z gościem nikomu nieznanym, który nawija o tych "prawie czterech bilionach" bez przytoczenia żadnych wiarygodnych źródeł?

        Fajnie jest ekstrapolować trendy fiskalne z roku 2004 (akurat roku przejściowo zwiększonego deficytu) i wyliczać wielkość długu dla roku 2050. Równie dobrze gość mógłby policzyć dług dla roku 2070 albo 2100. Suma robiłaby wrażenie jeszcze większe!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja